Dodaj do ulubionych

UCZELNIE DO NAPRAWY

18.02.08, 22:16
No ładnie Panie Profesorze. Trudno się z Panem nie zgodzić. Ale ten
beton uczelniany to Pana chyba teraz nieźle opadnie :-) Z drugiej
strony to budujące, że profesor belwederski - o tym nie wspomnieli w
artykule, któremu najwygodniej byłoby iść na układy z sitwą
wypowiada się za reformami, które Pana też zmuszą do rywalizacji.
Nie Pan się nie da sitwie! Kiedyś normalność zwycięży.
Obserwuj wątek
    • Gość: emerytka zeszyty naukowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:27
      A mnie jest żal tych "Zeszytow". Redakcja była pod ręką i dorobek tez był...
    • Gość: polite rozbić beton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:27
      Politechnika Lubelska to taki pzprowski skansen. Nawet, jak ktoś
      chce podzielić ich na przyzwoitych i nieprzyzwoitych "władców" to i
      tak wszyscy będą czerwoni. Pozostali to tacy jak profesor którzy
      przyszli z zewnątrz i których sitwa nigdy nie zaakceptuje. W nich
      własnie nadzieja, może ten beton uda im się rozbić.
    • Gość: Radek Naprawa uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:35
      W uczelniach konieczne sa zmiany. Ten wywiad to dalszy ciag szeregu
      artykulow o sytuacji, w szczegolnosci na PL. Prawdziwym , madrym,
      pracowitym naukowcom nalezy sie spokojna, tworcza atmosfera, ktora
      moze sie pojawic w sytuacji głębokich zmian ; nadzieją są zblizajace
      sie wybory.
      • Gość: Kaczo i Boso Re: Naprawa uczelni? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 18.02.08, 23:06
        Faktycznie to "beton" spi calkiem spokojnie... przez ostatnie 18 lat
        nie dokonano w skostnialym, stetryczalym i mocno feudalnym systemie
        polskiej nauki i szkolnictwa wyzszego praktycznie ZADNEJ reformy!
        Bylo tylko kilka malutkich, iscie kosmetycznych "poprawek"...
    • Gość: lektor powodzenia! IP: *.gprs.plus.pl 18.02.08, 22:54
      Coś strasznego z tymi naukowcami. To wszystko wygląda jak jakiś
      rezerwat PRLu. Wziąć gamoni za oszewkę, kopa w d... i niech się
      realizują w Leningradzie, jak im tak do komuny tęskno. To co? Do
      roboty profesorku, a ja panu jakiegoś dobrego mocnego chodaka
      obstaluję, żeby daleko wykopać kogo trza :-)
      • Gość: Kaczo i Boso Re: powodzenia! IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 18.02.08, 23:12
        Panie "lektor"... Tu potrzebne sa istotne i glebokie reformy
        systemowe, a nie recepty w stylu "kopania"!

        P.S. Cytat z artykulu "Może po prostu trzeba na bieżąco informować o
        takich przypadkach władze politechniki." Przecie wladze dokonale o
        tym wszystkim wiedza, toleruja, a moze nawet (po cichu) popieraja!
        • Gość: ad Re: powodzenia! IP: *.vip-net.pl 19.02.08, 18:00
          Władze Politechniki są informowane na bieżąco ale są w układzie
          wzajemnych zależności boją się i nie podejmą żadnych kroków,
          poprostu chcą dotrwać do końca kadencji i spokojnie wylądować na
          poprzednim stołku
    • Gość: arturro Brawo!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 19.02.08, 00:17
      Nareszcie jakiś profesor powiedział prawdę o uczelnianym betonie.
      BRAWO BRAWO BRAWO
      • Gość: Reniek Re: Brawo!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 00:41
        Mowił i pisał od dawna, nawet był odzew w postaci naszej dyskusji
        ale włosy mi stają na głowie ze zdumienia (i może troche ze
        strachu), że tzw. układ ciągle działa, ma sie dobrze i nikt go
        dotychczas nie rozbił. Policzcie - ile to lat minelo od tego
        zdradzieckiego "okrągłego stołu"; zapewne okrągłego by nas
        wyrolowac. Ludzie, Naukowcy, Ludzie Mądrzy, Ludzie Myślący: zbliżają
        sie wybory!!! Głosujmy mądrze. Pamietam, gdy bylem elektorem podczas
        wyboru Rektora UMCS i byla publiczna dyskusja a W. Kaminski stawal
        przeciw kandydatowi z pzpr i ktos odważny zapytał kontrkandydata
        wobec Kaminskiego: "a kiedy wystapil pan z pzpr?" Odp.: "RZUCIŁEM
        legitymacje w 81 r." Pomyslalem: facet przegral wybory. I wiecie kto
        zostal rektorem? Ten z pzpr. Oni tak mowia: RZUCIŁEM legitymacje!
        Chciałbym to "rzucenie" widziec! Jeden z prorektorow PL, poprzednio
        sekretarz mowil publicznie, gdy nastala taka moda czy tez byl
        taki "TRYND": "zbudowalem kosciol na Nadbystrzyckiej". To juz wiecie
        co to za ludzie.
        • Gość: andple Re: Brawo!!!!! IP: *.lublin.mm.pl 19.02.08, 08:37
          problem w tym - i to boli ! - ze Kaminski jak zostal rektorem tez nic nie robi. Uczelnia sie pograza w zapasci finansowej, ale co gorsza rowniez intelektualnej. Jak mlodzi spoza ukladu byli tepieni, tak sa. UMCS rzadzi tak naprawde jakas mafia administracyjna polaczona z niektorymi profesorami i blokuje wszystko. Rektorzy sa nowi a wszystko pozostaje po staremu. Zdaje sie, ze aby w ogole uczelnie w calym kraju sie zmienily, potrzebne sa zmiany prawa i zniesienie fikcji, ze fizyk, geograf, czy historyk, albo inny specjalista potrafi zarzadzac uniwersytetem. Tu potrzebni sa menadzerowie i kilkuosobowa rada naukowa. Tak jak w Stanach. I zadnych dziekanow zarzadzajacych finansami - to glupie, by biolog, cza jakis specjalista od literatury bral sie po 50-tce do administrowania. Uczeni do nauki! menadzerowie do finansow!
          • Gość: arturro Właśnie na tym polega istniejący w Polsce "układ" IP: *.lublin.mm.pl 19.02.08, 11:30
            Są nie do ruszenia a jak ktoś chce zaprowadzić normalność to jest od razu
            krytykowany, zarzuca mu się ograniczanie wolności, demokracji i inne bzdury..
            Przykładem są nasze wyższe uczelnie. Co ma się zmienić jak kolega kolegę
            zastępuje. Inny przykład betonu to korporacje prawnicze
            miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4936833.html
          • Gość: Kaczo i Boso Re: Brawo!!!!! IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 19.02.08, 15:38
            Zgadzam sie z "andple" w stu procentach i... do tego potrzebna jest
            bardzo gleboka, podstawowa wrecz reforma systemu nauki oraz
            struktury uczelni wyzszych w Polsce! Obawiam sie tylko,
            iz nikt siedzacy "wewnatrz" srodowiska takiej
            reformy nie bedzie w stanie przeprowadzic.
            Tu potrzebne jest dzialanie z zewnatrz!
    • Gość: zainteresowany afera "wrzodowo-plagiatowa" IP: 212.182.26.* 19.02.08, 08:45
      Czy ja dobrze kojarzę głośną w ostatnim czasie tzw. aferę "Wrzodową" z tym
      opisywanym przez profesora instytutem???
    • Gość: ad Uczeni do nauki! menadzerowie do finansow! IP: *.pronet.lublin.pl 19.02.08, 09:36
      Dość kunktatorskich układzików na PL , kilk wzajemnie popierających
      sie kandydatów na rektora ustawianie wyborów i konkursów a to
      wszystko cuchnie jak PZPR-owsie bagno po 25 latach. Na PL brak
      posznowania osób co potrafią tam szanse mają posłuszni wyrobnicy to
      ich się przepycha przez doktorat habilitację ito poprostau wstyd
    • Gość: Gall Anonim Zacznijcie trochę myśleć... IP: *.centertel.pl 19.02.08, 10:51
      Witam wszystkich
      Pewnie za chwilę pozypią się na moją głowę gromy... a niech tam.
      Dziwi mnie bardzo, jak łatwo przyjmujecie wszystko co jest napisane w gazecie, opowiadane w tv itd. Poniżej przedstawiam kilka tez i chciałbym żeby wszyscy bijący brawo i popierający profesora tylko trochę się nad nimi zastanowili:
      1. Jeśli profesor jast tak wspaniałym naukowcem, cenionym za granicą, publikującym i cytującym, to dlaczego jeszcze gnije w tak marnej uczelnij jak PL???
      2. Czy to nie dziwne, że wszystkie artykuły (no może prawie wszystkie - bo jest jeszce kwestia mobbingowanej pani Wiącek)sygnowane są przez profesora Gładyszewskiego?. Czyżby na Uczelni w której pracuje kilkaset osób był tylko jeden ostatni sprawiedliwy - a może z nim jest coś nie tak?
      3. Trudno nie zgodzić się z wieloma przemyśleniami profesora, ale nazywanie wszystkich którym nie podoba się jego deprecjonowanie własnego miejsca pracy - jest krótko mówiąc lekkim nadużyciem.
      4. O ile się nie mylę - mamy demokrację. Dlaczego więc profesor, zamiast udzielac pięknych wywiadów, nie zaangażuje się w zbieranie poparcia wśród kolegów i koleżanek i to nie tylko na własnym Wydziale ale w całej Uczelni?
      Na koniec mała konkluzja.
      Są na tym świecie ludzie, dla których osiągnięcie celu jest niczym. Oni muszą stale walczyć. Nieważne z kim. Z nieuprzejmą ekspedientką w sklepie, z policjantem, który był grubiański, z "systemem".
      Dla nich liczy się jedynie walka o jedynie słuszną sprawę.
      Wydaje mi się że profesor jest właśnie tym który wyznaje zasadę że: "nie chodzi o to żeby złapać króliczka tylko gonić go".
      Tak więc profesorze - do dzieła. Na polu organizacyjnym - skupiaj wokół siebie podobnych tobie i zmieniajcie rzeczywistość z dala od fleszy i uwielbienia postronnych a na polu naukowym - może wreszcie Nobel dla polskiego fizyka, wszak Marysia już tak dawno nas opuściła.
      Pozdrawiam
      • Gość: persona zaczęlismy własnie myśleć IP: 212.182.26.* 19.02.08, 11:26
        Te stare czasy już nie wrócą. Zaczęliśmy myśleć i widzieć te skostniałe układy.
        Wiekszość mówi po cichu, bo jeszcze strach zabierać głos personalnie. Ta sprawa
        dotyczy wszystkich uczelni w Polsce, nie tylko PL, dlatego myślę że Gal Anonim
        niepotrzebnie czuje się urażony:) Trzeba dyskutować bo zastraszanie ludzi
        wmawianie, że tak musi być niczego nie zmieni dla wszystkich innych (nie mam na
        myśli władz).
      • Gość: arturro Re: Zacznijcie trochę myśleć... IP: *.lublin.mm.pl 19.02.08, 11:37
        problem polega na tym, że wielu się boi. Stary beton może wiele zrobić, np.
        zablokować habilitacje.
        Jest takie powiedzenie: rusz gó..o a będzie smród. Być moze tego właśnie się boją?
      • Gość: obserwator Re: Zacznijcie trochę myśleć... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 12:42
        a może to jest jedyny, który nie boi się powiedzieć prawdy przeciw
        wszechmocnej sitwie!!!
      • Gość: xman Re: Zacznijcie trochę myśleć... IP: 212.182.59.* 19.02.08, 13:45
        Drogi Panie, a może Towerzyszu Gall Anonim. ad (1)Brawo! Niech
        wszyscy najlepsi spławają z "naszego czerwonego bagna miernoty" po
        co nam oni. Ad (2) Wiącek czy Gładyszewski wychylają się - wdeptać
        ich albo wyekspediować jak najdalej. Ad(3)nic nie rozumiem. Ad (4)
        Zbieranie głosów poparcia?! Skad my to znamy. Kto nie jest z nami
        ten jest przeciw nam. Jak łatwo zebrać głosy poparcia ludziom
        mającym ster władzy, od których zależy nasz los. O tym świadczą
        choćby wspominane przez profesora Gładyszewskiego wyniki ankiety z
        listami i głosowań w celu poparcia dla Dyrektora Inst. Fizyki. Na
        szczęście nie wszyscy honor schowali na wygodniejsze czasy. I na
        koniec piekna konkluzja świadcząca tylko o tym że Gallowi brak
        argumentów, ale jakoś dokopać trzeba.
        Pozdrawiam.
        • Gość: mm Re: Zacznijcie trochę myśleć... IP: *.pronet.lublin.pl 19.02.08, 14:32
          Niestety, Gall ma trochę racji. Nie wszyscy - nawet na PL - są z betonu i
          poprzedniej epoki. I nie wszyscy myślą i zachowują się jak towarzysze. Trzeba
          tylko zacząć się rozglądać. Najłatwiej jest krytykować i tyle. Władze na
          uczelniach są wybieralne. Jeżeli więc rzeczywiście chce się coś zmienić, to
          trzeba do nich wejść. Ale wymaga to poparcia innych. Obrażając wszystkich
          pracowników i stawiając ich po drugiej stronie barykady, raczej będzie to
          trudne. Zawsze jednak będzie się można przedstawić jako "jedynego
          sprawiedliwego" niszczonego przez układy.
          A tak przy okazji, czy rzeczywiście wszystkie działania Pana Profesora można
          uznać wyłącznie za walkę z układami panującymi na tej uczelni?
          • Gość: zzz-yg Re: Zacznijcie trochę myśleć... IP: 212.182.26.* 19.02.08, 14:39
            Patrzę trochę z boku na tę dyskusję i nie zauważyłem w wypowiedzi prof.
            obrażania ludzi..., ale chyba rozumiem rozgoryczenie "niektórych" pracowników
            tej uczelni:)))
            • Gość: mm Re: Zacznijcie trochę myśleć... IP: *.pronet.lublin.pl 19.02.08, 15:23
              Aby być rozgoryczonym - trzeba siedzieć w czymś takim, co akurat mnie nie
              dotyczy. Ale zgodzę się, że pracownicy mają prawo być rozgoryczeni.
              Obrażać kogoś można wprost - określając go różnymi epitetami, albo " nie
              wprost". Jak rozumiem, są dwie osoby walczące z układami na PL. No, może jeszcze
              ich pracownicy. Reszta - nawet na tym samym Wydziale - to już członkowie układu.
              I dla mnie to jest właśnie obrażanie innych. Chyba, że P.Prof. może przedstawić
              na to wyraźne dowody.
              Odpowiedz mi tylko na jedno: jak to jest, że każda, nawet najdelikatniejsza
              uwaga przeciwko Prof. powoduje natychmiast takie reakcje? A podobno prawdziwa
              cnota krytyk sie nie boi :)
              • Gość: politechnik Re: Zacznij myśleć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 18:25
                Proponuję bys spokojnie poczekał na rozwój wydarzeń. Nie wydaje mi
                się, by kierownicy i pracownicy innych katedr na wydziale, gdzie
                prof Gładyszewski pracuje czuli sie urażeni jego wywiadem. Oni znają
                sprawę doskonale, po prostu do tej pory nie potrafili sobie poradzić
                z tym problemem. Jest takie powiedzenie: "chamstwo obezwładnia".
                Większość członków władz wydziału sprawiała w ostatnim czasie
                wrażenie obezwładnionych zachowaniami owego Olchowika... Ale dadzą
                sobie radę. Czasy się zmieniają i chamstwo akademicie jest coraz
                gorzej postrzegane.
                • Gość: Gall Anonim Re: Zacznij myśleć... IP: 212.182.20.* 19.02.08, 21:43
                  No tu się chyba trochę zapędziłeś. "Owego Olchowika" - fajne stwierdzenie. Pan Profesor Gładyszewski i "ów olchowik". To jest właśnie to o czym próbuję Wam wszystkim powiedzieć. Zmieniajcie świat ale bez poniżania innych. Nie mnie oceniać dorobek naukowy obu profesorów. Może Gładyszewski jest lepszy, może Olchowik. Ale zamiast pisać przesączone jadem teksty o partyjnym betonie proponuję sprawdzić się na polu organizacyjnym lub naukowym.
                  A co do układu to może wreszcie ktoś mi powie co to jest ten układ. Czy jeśli kilka osób zawrze koalicję to jest to część układu. Kto jest tak gnębiony na tej strasznej uczelni, że pomimo niewątpliwych zalet nie jest w stanie się wybić. Z tego co wiem to każdy kto zapragnie "zrobić" doktorat - ma na to kasę z PL, habilitacja - proszę bardzo kasa z PL, urlopy naukowe, stypendia. Cóż chcieć jeszcze. I tylko mi nie mówcie że to tylko dla zaufanych i członków układu. Jak słyszę takie brednie to pusty śmiech mnie ogarnia.
                  Pozdrawiam
                  Acha i proszę jeszcze o przykłady tego chamstwa, które ponoć tak obezwładnia.
                  • Gość: pytajnik ten Gal Anonim to chyba obecna "władza". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 21:51
                    ...bo broni skostniałych struktur na PL(kazdy o tym wie, że są niezbyt swieże))
                    jak niepodległości i wolnego PRL-u
                    • Gość: politechnik Re: ten Gal Anonim to chyba obecna "władza". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 23:03
                      Oczywiście, że "władza" z PL. Pusty śmiech go/ją ogarnia, a WŁAŚNIE
                      TAK JEST! Tylko dla wybranych. Praktycznie wszystko. Ktoś, kto nie
                      jest w sitwie nie ma szans. Sitwa wciąga nawet najmłodszych
                      pracowników, czyli asystentów, młodych pracowników technicznych.
                      Będziesz posłuszny - nie będzie ci źle, ale jak nie zaakceptujesz
                      jedynie słusznej linii, choćby i najbardziej nieuczciwej - wynoś się
                      z wydziału, katedry, instytutu. Czyli normalka...

                      Co do chamstwa, które obezwładnia to w wywiadzie profesor parę
                      przykładów podał więc po prostu "Gall Anonim" może sobie przeczytać,
                      zresztą dobrze zna dużo więcej przykładów, bo z wpisów widać, ze to
                      osoba zorientowana więc po co się zgrywa?
                      • Gość: totti Re: ten Gal Anonim to chyba obecna "władza". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 15:37
                        jak ci zle to po co siedzisz?
                  • Gość: były adiunkt Re: Zacznij myśleć... IP: *.186.13.020.vip-net.pl 24.02.08, 14:00
                    KOlega ja kasy na habilitację z PL nie dostałem pomimo że
                    przepracowałem tam 30 lat, bo nie byłem w układzie partyjno-
                    kościelnym i zawsze mówiłem co jest źle. Rodzice też naukowych genów
                    mie mogli mi przekazać a jak wracałem do domu po,pracy nie musiałem
                    myć nosa od włazid...twa wydziałowym i katedralnym władzom.
                    • Gość: Gall Anonim Re: Zacznij myśleć... IP: *.centertel.pl 25.02.08, 01:31
                      Sory, ale: osiem lat na doktorat - to zostaje z tych trzydziestu 22. Z całym szacunkiem, ale jeśli przez 22 lata nic nie zrobiłeś w kierunku habilitacji to nie szukaj naokoło winnych tylko spójrz w lustro.
                      Nie jestem u władzy, byłem zwykłym asystenten który nie dostał pracy w wyniku koneksji. I nie musiałem nikomu włazić w cztery litery żeby uczelnia sfinansowała mi doktorat. Moi koledzy którzy w tym momencie pracują nad habilitacją też nikomu nie włażą. Może po prostu lata istnienia w poprzednim systemie nauczyły Cię tylko takiego sposobu załatwiania spraw.
                      Żałosny jesteś. A jeśli nadal pracujesz w PL, pomimo braku habilitacji, to powinieneś być wdzięczny że Cię tu trzymają.
                • Gość: mm Re: Zacznij myśleć... IP: *.pronet.lublin.pl 19.02.08, 23:12
                  Myślę... I tak wymyśliłem, że coś mi to przypomina. Wszędzie układ, jedyni
                  sprawiedliwi, brak możliwości, itd. A do tego teraz "otumanienie". No, można i
                  tak - zawsze dla siebie wytłumaczenie się znajdzie.
                  A co do chamstwa akademickiego, to jego ocena może być bardzo różna. Zwłaszcza
                  po przeczytaniu wpisów na blogu owego Profesora i porównaniu z tekstem wywiadu.
                  Bo chamstwo to także zadufanie w sobie i traktowanie innych jako gorszych, np.
                  z powodu poglądów. No ale cóż wymagać: nikt nam przecież nie wmówi, że białe
                  jest białe ...
                  • Gość: tank Re: Zacznij myśleć... IP: *.gprs.plus.pl 19.02.08, 23:31
                    No teraz to przesadziłeś. Myślenie to jednak trochę bardziej
                    zaawansowany proces!
                  • Gość: Kaczo i Boso Re: Zacznij myśleć... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 17:01
                    "Bo chamstwo to także zadufanie w sobie"...
                    ---------------------------------------------------------------
                    Czy moglbyc podac szanowny "mm" jakies zrodlo, ktore
                    definiuje chamstwo w podobny sposob, czy jest to
                    tylko Twoja wlasna (i bardzo pojemna!) definicja
                    wymyslona na poczekaniu, li tylko na potrzeby
                    udowadniania na forum swojej wlasnej tezy?

                    P.S. Podam jeszcze kolejny temat do dyskusji...
                    Co mozna powiedziec na temat nepotyzmu
                    panujacego na wielu polskich uczelniach
                    wyzszych (wlaczywszy w to lubelska
                    politechnike)? Istnieje ow nepotyzm,
                    czy tez nie??
                    • Gość: mm Re: Zacznij myśleć... IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 18:23
                      Dla mnie kompletny brak tolerancji dla poglądów innych, megalomania i właśnie
                      zadufanie w sobie, prowadzące do nie liczenia się z kimkolwiek, obrażania
                      innych (bez używania obelg), przekonania jedynie o swojej racji mieści się w
                      definicji chamstwa. Pamiętaj, że rozmawiamy o profesorze zwyczajnym, od którego
                      należy oczekiwać określonego sposobu zachowania, postępowania i wyrażania swoich
                      myśli oraz poglądów, na znacznie wyższym poziomie intelektualnym i zwyczajnej
                      kultury. Porównanie wypowiedzi na blogu p.Gładyszewskiego z tekstem wywiadu
                      powoduje, że dla mnie jest to osoba pełnoletnia, ale nie dorosła, ponieważ
                      starannie unika odpowiedzialności za to co mówi i robi. Skoro nie odpowiadał mu
                      zestaw zadawanych pytań, mógł grzecznie podziękować lub poprosić o inny zestaw
                      pytań. Ale nie - trzeba było zaprezentować sie w mediach, a jednocześnie winą za
                      niemożność właściwego przekazania swoich opinii obarczyć dziennikarkę. Istnieje
                      jeszcze coś takiego jak autoryzacja, ale - sądząc po wypowiedzi na blogu - Prof.
                      również z tego nie skorzystał.
                      Dla mnie jest jednoznaczne, że cała ta wypowiedź nic nie wnosi do problemu
                      konieczności reformy nauki i szkolnictwa wyższego. Bo - i tu się absolutnie
                      zgadzam z wieloma wypowiedziami na forum - obecny system jest patologiczny. I
                      nie jest to tylko sprawa PL. Na mojej uczelni jest podobnie: starzy profesorowie
                      blokujący młodszych pracowników, nepotyzm (o którym piszesz), "dziwne"
                      rozdzielanie grantów, itd. Tylko, że u nas w zakładzie panuje inna atmosfera i
                      mamy szefa, który o nas dba i pomaga. Ale to oznacza również związki z innymi
                      uczelniami, kolegami, realizację przysług i inne zabiegi "polityczne". Problem
                      więc jest na wyższym poziomie i dopiero zmiany tam mogą spowodować, że ruszą się
                      uczelnie.
                      • Gość: impact Re: Zacznij myśleć... IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 18:41
                        "mm", przestań ściemniać, że jesteś z innej uczelni, bo to co
                        pisałeś wcześniej umiejscawia cię bardzo konkretnie, jako
                        podwładnego dyrektora IF. Na dodatek twoja ostatnia wypowiedź
                        pokazuje, że przeszedłeś całkiem niezłe szkolenie (kuźnia kadr
                        jedynie słusznej? hm?). Skąd ja znam te metody...? Teraz, niewinną,
                        typowo "blogową" wypowiedź profesora próbujesz wykorzystać do
                        skłócenia profesora z dziennikarką. Majstersztyk! To jak jazda na
                        rowerze, nie? Tych metod się nie zapomina! A potem jeszcze ten
                        wspaniały fragment sugerujący, że ty też jesteś za reformą. Super!
                        Niech się młodzież uczy, niech nie lekceważy dawnej, dobrej szkoły
                        jedynie słusznych służb.
                      • Gość: ss Re: Zacznij myśleć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 18:43
                        Oj mm , Ty chyba jestes kobietą :))) elegancką, wykształconą kobietą, (może
                        doktorem)szanującą szefa swego... Szacuneczek, taka obrona podwórka przed, nie
                        daj Boże jakimiś zmianami może by dla niego-szefa jakimś zagrozeniem? A może dla
                        Ciebie też byłaby niebezpieczna?
                        • Gość: mm Re: Zacznij myśleć... IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 19:31
                          No cóż, odpowiedzieć można cytatem, ale jego fragment już w którymś poście
                          zamieściłem. Nie jest to pierwsza dyskusja o sprawie Instytutu Fizyki, w której
                          biorę udział. Tylko, że wówczas miałem inny nick. Nie jestem kobietą, a tym
                          bardziej nie pracuję w IF. Wręcz odwrotnie:) Mój szef jest kobietą, bardzo
                          sympatyczną. Jest po habilitacji i dostała niedawno tytuł uczelnianego
                          profesora. Ale czego bym nie napisał i tak kilku
                          "święcieprzekonanychżemająrację" nie uwierzy. Zamiast więc wmawiać mi kim jestem
                          i gdzie pracuję, zajmijcie się drodzy poplecznicy Prof. opracowaniem programu
                          zmian w szkolnictwie wyższym albo przekonywaniem do racji swojego szefa innych
                          pracowników. Tak, aby przy najbliższych wyborach wszedł do władz Instytutu czy
                          Wydziału i mógł wprowadzić wielokierunkowe zmiany, likwidujące patologie. I to
                          jest najlepsza metoda udowadniania swoich racji - działaniem a nie gadaniem i
                          oskarżeniami.
                          • Gość: impact Re: Zacznij myśleć... IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 19:42
                            nie ściemniaj! 90% pracowników PL nie wie nawet o tym, że po raz
                            pierwszy takie wybory w ogóle będą! A Ty, kurna wiesz! Patrzcie, z
                            innej uczelni, a tak świetnie poinformowany! Hehe. mm i tak wszyscy
                            wiedzą kim jesteś. Wyluzuj. Zorganizuj sobie kolejny wiec ludowego
                            poparcia, podreperuj samopoczucie i nie udawaj.

                            Zaraz, zaraz, co to prof. Gładyszewski mówił o tych "wiszących u
                            klamki"? To twoi elektorzy? ;-)
                            • Gość: mm Re: Zacznij myśleć... IP: 62.233.132.* 20.02.08, 21:42
                              O ile dobrze pamiętam władze wszystkich uczelni są obieralne, a ich kadencja
                              wynosi 3 lata, co wynika z ustawy i statutu uczelni. Więc co jakiś okres są
                              wybory. Ale to wie każdy, który interesuje się tym, co sie dzieje na jego
                              uczelni. No cóż, Twoja wypowiedź świadczy o tym, że coś z tym zainteresowaniem
                              na PL jest mocno krucho. Pierwsze wybory? A na Waszej stronie internetowej
                              ogłaszacie jubileuszowy zjazd absolwentów z okazji 55 lecia uczelni. To znaczy,
                              że do tej pory władze PL były z nadania, z teczki, czy z czegoś innego? Przy
                              takiej znajomości zasad funkcjonowania uczelni nie ma nic dziwnego w tym, że nie
                              potraficie nic konkretnego zdziałać, aby zmienić te Wasze układziki i betony.
                              Oczywiście, oprócz szumu na forum internetowym i opluwaniem każdego kto ośmieli
                              się mieć inną ocenę sytuacji niż "właściwa". Ale w efekcie nie różnicie się
                              niczym od tych, o których tak głośno krzyczycie. Dla wyjaśnienia: liczba mnoga,
                              bo jest kilka takich osób.
                              • Gość: impact Re: Zacznij myśleć... IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 22:04
                                Kolejny raz proszę - nie ściemniaj!!! Jesteś z IF PL i to jest tzw.
                                oczywista oczywistość dla każdego. Wiesz bardzo dobrze, że tego
                                dyrektora będą wybierać po raz pierwszy. Jak tam twoja
                                gwardia "wisielców u klamki"? Dalej się boją?

                                Jako osoba świetnie poinformowana może podejmiesz się wyjaśnienia,
                                jak to z tymi ekscesami publikacyjnymi Olchowika było (no wiesz, te
                                cytowania "arturo", itd.), może wyjaśnisz dlaczego Olchowik najpierw
                                przyrównał publicznie Prof. Sangwala do "wrzodu, który trzeba
                                wyciąć", a potem za przeproszeniem robiąc w majtki przed prawnikiem
                                zeznał, że ... mówił o sobie? Wiesz, masz pole do popisu. Jesteś
                                osobą która jest w stanie przekręcić każdy fakt, to się SPRAWDŹ i w
                                tym. No jak, dasz radę, czy wymiękasz?
                                • Gość: mm Re: Zacznij myśleć... IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 22:34
                                  Taa, nikt nam nie wmówi, że białe jest białe. I to na tyle. Nie przyjmujesz do
                                  wiadomości, że ktoś może nie uważać p. Gładyszewskiego za doskonałość. To w
                                  gruncie rzeczy Wasza sprawa. Jak dla mnie - bez zmiany podejścia nie macie
                                  żadnych szans na zmiany tej sytuacji.
                                  • Gość: impact Re: Zacznij myśleć... IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 22:57
                                    Było do przewidzenia! Wystarczy, że "arturo" podał parę linków do
                                    artykułów opisujących afery i już "mm" ogon podwija i chodu.
                                    Właściwie to słusznie. Co ma zrobić?
                                    • Gość: arturo Re: Zacznij myśleć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 23:23
                                      i nastała taka niezręczna cisza... :-)
              • Gość: Kaczo i Boso Re: Zacznijcie trochę - szerzej - myśleć! IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 16:52
                "Politechnika" Lubelska i to co tam sie (od dawna) dzieje to tylko
                jeden (i dosyc typowy...) z przykladow wypaczenia systemu
                szkolnictwa wyzszego i nauki w Polsce. Po prostu, ten
                silnie zbiurokratyzowany, iscie feudalny system
                wymaga glebokich, powaznych zmian strukturalnych
                i - chocby czesciowego - dopasowania do systemu
                naukowego w krajach bardziej od Polski rozwinietych!
        • Gość: Gall Anonim Re: Zacznijcie trochę myśleć... IP: *.centertel.pl 19.02.08, 17:17
          Miałem się więcej nie odzywać ale...
          Czy według Ciebie, każdy kto ma inne zdanie jest "towarzyszem"?. Rozumię że "towarzysz" w Twoich ustach to określenie pejoratywne?.
          Za młody jestem na PZPR ale dostatecznie długo obserwuję rzeczywistość żeby umieć jakieś wnioski wyciągnąć.
          Nie zroumiałeś mnie a może nie chciałeś zrozumieć.
          Problem jast taki, że profesor chcąc zmienić tzw. "układ" ma dwie drogi:
          1. Pokazać że jest najlepszy i pociągnąć za sobą innych, wygrać w wyborach i zostać szefem Instytutu.
          2. Pluć na innych (polecam inne wypowiedzi wyżej wymienionego), swoje awanturnictwo nazywać walką z układem a nieudolność - zderzeniem z betonem
          Już prościej tego nie określę - jeśli nadal nie rozumiesz to masz problem.
          Rozumiem że całe rozgoryczenie profesora bieże się stąd, że nim, profesorem belwederskich żądzi "byle jaki" profesor nadzwyczajny.
          Oceńcie to sami.
          Jeszcze raz podkreślam - walcz profesorze, walcz ale przy okazji nie niszcz innych. Pokaż że jesteś ten najlepszy. Zdobądź poparcie i przejmij władzę - naprawiaj to co inni zniszczyli. Ale uważaj, za chwilę może się okazać że nie będziesz miał z kim walczyć bo wszyscy pójdą z torbami. Czarny PR potrafi zdziałać cuda.
          Pozdrawiam
          • Gość: wowa Wracajcie do szkoły podstawowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 17:38
            Gall Anonim napisał: "Rozumiem że całe rozgoryczenie profesora bieże
            się stąd, że nim, profesorem belwederskich żądzi "byle jaki"
            profesor nadzwyczajny."

            Gall Anonim jest adwersarzem prof. Gładyszewskiego, pracującym na
            Politechnice. Wiem to, bo poznaję styl wypowiedzi (też tam pracuję).
            Gorzej - Gall Anonim ma nawet stopień doktora habilitowanego.
            Dlatego czuję się lekko zażenowany tymi "bieże", "żądzi".

            To pokazuje jaki poziom prezentują adwersarze Prof. Gładyszewskiego
            z Politechniki:-)

            wowa
            • Gość: Gall Anonim Re: Wracajcie do szkoły podstawowej IP: 212.182.20.* 19.02.08, 21:31
              Rozumiem że z braku argumentów czepiasz się ortografii?
              Rozumiem że sam jesteś mistrzem mowy polskiej
    • Gość: Inżynier Publikacje z IF IP: *.chelm.pl 19.02.08, 13:40
      Tak, no i znowu znany nam medialnie prof. z PL. Przychodzi mi na
      myśl takie powiedzenie, że jak ktoś ciągle krytykuje innych, to
      chyba jest z nim coś nie tak....... Szalenie miło, że prof.
      Gładyszewski tak wytrwale publikuje w czasopismach z IF, chwała mu
      za to!! Niestety, zapomina albo nigdy nie przejżał dokładnie listy
      ministra NiSzW z czasopismami!! Dla fizyków, biologów i innych
      humanistów na PL nie jest to wielki problem publikować z IF.
      Wystarczy muszce połamać skrzydełka i powiedzieć, że po tym fakcie
      głuchnie, bo nie chce latać gdy jej się każe! Wystarczy splunąć z
      mostu pomierzyć to zjawisko, opisać obfotografować i jest
      publikacja z IF. W technice tak nie jest!!!!!!! Techniki nikt nie
      oszuka!!!!! Poza tym, na ww liście najwyżej punktowane czasopismo
      dla inżynierów ma ZALEDWIE 15 PUNKTÓW!!!!! z dość małym IF, no i
      jest ich niecałe 4% z całej listy. Pozostali mają tych czasopism od
      metra i ciut, ciut z 20-25 i więcej punktami. Daję to Wam
      filadelfofile pod rozwagę. Zajżyjcie głęgoko do swojego serca i
      powiedzcie dlaczego tak jest??!!
      P.S. koszt opublikowania artykułu w czasopiśmie z IF dla inżyniera
      to wydatek rzędu 900 - 1500$. GW adiunkta na PL - ok. 900$ na
      caaaaały rok. Pod warunkiem, że Pan Prorektor łaskiewie mu go da. Sic
      • Gość: Kaczo i Boso Re: Publikacje z IF i bez... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 19.02.08, 15:45
        "Niestety, zapomina albo nigdy nie przejżał dokładnie listy
        ministra NiSzW z czasopismami!!"
        --------------------------------------------------------------------
        Czy szanowny pan "Inzynier" ukonczyl juz szkole podstawowa
        (pytam widzac jaka to polszczyzna posluguje sie na forum)?
      • Gość: wydawca Re: Publikacje z IF IP: 212.182.59.* 19.02.08, 15:47
        Panie drogi, jest sporo czasopism nawet dotyczacych nauk
        technicznych gdzie darmowo mozna publikowac. Wszystko to zalezy od
        tresci prygotowanej przez Pana pracy.
        • Gość: Radosław. Naprawa uczelni w Polsce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 16:21
          Stoje troche z boku, czytam, nawet emocjonuje sie tymi problemami
          polskich uczelni. Cytowany prof. jest profesorem tytularnym, zwanym
          tez belwederskim. Uklad moze mu nakiwac palcem w bucie i to po
          cichu. Ten uklad niestety jest mocny ilosciowo-na szczescie nie
          jakosciowo. Wszedzie to obserwuje, w UMCS tez, co znam najlepiej.
          Czy ci z pzpr nie rozumieja, ze ich czas juz sie konczy, ze
          najsprytniej by zrobili, gdyby do emerytury przycichli, przestali
          podgryzac wszystkich innych, tych bez rodowodu prl-owskiego. U nas
          tez jest taki co w glosowaniu przegral do komisji akredytacyjnej ;
          wyszedl obrazony na cala Rade Wydz. i potem, jakims cudem , po
          posiedz. Senatu
      • Gość: fizyk Re: Publikacje z IF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 18:32
        > Wystarczy muszce połamać skrzydełka i powiedzieć, że po tym fakcie
        > głuchnie, bo nie chce latać gdy jej się każe! Wystarczy splunąć z
        > mostu pomierzyć to zjawisko, opisać obfotografować i jest
        > publikacja z IF.

        You are a sick man!
      • Gość: Kaczo i Boso Re: Publikacje z IF?? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 17:08
        "Wystarczy muszce połamać skrzydełka i powiedzieć, że po tym fakcie
        głuchnie, bo nie chce latać gdy jej się każe! Wystarczy splunąć z
        mostu pomierzyć to zjawisko, opisać obfotografować i jest
        publikacja z IF."
        -------------------------------------------------------------------
        Zdaje sie, iz pan "Inzynier" ma bardzo kiepskie (lub wrecz
        zerowe) pojecie o publikowaniu w lepszej jakosci
        pismach naukowych...
      • Gość: Czytelnik Re: Publikacje z IF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 15:11
        Inżynier jakieś dyrdymały oplata. W naukach technicznych jest tyle
        czsopism, publikujących nieodpłatnie, że życia by mu nie starczyło,
        żeby do każdego choć jedną stroniczkę przesłać! Chyba, że Pan
        Inżynier zajmuje się np. problemami silników w autobusach jelcz. To
        wtedy rzeczywiście trudno przekonać redaktora czasopisma, że badania
        warte są publikowania.

        A wracając do opisanej sprawy, NAWET gdyby Inżynierowi przyznać na
        odczepnego rację, to pozostaje pytanie, dlaczego w taki razie w tej
        samej jednostce potrafią dużo i dobrze publikować niektórzy
        profesorowie (w tym Gładyszewski), ale już dyrektorowie Olchowik i
        Śpiewla nie. Tu już żadnych pokretnych wyjaśnień zrobić się nie da.
    • Gość: nastia Re: afera "wrzodowo-plagiatowa",a gdzie ich nie m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 14:56
      Co dalej z plagiatorem? UMK nie może cofnąć habilitacji, bo od jej
      obrony minęło 10 lat. Pozostaje jeszcze Centralna Komisja Stopni i
      Tytułów Naukowych. - Jeszcze nie otrzymaliśmy dokumentacji z UMK -
      usłyszeliśmy w CKSiTN. - Kiedy dokumenty dotrą, natychmiast
      przeanalizujemy sprawę, i pod kątem naukowym, i pod kątem prawnym.

      Pomimo takich i wielu innych grzechów-wykładowcy rodem z PRL-u
      ze wszystkimi patologiami tego okresu-donosicielstwo,
      pijaństwo,oskarżenie o pedofilię,nepotyzm ,władze uczelni w Toruniu
      uważają ,że mają szanse na znalezienie się w I-lidze . Przynajmniej
      część jednostek. A to jest Polska właśnie, gdzie nie ruszysz tam pod
      płaszczykiem propadandy sukcesu kryje się smród .

    • Gość: krol ciekawe! IP: *.gprs.plus.pl 19.02.08, 19:21
      No i podszczypują profesora za ten wywiad. A ja pośmigałem sobie po
      necie żeby sprawdzić kto to taki ten profesor. No i znalazłem, że ma
      bloga! A tam umieścił wpis "Mój głos w sprawie "Polskiej Anemii
      Nauk"". Adres grzegorz-gladyszewski.blog.onet.pl/ a tam
      chyba drugi wpis od góry.
    • Gość: Glusio A fuj panie Profesorze... IP: 212.182.20.* 20.02.08, 09:37
      Blog na Onecie??? A przecież to grupa TVN. Czyżby pan Profesor też był z układu i tylko mydli nam oczy?
    • Gość: pracownikUMCS UMCS IP: *.chello.pl 20.02.08, 10:38
      Chyba za dużo polityki w tych Waszych wypowiedziach - ten z PZPR,
      ten nie, ten z Solidarności, tamten jeszcze skądinąd... Wierzcie mi,
      że "sitwa" nie zagląda już sobie w życiorysy, co wcale nie
      przeszkadza jej trzymać się razem i mocno. Jest prawdą, co pisze G.
      Gładyszewski... Również na UMCS. Żenujące habilitacje, kiepskie
      doktoraty, publikacji zagranicznych - zwłaszcza w humanistyce -
      zero... Do tego jeszcze sporo osób, które nie sprawdzając się w
      nauce, chcą się sprawdzić w... administracji. Zresztą, o
      administrowaniu również nie mają zielonego pojęcia... Ale wszak jak
      to ładnie brzmi - "Pan Dziekan". Że o elementarnej znajomości
      jakiegokolwiek języka obcego nie wspomnę ;-) Czyli obciach...
      • Gość: ntk Re:W 101% prawda IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 10:52
        Popieram wypowiedź jest celna bo zarówno beton PZPR jak i
        Solidarnościowy stanowią obecnie momolit na uczelni co prowadzi do
        eleminowania osób niewygodnych .Na uczelni ma prawo pracowac ten
        szczególnie na PL co zawsze po przyjściu do domu po pracy biegnie
        do łazienki aby umyć nos a dlaczego to prosze sobie samemu
        odpowiedzieć. Wybory na uczelni powinny być bezpośrednie czyli
        demokratyczne czyli wypowiadają sie wszyscy i trudno jest
        manipulować elektorami jak ma to miejsce. Dyletanci administracyjni
        i ekonomiczni pchają sie do stanowisk bo rzeczywiście top brzmi
        dumnie , poprostu głupota systemowa, a odpowiedzialności brak
      • Gość: ntk Re:W 101% prawda IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 11:35
        Popieram wypowiedź jest celna bo zarówno beton PZPR jak i
        Solidarnościowy stanowią obecnie momolit na uczelni co prowadzi do
        eleminowania osób niewygodnych .Na uczelni ma prawo pracowac ten
        szczególnie na PL co zawsze po przyjściu do domu po pracy biegnie
        do łazienki aby umyć nos a dlaczego to prosze sobie samemu
        odpowiedzieć. Wybory na uczelni powinny być bezpośrednie czyli
        demokratyczne wybierają wszyscy i trudno jest manipulować
        elektorami jak ma to miejsce obecnie. Dyletanci administracyjni i
        ekonomiczni pchają sie do stanowisk bo rzeczywiście można się
        nahapać i brzmi dumnie , poprostu głupota systemowa, a
        odpowiedzialności brak
        • Gość: Umyty nos Re:W 101% prawda IP: 212.182.20.* 20.02.08, 12:23
          Jakiś niedorobiony jestem - może wytłumaczysz mi to z tym nosem bo tak się składa że pracuję na PL i nie wiem czy mogę nazwać cię skończonym dupkiem i idiotą. Nie zaliczam się ani do betonu PZPR-owego ani solidarnościowego. Moim celem jest przekazywanie wiedzy studentom w sposób możliwie jak najlepszy i budowanie przez to pozytywnego wizerunku całej Uczelni. To jest moje miejsce pracy, tu realizuję swoje marzenia - i żeby było jasne - nie poprzez dążenie do władzy.
          Jeśli ty jesteś również pracownikiem tej instutucji to zasługujesz na to żeby wszyscy, którzy przeczytali twój nędzny wpis napluli ci w twarz. Może to i ostre słowa ale tylko takie przychodzą mi do głowy. I pamiętaj - "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".
          Zjeżdżaj stąd albo - jeśli masz na tyle odwagi to idź najpierw do rektora a później po kolei na wszystkie posiedzenia Rad Wydziałów i powiedz co o nich myślisz - to o tym nosie.
          • Gość: hi,hi Re:W 101% prawda IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 13:45
            Nie pójdzie, bo się boi. Tyle samo zrobił dla uczelni, co i prof. Gładyszewski,
            czyli nic (chociaż ten ostatni przynajmniej robi coś naukowo). Awanturować się o
            byle g.., pisać pisma, wyzywać innych - o, to tak. Szczególnie na forum, bo gęby
            nie widać i nazwiska nie trzeba ujawniać. A tym bardziej wykazywać się
            jakimikolwiek umiejętnościami, wiedzą i doświadczeniem. Ale mniemanie o sobie -
            ogromne. Najporządniejsi i najsprawiedliwsi, poza układami, tylko cóś ich nie
            chcą docenić i gnębią. A tyle mogliby zrobić, tylko inni nie dają. Hi, hi, hi
            • Gość: lubelak Re:W 101% prawda IP: 212.182.59.* 20.02.08, 13:59
              Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni...
              • Gość: Nie lubelak Re:W 101% prawda IP: 212.182.20.* 20.02.08, 14:10
                Już teraz chyba jesteś ten ostatni...
          • Gość: Kaczo i Boso Re:W 101% prawda... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 20.02.08, 17:18
            Czy "Umyty nos" i "Gall Anonim" to jedna i ta sama postac?
            Przynajmniej adres "IP" sie zgadza, a i styl "argumentacji"
            bardzo podobny!
            • Gość: Gall umyty nos Re:W 101% prawda... IP: 212.182.20.* 20.02.08, 18:49
              Ta sama. Pracuję na PL. Czy to jakiś problem że podałem inny nick?. Jeśli chcesz wymienić argumenty przy kawie, to chętnie się spotkam.
              W moim pierwszym wpisie jasno dałem do zrozumienia że problemy z jakimi borykają się polskie uczelnie państwowe należy rozwiązać. W wielu kwestiach zgadzam się z tym co mówi profesor Gładyszewski ale nie zgadzam się ze sposobem w jaki do tego dąży. Obrzucanie błotem wszystkich to nie jest metoda. Wystarczy spojrzeć na komentarze. Jeśli ktoś mówi, że wszyscy pracownicy PL to pzpr-owski beton - to sorry. Odpowiedź może być tylko jedna.
              Jak rozumiem, profesor Gładyszewski widzi tylko jedną drogę do rozbicia betonu - poprzez publikacje w mediach. To naprawdę zła droga. Niech spróbuje zbudować wokół siebie układ, który pozwoli mu na zmianę tego co złe na to co dobre. Tylko czy kiedyś ktoś mu nie zarzuci że on też jest z układu...
              Nie zgadzam się z poglądami politycznymi profesora (jego blog tylko utwierdził mnie w przekonaniu że jesteśmy z innej bajki) ale to nie znaczy że teraz powiem mu że jest głąb i oszołom. Każdy ma prawo do własnych poglądów i do ich głoszenia, ale bez poniżania innych.
              Nie tędy droga panie profesorze.
              A i na koniec - rozumiem że fakt ujęcia w cudzysłów słowa argumantacja, świadczy o tym że nie podałem żadnych argumentów?
              • Gość: info Re:W 101% prawda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 18:59
                Już pisałem, że poszedł do mediów, bo mu jasno dano do zrozumienia,
                że go załatwią/załatwicie. Gdyby tego nie zrobił, już dawno problem
                na PL by "nie istniał" - to fakt, razem z Gładyszewskim. Rozwiązania
                definitywne są bardzo skuteczne. Czasem media utrudniają ich
                stosowanie. Takie kurcze wścibskie jakieś.
              • Gość: kiki Re:W 101% prawda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:15
                Gosciu, ty cos bredzisz. facet udzielil wywiadu i nikogo w nim nie
                poniza.
        • Gość: Anty dyletant Re:W 101% prawda IP: 212.182.20.* 20.02.08, 12:26
          Taaaak, tylko ty jeden nie jesteś dyletantem administracyjnym i ekonomicznym...
          Po co do władz uczelni od razu w ministry...
          Rany skąd się biorą tacy ludzie?
      • humanistalublin Re: UMCS 22.02.08, 15:48
        A ty kolego (koleżanko) w czym się sprawdziłeś? Bo w anonimowym szykanowaniu
        ludzi to na pewno. To się nazywa prawdziwe zero...
        Na marginesie - Takie matołki jak ty pewnie doskonale zdają sobie sprawę, że
        dzisiaj już nikt nie jest anonimowy w internecie i jak po nitce do kłebka po
        adresie IP mozna spokojnie ustalić kto sie chowa pod niewinnym, na pozór, nicku
        PracownikUMCS
        Pracownik Wydziału Humanistycznego UMCS
        • Gość: Czytelnik Re: UMCS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 17:33
          Koleś, twój wpis jest obraźliwy, więc miej też na uwadze, że twoje
          IP również jest do sprawdzenia.
          • humanistalublin Re: UMCS 22.02.08, 18:06
            Rzeczywiście masz rację. Poniosło mnie więc przepraszam. Jednak nadal twierdzę,
            że anonimowe - nieprawdziwe wypowiedzi pod adresem konkretnych osób to jest
            zwykłe świństwo.
    • Gość: Profesor Uczelnie do naprawy IP: 212.182.59.* 20.02.08, 11:49
      Zły to ptak, który własne gniazdo kala.
      • Gość: magister Re: Uczelnie do naprawy IP: 212.182.26.* 20.02.08, 11:57
        Taki slogan już nie działa. To było dobre w czasach PRL-u, teraz trzeba sie
        rozwijać i dyskutować a nie posłusznie wykonywać polecenia władzy. Uczelnia to
        nie prywatna firma!
        • Gość: Reniek Re: Uczelnie do naprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 14:15
          Zenujace. Odezwali sie towarzysze z opiniami "zawsze slusznymi". Nie
          czytaja dobrych rad: zamilczcie to dotrwacie spokojnie do emerytury;
          przeciez kazdy organizm zywy zachowuje ostroznosc, a wy z pzpr-tak
          jestescie spragnieni WADZY (to J. Fedorowicz), ze trzymacie sie w
          tym ch...rn.m ukladzie, trwacie, mimo artykulow: o "wrzodzie" (to dr
          O. tak nazwal publicznie znakomitego prof. S i aby uniknąc
          odpowiedzialnosci powiedzial, ze myslal o..... sobie. Co za
          perfidia! Do kompletu ma tow.prof.Ś, i jakims magicznym sposobem
          wplywaja na rektora K. Wnioskuje to z publikacji, ostatnio bardzo
          licznych (licze ostatnie 2 lata): GW, Forum Akademickie, Kurier,
          pisma Pani Minister Nauki. Zauwazam, ze gdy włączają sie post-
          komuchy do dyskusji to robi sie zenujaca i chyba warto zakonczyc te
          rozmowy komputerowe, bo poziom spada na poziom "mniej niz zero".
          • Gość: Dupereniek Re: Uczelnie do naprawy IP: 212.182.20.* 20.02.08, 14:33
            Właśnie dałeś przykład żenującej dyskusji i pokazałeś że sam jesteś mniej niż zero. Dlaczego nie operujesz nazwiskami - Prof. Ś, dr O - boisz się konsekwencji? Nazywając wszystkich o odmiennym zdaniu - postkomuchami pokazujesz że nie dorosłeś nawet do tego żeby tym wszystkim których opluwasz - nogi myć. Sam pewnie już w wózku kombinowałeś jak wysadzić gmach KC, pierwsze słowo które wypowiedziałeś to nie "mama" tylko "zapluty komuch". W szkole podstawowej pani od historii podkładałeś pinezki pod pupę bo zabraniała mówić o jedynie słusznej prawdzie a na uczelni organizowałeś strajki i demonstracje. I co? I gucio. Jak byłeś zerem tak nim zostałeś. Frustrujące nie?.
            Może to z tobą jest coś nie tak? Warto się zastanowić...
            • Gość: pracownik PL Re: Uczelnie do naprawy IP: 212.182.59.* 20.02.08, 14:43
              Dupereniek, Nie za bardzo ten "twój" poziom dyskusji potwierdza
              tezy, które głosisz. Twój post jest chamski i sugerowałbym nie
              rozpędzanie się zbytnie w tym wzajemnym opluwaniu. Ludzie to
              czytają, a potem poziom takich opluwajek odnoszą do poziomu
              społeczności uczelni. I wtedy nie ma znaczenia, czy pisze to
              czerwony, czy nieczerwony. Ciekawe, że nie pojawił się żaden
              komentarz merytoryczny, dotyczący np. EKN, kodeksu, które w
              wywiadzie były wskazane jako najważniejsze i mogące rozwiązać
              problemy, które są.
              • Gość: Dupereniek Re: Uczelnie do naprawy IP: 212.182.20.* 20.02.08, 14:51
                Rzeczywiście. Trochę mnie poniosło. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Ale wnerwia mnie gdy ktoś mówi że dyskusja jest żenująca i na niskim poziomia a później opluwa inne osoby.
              • Gość: Reniek Re: Uczelnie do naprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 14:51
                Dwa posty w gore: sugerujesz autora i .... nie trafiles. Ja stoje
                naprawde z boku, czytam , czytam i widze dobrze "co jest co"
                oraz "kto jest kto" jesli tak troche niegramatycznie ale dla
                zwiezlosci napisze. No nie posluchales dobrych rad: walczysz mimo,
                ze juz ci brakuje rak i nog do walki. "Daj se spokoj" szykuj sie do
                spokojnej emerytury a skoro byles u WADZY (J.Fedorowicz) to bedzie
                pewnie wysoka. "oni tak maja. Co zrobic.
                • Gość: mm Re: Uczelnie do naprawy IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 15:55
                  Jak stoisz z boku, to o wielu sprawach nie wiesz. Publikacje w prasie to trochę
                  za mało, żeby wiedzieć "kto jest kto", o czym świadczy chociażby pomyłka w
                  tytule naukowym jednego z wymienianych panów. Nie obrażaj więc innych, skoro nie
                  masz pojęcia o kim i o czym piszesz.
                  P. Gładyszewski rozmienił się na drobne. Mógł coś dobrego zrobić, ale swoim
                  pieniactwem doprowadził do tego, że jest mało wiarygodny jako reprezentant
                  "nurtu reformatorskiego" na uczelni. Na dodatek, jak każdy człowiek, popełnia
                  błędy, ale nie ma na tyle charakteru, aby do tego się przyznać i publicznie
                  przeprosić. W jego wypowiedzi dla gazety jest niewiele konkretnych propozycji
                  reform szkolnictwa wyższego, za to kolejny raz powrót do tych samych tematów.
                  Być może, Prof. uważa, że wystarczy usunąć kilka osób, jego postawić na czele i
                  będzie raj. A to nieprawda.
                  A jak chcesz więcej wiedzieć, to popytaj ludzi którzy tam pracują, zwłaszcza
                  młodych adiunktów czy asystentów, ale tych, którzy w całą tę wojnę nie zostali
                  wmieszani. Może opowiedzą Ci jaki poziom osiągnęli "głównodowodzący" tego
                  konfliktu. Również bohater powyższego wywiadu.
                  • Gość: info Re: Uczelnie do naprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 18:20
                    mm nie stoi jak widać z boku, ale za to potrafi nieźle kłamać, a na
                    dodatek ma nabytą latami (pod opieką dyrektorów instytutu)
                    umiejętność odwracania kota ogonem. Wg. "mm", to Gładyszewski jest
                    winien wszystkiemu, co gorsza nawet nie potrafi przeprosić (!!!).
                    Fenomenalne!
                    A ja też nie stoję z boku i wiem, że: zniszczono mu grupę naukową,
                    bo dyrektor nie potrafił opublikować nawet jednej dwudziestej tego
                    co on, więc profesor był zagrożeniem. Preparowano na niego kwity w
                    ordynarny sposób, ale był za sprytny i nie dał się wrobić. Kilka
                    razy na podstawie takich dętych kwitów podawali go do komisji
                    dyscyplinarnej - bezskutecznie. Rektor tak bardzo chciał go ukarać w
                    imieniu dyrektora, że nawet nie sprawdził podstaw zarzutów!
                    Uniewinniła prof. Gładyszewskiego dopiero Komisja Dyscyplinarna Rady
                    Głównej Szkolnictwa Wyższego w uzasadnieniu nie zostawiając na
                    decyzji rektora nawet suchej nitki! Gdy profesorowi jasno dano do
                    zrozumienia, że GO ZAŁATWIĄ, poszedł do mediów, bo to był jedyny
                    ratunek. Prosta historia, jakich wiele na polskich uczelniach. Można
                    powiedzieć "normalka"! Klasyczna sitwa. No, ale wg. mm to prof.
                    Gładyszewski powinien przepraszać. Żałosne.
                    • Gość: mm Re: Uczelnie do naprawy IP: *.pronet.lublin.pl 20.02.08, 18:37
                      Jeżeli jesteś "ze środka", to dobrze wiesz o czym napisałem, bo nie chodziło o
                      to, na co się powołujesz. Gdzie pracuję napisałem wcześniej. Na pranie mózgu
                      dyrektorów różnych instytutów jestem odporny, czego nie można powiedzieć o
                      wszystkich. Ludzie są omylni i mają do tego prawo. Ale człowiek na pewnym
                      poziomie umie się do tego przyznać. Czy jesteś pewien, że można to powiedzieć o
                      Prof.? Z tego co wiem, chyba raczej nie.
                  • Gość: elala Re: Uczelnie do naprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 18:22
                    A ja mysle, ze nie o stołki tam chodzi. Wiem, bo rozmawiam z ludzmi pracujacymi
                    na PL. Ale to fakt, kilka osób należy wymienic i napewno będzie spokojniej, a
                    młodzież nauczy się etyki np. nie będzie powielała prac naukowych itd. Nie
                    wymienię nazwisk ani stanowisk, które muszą byc wymienione. Dzisiaj inaczej się
                    zarządza, to nie prywatna firma!!!!!
    • Gość: arturo afery już opisane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:26
      Czy te afery dotyczą właśnie dyrektora Olchowika, o którym mówi
      profesor Gładyszewski?:

      miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4507800.html
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,85592,4521472.html
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4510926.html
      Ponoć dużo tego więcej, ale tyle znalazłem.

      • Gość: impact Re: afery już opisane IP: *.gprs.plus.pl 20.02.08, 19:34
        dobre!!! Może teraz niech mm, Gall itp. nickmany poszukają jakichś
        artykułów o aferach Gładyszewskiego skoro taki wredny jak piszą :-)))
        • Gość: arturo Re: afery już opisane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:54
          Znalazłem jeszcze kolejny:

          miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4670475.html
          i super komentarz nik1234 o dyrektorze Olchowiku, sam się uśmiałem:

          "Ubaw po pachy! Czego to ludzie nie wymyślą żeby tylko wyłgać się od
          odpowiedzialności. Ten dyrektor wolał przełknąć, że sam uważa się za
          wrzód niż użyć magicznego słowa PRZEPRASZAM. He he... W pewnym
          sensie przypomina mi to mojego yorka, który jak zwymiotuje to też
          czasem próbuje to potem sam zjeść... Smacznego dyrektorze! :-)"

          Odjazdowe!


      • Gość: anonim doktorant Re: afery już opisane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 20:34
        A sprawa zatrudniania całych rodzin na PL i popychania ich do przodu za wszelką cenę?
    • Gość: anonim doktorant uczelnie do naprawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 20:32
      A sprawa rodzin zatrudniania całych rodzin na PL i popychania ich
      do przodu
    • Gość: anonim doktorant Uczelnie do naprawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 20:34
      A sprawa zatrudniania całych rodzin na pl i popychania ich do przodu za wszelka cenę
      • Gość: wena Re: Uczelnie do naprawy IP: *.vip-net.pl 20.02.08, 23:00
        dodaj że na elektrycznym
        • Gość: Gall Anonim Re: Uczelnie do naprawy IP: *.centertel.pl 25.02.08, 01:47
          Podaj przykłady
      • Gość: Gall Anonim Re: Uczelnie do naprawy IP: *.centertel.pl 25.02.08, 01:45
        Witam
        Według mnie sprawa nie jest taka prosta jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka.
        1. Jeśli dziecko wyrasta w rodzinie, w której przynajmniej jedno z rodziców jest naukowcem, lekarzem itp. to mimowolnie zostaje "skażone" i w wielu przypadkach wybiera taką samą drogę - stąd pytanie: czy fakt że ktoś jest dzieckiem profesora powinien zamknąc mu drogę rozwoju w tym kierunku? Piekarz kształcił syna żeby, przejął po nim piekarnię i nie było w tym nic dziwnego. Oczywiście w przypadku państwowej uczelni nie ma to prostego przełożenia - ale poddaję pod rozwagę.
        2. Jeśli w konkursie na stanowisko bierze udział kilka osób o porównywalnym doświadczeniu i dorobku, to otwartym pozostaje pytanie czy należy dyskryminować tych którzy są w jakikolwiek sposób skoligaceni.
        3. Z chorą sytuacją mamy do czynienia jeśli np. kierownik katedry zatrudnia "u siebie" kogoś z rodziny. Pozostawiam do rozważań kwestie etyczne ale biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie późniejsze problemy w kierowaniu takim zespołem nie powinno mieć to miejsca.
        4. Reasumując, uważam że zawsze trzeba zachować zdrowy rozsądek - bo jeśli ktokolwiek brał udział w rekrutacji w sferze przedsiębiorczości prywatnej - doskonale wie że fakt, że kandydat jest znany, jest dla niego dodatkowym plusem. Zresztą rekomendacje i listy polecające funkcjonują od dawna.
        Przybliż mi co miałeś na myśli mówiąc o popychaniu za wszelką cenę - bo nie bardzo rozumiem.
        Pozdrawiam
    • Gość: do mm daj se na wstrzymanie IP: 62.233.132.* 21.02.08, 08:59
      facet. Co byś nie napisał i tak będzie źle. Wielbiciele prof G. i tak mają
      rację. A jak jej nie mają - to patrz pkt.1:) Takiej tępoty dawno nie widziałem.
      Ubaw po pachy - narodził się jeden "świenty". Zrozumienie prostej rzeczy, że
      komuś nie odpowiada postępowanie tego człowieka i stosowane metody, co nie jest
      równoznaczne z lizaniem czterech liter drugiej strony - jest dla tej grupy nie
      przejścia. Ciekawe co napiszą, jak się okaże, że wyrok sądu nie będzie po myśli?
      Pewnie, że sąd też jest w układzie, he, he, he. Ale to już znamy.
      • Gość: Santos Dumont Kto steruje Rektorem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 23:35
        To co, ten Rektor jeszcze urzedoli-nie podal sie do dymisji? Tyle
        skarg, tyle artykulow, tyle upomnien z Ministerstwa!!!!!
        Kiedy przestaniemy zajmowac sie tym prawdziwym "wrzodem" jakim tak
        naprawde jest dr O. Ludzie-jak slyszalem , chca pracowac naukowo i
        dydaktycznie w spokoju, a wladze tego im nie zapewniaja. To moze
        wyczytac kazdy, kto poczyta prase i usredni poglady w niej zawarte.
        • Gość: Tyndall Re: Kto steruje Rektorem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 16:29
          Co tam w PL, "wadza" trzyma sie mocno? ("wadza" to J. Federowicz-
          kolega kierownik). Wadza=pzpr=umoczeni.
          • Gość: Tundall Re: Kto steruje Rektorem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.08, 16:07
            Widze, ze dyskusja powoli zamiera a tu .... wybory. Wybierzcie
            madrze, dobrze, ze ten juz odchodzi w niebyt rektorowania. A kto
            przyjdzie? Przyjdzie nowy-STARY i tyle. Nowy uklad, nowe zaleznosci,
            nowe rzady?
            • Gość: femik Re: Kto steruje Rektorem? IP: *.chello.pl 03.03.08, 21:37
              System wyborów przez elektorów trudno nazwać demokratycznym to
              sposób by pewni ludzie zapewniali sobie władzę poza wolą
              społeczności akademickiej Fasada Feudalizm FE
    • Gość: mach3 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 16:52
      ZPRYWATYZOWAC !!!!!!!!!!!!
      • Gość: Sister Do naprawy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 23:01
        Trwa wybieranie komisji wyborczych w uczelniach. To wazne a ktos tu
        pisal na forum, ze na Umcs wybrano: przewodniczacy--M.B-czlonek
        pzpr, i inni dawni aktywni czlonkowie pzpr: J. K-J . Ktos tu
        zaniedbal, nie przypilnowal. Beznadzieja. To sie moze przysnic jako
        koszmar.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka