Dodaj do ulubionych

ordynarne pomówienie

13.01.08, 14:36
Dzisiejsze ordynarne pomówienie prezydenta Kaczyńskiego przez
gwiazdę lubelskiego PO Janusza Palikota skłania do powrotu do
niedawno zadanego przez <platformersa> pytania - "Czy nikt w
zarządzie krajowym nie może zapanować nad posłem Palikotem?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=73638296&a=73653547

Osobiście dalej jestem sceptyczny.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=73638296&a=73672641
Obserwuj wątek
    • Gość: aaa Re: ordynarne pomówienie IP: *.chello.pl 13.01.08, 15:39
      po co ktoś ma nad nim zapanować? jeśli jest to pomówienie, Kaczyński niech go do sądu poda a ten swoje zrobi.
      Za proste rozwiązanie?...czy może mało wygodne było by sprawę rozwinąć?
      • gabriel Re: ordynarne pomówienie 13.01.08, 16:22
        POŚle Palikot, czyżby za dużo wina z pańskich wytwórni?
        A może to nie koty tylko palą się w Biłgoraju.
        Przed siadaniem do pisana bloga zalecam, dmuchanie w alkomacik i testy na
        obecność prochów.
    • Gość: jacek Re: ordynarne pomówienie IP: *.lublin.mm.pl 13.01.08, 16:26
      ma immunitet, mogą mu skoczyć. Za cztery lata przedawnią się stare sprawy i będą
      mu mogli skoczyć jeszcze bardziej
      • Gość: m1337 Re: ordynarne pomówienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 20:01
        dzieki temu ze wielki maly kaczor wali systematycznie kire to moze miec ciagle
        ten sam wspanialy szyderczo-blazenski usmiech imacie takiego pajaca jakiego
        sobie wybraliscie
        • Gość: monia277 Re: ordynarne pomówienie IP: *.gprs.plus.pl 13.01.08, 20:27
          przeginasz Kolego, mówisz o legalnie wybranym Prezydencie RP !!!
          • tajnos.agentos Re: ordynarne pomówienie 14.01.08, 09:50
            Kwach też był legalnie wybranym prezydentem RP i jakoś nie
            przeszkadzało to prawicowym kundelkom mieszać go z błotem, tylko on
            to olewał. Kurduple natomiast potrafią glebić tylko bezdomnych.
            Poseł na sejm RP to już dla nich za duża "szycha", bo bronić się
            umie, bo i radców prawnych ma i immunitet i poparcie innych
            parlamentarzystów...
            • folkatka Re: ordynarne pomówienie 14.01.08, 11:52
              jakoś nie
              > przeszkadzało to prawicowym kundelkom mieszać go z błotem,
              =======
              tj. pytać o jego prawdziwe wykształcenie oraz o prawdziwe przyczyny
              niedyspozycji w Charkowie
              • tajnos.agentos Re: ordynarne pomówienie 15.01.08, 07:49
                Otóż to. Kwach rządził przez dwie kadencje i gdyby nie narzucona
                przez postkomunę konstytucja, pewnie rządził by i trzecią. Naród ma
                prawo wiedzieć czy obecnie będący u żłoba zakompleksiony prezio nie
                cierpi na podobne przypadłości. Wszyscy wiemy do jakich nieszczęść
                swe kraje i narody doprowadzili tacy alkoholicy i narkomani, jak
                Borys Jelcyn, Winstonn Churchill, J.F. Kennedy...
                • folkatka Re: ordynarne pomówienie 15.01.08, 13:44
                  Dziwi mnie obecność w tym zestawieniu Churchilla. Tak mi sie wydaje, że poza
                  Gallipoli, to wszystko było w porzadku w jego działalności.
                  • empi Re: ordynarne pomówienie 15.01.08, 14:58
                    Folkatko, Winstonn Churchill też, niestety.
                    pzdr.
      • Gość: J07 Re: ordynarne pomówienie IP: *.nycmny.east.verizon.net 13.01.08, 21:19

        Nim mina cztery lata,po pOSLE Palikocie zostanie smrod w PO.
        - Juz go widze na oceanicznej wyspie,i to nie w przenosni,a
        doslownie - lokum juz ma przygotowane.
    • Gość: bronia Re: ordynarne pomówienie IP: *.it-net.pl 13.01.08, 22:05
      Myśłę,że wszystko niebawem się wyjaśni.Palikot pisząc swój blog,musiał mieć jakoweś infformacje skoro dopytywał o drażliwe sprawy.
      Ja,patrząc na zdjęcia,też mam mieszane uczucia.
    • Gość: bosman oj joj joj elanku! IP: *.centertel.pl 14.01.08, 13:46
      Aleś się zabulgotał. A co to - płetwołapy to świety? Zapytać nie
      wolno? Prawdziwa cnota krytyk się nie boi. A wrzaski prosiaka
      Kamińskiego i całej reszty kaczojaczejki świadczy że coś jest na
      rzeczy.
      • stan.borys E tam. Tylko dwa razy się zrzygał. Też mi. 15.01.08, 08:02
        Może słabą głowę ma albo jest chorowity ?
        • Gość: wiejska baba zaden z nich swiety nie jest, wolno tylko rydzykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 15:02
          rydzykowi wolno opluc wszystkich bezkarnie toż sobie pan P wziął
          przykład
    • elan13 pogrożenie palcem w zawieszeniu 15.01.08, 17:55
      Żadne tam moje zdziwienie, jak ktoś napisał. Po niedawnych
      występach właściciela plastykowego penisa, można śmiało powiedzieć,
      że to do niego podobne. Określono go dzisiaj w tv mianem "taki
      błazen PO".

      Interesuje mnie czy Tuska stać na to, żeby powściagnąć filozofa
      harcownika. Chlebowski mówił o ostatnim koleżeńskim upomnieniu.
      Czyli - pogrożenie palcem w zawieszeniu.
      • Gość: aaa Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.chello.pl 15.01.08, 22:14
        no i co w związku z tym, elanie?
        • elan13 Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu 16.01.08, 01:17
          Gość portalu: aaa napisał(a):

          > no i co w związku z tym, elanie?

          To mianowicie, że jest to swoisty test dla Tuska, czy jest on mężem
          stanu, mającym decydujący wpływ na oblicze partii rządzącej, czy
          tylko frontmenem, figurantem-marionetką w rękach majętnego lobby,
          które weszło w posiadanie fortun w dość mętnych okolicznościach.
          • Gość: aaa Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.chello.pl 16.01.08, 14:28
            o mętnych okolicznościach zdobywania majatku można wiele dyskutować, ale puki co jakos nikt nikomu oficjalnych zarzutów nie stawia, a jesli to zrobił wycofywał się raczkiem.
            Jakoś tak mi sie elanie przypomina powiedzonko: "nie osadzaj, byś sam nie stanął przed sądem".
            Panowie z PIS jakoś nie byli w stanie przez 2 lata przekonać narodu do swojej kryształowej partyjki. Co byli blisko, to jakieś wrogie siły wyciągały z cylinderka truchło po króliku:)

            A wracając do całej sprawy. Nie przypuszczam, by Kaczyński bawił się z Palikotem w rozprawy sądowe, zbyt wiele może stracić. Wygłupem była już sama reakcja na prowokację Palikota. Wystarczyło by krótkie dementi ucinające całą sprawę. A tak, Palikot przez kolejne tygodnie bedzie w głównych wiadomościach.
            Strzelił kolejną bramkę panu prezydentowi:)


            "Bogowie umierają wraz ze swymi wyznawcami"
      • Gość: bronia Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.it-net.pl 16.01.08, 07:02
        Ja uważam,że Palikot to taki drugi Kurski.Jeden opowiada bzdury a ten drugi jeszcze większa szuja.
        A co do zapytania Palikota o ewentualne problemy alkoholowe prezydenta,to wydaje mi się,że każdy ma prawo zapytać osobę publiczną o różne sprawy (w tym o problemy alkoholowe).A prezydent zamiast się obrażać i pieklić,powinien osobiście dać jednoznaczną odpowiedż.Skąd taki rzecznik prasowy czy minister w kancelarii prezydenta może wiedzieć,co jego boss je czy pije w godzinach pozasłużbowych.Ponadto wiele do myślenia daje dosyć spore zamówienie dużej ilości alkoholu dla potrzeb kancelarii prezydenta.Czy w tym przypadku ustawa o zapobieganiu alkoholizmowi nie obowiązuje?
        Nie tak dawno PiSdeusze wyciągali na publiczne forum skłonności Kwaśniewskiego do dobrych trunków oraz do przypadłości chorobowych (choroba tropikalna,choroba goleni,etc) i w tej sytuacji było w porządku?
        Jednak starzy ludzie dobrze mówią,że karły są niesamowicie zacięte i złośliwe.To takie gnomy.
        Reasumując:dla uciszenia opinii publicznej iwyjaśnienia niezdrowej sytuacji,prezydent sam powinien zdementować (?) krążące plotki.
        Dla jasności trzeba sobie powiedzieć,że ludzie bez zastanowienia brali w obronę niektórych biskupów posądzanych o pedfilię,alkoholizm czy też przeszłość agenturalną lub stawali murem za pewnym redemptorystą.W efekcie okazało się,że broniąca ludność nie miała żadnych podstaw do ujmowania się za posądzanymi.W przypadku prezydenta - jego współpracownicy też niewiele mogą wiedzieć o ewentualnych przypadłościach swojego szefa.
        • aron2004 Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu 16.01.08, 07:10
          ale KWaśniewski sam się przyznał, że pije więc o co chodzi?
          • Gość: bronia Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.it-net.pl 16.01.08, 07:27
            Czytaj ze zrozumieniem,rusz choćby jedną półkulą mózgową.Ja nie napisałam,że Kwach się przyznał czy nie przyznał.Sens mojej wypowiedzi:PiSdowaci robili nagonkę na Kwacha za spożywanie w nadmiarze trunków i nikt nie robił żadnej szopki,prokuratura nawet nie drgnęła palcem.A w przypadku obecnego (Lecha) robi się wielki szum medialny tylko dlatego,że ktoś zapytał,czy obecny prezydent spożywa alkohol.A ten nie wypowiada się w tej sprawie.Dlaczego?
            • Gość: aron Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.lublin.enterpol.pl 16.01.08, 07:58
              bo prezydent Kaczynski w odróżnieniu od prezydenta KWaśniewskiego
              spożywa alkohol w bardzo małych ilościach
              • Gość: bronia Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.it-net.pl 16.01.08, 08:09
                No to dlaczego prezydent Kaczyński nie odpowie Palikotowi w następujący sposób:"Tak spożywam alkohol w małych (bardzo małych ilościach,nie piję wogóle)".A zamówiony dla kancelarii prezydenta alkohol jest np.dla ewntualnego poczęstowania Kwaśniewskiego (lub Busza,też trunkowego),którzy ewentualnie zawitają do pałacu prezydenckiego.
                Ale skoro przez gardło prezydenta takie stwierdzenie nie chce przejść,to znaczy przyznaje się do krążących "plotek"
                • elan13 Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu 16.01.08, 09:19
                  Idąc tokiem rozumowania <broni>, prezydent za jakiś czas bedzie
                  musiał publicznie ogłosić, że nie leczy się na chorobę weneryczną,
                  nie korzysta incognito z agencji towarzyskich, nie wymyka się
                  nocami z pałacu prezydenckiego, żeby napadać staruszki i nie
                  strzela z procy do przejeżdżających samochodów.

                  Bo przecież mogą znaleźć się inni idioci, którzy zadadzą
                  prezydentowi takie pytania powołując się na kuluarowe plotki. I
                  jeśli, zdaniem <broni> Kaczyńskiemu nie przejdzie przez gardło
                  dementi, to znaczy, że przyznaje się do krążacych plotek.
                  • elan13 porównywanie nie na miejscu 16.01.08, 09:26
                    Porównywanie alkoholowej afery Rolexandra z pomówieniami Palikota
                    jest nieuzasadnione. Cała Polska niejednokrotnie widziała
                    zanietrzeźwionego Kwaśniewskiego, kompromitujacego państwo w
                    mniejszym, czy większym stopniu. W przypadku Kaczyńskiego, mamy do
                    czynienia z ordynarnym pomówieniem, prowokacją czującego bezkarność
                    harcownika, majętnego zwolennika SLD.
                    • levitas1 Towarzyszu elan! Jak zwykle u pisowca, morze slow 16.01.08, 12:08
                      a zero tresci. Pan Prezydent okazal sie osoba zle wychowana, a obrazanie w ten
                      sposob posla Ziemi Lubelskiej zasluguje na nagane i kare.
                    • dociek Re: porównywanie nie na miejscu 16.01.08, 16:14
                      Kali ukraść krowa - dobrze. Kalemu ukraść - bardzo źle!
                • Gość: Ja Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 09:28
                  Wart Pac pałaca. Pan prezydent mówiąc o p. Palikocie per klown wykazał się klasą godną magla. A tak na marginesie p. prezydenta, my Polacy, powinniśmy przepraszać przez cała kadncję w ramach nieustającej akcji p.t. Przeproś swojego prezydenta ( Uwaga, nie dotyczy o. Rydzyka ). L. Kaczyński to niewysoki człowiek, pełen kompleksów i traum, więc należy mu podnosić samoocenę ścieląc się do stóp i szepcząc slowa uwielbienia. Pooza tym samo pytanie p. Palikota ( czy ? ) nie może być traktowane jako pomówienie, najwyżej jako zniesławienie o ile uznamy, że miano alkoholik dyskwalifikuje człowieka. A czy rzeczywiście dyskwalifikuje ? Jak słusznie wyżej ktoś zauważył W. Churchil też tęgo pociągał. I co ? Brytania padła ?
                  • stan.borys Nareszcie jakaś człowiecza i ludzka cecha ... 16.01.08, 09:39
                    ... u Pana Najjaśniejszego Prezydenta IV RP.
              • dociek Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu 16.01.08, 16:12
                Gość portalu: aron napisał(a):

                > bo prezydent Kaczynski w odróżnieniu od prezydenta KWaśniewskiego
                > spożywa alkohol w bardzo małych ilościach

                Piliście razem? Stąd to wiesz?
                • Gość: aaa Re: pogrożenie palcem w zawieszeniu IP: *.chello.pl 16.01.08, 17:20
                  Górale mawiają, że "alkohol pity z umiarem nie zaszkodzi, nawet w dużej ilości"
    • elan13 zabrali mu wytrych, za karę 17.01.08, 01:27
      I stało się tak jak przewidywałem. Palikot za karę kończy z
      blogowaniem - czytamy w GW, a Schetyna nie zaprzecza, że jest to
      jedyna kara. To tak, jakby złodzieja ukarać tylko zabierając mu
      wytrych.
    • Gość: zblazowany Re: ordynarne pomówienie IP: *.gprs.plus.pl 18.01.08, 21:05
      ojElan, widzę, że samych przyjaaciół tu masz ... Ja trzymam z Tobą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka