Dodaj do ulubionych

statuetka mOŚKARA nie dla Wajdy

25.02.08, 23:29
Czy ktoś miał wątpliwości, że "Katyń" Wajdy wróci bez OSKARA? Dla
mnie było jasne, że statuetkę w tej kategorii dostanie film
głoszący pochwałę żydowskiego geniuszu - "Fałszerze".

Wystarczy zauważyć jacy "Amerykanie" zdominowali tę branżę,
przypomnieć sobie jakie było aj waj i ile kłopotów miał Mel Gibson
po nakręceniu "Pasji".

Dlatego uczciwiej i klarowniej byłoby, gdyby oskarowej statuetce
dorobić pejsy i przemianować ją na MOŚKARA!

Uwagę zwróciła charakterystyczna uroda braci Coen.


Obserwuj wątek
    • Gość: Ursus Re: statuetka mOŚKARA nie dla Wajdy IP: 62.233.194.* 26.02.08, 12:24
      Szkoda, że dziennikarze ukrywali przed polską opinią publiczną fakt, że kontrkandydatem do Oskara dla "Katynia" jest film o holokauście (Żydzi, obóz koncentracyjny - te klimaty). Taka informacja oszczędziłaby wielu z nas rozczarowań. Mam nadzieję, że "Fałszerze" okażą się przynajmniej dobrym filmem w przeciwieństwie do obsypanych Oskarami nie wiedzieć czemu "Listy Schindlera" czy "Pianisty". Nie oszukujmy się: gdyby Polacy zrobili (a tego bym oczekiwał) genialnie wyreżyserowane i świetnie zagrane filmy o Powstaniu Warszawskim, Dywizjonie 303, odsieczy wiedeńskiej itp. to i tak ich szanse na zdobycie prestiżowych nagród za oceanem są znikome w porównaniu z przeciętnym filmem o Jedwabnem wg. Grossa naturalnie. Jak widać "rynek" na cierpienia Żydów wciąż istnieje, inne nacje, w tym Polacy, nikogo za bardzo nie obchodzą. Smutna prawda... Pozdrawiam.
      PS. Dla równowagi dodam, że jeden z najlepszych i najpiękniejszych filmów jakie w życiu widziałem to "Życie jest piękne" (3 Oskary) R. Benigniego. Wojna, miłość, radość, smutek, Włosi, Żydzi, naziści, śmierć...Historia żydowskiej rodziny, zmyślona, ale opowiedziana w taki sposób, że nie da się obok niej przejść obojętnie. Zabawna i wzruszająca, ale pozbawiona taniego moralizatorstwa i wolna od nachalnego epatowania widza okrucieństwem i wyjątkowością cierpień Żydów w okresie II W.Ś.
      • Gość: Paul O gustach sie nie rozmawia... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 26.02.08, 17:10
        ... ale o gustach ursusa jak najbardziej;-). Nie dosc ze meczy
        cie "zydoskie wodoglowie", to do tego na filmach "znasz sie" jak ...
        ursus na szydelkowaniu. Panie kochany, Pianista to film zwyczajnie
        dobry, porzadnie zrobiony, porzadnie grany, porzadnie rezyserowany i
        krecony. Film z porzadnym scenariuszem. Film ktecony przez polskiego
        Zyda o sprawach ktore scigaly go jak demony przez cale zycie. Tak
        sie zklada, ze ow polski zyd jest do tego dobrym rezyserem. Jest to
        najprawdziwszy, najlepszy film jaki ogladalem, poruszajacy sprawy
        zydowskie, ale przedewszystkim ludzkie, dojrzale i bez zbednych
        egzaltacji, prawdziwie i precyzyjnie. Pianista to wlasnie dzielo,
        ktore jak wiele innych nie zdobylo oszalamiacego poklasku
        oskarowego, choc bylo tak dobre, ze nawet "oskarowcy" nie mogli go
        zupelnie przeoczyc. Katyn przy Pianiscie jest zle nakrecony
        (zdiecia), ma zly zcenariusz, przereklamowanego rezysera (jedynie
        lokalnie), etc. Odpowiednim podsumowaniem obu dziel i ich tworcow
        niech bedzie fakt nastepujacy - Polanski robiac Pianiste nie
        wykszykiwal na lewo i prawo ze robi film ze swego zycia i o swych
        ziomkach, delikatnie zaznaczyl to po premierze filmu zapytany przez
        dziennikarzy. Wajda od poczatku wylskoczyl ze swoim tragicznie w
        Katyniu zabitym ojcem i taj juz "jechal" po swym ojcu przez caly
        Katyn, zamiast skupic sie na pracy. Moze wlasnie to filmowi nie
        zrobilo dobrze - jest marny. I smutno mi z tego powodu, w mojej
        rodzinie tez "katyniowcy" sa.
        Uszanowanie,
        Paul
        • Gość: Ursus Re: O gustach sie nie rozmawia... IP: 62.233.194.* 26.02.08, 22:08
          Co prawda nie wiem co to jest "zydoskie wodoglowie", a na szydełkowaniu znam się
          pewnie gorzej niż Ty na ortografii, ale... jeżeli chodzi o filmy to swoje zdanie
          mam: jak mi się jakiś podoba to wcześniej czy później oglądam go w sposób
          świadomy (mam na myśli kupienie/wypożyczenie płyty, ewentualnie kino, a nie
          bierne oczekiwanie na emisję w tv) po raz drugi. Bardzo dobre (według mnie
          oczywiście) widziałem trzy razy. "Pianistę" obejrzałem raz, jakiś czas temu i
          mnie jakoś nie korci, "Życie jest piękne" widziałem trzy razy i ten film nadal
          "za mną chodzi"... Nie zamierzam umierać za "Katyń" bo go jeszcze nie oglądałem,
          a swoje refleksje opieram na doniesieniach polskich mediów wg. których film
          Wajdy był głównym kandydatem do Oskara. Mam pomysł: ja obejrzę "Katyń", Ty -
          "Życie jest piękne" i wtedy pogadamy. Pozdrawiam.
          • Gość: Paul Re: O gustach sie nie rozmawia... IP: *.nwrknj.east.verizon.net 26.02.08, 23:27
            Polskie media maja rownie dobre pojecie o tym co dzieje sie "za
            oceanem" co ja o polskiej ortografii;-). Wiem to z doswiadczenia.
            Skrot myslowy za ktory mozesz mnie spokojnie wychlostac na tym
            forum - film "zycie jest piekne" zostal wylansowany (tak sie
            zwyczajnie czasami dzieje, bo moze jest ... "przyjemny") podobnie
            jak nie przymierzajac Dzienniki Bridget Jones. Sa wytwory sztuki na
            tym lez padole ktore za "ludzmi chodza" - prosze sie nie smiac, za
            mna "chodzi" cala seria idiotycznych komedii "Naked Gun..." (naga
            bron). Ale czy sa to filmy dobre? Jest to dla mnie i wielu innych
            zwyczajnie fajny relax i tyle. Ja ogladalem "Zycie jest piekne".
            Jest to hala na miare oscarowego "Angielskiego Pacjenta" - trzeba
            sie przywiazac sznurem do fotela zeby nie uciec i zalozyc pieluchy,
            bo taki dlugi (tu opisuje jak ogladac Angielskiego Pacjenta;-}). Aby
            do konca i ze zrozumieniem obejrzec "Zycie jest piekne" nalezy
            obiecac sobie, ze zaraz po filmie zrobimy cos przyjemnego, slowem
            czeka nas jakas nagroda;-).
            Uszanowanie,
            Paul
      • empi Re: statuetka mOŚKARA nie dla Wajdy 26.02.08, 12:43
        Doćku, antysemityzm w Polsce zmierza do obłędu i samowyniszczenia.
        To dobry, wspaniały znak!. Główny antysemicki portal, na
        prawdomówność którego tu często się nasi forumowi żydożercy powołują
        (nazwy nie wspomnę by nie reklamować go, wszyscy wiemy jaki)
        utrzymuje, że Kaczyńscy są Żydami!. Nawet Pani Prezydentowa nie
        posiada korzeni litewskich, jak głosi. Pochodzi od tamtejszych Żydów
        właśnie.
        pzdr.
    • elan13 tropiciele antysemityzmu czujni jak zwykle 26.02.08, 21:38
      Empi i inni tropiciele antysemityzmu jak zwykle czujni na
      posterunku. Ciekawe co w mojej wypowiedzi uważają za antysemickie:
      1. stwierdzenie "film głoszący pochwałę żydowskiego geniuszu"?
      2. stwierdzenie, że Żydzi zdominowali branżę filmową"?
      3. stwierdzenie, że Żydzi byli źródłem kłopotów Gibsona?
      4. a może obraźliwym jest słowo "pejsy"?
      5. a może w przeciwieństwie do Oskar, imię Mosiek jest obraźliwe?
      6. zwracanie uwagi na urodę braci Coen?
        • elan13 Re: tropiciele antysemityzmu czujni jak zwykle 27.02.08, 19:15
          Gość portalu: jacek napisał(a):

          > nie ty będziesz decydował kto jest antysemitą. Wszystkie twoje
          wypowiedzi były
          > antysemickie albo mogłyby być za takie uznane gdyby nastąpiła
          taka potrzeba.
          > Musisz także pamiętać że twoj nowy post jest łagodniejszą formą
          wcześniejszego,
          > który został zachowany, zarejestrowany, zapisany i zapamiętany. I
          dlatego został
          > skasowany...

          Faktycznie, miejscowy cenzor wyciął bez śladu wcześniejszy wątek,
          ale nieprawda, że post go rozpoczynający był ostrzejszy od
          niniejszego. Różnica jest tylko taka, że tam
          napisałem "Mordechaja", a teraz "mOŚKARA", co wydało mi się
          trafniejsze.

          Tak, czy inaczej mamy dobitny dowód, do jak daleko posuniętej
          histerii w tropieniu "antysemityzmu" uciekają się gazetowyborczy
          moderatorzy-cenzorzy. Zabawne.

          Zabawne jest też, jak pienią się przedstawiciele orientacji
          lewicowo-antyklerykalno-filosemickiej (w osobie ich forumowego
          lidera <bosmana>). Niestety, tym razem nie dane mi było przeczytać,
          co ten niezrównoważony emocjonalnie troglodyta nabluzgał. W trosce
          o jego wizerunek, cenzor-moderator użył nożyczek. Ale zapewne nie
          było to nic nowego.
          • empi Re: tropiciele antysemityzmu czujni jak zwykle 27.02.08, 19:35
            elanie cierpisz obsesyjnie na manię prześladowczą. Ty i tobie
            podobni. W tym wątku jedynie wypowiedź bosmana została wycięta.
            Uprzedzam, dalsza twoja monotematyczność, obrażanie i brak
            tolerancji upoważnia mnie do usuwania twoich wypowiedzi. Będę to
            czynił by być w zgodzie z netykietą i regulaminem tego forum.
            Regulamin ustala właściciel portalu. Zobowiązany jesteś go
            przestrzegać. Będąc tu gościem staraj się zachowywać w zgodzie z
            ustalonymi zasadami przez gospodarza. Możesz nie zgadzać się z tym i
            składać stosowne zażalenia.
            pzdr.
            • elan13 <empi> nowelizuje regulamin i netykietę 28.02.08, 20:57
              Tak więc <empi> nie zarzuca mi już antysemityzmu (którego
              dopatrywanie się wykpiłem wcześniej). Teraz zarzut
              brzmi "monotematyczność" i "brak tolerancji". Co do pierwszego, nie
              zgadzam się, poruszam na forum różne tematy, co do drugiego -
              zgoda, brak mi tolerancji dla niesprawiedliwości, dla
              wartościowania sztuki podyktowanego więzami etnicznymi...

              Ale najzabawniejsze są plany <empiego> dotyczące nowelizacji
              regulaminu forum i netykiety:

              1. Forumowiczom nakazuje się różnorodność wypowiedzi,
              monotematyczność będzie traktowana jak naruszenie regulaminu i może
              skutkować usunięciem postu bez śladu.

              2. Analogicznie rzecz ma się z "brakiem tolerancji".

              Ja rozumiem, że to jest forum organu semitów i filosemitów i
              zdesperowany <empi> nie potrafiąc merytorycznie podwazyc słuszności
              moich opinii, powołuje się na gospodarza - właściciela portalu, ale
              czy cenzor-moderator nie przesadził odrobinę chcąc wprowadzić do
              regulaminu:

              3. Nie zezwala się na formułowanie opinii, które mogłyby wskazywać
              na negatywne aspekty postępowania osób narodowości żydowskiej.

              4. Zakazuje się gojom używania na niniejszym forum takich słów
              jak "Żyd", "pejsy", "Mordechaj".

              5. Używanie określeń obraźliwych i wulgarnych będzie tolerowane,
              pod warunkiem, że będą one wypowiadane z pozycji lewicowych,
              antyklerykalnych lub filosemickich (patrz casus <bosmana>).
              • empi Re: <empi> nowelizuje regulamin i netykie 28.02.08, 21:27
                Elan, starałem się napisać Ci delikatnie kim jesteś. Monotematyczny
                jesteś w swoim antysemityźmie. Twoje różne tematy zawsze zmierzają
                do jednego. Jesteś antysemitą, masz takie poglądy to się do nich
                przyznawaj, nie wstydź się. Dziwię się dlaczego tak lubisz to forum?
                Tu tak starasz się korzystać z wolności z której nie możesz
                skorzystać na forach antysemickich?.
                pzdr.
              • Gość: Paul Jesus Maria ..... elan, co z toba? IP: *.nwrknj.east.verizon.net 29.02.08, 06:05
                Co tobie "zarzuca" empi, nie obchodzi mnie ponad miare. Ja zarzucam
                tobie antysemityzm. Ale to co ja tobie moge zarzucac jest rowniez
                malo wazne. Ty jestes antysemita. Nie zdajesz sobie z tego sprawy?
                Powiedz o co tobie chodzi? Czy pragniesz "naswietlac prawde" na tym
                forum? OK, to forum poznalo juz ta prawde, wiec co proponujesz?
                Elanie, narzekac i pietnowac jest stosunkowo latwo, czas dzialac.
                Masz jakies pomysly na zmiane swiata, ktory opisujesz?
                Prosze, podziel sie z nami wszystkimi jakas recepta na to cale,
                zydowskie zlo, spisek i klamstwo.
                Uszanowanie,
                Paul
        • elan13 skąd u Was tyle histerii? 02.03.08, 13:15
          Ja naprawdę rozumiem, że to forum semitów i filosemitów, i że nie w
          smak Wam krytyczne uwagi i spostrzeżenia dotyczące Waszych braci
          etnicznych. Jednak nie spodziewałem się po Was aż tyle histerii:

          Sfrustrowany <aron> replikuje inteligentnie, żeby samemu ufundować
          nagrodę, <aaa> zarzuca nie wiedzieć czemu śmieszność, <empi> wprost
          przeciwnie - poirytowany do tego stopnia, że grozi - my tu na
          naszym forum nie będziemy tolerować komentarzy nas krytykujących, a
          biedny <dociek>, aż się (jak sam pisze) porzygał z oburzenia.
          Bezimienny <:)> odreagowuje pisząc antypolskie rymowanki, <bosman>
          zapluwa się obelżywymi epitetami, aż <empi> musi go ograniczać
          ([...]), a <tajnos> bez wyrazu, ale demonstruje swój sprzeciw.
          <Paul> natomiast ucieka się nawet do używania imienia boskiego
          nadaremno, żeby w końcu przyrównać mnie do ... Terminatora. No bo
          czy to ludzkie, żeby napisać coś krytycznego o Żydach? Zdaniem
          <Paula> nieludzkie, bo to antysemityzm, a antysemityzm = faszyzm, a
          faszyzm jest nieludzki. Co było do udowodnienia.
            • elan13 pytanie do <bosmana> 02.03.08, 21:04
              Gość portalu: bosman napisał(a):

              > twoim monotematycznym bredzeniem.
              > Może to i forum filosemitów ale i zawściekłych antysemitów,
              takich elan jak ty.

              Używasz <bosmanie> słów, których znaczenia nie pojmujesz.
              Czy "zawściekły antysemityzm" to wskazanie na żydowską dominację w
              światku przyznającym Oskary, uzasadnione podejrzenia, że na nagrody
              ma wpływ czynnik etniczny?

              Jak zatem <bosmanie> nazwiesz swoją aktywność na niniejszym forum z
              Twoimi "katolami", "katabasami", "pisdzielcami" itd.?
                • empi Re: znów się empi czy jak tam komu..... 03.03.08, 15:10
                  bosman, obrażasz innych w dyskusji z elanem. Czynisz przy tym to w
                  sposób wulgarny. Jestem katolikiem, jak wielu bywających na forum.
                  Nikt nie odbiera Ci prawa do wyrażania poglądów, walki z
                  klerykalizmem itp. czy samym elanem. Bądź tolerancyjny tak jak tego
                  słusznie domagasz się od elana. Walcz z jego poglądami,
                  antysemityzmem, przekonuj itp.. Nie utożsamiaj jego postawy z całym
                  katolicyzmem.
                  pzdr.
                  p.s. Do elana, nie określaj ludzi którz nie zgadzają się z Tobą jako
                  filosemitów. Poczytaj w wątku, nikt w dyskusji nie twierdził, że
                  lubi Żydów. Nie o to chodzi. Problem w tolerancji.
                  • Gość: bosman empi - cenzorze IP: *.centertel.pl 03.03.08, 15:30
                    nie walczę z katolicyzmem tylko z klerem i katolami. Czy
                    kiedykolwiek ubliżyłem ci z tego powodu że jesteś katolikiem? NIE! I
                    nikomu również nie jesli mi nie ubliżał.
                    Znów masz napad nadgorliwości lub zaćmienia percepcji - czyżbyś
                    momentami nie rozumiał co czytasz?
    • Gość: Tomasz. Ze strony Światowego Kongrasu Żydów WJC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 14:00
      Holocaust-era film from Austria wins Oscar

      25 February 2008

      An Austrian Holocaust-era drama, ‘The Counterfeiters’ has won the Oscar for Best
      Foreign Language Film. The movie about a group of Jews who produce counterfeit
      currency for the Nazis in a concentration camp in order to undermine the US and
      British economies, beat films from Israel, Kazakhstan, Poland and Russia.

      Accepting the Oscar at the Academy Awards ceremony in Los Angeles on Sunday,
      director Stefan Ruzowitzky said "There have been some great Austrian filmmakers
      working here. Most of them had to leave my country because of the Nazis, so it
      sort of makes sense that the first Austrian film to win an Oscar was about the
      Nazis' crimes".

      Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, kto rządzi w hollywood ?
    • _aaa_ Re: statuetka mOŚKARA nie dla Wajdy 06.03.08, 01:45
      pan Wajda...elanie, nie wszystko co tworzy artysta, który kiedyś stworzył cos wartościowego nadal takie jest. Artysci maja to do siebie, że miewają okresy lepsze i gorsze oraz...limit na tworzenie rzeczy doskonałych. Tych, które maja zapisac się w historii.
      Andrzejowi Wajdzie przestała juz nawet migać czerwona lampka "rezerwa"...

      www.youtube.com/watch?v=fKf3WiJoGjc&feature=related
      to z dedykacją dla Niego i innych, niesmiertelnych, którym się wydaje:)...bo trzeba widzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka