Gość: zawiesina
IP: 212.182.93.*
06.04.03, 11:55
To miasto Lublin (w którym mieszkam) to jakieś totalne zadupie kulturalne!
Niedawno miał się odbyć koncert T.love i się nie odbył, bo za mało biletów
sprzedali. Teraz te cholerne kina dochodzą. Chadzam do kina tylko czasem na
wartościowe filmy (takie, o których sądze, że są wartościowe). I już jakiś
tydzień temu upatrzyłem sobie film "Schmidt". Postanowiłem sobie pójść na
niego po prostu. Ogólnopolska premiera 4.04. I co? Wszędzie film już wszedł.
A w Lublinie go nie ma. I albo będzie z jakimś olbrzymim opóźnieniem albo nie
będzie go w ogóle! Niechże lubelskie kina zaczną wyślwietlać wartościowe
filmy a nie takie g.... jak "Dziewczyna z Alabamy" albo "Johny English". Jak
tak dalej pójdzie to żeby obejrzeć jakiś ambitny film w kinie trzeba będzie
jechać do Warszawy! Chyba zadzwonię do Kosmosu, Wyzwolenia i Bajki i im
powiem co mi leży na wątrobie! Mam nadzieję, że mnie popamiętają!