zigzaur
12.11.07, 08:35
Kampania pełna dobrych chęci
ale:
Ale pewne czasopisma kobiece piszą w stylu "...w pewnych okresach
masz prawo czuć się rozdrażniona a inni mają obowiązek to
zaakceptować..."
Niestety, taki artykuł może czasami wpaść w ręce szefa (albo
szefowej) i wcale nie spotkać się ze zrozumieniem. Podobnie klienci
firmy wcale nie będą okazywać zrozumienia, gdy obsługująca ich
pracownica "poczuje się rozdrażniona".
To właśnie jest przyczyną trudności kobiet na rynku pracy.