anduriel
27.01.07, 09:12
W zasadzie to nie mam nic do tego, że policjanci po służbie pili. Ale skoro
byli po służbie, to czy nie mogli się umówić na mieście, albo gdzieś indziej?
Po prostu głupia wpadka, która może kiepsko się dla nich zakończyć. Nie znam
tych panów, ale byłaby szkoda, gdyby przez taki brak rozwagi pracę straciło
kilku dobrych funkcjonariuszy.