Dodaj do ulubionych

Bułat Okudżawa

11.06.07, 14:56
Jutro minie 10 lat jak zmarł.....

"Co było, nie wróci i szaty rozdzierać by próżno
Cóż, każda epoka ma własny porządek i ład
A przecież mi żal, że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin
Tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł

Dziś już nie musimy piechotą się wlec na spotkania
I tyle jest aut, i rakiety unoszą nas w dal
A przecież mi żal, że po Moskwie nie suną już sanie
I nie ma już sań, i nie będzie już nigdy, a żal

Podziwiam i wielbię mój wiek, mego stwórcę i mistrza
Genialny mój wiek, piękny wiek pragnę cenić i czcić
A przecież mi żal, że jak dawniej śnią nam się bożyszcza
I jakoś tak jest, że gotowiśmy czołem im bić

No cóż, nie na darmo zwycięstwem nasz szlak się uświetniłI wszystko już jest,
cicha przystań, non-iron i wikt
A przecież mi żal, że nad naszym zwycięstwem niejednymGórują cokoły, na
których nie stoi już nikt

Co było nie wróci, wychodzę wieczorem na spacer
I nagle spojrzałem na Arbat i - ach, co za gość!
Rżą konie u sań, Aleksander Siergiejewicz przechadza się
I głowę bym dał, że już jutro wydarzy się coś".

Okudżawa Bułat Szałwowicz (1924-1997), rosyjski poeta, prozaik, piosenkarz.
Jeden z filarów ruchu poetyckiego lat 60. XX w. Syn Ormianki i Gruzina,
stracił ojca w latach stalinowskiego terroru. Matkę osadzono na 10 lat w
obozie, toteż Okudżawa wcześnie rozpoczął samodzielne życie, a w 1942, mając
zaledwie 18 lat, poszedł na front jako ochotnik. Po demobilizacji pracował
fizycznie, był zwykłym robotnikiem, aż wreszcie dostał się na studia. W 1950,
po ukończeniu wydziału filologii uniwersytetu w Tibilisi, podjął pracę
nauczyciela w wiejskiej szkole. Pierwszy tomik wierszy - Lirika - wydał w
1956 w Kałudze. Uznanie zdobył dopiero w latach 60., kiedy do swoich wierszy
dołączył melodię i niepowtarzalną interpretację własnych utworów wykonywanych
przy akompaniamencie gitary. Jest autorem licznych zbiorów poezji
tłumaczonych na wiele języków. W Polsce: Poezje wybrane (1967), Wiersze i
ballady (1974), dwujęzyczne wydanie Zamek nadziei (1982). Napisał też kilka
opowiadań, np. Jeszcze pożyjesz (1961, wydanie polskie 1962) oraz powieści
historycznych i groteskowo-fantastycznych, np. Nieszczęsny Awrosimow (1969,
wydanie polskie 1971), Merci, czyli przypadki Szypowa (1971, wydanie polskie
1974), Wędrówki dyletantów (1976-1978, wydanie polskie 1981), a także sztukę
historyczną o dekabrystach Głotok swobody (1963) i powieść filmową Żenia,
Żenieczka i Ťkatiuszať (1965, film rosyjski 1967, reżyseria W. Motyl).

www.poema.art.pl/site/sub_162.html
Obserwuj wątek
    • andrzej.sawa Re: Bułat Okudżawa 11.06.07, 16:38
      Zwykle chrzanisz bzdury,ale wypada Ci podziękować za przypomnienie Bułata.Jest
      trochę na youtube.Warto słuchać.
      • wampir35 Re: Bułat Okudżawa 12.06.07, 04:01
        Nabucco zawsze chrzani bzdury? I kto to pisze, zaraz umrę za śmiechu.
      • Gość: bosman wch sawciu, sawciu IP: *.centertel.pl 12.06.07, 10:02
        pomijam inwektywy i podrzucam ci jeszcze to jeśli interesuje cie Okudżawa.
        www.rosjapl.info/muzyka/bulat.php
        Czasem i ty mówisz ludzkim głosem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka