aosumcs 05.06.07, 14:23 Kielce znalazły Kubę Rozpruwacza, a my wreszcie odnaleźliśmy w Lublinie sztykmistrza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jasiek Pietrasiewicz skończy w Abramowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 19:08 ten facet ma obsesje na punkcie żydów, ( to chyba można wyleczyć) szkoda tylko ,że jego choroba jest taka kosztowna dla podatnika . Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Niech szuka tubisiów. Tylko po co GW o tym pisze? 05.06.07, 22:57 Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad Re: Niech szuka tubisiów. Tylko po co GW o tym pi IP: 212.185.40.* 06.06.07, 09:48 Bo to fascynujaca historia? Jak nie chcesz, to nie czytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Niech szuka tubisiów. Tylko po co GW o tym pi 06.06.07, 18:44 Kolejne zaskakujace odkrycie. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Niech szuka tubisiów. Tylko po co GW o tym pi 06.06.07, 21:34 Przecież to wymysły. Najpierw p. Singer wymyślił swoje postaci, a potem p. Pietrasiewicz powymyślał jakieś szczegóły do nich. Oczywiście może to być dla kogoś ciekawe, ale to takie wydarzenia właściwe dla "yellow press". Zagranie w rodzaju: pozmyślać coś i podniecać się tym. Coraz to częstsze w GW (także tej lubelskiej). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 W sieciowej GW ogólnopolskiej polecieli dalej.. 06.06.07, 23:26 Tam już jest dziś nagłówek na pierwszej stronie: "Wiemy, gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina". Krótko mówiąc - podniecają się głupstwami coraz bardziej... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Niech szuka tubisiów. Tylko po co GW o tym pi 06.06.07, 09:53 GW pisze o tym bo jest to wyjątkowo interesująca książka, pokazująca Polskę oczami człowieka wychowanego w zupełnie innej kulturze niż nasza i zmuszająca czytelnika do zastanowienia się nad postawą wobec dobra i zła (główny bohater sam nakłada na siebie pokutę gdyż dochodzi do wniosku, że nigdy nie był dobrym człowiekiem). Książka godna wejścia do kanonu lektur szkoły średniej - np. zamiast Sienkiewicza. Znalezienie miejsca, w którym mogła się rozgrywać akcja jest mostem łączącym kulturę z człowiekiem - wystarczy spojrzeć jak Rosjanie podchodzą do miejsc w Moskwie, w których rozgrywała się np. akcja "Mistrza i Małgorzaty". Do tego autor jest noblistą a przecież to nagroda nie byle jaka. Ot dlaczego warto o tej książce pisać a tym bardziej warto ją przeczytać. PS.: ufff :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spiewak Sienkiewicz won! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 19:51 chcemy Singera!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Sienkiewicz won! 06.06.07, 21:31 P. Norbert... najwyraźniej nie zrozumiał. Pytanie nie było o książkę p. Singera, tylko o to, po co GW pisze o wymysłach p. Pietrasiewicza dotyczących postaci wymyślonych przez p. Singera. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z Izbicy Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.vlan381.corcoran.lubman.net.pl 05.06.07, 19:14 Wkrótce Pietrasiewitz odnajdzie spadkobierców i wywalczy dla nich zwrot atrakcyjnej działki w centrym miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Widzący Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 22:41 Muszę jeszcze raz przeczytać "Sztukmistrza z Lublina", ale odnoszę wrażenie, że Jasza Mazur mieszkał na Rurach. Jadąc bowiem do swojej kochanki na Piaski (takie miasto istniało w rejonie obecnego dworca PKP, i nie były to Piaski zwane Luterskimi 25 km od Lublina) nie przejeżdżał przez Lublin, a mieszkajac na Czechówce nie miał by innej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina 05.06.07, 22:46 heh... stąpałem po tych "ruinach" ongiś. smołowania przy cokole tudzież cegły, cih układ, i spoiny między nimi raczej wskazują na niedkończoną inwestycję z lat 60-70tych ubiegłego wieku. ale tworzyć legendy jest zawsze fajnie. tomek pietrasiewicz ma zdecydowanie pozytywnego bzika. podziwiam faceta szczerze. gdyby jeszcze paru takich gości w miejsce pewnych urzędników, lublin byłby innym miastem. gadanie o pieniądzach podatników w poście powyżej jest żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Czy p. Rilian nie szuka pracy w "Teatrze" NN ? 06.06.07, 21:37 Oczywiście, jak większość rzeczy, także czyjś bzik może mieć i strony dodatnie np. może być zabawny. Ale jest to jednak pewne upośledzenie. Więc jego pochwały brzmią przesadnie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikado23 Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.netcologne.de 06.06.07, 23:08 Jasza jest mieszkancem alegorii i tam chyba powinien pozostac. Jego zaczarowany swiat to Lubartowska (klimaty, postaci, atmosfera). Tekst Singera to taka tablica pamieci dla swiata, ktorego juz nie ma. Lubartowska z cala swoja przeszloscia i symbolika jest chyba najlepszym z adresow dla Jaszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 09:12 Ja zawsze widziałam dom Jaszy na Starej Kalinie . Nie potrafię uzasadnic :( Takie przeczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cudzy Sztukmistrz MAZUR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:56 Na Kruczkowskiego mieszka. Niezly sztuk-mistrz. Odpowiedz Link Zgłoś
fyrlok Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina 06.06.07, 08:58 A kogo te peryferie ruskiego zaboru interesuja? Te skosnookie stepy z pejsami ? Albowiem doprawdy azali szczyt jewropejskiej literatury...... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ciekawostki historii nigdy nie interesowały...... IP: *.centertel.pl 06.06.07, 09:10 takich prymitywnych małp jak ty. Ot nażreć się, wypić, poru.., wysr.. i wyspać. I jakoś ten podły żywot leci. Prawda troglodyto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: ciekawostki historii nigdy nie interesowały.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 09:12 MAłpy sobie wypraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman z przeprosinami chciałem zaznaczyć........ IP: *.centertel.pl 06.06.07, 09:36 że zdecydowanie rozróżniam Ryże Małpy od małp mentalnych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 09:15 NAdal obstwaiam Stara kalinę - z Białkowskiej Góry np. , nie mógłby mieć widoku na synagogę i na kościół ( np. na Czwartku - tylko czy on ma wieżę? ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.centertel.pl 06.06.07, 09:40 ma wieżę - niewielką ale ma. www.dziedzictwo.ekai.pl/@@lublin_kosciol_sw_mikolaja Odpowiedz Link Zgłoś
buka55 Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina 06.06.07, 13:08 ryża małpa napisał(a): > NAdal obstwaiam Stara kalinę Ciekawe, ale ja też czytając "widziałem w głowie" to właśnie tam :-) Widok od lewej na rozlewiska i łąki, zamek, w "kotlinie" wielką synagogę i zabudowania, cerkiew, a z prawej widok zamyka wzgórze czwartkowe. -- pozdrawiam, buka Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina 06.06.07, 10:37 hmm co do Pietrasiewicza to ma swoje hobby i nie rozumiem co miałoby to komu szkodzić, raczej chyba odwrotnie... co do Jaszy hmm moze to okazja do poczytania Sztukmistrza... kto czytał? Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo Mówić, nie mówić - książka jest super. 06.06.07, 11:37 Czyta się lekko i przyjemnie, akcja wciąga czytelnika po same uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gekon Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.telkonet.pl 06.06.07, 12:44 Pewnie się nauczył paru sztuczek ze znikającymi monetami i od razu wielki czarodziej. Oszust żerujący na ludzim zacofaniu i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarz Re: Gdzie mieszkał Sztukmistrz z Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 13:57 Upadek Gazety Wyborczej. Zamieszcza się wszystkie dyrdymały wymyślone bez związku z faktami. Pan Kopciowski slusznie mówi że Lublin Singera to pewna figura, nic nie mająca wsólnego z miastem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody_pasjonat Gdzie mieszkały jaskółki...? IP: 193.111.145.* 06.06.07, 14:22 Czy ktoś wie od którego roku (tak mniej więcej) jaskółki przestały budować swoje gniazda na drzewach...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FIKU_MIKU Re: Gdzie mieszkały jaskółki...? IP: 212.180.160.* 06.06.07, 20:55 TO JA TO JA TO JA MIESZKALEM W LUBLINIE 7 LAT NIE JESTEM ZYDEM ALE UMIEM ROBIC CZARY Z MLEKA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pavlikmedvid Brama Grodzka NN - najgorsze wspomnienia... 06.06.07, 21:43 Mialem okazje byc tam raz w zyciu, dokladnie w restaracji, gdzie obslugiwali nas ordynarni kelnerzy. Czekalismy na kolacje ok. 45 minut, co bylo koszmarem samym w sobie. Nie dosc, ze czekalismy do nocy na posilek, to jeden z kelnerow wylal na moja znajoma sos oblewajac ja niema cala. Nonszalancko przykryl ja papierowymi reczniczkami, ktore wkrotce oblepily ja. Oczywiscie, przeprosil, ale w zamian niczego nie zaoferowal gratis w ramach zadoscuczynienia! Kazal ponadto zaplacic za spoznione zmowienie i co jeszcze gorsze - pomylil sie i przynisl nie to, co trzeba! (bylo to dokladnie w listopazie 1999 roku) Odnioslem ponure wrazenie, ze miejsce jest wylacznie komercyjna postzydowska speluna z impetynencka obsluga. Dlatego ckliwe poszukiwanie sladow Jaszy Mazura odbieram wylacznie jako chwyt marketingowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Brama Grodzka NN - najgorsze wspomnienia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.07, 14:14 Mieszasz. Teatr NN nie prowadzi kanjpy - jedynie dzierżawi lokal. Odpowiedz Link Zgłoś