Gość: andre IP: *.lublin.mm.pl 20.09.03, 00:08 Przydałoby się więcej Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: czarekch Czyżbyśmy się cofneli w czasie? IP: *.wolka-lubelska.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 02:58 Chciałoby się spytać do czego tak na prawdę miała służyć propagandowa, a raczej pokazowa przejażdżka "naszych"oficjeli? Jestem pewien, że nie zaowocuje ona w przyszłości nowymi ścieżkami,ba-nie będzie nawet nowych,sensownych pomysłów na nie!! Do tej pory nikt sie specjalnie nie interesował cyklistami-az nagle bach-JADĄ!O co chodzi?!Zaczeli dbać o kondycję?Tylko dlaczego w godzinach pracy? pzdr rowerowo czarek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadafi Re: Czyżbyśmy się cofneli w czasie? IP: 212.182.109.* 20.09.03, 09:26 To co radni myślą o ścieżkach widać po tym jak kaleki drogę pomyliły. Bo skąd mają znać drogę skoro do roboty wozą się brykami, taksówkami itp. Wiec pieprzenie głupot o jakichś "planach" rowerowych to tymczasowa gra pod publiczkę, żeby wzbudzić nadzieję u ludzi na jakiś czas. Coś w stylu "zgodziliśmy się że jest źle i musimy coś z tym zrobić" ale oczywiście nie zrobimy, tylko za rok znów się zbierzemy w celu debatowania że nadal jest źle i że powinniśmy coś zrobić. Wiem że się czepiam, ale w tym kraju jest to normalne, same puste słowa bez poparcia ich jakąś większą gotówką na inwestycje. I szkoda panie wąsaty prezydencie że sie pan gdzieś porządnie nie wyłożył na tych dziurach między Unii Lubelskiej a Muzyczną. Może by cos się ruszyło w tej pańskiej pustej pale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bruxel Re: na rowarach... IP: *.vip / 192.168.0.* 20.09.03, 17:03 ech...szkoda słów. takie pytanie się nasuwa: Czy oni w ogole pojechaliby na tych rowerach gdyby nie było w pobliżu żurnalistów?... wątpię Właśnie wróciłem z Belgii, miałem kilka spotkań z różnymi urzędnikami, nawet jednym ministrem - nikt z tego nie robi sensacji że jeździ on do pracy skrzypiącym rowerem. jest to rzecz NORMALNA. U nasz rzeczą normalną jest zastanawianie się takiego urzędnika naszego miasta (byłem tego świadkiem niestety) nad tym czy podjechać służbowym samochodem z ulicy 3maja do ratusza. NORMALKA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: Radni na rowerach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 20:26 Biedne dzieci... Gdyby nie fundacja i niemiecka pomoc nawet nie przejechaliby się rowerem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clavis Re: Radni na rowerach IP: *.unitron.lublin.pl / 192.168.20.* 20.09.03, 20:59 "Wyścig zamykał wiceprezydent Wiesław Perdeus" - ale czy mogło być inaczej, gdy prowadził sam prezydent? Trzeba znać swoje miejsce w peletonie. Krzyczałem gromko "Wiesław, Wiesław", co jedni radni skwitowali aplauzem jednak inni uznali, że jest to politycznie podejrzane i kojarzy się z czasami, które szczęśliwie minęły. Zaraz potem radni skręcili w ślepą uliczkę co im się ponoć często zdarza, (niektórzy twierdzą, że wtedy na czele nie był juz prezydent)- ale ja nie słyszałem tych komentarzy, bo skrzypiący rower jednego z jadących wszystko skutecznie zagłuszył. Grupa szczęsliwie dotarła nad nieczynny przez całe lato zalew i ciesząc się z faktu, że nieobecna policja nie ukarała jej mandatem za zajmowanie prócz ścieżki także pasa dla pieszych chwaliła fundację Szczęśliwe Dzieciństwo za szczodry dar. Pogoda dopisała, a co dalej zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: **** Re: Radni na rowerach IP: *.szel-sat.com.pl 20.09.03, 21:21 Jakoś przewodniczący komisji sportu RM był niewidoczny.Czyżby nie brał udziału w przejażdżce? Odpowiedz Link Zgłoś