Dodaj do ulubionych

Magia słowa

19.05.26, 13:13
Nie mogę powstrzymać. Tabloidalny, oparty na nagłówkach świat jest przerażający. Celują w tym prawicowe media. Dwa kwiatuszki dzisiaj, (bodem tytuł, kursywą sens)

Noblistka Tuska zapłaciła za pomoc AI przy książce. "Ostatnia"

Gdy przy pisaniu ostatniej powieści, której premiera odbędzie się jesienią tego roku, zapytałam ten zaawansowany model o to, do jakich piosenek mogli tańczyć moi bohaterowie na dansingu kilkadziesiąt lat temu, AI podrzuciła mi kilka tytułów

Podźgali go nożem. Chcieli jego trampek. Policjanci wściekli na rząd

Czterech nielegalnych imigrantów z Algierii zaatakowało w nocy nożami obywatela Boliwii w centrum Pampeluny.

Mniej inteligentni ludzie, tacy jak pepe, czytają tylko tytuły. I pewnie o to chodzi.
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: Magia słowa 19.05.26, 13:37
      I znów cudeńko, tym razem o złych Niemcach

      W sprawie stacjonowania wojsk USA w Polsce: przyjęto niemiecką wizję relacji z Rosją

      Dla władz na Kremlu decyzje Pentagonu są sygnałem, iż w Waszyngtonie przyjęto niemiecką wizję relacji z Rosją.
      • dorota_333 Re: Magia słowa 19.05.26, 17:03
        Tak, to prawda, większość ludzi czyta tylko tytuły. Ale to nie jest cały problem: cokolwiek by nie czytali, to nie rozumieją sensu. Jak ostatnio OECD (jakaś agenda tej organizacji, dokładnej nazwy nie pamiętam) badała poziom alfabetyzacji Polaków, to się okazało, że prawie 40% (39 z kawałkiem) Polaków powyżej 15 roku życia nie rozumie tekstu, który przeczytali.

        Dokładniej: poziom ich rozumienia tekstu (prostego, typu instrukcja obsługi odkurzacza) był poniżej poziomu minimalnego (oznaczonego jako 1). 40%. Na wyższym poziomie pewnie się dalsze 40% wykruszyło.

        I teraz do tego analfabetyzmu funkcjonalnego dodaj sobie wyćwiczone i rozwijane metody dezinformacji. I dostaniesz Pepego w całej krasie z jego linkami.



        Nie mam pewności, czy projekt pod nazwą "demokracja" nie wywróci się właśnie na analfabetyzmie funkcjonalnym narodu(-ów). Ale póki co pośmiać się możemy.


      • kadzilak Re: Magia słowa 19.05.26, 17:13
        Dla władz na Kremlu decyzje Pentagonu są sygnałem, iż w Waszyngtonie przyjęto niemiecką wizję relacji z Rosją. Wynika to bezpośrednio z faktu, ze premier Polski, Donald Tusk jest Niemcem, a jego dziadek i ojciec służyli w Wehrmachcie. Amerykanie w związku z tym uznali, ze lokowanie wojsk w Polsce nie ma sensu, gdyż w razie wybuch wojny 1 września 2026 Niemcy zaatakują Polskę z zachodu a 17 września Rosja rozpocznie inwazje ze Wschodu. W takiej sytuacji amerykańscy żołnierze w Polsce byliby narażenie na podwójne niebezpieczeństwo.
        • dorota_333 Re: Magia słowa 19.05.26, 17:47
          To jest cytat? big_grin Bo nic równie głupiego i zabawnego dawno nie czytałam.

          Chryste, jak bardzo trzeba pogardzać czytelnikami, żeby coś takiego napisać. Bo to JEST cytat?
          • zimna-wodka Re: Magia słowa 19.05.26, 21:11
            dorota_333 napisała:

            Bo to JEST cytat?

            Nie jest. To twórczość kadiego.
        • kadzilak Re: Magia słowa 19.05.26, 21:17
          W sytuacji walki na dwa fronty, żołnierz amerykański który wystawiłby z okopu głowę, może zarobić kule w makowe tak z lewej jak i z prawej strony. To nie jest sytuacja, która preferuje armia USA, bo armia USA woli innym strzelać w łeb i zrzucać ładunki na szkoły i przedszkola, a nie brać kule we własny baniak. Tym sposobem władze kraju uznały, ze najbezpieczniej będzie wojsko z Polski i Niemiec wycofać a później wysłać je  na Kubę i do Iranu.
          • zimna-wodka Re: Magia słowa 19.05.26, 23:04
            Kadi zamienił się z pepem na rozumy. Było warto?
        • dorota_333 To jest tak brawurowy popis idiotyzmu, że pochylę 20.05.26, 11:16
          ...się nad tym.

          > Wynika to bezpośrednio z faktu, ze premier Polski, Donald Tusk jest Niemcem,
          > a jego dziadek i ojciec służyli w Wehrmachcie.

          Z ciekawości sprawdziłam, w jakich latach żył ojciec Tuska: 1930-72. W chwili wybuchu wojny miał 9 lat. A życiorys jego dziadka jest znany - uwięziony za działalność antyniemiecką, więzień polityczny, wcielony do niemieckiej armii przymusowo. Setki tysięcy Polaków tak wcielono i to jest oczywiste.


          > w razie wybuch wojny 1 września 2026 Niemcy zaatakują Polskę z zachodu a 17 wr
          > ześnia Rosja rozpocznie inwazje ze Wschodu. W takiej sytuacji amerykańscy żołni
          > erze w Polsce byliby narażenie na podwójne niebezpieczeństwo.

          Kapitalne smile Tego nawet skomentować nie potrafię, bo wybucham śmiechem, próbując coś napisać.


          Kadi, robisz sobie jaja koncertowo. Ale weź pod uwagę, że tutaj są ludzie pokroju Pepego, którzy takie kocopały biorą dosłownie, 1:1. Wykreowałeś właśnie mit o karierze wojskowej ojca Tuska w Wehrmachcie smile
          • zimna-wodka Coś z zupełnie innej beczki 21.05.26, 12:24
            Tylko trochę polityczne - ze względu na zaangażowanie Snusa. Ale szczerze polecam. Wato!

            zero.pl/news/kornelia-wieczorek-pod-lupa-kim-jest-nastolatka-z-list-time-i-forbes
            • dorota_333 Re: Coś z zupełnie innej beczki 21.05.26, 14:12
              Faktycznie warto. "Hiperbola PR-owa" smile

              No włos się jeży i śmiech pusty ogarnia. Żyjemy w jakiejś wszechogarniającej głupiźnie, w której nikt (lub prawie nikt) nie sprawdza tego co czyta. Łącznie z ministerstwami i redakcjami wysokonakładowych mediów. Influencerów nawet nie wspominam, bo to oczywisty drugi sort informacyjny.

              Tyle że tu jest Polska i na końcu tej (zawinionej częściowo przez samą zainteresowaną) komedii pomyłek mamy całkowicie gównianą Kancelarię Prezydenta RP. Nie przypuszczałam, że wysokie odznaczenie państwowe można dostać nie wiedząc o tym. Wystarczy odebrać.

              Dwa wnioski:

              1. Białostockie Centrum Onkologii powinno wystąpić o duże odszkodowanie od Fundacji Santander za zamieszczoną na ich stronie (nieważne że już usunięta) informację, że "asystowała przy operacjach". To może podważyć zaufanie pacjentów, to jest naruszenie dobrego imienia i zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. Jest kilkaset tysięcy do prostego zarobienia i mam nadzieję, że tego nie przegapią.

              2. Pannę W. należy teraz rozpowszechnić w internecie, żeby nie mogła nigdy zrobić prawdziwej kariery naukowej. Ta sprawa powinna się za nią ciągnąć już zawsze. Kłamała na swój temat i to powinno przekreślić jej przyszłość. Mam nadzieję, że internauci się o to postarają.

              Miał być trzeci wniosek, ale Kancelaria Prezydenta w żaden sposób reformowalna nie jest. Następny Prezydent RP może cofnąć przyznanie Krzyża Zasługi (wprowadzenie w błąd przy jego przyznawaniu).

              • zimna-wodka Re: Coś z zupełnie innej beczki 21.05.26, 17:55
                Ad. 1 Tak
                Ad 2. Już jest rozpowszechniona i Snus nad tym boleje:
                A 3 (nieobecne):
                Srebrny Krzyż Zasługi został przyznany z osobistej inicjatywy głowy państwa, co oznacza, że pominięto standardową procedurę weryfikacyjną, w której wnioski składają np. wojewodowie czy ministrowie.
                (...)
                Minister Agnieszka Jędrzak napisała, że „Kornelia Wieczorek jest na początku swojej drogi naukowej i przyjdzie czas na ocenę całokształtu jej pracy. Dokonania uczennicy muszą być umieszczane w odpowiednim kontekście — wieku i etapu edukacji. Uznanie wyrażenia "aktywność naukowa" za równoznaczne z „dorobkiem naukowym” czy „ukoronowaniem osiągnięć” jest manipulacją”.
                Starała się być głosem młodego pokolenia zainteresowanego nauką, a jej działalność sprzyjała zachęcaniu — w szczególności młodych kobiet — do podejmowania ścieżek edukacyjnych i zawodowych w obszarach tradycyjnie zdominowanych przez mężczyzn. Symptomatyczne pozostaje, że apel opublikowany przez dyrektora III LO w Gdyni, do którego uczęszcza Kornelia, zawierający długą listę jej aktywności i wyróżnień (w tym osiągnięć w olimpiadzie i konkursach), przeszedł praktycznie bez echa. Przy tak wnikliwym analizowaniu tematu przez dziennikarzy i internautów wydaje się to wręcz niewiarygodne".


                I tyle. Kancelaria idzie w zaparte. Zupełnie jak pepe albo szczurek.
                • dorota_333 Re: Coś z zupełnie innej beczki 21.05.26, 18:45
                  Logika też jest pepowa i szczurkowa. "Kornelia Wieczorek jest na początku swojej drogi naukowej i przyjdzie czas na ocenę całokształtu jej pracy" - i dlatego właśnie dostała Srebrny Krzyż Zasługi. Jasne? Jasne.

                  Tak nawiasem - jeden z moich dziadków i Ojciec też zostali odznaczeni, dawno temu oczywiście. Mam poczucie dużej goryczy, że teraz dzieją się tak nieprzyzwoite rzeczy.


                  Gówniany prezydent wytarzał w gównie Srebrny Krzyż Zasługi. A teraz - Pepe i Szczurki i wszelkie rosyjskie trolle - złóżcie doniesienie do prokuratury, że znieważyłam. Z przyjemnością stanę przed sądem.
                  • zimna-wodka Re: Coś z zupełnie innej beczki 21.05.26, 20:21
                    Wiem, że temat jest krótki ale jeszcze warto zobaczyć jak prezentuje się wizualnie i mentalnie przyszła/niedoszła laureatka nagrody Nobla

                    www.reddit.com/r/Polska/comments/1stkhh8/kornelia_wieczorek_twierdzi_%C5%BCe_wyszywa%C5%82a_myszom/
                    • dorota_333 Re: Coś z zupełnie innej beczki 21.05.26, 22:25
                      Wiem, że to nieładnie i nieempatycznie, ale jak słucham czegoś takiego, to nie życzę panience niczego dobrego. Tzw. hejt (nie używam tego słowa) może mieć czasem pozytywną, konstruktywną funkcję i oby się jak najwięcej go wylało.

                      Więc gładko i z uśmiechem kłamała. Może dlatego Snus tak się zapalił do odznaczania. Są podobni mentalnie.
                      • zimna-wodka Re: Coś z zupełnie innej beczki 22.05.26, 13:27
                        Temat niby nie jest taki żeby go grzać ale...
                        Zastanawiam się jak panienka dostała się na listę Forbes'a, listę magazynu Time, dostała stypendium od Santandera itd. Ktoś tam śledził w internecie jej wpisy?
                        Może za pieniądze, może za coś innego... Może. W zasadzie gówno mnie to obchodzi ale co w tym wszystkim robił Snus? I podobno działał na własną rękę, bez konsultacji z kancelarią.
                        Dziwne.

                        A w ogóle to sporo się dzieje dziwnego wokół Snusa. Agresywna reklama firmy, z którą powiązana jest jego siostra, Zondakrypto, teraz ta dzierlatka, walka o SAFE... Za dużo tego.

                        Właśnie SAFE. Po słynnej aferze Lockheeda uchwalono Foreign Corrupt Practices Act – FCPA. Udział amerykańskich firm w korupcji na świecie był traktowany tak samo jak korupcja w USA.
                        I Trump to ponoć uchylił (bo obniżał konkurencyjność amerykańskiej gospodarki!!!).
                        Zakupy w USA stały się cholernie atrakcyjne i było o co walczyć.
                        • dorota_333 Re: Coś z zupełnie innej beczki 22.05.26, 14:04
                          Sprawa zawetowania SAFE - nie wiadomo, czy za tym stała korupcja rozumiana ściśle "pieniężnie". Ale poparcie polityczne to też jest aktywo; w przyszłym roku ma dać powrót prawicy do władzy, a wtedy i pieniądze popłyną.

                          Na pewno wiadomo, że krótko przed zawetowaniem SAFE Nawrocki spotkał się z amerykańskim ambasadorem. Rose był w pałacu. Lobby zbrojeniowe musi trochę poczekać.


                          Sprawa, jak panienka została zauważona: ja myślę, że to był banalny efekt lawiny typowy dla mediów. Ktoś raz gdzieś napisał i potem inni multiplikowali zainteresowanie nie sprawdzając faktów. Zataczało to coraz szersze kręgi. A Nawrocki dał medal: bo może. To była demonstracja władzy. Niektórym naukowcom nie przyznał tytułu profesorskiego, "bo nie", a tutaj miał kaprys. Czy cos więcej - za wcześnie dywagować.
    • dorota_333 Jest i magia obrazu 22.05.26, 14:06
      ...a scenarzysta naszego ulubionego medium miał przebłysk geniuszu (kamerzysta też, doskonale wykadrował):

      https://scontent.fktw6-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/704726471_1527084995496427_1568520782847463455_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-7&_nc_sid=aa7b47&_nc_ohc=oNB3kBt9JqIQ7kNvwFftiHn&_nc_oc=Adq8CWdyu3LMQuv_TV5pqHaPWLjUSoGgDZOIPT2_kSS54vQIx9e9KHuKtTHCTm7-YF5cH8YGsUay5_CKkKcspsed&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fktw6-1.fna&_nc_gid=GByudvYy5HoC36XZKDHnug&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af6RrKnp5lt1x63vMZxgQPsXceQWxaWEtFM_68kzg-Bs6Q&oe=6A1618F1


      www.facebook.com/photo?fbid=1527085182163075&set=gm.1729968531429126&idorvanity=1524775958615052
      • zimna-wodka Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 14:30
        Trump faktycznie wstrzymał (na dobrą sprawę uchylił FCPA)
        www.ey.com/pl_pl/technical/serwis-audytorow-sledczych/2025/02/prezydent-trump-wstrzymuje-dzialania-fcpa
        Jakoś projekt ustawy SAFE 0% wydaje mi się mniej durny. Glapa daje kasę, Snus decyduje co za nią kupić... I to wszystko poza rządem, poza kontrolą UE. A i u nas trudno będzie sprawdzić kto i ile wziął bo też trudno ocenić warunki "rynkowe". Aż głupio nie dać a jeszcze bardziej głupio nie wziąć. Polityka to jedno a kesz to drugie. 1% od 200 mld to 2 mld. Dla dającego drobiazg, dla biorącego fortuna. (1% to przykład, faktycznie może być sporo więcej, szczególnie jak można to wliczyć w cenę; ja bym nie zszedł poniżej 10-15%)
        Po takim numerze już nie trzeba reklamować siostry
        • zimna-wodka Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 14:32
          Zapomniałem dopisać. TV Republika czasami robi dobrą robotę. Tak trzymać.
          PS. Takie słownictwo powinno cię razić. A może nie razi bo wszystko zależy od kontekstu?
          • dorota_333 Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 15:17
            Razi. Nigdy bym nie wypowiedziała w "mówionej" rozmowie. A i pisemnie raczej wykropkowuję (chyba że chodzi i PiS).

            Nie wiem, jak Ci wytłumaczyć ten niuans smile Wychowanie i zamiłowanie do muzyki klasycznej nie wyklucza tolerancji dla odrobiny wulgarności - kiedy jest uzasadniona ofkors.
            • zimna-wodka Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 15:27
              dorota_333 napisała:

              > Razi. Nigdy bym nie wypowiedziała w "mówionej" rozmowie. A i pisemnie raczej wy
              > kropkowuję (chyba że chodzi i PiS).
              >
              > Nie wiem, jak Ci wytłumaczyć ten niuans smile Wychowanie i zamiłowanie do muzyki k
              > lasycznej nie wyklucza tolerancji dla odrobiny wulgarności - kiedy jest uzasadn
              > iona ofkors.

              A ja jestem zwolennikiem teorii Haska, że "dobrze wychowany człowiek może czytać wszystko". Wulgaryzm dla samego wulgaryzmu jest wulgaryzmem; wulgaryzm użyty w konkretnym celu, np jako podkreślenie mocy stwierdzenia, już typowym wulgaryzmem nie jest. Np stwierdzenie "chujowy polityk" jest wyrazem siły oceny.
              Ale nie można tego nadużywać.

              (tu np. byłem grzeczny - użyłem słowa "polityk" choć samo prosiło się o użycie konkretnego nazwiska lub funkcji.
              • dorota_333 Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 15:39
                Racja.
                • dorota_333 Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 15:48
                  Korekta: zasadniczo racja, ale jednak trochę bym wykropkowała. Na zasadzie, że używamy najłagodniejszego środka wyrazu, który jest czytelny. Skoro wszyscy się domyślają, co znaczy ch.j, to nie ma potrzeby dawać go w pełnym brzmieniu. Po to, żeby ch.je nie latały w powietrzu jak skowronki smile
                  • zimna-wodka Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 18:41
                    dorota_333 napisała:

                    Po
                    > to, żeby ch.je nie latały w powietrzu jak skowronki smile

                    No to ja się pytam:
                    czy wobec bohatera tego artykułu napisałabyś z kropkami czy w pełnym brzmieniu? Podpowiem - przynajmniej w tym przypadku nikt nie zmusiłby do kropkowania.

                    demagog.org.pl/na-biezaco/czarnek-zbiorka-latwoganga-i-kod-qr-wyjasniamy-jak-bylo/
                    • dorota_333 Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 19:38
                      Czytałam o tym: rzeczywiście wyjątkowe świństwo, bardzo zresztą pisowskie w swojej metodzie. Stanowski zachował się również w sposób charakterystyczny dla niego, czyli kłamliwy.

                      Tyle że - wracając do tematu używania i ewentualnej formy używania wulgaryzmów - nie w tym rzecz. Mówimy o NASZYM (każdego indywidualnie) sposobie opisywania oburzenia (czy innych uczuć), a nie o natężeniu świństwa, jakie ktoś popełnił.

                      Inaczej: używam wulgaryzmów ostrożnie (z wyjątkiem rzadkich sytuacji ekstremalnego wzburzenia) ponieważ taką mam metodę wyrażania myśli. Robię to ze względu na siebie, a nie z uprzejmości dla opisywanego bydlaka.

                      Poza tym metoda rzeczowa (a nie wulgarna) pozwala - paradoksalnie - powiedzieć rzecz mocniej, ponieważ opisuje czyn precyzyjnie. Wyobraź sobie, że prokurator przedstawia sądowi akt oskarżenia, a w uzasadnieniu mówi: domagam się kary dożywocia, bo oskarżony to ch.j. Sędzia chyba by się nie przychylił smile


                      Z drugiej strony muszę Ci przyznać, że samodzielne użycie tego konkretnego wulgaryzmu jest w jakiś sposób komunikatywne: nazwanie kogoś ch..em opisuje stan jego moralności jednoznacznie. Ale jednak ja będę wykropkowywać.


        • dorota_333 Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 15:15
          Dlatego dobrze, DOBRZE się stało, że SAFE wystartował. Pieniędzy teraz - i przez najbliższy rok (półtora) - wydanych na polski przemysł zbrojeniowy nie będzie można cofnąć. Pójdą na tworzenie miejsc pracy - tuskowych - w regionach, które są bastionami PiS. Dlatego Kaczyński słusznie uznał, że SAFE jest zagrożeniem dla kontynuacji jego władzy i próbował go uwalić.

          Co do pisowskiego SAFE 0%: słusznie zauważasz jego korupcyjny charakter, ale ten skok na kasę może nie być wykonalny, nawet jeśli 2027 przejmą władzę. Oczywiście opcja, że czekamy na wystąpienie zysku w NBP nie wchodzi w grę. Na stole byłaby opcja z rezerwami złota (sprzedaj, natychmiast odkup i wykaż zysk papierowy na różnicy cen), ale nie wiadomo, jak rynki to potraktują. W sensie wiarygodności polskiego banku centralnego. A Tusk nie zostawi już bogatego, nienapiętego budżetu, zostawi zadłużanie się pod korek. Małe wahnięcie wiarygodności Polski na rynkach finansowych i mamy rentowności obligacji wywalone w kosmos i pełny kryzys.

          Tak że rynki finansowe powiedzą sprawdzam. Sytuacja NIE jest już podobna do tej z przejęcia władzy 2015 (pełna poduszka finansowa).

          • zimna-wodka Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 15:21
            Do korupcji, w tym przypadku, nie trzeba przejmować władzy. To Snus miał decydować o zakupach (według snusowego projektu ustawy) więc to on byłby korumpowany, nikt inny.
            • dorota_333 Re: Jest i magia obrazu 22.05.26, 15:38
              Jednakowoż trzeba by przejąć władzę, żeby wdrożyć ten snusowy SAFE - bo musi mieć postać ustawy (lub co najmniej rozporządzenia RM). Czyli trzeba mieć większość w parlamencie lub własny rząd (czyli większość w parlamencie). No nie ma takiej możliwości, żeby z pominięciem parlamentu (lub aktów wykonawczych rządu) przekazać pieniądze (wirtualnie wykazane w bilansie, realnie "wydrukowane" cyfrowo) Prezydentowi RP do wydatkowania. Nie ma takiego kanału przepływu pieniądza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka