gienkowy_syn
10.05.03, 14:38
Drodzy mieszkańcy Lublina!
Po co protestować, gardłować, szarpać się. Przecież czarnego to
i tak nie powstrzyma a wy sobie nerwy zszargacie.
Możecie zrobić to co ja kilka lat temu. To naprawdę nic nie
kosztuje.
Poszedłem do mojej parafii, stwierdziłem, że nie uważam się za
katolika, grzecznie poprosiłem o wykreślenie ze spisu duszyczek
i powiedziałem do widzenia. Do kościoła nie chodzę. Na tacę nie
daję. Ślubu kościelnego nie biorę (no może jak wybranka bedzie
chciała to zatrudnię jakiegoś księdza innego wyznania -
protestanta/prawosławnego - w końcu mamy wolny rynek i
konkurencję?). Miejsca na cmentarzu też nie zamierzam dla siebie
kupować, a jak umrę to wolę, żeby towarzystwo zamiast płacić
czarnemu grubą kasę za pogrzeb, pobawiło się, popiło i
powspominało, jakim fajnym (mam nadzieję!) kolesiem byłem.
Podsumowując, ode mnie czarny nie wyciągnie bezpośrednio ani
złotówki. Pośrednio, niestety wyciąga, poprzez podatki, które
płacę państwu polskiemu a państwo czarnym w formie dotacji,
dofinansowania działalności charytatywnej i innym szwindlom.
A od was? Płaciliście, płacicie i będziecie płacić?
Narzekaliście, narzekacie i będziecie narzekać. A czarnemu to
wisi. Bo nadal płacicie. Pozdrówki z Warszawy.