Dodaj do ulubionych

"Netykieta" na forum GW Lublin.

20.11.06, 01:31
Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w
Internecie a więc i na Forum Gazeta.pl.
----------------------------------------------------------------
Czyli jest to uniwersalny, ogolnoswiatowy zbior zasad wypowiadania sie na
forach (obrzydliwe slowo) internetowych.
------------------------------------------------------------------
Jak pisać:
-------------------------------------------------------------------
Tak zeby moderator nie "uwalil" twojego (internauto) postu.
---------------------------------------------------------------------
Pisz zwięźle i na temat.
-----------------------------------------------------------------------
Cale szczescie, ze nie pisza jaki temat i jak zwiezle. Przeciez nie mozna
pisac nie na temat. Piszac nie na temat piszecie na temat. Zwiezle...?
Czyli wszyscy ci, ktorzy wmawiaja innym, ze przeczytali "W Poszukiwaniu
Straconego Czasu", niech sobie wezma na wstrzymanie. Mile widziani sa
forumowicze ujmujacy sprawy zwiezle, na miare dykteryjki o kapralu, ktory
majac powiadomic szeregowca X o smierci matki, zwolal pluton i wydal
rozkaz: "wszyscy co maja matki - jeden krok do przodu". Kiedy X dal krok z
innymi uslyszal "a ty gdzie sie pchasz", oraz dostal 2 dni tzw. "scislego".
------------------------------------------------------------------------
Zanim założysz wątek sprawdź, czy temat już nie był omawiany. Użyj
wyszukiwarki.
-------------------------------------------------------------------
Wszystkie tematy obok najnowszych odkryc naukowych zostaly juz kiedys w jakis
sposob omowione. Tak wiec, drogi internauto, "daj na luz" i lepiej pozmywaj,
albo idz na piwo.
-------------------------------------------------------------------------
Postaraj się, by tytuł wątku, który zakładasz był czytelny i zrozumiały.
---------------------------------------------------------------------------
Czyli - bez zadnych bazgrolow w tytulach i zeby pelne zdania byly, no.
--------------------------------------------------------------------------
Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj.
--------------------------------------------------------------------------
Chyba, ze wszystkie fragmenty sa potrzebne.....?
----------------------------------------------------------------------
Nigdy nie cytuj sygnaturek (podpisów)!
-----------------------------------------------------------------------
Bo bedziesz mial lysa zone, reka ci uschnie, zostaniesz skazany wyrokiem
prawomocnym i nie dostaniesz deseru.
----------------------------------------------------------------------
Jeśli zadajesz komuś pytanie, sformułuj je precyzyjnie.
-------------------------------------------------------------------------
Np.: "Dlaczego?"
----------------------------------------------------------------

Czego unikać:
-----------------------------------------------------------------------
"Unikac", czyli jakos i tak "przejdzie". Nie musicie sobie zawracac glowy
ponnizszymi detalami:

Nie przeklinaj.
Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
Nie podszywaj się pod innych.
Nie publikuj ogłoszeń ani reklam! Do ich publikacji służą serwisy
ogłoszeniowe lub wyznaczone fora.
Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
Nie publikuj wątków niezgodnych z tematyką danego forum.
Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić
lub podać link z odpowiednim komentarzem.
Nie pisz WIELKIMI literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz. Nie
nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie,
możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_
>Sorry, "za moich czasow" te i podobne znaki byly zarezerwowane dla IT
specjalistow, nie dla ludzi ktorzy chca sie porozumiec przez internet. Musze
byc bardzo stary, choc zalapalem sie na pierwsza serie nintendo (nie w
Polsce, wiec mniemam, ze wczesniej).<
------------------------------------------------------------------------
Poza tym:
Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
krytykowanie.
------------------------------------------------------------------------
To o mnie.....;-}!
-------------------------------------------------------------------------
Twoje odpowiedzi na ich posty tylko ich zachęcą do dalszej działalności.
------------------------------------------------------------------------
OK, dobra, ale dlaczego zaraz do jakiejs "dzialalnosci"?
-----------------------------------------------------------------------
Wystarczy, że zgłosisz ich działalność administracji.
----------------------------------------------------------------------
Badzcie czujni! Niniejszym, na wszelki wypadek zglaszam sie sam. To znaczy
zglaszam swa nikczemna "dzialalnosc".
----------------------------------------------------------------------
Uważaj z humorem i ironią! Mogą być niezrozumiałe albo obraźliwe.
--------------------------------------------------------------------------
Czyli z rezerwa, bez podtekstow i na powaznie. Zyjemy w demokracji, wiedz, ze
ludzie uposledzeni umyslowo, o ograniczonych mozliwosciach percepcji, tez sa
na tym forum i musza wszystko zrozumiec. Jak czegos nie zrozumieja, moga
poczuc sie obrazeni, a obrazac nie nalezy.
--------------------------------------------------------------------------
Możesz używać "smileyów", czyli symboli oznaczających uczucia. Odczytuj je
przechylając głowę w lewo - uśmiech możesz przekazać jako :-) a "z
przymrużeniem oka" jako ;-)
--------------------------------------------------------------------
Zaraz, zaraz... glowe w lewo.... jak daleko... nic nie widze..., eee tam.
-----------------------------------------------------------------------------
Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum.
----------------------------------------------------------------------
Np. telepatycznie.
----------------------------------------------------------------------
Twoja sygnaturka (podpis), powinna mieć co najwyżej cztery linie. Może
zawierać np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link do strony,
ulubiony cytat.
---------------------------------------------------------------------------
The feelings I don't have I don't have.
The feelings I don't have, I won't say I have.
The felings you say you have, you don't have.
The feelings you would like us both to have, we neither of us have.
The feelings people ought to have, they never have.
If people say they've got feelings, you may be pretty sure they haven't got
them.
So if you want either of us to feel anything at all you'd better abandon all
idea of feelings altogether.
- to jeden z moich ulubionych cytatow. Nie nadaje sie - za dlugi, malo
zwiezly i niezrozumialy...
------------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
    • krt_czart Re: "Netykieta" na forum GW Lublin. 20.11.06, 01:37
      Dzięki z instruktaż dla forumowiczów Paul. Zapomniałeś o pewnym ważnym
      zapisie: "Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być
      usuwane" Pozdrawiam.
      • robertw18 Po co to komu? Żeby usuwać "niewygodne" zdania. 20.11.06, 20:57
        Piszący niniejsze słowa po prostu dał sobie spokój z tą netykietą po tym, jak w GW odpowiedni działacz usunął mu jego grzeczną wypowiedź o tym, że zakazujący pochodu homoseksualistów urzędnik z Poznania należy do PO. Po prostu domyśla się, jakie upodobania płciowe ma ten przedstawiciel GW-"selekcjoner".
        A przepisy urzędnicze ustawia sobie GW dość dowolnie np. zakazując w nagłówkach wielkiej czcionki, co przecież od stuleci jest powszechnie przyjęte. Lub też wymyślając, że należy dwa razy pisać pod tym, co zamieszcza GW, żeby dostać się na forum (to chyba w końcu zniesiono). Umysłowość urzędnicza ma to do siebie, że lubi czuć władzę nad innymi.
        Pozdr.
        • robertw18 Po co to komu? Żeby usuwać "niewygodne" zdania PS 20.11.06, 22:09
          Żeby była jasność - te wyrzucanie wypowiedzi o homoseksualistach miało dość zbiorową postać i zachodziło na forum ogólnopolskim. Dokonujący "eksterminacji" "selekcjoner" popisał się wtedy jak nigdy.
          Pozdr.
          PS. Sąd niedawno potwierdził, że określenie "pederasta" (nie mówiąc, oczywiście, o wyrazie "homoseksualista") jest jak najbardziej poprawne. Jednak piszący niniejsze słowa nie posługiwał się rzeczownikiem "pederasta".
          • zesty Stary.... 21.11.06, 00:22
            ...trzeci raz czytam co napisales i nic z tego nie pojmuje. Rozumiem co
            piszesz, ale nie pojmuje. A moze inaczej - pojmuje co piszesz, ale nie rozumiem?
            Suma sumarum, twoje 2 posty maja zwrocic uwage na "szemrane" twoim zdaniem
            praktyki cenzuralne na forum GW. Jak by Ci tutaj, ten, tego... W swoim czasie z
            nudow, czy jak kto woli "nieznosnej lekkosci bytu" pisalem na fora (fuj, coz za
            slowo) GW i inne czesto, co dzien prawie. Byly to czasy nielogowania, byly to
            czasy nieokielznanego szalenstwa w ktorym bralem czynny i ochoczy udzial. Z
            czystych nudow zwykle, dla sportu, przypomnienia sobie jezyka polskiego w
            pismie i mowie, ale nie posadz mnie nigdy o jakies gornolotne przeslanki, ktore
            mna kierowaly (i czesto kieruja do dzis, ale to inna sprawa). Bylem przez
            moderatorow GW wyrzucany, "bannowany", ostrzegany, jakis biedny gosc z Polski w
            zlosci wpuscil mi wirusa do PC'ta, ktory spalil motherboard (plyta glowna,
            tfuu...). Kiedy tylko ktos blokowal mi adres - zakladalem nowy z jednej z kart
            kredytowych i po 5-10 minutach bylem znowu "online". Gowniaz ktory spalil
            mi "kompa" (tak jest podobno PC po polsku, tak "cool";-}) nie byl swiadom, ze w
            pracy dysponowalem dla siebie trzema, a w domu 2 maszynami. Klalem wszystkich
            po kolei (jeszcze w tym roku znajdziesz jakies slady) wyzywalem od najgorszych,
            obrzucalem blotem mniej, albo bardziej wyrafinowanym. Slowem doswiadczylem
            pelni wolnosci slowa "made in Poland", wierz mi;-}. Ok, bo juz zapomnialem...
            to o czym pisales, ze ktos cie na forum GW "knebluje"? Jestes "cienki bolek",
            panie kochany, w takim razie. Spytaj moderatorow na GW, potwierdza moja
            historie i nie zdziwie sie jesli podobnie, delikatnie dadza ci do zrozumienia
            ze "cienki bolek" jestes. Widzisz, sa 3 rzeczy, ktorych nigdy nie nadurzywalem,
            bynajmniej nie ze strachu - kwestia wychowania, swiadomosci.
            Rasa, religia (chioc muzulmanom kiedys nie zle sie dostalo na forum swiat) i
            preferencje sexualne. Radze ci sie tego trzymac.
            Z katolickim pozdrowieniem,
            Uszanowanie,
            Paul
            • robertw18 Spokojnie... 21.11.06, 21:23
              Trudno jest odpowiadać komuś, kto nie wie czego nie rozumie...
              P. Paul istotnie wyrażał się na forum GW w sposób niezbyt grzeczny, co pobudzało do działań odwetowych. Zapewne dało się to niekiedy podciągnąć pod niezgodność z przyjętymi zasadami, choć zapewne lepiej by było przyjąć takie zasady, żeby każdy pisał sobie jak chce - wystawiając sam sobie świadectwo.
              Kto jest "cienki" nie jest istotne - pozostawmy to ocenie Czytelników - jednak nie każdy chce zmieniać swoje nicks czy używać innych tricks...
              I są ludzie, którzy pamiętają, że p. Paul dość często "nadurzywał" błędów pisowni jakby chcąc wbić innym do głów swoją obecną amerykańskość. Ale to sprawa dość błaha, zwłaszcza dla kogoś z zagranicy.
              Dzięki za rady by ograniczyć zakres poruszanych spraw, ale jakoś nie widać powodu by im ulegać. Może dzięki temu, że nie mnoży się obelg, jakoś udaje się zachować całość swojego sprzętu. A jeśli "katolicko" pozdrawiający p. Paul dopatrzył się (choć to nie jest oczywiste) u swego rozmówcy chęci by obecnie pisać szerzej o sprawach płci, to jest w błędzie, bo przytoczona wypowiedź była jedynie przykładem tego, że nawet bardzo "cienkie" wypowiedzi mogą się spotkać z wyrokiem zagłady.
              Oczywiście p. Paul może toczyć o wiele "grubsze" boje w sprawach przez siebie wybranych i oby jego działania służyły dobru.
              Pozdr.
              • zesty Spokojnie... 24.11.06, 02:26
                robertw18 napisał:

                > Trudno jest odpowiadać komuś, kto nie wie czego nie rozumie...
                Powinienes wziac to sobie gleboko do serca i powtarzac 3 razy dziennie.
                Uszanowanie,
                Paul
    • Gość: KomPlex Re: "Netykieta" na forum GW Lublin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 03:21
      Ciężkie kompleksy na punkcie braku zainteresowania otoczenia szokująco błyskotliwą
      umysłowościa???
      • aron2004 Re: "Netykieta" na forum GW Lublin. 20.11.06, 06:21
        ja jeszcze dodam

        Można bluzgać na Lublin, ale nie można pisać że we Wrocławiu jest dużo
        narkomanów, że w Rzeszowie są ulice z koleinami no i że w Warszawie palą się
        autobusy, bo to niezgodne z netykietą
        • pep-per Re: "Netykieta" na forum GW Lublin. 20.11.06, 06:57
          Wiesz, to zależy, czego dotyczy wątek ("na temat") :)

          aron2004 napisał:

          > ja jeszcze dodam
          >
          > Można bluzgać na Lublin, ale nie można pisać że we Wrocławiu jest dużo
          > narkomanów, że w Rzeszowie są ulice z koleinami no i że w Warszawie palą się
          > autobusy, bo to niezgodne z netykietą
    • Gość: tępiciel trolli Re: "Netykieta" na forum GW Lublin. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 07:38
      Zgodnie z Netykietą (przytoczoną przez Paula:
      >Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić
      lub podać link z odpowiednim komentarzem.
    • zo_h Re: "Netykieta" na forum GW Lublin. 20.11.06, 14:20
      Paul napisał:

      "Poza tym:
      Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i
      krytykowanie.

      To o mnie.....;-}!"


      Dalej już nie czytałem ... postąpiłem zgodnie z netykietą :D.
    • Gość: Paul Re: "Netykieta" na forum GW Lublin. IP: *.lodz.mm.pl 20.11.06, 15:50
      Pierwsza wypowiedz jest ..."na miare". Pozostale to bzdurki, jak zwykle, nie
      zawiedliscie mnie. Ktos stara sie ten post upolitycznic, ktos dokonuje analizy
      mej osobowosci, ktos inny wykazuje ma nieznajomosc "netykiety" w watku
      z "netykieta" w tle, ktos stara sie byc milo-uszczypliwy, etc. Forumowych
      psychologow zapewniam, ze nie jestem nosorozcem i bynajmniej, nie jestem z tego
      faktu dumny. Specow od "netykiety" zapewniam, ze "netykiete" sensu stricte mam
      w gleboko w tyle. Domoroslych politykow zapewniam, ze nie stanalem po zadnej
      ze "stron" i nie staralem sie "zajac stanowiska". Co do milo-uszczypliwych -
      powinniscie zrezygnowac, albo z bycia milymi, albo z bycia uszczypliwymi. Warto
      byc dobrym w jednej "dziedzinie", miast partaczyc pare/kilka (dziedzin
      oczywiscie). Prawdziwe jest tylko jedno - caly watek z waszymi wypowiedziami
      wlacznie moze, a w zasadzie powinien zostac usuniety wedle wskazan "netykiety".
      Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: bosman spoko Paul IP: 217.116.110.* 21.11.06, 11:25
        mnie Twoje posty rajcują, lubię je czytać, nawet jak są (czasem)
        kontrowwersyjne, wkurzające, stronnicze, nieobiektywne, etc.etc. Ale maja jedną
        zaletę - walisz prosto z mostu a to lubię. Pozdrawiam.
        • Gość: Paul Spoko Panie Bosman;-} IP: *.lodz.mm.pl 21.11.06, 16:39
          Gość portalu: bosman napisał(a):

          > mnie Twoje posty rajcują,
          I o to chodzi. Pozdrawiam i oby do "zobaczenia" po 29 - wyjezdzam. Rozruszaj
          Pan od czasu do czasu towarzystwo na forum. Taka gimnastyka, Panie Bosman, sie
          ludziom przydaje.
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: bosman Re: Spoko Panie Bosman;-} IP: *.lublin.mm.pl 21.11.06, 21:39
            a dokąd to drogi prowadzą? Do Australii tak jak pisałeś? To uważaj na
            Aborygenów. Cooka zjedli, jak śpiewał Wysocki, ale to było jakieś 300 lat
            nazad, więc dośc dawno. Mogli zgłodnieć. Pozdrawiam.
            • zesty Re: Spoko Panie Bosman;-} 24.11.06, 02:33
              Gość portalu: bosman napisał(a):

              > a dokąd to drogi prowadzą? Do Australii tak jak pisałeś?
              Tak na "dobry poczatek". Jesli jestesmy przy motywie spiewanym: "nic, ze droga
              wyboista, wazne, ze KIERUNEK sluszny...". Pozdrawiam, powodzenia. "Opiekuj"
              sie, Panie Bosman, tym forum...
              Uszanowanie,
              Paul
              over&out
              • Gość: bosman tylko mały problemik...... IP: 217.116.110.* 24.11.06, 14:39
                to sedno niestety coraz większe.....
                • Gość: Paul Problemik tu, problemik tam, tymczasem... IP: *.mad.east.verizon.net 19.12.06, 18:57
                  ... "widzisz, zyjemy choc smierc byla blizko, wyjdzmy z tych pustych ulic na
                  przedmiesciach....". Zupelnie nieoczekiwanie i wbrew mym
                  oczekiwaniom/zalozeniom/planom... znalazlem sie w domu na Swieta. Przypadek
                  umilowal sobie ma osobe w szczegolny sposob a z Przypadkiem walczyc nie sposob.
                  Przypadek jak pies wluczy sie za mna, to wsciekle to szyderczo macha ogonem,
                  ciska mna raz tu, raz tam, stawiajac mnie w niezrecznej sytuacji prawie
                  fizycznej konfrontacji z soba samym - Przypadkiem. Pojechalem na "koniec
                  swiata" nieomieszkawszy sie pozegnac nawet ze soba samym i oto jestem w domu
                  rodzinnym. Ponad 2 lata nie widzialem tych ludzi, tych murow, okien, drzew,
                  kotow, psow, kaczek, wiewiorek, flag przed domami, kublow na smieci codziennym
                  rytmem rowno wystawianych, tu rozbudowane, tam nowe wybudowane, niby to "moje",
                  ale inne wszystko. I dziwie sie sobie rzuconemu przez Przypadek w ten yankeski
                  aspekt zycia mego i jestem w domu, a troche mnie nie ma jeszcze, znajduje sie
                  tu cielesnie, duch nie nadazyl za materia, ale czuje ze jest juz blisko.
                  Wesolych swiat Panie Bosman, Wesolych Swiat drodzy forumowicze.
                  Uszanowanie,
                  Paul
                  • Gość: Anka Re: Problemik tu, problemik tam, tymczasem... IP: *.chello.pl 19.12.06, 19:26
                    Poluś, czy Ty w poprzednim wcieleniu byłes Stachurą? Hłaską? (-kiem?)
                    Jakoś tak dekadencko przemawiasz. I depresyjnie. A może miało być
                    filozoficznie, tylko się na tym nie poznałam?
                    • zesty Re: Problemik tu, problemik tam, tymczasem... 19.12.06, 19:43
                      Gość portalu: Anka napisał(a):

                      > Poluś, czy Ty w poprzednim wcieleniu byłes Stachurą? Hłaską? (-kiem?)
                      > Jakoś tak dekadencko przemawiasz.
                      W poprzednich wcieleniach, jak mniemam, bylem takim samym podlym sukinsynem.
                      Przywiazujesz zbyt wielka wage do formy, nazwisk, szuflad, pulek i indexow. Nie
                      zaden Hlasko, nie zadne wcielenie, ja, ja, ja! Ja poskladany z milionow
                      Hlaskow, Wilde'ow, i innych Brell'ow, Proust'ow, Gombrowiczow i innych Kawkow.
                      Ja w opozycji do wyzej wymienionych, ja w opozycji do siebie samego, ja nie
                      metafizyczny, ktorego za forumowego chama i odrynusa maja, ja kur.. i chu..
                      rzucajacy, ja w obliczu siebie samego, ja. Czy sie poznalas? Nie wiem?
                      A "poznalas sie"?
                      Uszanowanie,
                      Paul
                      • Gość: Anka Re: Problemik tu, problemik tam, tymczasem... IP: *.chello.pl 19.12.06, 22:37
                        Tak, prezu wrócił. O ku...
                        • Gość: Paul Re: Problemik tu, problemik tam, tymczasem... IP: *.mad.east.verizon.net 19.12.06, 22:49
                          Gość portalu: Anka napisał(a):

                          > Tak, prezu wrócił. O ku...
                          I co teraz? Strach wasci;-}? Booooooo, a sio...panie, ten, tego... Ja sam w
                          srachu.
                          Uszanowanie,
                          Paul
                          • Gość: bosman Re: Problemik tu, problemik tam, tymczasem... IP: 217.116.110.* 22.12.06, 13:39
                            to jednak nie dotarłeś na antypody? czy wróciłeś przedwcześnie? Ale skoro już
                            jesteś to pozdrawiam. Walnę garnucha za Twe włóczęgi - pomyślności w
                            przyszłych. I wesołych Świąt :-).
                            • Gość: Paul Pozdrawiam rowniez serdecznie... IP: *.mad.east.verizon.net 23.12.06, 01:33
                              ... wesolych! Dotarlem do "miejsca transferowego", gdzie okazalo sie, ze...
                              moge jechac na Swieta, co uczynilem. Moze to i dobrze, choc nie uwazam sie za
                              czlowieka przesadnego, cos od poczatku wydawalo mi sie "nie tak". Nie musze sie
                              o to juz martwic. Zdrowia, spokoju i wszystkiego gobrego Panie Bosman, dla Pana
                              blizkich rowniez oczywiscie;-}.
                              Uszanowanie,
                              Paul
                        • Gość: bosman Anko - chyba sie mylisz...... IP: 217.116.110.* 22.12.06, 13:37
                          Paul to nie prezu. Paul = oryginał, prezu = ..........(wpisz co chcesz) :-)
                          Wesołych Świat.
                          • Gość: zorro Re: Anko - chyba sie mylisz...... IP: *.lublin.mm.pl 22.12.06, 14:19
                            To forum zginie, a ja usne z nudów, ozywił je ten Paul...
                          • Gość: Anka bosmanie IP: *.chello.pl 22.12.06, 17:44
                            tak tylko sobie pomyslałam w pierwszym odruchu, ale przyznaję Ci rację.
                            Zresztą - wsłuchałam się w akcent Polusia i stwierdzam autorytatywnie, że
                            wrócił zza kilku oceanów:)
                            (spraw dobry Boże, żeby się poznali na żarcie...)
                            • Gość: .. Re: bosmanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 18:58
                              obawiam sie anko, ze prozne twe wysilki - bosman sie zdeklarowal byl jako
                              zajety, paul tez wolnym nie jest...
                              (spraw dobry Boze, by sie poznala na zarcie..)
                              • Gość: Paul (.....);-} IP: *.mad.east.verizon.net 23.12.06, 01:36
                                Gość portalu: .. napisał(a):

                                > obawiam sie anko, ze prozne twe wysilki - bosman sie zdeklarowal byl jako
                                > zajety, paul tez wolnym nie jest...
                                > (spraw dobry Boze, by sie poznala na zarcie..)
                                :-}}}}}. Pozdrawiam, wesolych...
                                Uszanowanie,
                                Paul
                              • Gość: Anka Re: bosmanie IP: *.chello.pl 23.12.06, 14:18
                                mogłabym udać,że nie czytałam, ale to nie leży w mojej naturze...
                                1. nie poznała się na żarcie
                                2.poczuła się zażenowana, zaskoczona, urażona, a potem wściekła (przeszło)
                                3.postanowiła wziąć pod rozwagę życzliwość nieznanej jej osoby wiedząc,że pewne
                                zachowania wyglądają inaczej "en face", inaczej "z boku"
                                4. nie jest wirtualną Anetą K.

                                PS. Czy mógłbyś - odważny Gościu - wciskać nieco mocniej klawisze podczas
                                wpisywania nicku? Jest mało widoczny, a lubie wiedzieć komu mam być wdzięczna
                                za życzliwe rady:)
                                Życze Ci wesołych świąt, bo mam dobrą pamięć, ale krótką.
                                • zesty Aneto/Aniu... 24.12.06, 02:00
                                  Gość portalu: Anka napisał(a):

                                  > mogłabym udać,że nie czytałam, ale to nie leży w mojej naturze...
                                  > 1. nie poznała się na żarcie
                                  > 2.poczuła się zażenowana, zaskoczona, urażona, a potem wściekła (przeszło)
                                  > 3.postanowiła wziąć pod rozwagę życzliwość nieznanej jej osoby wiedząc,że
                                  pewne
                                  >
                                  > zachowania wyglądają inaczej "en face", inaczej "z boku"
                                  > 4. nie jest wirtualną Anetą K.
                                  >
                                  > PS. Czy mógłbyś - odważny Gościu - wciskać nieco mocniej klawisze podczas
                                  > wpisywania nicku? Jest mało widoczny, a lubie wiedzieć komu mam być wdzięczna
                                  > za życzliwe rady:)
                                  > Życze Ci wesołych świąt, bo mam dobrą pamięć, ale krótką.
                                  Trzeci raz to czytam i nie rozumiem. Takie to zawiklane i zawiazane na
                                  supel(ek), w spranie prostej (chyba?)... ale czego owa sprawa sie tyczy? "En
                                  face", Goscia, nick'a, wirtualnosci, natury Anety, rozwagi zyczliwosci,
                                  poczucia zazenowania, zartu, wscieklosci, nicosci, Swiat w pamieci krotkich...?
                                  Uszanowanie,
                                  Paul
                                  • Gość: Anka Re: Aneto/Aniu... IP: *.chello.pl 25.12.06, 22:45
                                    bo to nie do Ciebie, tylko do tego czegoś co sie podpisało "...". Spokojnie:)
    • Gość: bosman Hej obżartuchy, jak Wasze brzuchy? IP: *.lublin.mm.pl 25.12.06, 20:10
      Jak to dobrze że Boże Narodzenie już mija. Własnie zakończyłem rodzinne (bardzo
      miłe i nieoczekiwane) zasiady i tęsknię za ruchem i powietrzem. Jutro "walę" na
      łyżwy. A wy?
      PS. jadłem i ssałem jak na mnie z cholernym umiarkowaniem. Starzeję się?
      Pozdrówka dla Paula.
      • Gość: maxi Re: Hej obżartuchy, jak Wasze brzuchy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.06, 22:31
        jeśli wszyscy nie możecie poznać się - każdy na swoim - żarcie, to może
        poznajcie się ma żarciu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka