joannabarska
10.08.08, 10:28
Sejm szóstej kadencji można spokojnie nazwać całkiem "rozgadanym". Okazuje
się bowiem, że rozmowy telefoniczne posłów i urzędników administracji kosztują
rocznie polskiego podatnika prawie 9,5 mln zł - wylicza "Rzeczpospolita".
Kancelaria Premiera zapowiedziała już obcięcie wydatków administracji rządowej
na komórki, dzięki czemu kwota ta zmniejszyłaby się prawie o połowę. Podobne
oszczędności w Sejmie będą jednak ciężkie do zrealizowania. To zabierzmy
posłom komórki. Stac ich,by placic z własnej kieszeni!