Dodaj do ulubionych

Lublin(za daleko od Warszawy)?

20.10.06, 09:53
Czy mi się zdaje czy też wczoraj miał byc premier w naszym mieście??Jakoś nie
widać w prasie żadnych informacji na ten temat.A przecież miał coś nam
przywieść :)hehehe jak to jeden z lubelskich brukowców napisał. I cholerka
meczy mnie to co by to miało być?Może ktoś ma jakieś propozycje??A może był
tylko po cichaczu??
Obserwuj wątek
    • aron2004 Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? 20.10.06, 09:57
      w niedziele będzie. A propozycje są od dawna znane : lotnisko, S17 i S19.
      • jokepiotr Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? 20.10.06, 10:12
        Aha dzięki ci za informację:) a swoją drogą to podziwiam cię za te dyskusje
        czyt.rozmowy :) z co niektórymi panami. Ja dopiero zaczynam się rozgladać na
        forum więcej czytam niz piszę ale z wieloma twoimi wypowiedziami zgadzam się.
        W wielu kwestiach napewno byśmy się zgodzili.A tak na marginesie to widzę ze
        robisz tu dobrą robotę,no dobra koniec kadzenia ;)nieraz mam niezły ubaw jak
        czytam te polemiki.
        • Gość: H Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 21:01
          Czyżby nowy Aron? :D
          • dociek Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? 20.10.06, 21:03
            Nie kracz!
            • aron2004 Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? 20.10.06, 21:06
              gość napisał że się zgadza ze mną w NIEKTÓRYCH kwestiach a wy już panikujecie.
              Walnijcie sobie po fiolce relanium.
              • Gość: jokepiotr - Lublin Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? IP: *.vlan227.architor.lubman.net.pl 21.10.06, 15:31
                A mówia że to wolny kraj ;) spokojnie mam mało czasu żeby się udzielać na tym
                szacownym forum.To że ktoś ma odmienne zdanie na różne tematy to chyba
                dobrze,minęły czasy kiedy wszyscy mówili jednym głosem.A tak serio to kolega
                Aron ma wiele celnych spostrzeżeń no i z kim byście się różnili ;).A oto chodzi
                żeby była dyskusja bo mijało by się z celem pisanie o czymkolwiek gdyby wszyscy
                śpiewali w jednym chórze. Pozdro dla wszystkich i czekamy na premiera:)
                • aron2004 Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? 21.10.06, 15:33
                  no właśnie wiele osób z forum tęskni za czasami gdy wszyscy mówili jednym głosem
                  • Gość: H Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 15:47
                    Na przykład ty.
                    • aron2004 Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? 21.10.06, 15:49
                      ja?

                      Dla mnie to normalne, że ktoś ma inne poglądy, a że niektórzy mają głupie to
                      już inna sprawa
                      • Gość: xxx Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? IP: *.magma-net.pl 21.10.06, 18:40
                        Aron to najbardziej zacofany koles w Polsce ha ha ha ha
                        Skretynialy nieudacznik
                  • Gość: jokepiotr Re: Lublin(za daleko od Warszawy)? IP: *.vlan227.architor.lubman.net.pl 21.10.06, 21:47
                    I oto chodzi,ale nie wszyscy widzę umieją się bawić a mówią że my Polacy
                    jesteśmy narodem z poczuciem humoru . Ale cóż zawsze powtarzam że głupota
                    kwitnie i prostactwo,jak się nie ma argumentów lepiej kogoś
                    opluć,wyzwać,zeszmacić a tak się zachowuje człowiek prosty,nie mający za wiele
                    do powiedzenia.A podziwiam kolegę Arona między innymi właśnie za to że jest
                    taki odporny na te zaczepki i ma dystans.Gdyby to mnie ktoś wyzwał,obraził to
                    inaczej by się to skończyło:), ale jak to moja św.pamięci babcia mówiła - nie
                    rusz g.... bo potem gorzej będzie śmierdzieć :) I jak tu nie wierzyć starym
                    ludowym powiedzeniom :)xxx czy jak ci tam na chrzcie dali - więcej luzu synu:)
                    • Gość: lutzek Luzik, luzik, luzik :) IP: *.escom.net.pl 21.10.06, 22:06
                      >A podziwiam kolegę Arona między innymi właśnie za to że jest
                      >taki odporny na te zaczepki i ma dystans.

                      Aron.... narzeczony komplementa śle !!! :) Będziecie mogli pójść do.... darkroomu !!! :) (w końcu spełnisz swe marzenie:) )

                      buziaki dla Was chłopaki :)
                      lutzek
                      • aron2004 Re: Luzik, luzik, luzik :) 21.10.06, 22:18
                        no nie ja nie śmiałbym pójść do darkroomu wcześniej niż hrabia. Tak że czekam
                        aż hrabia to zrobi
                        • Gość: jokepiotr Re: Luzik, luzik, luzik :) IP: 212.182.94.* 22.10.06, 00:34
                          Zauważyłem że hrabia ma ciągoty gejowskie czyżby był bywalcem takich
                          lokali??może to wynika z trudnego dzieciństwa,czyżby niedaj boże był
                          wykorzystywany jako pacholę w niecny sposób??A to w pewnych kręgach towarzyskich
                          rzecz bywała.To że kogoś doceniamy lub lubimy nie oznacza zaraz miłości a
                          napewno gejowskiej.Ogólnie nie ma nic do mniejszości ale nie lubię być nawet w
                          formie żartobliwej porównywany do niej.Ale hrabiemiu wybaczę po to wymierający
                          gatunek.z szacunkiem.
                          • aron2004 Re: Luzik, luzik, luzik :) 22.10.06, 06:50
                            hrabia chce po prostu być postępowy nie wiem czy domaga się też praw dla
                            szympansów i goryli
                            • Gość: jokepiotr Re: Luzik, luzik, luzik :) IP: 212.182.94.* 22.10.06, 08:49
                              A swoją drogą czemu nie? jeśli środowiska gejowskie uważają się za
                              prześladowane,urządzają marsze równości i parady.To równie dobrze można pomyśleć
                              nad prawami goryli,szympansów czy tez innych orangutanów do wolnego wyrażania
                              swoich uczuć i praw.A tak na marginesie to z grubsza czy demokracja polega na
                              tym ze większość decyduje za ogół czy też mniejszość narzuca większości swoje
                              poglądy,swoją odmienność?.Do tej pory myślałem że to większość decyduje dla
                              dobra reszty:) no comments ;),ale kiedyś myslałem ze jest demokracja i
                              socjalizm a był komunizm więc nic już mnie nie zdziwi.Osobiście nie mam nic do
                              środowisk kochających inaczej dopuki nie starają mi się narzucać siłą swoich
                              przekonań.W domu niech sobie robią co chcą w końcu to wolny kraj-tak nam
                              przynajmniej mówią. pozdro for all.
                              • Gość: aron Re: Luzik, luzik, luzik :) IP: *.lublin.enterpol.pl 22.10.06, 08:59
                                no wiesz z tą demokracją to tak było kiedyś. Obecna nowoczesna definicja
                                demokracji jest taka, że jeżeli coś jest nie po myśli gejów, to jest to
                                niedemokratyczne.
                                • jokepiotr Re: Luzik, luzik, luzik :) 22.10.06, 09:25
                                  Kurczę znowu mnie oszukali:) a niech tam sobie robią co chcą.Oczywiscie w
                                  granicach rozsądku,bo jeśli słyszę ich naczelnego geja że w polsce jest ponad
                                  40% gejów i lesbijek na 100% populacji to mnie śmiech ogarnia :)jak statystyki
                                  jeszcze poskoczą o kilka procent to praktycznie co 2 polak ,polka bedzie
                                  gejem,lasbą.Czyli wychodzi na to ze hrabia ma rację.hahaha.
                                  • Gość: H Re: Luzik, luzik, luzik :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 12:11
                                    A wy tylko o jednym :D
                          • Gość: lutzek A...a...a...Arony dwa :) IP: *.escom.net.pl 22.10.06, 12:25
                            No widzę chłopaki, że w końcu trafił swój na swego :)

                            Cieszę się, bo to wyalienowanie Arona skutkowało kompletnym szaleństwem. Może wespół z drugim tak prężnym umysłem jak Ty Jokepiotrze, dorzucicie obaj nieco świeżości (mam tylko nadzieję, że bez aromatu swojskiej henrykowskiej gnojowicy), abyśmy dalej mogli obśmiewać się do rozpuku już od ranka, gdy tylko zajrzę i ja inni szanowni współforumowicze na to szacowne Forum :)

                            A... a... a... Arony dwa :)

                            buziaki..... mężczyźni :)
                            lutzek
                            • Gość: jokepiotr Re: A...a...a...Arony dwa :) IP: 212.182.94.* 22.10.06, 14:57
                              Napewno swoją prostotą nie mogę się równać z pana hrabiego von lutzka wysoką
                              kulturą osobistą ,inteligencją i manierami.Ja prosty chłop od gnojowicy
                              oderwany(choć nie mam rodziny na wsi nawet)ale to szczegół.Gdzież bym śmiał z
                              panem się mierzyć,nigdy w życiu. A obśmiewać to ja się mogę i to nie tylko do
                              rozpuku z twoich tekstów:) a za innych współforumowiczów szanownych nie mów,mogą
                              sami to zrobić jeśli zechcą.Zresztą mało mnie to obchodzi co inni mają do
                              powiedzenia na mój temat:)buziaka ci sie wyślę ,bo nie gustuję w chłopcach.
                              • Gość: lutzek Alter ego IP: *.escom.net.pl 22.10.06, 15:35
                                Oj czuję alter ego Heńka na odległość :)

                                Miłej zabawy :)

                                Twój przyjaciel
                                lutzek
                                • aron2004 Re: Alter ego 22.10.06, 17:34
                                  panu hrabiemu to nikt na tym forum do pięt nie dorasta, może poza doktorem
                                  rillianem. Właściwie to zaszczyt że taka ważna osoba się na tym forum wypowiada
                                  i oświeca nas za pomocą swoich wielkich przemyśleń.
        • Gość: lutzek No to wszyscy się dobrze bawimy :) IP: *.escom.net.pl 21.10.06, 19:22
          >nieraz mam niezły ubaw jak
          >czytam te polemiki.

          Cieszy mnie więc, że wszyscy się dobrze bawimy :)

          szacunek
          lutzek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka