Dodaj do ulubionych

Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes!

12.05.08, 18:37
"mówi Michał Krawczyk, szef biura marketingu miasta. Cały projekt kosztował 800 tys. zł."
Czy ten p. Krawczyk znowu sobie wybrał sam ten zakład, w którym złożył zamówienie na film?

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • robertw18 Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 12.05.08, 18:44
      Czy naprawdę ten zakład, który zrobił film, nazywa się "warszawskie studio filmowe Kaleidoskop"? Ten "Kaleidoskop" to w jakim języku? Może taką nazwę wymyślili jacyś wiejscy Europejczycy, którym, tak jak p. Krawczykowi, słoma ze skarpet wystaje...

      A Lublin sam by się obronił zwykłym filmem o swoich urokach, tylko że po przyjeździe tutaj okaże się, że smród brud i ubóstwo i pełno "reklam" w powiatowym stylu i po mieście jeździ ze skrzeczącym gigantofonem wóz, który wrzeszczy o jakichś głupotach...
      (to też na poziomie p. Krawczyka)
      Pozdr.
      Pozdr.
      • empi Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 12.05.08, 19:08
        Kaleidoscope
        w niemieckim zaś kaleidoskop.
        pzdr.
        • robertw18 Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 12.05.08, 22:21
          W każdym razie po polsku to nie jest i po angielsku też nie.
          Zaś p. Empi właściwie nie odpowiedział, skąd wzięli taką nazwę... (bo chyba nie zna ich aż tak dobrze). Rzeczywiście wyglądało na jaką germańską - jakby nie było można nazwać się "Kalejdoskop".

          Pozdr.
          • empi Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 12.05.08, 22:47
            p. Empi starał się Panu Robertw18 dopomóc w zrozumieniu czegoś a nie
            wyręczyć. Przy okazji, jak się czegoś nie rozumie nie należy od razu
            obrażać. :)
            pzdr.
            • robertw18 Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 13.05.08, 23:22
              P. Empi nie bardzo w czymkolwiek pomógł, bo jego rozmówca zana i język angielski i niemiecki. W dodatku p. Empi podał błędną postać słowa niemieckiego, gdyż w nim podane słowo pisze się wielką czcionką. Nie wytykano p. Empi tego, ale skoro on sądzi, że jego rozmówca czegoś nie rozumiał, to może opłaca się wskazać na to, że rozumiał i wiedział więcej, niż p. Empi sądzi.
              Zadano pytania właściwie do tego, kto owe wiadomości pisał, a nie do p. Empi.

              Przy sposobności, czego to niby rozmówca p. Empi nie rozumie? Bo czego nie wie, na to wskazał sam osobiście zadając pytania.

              Dlaczego też miejscowy nadzorca Forum bierze się do pouczeń o obrażaniu? P. Krawczyk swoim postępowaniem zasłużył na mocne słowa, a ci, którzy używają jakichś obcojęzycznych nazw, gdy mogą posłużyć się niemal takim samym słowem polskim - także.

              To raczej p. Empi wtrącając się bez potrzeby ze swoimi pouczeniami o obraźliwości, domysłami o niezrozumieniu itd. obraża ludzi.

              (Przy czym być może coś p. Bielesz przekłamał, ale to już zupełnie inna sprawa. Odnosimy się tu do tego, co nam przedłożono, a nie do tego co by można było poprawić po p. Bieleszu.)

              Pozdr.
              • empi Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 13.05.08, 23:46
                Panie Robertw18, Pan nadal nie zrozumiał. Cenię Pana znajomość
                gramatyki niemieckiej > w nim podane słowo pisze się wielką czcionką<
                Nie słowo Panie Robertw18 a jedynie pierwszą literę i to nie zawsze.
                Ponownie zwraca mi Pan uwagę w temacie ortografii, zawsze dziękuję
                za pomoc. Pan niestety nie podziękował za moją na temat
                słówka "lekaż" użytym przez Pana w polemice ze mną w innym poście.
                > Dlaczego też miejscowy nadzorca Forum bierze się do pouczeń o
                >obrażaniu?
                Bo jestem Pańskim nadzorcą jak Pan słusznie zauważył :).
                pzdr.
                • robertw18 Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 14.05.08, 00:34
                  Nie ma co szczególnie dziękować za wskazywanie zupełnie przypadkowych "literówek", stąd - żadnych podziękowań za "lekarza". Również dlatego, że ogromna większość czytelników tego Forum wie, jak się to pisze. Może p. Empi nie bardzo czytał inne "listki" wysyłane przez poprawianego na Forum, więc sądził, że bardzo mu pomaga? Jeśli by jednak czytał, to by wiedział, że poprawiany pisze na ogół dość poprawnie, choć w pośpiechu zdarzają się drobne pomyłki wszelkiego rodzaju.
                  Jeśli idzie o obrażanie, to jeśli się jest "nadzorcą z urzędu", to bardziej starannie się wybiera tych, którzy nieodpowiednio zwracają się do uczestników Forum. Jednak, rzecz jasna, nie powinno być żadnych nadzorców, bo każdy sam sobie wystawia świadectwo i po co tu jakiś stróż grzeczności...

                  Pozdr.
                  • zesty Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 14.05.08, 09:39
                    robertw18 napisał:

                    Jednak, rzecz jasna, nie powinno być żadnych nadzorców, bo każdy
                    sam sobie w
                    > ystawia świadectwo i po co tu jakiś stróż grzeczności...
                    >
                    > Pozdr.
                    Po to zeby taki Paul np. nie mial okazji i przyjemnosci zj.bac pana
                    od stop do glow za brak wdzieku i pretensjonalnosc. Niniejszym
                    prosze pana by wyjal szanowny pan glowe z czelusci swego odbytu oraz
                    zaprzestal balwanianienia sie na moim forum do kwadratu. Wypraszam
                    sobie jakiekolwiek komentarzy tyczacych sie niejakiego obywatela
                    Empi, oraz mej wlasnej, jakze skromnej osoby. Z gory dziekuje za
                    kooperacje.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    -----------------------------------------------------
                    He don't know how to read no how.
                    • robertw18 Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 14.05.08, 20:56
                      Zgodnie z tym, co się rzekło:
                      każdy sam wystawia sobie świadectwo.

                      Pozdr.
                      • Gość: Paul Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 16.05.08, 06:25
                        robertw18 napisał:

                        > Zgodnie z tym, co się rzekło:
                        > każdy sam wystawia sobie świadectwo.
                        >
                        > Pozdr.
                        Panie kochany, co to znaczy "sie rzeklo"? Ty "rzekles", a nie "sie
                        rzeklo". Poza tym, owszem istnieje takie powiedzenie, ale jak
                        wiekszosci madrych powiedzen i porzekadel ludzie naduzywaja ich
                        znaczenia, albo/i rozciagaja ich znaczenie ponad ramy tago co zwyklo
                        sie nazywac zdrowym rozsadkiem. Na koncu, takie madre porzekadlo ma
                        tyle wspolnego z oryginalem co dziecinne "nie liz noza bo bedziesz
                        milal lysa zone". Dlaczego starasz sie na sile dogonic innych
                        specjalistow od zeszmacania rzeczywistosci? Zeszmacanie
                        rzeczywistosci nie bierze sie z uzycia slowa np. "K*rwa".
                        Zeszmacenie rzeczywistosci, a wiec swiata w ktorym przyszlo nam zyc
                        ma poczatki w takim naduzywaniu znaczen, terminow i prawd jak mozna
                        zaobserwowac w twojej wypowiedzi. Reasumujac - ludzie dzis znaja
                        cene wszystkiego, nie znajac wartosci niczego. To co ty robisz to
                        wlasnie takie pomieszanie wartosci i znaczen. Ja jedynie mowie
                        "k*rwa". Ktory z nas popelnia wieksze naduzycie?
                        Uszanowanie,
                        Paul
                        • robertw18 Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 16.05.08, 19:49
                          Niech sobie p. Paul przeczyta podręcznik języka polskiego, a zrozumie, co to znaczy "się rzekło".

                          Pozdr.
                          • zesty Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 16.05.08, 19:54
                            Panie robercie. Ustalmy jedno - od dawania rad na forum jestem ja, nie
                            tyle co zwalniam pana z tej funkcji ile jest ona zwyczajnie
                            zajeta;-). To tyle, pragne bowiem by dalej czerpal zadowolenie ze swej
                            rozleglej wiedzy, oglady, kultury i czego tam jeszcze. Mam dobry
                            dzien, niech pan rowniez sie usmiechnie;-).
                            Uszanowanie,
                            Paul
                            • robertw18 Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 16.05.08, 23:03
                              A niech sobie pisze - kto chce i co chce. Żeby tylko wolno było mu odpowiedzieć. :)
                              (Lepiej też żeby nie zmieniał swojego przydomka, bo wtedy robi się nieprawdziwe wrażenie, że wielu ludzi jest zaciekawionych tą rozmową - ale to mniejsza niedogodność.)
                              Pozdr.
          • empi Re: Kogo i jak p. Krawczyk wybrał. 12.05.08, 22:54
            a co mi tam, Studio Filmowe Kalejdoskop
            pzdr.
          • Gość: swojski precz z nie naszymi językami! IP: *.resetnet.pl 13.05.08, 10:00
            Ludności lubelszczyzny! Nie dajmy się omamić jakimiś zagranicznymi
            pokusami! Macki wyciągają po naszą ojczystą ziemię! Podstępem
            wymyślają jakieś nie nasze nazwy, niezrozumiałe dla polskiego
            chłopa, który w pocie czoła pracuje.
            Musimy być czujni!
    • leniak Tego jeszcze nie było... 12.05.08, 23:24
      ale chyba miało być prawda?
      chyba celem tego filmu miała byc promocja?
      ...
      no tak z zastrzerzeniami że faktycznie trzeba uwazać by nie
      przereklamować jak to wyszło z freskami których nie moga turyści
      zobaczyć bo akurat remont...
      www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-55338.html
      hmm pomysł był dobry ba doskonały wręcz...
      czas w którym reklamy zawisły raczej taki sobie...
      w efekcie Krawczyk szczerzy zęby z powodu zawodu jakiego doznali
      turyści z Warszawy i po raz kolejny wychodzi na głupka...
      a mieszkańcy Lublina po raz kolejny mogą odnieść wrażenie że 342
      tys. zł poszło w błoto dzięki "młodemu wilkowi" z watahy szalonego
      basiora Palikota..
      hmm...
      jednakowoż byłby to przedwczesny nieco wniosek, plakaty są doskonałe
      i sadzę, że bedą wykorzystane jeszcze nie raz...
      młodemu dyrektoriatowi radziłbym jednak bardziej miarkować się w
      ujawnianiu powodów swej niepochamowanej uciechy i rozwazenie
      możliwości wyrażenia ubolewania tak od czasu do czasu...
      na zdrowie wyszłoby szczenięcowilczej głowie...
      I supose
    • leniak Reżyserom przypomnieć wypada 12.05.08, 23:34
      że co do źródeł kłamstw komunistów to nie do końca mają oni rację
      upatrując ich w Lublinie...
      ale już poszukując źródeł pierwszego i jedynego autentycznego PRL-u
      powinni trafić własnie tu do Lublina
      hmm... mało kto dziś wie że PRL poprzedzał powstanie II RP - ani IPN
      o tym nie przypomni (bo tego owemu IPN-u ubecy nie napisali w
      aktach), ani Lewostronny Skręt Dwunastnicy... oj przepraszam Skręt
      Lewostronny Dwunastnicy który się do tego czynu ponoć po złodziejsku
      zabiera...
      • robertw18 Nie dajmy się ustawiać przez "warsiawkę" 13.05.08, 23:31
        "Janusz Zaorski proponuje zaś, by sięgnąć do niezbyt odległej historii, jaka rozegrała się w naszym mieście.
        - Przecież cały ten PKWN, fasada, ta gierka polityczna z wejściem towarzysza Tomasza (pseudonim Bolesława Bieruta - wyj. red), agenta NKWD działa się tutaj. Tu są korzenie tego komunistycznego kłamstwa - podpowiada twórca "Matki Królów" i "Piłkarskiego pokera" dodając, że chciałby nakręcić w Lublinie film."

        Temu p. Zaorskiemu, to można by dać kopa w tłuste krągłości, a nie środki na dalsze kręcenie.
        Jeśli "twórca "Matki Królów"" nie kojarzy Lublina i Świdnika ze strajkami solidarnościowymi w 1980 r., a chce urabiać obraz Lublina jako komunistycznego ośrodka, to na nic lepszego nie zasługuje. Niech się ten przygłupi człowiek może zastanowi, skąd przyszły wojska usuwające Niemców, dlaczego nie od strony Niemiec tylko od wschodu do Chełma itd. i dlaczego szybko ośrodek władzy przeniósł się do Warszawy.

        Pozdr.
    • leniak A może doczekamy filmu o Lublinie również w sieci? 13.05.08, 07:45
      wiem że właadze akurat sieci nie uwazają za dobre miejsce promocji,
      ale moze tymczasowo zmienią zdanie?
    • indiced.spaces.live.com Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! 13.05.08, 20:49
      Nie dałbym temu 800 tysięcy pln... tu widać, imć Linkowski, jest jak Midas,
      tylko, że za co się złapie to sp.iep.rzy, jak można za taka kasę zrobić coś tak
      banalnego, wstyd mi stukrotnie, nie chcę tego więcej razy oglądać, raz
      wystarczył, bo dla mnie to jest najzwyczajniej żenujące. I nie warte nawet 30
      tysięcy złotych.

      Myślałem, ze mając taki sprzęt, rzeczywiście COŚ pokażą, zawiodłem się, moje
      poczucie dobrego smaku również.

      Zapamiętałem kościół za kościołem, krzyż za krzyżem, ruina za ruiną... wykonawcy
      konkretnie sp-i-e-p-rzy-li sprawę.

      Nie znam innego słowa, na określenie bezmiaru banalizacji filmowców.
      Wzięli kasę i g-wno ich to teraz obchodzi....


      Ale tak to jest, gdy do poważnego projektu bierze się ludzi MONOTEMATYCZNYCH,
      głęboko zasiedziałych w swoich wyeksploatowanych formach ale za to z silnym PARCIEM.

      Nie jestem nawet w stanie tego ocenić, bo tak niskich stopni po prostu nie ma.


      ps. tanią kamerą i studentem jej posiadaczem, można zrobić lepszy materiał....za
      xxxxx razy mniejsze pieniądze...

      uk.youtube.com/watch?v=vDmQxm6h450
      uk.youtube.com/watch?v=fEVT9-JqoOY

      a teraz pomyślmy, co taki Peka159 zrobiłby za 1 procent sumy tego projektu... po
      koszcie ciastek zjedzonych przez ekipę projektu kościelnego...

      jestem na dzień dzisiejszy zawiedziony, bo zmarnowano siły i zmarnowano 800
      tysiaków...
      • leniak Kwestie finansowe 13.05.08, 21:54
        800 tysięcy...
        hmm dużo za dużo się wydaje
        ciekawe gdyby tak zerknąć w budżet projektu...
        hmm dowiem sie ile kosztują podobne projekty i wam tu napiszę...
        • leniak Re: Kwestie finansowe 13.05.08, 21:57
          nie mniej o ile widzę to projekt kosztował 800 tys. a nie film...
          a to zmienia postać rzeczy kiciusie...
          ;-)
          • robertw18 Czy pp. Krawczyk, Linkowski pojadą do Cannes? 14.05.08, 00:18
            Chyba ktoś z Polaków pojedzie? Ze środków INTERREG czy urzędu miejskiego?

            P. Krawczyk swoim sposobem (choć teraz nieco wcześniej) zadbał o pochwały filmowców (obiecując, że urząd dołoży się do ich filmów).
            Więc głosi jeden: "- Jest w porządku. Chwyci - uważa Piotr Łazarkiewicz, znany reżyser i scenarzysta (m.in. flimu "Pora na czarownice")."
            Otóż, choć kilka obrazków ładnych, to sam pomysł jest mocno "nie w porządku". Pomieszanie Lublina ze Lwowem daje coś, po obejrzeniu czego cudzoziemiec nie pamięta - co było w Lublinie, co we Lwowie. Wrażenie zamazane. Łatwo się domyślać, że chodziło o jakieś wyłudzenie środków z INTERREG, ale wynik wadliwy. Gdyby film był o Lublinie, mieście do którego nie potrzeba wizy, a mającego i ruskie freski, i swoisty renesans - to by to mogło do czegoś zachęcać.

            Inna sprawa, te "modelki" trącą kłamstwem. Lepiej było, gdyby ktoś prawdziwy, z Lublina i znający Lublin, powiedział kilka słów o swoim mieście. Wielu sprzedawców wie, że oprócz towaru sprzedaje się opowiastkę. Jeśli goście z Warszawy nie mają wielkiego pojęcia o naszym mieście, to wyjdzie coś tak powierzchownego, jak widać. A kilka słów-haseł w związku z Lubline można podać.

            W skrócie - jeśli jest w tym filmie jakiś pomysł, to połączenie dwu miast, ale jest to pomysł zły. Obrazków z ładnych miasteczek ludzie w Cannes napatrzyli się już dość, lecz może po prostu komuś zachce się po filmie o Lizbonie zrobić film o Lublinie... Jednak chyba bardziej osobliwy byłby film o Wilnie, Rydze czy Tallinie. Wydaje się, że już raczej wątki żydowskie i "Sztukmistrz z Lublina" kogoś tu przywiodą z zagranicy.

            Pozdr.
      • Gość: gucio Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:39
        Z tej Waszej kryytki bije takim jadem jakby Wam przynajmniej cos w
        zyciu nie wyszlo, albo komus czegos ktos by tu zazdroscil...;)No
        niektorzy ludzie juz tak egzystuja....oparci o sciane,ze skwaszona
        mina pluja na wszystko(wspolczuje nastawienia do zycia).Cale
        szczescie, ze Wy (od biedy)krytycy nie jestescie adresatami ani
        filmiku ani tez PROJEKTU(prosze rozrozniac;).Bardzo milo bylo mi
        popatrzec na te zdjecia...i kazde ujecia podsuwaly mi naprawde
        ciekawe pomysly. Jak sie nie ma wyobrazni to nie trzeba od razu
        mieszac z blotem...moze warto sie otworzyc troszeczke... Prawda
        jest ,ze nic latwiejszego od krytyki nie ma...
      • Gość: gucio Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:08
        A ten filmik zrobiony przez studenta to faktycznie nic a nic sie nie
        rozni...to, ze pan tak uwaza swiadczy tylko o zlym stanie wzroku
        lub o tym, ze lubi pan opowiadac bajeczki;)no naprawde zabawne,jak
        pan to porownuje....
        • Gość: bejbe młodzieży się należy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 22:14
          Gość portalu: gucio napisał(a):

          > A ten filmik zrobiony przez studenta to faktycznie nic a nic sie nie
          > rozni...to, ze pan tak uwaza swiadczy tylko o zlym stanie wzroku
          > lub o tym, ze lubi pan opowiadac bajeczki;)no naprawde zabawne,jak
          > pan to porownuje....



          Bejbe, zrozum i pojmij, że owy student Peka159 czy jak mu tam, sumptem niższym
          niż ekipa projektu Interreg wydała na kawę czy ciasteczka, zrobił coś w swojej
          jakości mimo marnego sprzętu - bardziej wciągającego, nie poszedł w stronę
          religijnego klerykalizmu-kościelizmu, jak autorzy projektu Lublin-Lwów, tylko
          wżył się w klimat miasta i stworzył coś genialnie prezentującego się.

          Powinni byli właśnie młodzieży powierzyć tę kosztowną misję pokazania Lublina, a
          nie starym pobożnym prykom...
    • fla Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann 13.05.08, 20:50
      rozgotowane
      • fla Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann 13.05.08, 20:54
        jaki wstyd...
    • fla Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann 13.05.08, 21:01
      zobaczyłam na tym filmiku zwykłe stręczycielstwo
      • leniak hmm chyba się z wami nie zgodzę... 13.05.08, 21:44
        nawet napewno się nie zgodzę.
        może nie jestem powalony na kolana ale uważam film jest dobry...
        trzeba pamiętać że film jest przeznaczony dla filmowców...
        oni chcą zobaczyć plener i chyba również klimat jaki można uzyskać...
        to jest pokazane moim zdaniem w sposób ciekawy i zachęcający
        ważne przy tym by zobaczyli to zarówno operatorzy jak i ci którzy
        odpowiadają za dobór plenerów...
        hmmm uważam że Lublin powinien iść stanowczo w kierunku wspierania
        przemysłu filmowego nawet bardziej niż wynikałoby to z filmu

        nie wiem czy film nie jest zbyt skupiony na przestrzeni
        staromiejskiej i kościelnej
        hmm może tak miało być?
        nie mam pojęcia...
        ale skoro wybrano skansen czemu nie Kośminek z jego przedwojennym
        klimatem czemu nie którąś z bocznych uliczek Kunickiego albo dla
        odmiany przemysłowy krajobraz EC lub cukrowni albo plenry
        kolejowe?...
        cóz trzeba było jakąś formułe zapewne wybrać...
        dobrze że film powstał i dobrze że jest pokazywany w Cannes
        jednak sam film chyba nie wystarczy...
        przydałaby się dedykowana witryna internetowa i zapewne również
        dedykowana oferta miasta...
        no ogólnie rzecz biorąc uwżam film za dobry poczatek dalszego ciągu
        działan a sam projekt za oryginalny i ciekawy.
        osobiście dobrałbym jednak inną muzykę pod fragmenty z ekipą
        filmową...
        Skarb zaś mówi że film miejscami był pretensjonalny jako fotografowi
        podobały się jej niektore ujecia ale miała do innych spore
        zastrzeżenia choćby do końcowych poręczy w klatce schodowej na
        Jezuickiej, mówi też że modelki mogły by bardziej być aktorkami a
        mniej modelkami - powinno być bardziej filmowo - chodzi tu również o
        przerysowania ale innego typu...
        nie mniej oboje twierdzimy że krytykować to jest łatwo.
        • aosumcs Re: hmm chyba się z wami nie zgodzę... 13.05.08, 22:18
          chyba autor tekstu czytał forum i połapał się, że wprowadził parę osób w błąd i
          poprawił tekst. Okazuje się, że Lublin wydał na ten projekt 200 tys.
          • Gość: Promo-tor I jak znamy życie o te 200 tysięcy za dużo. IP: *.it-net.pl 14.05.08, 00:08
            Dobrze, że pod naporem internetowych postów jednoznacznie
            punktujących pomysł nagrania DVD i rozdawania na festiwalu dali
            sobie na wstrzymanie.
            A te 200 tysięcy...Są tacy którzy wiedzą jak Ratusz z BMM na czele
            10 razy tańsze projekty i o dużo wiekszym zasięgu totalie olewają.
          • leniak Ty wprowadzasz w błąd 14.05.08, 08:45
            w artykule jest wyraźnie kwota 800 tys. zł
            w tym 200 tys. z kasy miasta Lublina
            nie rób ludziom wody z głów...
            pieniądze z UE sa również pieniędzmi które nalezy szanować...
            ale najpierw trzeba się nauczyć czytać ze zrozumieniem...
        • fla Re: hmm chyba się z wami nie zgodzę... 14.05.08, 06:25
          zamiast modelek można było puścić przez miasto jakiegoś kota i podążać za nim z
          kamerą
    • siostra_elvisa Racja nie było.. 13.05.08, 21:20
      Ale my lubimy się publicznie ośmieszać prawda? Kłamstwo, jak każde inne, a że
      kłamstwo to się nie mogło udać. Gdzie Lublinowi do filmów. Muzea Ok, Kościoły
      ok, performance średnio wychodzi, ale FILMY???
      • robertw18 Kto się tu ośmiesza? 14.05.08, 00:24
        Rozmówczyni chyba nie wie, że w Lublinie kręcono filmy ("fabularne"). Rzecz w tym, że raczej nie będą tego robić reżyserzy filmów fabularnych z Zachodu. Chyba, że podsunie się im wątki żydowskie...

        Pozdr.
        • siostra_elvisa Re: Kto się tu ośmiesza? 14.05.08, 17:02
          robertw18 napisał:

          > Rozmówczyni chyba nie wie, że w Lublinie kręcono filmy ("fabularne"). Rzecz w t
          > ym, że raczej nie będą tego robić reżyserzy filmów fabularnych z Zachodu. Chyba
          > , że podsunie się im wątki żydowskie...
          >
          > Pozdr.

          może i tak, ale według mnie reklama jest denna.
          • robertw18 Re: Kto się tu ośmiesza? 14.05.08, 21:03
            Nie przesadzajmy za bardzo: jest kilka ładnych obrazków... :)
            Ale sam pomysł z tym pomieszaniem dwóch miast dość niemądry (choć o tyle dla "kręcących lody" dobry, że można było wziąć środki na niby współpracę Lublina i Lwowa), a wykonanie nikogo szczególnie nie zadziwi. Jakby też za mało ciekawych miejsc z Lublina. Może w książeczce, o której pisano, jest coś ciekawszego?

            Pozdr.
    • Gość: Lolo Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! IP: *.dclient.hispeed.ch 14.05.08, 00:19
      Na zewnatrz pomalowane, a w podworku syf!
      Rozmiekczenie mozgu do kwadratu ...
    • johnny-kalesony Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! 14.05.08, 01:44
      Ciekawe, jak wyglądał "scenariusz" o którym mowa w artykule ...
      Dwóch motocyklistów i para dziwecząt bezsensownie snująca się po miejskiej
      zabudowie - koniec scenariusza.
      Nie obejrzałem tego filmu do końca. Nie da się oglądać czegoś tak nudnego i
      pozbawionego jakiegokolwiek pomysłu.
      Teraz już wiemy, dlaczego nasi filmowcy nie są w stanie pojechać do Cannes ze
      swoimi filmami.
      Mieć kamerę i umieć ją obsługiwać to jeszcze nie wszystko.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • Gość: gosc USA Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! IP: *.socal.res.rr.com 14.05.08, 04:15
      podobal mi sie, rowniez jako turyste, urzekajaca architektura,
    • Gość: kinoman Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 07:07
      Takiej "kichy" w życiu nie oglądałem! To jest kolejny pretekst aby
      przpompowac pieniądze podatników do rączek tFUrców. Za takie
      działania trzeba bedzie rozliczyc! Ten film tak jak i nieudany znak
      czy reklamówka z brazylijskimi jabłkami niczego oprócz cwaniactwa
      władzy wypompowujacej pieniadze nie reklamuje.
      • Gość: operator Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 07:17
        Kręcony tanim sprzętem w formacie 4:3 a następnie na siłę robiono
        modną panoramę 16:9. Dlatego panienki są niskie i grube a okna
        kamienicy na starym mieście najbardziej pokazują nienaturalną
        deformację. AMATORSZCZYZNA! Ale kasa poszła!
        • Gość: ... Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 16:46
          widac jaki z ciebie 'operator' skoro nie tylko nie znasz sie na
          sprzecie jaki urzyto przy tym filmie, ale tez i nie rozrozniasz
          formatu w jakim byl on nagrywany... AMATOR!
        • Gość: oje.. Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 20:12
          zdjęcia robiono na HD!

          Grunt to wiedzieć, że się nic nie wie.
    • Gość: leszeke Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! IP: 87.204.211.* 14.05.08, 08:29
      - Z jednej strony: obejrzałem z przyjemnością (ale chyba dlatego, że
      jestem z tymi miejscami związany emocjonalnie ...
      - Z drugiej strony: taka kasa za taki warsztat ?
      - gdybym nie znał tych miejsc, to film raczej nie przekonał by mnie,
      zeby tu przyjechać ...
      - i dlaczego Lublin - Lwów a nie Lublin-Kazimierz ? czy Lublin-
      Zamość ? czy Lublin-Przemyśl ? ... [bardzo lubię Lwów i okolice]
      • leniak to banalnie proste 14.05.08, 09:06
        zapominacie że film powstał w ramach projektu finansowanego z
        Interreg to fundusze przeznaczone na działania ponadgraniczne...
        umozliwiają one dofinansowywanie pomysłów lub wymiany doświadczeń
        między społecznościami z różnych regionów UE jak również z regionów
        przygranicznych UE...
        Lublin i Lwów do takiego projektu musiały się zgłosić razem...
        ...
        mylicie też film przeznaczony dla filmowców z filmem dla turystów...
        zarówno celem filmu jak i celem projektu ma być jak rozumiem
        sciągnięcie filmowców do Lublina i Lwowa
        a nie prezentację walorów turystycznych miasta
        zatem żeby ocenić film musicie wyobraźic sobie że szukacie plenerów
        do nakręcenia filmu i wtedy ocenić czy filmik was zachęcił do
        zainteresowania się Lublinem i Lwowem czy nie...
        nie jest to w zadnym razie film pokazujący walory turystyczne
        czy "pięknościowe" Lublina bo i nie taki ma cel...
        zrozumienie tych w sumie chyba prostych spraw powinno nieco ułatwić
        wam percepcję...
        ech...
        • indiced.spaces.live.com monotematyka 14.05.08, 11:05
          może któryś z filmowców potrzebuje wnętrza katedry...którejś z rzędu...
          jako plener, trąci MONOTEMATYCZNOŚCIĄ, miasto i jego plener to nie tylko Stare
          Miasto i Stare budynki i Stare ulice i Wielkie kościoły

          Krytykować jest łatwo, bo jest co.
          • leniak Re: monotematyka 14.05.08, 11:14
            w tym coś jest istotnie...
            wychodzę jednak z założenia, że od czegoś trzeba zacząć...
            i jako poczatek ten film mi sie podoba.
            zobaczymy jeszcze stronę internetową i wydawnictwo (w ramach tego
            samego projektu)
            ale moim zdaniem wszystko zależy od kontynuacji działań tym
            projektem rozpoczętych...
        • johnny-kalesony Re: to banalnie proste 14.05.08, 11:07
          leniak napisał:

          > mylicie też film przeznaczony dla filmowców z filmem dla turystów...

          Ależ oczywiście - ponieważ ten film przedstawia walory turystyczne i nie mówi
          absolutnie nic o atutach Lublina i Lwowa jako miastach filmowych. Typowy
          krajoznawczy filmowy folder dla turystów.
          To nie odbiorcy popełnili błąd, interpretując komunkat taki, jaki podsunęli im
          jego twórcy. Błąd popełnili nadawcy tego komunikatu.

          Proponuję wynająć prelegenta, który każdorazowo przed projekcją wyjaśniałby
          widzom, co twórcy tego filmiku mieli na myśli i co chcieli przekazać. :D


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • leniak rozwiń tezę 14.05.08, 11:21
            o walorach turystycznych to pogadamy...
            • johnny-kalesony Re: rozwiń tezę 14.05.08, 15:30
              Nie potrafię rozwinąć tezy na temat walorów turystycznych, ponieważ nie znam
              Lublina i nawet nigdy tam nie byłem. Natomiast znam się na reklamie i po tej
              pożałowania godnej produkcji wnoszę, że nie dotrze ona do grupy docelowej, do
              której dotrzeć nadawcy zamierzali.
              Dociera natomiast do innej grupy docelowej, znajdującej się poza polem
              zainteresowania nadawców - tzn. do turystów.
              Czego dowody otrzymaliśmy powyżej, czytając posty osób, który rozpoznały
              charakter tej produkcji jako filmowy folder, zachęcający ich do odwiedzenia obu
              miast w celach rekreacyjno-poznawczych.

              W tym filmie nie ma po prostu nic na temat zalet Lublina i Lwowa dla branży
              filmowej.



              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • Gość: ... Re: rozwiń tezę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 17:29
                piszesz ze nigdy nie byles w Lublinie... wiec w jaki sposob
                zawitales na strone lubelska GW? Rozumiem ze przez przypadek...
                serfujesz po internecie, wchodzisz na strony roznych miast ktorych
                nigdy na oczy nie widziales i nagle postanawiasz napisac kilka
                komentarzy... cos mi tu niezbyt ladnie pachnie...
                ale jestes czlowiekiem z 'branzy' reklamowej ktory laskwie
                postanowil nas oswiecic swoja szeroka wiedza w tym zakresie.
                Dziekuje
              • leniak to choć napisz co być powinno 15.05.08, 09:50
                by dotarło to do grupy docelowej...
                ale tego chyba też nie możesz zrobić jako że Lublina nie widziałeś
                na oczy...
                o czym Ty kiciusiu zatem wogóle piszesz?
      • Gość: gucio Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:58
        Trzeba bylo isc sie klocic! No wlasnie...czemu nie okolice ,ktore
        pan lubi?! No ja nie rozumiem,przeciez powinno byc referendum-no
        nawet prawa demokracji lamia! Lobuzy.....
      • Gość: gucio Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:03
        trzeba bylo sie klocic! Dlaczego nie okolive, ktore pan lubi?! No
        naprawde, jak tak mozna bylo....
    • leniak Dziennik o filmie 15.05.08, 09:52
      relacja dziennika tym sie rózni od gazetowej że nie skupia się na
      Krawczyku a na filmie:
      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080514/LUBLIN/550139977
      i jakby dowiadujemy się z niej wiecej...
      np. ze powstały dwa filmy a nie jeden...
      ciekawe prawda?
    • Gość: Kimon Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 00:10
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=20638832
    • Gość: tk Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.backiel.com.pl 16.05.08, 01:00
      ani filmowcem, ani operatorem nie jestem...
      śliczne ale zapomniane miasto ten Lublin (2 lata temu przez całe 3 dni
      zwiedzałem) , pozdrawiam serdecznie z miasteczka oddalonego 180 km od Berlina :)
      • Gość: hihihi Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 12:13
        www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=20736672
        wlasnie,jakos ta mentalnosc inna poza granicami naszego kochanego
        Kraju...eh....szkoda,ze kazdy pomysl jest u nas krytykowany,ale
        optymisci dadza rade pesymistom i zlosnikom;)
        • leniak Miłym akcentem jest to ze film jest na you tube 16.05.08, 13:32
          teraz każdy będzie go mógł mieć również w domu, wstawić na bloga etc.
          nie przesadzałbym z tym że optymiści dadzą radę...
          warunki lubelskie sprawiają że optymizm jest tu mozliwy jedynie w
          wydaniu polyanny czyli taki jaki okolicznosciowo prezentuje np.
          Krawczyk
          jednak taki polyannizm jest denerwujacy a nie inspirujacy i raczej
          wieszczyłby mu kleskę (choć polyannizm bedzie się radował nawet z
          własnego upadku...)
    • indiced.spaces.live.com Film o Lublinie AŻ na 1000 płyt DVD w Cannes! 18.05.08, 17:37
      "optymisci dadza rade pesymistom i zlosnikom;)"

      Właśnie tu nie chodzi o kwestie optymizmu/pesymizmu i złośliwości, optymista
      może równie dobrze powiedzieć, że Gó-wno jest zjadliwe - tylko kto to przełknie.

      Optymizm, nie znaczy, że przyjmujemy wszystko bezkrytycznie z uśmiechem, miejmy
      trochę GODNOŚCI i pokażmy, że jako społeczność tego miasta, ludność europejska
      stołecznego królewskiego grodu Lublin, nie godzimy się na tandetę i bylejakość,
      brak pomysłowości, skrajny nepotyzm czy tzw. lobbing dla wyższego dobra, co
      ociera się o cenzurę, przy braku dopuszczenia do projektu innych ludzi jak
      swoich czy sobie sprzymierzonych...

      Miejmy wreszcie odwagę powiedzieć "brzydoto mojego miasta, mogli Cię lepiej
      pokazać".
    • Gość: była L Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 21:05
      Dlaczego taki długi? Dlaczego tak źle zmontowany? Dlaczego taki
      kompletnie bez pomysłu? Dlaczego taki nieprofesjonalny??Idea bardzo
      dobra, wykonanie bardzo niedobre. Chociaż trzeba pochwalić za
      inicjatywę. Z czasem może w Lublinie ludzie też się nauczą robić
      rzeczy profesjonalne i nowoczesne. Trzymam kciuki!
      • robertw18 Może poza Lublinem nauczą się myśleć. 19.05.08, 23:52
        Na razie jakby niektórzy bełkotali:
        " Dlaczego taki kompletnie bez pomysłu? ... Idea bardzo
        dobra, wykonanie bardzo niedobre."
        Jak już się ktoś zapędził żeby pomiatać innymi, to miota się w sprzecznościach.

        Pozdr.
    • Gość: nik Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! IP: *.it-net.pl 21.05.08, 23:14
      bardzo słabe
    • Gość: zdezorientowani!!! Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cannes! IP: *.it-net.pl 21.05.08, 23:17
      totalna klapa.
      przesłanie ze wspanniałej etiudy nastepujące: "Zagraniczni filmowcy oprócz
      pieknej wsi mamy w zanadrzu tanie usługi towarzyskie w ciekawych
      przestrzeniach sakralnych. Przyjeżdzajdzie, najlepiej modnym motorem.
      Zapraszamy. Zabawa gwarantowana"


      • Gość: folkatka Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 23:45
        no cóż...są ludzie którym sie wszystko z jednym musi kojarzyć
        • Gość: tobi Re: Tego jeszcze nie było. Film o Lublinie w Cann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 16:53
          ale cieszmy sie,ze do organizacji promocji naszego miasta nie
          dopuszcza sie takich ograniczonych ludzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka