30.04.26, 22:34
Czy któraś z was korzysta z gotowych potraw, takich do kupienia w sklepie?
Właśnie mi wpadły w oko w sklepie jakiś gotowe zupy, i postanowiłam zrobić rekonesans bo mam kupę roboty na działce i szkoda mi czasu na gotowanie.
Może ematka coś poleci?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Gotowce 30.04.26, 22:40
      Obiło mi się o uszy, że gotowe zupy z Biedronki mają nawet dobry skład, ale nie weryfikowałam. Natomiast gdybym miała kupę roboty to pewnie że sięgnęłabym po gotówce, nawet jeśli skład słabszy to raz na rok od wielkiego dzwonu nikt na tym nie ucierpi.
    • primula.alpicola Re: Gotowce 30.04.26, 22:41
      No pewnie. Np kopytka Henhlein, zupa tajska z lidla, i wiele innych.
      Czytaj składy i próbuj co Ci smakuje
      • primula.alpicola Re: Gotowce 30.04.26, 22:44
        *henglein
    • krwawy.lolo Re: Gotowce 30.04.26, 22:42
      Nigdy nie jadłaś chińskiej zupki? Albo jakichś grochówek, fasolówek z puszki, czy ze słoika? Przecież będąc zaabsorbowaną pracą na działce nie będziesz się delektować a po prostu zaspokajać łaknienie. Co za różnica, czym? Byle nie powodowało odruchu wymiotnego i nie truło.
      • koronka2012 Re: Gotowce 01.05.26, 00:24
        No właśnie chodzi o to żeby dało się przełknąć co wcale nie jest oczywiste 😜
        Z gotowców korzystałam dotąd z żurku Krakusa, doprawionego po swojemu.
        Zupki chińskiej raczej nie przełknę, próbowałam ich kiedyś jak tylko weszły do Polski, no i smak przypomina mi przypalony olej napędowy 😝
    • profes79 Re: Gotowce 30.04.26, 22:44
      Generalnie dla mnie gotowce są o tyle słabe, że są małe objętościowo. Zwykle do gotowych zup czy innych słoików dorabiam sobie dodatkowe kasze, ryże czy ziemniaki. Natomiast o ile człowiek się tym nie zamierza żywić nie wiadomo jak długo, to są one w porządku.
      Kiedyś były tzw. kociołki - chłopskie, węgierskie itd. (nie wiem czy dalej są)
      Natomiast nadal uważam, że jeśli chodzi o takie gotowe dania to nie ma to jak puszki wojskowe z Arpolu.
      arpol.net.pl/kategoria-produktu/konserwy-wojskowe-10074/

      puchy są świetne; dorzucić trochę chleba i nawet dla mnie - sporego faceta - to posiłek na dwa razy.
    • trampki-w-kwiatki Re: Gotowce 30.04.26, 22:49
      W czasie remontu próbowałam chyba wszystkiego 😆
      Zupy z biedronki są całkiem spoko!
    • snakelilith Re: Gotowce 30.04.26, 22:54
      Grochówka z puszki z Lidla, albo fasolówka "serbska" marki Erasco to moje guilty pleasure. Normalnie gotuję wielki gar strączkowców w różnych postaciach i mrożę, by mieć zawsze porcję na sytuację, gdy ma być coś na szybko po basenie, ale czasem musi być puszka. Tłumaczę sobie kupując, że to żelazna rezerwa na wypadek wojny (hello princesa), ale długo to u mnie nie stoi. Te zupy mają nawet zadziwiająco dobre składy.
    • ania357 Re: Gotowce 30.04.26, 23:49
      Lubie zupe tajska Pan Pomidor.
    • mika_p Re: Gotowce 30.04.26, 23:52
      Z gotowców to tylko pierogi i zimne nóżki z lokalnej sieciówki mięsnej. I surówki, wiem kiedy gdzie mają dostawy.
      A tak to raczej półgotowce.
      Mam po drodze z pracy sklep Run Chłodni, więc kupuję kilogram mrożonki zupnej, w domu wrzucam do garnka dwie kostki rosołowe, jakiegoś ziemniaka albo łyżkę kaszy, pieprz, ziele, listek i tę mrożonkę, dolewam śmietanę i mam zupę. Albo kilogram mrożonki leczowej, ze 30-40 dag fasolki szparagowej i papryki, to wszystko do gara, sól, pieprz, ostra papryka pod koniec kiełbasa w kostkę i litr przecieru pomidorowego - to bardziej czasochłonne, bo zanim się taka ilość zagotuje... wink
      Jeszcze sosy Łowicz lubimy - do słodko-kwaśnego filet z kurczaka w kostkę i ryż, do sosu spaghetti mięso mielone i makaron. Łowicz ma jeszcze sos bolognese, ale moim zdaniem spaghetti lepszy.
    • mania_222 Re: Gotowce 01.05.26, 00:01
      Kupuję pierogi i kopytka, czasem słoik pokrojonych już warzyw na sałatkę jarzynową, ale dodaję do nich jajka na twardo, paprykę, czasem fasolkę czy grzybki. Odpuszczam sobie gotowanie i skrobanie ziemniaków, marchewki, pietruszki i reszty.
    • eva_evka Re: Gotowce 01.05.26, 00:33
      Schronisko Bukowina ma garmażerkę, możma zamówić. Próbowałam zrazy, grochową i żurek. Nie miałam zbyt dużych oczekiwań a okazały się bardzo dobre.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka