Dodaj do ulubionych

"Tatarów" czy "Tatar" ???

02.02.07, 10:04
"Tatarów" Panie redaktorze???? A może jednak Tatar? Przecież to jest dzielnica
Tatary a nie miejsce zamieszkania Tatarów(nacji).
Per analogiam:
Kowary .... Kowar
koszary ... koszar
Winiary ... Winiar
Piekary Śl.... Piekar Śl.
itd.
Czy jest w GW Lublin korektor? Czy dziennikarz ma wyższe wykształcenie a
jeśli tak to jakie? Niechlujstwo czy luki w wykształceniu?
Jak by nie patrzeć - wstyd. Chyba mają racje ci, którzy twierdzą że GW
podupada, i to coraz bardziej widocznie. ŚP. Wacek Biały przewraca się w
grobie.
Obserwuj wątek
    • tajnos.agentos Re: "Tatarów" czy "Tatar" ??? 02.02.07, 11:56
      Coś taki zasadniczy??? A może to miejsce kiedyś jednak było w jakiś sposób
      związane z Tatarami (po staropolsku nie mówiło się Tatarzy, tylko Tatary),
      podobnie jak wieś Olendry kiedyś była zamieszkana przez holenderskich osadników
      a Niemce - miejscem osadzenia prawdziwych Niemców (po staropolsku nie mówiło się
      Niemcy, tylko Niemce) - podobno jeńców spod Grunwaldu, jeździmy więc do Olendrów
      i do Niemców - nie do Olender ani do Niemiec, bo Niemcy - to jest współczesny
      kraj i naród, nie miejscowość koło Lublina. Dowiedz się zanim wytoczysz ciężką
      artylerię, bo może się okazać, że to raczej Ty robisz z siebie idiotę, zupełnie
      podobnie jak parę lat temu weterynarze, którzy zaczęli się obrażać, że nie
      nazywa się ich "lekarzami weterynarii" - tylko tak pospolicie i po chamsku...
      • Gość: bleee Re: nos idiotos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 12:33
        ... tatary, na tatary, na tatarach - ale pogonimy tatarów... bleee...
      • Gość: bosman Re: "Tatarów" czy "Tatar" ??? IP: 217.116.110.* 02.02.07, 13:58
        "Coś taki zasadniczy??? A może to miejsce kiedyś jednak było w jakiś sposób
        związane z Tatarami (po staropolsku nie mówiło się Tatarzy, tylko Tatary)" - a
        co to ma do rzeczy???
        Związek z Tatarami - narodem, ma pobliska dzielnica, w zasadzie już nie
        istniejąca (obecna ul. Pogodna, Plagego-Laśkiewicza,teren Reala,Obi,trasy na
        Piaski)dawna ul.Rolna, Krzemionki, Majdan Tatarski - w XIII czy XIV w. podobno
        w tym miejscu było faktycznie obozowisko Tatarów. I od sąsiedztwa tego terenu
        osiedle wybudowane w końcu lat `40 i wlatach `50 i `60 nazwano Tatary. Tylko co
        to ma współnego z pisownia.
        A "jeździmy do Niemców" (tych pod Lublinem) to mówią chyba tylko takie
        wieśniaki - och, sorry - idioci, jak ty. Bulba.
        • Gość: bosman do tajnos.. "Tatarów" czy "Tatar" ? - uzupełnienie IP: 217.116.110.* 02.02.07, 14:06
          "W 1341 r. Kazimierz III Wielki odniósł pod Lublinem zwycięstwo nad Tatarami" -
          za Wikipedią.
          pl.wikipedia.org/wiki/Lublin
          • tajnos.agentos Re: do tajnos.. "Tatarów" czy "Tatar" ? - uzupełn 02.02.07, 14:22
            Skoro jedynym "argumentem", używanym w tej rozmowie ma być czepianie się nicków
            - to ja za takie wypowiedzi zdegradował bym Cię do vice-majtka i kazał
            szczoteczką do zębów szorować pokład a temu drugiemu radziłbym nie rozdrabniać
            się, tylko od razu rzygnąć bo widzę, że od dawna bardzo mu się chce, tylko się
            wstydzi albo nie umie...
            Nie jestem profesorem Miodkiem, wydaje mi się jednak, że dawniejsza forma
            dopełniacza, czyli "Tatarów" jest również poprawna, podobnie jak "Olendrów" -
            wciąż używana w okolicach Siemiatycz a także "Winiarów" i "Piekarów" - wprawdzie
            rzadko ale jeszcze czasami spotykane w tamtych okolicach. O "Niemcach" (tych
            koło Lublina) także słyszałem różne zdania.
            • tajnos.agentos Re: PS 02.02.07, 14:24
              Czyżbym się wtrącił w jakieś personalne rozgrywki pomiędzy pismakami z lokalnych
              dodatków GW?
            • Gość: bleee Re: do tajnos.. "Tatarów" czy "Tatar" ? - uzupełn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 15:10
              ... a nie będę "rzygać"... bleee...
            • Gość: bosman do tajnos.. "Tatarów" czy "Tatar" ? - uzupełn IP: 217.116.110.* 06.02.07, 14:48
              Po pierwsze dupku to ty mi pierwszy ubliżyłeś. Po drugie nigdzie nie czapiałem
              się twojego nicka. Po trzecie nie rozróżniasz stopni żeglarskich od funkcji. I
              po czwarte - jak chcesz to ja mogę ci narzygać - na buty. Wal sie palancie.
              • tajnos.agentos Re: do tajnos.. "Tatarów" czy "Tatar" ? - uzupełn 07.02.07, 17:00
                A wal się, wal... Bubku żeglujący (gdzie - Liga Morska? LOZŻ? "Antares"?
                Prywatnie? Inne?)!
                • Gość: bosman a co? IP: *.lublin.mm.pl 07.02.07, 21:13
                  chciałbyś spotkać sie ze mna i przedyskutować temat?
                  • tajnos.agentos Re: a co? 08.02.07, 21:52
                    Nie, bo mam Cię "gdzieś". Tak tylko pytam.
                    • Gość: bosman Re: a co? IP: *.lublin.mm.pl 08.02.07, 22:06
                      ja też cię olewam. Spadaj palancie.
    • leniak Re: "Tatarów" czy "Tatar" ??? 02.02.07, 20:03
      jest nawet takie specjalne forum na gazecie dot. Miodkowych problemów...
      ale tak naprawdę to nie sądzę by któraś forma była jakośszczególnie
      niepoprawna... język jest żywy podobno... hi hi a może go zlustrować?
      • tajnos.agentos Re: Niech ktoś mię objaśni... 02.02.07, 20:21
        ...Dlaczego nazwa śląskiego miasta Tychy w dopełniaczu brzmi "Tychów"?:-)))
        • Gość: bleee Re: Niech ktoś mię objaśni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 21:05
          ... bo to co piękne w języku polskim to jego bogactwo, różnorodność, wielość
          końcówek i znaczeń ... bleee...
          • robertw18 Można wyjaśnić... 02.02.07, 21:51
            Niektórzy poloniści zaczęli głosić (wśród nich szkodnik J. Miodek), że należy szerzyć zwyczaj innej odmiany nazw miejscowości od ich wiernych odpowiedników o znaczeniu pierwotnym. Zasada może wydawać się słuszna, bo lepiej się nie mylić, tylko że Kto tam myli dzielnicę Lublina z ludzkimi Tatarami, Niemce z ludźmi Niemcami itd.? Nikt! Co najwyżej da się wymyślić jakieś dziwaczne okoliczności, w których to się może mylić, ale szkody z tego wynikłe "są żadne".
            Za to straty w postaci utrudniania życia Polakom, którzy mają jakoś dziwacznie odmieniać nazwy miejscowości i zyskują przekonanie że ich język (i naród) jest głupi - są niepomierne.
            Dlategfo trudno się dziwić, że "pismak" z GW ma zdrowy odruch by uwzględniać pochodzenie nazwy Tatary, a nie jakieś wymysły udziwniających język głupich (w tym wypadku) naukowców upajających się swoimi możliwościami narzucania swojej woli innym.
            Wciąż straszy szczerzący zęby uśmiech J. Miodka!
            Pozdr.
            Pozdr.
            • Gość: bleee Re: Można wyjaśnić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 14:07
              ... ty masz najzwyczajniej w świecie duże trudności z przyswajaniem tego, co dla
              ciebie nowe - a są przecież nazwy zwyczajowo (poprzez korzenie także
              staropolskie) używane przez miejscową ludność - zrozumiałe dla niej i nie
              wymagające zmiany z powodu ograniczenia (a powód tegoż ograniczenia nie jest
              istotny) przybyszów, których głównym celem wydaje się być "cywilizowanie"
              tubylców - te nazwy miejscowe są piękne i zostaw je w spokoju - dzięki temu, jak
              się już przyzwyczaisz, to odróżnisz bez trudu dzielnicę od nacji, osadę od
              państwa, a piękno i bogactwo języka polskiego od niepojętego... bleee...
              • robertw18 Nieporozumienie? 07.02.07, 14:37
                To p. Bleee ma chyba trudności z przyswajaniem sobie tego, co się mu mówi. Właśnie chodzi o obronę tego, co było dawniej zrozumiałe. Natomiast jeśli językoznawca wmawia, że należy różnicować odmianę by odróżnić nazwę miejscowości od nazwy tego, od czego nazwa miejscowości się wywodzi, bo to ma zapobiec jakimś wymyślonym nieporozumieniom, to jest to głupstwo.
                Może p. Blee odnosił się do kogoś innego w swoim sporze, ale wyglądało na to, że zwraca się do niniejszej osoby...
                Pozdr.
                • Gość: bleee Re: i tak i nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:59
                  dobrze przyswajam, cenię i szanuję profesora Miodka, bardzo cenię precyzję i
                  sens wypowiedzi, bardzo a bardzo - bogactwo języka polskiego z wszystkimi jego
                  wyjątkami ... bleee...
                  • robertw18 Re: i tak i nie 08.02.07, 17:14
                    Więc różnica poglądów chyba sprowadza się do tego, że piszący niniejsze słowa nie jest zwolennikiem wprowadzania innej odmiany dla nazw miejscowości dlatego, że jakiemuś p. Miodkowi wydaje się, iż to istotnie pomoże unikać nieporozumień.
                    (Działalność nakazową p. Miodka uznaje też często za szkodliwą, choć p. Miodek szerzy też pożyteczne wiadomości.)
                    Pozdr.
                    • Gość: bleee Re: i tak i nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 09:50
                      ...i tu się zgadzamy - systemowi nakazowemu mówimy zdecydowanie: "nie!"... bleee...
    • Gość: bucniebuc J.polski jest na tyle posrany że po co jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 20:17
      Po co jeszcze go utrudniać.
    • Gość: bucniebuc Żydy... z Żyd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 20:18
      No jak to będzie?
      • Gość: bleee i tak i tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:50
        ... prawdopodobnie dopuszczalne są dwie formy, jak w przypadku nazwy Biaszczady:
        Bieszczad lub Bieszczadów, Żydy: Żyd lub Żydów... bleee...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka