Czterech nowych sędziów

IP: *.unitron.lublin.pl / 192.168.20.* 28.08.03, 21:31
Astrologowie wysuwali pesymistyczne prognozy związane z Marsem,
który w ŚRODĘ znajdował się w odległości 55.76 milionów km od
Ziemi, twierdząc, że bliskość planety boga wojny przyniesie
konflikty zbrojne, terroryzm i katastrofy.
    • Gość: abc Najciemniej pod latarnią IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 00:17
      Małostkowość i zawziętość Gazety w Lublinie są arcyobrzydliwe.
      Nie znam sędziego Kaczmarka i nic o nim nie wiem - być może jest
      to typ spod ciemnej gwiazdy, którego nie chciałbym spotkać nie
      tylko na sali sądowej, ale nawet w ciemnej ulicy. Niemniej czuję
      obrzydzenie, kiedy z okazji nominacji wyżej wzmiankowanego
      Gazeta wykazuje czujność rewolucyjną i natychmiast przypomina,
      jak to sędzia Kaczmarek przed ponad 20 laty sądził jej (Gazety)
      towarzyszy z konspiracji - weteranów solidarnościowej "walki i
      pracy".
      I co z tego? Jeśli nawet sądził, to robił to zgodnie z ówczesnym
      porządkiem prawnym, przeciwko któremu występowali oskarżeni.
      Najwidoczniej nie popełnił jednak żadnych niegodziwości, skoro
      sąd dyscyplinarny nie znalazł podstaw do uchylenia mu
      immunitetu, a prezydent RP nominował go na sędziego wyższej
      instancji.
      Jak w słynnym kawale o partyzantach, którzy jeszcze 40 lat po
      wojnie wysadzali pociągi, tak dziennikarze Gazety w Lublinie
      wciąż niestrudzenie tropią swoich przeciwników politycznych
      sprzed ćwierćwieku i podsrywają ich przy każdej nadarzajacej się
      okazji. Dziwne tylko, że mając tak wyborną pamięć oraz manię
      wypominania niektórym ludziom ich "grzeszków", GwL nie
      przypomina sobie, iż jej były redaktor naczelny Wacław Biały
      dwukrotnie został uznany prawomocnie przez sąd winnym
      popełnienia przestępstwa prasowego, a redaktor Brzuszkiewicz
      prawomocnie skazany za chuligaństwo w stanie nietrzeźwości.
      Podkreślmy, że w przypadku obu "szlachetnych rycerzy" z Gazety
      chodzi o wykroczenia rzeczywiste - udowodnione i prawomocnie
      osądzone, a nie "mniemane", jak w przypadku sędziego Kaczmarka.
      • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Najciemniej pod latarnią IP: *.it-net.pl 30.08.03, 00:23
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > Małostkowość i zawziętość Gazety w Lublinie są arcyobrzydliwe.
        > Nie znam sędziego Kaczmarka i nic o nim nie wiem - być może jest
        > to typ spod ciemnej gwiazdy, którego nie chciałbym spotkać nie
        > tylko na sali sądowej, ale nawet w ciemnej ulicy. Niemniej czuję
        > obrzydzenie, kiedy z okazji nominacji wyżej wzmiankowanego
        > Gazeta wykazuje czujność rewolucyjną i natychmiast przypomina,
        > jak to sędzia Kaczmarek przed ponad 20 laty sądził jej (Gazety)
        > towarzyszy z konspiracji - weteranów solidarnościowej "walki i
        > pracy".
        > I co z tego? Jeśli nawet sądził, to robił to zgodnie z ówczesnym
        > porządkiem prawnym, przeciwko któremu występowali oskarżeni.
        > Najwidoczniej nie popełnił jednak żadnych niegodziwości, skoro
        > sąd dyscyplinarny nie znalazł podstaw do uchylenia mu
        > immunitetu, a prezydent RP nominował go na sędziego wyższej
        > instancji.
        > Jak w słynnym kawale o partyzantach, którzy jeszcze 40 lat po
        > wojnie wysadzali pociągi, tak dziennikarze Gazety w Lublinie
        > wciąż niestrudzenie tropią swoich przeciwników politycznych
        > sprzed ćwierćwieku i podsrywają ich przy każdej nadarzajacej się
        > okazji. Dziwne tylko, że mając tak wyborną pamięć oraz manię
        > wypominania niektórym ludziom ich "grzeszków", GwL nie
        > przypomina sobie, iż jej były redaktor naczelny Wacław Biały
        > dwukrotnie został uznany prawomocnie przez sąd winnym
        > popełnienia przestępstwa prasowego, a redaktor Brzuszkiewicz
        > prawomocnie skazany za chuligaństwo w stanie nietrzeźwości.
        > Podkreślmy, że w przypadku obu "szlachetnych rycerzy" z Gazety
        > chodzi o wykroczenia rzeczywiste - udowodnione i prawomocnie
        > osądzone, a nie "mniemane", jak w przypadku sędziego Kaczmarka.


        Sędzia Kaczmarek jest niezwykle kompetentnym sędzią. A cała afera opierała się
        o to, ze jak nastała wolność to ktoś ustalił, że przepisy dekretu o stanie
        woljennym zostały faktycznie ogłoszone dopiero zdaje się 17 grudnia - bo wtedy
        ukazał się Dziennik Ustaw. No to wszelkie kombatanctwo huzia na sedziów, którzy
        na podstawie tych paragrafów skazali za czyny popełnione już 13 grudnia - jakby
        ktokolwiek wtedy wiedział, że przepisy jeszcze podług prawa nie obowiązywały.
      • Gość: abc Re: Najciemniej pod latarnią IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 00:23
        Żeby nie było nieporozumień, dodajmy jeszcze, że zarówno Biały
        jak i Brzuszkiewicz popełnili swoje czyny i sądzeni byli w
        latach 90. (dziewięćdziesiątych), a nie bynajmniej za tzw.
        komuny.
        • Gość: ZYTA !. Re: Najciemniej pod latarnią IP: *.lublin.mm.pl 30.08.03, 00:52
          Ponoc pijak czepia sie płotu,a kogo (czego)czepia sie "Gsazeta w
          Lublinie"?Jaki jest red, Biały każdy wie,ale sądze,ze centrala
          postąpila jak w tym przysłowiu-Zamienil siekierke na kijek.Nowy
          szef gorzej sobie radzi niz jego poprzednik.Po prostu nie zna i
          nie czuje Lublina.Prawie calkiem zniknęły teksty z przeszlosci
          naszego miasta i nie chodzi o odejscie na wieczna warte
          red.M.Dereckiego (niejednokrotnie mijał sie z faktami,ale cos
          pozostawil dla potomnych mimo wszystko).Nie chodzi,bo red.Hołda
          B. miała dobre pomysły chocby te o ulicach Lublina i ich
          mieszkancach.Teraz płycizna,teksty krótkie i nijakie.Wszelkie
          ambicje dziennikarskie poszly w siną dal.Ale "dołozyc"
          przeciwnikom politycznym--usłuzni redaktorzy są na
          zawołanie.Widzę nowe nazwiska.Cześc starej kadry poszła na
          zielona trawke czy na intratniejsze posady? Nie dziwiłabym
          sie,bo honoraria w "Gazecie w Lublinie"rozsmieszaja nie tylko
          obeznanych w temacie.
Pełna wersja