Dodaj do ulubionych

lubelskie potrawy regionalne

02.11.06, 17:44
Zwracam się do Mieszkańców Lubelszczyzny: bardzo, ale to bardzo, potrzebuję
przepisów, informacji, wspomnień, opowieści o regionalnej kuchni lubelskiej.
Jest mi to niezbędne do pracy. Jeżeli ktoś wyrazi zgodę, chętnie zamieszczę
notkę wraz z podpisem na naszej powstającej stronie internetowej promującej
kuchnię lubelską. Napewno gdzieś w starych zeszytach, w szufladach kredensów
lub we wspomnieniach z dzieciństwa odkryjecie coś, co mogłoby wypromować smak
Lubelszczyzny:)
Obserwuj wątek
    • dociek Re: lubelskie potrawy regionalne 02.11.06, 17:56
      Włącz przeglądarkę naszego forum i szukaj. Było kiedyś dużo na ten temat.

      • monikuccia Re: lubelskie potrawy regionalne 02.11.06, 18:24
        Tak zrobię. Dziękuję. Szukam, gdzie się tylko da:)
    • Gość: Daria Re: lubelskie potrawy regionalne IP: *.proxy.aol.com 04.11.06, 07:01
      Przepyszne pierogi /duze jak damska piesc/ z sera i kaszy gryczanej z dodatkiem
      miety, lekko slodkie. Podawane z gesta lekko kwasna smietana. Pycha! Pierog
      drozdzowy, pieczony z nadzieniem z sera i kaszy gryczanej lekko slodki. Ten
      pierog byl podluzny z duza iloscia nadzienia.


      Mysle, ze przepisow regionalnych musisz szukac na wsi bo tam glownie
      rzyrzadzano tradycyjne lubelskie potrawy.
      • monikuccia Re: lubelskie potrawy regionalne 04.11.06, 16:11
        Dziękuję! Lubelszczyzna to jednak Kraina Kaszy:)

        Gość portalu: Daria napisał(a):

        > Przepyszne pierogi /duze jak damska piesc/ z sera i kaszy gryczanej z
        dodatkiem
        >
        > miety, lekko slodkie. Podawane z gesta lekko kwasna smietana. Pycha! Pierog
        > drozdzowy, pieczony z nadzieniem z sera i kaszy gryczanej lekko slodki. Ten
        > pierog byl podluzny z duza iloscia nadzienia.
        >
        >
        > Mysle, ze przepisow regionalnych musisz szukac na wsi bo tam glownie
        > rzyrzadzano tradycyjne lubelskie potrawy.
    • Gość: Kazio Re: lubelskie potrawy regionalne IP: *.vlan106.shrike.lubman.net.pl 04.11.06, 07:41
      Polecam wizytę w barze "Stara apteka" w Nałęczowie.
      Prawdziwa rewia przepysznych pierogów.
    • zielony_mroowek Re: lubelskie potrawy regionalne 04.11.06, 16:52
      Nie jestem pewien ale chyba popularne u nas cebularze. W innych częściach
      Polski nie są znane. Chociaż słyszałem również że są ściągnięte z kuchni
      żydowskiej.
      • Gość: Maja Re: lubelskie potrawy regionalne IP: *.system.szczecin.pl 04.11.06, 21:48
        Są w Szczecinie cebularze ale nie smakują tak jak
        lubelskie. Lubelscy piekarze mają chyba swoje sekrety
        produkcji cebularzy.
      • monikuccia Re: lubelskie potrawy regionalne 06.11.06, 18:42
        Cebularze jak najbardziej należą do kuchni lubelskiej i rzeczywiście w innych
        miastach to są po prostu placki z cebulą i makiem...
    • Gość: robert sulkiewicz Re: lubelskie potrawy regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 16:45
      Polecam Pani stronę www.apetycik.pl , jej autor W. Sulisz jest dość dobrze
      zorientowany w sprawach lubelskiej kuchni regionalnej.
      • monikuccia Re: lubelskie potrawy regionalne 06.11.06, 18:41
        Tak, to rzeczywiście fantastyczna strona. Z Panem Suliszem miałam okazję się
        spotkać i obiecał mi współpracę - napewno będzie owocna. Pozdrawiam
        • Gość: robert sulkiewicz Re: lubelskie potrawy regionalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 01:34
          Być może trudna na początku, zaowocuje (proszę mi wierzyć).

          Wie bardzo dużo i nie tylko za to jest lubiany.
    • Gość: abc Re: lubelskie potrawy regionalne IP: 83.238.166.* 08.11.06, 12:22
      Pytanie-apel padło chyba na wszystkich możliwych forach kulinarnych.
      Czyżby się szykowała silna promocja lubelszczyzny poprzez kuchnię? Od razu jest
      pewne, że tutejsze wysublimowane potrawy pchną nas z Polski B do... Z. Równie
      silnie nas pchną jak tutejsze inne pomysły na promocję.

      Zwłaszcza widać szanse na wyperswadowanie światu, że lubelski cebularz był
      wcześniej niż włoska pizza. I jak tylko to się uda od razu będziemy wszyscy
      szczęśliwi.
      • monikuccia Re: lubelskie potrawy regionalne 08.11.06, 18:24
        Pytanie zadałam na czterech forach. Nie wiem, czy to był zarzut, czy zwykła
        dygresja, ale miło mi, że apel nie pozostał niezauważony:)Jestem Lublinianką od
        urodzenia i coraz bardziej mnie boli, że tak cicho o naszym regionie. Zebrała
        się nas grupka ludzi, których to obchodzi i postanowiliśmy coś zrobić. Jaki
        będzie rezultat, trudno przewidzieć, ale udało nam się zarazić entuzjazmem
        innych. Aby jednak projekt - pomysł się udał, zarzucamy wici i cieszymy się, że
        jest odzew. Wszystkie przedsięwzięcia mają początek w jednej osobie, a ja
        naprawdę lubię to, co robię.
        Pozdrawiam Cię gorąco ABC:)i życzę więcej optymizmu.
        • dociek I co nie chciało się poszukać? 08.11.06, 18:38
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=9099558&a=9099558
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=3176201&a=8178657
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=7565637&a=7595362
          Opatentować cebularza!!!! , itd... itd...
          • monikuccia Re: I co nie chciało się poszukać? 08.11.06, 18:53
            Dziękuję ślicznie:) I od razu prostuję: szukam wciąż i niejedno znalazłam.
            Szukam nie tylko na forum. Wydaje mi się, że zaczynam słyszeć zarzuty...
            • dociek Re: I co nie chciało się poszukać? 08.11.06, 19:00
              Dużo tego było. A przepisy też potrzebne?
              • dociek Wiem, że tak 08.11.06, 19:03
                Tylko tu pojawia się problem ujawnienia "rodowych tajemnic kulinarnych"...
                • monikuccia Re: Wiem, że tak 08.11.06, 19:31
                  Przepisy mile widziane. Mam ich naprawdę dużo, ale zawsze zdarzają się zupełnie
                  odmienne przepisy pod tą samą nazwą lub przepis ten sam, a ze względu na region
                  zupełnie odmienna nazwa. I to jest ciekawe. Szukam wciąż, bo marzy mi się
                  zebranie materiałów, które najpierw pozwolą stworzyć ciekawą strone, a w
                  przyszłości posłużą do wydania publikacji.
                  Mam też kilka ciekawych opowieści o tradycjach przy stole, o ulubionych
                  rodzinnych potrawach, kilka anegdotek kulinarnych, wspomnień.
                  I nie nalegam na na zdradzanie tajemnic kulinarnych - sama mam kilka i bardzo
                  je sobie cenię:)
                  • Gość: abc Re: Wiem, że tak IP: 83.238.166.* 09.11.06, 13:39
                    Miło mi, że pojawiło się nacechowane bezbrzeżną cierpliwością stawienie czoła
                    mojemu sceptycyzmowi:)))
                    Osobiście nie bardzo wierzę w czar potraw regionalnych, chociaż nie brakuje
                    paru pozytywnych przykładów ze świata wziętych.
                    Sukces tej promocji jest jednak wątpliwy, ale nawet najdłuższa podróż zaczyna
                    się od pierwszego kroku - jak twierdzą chińczycy i karmią świat tymi swoimi
                    plebejskimi daniami. Włosi z pizzą to oczywiście europejski świetlany wzór i
                    już poważnie pisząc, uderza mnie w cebularzu zawsze jego podobieństwo do
                    włoskiego kuzyna. Podobieństwo? W zasadzie to kopia. Skutek wizyty królowej
                    Bony na lubelszczyźnie? A może to dobra myśl promocyjna dla snobów - cebularz
                    prezentem od koronowanej Włoszki?
                    :)
                    • dociek Re: Wiem, że tak 09.11.06, 14:13
                      Gość portalu: abc napisał(a):

                      > Włosi z pizzą to oczywiście europejski świetlany wzór i
                      > już poważnie pisząc, uderza mnie w cebularzu zawsze jego podobieństwo do
                      > włoskiego kuzyna. Podobieństwo? W zasadzie to kopia. Skutek wizyty królowej
                      > Bony na lubelszczyźnie? A może to dobra myśl promocyjna dla snobów - cebularz
                      > prezentem od koronowanej Włoszki?
                      > :)

                      Błędne rozumowanie, wynikające jedynie z podobieństwa wypieku - podkreślę tu,
                      że dotyczy to podobieństwa do pizzy w wersji tzw."polskiej" (choć praktycznie
                      nie są te wyroby podobne do siebie). Dopuściłbym jedynie wyjątkowo Twoje
                      domniemanie, gdyby włoska pizza, tak, jak lubelski cebularz miała swoje
                      korzenie w kuchni żydowskiej. A właśnie tak jest, bo z niej się właśnie wywodzi
                      lubelski placek drożdżowy z cebulą, czyli "oryginaly cebularz lubelski". Nasz
                      region, w którym od ponad 400 lat istniało nawet w ramach samego Lublina - tzw.
                      miasto żydowskie, skupiał, dzięki zaskakująco (szczególnie dla obecnych
                      oszołomów) dużej tolerancji religjno-kulturowo-narodowościowej, sporo
                      odmiennych nacji, a zwłaszcza ludności wyznania mojżeszowego i od nich
                      przejęliśmy nie tylko cebularza... Na przykład z jadłospisów kuchennych również
                      i forszmak lubelski. Forszmak - jest to IMHO, żydowska potrawa (nie izraelska)
                      i znaczy poprostu "zakąska". Jako wschodnia strefa kresowa mamy prócz
                      kulinariów wywodzących się od żydów także inne poczynając od krajów bałtyckich,
                      przez Słowiańszczyznę Wschodnią, a sięgając aż po kraje strefy muzułmańskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka