Dodaj do ulubionych

Dorwijcie tego drania!

19.06.07, 13:35
Niech nie kala swoją obecnoscią waszego pięknego miasta
PS
On chyba z Zamościa jest.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4235338.html
Obserwuj wątek
    • Gość: th zdarzenie wg dziennika IP: 195.117.192.* 19.06.07, 13:39
      tak wygląda zdarzenie jak GwL nie ruszy tyłka z miejsca. Wstyd!


      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070619/AKTUALNOSCI/70619001/0/STREFAZRZUTU
      • Gość: bosman srebrnych peugeotów.... IP: *.centertel.pl 19.06.07, 13:42
        o numerach LZ 2..... w Zamościu chyba nie ma aż tak wiele. Mam nadzieję że
        dorwą bydlaka.
      • Gość: pieczka Re: zdarzenie wg dziennika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:42
        takiemu psychopacie powinno się zabrać prawo jazdy i dodatkowo skierowac na
        dłuższe badania psychiatryczne. rejestracja wskazuje że faktycznie z zamościa
        był.
        • katiuszka78 Re: zdarzenie wg dziennika 19.06.07, 14:27
          i posadzić go na długo :/
      • wampir35 Re: zdarzenie wg dziennika 19.06.07, 18:17
        Dziennik napisał:"Agnieszka F. pomagała przejść przez przejście starszemu
        mężczyźnie. Była już na środku jezdni. Tuz obok niej przemknął peugeot. Auto
        zahaczyło o znak STOP, który trzymała kobieta. Kierowca zatrzymał się, wyjął z
        samochodu jakiś metalowy przedmiot i rzucił nim w kobietę. Agnieszka F. upadła."
        Czyli wjechał na przejście i nie udało mu się tej pani ominąć, autko się
        porysowało to się wściekł.
        A zatłuc takiego kretyna.
    • Gość: bosman Re: Dorwijcie tego drania! IP: *.centertel.pl 19.06.07, 13:40
      zatłukł bym sk.......syna
    • buka55 Re: Dorwijcie tego drania! 19.06.07, 17:20
      Czytałem w GW, słuchałem w radio przez pół dnia - nie dało się nie słuchać...
      Najpierw byłem wzburzony i sam z okna wypatrywałem srebrnego LZ. Po paru
      godzinach usłyszałem w RL, że samochód będzie łatwo poznać, bo musi mieć znak na
      karoserii po metalowym drążku ze znaku STOP, który miała w ręku ta pani. (?!)
      Potem usłyszałem wywiad z tą panią, która powiedziała, że facet zrobił to co
      zrobił po tym jak ona zatrzymała czy potraktowała (nie pamiętam) jego samochód
      tym drążkiem. (?!) W międzyczasie słyszałem parę razy tego samego policjanta,
      który mówił, że badają okoliczności, ale zaznaczył, że nic nie usprawiedliwia
      kierowcy. Faktycznie - rzucać w kobietę czymkolwiek (chyba że różą) i zrobić jej
      krzywdę - tak nie można. Jednakże trochę mnie zaniepokoiła ta akcja z drążkiem -
      nic o niej świadkowie nie mówili. Mogło być tak, że idiota nie zwolnił, wjechał
      na nią, a ona tym drążkiem go potraktowała - i bardzo dobrze! Miałem kiedyś taką
      sytuację, że się zagapiłem i wjechałem na przejście skręcając w prawo na
      skrzyżowaniu - jechałem jednak bardzo powoli, w zasadzie się toczyłem, ulica
      była praktycznie pusta i na przejście właśnie wchodził starszy pan, który pomimo
      że był w bezpiecznej odległości, bo dopiero zchodził z chodnika, to podbiegł i
      laską mi po zderzaku parę razy przyrżnął. Przyjąłem to z pokorą, bo w sumie miał
      rację ;-) Jak było dziś na Filaretów?
      • buka55 Re: Dorwijcie tego drania! 19.06.07, 17:27
        *schodził
        (przepraszam)
    • buka55 Re: Dorwijcie tego drania! 19.06.07, 22:26
      wampir35 napisała:

      > Była już na środku jezdni. Tuz obok niej przemknął peugeot. Auto
      > zahaczyło o znak STOP, który trzymała kobieta.

      To wszystko jasne.
    • Gość: ll LZ291 IP: *.it-net.pl 19.06.07, 23:15
      Kierowca pobił kobietę, bo przeprowadzała dzieci przez ulicę

      Kobieta, której praca polega na bezpiecznym przeprowadzaniu dzieci przez
      ruchliwe skrzyżowanie, zatrzymała auto. Rozwścieczony kierowca, który o mało
      jej nie przejechał, chwycił kamień i uderzył ją w głowę. Furiat odjechał z
      piskiem opon. Ranna jest w szpitalu, a bandyty szuka lubelska policja.


      Wiadomo, że jechał srebrnym peugeotem 206. Początek numeru rejestracyjnego
      samochodu to LZ291. Policja znalazła świadka wypadku, który opowiedział o
      wszystkim mundurowym.

      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=49219
      • Gość: Krzychu Re: LZ291 IP: *.11a.piotrkow.pilicka.pl 20.06.07, 07:52
        "Policja szuka agresora, rejestracja jego
        samochodu zaczynała się od numerów LZ 291."

        No to sobie chyba długo poczekają - obecnie wydawane są numery LZ 261**:
        rejestracje.uctb.pl/strony/pokaz_ho.php?pow=174,
        a numery LZ 291** będą za jakieś 8 miesięcy, czyli pod koniec lutego 2008 r. :)
        Pewnie było to LZ 219**.
    • Gość: bronia kolejny lubelski kwiatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 17:18
      Pijany "Bimbaj" zatrzymany po raz 17.
      Ponad 2 promile alkoholu miał w organizmie 30- letni kierowca mercedesa, zatrzymany w miejscowości Hrud (Lubelskie). Znanemu policji Mariuszowi W. ps. Bimbaj, wcześniej sąd już 16 razy zakazywał prowadzenia samochodu za jazdę po pijanemu - poinformowała policja.
      "Bimbaj" zatrzymany został we wtorek przed północą; dzisiaj trzeźwiał w areszcie. Grozi mu kara do 3 lat więzienia za prowadzenie samochodu wbrew zakazowi sądowemu.
      Mężczyzna od lat nadużywa alkoholu. Za prowadzenie po pijanemu był wielokrotnie karany grzywnami i raz karą aresztu. 16-krotnie sąd zakazywał mu prowadzenia samochodu. Obecnie obowiązuje go pięć zakazów; ostatnio orzeczony zakaz jest ważny do 2011 r. Poprzedni raz zatrzymany został po pijanemu za kierownicą w marcu tego roku. Był też karany za kradzieże i włamania.
      Lubelska policja miała już do czynienia z podobnymi przypadkami.
      - Niedawno w ciągu jednego tygodnia pewien mężczyzna został pięć razy zatrzymany, gdy pijany jechał rowerem, w tym trzy razy w ciągu jednego dnia - powiedział rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie Janusz Wójtowicz.
      - W środowiskach wiejskich jest ciągle duża tolerancja wobec osób nadużywających alkoholu. Dużo skuteczniejsza od kar byłaby reakcja otoczenia - dodał Wójtowicz.
      Policja poinformowała też o pijanym mężczyźnie, który w Czerniejowie pod Lublinem usiłował podpalić własnego ojca za to, że zabrał mu kluczyki od traktora. Pijany syn chciał wieźć zboże do skupu. Oblanego już benzyną ojca uratował sąsiad, który obezwładnił pijanego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka