Dodaj do ulubionych

Libacja w komendzie

27.01.07, 09:12
W zasadzie to nie mam nic do tego, że policjanci po służbie pili. Ale skoro
byli po służbie, to czy nie mogli się umówić na mieście, albo gdzieś indziej?
Po prostu głupia wpadka, która może kiepsko się dla nich zakończyć. Nie znam
tych panów, ale byłaby szkoda, gdyby przez taki brak rozwagi pracę straciło
kilku dobrych funkcjonariuszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: mario Re: Libacja w komendzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 09:28
      jaki tam pijacki skandal?
      Pijacki skandal to był wtedy jak brzuszkiewicz po pijaku niszczył wycieraczki w
      samochodach na Zemborzyckiej. A miał na pewno więcej niż 0,7 prom...
      • Gość: ups Re: Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 10:34
        A ja nie znam historii z wycieraczkami, może ktoś po krótce opisze? Chetnie poczytam....
    • Gość: Wściekły pies Libacja w komendzie IP: *.zamosc.mm.pl 27.01.07, 10:25
      Myślę ,że jest to efekt kolejnej walki o stołki w lubelskiej
      policji.Policjantom nikt nie potrafi zorganizować pracy i w głowach im się
      przewraca a może mają za dużo kasy.Kiedyś niektórych wynosili z budynku jednej
      z komend a pani komendant tylko się uśmiechała.A tu 0,7 i już afera .Komu na
      tym zależało.a
      zależało........................................................................
      ....................................................??????????
    • Gość: gal anonim Libacja w komendzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 10:30
      Panie Brzuszkiewicz trzecie piętro zostaw w spokoju jak nie wiesz dokładnie
      które to nie pisz takich bzdur b tylko to potrafisz!!! Masz jakiś uraz do
      Policji chyba co zabrali ci kiedys kartę rowerową czy co? Pajac.
      • Gość: psyche Re: Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 10:59
        Mania często wpływa na myśli, osądy i zachowania społeczne, co może doprowadzić do poważnych problemów życiowych, jak również sprawiać kłopoty osobom towarzyszącym. Chory w trakcie epizodu manii może być w euforycznym nastroju i mieć liczne, szeroko zakrojone plany. Mogą go one skłaniać, na przykład, do podejmowania niewłaściwych decyzji biznesowych lub romantycznych szaleństw. Bez leczenia mania może ulec progresji do stanu psychozy.
        • Gość: psyche Re: Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:06
          yyyyyyy......czyżbym pomyliła wątki???
    • Gość: mussolini Re: Libacja w komendzie IP: *.telprojekt.pl 27.01.07, 11:11
      Wielka afejra...rzeczywiście Panie Brzuszkiewicz, wszcyscy wiemy że jesteś Pan
      "wzorem moralnym" i Panu osądzać tego typu występki. Czekam tylko kiedy się sam
      wp.....sz za jazdę po piwku.. bo informatorzy pracują również na twoje konto, a
      sam fakt że grzejesz i siadasz nie jest tajemnicą...ciekawe co wtedy napiszesz -
      prowokacja?
    • Gość: mwm Libacja w komendzie IP: *.pronet.lublin.pl 27.01.07, 11:54
      Czyżby w komendzie panował mobbing. Żle się dzieje jak koledzy na siebie donoszą.
      Czy tylko w ten sposób można byc zauważonym przez przełożonych.....
      • Gość: nn Re: Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 23:13
        no właśnie może ktoś z policjantów z wyższej półki pomyslał co dzieje sie w
        komendzie na północnej jak wygląda dowodzenie a może to w tym punkcie źle sie
        dzieje .
    • janusz9974 Libacja w komendzie 27.01.07, 12:20
      Ludzie zostawcie Pana Jacka Brzuszkiewicza w spokoju jest to słaby
      dziennikarz i musi sie wobec przełożónych czymś wykazywac,a to ktos mu podeśle
      znalezione akta,a to napisze o niegrzecznych policjantach pijących alkohol,a
      innym razem chcąc pokazać że zna sie na kulturze narodowej napisze coś o Panu
      Kornackim dyrektorze pałacu w Kozłówce.To jest specjalista od płytkich
      tematów,mając materiały do spraw poważniejszych unika ich jak może.Dzięki temu
      panu lubelski dodatek gazety wyborczej staje sie brukowcem i już niedługo ta
      gazeta będzie kupowana przez bezdomnych do okrycia się podczas zimnych zimowych
      wieczorów.Panie Brzuszkiewicz ,a może Pan coś napisze o tym obrywaniu lusterek
      na Zemborzyckiem ,może czytelnicy tez chcieliby się coś dowiedzieć o Panu,jest
      pan osoba robiącą dużo niepotrzebnego zamieszania niech się pan lepiej zajmie
      poważniejszymi tematami bo takimi wypocinami to pan Pulizera nie otrzyma,a co
      najwyżej kopa w tyłek od nowego redantora naczelnego Wyborczej Koszernej
      • Gość: pseudo Re: Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 12:42
        moim zdaniem nie można tego opluwania odpuścić, to jest po prostu oczernianie
        grupy społecznej, wyborcza ma zaufanie społeczne 37 % A POLICJA 70% CZY TO NIE
        JEST CELOWE DZIAŁANIE BY OCZERNIĆ TĘ FORMACJĘ. MOŻE KTOŚ PO PROSTU TEGO NIE
        MOŻE PRZEŻYĆ. fakty jednak mówią za siebie.
        ta sprawa to nie jest informacja na pierwszą stronę, pisane niezwykle
        tendecyjnie i w sposób złośliwy świadczący o urazie do policjantów. Ta osoba
        nie może być autorytetem. Niech najpierw Ci co piszą zrobią szybko rachunek
        sumienia , czy nigdy nic się w pracy nie napili. 02 do 07 promila to jest po
        lampce szampana czy piwie. Ludzie takie napiętnowanie to paranoja.
        Nie chcę ich usprawiedliwiać - niech dostana jakąś karę ale wyrzucenie ze
        służby - to juz pzresada. Podejrzewam, że 95 % ludzi w kraju musiało by stracić
        pracę.Ale my widzimy tylko innych - nie siebie - taki to charakter autora i
        jego drużyny. Czy ten facet ma przyjaciół? czy więcej wrogów? A kiedyś
        przyjdzie na Ciebie czas...
      • joannabarska Nie przesadzajmy z tą libacją! 27.01.07, 12:49
        Milicjanci w komendzie popijali czasami, tradycja więc nie ginie. Mnie smieszy
        zawartosc alkoholu we krwi: od 0,2 do O,7 prom. Wojewoda mazowiecki miał
        kiedys (jeszcze wojewodą nie był - fakt) 0,75, prowadził (czynnie!) w takim
        stanie rower i teraz spokojnie rządzi wielkim województwem. A tu
        red.Brzuszkiewicz pisze o policjantach, ze "wiele wskazuje na to,iż zostaną
        wydaleni ze słuzby". Przepraszam, czy do policji stoją kolejki wspaniałych
        młodzieńców, gotowych jedynie tropic bandziorów i dbac o bezpieczeństwo ludzi?
        Nie znam sprawy, ale znam sytuację, kiedy przed laty pito w pewnej redakcji,
        szklaneczki stały na papierze, a było to rozporzadznie, czy jak tam, premiera
        Cyrankiewicza mowiące o tym, ze w zakładach pracy nie wolno pic wódki. Haha...
        Za tzw.komuny życie było jednak spokojniejsze: dziennikarskie hieny aż tak
        aktywne, jak dzisiaj, nie były. Mam drobne pytanie: czy w redakcji "GwL" nigdy
        nie pija się alkoholu nawet w małym gronie i "półtajnie"? Współczuję!
        • Gość: komendant Re: Nie przesadzajmy z tą libacją! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:36
          Nie zostaną zwolnienie!!!obiecuje,byli po służbie,jedynie za przebywanie w
          stanie nietrzeżwości na terenie KMP odpowiedzą,dyscyplinarnir i tyle.Przecież
          nikt ich nie widział jak pija,byli tylko nie trzeżwi,niektórzy po użyciu tylko!
          a swoją drogą jakie z nich baranki że dali się przebadać po służbie
          przełożonym:-)))) w czasie wolnym od pracy,przełożony powinien ich........tak
    • Gość: zdziwiony Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 12:41
      co się dzieje z tą policją codziennie jakaś wpadka.Najpiewr spóźnili się na
      interwencję i afera na całe miasto,teraz po służbie wypili po 75 gr(0.2-0.7) i
      znowu afera tym razem na całą polskę.Nie znam sie na przepisach obowiązujących w
      policji ale jak czytam o libacji bo ktoś miał o.2 promila to chce mi się śmiać
      przecież w niektórych krajach mając taką zawartośc można nawet jechac
      samochodem.Pan Brzuszkiewicz zastanawia się dlaczego walneli po kielichu w
      komendzie? ja chyba wiem,gdyby poszli do knajpy to gazeta by ich namierzyła i
      napisałaby o libacji i demolowaniu knajpy a gdyby pili w domu to pan
      Brzuszkiewicz albo sąsiedzi lubiący policję zgłosiliby zakłócenie ciszy.A po
      drugie to może policjantów nie stać na to aby pójść do knajpy
      • Gość: TEŻ POLICJANT Re: Libacja w komendzie IP: *.it-net.pl 27.01.07, 12:51
        CIEKAWE GDZIE BYŁO KIEROWNICTWO KOMENDY POPOŁUDNIU GDY POLICJANCI PILI MOŻE ONI
        TEŻ COŚ KONSUMOWALI TYLKO NIE WPADLI
        • Gość: nn Re: Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 23:04
          były ustawiane kariery policyjne na wyższym szczeblu bo takie ruchy tez robi
          sie przy alkoholu np. w Maciejowie
    • Gość: brzuchomówca Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 13:06
      Dlaczego policjanci po służbie nie mogli wychylić ze sobą "karnawałowego
      kielicha" ??? Czy to jakieś przestępstwo czy wykroczenie ??? Może mieli wyjść z
      komendy i piś na murku przy śmietniku ??? Może ukrywać się po klatkach
      schodowych ??? Pensja za słaba aby wynająć lokal, zbyt znane twarze aby pójść do
      knajpy - więc co ??? Gdzie mają wznieść mały toaścik ( 0,2 - 0,7 to tak jak małe
      piwko przed śniadankiem ). I za to wywalić ich z pracy ??? Skandal !!!Z takim
      stażem to naprawdę doświadczeni gliniarze. Panie Komendancie !!! Jeśli już to
      ukarać ale nie wywalać na bruk !!!
      I jeszcze jedno. Panie redaktorze Brzuszkiewicz !!!
      Czy panu nie zdarzyło się łyknąć w pracy. Wie pan, że nie raz, nie dwa ... Kto
      jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.
    • Gość: alex Libacja w komendzie IP: *.it-net.pl 27.01.07, 14:45
      ->>>>>>>>>>>>> GóWna nie czytam <<<<<<<<<<<<<-
      szmatławiec nie gazeta
    • Gość: tix Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:37
      chciałem dodać że w niektórych krajach UE dopuszczalna norma to 1 promil gdzie
      można prowadzić auto.Libacja panie brzuszkiewicz to chyba niezła przesada,chyba
      ma pan uraz do tej formacji.Mam pytanie do pana,dlaczego artykuły w których
      oczernia pan gliniarzy,które póżniej się nie potwierdzają nie mają żadnych
      sprostowań,przeprosin, przecież gliny to też ludzie???????????
    • Gość: milicjant Re: Libacja w komendzie IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.07, 15:51
      po godzinach służbowych ale jakaś kurw... ich nadała ! skandal,że gazeta pisze
      o takich bzdurach p.M. redakto zg.w pił z Kiszczakiem i nie ma problemu !!!
      • Gość: opek Re: Libacja w komendzie IP: *.lublin.enterpol.pl 27.01.07, 16:30
        Apel do naczelnego GW!
        Szanowny Panie Michnik.
        Pańska Gazeta jest pismam o dużych nakładach i nawet poczytnym pismem.Czy nie
        dokonał Pan jakiejkolwiek analizy sprzedaży pod kątem oddźwięku po artukułach .
        brzuszkiewicza , któryopisuje zdarzenie nierzetelnie opierając sie na podstawie
        rzekomych informacji - czyt. PLOTEK. Jak on twierdzi że w każdej komendzie
        policji ma informatorów i stamtąd bierze informacje , które on ubarwia swoimi
        prymitywnymi teoriami i idzie to do druku. "Prawda brzuszkiewicza" nie ma nic
        wspólnego z prawda lub jej częścią. Nawet nie chce mu sie posłuchać dwóch stron
        lub choiciaż jednej z nich. Niech Pan zauważy że jeżeli opisuje jakieś
        zdarzenia w Policji zawsze jest mowa że , komendant, lub inny przełożony :"nie
        odbiera telefonu" . to pytam sie : Skąd on zna prawdę lub część stanu
        faktycznego skoro opisuje więcej i barwniej niż wynika to z postepowań
        wewnętrznych Policji i Prokuratury ? I od razu odpowiadam: ZMYŚLA - jego
        artykuły to 90% -stek bzdur. Po co Pan zachęca do poromocji swojej Gazetu że w
        przypadku prenumeraty będzie ona tańsza? Czy stać Pana na takiego nieudacznego
        redaktora , który swoimi artykułami , nieprawdą i stekiem bzudr -powodując
        tanią sensację zmniejsza poczytność GW?? Jeżeli brzuszkiewicz jest wg. Pana
        osobą realizującą strategę GW to gratuluję pomysłu na Nowy Styl dziennikarstwa
        PS. czyż nie ma młodych lludzi , wykształconych którym chciałoby sie sprawdzić
        najpierw informację , wysłuchać relacji obydwu stron, dać coś z siebie a
        dopiero potem opisac fakty rzetelnie???
        Po co jest brzuszkiewicz , który wie wszystko - toż to Prorok:-)

        Pozdrawiam - już "nie" czytelnik GW
    • 4gwiazdki Re: Libacja w komendzie 27.01.07, 16:09
      Dobrze,że przynajmniej brzusio pisze o takich sprawach.Ostatecznie jest on znawcą tematu.Zarówno alkoholowego jak i policji.
    • j.brzuszkiewic Libacje, skandale i afery wg Brzuszkiewicza 27.01.07, 17:06
      No, panie brzuszkiewicz! czepiał sie pan wojska, prokuratury,a teraz policji. I
      ciągle ten sam ton- skandale, afery i innw wydarzenia wago państwowej. Pisał
      pan o pijaństwie żołnierzy na Majdanku, teraz o pijaństwie w policji, ale nadal
      nie napisał pan nic o pijaństwie na miasteczku akademickim, zwłaszcza studentów
      Politechniki, i nie odniósł pan tych swoich rewelacji brukowych do pijaństwa
      statystycznego Polaka. Więc jak na tle Polski pijącej wypada wojsko i
      policja??? A no bardzo mizernie, wręcz nie ma o czym pisać; ale taki podkręcony
      tytuł typu "skandal" czy "libacja" ma szanse- wg pana- przebic sie na pierwsza
      stronę Wybiórczej. Skandalem,panie Brzuszkiewicz jest to, że pan nadal piszesz
      te dyrdymały, oczerniając i krzywdząc kolejne osoby. Skandalem jest też to, że
      np. prokuratura garnizonowa tańczy tak, jak pan zagrasz i boi sie podejmować
      słusznych decyzji, zeby nie być kolejną "ofaira" pańskich skandali w
      Wybiórczej.
      Wojsko proponowało etat pisarza dla pana, bo tam brakuje rąk do pracy. Nie
      pasowało? A może główka nie tego? To może tak w policji cos by się dla pana
      znalazło? Albo w prokuraturze?
      Ale najlepsza terapia byłaby niewątpliwie u terapeuty, zajmującego się
      wszelkiego rodzaju urazami z dzieciństwa i zwichnięciami osobowości.
      A o tych wycieraczkach przy samochodach nad zalewem to tez chetnie bym poczytał-
      toz o osobach publicznych, za jaką chce uchodzić Brzusio, mozna pisać, nie?
      • Gość: jacek Re: Libacje, skandale i afery wg Brzuszkiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:29
        Niestety, vzauważyłem, że poziom gazety jest coraz niższy.
        Niedawno gw opisała, jak to antyterroryści pobili rzekomo gościa. Wybili mu
        ponoć zęby. Z tym tylko, że "pobity" miał sztuczną sczękę.
        Jak ja mam wierzyć takim pismakom, którzy gonią tylko za sensacją. A to, że
        podczas tej akcji wpadło iluś tam dresiarzy.. Czy to jest temat dla gazety????
    • Gość: .. Libacja w komendzie IP: *.lublin.mm.pl 27.01.07, 17:48
      a mnie nei zaprosili...
    • janusz9974 Re: Libacja w komendzie 27.01.07, 18:20
      BRZUSZKIEWICZ zatrudnij się w MPO tam zrobisz większą karierę,dziennikarzz
      ciebie słaby tylko w wyciąganiu brudów jesteś dobry ,a Lublin jest brudnym
      miastem więc kariera przed Tobą .Pozdrawiam
      • Gość: madzia Re: Libacja w komendzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.07, 19:37
        To jak to z tymi antyterrorystami gazeto? pobili czy pismakowi się pop....
    • Gość: anonim Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 20:23
      Jak czytam ostatnią nagonkę na policję to odnoszę wrażenie że policjanci nie
      mogą być zwykłymi ludźmi tylko bezwzględnymi maszynami przestrzegającymi prawa i
      bezwzględnie egzekwującymi od innych.Jestem ciekaw jak zareagowałby pan
      Brzuszkiewicz gdyby policjanci nagle zaczeli karac wszystkich np.palących na
      przystankach MPK,kierowców którzy mają zabrudzone tablice rejestracyjne,ludzi
      którzy przejdą przez ulicę w niedozwolonym miejscu,osoby które mieszkają na
      stancjach bez zameldowania,albo rodziców którzy mają w domu imieniny i spożywają
      alkohol a przecież wtedy nie sprawują należytej opieki nad dziećmi.Może
      zaczniemy karać tych którzy idąc na wesele zabierają ze sobą dzieci przecież
      wtedy dzieci są narażone na demoralizację.Jeżeli wymagamy od Policjantów aby
      byli ludźmi to traktujmy ich jak ludzi a nie bezwzględne i nieludzkie aparaty!!!
    • Gość: znajomy pana... Libacja w komendzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 20:46
      Panie redaktorze jeżeli to była pijacka!!! impreza to niech pan powie jak to
      było w andrzejki........
    • Gość: PO ETA Libacja w komendzie IP: *.pronet.lublin.pl 27.01.07, 21:01
      Dumny, ze swojego tego co napisał siedzi na trzeszczącym krześle i drapiąc się
      po jajach marzy,że zostanie naczelnym rabbitem, a tu dupa. A, przypomniało mi
      się, imprezy GW są fajne, polecam policjantom, dużo lemoniady - mało jedzenia.


    • zigzaur No, kończyć flaszkę i do domu! 27.01.07, 21:46
      Mężczyzna, który pije w pracy, jest pantoflarzem, impotentem i zerem. Albo nie
      może zaprosić kolegów do domu, bo żona nie pozwala, albo nie stać go na knajpę,
      bo żona zabrała mu wszystkie pieniądze.
      • folkatka Re: No, kończyć flaszkę i do domu! 27.01.07, 22:05
        a moze za mało zarabia zeby sobie pójść do knajpy?
        • zigzaur Re: No, kończyć flaszkę i do domu! 28.01.07, 09:00
          To niech nie ciągnie wódy tylko poświęci czas na dokształcanie zawodowe.

          Jeśli ktoś wybiera sobie zawód, to powinien przewidywać swoje zarobki.

          Dziwią mnie np. zachowania nauczycieli. Z jednej strony narzekają na zarobki, z
          drugiej strony sami propagują wzorce biednej inteligencji, piłując uczniów
          opowieściami o "siłaczce" i "doktorze Judymie". We własnym interesie powinni te
          tematy wyciszać. Po męczeniu się nad tymi lekturami, absolwent szkoły ma wbite
          do głowy, że inteligencja ma być biedna i służyć społeczeństwu za darmo, kosztem
          własnej rodziny.
          • Gość: maro Re: No, kończyć flaszkę i do domu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 09:29
            Oj gazeto, gazeto, żenua
            Ale powiedzcie mi pismaki, jak to rzecywiście było z tymi antyterrorystami.
            Jeżeli dziadek miał sztuczną szczękę rzeczywiście, to jak mogliście napisać, że
            mu wypadły zęby??????????
            Humor roku
          • Gość: gosc Re: No, kończyć flaszkę i do domu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 09:42
            coooo???? Abstynent się nam trafił... Jeśli sam nie pijesz - nie zabraniaj innym.... Dokształcanie zawodowe ważna rzecz - ale poza pracą jest jeszcze takie coś jak odpoczynek... Chyba pisze to ktoś nie skalany pracą za bardzo... Co do nauczycieli i wogóle grup zawodowych. Gdyby tak każdy przewidywał swoje zarobki to w Polsce zostało by z 1000 osób (połowa: sejm i senat) a reszta siedziałaby w Anglii, Szkocji, Irlandii zarabiając krocie pry zmywaniu garów... Zarobki z jednej strony przewidujesz a zdrigiej akceptujesz, bo póki co wielkiego wyboru nie ma... Odnośnie nauczycieli: wyciszać tematy?! po pierwsze listę lektur z tego co pamiętam ustala Roman, a po drugie to tylko książki... Jeżeli absolwent szkoły (pełnoletni) ma wbity taki płytki stereotyp i idzie w życie z tak ukształtowanym prostym światopoglądem to gratuluję inteligencji i świetnie wykorzystanego czasu w szkole ...
            Strasznie bawią mnie ludzie którzy potrafią w 3 zdaniach napisać receptę na lepszy świat...
            • zigzaur Re: No, kończyć flaszkę i do domu! 28.01.07, 19:16
              1. Nie jestem abstynentem.
              2. Nie pijam pokątnie. Gdy chcę, piję w domu, w gościach albo w lokalu
              gastronomicznym.
              3. Odpoczywa się w domu. W zakładach pracy pić nie wolno, nawet kodeks pracy
              tego zabrania.
              4. "Gdyby każdy przewidywał swoje zarobki..." - Ano właśnie. Przy wyborze zawodu
              należy przewidywać swoje przyszłe zarobki. Dlatego są kierunki kształcenia
              bardziej i mniej atrakcyjne.
              5. Jak to niby "wielkiego wyboru nie ma"? Pracuję w Polsce i nieźle zarabiam w
              Polsce. Trzeba się było uczyć. Na pewno nie powieścideł Żeromskiego czy Orzeszkowej.
              6. Mądry nauczyciel potrafi mądrze uczyć nawet przy głupim programie i głupim
              ministrze. Nawet za komuny było wielu mądrych nauczycieli, którzy wychowali
              wielu wartościowych ludzi.
              7. Ostatni raz byłem absolwentem parędziesiąt lat temu.
              8. W trzech zdaniach można bardzo celnie opisać głupotę. A to już dużo.

              I jeszcze jedno:
              Nikt nigdy i nigdzie nie zarobił "kroci" przy zmywaniu garów.
              • Gość: gosc Re: No, kończyć flaszkę i do domu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 21:26
                1. Przepraszam jeśli uraziłem.
                2. Ja jakoś nie pijam w domu. Stać mnie a picie w lokalach. Lubię też pod chmurką. Każdy pije jak lubi. A w sumie to nie ważne co i gdzie, tylko z kim. Picie dla samego picia to alkoholizm...
                3. Tu się zgodzę. Fakt. Nic tego nie usprawiedliwia.
                4. i poprzednie wypowiedzi: Odnośnie braku kasy na bywanie w lokalach: jeśli mało zarabia i nie stać go na pójście do knajpy to niech nie pije tylko uczy się i szuka lepiej płatnej pracy? Drogi Panie. To nie wina pracownika że mało zarabia (zwłaszcza w służbie mundurowej) tylko pracodawcy bo tak mało płaci. Sugeruje Pan, że wszyscy powinni wziąść się za książki i stać się komisarzami, generałami, dyrektorami? Zawsze zostaną tacy policjanci (którzy są oczywiście na tej pozycji potrzebni - choćby zwykłe "krawężniki") i będą zarabiać te same marne grosze... I to nie będzie ich wina tylko wina Państwa, które ma nam zapewnić bezpieczeństwo a nie jest w stanie tym którzy to bezpieczeństwo zapewniają godnie zapłacić... "Przy wyborze zawodu należy przewidywać swoje przyszłe zarobki." Ale również i swoje chęci. Nie każdy chce być lekarzem, są tacy co lubią być strażakami, rolnikami, profesorami czy malarzami... Pieniądze to nie wszystko.
                5. Ot - okazuje się że nie ma wielkiego wyboru. Siedzisz sobie Pan dobrze zarabiając i dla Pana nie ma tegoś takiego jak bezrobocie, niskie płace, itp. A ci co zarabiają mało to nieuki.... Nie! Ja też nieźle zarabiam i nie narzekam, ale nie patrzę szyderczo z góry na tych co mają mniej...
                6. i 7. Mądry nauczyciel właśnie dziś stara się uczyć przy kiepskim programie, ale skoro absolwentem był Pan kilkadziesiąt lat temu - to jakim prawem się Pan wypowiada na ten temat... Dziś też jest takich dużo. Pozatym to nie szkoła uczy i wychowuje tylko rodzina. To nie nauczyciel ma ukształtować młodego tylko ojciec i matka. Nauczyciel ma wspomagać proces wychowania... A że często z domu dzieci nie wynoszą nic to i szkoła nie wiele jest w stanie zmienić...
                8. W trzech zdaniach można bardzo celnie opisać głupotę. Ale w 3 zdaniach nie da się napisać recepty na głupotę...
                PS
                Jak na polskie warunki, niech mi Pan uwierzy, da się zarobić więcej przy zmywaniu garów na wyspach czy za oceanem niż będąc nauczycielem, policjantem, itp., itd. w kraju. Tylko nie każdy chce zarabiać krocie robiąc taką pracę...
                • zigzaur Re: No, kończyć flaszkę i do domu! 28.01.07, 23:39
                  1. Do obiadu czy kolacji w domu piwko lub kieliszek wina jest ok. Do cięższych
                  dań mocniejsze trunki. Pod chmurką niestety to wykroczenie. Towarzystwo, owszem
                  jest bardzo ważne. Z pewnością nie należy pić z kolegami (także podwładnymi,
                  przełożonymi), których się trzyma na oku (taki los służb).

                  2. Są cztery przyczyny niskich realnych zarobków w Polsce: CIT, PIT, VAT i ZUS.

                  3. Nawet na tzw. niskich stanowiskach trzeba się dokształcać i solidnie
                  wykonywać pracę. Niedawno w okolicach Częstochowy policjant wchodzący na posesję
                  przestraszył się psiny, uciekł, potknął się o coś tam, wyrżnął jak długi a teraz
                  komenda dochodzi od starowiny ogromnego odszkodowania. Bywają bardzo dobrzy np.
                  hydraulicy i fatalni hydraulicy.

                  4. Jeśli traktuję kogoś z szyderstwem, to raczej nierobów i frustratów. Jak
                  wyżej stwierdziłem, można być cenionym hydraulikiem i badziewnym profesorem
                  (daruję sobie przykłady) czy prezesem spółki.

                  5. Jakim prawem w moim wieku wypowiadam się na temat szkolnictwa? Ano, bo je
                  znam jako uczeń, jako nauczyciel (niegdyś) i jako rodzic. To pozwoliło mi
                  wyrobić sobie raczej całościowe spojrzenie, pozbawione uogólnień.

                  6. Porównanie zarobków polskich z angielskimi - patrz punkt 2.
    • Gość: mmm Libacja w komendzie IP: *.lublin.mm.pl 27.01.07, 22:12
      Stuknij się w ten głupi czerep skończony idioto "bżóstikiewicz". Libacja w
      komendzie...
      Mam tylko nadzieję, że ty fujaro również jesteś tak święty!!!
    • Gość: eraa Libacja w komendzie IP: *.lublin.mm.pl 27.01.07, 22:58
      Czy brzuszkiewicz da chleb dzieciom i żonom tym, dla których chce kary, dla
      tych co krzywdzi, niby pijących w pracy? A może trzeba pomyślec o emryturze, bo
      pamięć i rozum już nie ta. Jeśli wyrzucimy najlepszyszch, to może "brzusio" nas
      obroni przed bandytami? Bądźmy poważni i nie czytajmy tych BZDURNYCH artykułów.




    • Gość: lotnik Re: Libacja w komendzie IP: *.pronet.lublin.pl 27.01.07, 23:15
      No niezła libacja od 0,2 do 0,7 promila hehehe chłopaki wypili po
      pięćdziesiatce hehe ale libacja na całego. Śmiech na sali
    • Gość: kami Ciężkie czasy... IP: 62.233.164.* 28.01.07, 00:08
      już nawet w komendzie nie można się napić? Co za czasy....

      www.fototel.pl/
    • Gość: natka Libacja w komendzie a był tam Nowicki ? IP: *.chello.pl 28.01.07, 00:14
      Libacja w komendzie a był tam Nowicki ? Bo ten to ma za co pić jak robi na siłę
      winnych z okradzionych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka