Dodaj do ulubionych

Kosciół na biegu wstecznym

16.09.07, 20:40
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070915/plus_minus_a_8.html
Kościół propagandowo kojarzy się z miłością, tolerancją, wolnością wyboru,
czyli dokładnie z tym, czego zaprzeczeniem jest kościół katolicki w obecnym
kształcie w wydaniu hierarchii kościelnej.
Obserwuj wątek
    • Gość: aron za to muzulumanie IP: *.lublin.enterpol.pl 16.09.07, 21:22
      za to muzulumanie czyli idole edica wszystkich kochają i są
      tolerancyjni - co pokazali zabijając tysiące niewiernych
      • Gość: aron Re: za to muzulumanie IP: *.lublin.enterpol.pl 16.09.07, 21:25
        a więc jeżeli edico boi się że katole w POlsce go zamordują, to
        proponujemy mu żeby wyemigrował do Arabii Saudyjskiej albo Iranu -
        to są kraje muzułumańskie - tam edico zakosztuje miłości i tolerancji
        • edico Re: za to muzulumanie 16.09.07, 23:12
          Nie była by to pierwszyzna.
          Nie ma drugiej takiej religii, która zniszczyłaby tyle istnień ludzkich, co
          religia katolicka. Inkwizycja, palenie kobiet - domniemanych czarownic -
          likwidacja całych narodów, prześladowania niewierzących, heretyków, żydów, tak
          zwanych sekt; związki Kościoła z dyktatorami (Mussolini, Franco, Hitler,
          Pinochet), z mafią (Calvi, Sidona etc.); wykorzystywanie niewinnych dzieci i
          młodych ludzi do celów seksualnych (pedofilia) przez papieży, biskupów i księży;
          oszustwo celibatu, który trwa, chociaż mnóstwo księży żyje z partnerkami lub
          partnerami...

          Czy w takim gremium było by to coś nowego?
          • Gość: jacek Re: za to muzulumanie IP: *.lublin.mm.pl 16.09.07, 23:43
            Ale ile dobrego inkwizycja wprowadziła. Większość mordowali świeccy
            wykorzystując kosciół. I jeszcze żebym się nauczył, to napisz mi które narody
            katolicy w całości wymordowali?
            • folkatka Re: za to muzulumanie 16.09.07, 23:53
              Drogi edico,
              to co piszesz, jest jakąś kompilacją Deschnera, Faktów i Mitów i czegoś tam
              jeszcze. Parę chwytliwych, przemawiających do serca haseł, i szlus. Niestety,
              już się przekonałam, że Ty, wszystko, co jest sprzeczne z Twoimi poglądami,
              kwitujesz jako "kościelną propagandę" i z góry ogłaszasz, że nie zamierzasz sie
              z nią zapoznawać.A szkoda.
              • edico Re: za to muzulumanie 17.09.07, 23:56
                Szanowna folkatko.
                Patrzę na to zupełnie inaczej. Po prostu nie mogę znieść fałszu i obłudy
                funkcjonariuszy kościoła skrywającej pod nimi właściwe intencje.
                Czy Kościół kiedykolwiek przyznał się konkretnie i oficjalnie do do swych błędów
                ewangelizacyjnych eliminując je ze swych praktyk?
                Np. pedofilia jest znana wśród urzędników kościelnych wcale nie od dzisiaj. Z
                chwilą narastania tego problemu niosącego zagrożenia już na skalę światową,
                jedyne, na co było stać Kościół, to tajna instrukcja sygnowana przez papieża
                Jana XXIII w dniu 16 marca 1962 roku w celu tuszowania nadużyć seksualnych
                księży, o której mocy obowiązującej biskupów napomniał sam JP2 a BXVI
                konsekwentnie kontynuuje to dzieło.

                Gdybym mógł mieć przekonanie, że Kościół potrafi wyciągnąć wnioski i skorelować
                swój praktykowany w rzeczywistości system ewangelizacyjny z tym, czego to niby
                naucza, miałbym nadzieję na jakiś ewentualny postęp w tym zakresie. Podobna
                praktyka stosowana jest np. w kwestii tzw. TW w Kościele. Co zrobiono w tym
                kierunku poza utrąceniem ks. Zaleskiego? Z przykrością muszę skonfrontować tę
                smutną rzeczywistość, że słowa płynące z ust hierarchów Kościoła mają takie same
                znaczenie, jak w sprawie Rydzyka, którą miłosiernie regulują, regulują - aż
                chyba sam Rydzyk ich wyreguluje tak, jak wyregulował Stocznię Gdańską.

                Samymi słowami można co najwyżej poopowiadać bajeczki dla grzecznych dzieci a
                bez wsparcia logiką i czynami nawet wśród dzieci może budzić poważne wątpliwości
                co do uczciwości intencji. Co gorsze, to opowiadanie takich bajeczek
                pozbawionych logiki w wydaniu urzędników kościelnych wcale nie należy do
                rzadkości. Czy nie wydaje ci się, że religia i wiara w ten sposób przez Kościół
                organizowana, to zupełnie odmienne nie przystające do siebie sprawy?

                Rozumiem, że dla Ciebie jako osoby wierzącej podnoszenie tych niegodziwości może
                sprawiać przykrość. Zrozum więc również i mnie, że traktowanie przez Kościół
                społeczeństwa - w tym także i mnie - w sposób narzędziowy traktujący jak stado
                ogłupiałych baranów sprawia przykrość wcale nie mniejszą. Tym bardziej, że
                ludzie Kościoła zastraszeni tysiącami bajeczek sprowadzających się do zakazu
                myślenia nie są w stanie pojąć ani tajemnicy zła ani tajemnicy dobra poddając
                się tej jedynie słusznej racji płynącej słodko z ust niby to jakichś zastępców
                Boga. Wierz mi, że to nie ma nawet nic wspólnego z pierwotnym chrześcijaństwem
                nie mówiąc już o jakiejkolwiek humanizacji tej religii nawet w tym wydaniu.
                • tomekjot Re: za to muzulumanie 18.09.07, 16:15






                  "Czy Kościół kiedykolwiek przyznał się konkretnie i oficjalnie do do
                  swych błędów
                  ewangelizacyjnych eliminując je ze swych praktyk?"

                  Polecma lekturę szeregu encyklik i innych dokumentów z zakresu
                  społecznej nauki kościola, Na początek: O solidarności ludzkiej i
                  totalitaryżmie- "Sumi Pontificatus z 20 X 1939 r- Piusa XII

                  Piszesz że kościół nie wyeliminował swoich błędów z przeszłości.
                  Jakoś nie słyszałem żeby gdziekolwiek obecnie Kościół katolicki siła
                  nawracał niewiernych.

                  "Gdybym mógł mieć przekonanie, że Kościół potrafi wyciągnąć wnioski
                  i skorelować
                  swój praktykowany w rzeczywistości system ewangelizacyjny z tym,
                  czego to niby
                  naucza, miałbym nadzieję na jakiś ewentualny postęp w tym zakresie"

                  Zzyżbys uważał że przez 2 tys. lat kosciół sie uwsteczniał. Przecież
                  gdyby nie kościół katolicki to bylibyśmy w innej cywilizacji- nawet
                  nie chce sobie wyobrazac jakiej
                  • edico Re: katolicki postęp, tylko do czego? :(( 18.09.07, 18:34
                    Na temat działalności Piusa XII najlepiej świadczą efekty a nie jego obłudne
                    encykliki. Najlepsze świadectwo daje temu List Prezydenta Stanów
                    Zjednoczonych(USA)Harry'ego Trumana do papieża Piusa XII w Watykanie napisany po
                    zakończeniu II wojny światowej:
                    www.czytelnia.jezus.pl/polemiki/truman_list.html|
                    Czy widzisz tu jakikolwiek postęp na dzień dzisiejszy w stosunku do tego, co
                    robili mordercy-krzewiciele katolicyzmu watykańskiego?
                    wiadomosci.onet.pl/1,15,11,7934496,23705119,180142,0,forum.html
          • Gość: aron Re: za to muzulumanie IP: *.lublin.enterpol.pl 17.09.07, 07:17
            kościół był powiązany z Hitlerem wg ciebie a jednocześnie napisałeś
            żze hitlerowcy wywozili księży do obozów. To jak, swoich najlepszych
            przyjaciół wywozili do obozów?

            Jest taki gość też co wydaje gazetkę w Lublinie ( nie pamiętam
            nazwiska) należy on do jakiejś sekty i jego obsesją jest pisanie, że
            kościół współpracował ściśle z komuną. TO niby dlaczego zabito
            Popiełuszkę i innych księży...
            • tajnos.agentos Re: za to muzulumanie 17.09.07, 08:22
              Normalka, przecież różne frakcje komunistów też się nawzajem
              wyrzynały. Ech, chciałbym dożyć czasów, w których przestanie się
              wreszcie łączyć wiarę z polityką, i to dotyczy każdej religii...
            • Gość: * Re: obsesje arona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 13:12
              rumburak.website.pl/artykuly/obluda/hitler.html
              Korego z nich Hitler zamordował???
              Poza tym zważ, że księża sami siebie potrafią mordować także w
              wyrafinowanu sposób. Co robił biskup Kaczmarek w czasie II wojny
              światowej wydając Niemcom księży współpracujących z AK?

              Kto wyjaśni morderstwo w Kurii Biskupiej w Gdańsku?

              A katolickie komanda śmierci w Polsce to skąd się brały?

              Zbrodnia w imię Boga i krzewienia wiary, miłości i bożego
              miłosierdzia, była najwyższą cnotą, a zostanie inkwizytorem -
              najwyższym zaszczytem. Metody działania nakazywał Rzym. Istnieje
              lista 55 inkwizytorów wyszczególnionych od 1254 do 1571 r. w
              kronikach kościelnych.

              Wymienieni inkwizytorzy decydowali, kogo zamordować dla Boga,
              umacniając prawa szatana, gdyż tylko on mógł stworzyć w obrębie
              religii tak specyficzną "organizację" do zadań specjalnych.
              Nie sposób wymienić tych wszystkich morderców działających w
              Polsce oraz ogromu ich zbrodni.

              Czy rydzykowcom tak daleko do Talibów?

              Pajacuj u siebie na parafii, może ktoś jeszcze poważnie potraktuje
              dywagacje w takim aronowym wydaniu.
              • Gość: aron Re: obsesje arona IP: *.lublin.enterpol.pl 18.09.07, 07:31
                dlaczego czepiasz się katoli że mordowali?

                Przecież mordowali i mordują twoi ukochani ateiści i muzułumanie. A
                może wieże WTC w Nowym Jorki rozwalili samolotami katole? Jakiś nowy
                trop w śledztwie - zgłoś się do FBI.
              • Gość: aron Re: obsesje arona IP: *.lublin.enterpol.pl 18.09.07, 07:33
                Gość portalu: * napisał(a):

                > Nie sposób wymienić tych wszystkich morderców działających w
                > Polsce oraz ogromu ich zbrodni.

                Za to komuniści i ateiści w ogóle nie mordowali.

                > Czy rydzykowcom tak daleko do Talibów?

                Blisko. Moherowe berety podkładaja bomby w autobusach i w metrze,
                porywają nagminnie samoloty i uderzają nimi w wieżowce
                • Gość: * Re: obsesje arona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 11:29
                  Katoliccy templariusze w dowód wdzięczności za przyjęcie ich i
                  przekazanie im przez arabów posiadłości dla rozwoju zakonu odpłacili
                  się im świętym przecież w katolicyźmie chlebem i winem.

                  Na synodzie w Narbonne w roku 1054 ustanowiono zasadę, że zabicie
                  chrześcijanina jest równoznaczne z przelaniem krwi Chrystusa. Co z
                  niechrześcijanami?
                  Święty synod nawet nie raczył o nich wspomnieć. Idąc w sukurs tym
                  szczytowym osiągnięciom mysli katolickiej, Urban II pod koniec XI
                  wieku wezwał wszystkich chrześcijan do udziału w krucjacie przeciw
                  niewiernym.
                  Ponieważ ateiśi i komuniści maja przecież to we krwi, wnet
                  przedzieżgneli się w rycerzy krzyzowych podlewając chwasty winem
                  mszalnym :))

                  A Templariusze to zapewnie tacy tajni azgenci Stalina i na złość
                  Leninowi stworzyli armie papieska roznoszącą opłatki.

                  Dzisiaj Kościół mówiący o pokoju nie bierze przecież udziału w
                  walkach na całym świecie, bo w koloratki katolickich duchownych w
                  walczących oddziałach pozakładali sobie żołnierze Montezumy.

                  Papieskie ustawodawstwo antyheretyckie ze wszystkimi skutkami
                  wdrażania jego nie tylko w Europie, to przeciez tylko marksowska
                  propaganda.

                  Indian z kolei wykończyła grypa i na nic się zdały chleb i miód
                  przywożone do Ameryki przez katolickie zagony. A Prusoswie wytruli
                  się nieumiejetnie pędzonym bimbrem, bo Zakon Krzyżowy Najświętszej
                  Marii Panny nie miał nic z tym wspólnego.

                  Chylę czoła przed Twą głęboką wiedzą. Apolalipsa św. Jana powstawała
                  najprawdopodobniej pod wpływem sporyszu. Czy zdradzisz tajemnicę,
                  pod czego wpływem powstaje ta Twoja wielka i niczym nie ogarnięta
                  wiedza?
                  • aron2004 Re: obsesje arona 18.09.07, 11:33
                    a zastanawiałeś się skąd się wzięły wyprawy krzyżowe?

                    Może Jerozolima od zawsze należała do muzułumanów? I Afryka Północna
                    też? I Hiszpania?

                    Najpierw poducz się trochę z historii. Wpisz np. w google
                    słowo "Manzikert"
                    • aron2004 Re: obsesje arona 18.09.07, 11:36
                      może muzulumanie nie podbijali terenów które należały do chrześcijan?

                      Napisz coś o tym.

                      co do Indian to większość z nich witała Europejczyków jak bogów i
                      wybawicieli, którzy uwalniali ich spod władzy lokalnych krwawych
                      kacyków, którzy składali ofiary z ludzi swoim bożkom.
                      • aron2004 Re: obsesje arona 18.09.07, 11:39
                        pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Manzikert
                        poczytaj sobie jak to tolerancyjni muzułumanie odbierali
                        chrześcijanom ziemię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka