Dodaj do ulubionych

Architekt pod sąd dyscyplinarny

24.08.07, 00:43
A czy architekt tego "neoneoneogtoyckiego"(?) kościoła pośrodku osiedla Słowackiego zostanie osądzony? I kto zlikwidował młodzieżowy dom kultury??
Obserwuj wątek
    • Gość: dede Re: Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 06:47
      Jakie zabytki? Mają 50 lat. Prawie socrealizm.
      Budować co się da i ile się da.Nie zawracać głowy pseudozabytkami.
      • Gość: J-k Re: Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 08:09
        Z tą sytuacją mamy już od dawna. Buduje się co się da, ile się da, jak się da i
        byle gdzie.
    • Gość: jacek Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.lublin.mm.pl 24.08.07, 09:14
      kolejna bzdura. Te pawilony to pomyłka - problemy z przeciekającymi dachami i
      ogrzaniem, do tego zakamarki a te jak wiadomo od razu ściągają syf, smród i
      meneli. Więc następni geniusze ogrodzili wszystko stalowym płotem. A taki fajny
      targ tam był
      • robertw18 Re: Architekt pod sąd dyscyplinarny 24.08.07, 21:12
        Coś się chyba poplątało. Był "fajny" targ przed założeniem ogrodzenia? To wtedy nie było "syfu, smrodu i meneli"? To ogrodzenie ich tam zwabiło?
        Pozdr.
        • Gość: jacek Re: Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.lublin.mm.pl 25.08.07, 10:58
          dawno temu, jak były knajpy Skierka a na dole winiarnia, to strach było tamtędy
          chodzić. Później było targowisko które przynosiło brud, ale ja lubię targowiska,
          a śmieci można posprzątać. Teraz to wygląda jak więzienie. Dlatego uważam że
          projekt był fajny ale jak całe osiedle niepraktyczny. W porównaniu do
          Mickiewicza które projektował architekt, Piastowskie projektował
          architekt-plastyk, co widać.
    • Gość: darko Re: Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: 212.182.50.* 24.08.07, 11:58
      Istotnie rozbudowany pawilon jest brzydki.Jest cos jednak o wiele
      większego i brzydszego na osiedlu. To wielki kościół, który rozrósł
      do wielgachnych rozmiarów, łamiących zasadę proporcji i umiaru w
      centrum osiedla Słowackiego. Bryła kościoła zupełnie nie pasuje do
      osiedla zaprojektowanego przez Hansenów. Gryzie się ten
      pseudoneogotyk z architekturą wielkiej płyty z lat 60-tych i z
      koncepcją centrum ośrodka jako życia kulturalnego a nie sakralno-
      religijnego. I nikt nie protestuje? Wszystko w porządku?
      • Gość: wiejska baba architekta od sklepu zastrzelic, architekta od kos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 12:01
        od koscioła nagrodzic orderem orła białego, obaj zrobili to samo ale
        zupełnie co innego.I nareszcie widzicie jakie mamy prawo...g...wniane
    • Gość: prorokK Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.chello.pl 24.08.07, 12:30
      Zgadzam się że decydenci którzy umiejscowili kościół w centrum oś.
      Słowackiego powinni być pociągnięci do odpowiedzialności, ale na to
      trzeba poczekać na zmiane władz. PiS i LPR na to nie pozwolą. Co do
      pawilonu.... one szczerze mówiąc nie były ładne i wcael bardzo ta
      nadbudówka ich nie zeszpeciła. Przede wszystkim były i są
      zaniedbane. Jedyny problem to prawa autorskie. Te winny być
      respektowane.
    • Gość: wurm Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.exel.pl 24.08.07, 16:58
      Osiedle Słowackiego z tym całym Szanghajem było i jest po prostu wstrętne. Coś
      mi się wydaje, żę w gre wchodzą jakieś personalne rozgrywki.
    • japolan Architekt pod sąd dyscyplinarny 26.08.07, 20:50
      Dobry wieczór!

      Nazwisko ściganego achitekta jest znane.
      A kto wydał pozwolenie na budowę? Formalnie Prezydent Miasta na prawach powiatu, czyli Prezydent Miasta Lublin. Ale który urzędnik uczynił to z upoważnienia Prezydenta Miasta? Warto i to nazwisko poznać.

      Jeśli projekt został zaaprobowany urzędowo i sam projekt nie był plagiatem, to - moim zdaniem - dla projektanta sprawa jest zamknięta. Władza publiczna, gmina z nadania Państwa, wyraziła na to zgodę. Zatem doszło do urzedowego zaaprobowania tego projektu w danym miejscu. Jeśli ktoś rzeczywiście ma roszczenia, to niech je kieruje do władzy, która zaaprobowała zrealizowane rozwiązanie.

      Odnośnie do realizowanego tam budynku kościelnego:
      Nie jestem pewien, czy go widziałem, więc się nie wypowiadam na temat jego właściwości architektonicznych. Być może potrzebna była tam jakaś niezbyt wielka budowla sakralna. W Lublinie jest jednak od paru lat moda na mało sensowne budowanie, azwłąszcza lokalizowanie inwestycji sakralnych. Zauważmy, że właściwie nie buduje się nowych kaplic stałych, ani kościołów filialnych. Musi być gmach kościelny jak hangar lotniczy lub hala sportowa. Obok, a nawet w ramach jednego obiektu budowlanego powstaje plebania, sale, aule, garaże lub jeszcze inne pomieszczenia. Gdyby podliczyć procentowo, to "sakralne" metry kwadratowe są zapewne w mniejszości, czyli poniżej 50%. Zaś z lokalizacjami bywa zupełnie tragicznie. Dawniej starano się kościoły lokowac na wzgórzach. Teraz bywają wścibiane jak plomby pomiędzy zabudowę. Przykłądem jest budowany kościół przy ul. Ponikwoda - czwarty w okolicy, gdyż w pobliżu są 3 kościoły: na cmentarzu, na Bazylianówce i przy ul. Kasztanowej. Przecież ten nowy można było ulokować jakiś kilometr w kierunku północnym, gdzie powstają osiedla mieszkaniowe. W dodatku na terenie wysoko wyniesionym oraz dającym możliwość zrealizowania i wyeksponowania dobrego projektu. A tak, w miejsce placu, pomiędzy domkami powstaje budynek, który już na tym etapie niezbyt dobrze się zapowiada.

      Z poważaniem,
    • Gość: Ziutek K Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 09:02
      A może SARP na przykład zajął by sie zarządzniem prawami autorskimi
      jak np. ZAIKS. Do tej pory jest pełna wolna amerykanka: nie wiado,
      kto był autorem budynku ( gdzie szukać danych np dla domów
      jednorodzinch a autorom ich projektów również przysługują prawa
      autorskie ), brak rozstrzygnięć czy praktyki w jakiej formie uzyskać
      zgode autora na projektowanie zmian w jego budynku, brak "cennika"
      za odstąpienie praw autorskich, brak jednoznacznego rozstrzynięcia
      jak daleko siegają prawa autorskie - spotkałem się z roszczeniami
      kogoś, kto kiedyś zrobił koncepcję budynku w jakiś terenie i po
      latach żądał respektowania jego praw (?) do terenu od nowego
      projektanta, który dostał zlecenie na ten sam teren ale na zupełnie
      inny budynek.
      A może łatwiej zostawić tak jak jest i zajmowac się tylko
      spektakularnymi sprawami ?
    • Gość: architekt Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 15:47
      To jest jawne ograniczanie prawa własności posiadacza nieruchomości!
      Czy poprzedni projektanci nie otrzymali zapłaty za kiedyś zrobiony
      projekt? Czy ktoś im odmawia uznania autorstwa tego pawilonu sprzed
      kilkudziesięciu lat? Czy to oznacza,że przez następne 100 lat nie
      będzie można tknąć tego co ci architekci zaprojetowali i dobudować
      czegoś nowego bo ich spadkobiercy też będą powoływać się na prawa
      autorkie? Czy włąściciel nie ma prawa rozporządzać wedle woli swą
      własną nieruchomością i zlecać projekt komu zechce? A może do końca
      życia jak pies łańcuchem do budy, ma być przywiązany tylko do
      jednego architekta? Ten pawilon nie był przecież w rejestrze
      zabytków. A może był wpisany na światową listę UNESCO?
      • Gość: jacek Re: Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.lublin.mm.pl 27.08.07, 20:32
        jasne, a każdy kto poprawi projekt kwadratowego pudła z prlu, do więzienia:)
    • Gość: gregor Architekt pod sąd dyscyplinarny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 20:04
      ale bzdura, unikalne osiedle............
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka