folkatka 29.12.06, 12:35 www.gazetawyborcza.pl/1,75475,3818324.html Wspaniały człowiek i wybitny historyk sztuki, związany także i z KULem. NIech spoczywa w pokoju. ['] ['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wiejska baba folkatka =Kasandra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 13:33 zaiste strata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip pierdun Re: folkatka =Kasandra? IP: *.it-net.pl 29.12.06, 14:09 Kto teraz poprowadzi stacje benzynowe "Safari"...[*] Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: prof. Tadeusz Chrzanowski ['] ['] ['] 29.12.06, 14:55 cholera, smutno... przed półtora rokiem miałem zaszczyt być gońcem przy okazji wizyty w krakowie, dostarczając mu książki od mojego proma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do riliana Re: prof. Tadeusz Chrzanowski ['] ['] ['] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 23:09 To nie jest smieszne co napisałeś, profesor Tadeusz Chrzanowski był i pozostanie wielkim cżłowiekiem , i takim pozostanie w naszych sercach historyków sztuki na całym świecie rocznik 1982,o tym wiedział twój promotor prof. Lameński. A ty rilian musisz się jeszcze duzy nauczyć!!!, przede wszystkim kultury osobistej, dokktorat już masz ale kulturę osobista ma się wyssana z mlekiem matki, a jesli nie to trzeba sie jej nauczyć tego ci zyczą POLONUSI z USA, HISTORYCY SZTUKI, absolwenci KUL teraz będący wpo 20 latach w Polsce na świetach. Nasz kochany Profesorze tadeuszu Chrzanowski-nazywalismy cie misiem żegnaj zawsze zostaniesz wielkim człowiekiem w naszych sercach (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) (*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Do Przedmówców. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 23:43 Proszę o jakiś umiar w wypowiedziach, bo sie przykro robi. Macie pretensje do Riliana, to napiszcie mu na priv, a nie róbcie tego w wątku poswięconemu pamięci Profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do folkatki Re: Do Przedmówców. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 01:32 Naucz sie czytać, potem dyskutuj dla nas pamieć profesora to rzecz świeta (*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: Do Przedmówców. 30.12.06, 08:37 z anonimami nie powinno się dyskutować, bo oplują anonimowo, dosrają, doniosą, zniszczą. już to raz przerabiałem. przeżyłem i łapię oddech. anonimy po swojemu tłumaczą sobie treści, które rozumieją opacznie. anonimie szanowny! (podejrzewam kim jesteś) to będzie idiotyczne, bo będę starał się nie licytować w szacunku do profesora tadeusza chrzanowskiego, a jedynie wytłumaczyć, co miałem na myśli. profesora miałem okazję poznać - poza lekturami oczywiście (!) - przy jego wizycie na KUL, był to prawdziwy zaszczyt dla mnie, jak i moich znajomych z roku... osoba fantastyczna, wielka, nieprzeciętna. zapamiętałem jego błyskotliwe uwagi, uśmiech, wspaniałe poczucie humoru. dlatego, poczułem się naprawdę zaszczycony, gdy mój promotor poprosił, bym - przy okazji, jadąc po rzeczy mojej siostry - dostarczył mu pakiet kilku książek. kluczenie po jednokierunkowych uliczkach krakowa, wspaniała kamienica, piękne schody, urocza tabliczka na drzwiach, oblicze zmęczonego i schorowanego profesora - to rzeczy, które chcę zapamiętać na zawsze. tak więc, szanowna anonimko, mylisz się. ale rozumiem, że trzeba mnie dobić, żebym się nie podniósł, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
heure Re: Do Przedmówców. 09.01.07, 23:40 [`] Dobry człowiek, wybitny naukowiec... miałam przyjemność poznać osobiście Profesora we wrześniu... kiedy był już właściwie u kresu... i też wspinałam się po tych schodach Rilian... i też zachwyciły mnie swoją urodą, ale gdy schodziłam było mi bardzo, bardzo smutno...To spotkanie wrześniowe z Profesorem wiele mnie nauczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: Do Przedmówców. 30.12.06, 08:43 agatko, do pisania na priv potrzeba odwagi. anonimy jej nie mają. są malutkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xsenia Re: prof. Tadeusz Chrzanowski ['] ['] ['] IP: *.lublin.mm.pl 02.01.07, 20:15 Bardzo mi smutno ,bo pamietam profesora sprzed lat z gora 10 kiedy to uczestniczyłam w jego wykładach z hist. sztuki na KULu . Wtedy jeszcze był sprawny fizycznie ,pełen zycia i werwy. Robił niesamowite wrazenie niby juz niemlody czlowiek , a chodzil zawsze takim sprezystym ,rzec by sie chcialo wysportowanym krokiem; wtedy juz musial miec pod siedemdziesiatke a latał po korytarzach jak młodzieniec ubrany w sztruksową marynarke i jeansowe spodnie. No i te jego wykłady ,nigdy ich nie zapomnę... mowione jezykiem prostym a jednoczesnie ze swadą i wielka pasją /mozna go porownac jedynie do prof.Zina/ na jego wykładach zawsze był komplet słuchaczy czuło sie ,ze to czlowiek nietuzinkowy ,wielkiego formatu skromny na swoj sposob, nigdy nie oniesmielał studentow,wręcz przeciwnie nie czuło sie dystansu student- wykładowca a jednoczesnie panisko pełną gębą... i takim go zapamiętam Odpowiedz Link Zgłoś