Dodaj do ulubionych

Przywrócić izbę wytrzeźwień

15.01.07, 21:25
To u was nie można sie nawet upić ze wszystkimi tego konsekwencjami ? Izby
wytrzeżwień są w mniejszym Rzeszowie a nawet malutkim w porównaniu z Lublinem
Przemyślu.

www.rdomin.com/
Obserwuj wątek
    • robertw18 Po co zawracać sobie głowę? 15.01.07, 22:23
      Jeśli ktoś napada na innych, to wtedy policja niech się za niego bierze, choćby był pijany. Kara grzywny, a nie - to sąd i komornik.
      Jeśli jest po prostu pijany, to po co wozić go do leczenia? Niech poniesie skutki swojego zachowania.
      Głupi pomysł z opieką nad tymi, którzy za nią nie zapłacą!
      To "socjalistyczne" głupstwo jeszcze, jak się dowiadujemy, pokutuje na Rzeszowszczyźnie.
      Pozdr.
      • Gość: real Re: Po co zawracać sobie głowę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:04
        Śmieci nalezy sprzatac z ulic i to "miasto" jest za to odpowiedzialne.
        • robertw18 Re: Po co zawracać sobie głowę? 17.01.07, 23:15
          Bardzo nieładnie tak mówić o ludziach.
          Pozdr.
    • Gość: karol Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: 195.117.192.* 16.01.07, 08:09
      W cywilizowanych państwach Europy nie ma izb wytrzeźwień. Pijanych
    • Gość: chart Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.resetnet.pl 16.01.07, 09:46
      Istnienie izby wytrzeźwień jest absurdem prawnym i finansowym. W Polsce aby
      zatrzymać człowieka musi on naruszać prawo, zatrzymania mogą dokonać tylko
      uprawnione służby i to w ściśle określony sposób, zaś jedynym miejsce odbywania
      zatrzymania jest areszt. Tymczasem do izby zbiera się osoby, które prawa nie
      łamią (bo pijaństwo przestępstwem nie jest, a zarzut np. zakłócania porządku w
      przypadku śpiącego na ławce jest nieco dyskusyjny. Zresztą, jeśliby nawet
      tłumaczyć, że zatrzymuje się "siejacych zgorszenie publiczne" - to gdzie są
      konsekwencje, zarzuty itp.? Izba nie jet wszak także karą - przynajmniej nie w
      założeniu). Sytuacja jest więc prosta - jeśli ktoś po pijanemu popełnia czyn
      zabriony to powinien wylądować na dołku. Jeśli zaś nie czyni nic poza tym, że
      jest pijany - to po co w ogóle policja się nim interesuje? Nie ma żadnych
      podstaw prawnych, by na wiele godzin ograniczać wolność ludzi i w to w miejscu
      do tego nieprzeznaczonym. Ponadto izby były wysoce kosztochłonne. Powodowało to
      wysoki deficyt, przekraczający 300 tys. zł rocznie. Tak więc to nie przepisy
      trzeba zmieniać, nie reanimować niepotrzebne instytucje, ale nastawienie
      policji, względnie jej wewnętrzne regulaminy. Pamiętacie ile lat trwało
      przekonywanie MPK, że jej regulamin to stek bzdur, bowiem zakłada, że można
      ograniczyć wolnosć gapowicza zamykając go w pojeździe do czasu spisania (a nawet
      do przyjazdu policji, czy dojazdu na końcowy). I co, w końcu uwierzyli. Więc i
      tu niech panowie radni nie opowiadają durnot pod publiczkę.
      • Gość: Filip pierdun Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.it-net.pl 16.01.07, 12:49
        "Sytuacja jest więc prosta - jeśli ktoś po pijanemu popełnia czyn
        zabriony to powinien wylądować na dołku. Jeśli zaś nie czyni nic poza tym, że
        jest pijany - to po co w ogóle policja się nim interesuje?"

        Po to, że tu nie Cypr. Tacy czasem mogą zamarznąć (np. w zimie) a izby przyjęć w
        szpitalach i bez nich przeważnie są przeładowane do granic możliwości. Może więc
        "żłobek" na Kawiej, w gruncie rzeczy nie był takim do końca złym pomysłem?
        • Gość: stefan Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.01.07, 13:36
          niech zamarza ! jestem przeciwny zabierania pieniędzy ciężko pracującym w
          supermarketach matką na wytrzezwiałkę dla meneli !!! może jeszcze rano browara
          i wyprawkę ! jeżeli izba wytrzezwień to tylko prywatna !!!
          • Gość: Filip pierdun Re: No to siup - studenciku! IP: *.it-net.pl 16.01.07, 13:41
            januarson.webpark.pl/darwin.html
          • Gość: jazalogowana Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.it-net.pl 16.01.07, 15:10
            Stefanie, taki pijany, zanim zamarznie zgodnie z twoim pobożnym życzeniem, może
            wpaść pod pociąg/samochód/autobus/ busa, a nawet rower. Myślisz, że kierowcy
            w/w pojazdów zasłużyli na taki stres, na tłumaczenie się w sądzie? Masz
            pojęcie, ile zlego może zrobić taki pijak, błąkający sie po mieście ?
            Oczywiście, że izby wytrzeźwień są potrzebne. Pacjenci szpitala na Biernackiego
            powiedzą ci to samo. Żadna przyjemność dla ciężko chorych ludzi, jeżeli obok
            nich znajduje się taki przesiąknięty alkoholem osobnik. A poza wszystkim -
            coraz częściej kandydatami do "żłobka" są dzieci. Je też pozostawisz bez
            pomocy? Nie wystarczy, że ich rodzice się nie przejmują?
            • Gość: Filip pierdun Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.it-net.pl 16.01.07, 15:31
              Zostaw... Niektórym od czasu do czasu niepijącym studenciakom oraz innym
              aktywistom się wydaje, że każdy pijak - to złodziej a każdy złodziej - to pijak,
              więc śmieci trzeba palić a tzw. degeneratów - wieszać bez sądu... Hajhitla!:-P
              • Gość: Filip pierdun Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.it-net.pl 16.01.07, 15:33
                ...Bo w świecie praworządnych obywateli ma być czysto i przyjemnie!!!/:=(
                • Gość: stefan Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.01.07, 17:48
                  przykro,że wolisz brudno i nieprzyjemnie !!! takie czasy,wychowanie i życie w
                  ciągłym socjalizmie robią swoje !!!
                  • Gość: jazalogowana Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.it-net.pl 16.01.07, 20:22
                    Stefan, esteto, wolisz pijaczków opluwajacych wszystko, co na ich drodze ? I
                    nie tylko opluwających ? Podoba ci się, jak taki jedzie wraz z tobą autobusem ?
                    Ja wolę, żeby ich ktoś "zgarnął " z mojego pobliża. A może wolisz, jak pijany
                    sąsiad w środku nocy włącza wszystkie domofony, bo na swój nie trafi ? Albo
                    jedzie z tobą windą? Ja wolę, żeby ktoś się nim wcześniej zaopiekował, nawet
                    jeżeli jest to moim kosztem.
                    I wcale nie brudno i nieprzyjemnie. Z tego, co pamietam (hehe)z telewizyjnych
                    obrazków, to w izbach wytrzeźwień umyli i przebrali. Brudno i nieprzyjemnie
                    jest wtedy, kiedy stado pijaków rozłazi się po całym mieście.
                    • dociek Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień 16.01.07, 23:55
                      W żadnym przypadku nie należy narażać, jak to nieraz bywało i bywa (po
                      likwidacji izby wytrzeźwień), zwykłych pacjentów szpitala na jakiekolwiek,
                      nawet przypadkowe kontakty z zapitymi klientami przywożonymi na badania.
                      Powoduje to ogromny dyskomfort leczenia, zagraża zdrowiu i mieniu chorych
                      stacjonarnych. Wiem to z osobistych doświadczeń chorych, którzy mieli
                      nieszczęście tam się normalnie leczyć.
                      • Gość: bosman dokładnie tak doćku IP: *.lublin.mm.pl 17.01.07, 17:47
                        wiele było już przypadków pobicia przez siniaków lekarzy i pielęgniarek w
                        izbach przyjęć. Dlatego też jestem zdania że żłobki powinny być.
                        • robertw18 Niech sobie założą własny przytułek. 17.01.07, 23:34
                          "jazalogowana" pisze: "Ja wolę, żeby ktoś się nim wcześniej zaopiekował, nawet
                          jeżeli jest to moim kosztem."
                          Niech może ta opiekuńcza osoba z podobnymi sobie założy związek litościwych, którzy będą wyłapywać pijanych ludzi z ulic i uszczęśliwiać ich na siłę, a potem ponosić wydatki w związku z "krzywdami" pijanych, doznanymi przez nich przy "opiece" (a pierwszą krzywdą może być bezprawne ograniczenie wolności).
                          Pozdr.
                          • Gość: jazalogowana Re: Niech sobie założą własny przytułek. IP: *.it-net.pl 18.01.07, 08:56
                            Robert, przemawia przez Ciebie krotkowzroczność. Widzisz tylko czubek własnego
                            nosa. Spróbuj spojrzeć nieco dalej. Jaką masz gwarancję, ze Ty lub ktoś z
                            Twoich bliskich nie wyląduje w szpitalu wraz z takim zapitym na umór , Jaką
                            masz gwarancję, że nie wylezie Ci pod koła samochodu? Jaką masz pewność, że nie
                            zaczepi Twojego dziecka i nie przyprawi i ciężki stres?
                            Ja nie lituję się nad pijakami notorycznymi ( ani też uchlanymi - przepraszam -
                            jednorazowo). Mnie oni przeszkadzają i widzę zagrożenie.Więc wolę , aby za
                            pieniądze z moich podatków ktoś ich zgarniał z ulic, piaskownic i klatek
                            schodowych. Staty społeczne będą wtedy miniejsze.
                            • Gość: Filip pierdun Re: Niech sobie założą własny przytułek. IP: *.it-net.pl 19.01.07, 11:53
                              Studenciaki też chlają "na umór". Za "komuny" takich odwozili do "żłobka" (gdzie
                              noc kosztowała więcej niż jedynka w "Unii", ja tam nigdy nie nocowałem ale wiem
                              to z doświadczeń kolegów), dziś - niech sobie zdychają pod płotem, bo mamy
                              "wolność"...:-P
                              • robertw18 Błędy "Zalogowanej" 22.01.07, 15:04
                                Najpierw wskażmy niepotrzebne obelgi: "Robert, przemawia przez Ciebie krotkowzroczność. Widzisz tylko czubek własnego nosa. Spróbuj spojrzeć nieco dalej."
                                Następnie coś w rodzaju przesłanek:
                                "Jaką masz gwarancję, ze Ty lub ktoś z
                                Twoich bliskich nie wyląduje w szpitalu wraz z takim zapitym na umór , Jaką
                                masz gwarancję, że nie wylezie Ci pod koła samochodu? Jaką masz pewność, że nie
                                zaczepi Twojego dziecka i nie przyprawi i ciężki stres? "

                                Żadnych "gwarancji". Jak i dla tego, że nikt nie okradnie w pociągu, że konar drzewa nie spadnie na głowę, że spalina nie podtruje itd. itp. Jeśli pijak wejdzie pod samochód, to niech straty będą pokryte z jego środków. Jeśli prawo pozwala na straszenie dzieci i to Zalogowanej przeszkadza, to niech Zalogowana walczy z takim prawem. Jeśli nie chce być w szpitalu razem z pijanym, to przecież najlepiej zostawić go na ulicy, jak się rzekło. (Chociaż to może uproszczenie, bo w rzeczywistości ubezpieczenie pijaka powinno być dla niego droższe i zapewniać odosobnienie przez wyuczonych osiłków, a jeśli nie ubezpieczony - to na ulicę.)

                                "Mnie oni przeszkadzają i widzę zagrożenie.Więc wolę , aby za
                                pieniądze z moich podatków ktoś ich zgarniał z ulic, piaskownic i klatek
                                schodowych. Staty społeczne będą wtedy miniejsze."
                                Straty społeczne to są teraz, gdy się umyśliło uszczęśliwiać pijanych badaniami i noclegiem. Zalogowana zamiast domagać się dobrej pracy policji, domaga się żeby wszyscy płacili za opiekę nad pijanymi. Niech sama płaci, jeśli tak obawia się, że jej dziecko zobaczy nocą na mieście coś, co jest brzydkim widokiem.
                                Pozdr.
                                • Gość: jazalogowana do Roberta IP: *.it-net.pl 22.01.07, 15:25
                                  Nie zamierzałam ciskać w ciebie obelgami. To , jak napisalam, to popularne
                                  określanie pewnych zachowań, raczej nie obelżywe, ale jeżeli poczuleś się
                                  obrażony, przepraszam.
                                  Być może mam mentalność socjalistyczną, bom stara i pamiętam czasy, kiedydzieci
                                  mogły bezpiecznie bawić się na podwórku, a pijak nie zaczepiał każdego
                                  przechodnia, bo zabrakło tylko 50 groszy do taniego wina.
                                  Inwestować indywidualnie w izby wytrzeźwień nie mam interesu własnego, ponieważ
                                  jestem absolutnie nie pijąca ( z racji zdrowia, wieku i upodobań).
                                  Nie zgadzam się z tobą, że wystarczy obciążyć winą i karą finansową pijanicy,
                                  ktory wlazł pod jadący samochód, bo kierowca poniesie uszczerbek na zdrowiu
                                  (psychicznym), ktorego nie da się zrefundować. Nie chcę w szpitalu leżeć ze
                                  śmierdzącą pijaczką, bo jednak jest z tego trawnika czy ławki przywożona
                                  właśnie do szpitala, gdzie zajmuje miejsce ludziom chorym, a przy okazji psuje
                                  i tak mało komfortową sytuację ludziom leżącym obok.
                                  Domagać się dobrej pracy policji będę w wątku o policjantach. Nie uważam, żeby
                                  policjanci mieli obowiązek zabierać sobie każdego pijaka do swojego domu.Odwożą
                                  go tam, gdzie im przepisy każą, czyli - do szpitala. Więc wolę, aby przepisy im
                                  kazały odwozić do izby wytrzeźwień.
                                  • robertw18 Ciąg dalszy błędów Zalogowanej. 22.01.07, 20:14
                                    Owszem, za socjalizmu była i propaganda sukcesu, i milicja dość bezkarna, i nie było wolności a łatwo było kogoś usadzić. Więc nie dziw, że Zalogowana przypomina sobie uczucie spokoju, jeśli np. nie wojowała z ustrojem.
                                    Za niejaką wolność trzeba płacić np. tym, że każdy może zaczepić pytaniem o 50 gr i nie można go skazać za "pasożytniczy tryb życia".

                                    Zalogowana nie chce płacić sama za izbę wytrzeźwień, bo sama tam nie bywa. Ale przecież to jej właśnie zależy, żeby jej dziecko nie widziało nocą pijaka. I nikt jej przecież nie pisał, że ma płacić za własne noce w tej izbie.

                                    O kierowcy - mówi się trudno, uszczerbek psychiczny to już też sąd w zasadzie powinien uwzględniać w odszkodowaniach. Jeśli sądy źle pracują, to niech zalogowana nie wyciąga od wszystkich z kieszeni środków na zabezpieczanie się przed złą pracą sądów.

                                    Zalogowana powtarza dalej z uporem godnym Arona to, na co już uzyskała odpowiedź. Jak pijak będzie zostawiony w spokoju, to w szpitalu go nie będzie. Da się to pojąć?

                                    Zalogowana chce się o policji wypowiadać w wątku o policjantach. Zdaje się zupełnie nie dostrzega, że nawet sprawozdawca GW jakoś wspominał o policji i jej związku ze sprawą. Właśnie o to idzie, żeby policjanci nie zajmowali się odwożeniem i to nie tylko do szpitala, tylko w ogóle, a zajęli się przestępcami - pijanymi lub nie.

                                    A jeżli Zalogowana ma szczególne życzenie zająć się usuwaniem z ulic ludzi, którzy się jej nie podobają, to niech nie wyciąga na to środków pochodzących od innych ludzi, bo innym np. nie podoba się grubiańskie pomiatanie innymi przez "ochroniarzy" wszelkiej maści, którzy "łapią się" za człowieka nie robiącego nic złego poza tym, że się nie podoba Zalogowanej i jej podobnym.
                                    Pozdr.
                                    • Gość: jazalogowana Re: Ciąg dalszy błędów Zalogowanej. IP: *.it-net.pl 23.01.07, 08:59
                                      Widzisz, Robert, ja mam swoje zdanie, a ty swoje. Formu jest zdaje się po to,
                                      aby własne zdanie wyrażać.Nie mam misji przekonywania całego świata o swoich
                                      racjach, zwłaszcza, że i tak ani od twojego, ani mojego zdania powstanie
                                      dyskusyjnej izby wytrzeźwień zależy.Nasze podatki są marnowane na wiele różnych
                                      sposobow i nie my o tym decydujemy, tylko wybrani przez nas demokratycznie
                                      ludzie. Jaka będzie ich decyzja , zobaczymy.
                                      Widzisz, mnie przeszkadzają zaplute (i nie tylko) klatki schodowe, windy,
                                      wejścia do sklepów i przystanki. Ja uważam, ze straty psychiczne spowodowane
                                      przez wypadek z udzialem pijanego nie są warte żadnego odszkodowania.
                                      Uważasz, że pijak powinien być zostawiony w spokoju i spokojnie zdychac. Ja
                                      natomiast uważam, ze pijak to też człowiek. Wprawdzie bardzo nieprzyjemny w
                                      bezpośrednim kontakcie, ale jednak. I pijakiem , przynajmniej ja, staram się
                                      zająć, mimo obrzydzenia. Bo uważam, ze obowiazkiem człowieka jest nieść pomoc
                                      człowiekowi, nawet temu pogardzanemu.
                                      Ponieważ zdarzylo mi się znaleźć w sytuacji, kiedy to pijany do nieprzytomności
                                      człowiek mógł umrzeć, zareagowalam i nie jestem zadowolona z moich obserwacji.
                                      Nie jestem, ponieważ zaangażowałam w pomoc karetkę pogotowia, ktora w tym samym
                                      czasie mogla być potrzebna w każdym innym lepszym miejscu. Gdybym nie
                                      zareagowala, a człowiek by zmarł, nie moglabym spojrzeć na siebie w ludtro (ale
                                      to mój problem).Wyobraź sobie, że do tego samego czlowieka karetka przyjeżdżała
                                      już trzykrotnie, a dwukrotnie przyjeżdżała policja. A wystarczyłoby go raz
                                      zabrac, no wlaśnie, gdzie ? I czy musiałaby to być policja, czy może np straż
                                      miejska?
                                      Z tego, co pamiętam z czasów istnienia izby wytrzeźwień, to pensjonariusze
                                      płacili za pobyt w tym przyjemnym miejscu. Dlaczego teraz nie mialoby tak być?
                                      Za pobyt w hotelu też się płaci. A może pijaczkowie ze strachu zaczną pić w
                                      domu, a nie w publicznych miejscach, aby uniknąć opłaty za "żłobek". W końcu,
                                      ileż by mozna za to wypić.


                                      • robertw18 Re: Ciąg dalszy błędów Zalogowanej. 26.01.07, 19:48
                                        To, że się marnuje środki, nie jest do przesłanką do tego, żeby marnować więcej w inny sposób.
                                        Może Zalogowana zna takie hasło: "Wolność i odpowiedzialność"? Jedno łączy się z drugim i jeśli ktoś pozwala innym ludziom odpowiadać za swoje czyny ("Osoba i czyn"), to nie znaczy, że zaprzecza, iż są oni ludźmi. A jeśli Zalogowana chce pomagać pijanym, to niech pomaga, ale nie wyciąga ze wspólnego mieszka (cudzej kieszeni) środków na swoją "dobroczynność".
                                        Zalogowana też chyba nie przeczytała dobrze pierwotnej wiadomości, bo zakłada, że goście by płacili za pobyt w "izbie". Otóż właśnie okazało się, że "ściągalność" jest znikoma.
                                        Pozdr.
                                        • Gość: jazalogowana Re: Ciąg dalszy błędów Zalogowanej. IP: *.it-net.pl 26.01.07, 21:30
                                          :)
                                          Robert, ściągalność nie musi być znikoma .
                                          Ale, jak już napisalam, to tylko nasze wyrażanie pogladu na sprawę, a nie
                                          decyzja, bo ta nie od nas ( a przynajmniej nie ode mnie) zależy, więc się tak
                                          nie denerwuj. Pozwól innym mieć własne zdanie, to nie boli. Co by to było za
                                          forum, gdyby się wszyscy ze sobą zgadzali.Pozdrawiam.
                                          • robertw18 Re: Ciąg dalszy błędów Zalogowanej. 26.01.07, 22:33
                                            Po co kogoś przestrzegać, żeby się nie "denerwował", kiedy stara się rozsądnie wyjaśniać swoje poglądy?
                                            Chyba też nie tylko po to się rozmawia z ludźmi, żeby przedstawić swoje poglądy, ale dość często też, aby dojść do porozumienia i coś zmienić u siebie lub u swojego rozmówcy?
                                            Bardzo ciekawe to, jak zapewnić wysoką ściągalność. Jeśli Zalogowana ma dobry pomysł, to niech poda, bo według wielu tu właśnie leży klucz do istnienia "izb". (Chociaż ograniczanie wolności to też sprawa sporna...)
                                            Pozdr.
    • Gość: mały Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.01.07, 15:25
      a ja niechcę aby z moich pieniędzy uszcześliwiać kogoś na siłę !!!
      • Gość: jazalogowana Re: Przywrócić izbę wytrzeźwień IP: *.it-net.pl 18.01.07, 22:08
        Nigdy nie ma tak, żeby wszyscy byli tego samego zdania.Ja chcę, żeby izby
        wytrzeźwień były ( argumenty przedstawiłam), ty nie chcesz- a decyzja należy do
        kogo innego. Zobaczymy.
        • Gość: mały Re: do jazalogowana IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.01.07, 16:35
          decyzja należy do kogoś innego - socjalizm pełną gebą ! jak imbecyl może
          decydować o moich i społeczeństwa pieniądzach zabranych w podatkach !!?? jak
          chce izbę niech da ze swoich pieniędzy nie z moich to już jest socjalizm-
          narodowy czyli faszyzm !!!
          • Gość: m Re: do jazalogowana IP: *.chello.pl 20.01.07, 16:51
            to się nazywa samorząd
            a tobie zalecam picie herbatek na uspokojenie
            • Gość: mały Re: do jazalogowana IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.01.07, 17:11
              jaki samorząd ?! człowieku wszyscy uciekają z tego socjalistycznego kraju !!!
              jeżeli myślisz jeszcze logicznie odpowiedz na pytanie.Irlandia jest we
              wspólnocie europejskich państw i Polska,czemu więc uciekają ludzie z Polski
              do Irlandii, U.K tam są niskie podatki i państwo z urzędasami nie ingeruje w
              sprawy gospodarki ???!!!
              • Gość: bosman chyba cię mały lekko trzepnęła w łeb ostatnia .... IP: *.lublin.mm.pl 22.01.07, 17:59
                seta którą wychlałeś.
                Piszesz że do dupy z demokracją, samorządem bo wszyscy uciekają z
                tego "socjalistycznego kraju". A jednocześnie żądasz aby było tak jak ty
                chcesz. A ja olewam twoje zachciwajki i chcę aby było tak jak ja chcę. To jak w
                końcu będzie? tak jak zarzadzi ktos kogo wybrała większość (zasadę podaję "z
                grubsza)i dała mu władzę, prawo decydowania. Dlatego jak ci sie nie podoba to
                spadaj z tego socjalistycznego kraju i nie pouczaj innych. Masz licencje
                na "mundrość"? Nie jeden już miał. Buźka syniu.
                • robertw18 Mały nie ma co odpowiadać... 22.01.07, 20:21
                  Pewien poziom języka i napastliwości zwalnia od grzecznościowych wymogów odpowiedzi. Bowiem albo przejdzie się na ten sam poziom, albo zostawi się obelgi bez odpowiedzi. Chyba już lepiej zrobić to drugie, a jeśli tak - to jak najszybciej.
                  Pozdr.
                  • Gość: bosman Re: Mały nie ma co odpowiadać... IP: *.lublin.mm.pl 22.01.07, 20:34
                    "Pan Bóg dał kupca a diabeł faktora"
            • Gość: Filip pierdun Re: do jazalogowana IP: *.it-net.pl 22.01.07, 16:48
              Pod warunkiem, że sam za nie zapłaci, bo ja moje pieniąchy wolę przechlać a to,
              co zostanie zapisać w spadku pieskom i kotkom ze schroniska!!!:-PPP
    • Gość: Kamil Zinczuk interpelacja ws izby IP: *.chello.pl 19.01.07, 18:06
      Lublin, 14.12.2006 r.
      Kamil Zinczuk
      Radny Rady Miasta
      Lublin



      PREZYDENT MIASTA LUBLIN
      Adam Wasilewski

      za pośrednictwem

      PRZEWODNICZĄCEGO RADY MIASTA LUBLIN
      Piotra Drehera





      INTERPELACJA


      dot. Możliwości utworzenia Izby Wytrzeźwień na terenie miasta Lublin


      Proszę o przedstawienie możliwości utworzenia Miejskiej Izby Wytrzeźwień, która
      sprawowałaby opiekę nad osobami nietrzeźwymi (w tym także zakłócającymi porządek
      publiczny).
      Aktualnie osoby nietrzeźwe zatrzymywane są przez policję na posterunkach po
      uprzednim przebadaniu przez dyżurnego lekarza. Powoduje to utrudnienia w pracy
      miejskiej policji w tym także opóźnienia interwencji.


      Z poważaniem


      Kamil Zinczuk

      P.S. Odpowiedz prezydenta wklepie jutro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka