Dodaj do ulubionych

Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Leclerka

25.07.08, 14:40
Z dwojga złego, to już lepsze widzialne robaki niż niewidzialna chemia.
Obserwuj wątek
    • daito Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Leclerka 25.07.08, 14:53
      Zatrudnić personel, dyrektorku, a nie szkłem d... ucierać! Przeoczenie?
      • Gość: gość Dezynsekcje a nie dezynfekcję przeprowadzili :) IP: *.net.autocom.pl 25.07.08, 16:53
        dezynsekcja - eliminacja owadów, dezynfekcja - bakterii grzybów, bakterii i wirusów.
        cóż kolejny błąd merytoryczny w artykule
        • tarura Robaki wam pełzają? Oczywiście 25.07.08, 22:23
          robaki zawsze pełzają. A co? Mają niby maszerować?
          • Gość: adan911 Re: Robaki wam pełzają? Oczywiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 11:11
            siedzieć w kaszy mają a nie łazić sobie po pułkach.
            • Gość: Jan Kowalski No cóż...Francuzi IP: 79.139.3.* 28.07.08, 09:38
              Oni nas od dawna traktują jak ciemny lud, którego można doić bez
              zadnych skrupułów, koronnym przykładem tego jest TPSA
              • Gość: brymbrym Re: No cóż...Francuzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 18:54
                chyba nie myślisz ze takie rzeczy tylko w carfurze w lublinie ?!!... olsztyńskie
                tesco !... myszy biegają normalnie po sklepie !... i co? i nic ! ktoś musi ostro
                w łapę dawać.... kiedyś na wagę w tesco słodycze sprzedawałem oraz płatki m.in.
                musli... wiecie ze te musli samo się ruszało ?! nie wierzycie? ja specjalnie je
                schowałem za półkę i mówiłem ze nie ma musli... ale jak jakiś klient się
                dopatrzył to mu sprzedałem... nikt się temu specjalnie nie przyglądał ale jak mu
                w domu z miski uciekało to się pewnie zdziwił... a kierowniczka na to
                "niemożliwe!" <hahaha> i jeszcze jedno! jak się czekolada na wagę zaczęła robić
                biała to kierowniczka powiedziała żeby zrobić promocje (parę złotych taniej)...
                heheheheh... co się człowiek w życiu naoglądał... większość ludzi patrzy na cenę
                nie na towar...
    • Gość: jada Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Leclerk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 15:11
      Przecież gratisy to rzecz normalna więc o co tyle krzyku
      No może w gazetce nic o tym nie było ale ...
      trochę mięsa gratis
      • Gość: xxx Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.chello.pl 25.07.08, 15:16
        Płacić ludziom normalne pieniądze to może będzie się komuś chciało takie rzeczy
        wyłapywać
        • Gość: gość Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 26.07.08, 13:54
          Tak extra się stało że w końcu sanepid raczył sprawdzić market robali i gryzoni
          jest tam wiele muchy na stoisku sery mkliki i na piekarni a owocówki na stoisku
          z owocami pod regałami zapleśniałe resztki
    • blackthorn Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Leclerk 25.07.08, 15:14
      Mnie interesuje to paczkowane mieso w takich hipermarketach, ktore to juz jest
      "wcielenie"? A szczegolnie te "ladnie przyprawione" steki itp.

      Ale moze z drugiej strony lepiej nie wiedziec...
      • Gość: PSZCZOŁA Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.leclerc.com.pl 25.07.08, 16:19
        TRZEBA SIĘ ZNAĆ SIĘ NA RZECZY MIEĆ WYKSZTAŁCENIE W KIERUNKU
        SPOŻYWCZYM SZCZEGÓLNIE W PRZETWÓRSTWIE MIĘSA TO TAKICH SYTUACJI ZŁEJ
        JAKOŚCI PRZYPRAWIONYCH STEKÓW NIE MA PRAWA BYĆ. JEST W POLSCE TAKI
        SKLEP DO KTÓREGO ZE SPOKOJEM MOŻNA PRZYJŚĆ I KUPIĆ MIĘSO I
        ROSKOSZOWAĆ SIĘ SMAKIEM GRILOWANYCH PRZYSMAKÓW. POZDRO.
        • Gość: Boso i Kaczo Re: Robaki w kaszy... brudy w sklepie... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 25.07.08, 16:45
          Czy "PSZCZOLA" to moze sam "dyrektor" Leclerc'a?
          Przynajmniej nie kryje sie, iz pisze swoj
          post z adresu IP zawierajacego nazwe
          tego brudnego sklepiku!
        • empi Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec 25.07.08, 16:51
          Wyłącz Caps Lock. Nie krzycz w necie.
          pzdr.
        • carpaccio4 Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec 25.07.08, 17:29
          Gość portalu: PSZCZOŁA napisał(a):

          > TRZEBA SIĘ ZNAĆ SIĘ NA RZECZY MIEĆ WYKSZTAŁCENIE W KIERUNKU
          > SPOŻYWCZYM SZCZEGÓLNIE W PRZETWÓRSTWIE MIĘSA TO TAKICH SYTUACJI ZŁEJ
          > JAKOŚCI PRZYPRAWIONYCH STEKÓW NIE MA PRAWA BYĆ. JEST W POLSCE TAKI
          > SKLEP DO KTÓREGO ZE SPOKOJEM MOŻNA PRZYJŚĆ I KUPIĆ MIĘSO I
          > ROSKOSZOWAĆ SIĘ SMAKIEM GRILOWANYCH PRZYSMAKÓW. POZDRO.

          masz na myśli selgros?
          • Gość: PSZCZOŁA [...] IP: *.leclerc.com.pl 26.07.08, 10:07
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • empi Netykieta 26.07.08, 10:09
              Kolejny post pisany przez Ciebie wielkimi literami. Naruszasz
              netykietę, nie krzycz w necie. Ponadto post pisany takimi literami
              jest mniej czytelny.
              pzdr.
              • Gość: pszczoła Re: Netykieta IP: *.leclerc.com.pl 26.07.08, 10:50
                Dziękuję za krytyke, ale nie korzystam z tej formy kontaktu dlatego
                moja wiedza na ten temat jest mało wystarczająca .Ten przypadek był
                incydentalny. Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.
        • Gość: GROBIN Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 26.07.08, 13:56
          Les hypermarchés Leclerc, c'est de la merde !

          Jak jestem w Polsce, zawsze kupuje jedzenie w osiedlowych sklepach.
          Kupowanie w hipermarketach artykuly spozywcze to bzdura. Niby
          wychodzi taniej, ale po 1. jakosc o wiele gorsza, a po 2. zawsze Cie
          kusi do tego, zeby kupic zupelnie zbedne rzeczy
          • Gość: Ahaha Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.chello.pl 27.07.08, 12:54
            Naiwniak z Ciebie jeśli myślisz, ze w osiedlowych sklepikach jest lepiej.
            Ostatnio kupiłem w takim sklepie galaretki w czekoladzie i po odwinięciu
            papierka okazało się, że w środku są jakieś małe białe robaki. Sprawdziłem
            jeszcze kilka i okazało się, ze w innych też są. Obrzydlistwo.
    • dociek Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Leclerk 25.07.08, 15:16
      Każdy orze jak może. Wkręcanie przterminowanych staroci przy masowym
      obrocie towarowym jest już dawno i powszechnie stosowaną techniką
      handlowców. Wielu klientów po prostu odżałuje jakiś zapleśniały lub
      sfermentowany produkt, bo szkoda im nerwów i czasu. I wywali to do
      śmieci we własnym domu. Na to właśnie liczą menagerowie sprzedaży w
      hiper-, czy supermarketach. którzy np. potrafią zarządzić
      pomieszanie na półce produktów o różnym terminie ważności, albo umyć
      zazieleniałe kiełbasy, by sprzedawać je potem z różna.
    • anna9977 czy nasz kraj az tak zacofany 25.07.08, 15:33
      szef sanepidu powiedzial" nie zdarzaja sie nawet w wiejskiich
      sklepach" nie wiem jak to mam zrozumiec czy on chcial powiedziec ze
      to by bylo OK na wsi? Jesli stwierdzal fakt to najwyszy czas zeby
      to zmienil albo szybko szukal nowej pracy. Wstyd wielki.
      • Gość: rhh Re: czy nasz kraj az tak zacofany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:18
        Widzisz. Nie. Nie powiedział, ze byłoby to ok. Ale z reguły, oczywiście, nie
        zawsze, aczkolwiek często, w małych biednych wioskach w sklepie nie dba się tak
        o przestrzeganie dat i sprzątanie, ogólnie nie przestrzega się wszystkich
        przepisów i czasami podstawowych zasad higieny, zaznaczam, że nie jest wiele
        takich miejsc i nie chcę nikogo urazić. Więc: pan z sanepidu, powiedział, że
        nawet w zacofanym, za przeproszeniem, zasyfionym wiejskim sklepiku nie
        znajdziesz takiego syfu i takich uchybień jak w leclercu. :)
        • Gość: autor Re: czy nasz kraj az tak zacofany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.08, 17:35
          bzdury wygadujesz
          • Gość: xxx Re: czy nasz kraj az tak zacofany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 19:53
            Bzdury z czym? Gdzie powiedział bzdury?
            • zielka Re: czy nasz kraj az tak zacofany 26.07.08, 21:01
              Bzdury, bo pan z Sanepidu mowil o wiejskich sklepikach sprzed kilku dekad (z 20
              wieku, innemi slowy). Wiec nie ma co teoretyzowac na temat tego, jaki jest stan
              dzisiejszych sklepow na wsiach i czy winny sie one czuc obrazone przez tego
              pana. On o nich po prostu slowa nie pisnal.
        • Gość: Huk Re: czy nasz kraj az tak zacofany IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.08, 21:07
          To żeś chyba nigdy w życiu nie widział "małęgo wiejskiego sklepiku" ;]

          Żywność w takich sklepikach schodzi w 95% w przeciągu 2-3 dni od daty dostarczenia - ponieważ sprzedawca bierze ograniczoną ilość towaru. Niezbyt często zdaża się kupić coś przeterminowanego (a jak już się zdaży to w 95% są to artykuły chemiczne - napoje, kechup itd - a nie mięso). Najczęściej bliskie przeterminowania mięsko kupić mozna dla psa za 50% wartości, a bliskie przeterminowania owoce sprzedaje się za podobną cenę ludziom. Tak więc zarówno Ty jak i pan z sanepidu macie blade pojęcie o "małych wiejskich sklepikach" ;]

          Pozdrawiam.
          • figgin1 Re: czy nasz kraj az tak zacofany 25.07.08, 23:37
            Za to ja widziałam kilka. W jednym, w kórym wytrwale zdarzało mi się kupować
            podczas wyjazdów (nie chciało mi się ganiać 2 kilometrów) nabyłam rozpłuwającą
            się cebulę, śmierdzące jajka, zgniłe marchewki i przetermnowaną śmietanę. W
            pewnym momencie miarka sie przebrała i wolałam jednakowoż biegać.
            • Gość: Huk Re: czy nasz kraj az tak zacofany IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 08:51
              Sklepik "turystyczny"(przeznaczony dla turystów ;] - gdzie takie jajca mogą się zdarzać niestety :( ) czy zwykły(w którym kupuje "pół" wsi, dzień w dzień) i gdzie?

              Ja nigdy nie miałem problemu z wiejskimi sklepikami, mimo że kupuję w nich od dobrych *nastu lat - oczywiście wyjątki zawsze mogą się zdarzyć (zwłaszcza jeżeli jest tylko jeden sklep w okolicy - a nie jak w mojej miejscowości – 10)
              .

      • Gość: agnieszka ale lublin to wiocha przeciez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:09
        anna9977 napisała:

        > szef sanepidu powiedzial" nie zdarzaja sie nawet w wiejskiich
        > sklepach" nie wiem jak to mam zrozumiec czy on chcial powiedziec ze
        > to by bylo OK na wsi? Jesli stwierdzal fakt to najwyszy czas zeby
        > to zmienil albo szybko szukal nowej pracy. Wstyd wielki.
      • Gość: soltys co sie martwisz, co sie smucisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:12
        z lublina jestes, do lublina wrocisz!
      • Gość: Wojtek Re: czy nasz kraj az tak zacofany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:34
        Chodziło mu o to że w "wiejskich sklepach" nie spotkałabyś między produktami czegoś takiego jak robaki albo odchody gryzoni....


        uważniej się wczytywać w artykuł ...


        • Gość: Pan Kracy 500 zł i 100 zł ? ? IP: 89.174.23.* 25.07.08, 21:56
          500 zł i 100 zł. - HA ! ?
          Jak sie snikersa ukradnie od nich ze sklepu
          to sie więcej kary płaci !
          • Gość: Emim Re: 500 zł i 100 zł ? ? IP: *.elartnet.pl 26.07.08, 11:46
            Czy to tylko za robaki, czy i za odchody gryzoni?
            I rozumiem, że to pracownicy są winni - pewnie, dobrze im tak, nie chciało im się zostać 14 godzinę, żeby zamieść zaplecze...

            A swoją droga - ja non-stop przynoszę sobie do domu z takich sklepów te ohydne molki-beztlenowce (a to siedzą w herbacie, a to w kaszy czy płatkach - fuuu, obrzydliwe).
      • andrew95 Re: czy nasz kraj az tak zacofany 25.07.08, 18:10
        anna9977 napisała:

        > szef sanepidu powiedzial" nie zdarzaja sie nawet w wiejskiich
        > sklepach" nie wiem jak to mam zrozumiec czy on chcial powiedziec
        ze
        > to by bylo OK na wsi? Jesli stwierdzal fakt to najwyszy czas zeby
        > to zmienil albo szybko szukal nowej pracy. Wstyd wielki.

        Zupełnie chybione porównanie. Przecież Lublin to wiocha sam w sobie.
        Nawet żeby na basen pójść trzeba się udać do Nałęczowa.
    • bolko2 Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec 25.07.08, 15:54
      a w poznańskim M1, w realu, widziałem dumnie spacerującego kota, który kierował się na dział mięsny:). Gdy zgłosiłem to ochronie, powiedzieli:-Znowu tu jest...??, po chwili trwała na niego obława, jedni ścigali go z powietrza-kamery, a inni z poziomu posadzki...fajnie to wyglądało:)
      pozdro!
      • jezoslaw Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec 25.07.08, 16:02
        bolko2 napisał:

        > a w poznańskim M1, w realu, widziałem dumnie spacerującego kota, który kierował
        > się na dział mięsny:).

        wolisz kota czy myszy? ;)

        W Carrefour na Czyżnach w Krakowie w środku kosci pieczonego kurczaka były
        kiedyś również upieczone, robaki. Generalnie olałem zakupy w tamtym miejscu.
        • emterabel Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec 25.07.08, 16:32
          "W Carrefour na Czyżnach w Krakowie w środku kosci pieczonego kurczaka były
          kiedyś również upieczone, robaki. Generalnie olałem zakupy w tamtym miejscu."

          Ja osobiście uważam osoby, które kupują w hipermarketach pieczone kurczaki,
          pizze, bigosy, gulasze itp... za żądnych ryzyka zwolenników sportów ekstremalnych :]
    • tygrys Leclerk. Owady w kaszy, odchody w magazynie 25.07.08, 16:37
      Leclerk to paskudny sklep. Kiedys robilem zaukupy przez internet (Warszawa),
      dostarczono mi stary ser mazarella (przeterminowany i rozlazly) i orzeszki
      laskowe z robakami. Pisalem w tej sprawie wielokrotnie do tego sklepu lecz
      bezskutecznie, a pozniej juz mi sie odechcialo. Nie robie zakupow we
      francuskich sklepach.
      • Gość: wiejska baba Re: Leclerk. Owady w kaszy, odchody w magazynie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:39
        owszemii mi sie przytrafilo kupić w tym sklepie musli z molami , ale
        kury zjadły :) choć przyznaje chciałam komus dokopać
      • Gość: JTG Re: Leclerk. Owady w kaszy, odchody w magazynie IP: *.eranet.pl 25.07.08, 16:59
        Również w Warszawie (Leclerc Bielany): od przynajmniej roku widzę
        leżące w koszach na sklepie artykuły, które powinny być składowane w
        warunkach chłodniczych - ryby w sosie, szynki konserwowe. O
        przepakowywaniu przeterminowanego mięsa na potrzeby zakupów
        internetowych (pierwszeństwo daty ważności) również słyszałem i to
        od pracownika tegoż sklepu...

        Pytanie tylko, czy Carrefour, Auchan, czy inne Tesco lepsze.
        • Gość: pszczoła Re: Leclerk. Owady w kaszy, odchody w magazynie IP: *.leclerc.com.pl 26.07.08, 11:11
          to jakies nieporozumienie z tym mięsem nie ma opcji żeby coś
          przeterminowanego wracało do sprzedazy, jeśli ktoś ma trochę
          wyobrażni to łatwo może ocenić organoleptycznie jakośc miesa po
          terminie mięso nadaje sie jedynie na karmę dla zwierząt codzienny
          nadzór lekarza weterynarii /nadzór z urzędu /
    • adamdark01 Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie 25.07.08, 17:06
      kiedyś,za komuchów byli hasła,+ mój samochód świadczy o mnie+,jeszcze
      +czystość jest oznaką kultury+, jedno i drugie nie jest zgodne z
      rzeczywistością,oto Leclerk to udowodnił praktycznie,rużnica jest
      mała,właściwie,to chodzi tylko o pieniądze,opłacać pracownikom
      utrzymującym czystość i porządek, a po co?,a na co? przecie poniesie
      wydatki,a to zmniejszy dochód, e tam,to co,że data już minęła,ludzie
      w Polsce frajerzy,wszystko kupią, ale okazało się,że nie tak bardzo
      polacy są frajerami, frajer jest właściciel leclerka,bo dostał
      zawrót od tego szmalu co napływa do kieszeni,a teraz trochę wybuli
      za karę i sprawdzą dobrze resztę towaru, i zrobią czystkę,a to
      będzie kosztowało i nie mało, powodzenia leclercku.
      tylko żeby nie robić mu ulgi po kumotersku,halo!!!
      pozdrowienia przyjacielom
      adamdark.
    • arahat1 przeterminowane tez sa w wawa..uwaga na te sieci: 25.07.08, 17:10
      z lublina moga przerzucac trefeny towar do sklepow w innych miastach....czuj
      ducha a bedziesz dluzej zyl.....
      • Gość: klient_x Warszawa, ul. Kwitnaca - MYSZY biegaly pod polkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.08, 16:42
        Pol roku temu widzialem przebiegajace myszy pod polkami z sokami.
        Odtad nie zagladam do tego sklepu.
    • Gość: kuler to dlatego, bo dyrektor nie dawal na KUL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:20
      i sie zemscilo.
    • agnieszka.walorska Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie 25.07.08, 17:20
      Szanowny autorze/autorko tego artykulu. Dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja
      to nie synonimy (nota bene o ile mnie wzrok nie myli slowo "dezynsekcja" czyli
      "odrobaczanie" ktore byloby w tym kontekscie wlasciwe nie pojawia sie a ni
      razu)!!!
      • Gość: polska.dla.robakuf autor razem z robakami przyszedl z sasiedniej wsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:23
        i autor nie wie co pisze, a robaki nie wiedza co robia.

        agnieszka.walorska napisała:

        > Szanowny autorze/autorko tego artykulu. Dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja
        > to nie synonimy (nota bene o ile mnie wzrok nie myli slowo "dezynsekcja" czyli
        > "odrobaczanie" ktore byloby w tym kontekscie wlasciwe nie pojawia sie a ni
        > razu)!!!
      • Gość: Ja Re: Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie IP: 217.25.1.* 25.07.08, 18:18
        To ze znaleziono robaki w kaszy to nie znaczy ze trzeba odrazu
        dezynsekcje robic! (jak ci sie jablko zepsuje albo ryz za dlugo w
        torebce stoi i cos zaczyna w nim pelzac to nie robisz odrazu
        dezynsekcji) tutaj chodzilo o te odchody gryzoniow, ktore oznaczaja ze
        w budynku sa myszy albo szczury!!!!
    • Gość: robaki na ekranie szabadi, szabada, mydelko FA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:24
      i byloby po sprawie.
    • carpaccio4 francuzi to mają fantazję. 25.07.08, 17:25
      nie ma się co dziwić skoro kiłę vel syfilis nazwano chorobą francuską. robaki
      w jedzeniu przy tym to pryszcz.
      • Gość: jakub Re: francuzi to mają fantazję. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 17:28
        pryszcze francuzi tez maja. co na to wydawca?

        carpaccio4 napisał:

        > nie ma się co dziwić skoro kiłę vel syfilis nazwano chorobą francuską. robaki
        > w jedzeniu przy tym to pryszcz.
      • Gość: drB Re: francuzi to mają fantazję. IP: *.mpwik.lublin.pl 30.07.08, 07:47
        Jacy Francuzi -to sklepy arabskie
    • carpaccio4 jakie znacie jeszcze francuskie sieci? 25.07.08, 17:44
      ja carrefour'a. geant'ta już się nie obawiam. został sprzedany. został realem
      więc i tak nie ma po co tam chodzić.
    • carpaccio4 byłbym zapomniał... 25.07.08, 17:48
      bravo dla sanepidu
      • Gość: quba Re: byłbym zapomniał... IP: *.pronet.lublin.pl 25.07.08, 21:35
        bravo dla sanepidu? a za co? za to ze ktoś doniósł ze w leclercu są
        robaki w kaszy? a w innych sklepach nie ma? osiedlowych lub innych
        marketach? kiedyś kupiłem kaszę albo inne płatki z motylami w
        środku, tzn z kokonami motyli, po jakimś czasie wyfrunęły dorosłe, i
        co? osiedlowego sklepu nie zamknął sanepid, nie chcę tu ich bronić
        ale to że rbaki były w kaszy to raczej wina producenta kaszy anie
        dystrybutora, ich winą były przeterminowane artykuły...
        • mimi7526 Re: byłbym zapomniał... 26.07.08, 22:23
          producenta nie producenta , robale były w kaszy przeterminowanej, której na
          półce nie powinno być i to jest fakt , tylko jedna rzecz ...przecież kontrola
          sanepidu jest tam cyklicznie ( sama pracuje w sklepie) i zastanawiam się od
          kiedy albo dlaczego informacja taka znajduje się jako hit w sieci ? gdyby każdy
          przypadek jaki sanepid wytropił, był tu opisany to chyba nic innego bysmy nie
          czytali tylko : w leclercu to , u krysi na górkach to a u marysi inne a w tesco
          ... etc ... super !!! ale masa ciekawych informacji w naszej lokalnej gazecie :)
    • andrew95 Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie 25.07.08, 18:01
      Ciekawe, że SANEPID trzeba wyręczać w pracy. Powinni sami
      przeprowadzać anonimowe kontrole. Lepiej jednak się nie narażać.
      Lublin to mała sadzawka z mętną wodą. A możeby tak przejść się po
      schodzących na psy innych lubelskich supermarketach? Nie wymienię z
      nazwy, bo nie jestem SANEPIDEM i tym bardziej się boję.
    • Gość: gosc Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.chello.pl 25.07.08, 18:23
      surprise surprise... coś sanepid znalazł... jak ja kupiłam kaszę z
      robakami w leclerku w Arkadii i zawiadomiłam Sanepid, to mi
      napisali, że owszem, kontrolę przeprowadzili, ale nic nie znaleźli.
      A nie pierwszy raz w markecie trafiam na zarobaczone produkty, ale z
      kaszą to już było przegięcie, więcej robali niż samej kaszy,
      wszystko ślicznie zapakowane w kartonik...
    • Gość: ohohohoho a co z PRowcami? IP: *.acn.waw.pl 25.07.08, 19:23
      Nawet mi szkoda trochę specjalistów od PR z Leclerca (o ile takowych mają....)
      Teraz im się przyda wiedza nabyta na studiach.. jak się z takiego kryzysu
      wyłgać... jedna rada, w razie gdyby zapomnieli. Jak najprędzej ustosunkować się
      i udzielić informacji. Jak dotąd... nędza.. wywalić PRowców.
      • Gość: mimi auchan to samo IP: 172.25.252.* 25.07.08, 19:43
        A ja bylam dziennikarka. I kiedys pislalam artykul z zycia
        hipermarketu. Siedzialam tam 24 ha (z przerwami rzecz jasna) I
        kiedys mialam ”dyzur” przed otwarciem sklepow. Kierownik jakiegos
        dzialu oprowadzal mnie miedzy polkami a ja sie dziwilam, czemu tu
        tak piszczy. Caly czas takie male pudeleczka wydawaly piskliwe
        dzwieki, byly przyczepione do polek. Spytalam co to, kierownik
        powiedzial, ze odstraszacze myszy, ktore sa wylaczane na dzien, zeby
        nie denerwowac klientow a w nocy wlaczane, bo inaczej myszy zzeraja
        wszystko z najnizszych polek:)
      • Gość: aha Re: a co z PRowcami? IP: 83.238.57.* 25.07.08, 20:48
        Brak informacji to też strategia. Ja bym wybrał inne rozwiązanie,
        ale na szczęście nie pracuję dla marketu i nie muszę za wiele nad
        tym rozmyślać.
    • mac_card O mowo polska..! 25.07.08, 20:22
      Sanepid zakazał całkowitej sprzedaży żywności.

      Czy to ma oznaczać, że CZĘŚCIOWA sprzedaż żywności jest dozwolona?

      Czy dziennikarze nie mogą się podszkolić w stosowaniu języka
      ojczystego?
      • Gość: rtz Re: O mowo polska..! IP: *.fbx.proxad.net 25.07.08, 21:20
        Nie jest to duży błąd - tautologia; mały szegół.
        • Gość: rtz Re: O mowo polska..! IP: *.fbx.proxad.net 25.07.08, 21:23
          ...szczegół. Tak to jest z pisaniem.
    • zigzaur Wybór należy do ciebie! 25.07.08, 21:23
      Biologia albo Chemia (w żywności).
      Wybór należy do Ciebie!
    • ivka.mac Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie 25.07.08, 21:38
      Moi szanowni! To nic nowego! W Toruniu spotkałam robaczki dwa razy w
      kaszy w Mini Malu. Dziś sklep przejęła inna firma. A robaczki? Nie
      wiem - wyprowadziłam się. To, że takie rzeczy się zdarzają - to nic
      dziwnego ale tak naprawdę śmieszne są kary za takie przewinienienia
      i "ciekawa" polityka sklepu, który przerzuca odpowiedzialność na
      pracownika. A co na to prawo polskie? A prawo na to - "że jest OK."
      :( I właśnie to najbardziej irytuje.............
    • Gość: jabcio Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Leclerk IP: *.chello.pl 25.07.08, 21:44
      "Hipermarket został ukarany mandatami w wysokości 500 zł i 100 zł.
      Zapłacą je pracownicy ..."
      to jest chyba żart... powinni po pierwsze zamknąć cały sklep, kary
      oczywiście w tysiącach i to setkach, przecież kara 500 zł to może
      być większa część tego co dany pracowni zarobi w całym miesiącu. A
      właściciel żadnej kary !!!!??? Jednym słowem skandal takie kary...
    • fotorad Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie 25.07.08, 21:53
      Jak są robaki w kaszy to z pewnością są i w mące i w kaszkach dla dzieci
      ,płatkach itp.Wżyciu bym nie kupił żywności w takim sklepie.Nagminnie w
      marketach są na pułkach artykuły przeterminowane
      • zigzaur Re: Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie 25.07.08, 22:49
        Mówi się:

        w pułkach (ewentualnie batalionach, kompaniach, plutonach etc.)

        albo

        na półkach
        • Gość: wardog1 Re: Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie IP: *.versanet.de 26.07.08, 18:15
          zigzaur napisał:

          > Mówi się:
          >
          > w pułkach (ewentualnie batalionach, kompaniach, plutonach etc.)
          >
          > albo
          >
          > na półkach


          Ha ha ha
          poplułem się

          zigzaur!!! ty ośiole:)

          Ty tylko czekasz na takie wpadki:)
      • Gość: HR wszędzie są odchody gryzoni, tego się nie opanuje IP: *.lublin.mm.pl 25.07.08, 23:21
        mądrzy wiedzą i je sprzątają. Na całym świecie
      • Gość: Rav Re: Leclerc. Owady w kaszy, odchody w magazynie IP: *.ols.vectranet.pl 27.07.08, 00:26
        Człowieku to w jakich ty marketach zakupy robisz?! Biedronce???
    • Gość: Mario Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Leclerk IP: *.it-net.pl 25.07.08, 22:19
      życzę smacznego, gdyby klienci wiedzieli co naprawdę się tam robi to musieli by
      zamknąć dział spożywczy. Niech jeszcze sprawdzą jak się tam likwiduje ptaszki na
      magazynie(wróbelki), a myszy i szczurki to norma...
      • Gość: andrzejo Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.pronet.lublin.pl 25.07.08, 22:32
        a jak się likwiduje wróbelki?
        • Gość: Mario Re: Robaki w kaszy. W Lublinie zamknęli część Lec IP: *.it-net.pl 26.07.08, 14:43
          Wiatróweczka i... puffff

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka