Dodaj do ulubionych

Przejścia podziemne

IP: w3cache:* / 192.168.0.* 20.07.03, 18:37
Ciekawe jaki jest koszt wybudowanie przejścia podziemnego?
Sygnalizacja świetlna to "najtańsze" rozwiązanie bezpiecznego przejścia dla
pieszych (oraz płotki zabezpieczające)ale nie gwarantuje ono tego
bezpieczeństwa w 100%.
Natomiast, przejście podziemne jest o wiele bezpieczniejsze. Sa takie miejsca
gdzie aż się prosi o takie przejście np. na skrzyżowaniu al. Racławickich z
ul. Długosza gdzie usytuowane są b. ważne przystanki dla studentów oraz
uczniów szkół średnich.

pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: igła Re: Przejścia podziemne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.03, 20:37
      pewnie nie w jednym miejscu by się jeszcze przydało

      W naszym kraju z przejściami, zarówno tymi podziemnymi jak i nad ulicami jest
      tylko jeden problem. Polacy są twardzi, uparci i mimo tego ze to
      bezpieczniejsze, zawsze znajdzie się ktoś kto będzie przechodził zwyczajnie
      przez ulicę, bo jak przejście jest nad ulicą to za duży wysiłek żeby wspinać
      się po schodach, a z kolei te pod ulicą, też trzebachodzić po schodach i...no
      cóż często jest tam straszny syf - tu się przyznam, że sama trochę się boję
      przejść podziemnych
      • Gość: Stach Re: Przejścia podziemne IP: w3cache:* / 192.168.0.* 20.07.03, 23:32
        Napewno, ale istnieją już takie przejścia w nowych osiedlach mieszkaniowych a
        usytuowanie ich rzeczywiście nie jest dobre. Mieszkańcy wolą ryzykować
        przechodząc przez jezdnię niż iść przez brudne i zaciemnione (a zatem
        niebezpieczne) przejście podziemne.
        Myślę, że w centrum takie przejście, gdyby było odpowiednio oświetlone i
        monitorowane(w przyszłości możnaby podłączyć kamerę pod monitoring Parku
        Saskiego) miałoby rację bytu.
        • mike79 Re: Przejścia podziemne 21.07.03, 00:06
          Mysle ze skrzyzowanie raclawickich i dlugosza jest dobrym miejscem na takei
          przejscie, tym bardziej ze mozna by wowczas zliwkidowac dwa przejsca
          naziemne ! Warunek to to zeby bylo caly czas oswietlone, a w przyszlosci
          monitorowane. Jest tez dobrym miejscem do ulokowania np. czegos w rodzaju
          kiosku ruchu, czy innych lokali handlowych, jak to ma miejsce np w okolicach
          dworca glownego w wawie !
          • dociek Re: Przejścia podziemne 21.07.03, 00:58
            Nie jestem do końca pewny, ale jakoś tak do mnie dotarło, że taką właśnie
            bezpieczną formę skrzyżowania ruchu pieszych i pojazdów na rondzie Zana-
            Wileńska-Boh.M.Cassino zaproponował przed wejściem, pierwotnie miastu Leclerc
            (oczywiście obiecując finanse). Jak wiemy, mimo wielu pochwał, które tu na
            forum padły pod adresem hipermarketów, z wielu deklaracji i obietnic tenże
            hieprmarket się do tej pory nie wywiązał, brygada radnych od Pruszkowskiego
            nie dopilnowała i nie wyegzekwowała, a w międzyczasie naginał Leclerc już
            odmienną korektę planów rozbudowy pod wyłącznie swoje potrzeby.
            Przejście natomiast górą ponad Głęboką pomiędzy osiedlami LSM Mickiewicza i
            Piastowskim (tzw. Mosteczek Wojciechowskiego) jest totalnie "zwalone" z kilku
            powodów. Ale o tym przy innej okazji.
            • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Przejścia podziemne IP: *.it-net.pl 21.07.03, 10:47
              > Przejście natomiast górą ponad Głęboką pomiędzy osiedlami LSM Mickiewicza i
              > Piastowskim (tzw. Mosteczek Wojciechowskiego) jest totalnie "zwalone" z kilku
              > powodów. Ale o tym przy innej okazji.

              Przyznam, że architektonicznie ten mostek mi sie podoba, ale jakoś nie
              widziałem zeby ktoś tamtędy chodził.

              A co do przejśc podziemnych to bardziej wole kładki. Prejścia wymagają
              sprzatania, gromadzą się tam rózne elementy (bo nie pada) i wogóle jest
              niebezpiecznie. Kładka nad jezdną na wysokości KULu by się bardzo przydała,
              bardziej niż gdzie indziej. POwinna mieć przejazdy dla niepełnosprawnych itd,
              ale wykonane lepiej niz ta "nowoczesna rzeźba" przy wylocie wiaduktu
              Poniatowskiego od strony Czechowa. Przechodze tamtędy prawie codziennie i
              zawsze staram się odkryć głęboki sens kształtu i formy tej budowli - jakoś bez
              rezultatu.
            • dociek Re: Przejścia podziemne 21.07.03, 12:33
              Oczywiście, że chodzi o ulicę Filaretów! Mostek ma za strome i niezbyt
              przemyślane podejścia i porażające dla starszych, słabszych i schorowanych
              mieszkańców z obu osiedli schody. Jest to konsekwecją postawienia tej,
              zauważalnej z daleka i niezbyt taniej konstrukcji "na siłę" i w tak krótkim
              czasie, by się wykazać, pokazać i zasłużyć (nie komentuję "kto" i z jakiego
              powodu, bo wiadomo). Wydaje mi się, że akurat sygnalizacja świetlna na tym
              przejściu lepiej by się sprawdzała. Podejście na mostek od strony os.
              Mickiewicza mogłoby być łagodniejsze, ale wówczas trzeba by przebudowywać nieco
              (pochylnia w dół) zejście do dolnej, "niższej" nawy kościelnej. Co, jako
              naruszenie dóbr kościelnych, jest jak wiadomo w naszym mieście "prawem boskim"
              zakazane ;-). Od strony Piastowskiego też przydałaby się korekta. Ze względu na
              bezpieczeństwo przebiegających staruszków i ich naśladowców przed maskami
              pędzących po śmierć pojazdów, winny być lepiej przemyślane ustawienia płotków
              (na całej długości odcinka: od wjazdu na os. Mickiewicza, aż po rondo przy Zana)
              • Gość: Super DJ Heniu Re: Przejścia podziemne IP: *.freeway.pl / 172.16.0.* 22.07.03, 07:20
                dociek napisał:

                Jest to konsekwecją postawienia tej,
                > zauważalnej z daleka i niezbyt taniej konstrukcji "na siłę" i w tak krótkim
                > czasie, by się wykazać, pokazać i zasłużyć (nie komentuję "kto" i z jakiego
                > powodu, bo wiadomo).

                Arcypapa Życiński?

                > Wydaje mi się, że akurat sygnalizacja świetlna na tym
                > przejściu lepiej by się sprawdzała. Podejście na mostek od strony os.
                > Mickiewicza mogłoby być łagodniejsze, ale wówczas trzeba by przebudowywać
                nieco
                >
                > (pochylnia w dół) zejście do dolnej, "niższej" nawy kościelnej. Co, jako
                > naruszenie dóbr kościelnych, jest jak wiadomo w naszym mieście "prawem
                boskim"
                > zakazane ;-).

                Doćku jeżeli ma Ci to ulżyć to idź nasraj na schody katedry.

              • Gość: bigstrand Re: Przejścia podziemne IP: 193.120.126.* 22.07.03, 17:16
                dociek napisał:

                > Oczywiście, że chodzi o ulicę Filaretów! Mostek ma za strome i niezbyt
                > przemyślane podejścia i porażające dla starszych, słabszych i schorowanych
                > mieszkańców z obu osiedli schody.
                ale co ci sie w tych podejsciach nie podoba? ze sa porazajace?
                > Jest to konsekwecją postawienia tej,
                > zauważalnej z daleka i niezbyt taniej konstrukcji "na siłę" i w tak krótkim
                > czasie, by się wykazać, pokazać i zasłużyć (nie komentuję "kto" i z jakiego
                > powodu, bo wiadomo.
                "na sile"? a widziales kiedys by most stawialo sie "na sile"??? BTW konstrukcja jest b. tania stalowa rama w postaci wdoch lukow to naprawde tanie rozwiazanie o wiele tansze niz podobna konstrukcja betonowa. Poza tym nadaje calosci wrazenia lekkosci i "azurowosci"
                > Wydaje mi się, że akurat sygnalizacja świetlna na tym
                > przejściu lepiej by się sprawdzała. Podejście na mostek od strony os.
                > Mickiewicza mogłoby być łagodniejsze, ale wówczas trzeba by przebudowywać >nieco
                > (pochylnia w dół) zejście do dolnej, "niższej" nawy kościelnej. Co, jako
                > naruszenie dóbr kościelnych, jest jak wiadomo w naszym mieście "prawem boskim"
                > zakazane ;-). Od strony Piastowskiego też przydałaby się korekta. Ze względu na
                >
                > bezpieczeństwo przebiegających staruszków i ich naśladowców przed maskami
                > pędzących po śmierć pojazdów, winny być lepiej przemyślane ustawienia płotków
                > (na całej długości odcinka: od wjazdu na os. Mickiewicza, aż po rondo przy Zana
                > )
                pochylenia podejsc sa naprawde lagodne przyjzyj sie podobnym konstrukcjom w innych miejscach a zuwazysz ze albo ich nie ma (sa schody) albo sa tak dlugie i zawijane ze oplaca sie chodzic na skroty. Akurat ta kladka ma bardzo ladnie wkomponowane podejscia zarowno od strony kosciola jak i dzieki naturalnemu uksztaltowaniu terenu od strony os Piastowkiego
                • dociek Re: Przejścia podziemne 24.07.03, 02:47
                  Moja uwaga dotycząca "porażających" podejść jest efektem rozmów ze starszymi
                  ludźmi, którzy ten mostek systematycznie omijają dołem, ryzykując przy
                  tym "konfrontację" z pędzącymi samochodami. Identyczne opinie padają także na
                  zebraniach mieszkańców. Ja sam "wspinam się" na górę.


                  Nasz Lublin subiektywny
                  • Gość: Stach Re: Przejścia podziemne IP: w3cache:* / 192.168.0.* 04.08.03, 22:59
                    Gdybyś poprosił kogokolwiek o pomoc napewno nie odmówiłby a usprawiedliwianie
                    tych niezdyscyplinowanych oraz obwinianie innych za taki stan rzeczy jest
                    niepoważne i wręcz śmieszne (jak dziecko!).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka