folkatka
14.04.03, 23:57
Witajcie, jako wielka miłosniczka historii i wszelkich rzeczy dawnych
chciałabym Wam zaproponować zabawę wymagającą od uczestników pewnej wiedzy
na temat historii naszego miasta oraz wyobraźni. Wzoruje sie tu na zabawie
pt. Ulicami Lublina, która zaistniała była na forum bodaj jesienią, i umarła
po moim poscie :(. Moja wersja bedzie polegała na tym że przeniesiemy sie w
przeszłosc. Mozna robic dowolne skoki w czasie, takze do czasów niedawnych
(zeby np. rzucic jajkiem w Prodiego w roku 2001), ale uwaga - skok musi byc
uzasadniony logicznie,wynikać z treści, np. pokłócimy się w karczmie i
uciekamy przed zgrają podpitych szlachciurów.Zabronione jest wytykanie
publiczne czyjejś niewiedzy itp. To jest zabawa.Tak więc zapraszam, bedzie
mi szalenie miło jeśli podejmiecie wątek.Zaczynam.
-----------------------------------------
Stoimy na skraju zalesionego wzgórza. Za plecami wznosi sie kosciół. U
naszych stóp rozposciera sie ogromne, przedzielone usypaną groblą, bagnisko,
z którego, w pewnej odległości, wyrastają dwa inne wzniesienia. Na szczycie
jednego z nich, tego z lewej, wznosi sie kilka budowli otoczonych wałem
ziemnym(rozpoznajemy znajomy kształt - donjon). Na przeciwległym wzgórzu
widzimy niewielkę osadę. Nad drewnianymi, krytymi strzechą chatami góruje
masywna bryła kościoła.Nieco za nim widać kolejny, nieco mniejszy.Schodzimy
ze wzgórza. Zastanawiamy sie jak dostać sie do osady...