Dodaj do ulubionych

komunizm - teatr

16.12.06, 13:08
Z ostatnich lektur:

Mechanizmy rządzące polskim życiem publicznym odbijają się w życiu polskiego
teatru ze szczególną wyrazistością jak w soczewce. (ostatecznie, całe
środowisko teatralne to jest taka mała „soczewka” – mniej więcej 10 tysięcy
ludzi, łącznie z krytykami...). I w tej soczewce widać z ogromna
wyrazistością, że napędzone w komunizmie mechanizmy działają nadal: mechanizmy
postępowania, mechanizmy kształtujące postawy, wybory wartości, podsuwające
preferencje społeczne, polityczne, a także artystyczne.



Kazimierz Braun, 1992 (!)
Obserwuj wątek
    • kottus Re: komunizm - teatr 16.12.06, 13:10
      Jak bardzo to aktualne słowa - po 14 latach wciąż, i coraz bardziej aktualne...
      • tajnos.agentos Re: komunizm - teatr 16.12.06, 13:41
        O co Ci chodzi? Że wystawiają za dużo "produkcyjniaków" a za mało seriali?:-D
    • clavi Re: komunizm - teatr 16.12.06, 14:06
      Nie wydaje mi sie aby te slowa z 1992r byly dzis az tak aktualne.
      W teatrach pojawilo sie wiele mlodych postaci nie skazonych komunizmem.
      Czyli nie znajacy tamtych mechanizmow.
      To nie tylko aktorzy. Glownie rezyserzy, kompozytorzy, scenarzysci, oraz tworcy
      sztuk teatralnych - wiec ludzie ktorzy decyduja o twarzy teatru. Mlodej,nowej.
      Siega sie po nowoczesny repertuar i srodki wyrazu.
      Moze powinnismy przeczytac cala lekture, z ktorej pochodzi twoj cytat by sie
      przekonac co do trafnosci tej tezy.
      • Gość: autor postu Re: komunizm - teatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 21:17
        zgadzam się, ale chodzi mi w szczególności o "zaplecze" - organizację całego
        systemu, no i o teatr Osterwy.
        • clavi Re: komunizm - teatr 16.12.06, 22:29
          Jesli o ostatnie zdanie twego postu idzie to rzeklbym raczej - czas na zmiany.
          • joannabarska Braun nie na Lublin 16.12.06, 23:14
            Nie lubię Brauna. Chciał w Lublinie robic teatr taki,jakby teatrów było tu
            kilka,a nie jeden. Chociaz raz wystawil spektakl w FSC, nie wiem juz jaki -
            chodziło mu albo o podlizanie sie miejscowej władzy, albo o nowego widza w
            samym tatrze.
            • Gość: darg Re: Braun nie na Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:48
              własnie - Braun nie na Lublin, w ogóle nie na Polskę. Wystarczyło mu dwadzieścia
              czy ile tam lat szarpania, no i mieszka i wykłada w Stanach. A ze jego czas w
              Lublinie to ostatni moment, kiedy o teatrze Osterwy mowilo sie w kraju... Coż,
              niech nas Polska pocaluje w d. I tak czujemy sie lepsi. tak jak u pani powyzej -
              niewiele wiem o Braunie, wlasciwie cos tam tylko slyszalam z piatej reki, ale to
              mi wcale nie przeszkadza sie wypowiedziec, zaczynajac od: nie lubie... jak sie
              nie wie, to lepiej zmilczec, tak mnie uczono
              • janbezziemi Re: Braun nie na Lublin 18.12.06, 23:36
                P. Barska cos na pewno wie na ten temat, bo kiedys nie opusciła premiery
                teatralnej, dzis chyba juz jej to przeszło. A ze ktos mieszka w USA .to żaden
                argument. Ja moze tez pomieszkam,ale się waham.
                • Gość: jk Re: Braun nie na Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:19
                  g... no prawda
                  • Gość: st.Mcl Re: Braun nie na Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 15:45
                    ups gó...na dyskusja
                    • joannabarska Re: Braun nie na Lublin 02.01.07, 18:06
                      A lubiłam Jerzego Torończyka... Zmarł w 1970 r. nagle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka