frank4
21.08.03, 15:19
Wyczytałem w lubelskiej ”GW” (19.08) o pomyśle niejakiej Pani Agnieszki
Grzyb, odpowiedzialnej za rozwój turystyki w powiecie biłgorajskim (?), by na
Tanwi od jej źródeł do ujścia zorganizować ”profesjonalny” szlak kajakowy.
Pomysł spodobał się już ”specjalistom” turystyki w lubelskim PTTK (kasa?).
Czy ci ludzie byli nad Tanwią, wiedzą o czym mowa? Czy znaja rzekę tylko z
przewodników?
Od źródeł? Przecież to utopia. Górna Tanew (od źródeł do Borowca) jest
nieprzepływalna!!!
Czyż by zamierzano ją uregulować, zdewastować? Czy to ponury żart? A
rezerwaty scisłe, a Szumy, a dziki odcinek puszczański?!?! Czy ktoś tu upadł
na głowę, czy zwietrzył kasę? Pazerność? Głupota?
Skandal!!! Czy zamiast pisać chłodno o takim kuriozalnym pomyśle, nie lepiej
uzmysłowić pomysłodawczyni jej krótkowzroczność?
Brak wyobraźni to, czy wakacyjny letarg?