Dodaj do ulubionych

Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku

08.09.08, 01:17
To całe straszenie US skończy się tym, że nikt nie będzie chciał wynajmować
studentom. I skończy się rumakowanie. Ciekawe, czy takimi tekstami, studenci
polepszają swoją sytuację na rynku stancji. A wszystko się wyklaruje, jak
ruszy kilka fabryk w Strefie. Przyjadą ludzie do pracy, ruszy rynek wynajmu a
studenci zostaną z ręką w nocniku. I wtedy będzie płacz, że nikt im nie chce
wynajmować za żadne pieniądze.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiarz Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.pronet.lublin.pl 08.09.08, 06:55
      Szkoda, że Żacy nie bojkotowali 2 lata temu developerów,
      producentów materiałów budowlanych i budowniczych (tzw. fachowcow),
      żeby tak drastycznie nie podnosili cen za budowę mieszkań. Koszty
      kupienia takiego mieszkania z wykończeniem, przy nawet
      tak "wygórowanych" cenach, zwróci się po ok. 16-17 latach
      (założenie 100 % kredytu). Niech sobie Żacy sami kupują, a po
      skończonych studiach będą za darmo innym wynajmować.
      • Gość: z wro Wrocław - 500-800 zł/os IP: *.Biskupin.wroc.pl 08.09.08, 17:52
        We Wrocławiu miejsce w studenckim mieszkaniu kosztuje od 500 do 800 złotych miesięcznie. Lublinianom możemy naprawdę pozazdrościć. wroclaw.fotolog.pl
        • Gość: Tom Gó...wno prawda! IP: *.wroclaw.mm.pl 10.09.08, 09:26
          Za przeproszeniem gó.. prawda,
          bo wszyscy studenci by chcieli mieszkać w samym centrum aby mieć blisko do Rynku
          i innych knajp. Sprawdź sobie człowieku ceny na Psim Polu, Brochowie a nawet na
          Biskupinie i innych odleglejszych dzielnicach - są o połowę niższe a mieszkania
          często w lepszym stanie. Ale jak chce się chlać do 1-2 w nocy a potem zdążyć na
          9 na zajęcia to trzeba mieszkać w centrum.

          Po drugie
          Większość knajp we Wro poszukuje kelnerów, barmanów itp a sklepy pracowników.
          Wystarczy przejść się po centrum ( i nie śmierdzieć po wczorajszej libacji).

          Po trzecie:
          Jest coś takiego jak kredyt studencki.

          Po czwarte:
          Ja już nigdy nie wynajmę mieszkania studentom ( płeć - męska ). na początku tak
          zrobiłem. Po miesiącu syf, brud, (chyba nie wiedzą jak działa pralka i
          odkurzacz) śmierdzące odpadki w kuchni, zlew ciągle pełny i poobijany, non stop
          imprezy, głośna muzyka - sąsiedzi mi się skarżyli. Trzeba być zdesperowanym albo
          samobójca aby wynająć mieszkanie facetom.

          pozdrawiam.
    • tajnos.agentos Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 07:44
      "Jeśli oni chcą zdzierać z nas, to niech ktoś z nich zedrze. Zawsze
      to kilkaset zł mniej w kieszeni u nich. Ja już tak zrobiłem."

      Skończy się na tym, że stancji nie znajdzie nigdzie. Jak
      studenciakowi za drogo, to niech nie wynajmuje, albo studiuje gdzie
      indziej - na przykład na Sorbonie. Zapłaci za studia - to będzie
      mógł mieć wymagania. Mało, że pajac studiuje za darmo - czyli za
      pieniądze z moich podatków, a po studiach zapewne zmieni zawód, albo
      wyjedzie za granicę? Poza tym może dojeżdżać. Ja, właśnie przez ceny
      stancji, kiedyś przez rok codziennie dojeżdżałem pociągami do
      Warszawy - i żyję. Studia powinny być płatne, albo też każdy
      absolwent powinien mieć obowiązek odpracowania ich - lub zwrócenia
      pieniędzy.
      • Gość: aron Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.interduo.pl 08.09.08, 08:01
        można mieszkać w Lubartowie, Świdniku, Bychawie, Łęcznej itp. i
        dojeżdżać busem do Lublina. Wyjdzie taniej. No ale wiadomo że
        student to na taksówki nie ma, na mieszkanie nie ma, ale na piwo i
        papierosy zawszze ma.
        • Gość: kulamżółwia Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:32
          "tajnos.agentos Mało, że pajac studiuje za darmo - czyli za
          pieniądze z moich podatków"

          zawsze zakładasz że Tobie coś ktoś zabiera? ja zwykle uważam że za
          studia płacą rodzice którzy prawie w 100% ciężko pracują i płacą
          podatki. Tak było z moimi rodzicami przynajmniej. Może każdy sądzi
          według swoich doświadczeń :-)

          • Gość: adamp Sa kredyty studenckie IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:11
            mozecie je brac, nie starczy na mieszkanie, ale na wynajem przez
            kilka lat TAK.
            ""W ciągu ostatnich lat staliśmy się motorem napędowym rynku wynajmu
            mieszkań (...). Studenci, którzy w przyszłości mają stanowić o
            rozwoju naszego kraju, z powodu stale rosnących kosztów nauki muszą
            rezygnować z niej. (...)" - rozwoju kraju? Jakiego? Anglii?
            Irlandii? Brac kredyty, sa ogolnodostepne, wystarczy, ze
            spoleczenstwo funduje wam nauke. Zreszta Polsce potrzebne sa wybitne
            jednostki, a te i teraz sobie poradza na studiach. Najwiecej stekaja
            miernoty. Pamietam nawolywanie do bojkotu w lipcu w GW, to macie
            odpowiedz wlascicieli mieszkan na bojkot hahahahaha
            • Gość: sim Re: Sa kredyty studenckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 17:12
              tak proponuje podniesc czynsze do 3k za kawalerke a potme pisac na forum ze
              absolwenci opuszczaja polske i pracuja w angli
              powinnismy pracowac w polsce za 2500 na reke i placic 3k za kawalerke albo
              mieszkac w 6 osob w 2 pokojach
              Chyba w angli mysla inaczej i dlatego tam pojedziemy
              a za moje studia placili moi rodzice podatkami
              Widze ze dla wiekszosci osob na forum kazdy student nie ma rodzicow albo sa oni
              bezrobotni i nie placa podatkow
              • Gość: radeks Re: Sa kredyty studenckie IP: *.chello.pl 08.09.08, 17:30
                Jedz do Anglii i nie wypisuj juz takich bzdur. Podatki twoich
                rodzicow poszly na twoje studia, to ciekawe na co poszly podatki
                rodzicow studentow ktorzy sa na platnych studiach, na co poszly
                podatki rodzicow ktorych dzieci nie poszly na studia, na co poszly
                podatki ludzi ktorzy nie maja dzieci?? Czyz nie na twoje studia?
                Biedny ciemny zdobywco matury giertychowskiej.
              • tajnos.agentos Re: Sa kredyty studenckie 09.09.08, 07:50
                Nie musisz wynajmować kawalerki ze wszystkimi wygodami, 5 minut
                drogi od uczelni. Możesz także:
                - wynająć mieszkanie do spółki z kilkoma osobami;
                - mieszkać w akademiku;
                - mieszkać w jakimś tanim hotelu (przy długoterminowych umowach dają
                zniżki);
                - znaleźć w okolicy agroturystyczne gospodarstwo i dogadać się z
                właścicielami;
                - dojeżdżać;
                - /.../.
                Tak się robi wszędzie, nawet w Paryżu i Londynie.:P
              • Gość: Tom Ale jak masz kasę na wynajem to co sie przejmujesz IP: *.wroclaw.mm.pl 10.09.08, 09:32
                Ale jak masz kasę na wynajem to co się przejmujesz. A do Angli po studiach
                wyjechać warto. Poznać kulturę pracy, nauczyć się języka, pozbyć polskiej buty i
                otworzyć oczy, na to że gdzie indziej się da (z)robić to co w PL nie.

                Tylko trzeba jechać do dużego miasta w centrum Anglii (Londyn, Manchester itp a
                nie na zmywak na jakąś wiochę)
      • Gość: log Dziwne wypowiedzi IP: *.vlan341.dengo.lubman.net.pl 08.09.08, 08:01
        Może i studenci trochę przesadzają ale to co się dzieje na rynku to
        katastrofa!!! Ja jestem już 4 lata po studiach dalej wynajmuję i również mam
        problemy z wynajmem. A poza tym to wynajmujący są to w większości chamy (zmiana
        warunków w trakcie mieszkania, albo umawialiśmy się na kaucję 300 PLN a on
        przychodzi i krzyczy 1000!!!).
        • tajnos.agentos Re: Dziwne wypowiedzi 08.09.08, 08:09
          W kapitaliźmie to się nazywa "prawo rynku". Jak się nie podoba -
          zmień ustrój, poszukaj lepszej oferty, kup mieszkanie własnościowe
          (na przykład do spółki z kolesiami), załóż spółdzielnię lub
          organizację konsumencką, wytocz oszustowi sprawę w sądzie albo daj
          mu po ryju, albo ja wiem co... A przede wszystkim, trzymaj sę starej
          zasady: "umiesz liczyć - licz na siebie".
          • Gość: edyta Re: Dziwne wypowiedzi IP: *.pronet.lublin.pl 08.09.08, 08:18
            jak wynajmujący zaczną podpisywać umowy z Us to zapewniam Cię ze dolicza tą sumę
            do wynajmu...a mnie najbardziej denerwuje, że za takie naparwde nory, brudne
            zaniedbane, z robactwem, trezba płacić takie same stawki.
            • tajnos.agentos Re: Dziwne wypowiedzi 08.09.08, 09:01
              Skoro kodsztuje tyle samo, nie wynajmuj nory, poszukaj lepszego - i
              zawsze żądaj umowy...
        • waran_z_komody Re: Dziwne wypowiedzi 08.09.08, 14:45
          ale mnie osłabiłeś tą kaucją ... 300 zł ... to starczy na 10 l
          porządnej farby - czyli na przyzwoite pomalowanie 1 duzego
          pomieszczenia a gdziie robocizna dla fachowca który to mieszkanie
          pomaluje po zdewatowaniu. Ja 5 lat temu brałem 2000 zł kaucji i
          zwykle kończyło się to tym że te pieniądze nie wracały do
          wynajmującego bo albo mieszkanie było do remontu albo cos
          zdewastowane albo z wodą czy CO lokator zaszalał i była niedopłata.
          Prawda jest taka że studenci rzadko kiedy szanują mieszkanie w
          którym mieszkają, rzadziej to dotyczy osób nie bedących studentami.
          a do tego dochodzi jeszce kombinowanie że umawiamy sie że nie bedzie
          mieszkało więcej niż 3 osoby a okazuje sie że mieszka 5
          • Gość: Gertruda Re: Dziwne wypowiedzi IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:27
            Stary numer z kaucją. To zwykłe złodziejstwo. Bo przecież zawsze,
            coś będzie nie tak, jak się mieszkania używa, prawda??? Więc nie
            dość, że cwaniaczek nie da umowy, to jeszcze pod koniec trwania
            wynajmu zawsze coś znajdzie "nie tak", żeby tylko kaucję zagarnąć.
            Więc lepiej miesiąc przed wynajmem nie zapłacić i mieszkać, wtedy
            kaucja pójdzie na czynsz, hehehe. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie...
            • Gość: radeks Re: Dziwne wypowiedzi IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:40
              hahahaha kolejna blądyna hahaha wynajmowalas kiedys mieszkanie?
              Chcesz mieszkac za darmo? hahaha Nie zaplacisz w ciagu 5 dni i fora
              ze dwora. Z kaucji masz potracone za te 5 dni, reszta za dewastacje.
              MIeszkanie miesiac za darmo?? Ktos cie chyba za mocno w kakao
              dmuchnal. Pewnie nawalona bylas po kolejnej imprezie haha
      • Gość: matka_studenta Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 10:08
        Jacy biedni wykorzystywani .... W wynajmowanych mieszkaniach balangi codziennie,
        palenie papierosów (?) na klatkach schodowych, słownictwo, aż uszy więdną. To są
        studenci?! To margines! Jak na wódę i balangi ich stać, to niech płacą i za
        wynajem mieszkań. Z tego co mi wiadomo, mieszkania po takich lokatorach nadają
        się do generalnego remontu. Więc wynajmujący powinni jeszcze bardziej drzeć
        skórę z gó..arzy, to przynajmniej pieniądze pójdą na jakiś konkretniejszy cel
        (remont mieszkania) a nie na przelew.
        • Gość: pani na włościach studentom to się w d..poprzewracało IP: *.lublin.enterpol.pl 08.09.08, 14:01
          w akademiku to nie łaska mieszkać albo na stancji u emerytki za
          200zł ,tylko jeden z drugim musi mieć mieszkanie samodzielne z
          internetem i garażem ,chcesz luksusu to płać jeden z drugim albo
          wyjedz za granicę zarób na mieszkanie i dopiero wtedy studiuj
          • tajnos.agentos Właśnie! 08.09.08, 14:04
            jest tyle starszych, samotnych osób, które bardzo chętnie przyjęły
            by na stancję kogoś, w zamian za opiekę i uczestnictwo w opłatach -
            dlaczego jest tak mało chętnych?:P
            • Gość: adamp Re: Właśnie! IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:21
              hahaha zartujesz? hahaha A balangi? a zyganie na dywan? a gaszenie
              papierosow na scianach czy tez na kanapie? Przy staruszce? Ostatnio
              jak wynajmowalem giertychowskim studentom mieszkanie, wypalili mi
              dwie dziury papierosami w polrocznej sofie, jak oddawali lokal to
              gowniarz stwierdzil, iz to jest normalne zuzycie. Chcialbym zobaczyc
              jego rodzicielski dom jak wyglada po 10 latach normalnego zuzycia
              hehe
        • Gość: konstanty52 Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.adm.uni.wroc.pl 08.09.08, 14:07
          Absolutnie się z Panią zgadzam. Potem gó..arze dziwią się: "W
          dodatku ogłoszenia są w większości skierowane tylko dla dziewczyn i
          par - skarży się Tomek, mieszkaniec Świdnika Dużego".
          Mieszkam na nowym osiedlu (Wrocław), gdzie wielu właścicieli
          wynajmuje lokale - mniej więcej raz w roku, około 1.oo w nocy,
          dzwonię po policję, bo ta biedna hołota znowu przesadziła z piwem.
          Więc teraz ogromnie im współczuję, oczywiście ;-)
          • Gość: abc Dokładnie! Bydło, a nie studenci! IP: 91.193.160.* 08.09.08, 14:40
            Kiedyś student kojarzył się z osobą kulturalną, imprezującą przy tanim winku i
            gitarce, nie zakłócając przy tym sąsiadom spokoju. Teraz student musi być
            trendy, a żeby być trendy, trzeba co tydzień w wynajętej chacie zrobić imprezkę,
            której hasło przewodnie brzmi: "róbta co chceta". Bez prucia ryja do świtu,
            rzygania i demolki, taka impreza nie może się obejść. Kilka fot z takich
            "studenckich" imprez:
            e-mp3s.eu/dzienpo/
          • Gość: Czesiu Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:37
            Przeżyłem to we Wro w jednym z nowych bloków w trójkącie. Ci tzw. studenci
            zachowywali się gorzej niż margines mieszkający w okolicy. Chociaż to źle
            powiedziane. Marginesem są panie i panowie studenci, a okoliczni mieszkańcy przy
            nich to elita kulturalna Wrocławia. Policja była wołana raz na tydzień. Czasem
            raz na dwa tygodnie. Żałuję tylko że ani razu nie zgłosiłem wniosku o ukaranie
            do sądu grodzkiego.
            • sothink Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 16:01
              niestety, ostatnio studenci to normalnie jakaś banda łobuzów, chyba za dużo ich
              się dostaję na te studia. Ponadto uważam że jeżeli jest problem z cenami to
              niech Politechnika i Uniwerki budują więcej akademików, a studenci jak chcą
              stancję w dobrych miejscach to proszę bardzo do roboty. Pracy jest pełno, można
              sobie dorobić spokojnie.
      • knockout Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 11:37
        Jej, alez ponioslo!! a ile mitow sie znalazlo:
        - "zaplaci za studia, bedzie mogl miec wymagania" - otoz placi za
        studia, np. z podatkow posrednich. tak jak reszta placacych podatki
        - "pajac studiuje za darmo" - jak milo kogos obrzucic wyzwiskami,
        takie to polskie, nasze, swojskie,
        - "absolwent powinien miec obowiazek odpracowania studiow" - tak,
        wrocmy do czasow glebokiej komuny, doskonalym pomyslem jest rowniez
        wprowadzenie nakazu pracy.

        ogolnie strasznie duzo zwisci w tym, co piszesz. ciekawe dlaczego
        • Gość: e Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 87.105.187.* 08.09.08, 11:49
          >- "absolwent powinien miec obowiazek odpracowania studiow" - tak,
          >wrocmy do czasow glebokiej komuny, doskonalym pomyslem jest rowniez
          >wprowadzenie nakazu pracy.

          Z tym akurat sie zgodze, jak cos jest za darmo, to sie tego nie szanuje i nie
          oszczedza. Przez to ze studia sa darmowe kupe ludzi pcha sie na kierunki jak i
          tak wie ze nic znajdzie po tym pracy badz nawet nie chce w tym pracowac. Sama
          nawet czesciowa odplatnosc mogla by cos zmienic.
        • bez_beretu Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 13:02
          A żądanie od organów państwowych ingerencji w prawa rynku to niby
          nie komunizm????
        • Gość: Kriss Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.gprs.plus.pl 08.09.08, 13:04
          Nie da się zaprzeczyć z tą zawiścią. Ale jest i trochę racji. Za moje studia płacili rodzice (pomimo, że oprócz tego płacili też podatki pośrednie)- i gdzie tu sprawiedliwość (czyli też odczuwam pewną zawiść:))
          Osoby kończące studia w całości opłacane przez państwo (czyli z naszych podatków) powinny mieć jakieś obowiązki co do spłaty tej kwoty lub jej odpracowania. Dlaczego z lekarzy wykształconych za pieniądze polskich podatników mają korzystać w UK?
          • tajnos.agentos Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 13:24
            Jaka zawiść??? ja też byłem studentem, studia ukończyłem, a potem,
            jak i przedtem bywało różnie - "kwadratowo i podłużnie". Po prostu -
            gdy czytam takie brednie, literalnie "nóż mi się w kieszeni
            otwiera", bo mam wrażenie, że niektórym kompletnie we łbach się
            poprzewracało. Zupełnie jak chłop, któremu wszystko "się należy",
            nic nie pasuje - bo albo za sucho, albo za mokro, albo za drogo,
            albo za tanio i wszystko oczywiście wina "rzundu". W kapitalizmie
            tak już niestety jest: nie podoba się? Za drogo? Nie
            kupuj! ...Nielegalne? Omijaj z daleka - chyba że lubisz!
          • Gość: ubu król są Ofiarami mentalności Che Guewary :/ IP: *.magma-net.pl 08.09.08, 13:38
            z którym to koszulki noszą. niech studiuja na Kubie albo u Kima?
            Kiedyś metr mieszkania kosztował we wrocku 2-2,7tys za wymajem trzeba było
            płacić ok 10% (np.600-800)wartości mieszkania rocznie a teraz 1m kosztuje 5-7tys
            a wynajem..będe strzelał ok 1000-1500.
            to zdaje sie poniżej lokat bankowych. chyba że abiturienci znają inną
            (giertychowską )wersje matematyki.
      • Gość: strrr Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:22
        > Mało, że pajac studiuje za darmo - czyli za
        > pieniądze z moich podatków, a po studiach zapewne zmieni zawód, albo
        > wyjedzie za granicę?
        Ooo, niewykształcony i zakompleksiony pajac krytykuje innych. Co, nie przyjęli
        Cię na studia, stąd to rozgoryczenie?
        • tajnos.agentos Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 13:26
          Nooo! ...I akademika nie chcieli przyznać, ale bogaty jestem - to se
          mieszkanie kupiłem.:P
        • Gość: już po studiach Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 150.254.126.* 08.09.08, 13:27
          już po studiach i pracuję na ciebie i kolesi, którym wszystko się należy; jak
          sobie nie poradzisz to wracaj do mamy, tam ciepłe łóżeczko stoi za darmo tylko,
          że pewnie na wsi
          • Gość: strrr Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:23
            Ja też JUŻ pracuję, mieszkam w mieście. Staję tylko w obronie biednych
            studentów. O co Ci w ogóle chodzi? Wcale na mnie nie pracujesz, co mnie bardzo
            cieszy, bo rzygam pieniędzmi takich BOGATYCH jak ty.
      • Gość: steel wybacz im - student młody jest i pstro ma w nosie. IP: *.chello.pl 08.09.08, 14:29
        .żyje ideałami, które i tak się zderzą z realiami naszego świata..
        niestety.. niech sobie kapują na innych - co ciekawe, kiedyś
        kapusiów traktowano "odpowiednie" - niech protestują, niech
        krzyczą.. a to po prostu kilka browarów mniej, jedna impreza w
        miesiącu mniej, jedna panienka mniej, kreska mniej.. już
        zapomnieliśmy jak życie studenckie wygląda? :>
        a z tych dodatkowych podatków to państwo takiego **uja im wybudują a
        nie drogę..
    • Gość: dajcie_spokój pójdziecie z torbami IP: 83.238.57.* 08.09.08, 09:26
      Oo widzę, że się zmobilizowali właściciele mieszkań i piszą na
      forum. Zresztą nic dziwnego - jak się nabrało kredytów to i strach
      oblatuje, że nie znajdzie się jeleni (czyt. wynajmujących) do ich
      spłacania. Ja nie mam pretensji, że rynek, że prawo popytu i podaży
      itd. Można tylko zaapelować do rozsądku właścicieli. I tu nie chodzi
      tylko o studentów często żyjących tylko z emerytur rodziców, ale też
      i o pracujących. Zarób cfaniaku 1500 na rękę w Lublinie i oddaj
      potem 1200 co miesiąc na wynajem. Jak się uda to poza dżemem i
      bułkami zjesz 1 pizzę na miesiąc i tyle atrakcji. Z tego względu
      argument o strefie i "nowych miejscach pracy" jest po prostu
      śmieszny. Ludzie, opanujcie swoją chciwość, bo daleko nie
      zajedziecie ani wy, ani wasi potencjalni klienci.
      • tajnos.agentos Re: pójdziecie z torbami 08.09.08, 09:38
        1/ Nie "cfaniaku", tylko "cwaniaku";
        2/ nie mem mieszkania do wynajęcia;
        3/ jak kiedyś pracowałem w Warszawie, to zarabiałem 1800 "na rękę",
        a koszta własne (stancja, dojazdy, wyżywienie) były na poziomie
        1400PLN miesięcznie. Zrezygnowaem więc ze stancji i przez prawie rok
        codziennie dojeżdżałem. Potem uznałem, że to nie ma sensu i
        znalazłem pracę wprawdzie za mniejsze pieniądze, ale bliżej.
        4/ Propozycja jest następująca: nie wynajmuj. Jak właściciele
        stancji będą mieli trudności ze znalezieniem klientów - to i ceny
        obniżą.
        • Gość: x Re: pójdziecie z torbami IP: 79.139.10.* 08.09.08, 12:50
          to za ile teraz pracujesz? za mniej niż 1800 i jeszcze cwaniakujesz i nie
          rozumiesz biednych studentow?
          • tajnos.agentos Re: pójdziecie z torbami 08.09.08, 13:28
            Teraz pracuję za więcej, a jak byłem studentem - to też takich nie
            rozumiałem i nie zrozumiem.
      • Gość: lubelak Re: pójdziecie z torbami IP: *.chello.pl 08.09.08, 10:29
        Ja ucze studentow i widze jak Wy zyjecie z 'emerytur" rozicow.Kiedys bylo
        inaczej...ludzie przynajmniej sie uczyli,a teraz ani sie nie uczycie, Bog wie
        co wymagacie ,dobrymi samochodami jezdzicie z doplat ktore rodzice ze wsi
        dostaja.Z jakich emerytur? Moze promil Was zyje z emerytur rodzicow!Pomysl ile
        czlowiek rodzacy dziecko ma lat na wsi( bo 75% studentow to ludzie ze wsi) -tam
        przewaznie maja po 19 lat to jakim cudem jesli Ty studencie masz te 19-24 masz
        rodzicow na emeryturze?
        • zigzaur Re: pójdziecie z torbami 08.09.08, 12:01
          Czego uczysz studentów, lubelaku?

          Chyba tylko WF możesz uczyć, z takim stylem wypowiedzi.

          Jakim cudem 75 % studentów może być ze wsi, skoro na wsi mieszka mniej niż 30 %
          ludności? Poza tym studiuje znacznie mniejszy procent młodzieży wiejskiej niż
          miejskiej.
          • Gość: adadmp Re: pójdziecie z torbami IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:32
            Hahahahaha zigzaur hahaha takiego debila to jeszcze nie czytalem :)
            Masz ciekawe pojmowanie statystyki hahaha
            Ubawiles mnie setnie :) Kawal debila z ciebie haha Dziekuje i prosze
            o wiecej twych wypowiedzi, a najlepiej twych komentarzy do
            wypowiedzi innych. Bo rozumienie tekstu u ciebie bardzo oryginalne:)
      • dociek Re: pójdziecie z torbami 08.09.08, 10:31
        Zarób kochany 1500 i żyj "jak panisko", bo jak, tak żyjąc sobie,
        zdrowie rozwalisz i przy ogromnym szczęściu będziesz dostawał rentę -
        całe 600 zł na wszystko, to dopiero bedziesz "paniskiem", co?
      • Gość: YaBol Studenci: bojkotujcie wysokie ceny mieszkań! Hahah IP: *.as.kn.pl 08.09.08, 12:16
        Zmobilizowali? Śmieszny jesteś. Najwyraźniej brakuje ci dzieciaku
        wyobraźni, bo gdybyś ją miał to uznałbyś, że takie ceny za wynajęcie
        wcale nie są wygórowane. Mieszkania kosztują obecnie fortunę i stąd
        biorą się koszty stancji. Chciwość? Hhahah, żałosny jesteś. Policz
        sobie cwaniaku po jakim czasie zwraca się ta miodem i mlekiem
        płynąca
        [w/g ciebie] inwestycja. Poza tym wysuwasz popoulistyczne argumenty
        -
        mieszkając ze współlokatorami płacisz dużo mniej niż wspomniane
        przez
        ciebie 1200 zł. Chyba, że takie panisko jak ty musi mieć mieszkanie
        wyłącznie do swojej dyspozycji. Oj nadawałbyś się do Samoobrony z
        takimi "argumentami". Ekonomii uczyłeś się od Leppera? ;> i ;(
        zarazem. Inwestycja żeby miała sens musi się opłacać. Nikt nie
        będzie
        sponsorował twoich studiów kupując mieszkania i wynajmując za
        grosze.
        Dorośnij wreszcie i naucz się liczyć, bo żal czytać podobne wypociny
        dzisiejszych pseudostudentów. Wypowiedź o US jest żałosna. Niektórzy
        odprowadzają podatki, inni nie. Ci co tego nie robią podniosą ceny
        jeżeli będą zmuszeni do ich płacenia. Proste jak drut, ale poziom
        inteligencji autora owej "groźby" widocznie nie wystarczył do
        wyciągnięcia takich wniosków.
      • Gość: iffk Re: pójdziecie z torbami IP: 213.255.118.* 08.09.08, 13:48
        latwo jest krytykowac wlascicieli mieszkan. a prawda jest taka, ze
        studenci maja za wysokie wymagania. za moich studenckich czasow tj
        jakies 10 lat temu to wystarczyl dach nad glowa, dostep do lazienki,
        kuchni itp. liczyla sie cena i tyle. teraz studenci chca miec
        internet za darmo, mieszkac w nowym budownictwie, w eleganckiej
        dzielnicy. no wiec wynajmujacy sie "dostosowali" do wymagan.
        studenci sami tego chcieli! w zeszlym roku ja mialem mieszkanie do
        wynajecia w starym budownictwie i nie byla to zadna "nora" tylko
        przyzwoite lokum, to krecili nosem, bo nie ma windy, bo nie ma
        internetu, bo okna sa drewniane, bo nie ma zaluzji itp, a moja cena
        byla o polowe nizsza niz mieszkania dopiero co wykonczonego. nizszy
        standart=nizsza cena. wkurzylem sie i zrobilem remont generalny.
        teraz cena jest dwa razy wyzsza i wynajmuje zagranicznym turystom, a
        problemy studentow mnie nie obchodza.
        • Gość: Minio Re: pójdziecie z torbami IP: *.ingbank.pl 08.09.08, 15:02
          Ooooo! I tu sie zdecydowanie zgodze z przedmówcą!
          Sam mam mieszknie, które wynajmowalem studentowm w Lublinie.
          OK, strae budownictwo, piece na węgiel i drewniane okna. Ale i cena
          nie była wygórowana, bo za 800zl mieli do dyspozycji 3 pokoje.
          I co przeszkadzało? Brad dostępu do Internetu, piece, piecyk gazowy,
          stare budownictwo itd, itd.

          Niech nikt się nie spodziewa, że ktoś wynajmie nowe duze mieszkanie
          za 500zł, bo to jakaś kpina jest,
          Stać Cię, albo nie. A jak się nie podoba, to zawsze możesz wynając
          pokój u starszej Pani.
          • wypasiona_foczka Re: pójdziecie z torbami 08.09.08, 21:01

            Ja wynajmuję samodzielne mieszkanie, w nowym budownictwie, bardzo dobry standard, 2 pokoje, 60 m3, w przyzwoitej dzielnicy, w Lublinie właśnie, za oszałamiającą kwotę 750 zł!!! Mało kto chce mi w to uwierzyc ale takie właśnie znalazłam. :D Myślę, że jeśli człowiek sie dobrze rozejrzy i będzie miał troche szczęścia to uda mu się znaleźc coś na jego kieszeń.
            Problemem są tu chyba jedynie wygórowane oczekiwania przeciętnego studenta i ich odniesienie do nader skromnej kwoty, którą ów gotów przeznaczyc na potrzeby wynajmu. No i opinia o studentach... powiedzmy szczerze: czasy gdy żacy elitą narodu były zapewne minęły bezpowrotnie, teraz żadną sztuką na studia dostac się jest i żadną sztuką je skończyc (przy obfitym zagęszczeniu Wyższych Szkółek Tego i Owego) a jakośc przeciętnego studenta?, cóż... kiepska chyba co ma odbicie w jego zachowaniu, słownictwie czy kulturze osobistej szeroko pojętej. I nawet nie chodzi mi o jakies pijatyki czy demolki w wynajmowanym mieszkaniu. Nieraz za to spotkałam się z sytuacją, gdy osoby wynajmujące mieszkanie są zwyczajnie niesłowne, niesolidne, umawiają się z właścicielem na jasno określone warunki ale ani raczą ich przestrzegac, miesiącami nie płacą rachunków, wyprowadzają się z mieszkania "po cichu", wynoszą z mieszkania elementy umeblowania, przechowują "na waleta" tak zwane "osoby trzecie" - nieraz całymi miesiącami. To kwestia dojrzałości i wspomnianej już kultury osobistej. Z częscią ludzi po prostu ciężko się po ludzku dogadac. Ja chyba wolałabym wynając mieszkanie pracującej rodzinie a nie studentom choc jak wspomniałam na początku swego wywodu temat wynajmu znam i od studenckiej strony.

            ---
            "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
            Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
            Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
            Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę
            Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
            • wypasiona_foczka Re: pójdziecie z torbami 08.09.08, 21:06

              Uściślam, żeby nie było wątpliwosci: te 750 zł/mc to CAŁKOWITA kwota wynajmu, czyli z czynszem odprowadzanym do spółdzielni. W ramach wzorowej współpracy właściciel przedstawił mi jeszcze ofertę nie do odrzucenia czyli propozycję wynajmu garażu za 50 zł/mc :D
              Skorzystałam oczywiscie bo samochodu u mnie mnogośc:D

              ---
              "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
              Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
              Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
              Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę
              Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
      • Gość: zły_kamienicznik Kolejny z lokalu socjalnego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 15:46
        O ... widzę, że kolejny który mieszka w lokalu socjalnym za pół darmo, na czyjś
        koszt.
        Są ceny rynkowe i są ludzie którzy uczciwie płacą czynsz.
        Inni płaczą, że ich nie stać i chcą mieszkania socjalnego w którym do czynszu
        będzie dopłacał właściciel kamienicy.
        dziwnym trafem mieszkańcy z mieszkań socjalnych mają na "przelew" a na czynsz nie.
        W USA wiele osób mieszka w przyczepach campingowych - spróbuj i Ty jak Cię nie
        stać na wynajem.
        • aron2004 Re: Kolejny z lokalu socjalnego? 08.09.08, 15:51
          oj tam zaraz w przyczepie. Można tanio wynająć mieszkanie w
          Lubartowie, Łęcznej i Bychawie, skąd można bez problemu dojechać
          busem do Lublina.
          • Gość: Zuzia Re: Kolejny z lokalu socjalnego? IP: *.gprs.plus.pl 08.09.08, 16:16
            można tez do busa wsadzić kanape i tam mieszkać. Tylko co to za
            życie ??
            • Gość: pani na włościach Następna stuDĘTKA której się należy i już! IP: *.lublin.enterpol.pl 08.09.08, 17:36
              Busy z Łęcznej jadą pół godziny naa dworzec PKS,masa ludzi w tym i
              studentów dojeżdża codziennie do Lublina do pracy i na uczelnię i
              nie narzeka no ale Ty musisz mieć apartament przy uczelni ,w centrum
              Lublina z garażem ,internetem i bez właściciela coby imprezy
              urządzać..czyż nie?Chcesz luksusu to płać !!!Nie stać Cię to
              mieszkaj pod mostem
          • Gość: tomekjot Re: Kolejny z lokalu socjalnego? IP: *.gprs.plus.pl 08.09.08, 17:38
            Można tanio wynająć mieszkanie w
            > Lubartowie, Łęcznej i Bychawie

            no mozna taniio ale co z tego?
            nie po to sie przyjeżdza do maiasta na studia, żeby na wsi mieszkać
            • Gość: aron Re: Kolejny z lokalu socjalnego? IP: *.lublin.enterpol.pl 08.09.08, 19:23
              no to jak komuś Łęczna śmierdzi to niech płaci
              • sothink Re: Kolejny z lokalu socjalnego? 08.09.08, 19:43
                skoro nawet ty masz jakaś pracę to wykształcony i inteligentny student może
                znaleźć 10 razy lepszą i będzie mieć na czynsz. Także niech studenty nie
                narzekają na ceny tylko do roboty się wezmą.
            • Gość: adamp Re: Kolejny z lokalu socjalnego? IP: *.chello.pl 08.09.08, 19:49
              A ja myslalem ze do mista przyjezdza sie studiowac a nie po to by
              mieszkac? Ciekawe masz priorytety. Ale jak mniemam glownie nie o
              studia chodzi, ale by urwac sie z pod bata tatusia ktory
              oszczedzajac konia zakladal ci chomonto do orki :)
              Przynajmniej jeden szczery student.
    • Gość: zuzia Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.gprs.plus.pl 08.09.08, 10:19
      teraz to sie już im naprawde we łbach poprzewracało... Przyjedzie
      jeden czy drugi ze wsi, i wielki pan student. Jeszcze planów na
      uczleniach nie ma a ci sie dopytują o stypendia socjalne, ile i dla
      czego tak mało... Nie stać ciebie na wynajęcie mieszkania, mieszkaj
      w akademiku, dojeżdeżaj jakimś ,,złomem''-widać co pod uczelniami
      parkuje. I jeszcze jedno nie podoba ci sie nie wynajmuj, a swoim
      leceniem do US strzelacie sami sobie gola, bo wierzcie mi że ten
      podatek od wynajmu bedziecie płacili wy, w jeszcze wyższej kwocie
      wynajmu. I najważniejsze, wykształcenie nie piwo, nie musi byc
      pełne !!!
    • Gość: lojer Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.chello.pl 08.09.08, 10:24
      Najlepsza jest kocowka"przynajmniej drogi nam wybuduja" haha czyli stac ich na
      samochod a na stancje nie:>???
    • Gość: tomek Filologia polska? IP: *.de.ibm.com 08.09.08, 10:59
      8 lat podstawówki, 4 liceum, 5 lat studiów i o to mi płacą... szkoła poetów :)
      • Gość: asylum Re: Filologia polska? IP: *.acn.waw.pl 08.09.08, 11:00
        syndrym wieśniaka się to nazywa. chlać, balować i jeszcze żeby
        wszystko za darmo było, jak na rodzinnej wsi do której unia dopłaca.
        • Gość: tomek Re: Filologia polska? IP: *.de.ibm.com 08.09.08, 13:15
          tak, właśnie to miałem na myśli :)
    • malwina666 studenci są ofiarami ignorancji 08.09.08, 11:03
      niech spojrzą na ceny mieszkań w sprzedaży. I ich zmiany w ostatnich
      kilku latach. Właściciel mieszkania kupionego kilka lat temu jest w
      stanie z czynszu od najemcy zapłacić ratę kredytu, opłaty
      eksploatacyjne i jeszcze mu zostanie spory zarobek. W tej chwili
      pokrycie raty kredytu wpływami z najmu jest właściwie niewykonalne.
      Najemcy mają szczęście, że jest tak tanio. Gdyby było drogo, nie
      brakowałoby mieszkań pod wynajem!
      • profes79 Re: studenci są ofiarami ignorancji 08.09.08, 11:14
        Wlasciciele nabrali kredytow jak byl boom, a teraz strach w tylek zajrzal.

        Policz - oplaca mi sie wynajac mieszkanie za 600-800 PLN ? To juz wole kupic i
        splacac kredyt po 500-600 PLN - i bede na swoim.
        • Gość: gosc Re: studenci są ofiarami ignorancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 11:23

          to kup sobie to piekne lokum z rata 500-600 zl. Powodzenia zycze. Moze jakis barak
          ha ha ha

        • Gość: wt Re: studenci są ofiarami ignorancji IP: 145.64.134.* 08.09.08, 12:05
          jakby nie nabrali kredytów, to teraz podaż byłaby jeszcze mniejsza...
          więc nie narzekaj, że nabrali.

          i życzę powodzenia, jeśli chcesz mieć ratę 600PLN, to chyba na jedną ścianę
          starczy...
        • Gość: Emper Re: studenci są ofiarami ignorancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:40
          Nie zapomnij, żę czynsz będziesz zawsze płacił.
        • Gość: pietshaq Re: studenci są ofiarami ignorancji IP: *.onyx.pl 08.09.08, 14:31
          > Policz - oplaca mi sie wynajac mieszkanie za 600-800 PLN ? To juz wole kupic i
          > splacac kredyt po 500-600 PLN - i bede na swoim.

          Uważam, że każdy student powinien sobie to powiedzieć - a nie narzekać, że za
          drogo. To tak, jakby narzekać, że bułki kosztują aż 30 groszy, bo rok temu
          kosztowały 25 - i domagać się obniżki cen.
        • Gość: varciasz Re: studenci są ofiarami ignorancji IP: *.tieto.com 08.09.08, 15:24
          500-600 rata ? hehehehe ... Ja place rate 2150 za mieszkanie 3 pokojowe. Do tego opłaty miesieczne za ok 500 zl.
          Wynajmuje 2 pokoje. Jak myslisz - ile powinny kosztowac ?

          Jak ktos mnie zglosi do US to sprawa bedzie prosta: cena pojdzie co najmniej 20-30% w górę. Chętnych znajdę bo pewnie wszyscy tak zrobią.

          Niedawno bylem studentem i w łeb bym strzelił cfaniaczka który nawołuje do kablowania do US. Inni studenci będą cierpieli. Tylko dla jego dziwnej satysfakcji. GŁUPOTA.

          Poza tym: NAPRAWDE można wynająć miejsce w pokoju za 300 zl. U jakiejs rodziny oczywiscie, ale przecież tak też można mieszkać jak sie nie ma kasy. Studia to nie wakacje!
          Dla mnie to był ciężki (finansowo) okres ale przeżyłem i całkiem miło wspominam, innym też tego życzę
          • Gość: adamp Re: studenci są ofiarami ignorancji IP: *.chello.pl 08.09.08, 15:43
            A dla mnie jestes zwyklym gnojkiem i zlodziejem. To ze ty oszukujesz
            US a co za tym idzie spoleczenstwo nie upowaznia cie do pisania iz
            wszyscy tak robia. Ja wynajmuje mieszkanie, ale zawsze place podatki
            i mnie byle studencina-nieudacznik moze naskoczyc. Kazdego kto nie
            placi US powinien tak ukarac, ze do konca zycia splacalby kare
    • Gość: rat Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 81.219.116.* 08.09.08, 11:21
      Czytam i nadziwić się nie mogę. Kwiat polskie młodzeży nie jest w
      stanie zrozumieć praw rynku! Jaka z nich bedzie elita kiedy
      podstawowych rzeczy nie czają? Jeśli kupiłem mieszkanie za powiedzmy
      500 tys pln to zwrot z tej inwestycji muszę mieć choć minimalnie
      wyższy niż oprocentowanie na lokacie - roczne odsetki od takiej
      kwoty to jakieś 25 tys zł podzielić na 12 daje jakieś 2100 - czyli
      aby dla mnie miało sens wynająć mieszkanie musiałbym za nie wziąć
      jakieś 2500 pln a wynajmując je studentom jakieś 3000 pln? Problem
      polega na tym że mając mieszkanie do wynajęcia wole żeby stało puste
      niz wynająć jes studentom - bo sam wyłem studentem i wiem jak sie to
      kończy a jako że teraz sam zarabiam to wiem też ile takie napeawy i
      remonty kosztują. Wynajęcie studentom mieszkania to wieczny kłopot -
      dzwonią sąsiedzi że głośno, że impreza codziennie itd, itp a jakość
      tych imprez jak wiadomo jest różna ale biorąc pod uwagę że większość
      wynajmujących to studenci ze wsi to i standardy są wprost z obory.
      • Gość: Wynajmujący Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.thx.pl 08.09.08, 13:04
        Powala mnie logika przedmówcy?!? Bierzesz kredyt na kupno mieszkanie, cena
        mieszkania jest zawyżona bo kupiłeś je na górce (przepłaciłeś nie ziemsko) a
        teraz wymagasz aby jakiś student czy młoda rodzina spłacały za Ciebie ten kredyt
        i jeszcze żeby dawali ci zysk do kieszeni. Czysty absurd i nie porozumienie.

        Ogólnie sam wynajmuje mieszkania i niestety oferty studentów omijam dużym łukiem
        i dziękuje za zainteresowanie. Niestety miałem tą "przyjemność" wynajmować i
        więcej z tego strat niż zysków. Po roku wynajmowania mieszkanie jest do remontu,
        wszelkie urządzenia ciągle były niszczone (kuchenka, lodówka itp.). O dziwo czy
        obsada mieszkania była męska czy damska nie miało to wpływu na dewastację.
        Teraz wynajmuje mieszkania tylko młodym parę itp. i naprawdę mam święty spokój.

        Niestety studenci mogą być sobie sami wdzięczni, ze labo nikt nie chce im
        wynajmować albo dostają wysokie ceny. Po prostu wynajem studentom to wysokie ryzyko!
        • Gość: rat Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 81.219.116.* 08.09.08, 17:34
          To w Twojej wypowiedzi brak logiki - może jako finansista podchodzę
          do tematu inaczej jednak w momencie kiedy bardziej opłaca mi sie
          sprzedać mieszkanie w którym przecie nie mieszkam skoro je wynajmuje
          to musze za ten wynajem dostać więcej niż leżąc tyłkiem do góry i
          czytając wyciągi z konta bankowego na który bank wypłaca mi odsetki -
          ja od nikogo nie wymagam aby spłacał za mnie kredyt mało z tym nie
          ma obowiązku wynajmowania mieszania ani studiowania - ja tylko
          patrze na to jak mój kapitał pracuje. Nawet jeśli mieszkanie na
          wynajem kupiłbym na kredyt to sorry ale to ja sprzedaje coś co sie
          nazywa zdolność kredytowa oraz ponosze ryzyko - wiesz ja sam
          zarobiłem na swoje mieszkanie nic nie dostając za darmo w spadku tak
          więc mam troche inne podejście do wynajmowania - dla mnie to nie
          jest czysty zysk który ciągne z tzw "manny z nieba"... może dlatego
          sie nie rozumiemy
      • Gość: xxx Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 14:47
        Gość portalu: rat napisał(a):

        > Czytam i nadziwić się nie mogę. Kwiat polskie młodzeży nie jest w
        > stanie zrozumieć praw rynku! Jaka z nich bedzie elita kiedy
        > podstawowych rzeczy nie czają? Jeśli kupiłem mieszkanie za
        powiedzmy
        > 500 tys pln to zwrot z tej inwestycji muszę mieć choć minimalnie
        > wyższy niż oprocentowanie na lokacie

        MUSISZ???? Przecież zgodnie z prawami rynku, które rzekomo
        popierasz, Twój zysk z najmu wyznacza RYNEK, a nie
        Twoje "widzimisię". Jeśli potencjalnych najemców nie stać na
        proponowaną przez Ciebie cenę, to po prostu zrezygnują ze studiów, a
        Ty będziesz musiał dostosować ofertę do obniżonego popytu, bo
        inaczej nie dostaniesz nic.
        • Gość: rat Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 81.219.116.* 08.09.08, 17:39
          Jeśli nie otrzymam godziwego zysku z mieszkania to je sprzedam i
          włoże kase na lokate w najgorszym razie i ten zwrot będę miał - nie
          ponosząc żadnych kosztów i nie fatygując sie. Oczywiście możliwości
          inwestycji jest o wiele więcej i są bardziej intratne tak więc jako
          minimum wyznaczyłem zysk z lokaty.
    • slavko.matejovic Oj biedni studenci, żal mi ich strasznie 08.09.08, 11:21
      Głosowali na liberalną Polskę Tuska a teraz zdzwienie? Przecież na
      tym polega liberalizm gospodarczy, że pan właściciel ustala cenę
      jaka mu się żywnie podoba za wynajem. Jak was nie stać to znaczy, że
      nie jesteście wystarczająco operatywni i tkwią w was przeżytki
      dawnego ustroju, nie potraficie się dostosować do wymogów
      liberalizmu. Sami tego chcieliście. Poskarżcie się Tuskowi, może was
      wysłucha i może zbuduje tanie mieszkania i akademiki... ha ha
      hahahaha
      • zigzaur Re: Oj biedni studenci, żal mi ich strasznie 08.09.08, 12:11
        Alternatywą były rządy Ziobry, Leppera i Giertycha oraz ich koncepcje edukacyjne.

        Koncepcja edukacyjna Ziobry: tylko studia prawnicze dla wszystkich, bo sam
        Ziobro dowodzi, że prawo może skończyć każdy.

        Koncepcja edukacyjna Giertycha: nauka maszerowania w mundurkach i glanach.

        Koncepcja edukacyjna Leppera: brak
      • jedyny.resistance Pomyliłeś kretynie z socjalizmem PiSowskim 08.09.08, 13:00
        łapiesz czerwony towarzyszu?
      • tajnos.agentos Re: Oj biedni studenci, żal mi ich strasznie 08.09.08, 13:43
        Przecież w Lublinie są także prywatne akademiki... Mam propozycję:
        weź się skurcz i wynajmij pół własnego mieszkania biednym studentom
        za pół czynszu, który płacisz i połowę opłat licznikowych, które
        płacisz. Daj dobry przykład, może ktoś się zawstydzi i i zdobędzie
        na naśladownictwo...:D
      • Gość: frogman Re: Oj biedni studenci, żal mi ich strasznie IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.08, 14:06
        najlepiej by było, jakby pan gejowy Jarosław Kaczynski ustalił
        wszystkie ceny, płace, wydawał lub nie paszporty itd lecz się pismaku
      • Gość: PTR Re: Oj biedni studenci, żal mi ich strasznie IP: *.chello.pl 08.09.08, 17:20
        Sęk w tym, że właściciel nie może dyktować ceny jak mu się żywnie podoba, tylko tak wysoko jak mu popyt pozwala. Na razie jest wysoki, to i ceny wysokie.
        I powiedźmy sobie szczerze - kupienie mieszkania w celu jego wynajmu było ostatnio po prostu kiepskim interesem. Ceny mieszkań wzrosły nieproporcjonalnie do zarobków (m.in. dzięki kapitałowi zagranicznemu, który wykupił 20% nowych mieszkań i wzrostowi cen materiałów budowlanych). Obecne ceny wynajmu to maksimum lub blisko maksimum jakie rynek wytrzyma. Studenci rzeczywiście się przystosują (w skuteczność protestów nie wierzę) i zaczną kombinować z dojazdami - mieszkania pod wynajem zaczną przynosić straty.
    • Gość: Corvvin Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 217.98.37.* 08.09.08, 11:26
      Kapitalizm.. Najpierw rząd zdziera z ludzi ponad 70% dochodu w różnej maści
      podatkach, akcyzach i opłatach, a potem łaskawie pozwala na kapitalizm, z tymi
      paroma groszami które zostały w kieszeni. Gó.. nie kapitalizm. Socjalizm.
      • aleksy1978 Rozladowac/zmodernizowac program uczelni! 08.09.08, 11:43
        Na Akademii Komicznej w Poznaniu od lat Parlament Studencki
        przedstawia postulat:
        Zlikwidowac niepotrzebne zajecia, ktore zabieraja czas studentom
        roku 3 i lat pozniejszych. Ostatnie lata studiow maja sluzyc
        przygotowaniu do magisterium, ale takze praktykom i pierwszym pracom
        zarobkowym (zeby np.oplacic koszty utrzymania sie w miescie).

        Od lat postulat ten jest odrzucany, poniewaz Akademia musi
        sie 'rozwijac' czyli tworzyc kolejne synekury wokol przedmiotow
        typu 'Zarzadzanie korporacjami.' lub 'Historia mysli ekonomicznej'.
        • zigzaur Re: Rozladowac/zmodernizowac program uczelni! 08.09.08, 12:03
          I wtedy z magisterskich studiów zrobi się przyśpieszony kurs dla księgowych.
          • aleksy1978 Kurs dla ksiegowego?Na AE od Babilonu...... 08.09.08, 12:43
            Dla przyszlego ksiegowego strata czasu jest
            zaliczanie 'Bilansoznawstwa' i historii rachunkowosci
            poczawszy od babilonskich, glinianych tabliczek.
            I o tego typu przedmiotach jest tu mowa.

            Program AE jest przeladowany.Mgr Studiow Europejskich ma za soba
            zaliczenia i egzaminy z okolo 90 przedmiotow.Polowa z nich to strata
            czasu dla studenta i dla prowadzacego.
            • tajnos.agentos Re: Kurs dla ksiegowego?Na AE od Babilonu...... 08.09.08, 13:48
              Po co Ci studia? Nie lepiej było oddać się w termin do jakiegoś
              dobrego majstra, potem zrobić papiery czeladnicze i mieć dobry,
              popłatny fach? Czy wiesz jak dziś zarabia dobry rzemieślnik? I mózgu
              nie musi przeładowywać niepotrzebną wiedzą...
    • neokomunista Studenci obudzeni z ręką w nocniku 08.09.08, 11:45
      Studenci na razie obudzili się z ręką w nocniku i poczuli oddech pana
      właściciela dla którego liczy się tylko i wyłącznie ale zaspokojenie własnej
      potrzeby materialnej, tym bardziej że pan właściciel nabrał kredytów i musi
      jakoś się "zabezpieczyć" przynajmniej naiwnością studentów.
      Taka to cicha działalność gospodarcza której ofiarą padają studenci, nadal
      pomimo wszystko wierzący w prawidła wolnego rynku.
      Także władze uczelni podobno "państwowych" nie ułatwiają studentom życia i
      można by rzec nie są przejęte tym zachodzacym procederem który w istocie
      doprowadza do sytuacji w której student zmuszony pracować będzie musiał
      zrezygnować z nauki na studiach, z tego do czego niby przez cały okres liceum
      dążył.
      Rektorzy polskich uczelni chcą wprowadzić odpłatność za studia i doprowadzić
      do ich urynkowienia.
      • bambussi a czemu studenci sie dzwią? 08.09.08, 11:55
        czy naprawdę osoby aspirujące do tzw. "wyższego" wykształcenia nie
        są w stanie zrozumieć że nikt nie będzie im wynajmował za cenę która
        jest równa bądź mniejsza cenie utrzymania danej nieruchomości (koszt
        kredytu, urządzenia, remontu co pewnien czas, opłat nielicznikowych
        itp. itd.)...

        a poza wszystkim, gdybym miał mieszkanie do wynajęcia to bym wolał
        nawet zejść z ceny i wynająć "po kosztach" kazdemu, byle nie
        studentom - no chyba że ktoś lubi się użerać z balangami,
        przepraszać sąsiadów, tłumaczyć policji a na koniec władować w
        remont większość tego co się przez czas wynajmu zarobiło :))))

        każdy kto był studentem wie, jak traktowane są wynajmowane
        mieszkania (nawet nie przez wynajmujących - przez ich gości)...
      • Gość: wt Re: Studenci obudzeni z ręką w nocniku IP: 145.64.134.* 08.09.08, 13:39
        kolejny nie do końca rozumiejący co pisze. gdyby panowie właściciele nie nabrali
        kredytów, to nie było by o czym rozmawiać, bo mieszkania do wynajęcia by nie
        było... ale może to za trudne do zrozumienia?
    • Gość: tl Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.net.autocom.pl 08.09.08, 12:02
      A może zamiast wzorem Lenina - protestować przeciw "kamienicznikom",
      pomyślec o tym, jak zaniedbany jest w obecnej Polsce sektor
      szkolnictwa wyższego ?
    • Gość: PW Student to najgorszy klient, cena to uwzględnia IP: *.polskieradio.pl 08.09.08, 12:04
      Dlaczego:
      - statystycznie najbardziej zniszczy, nie szanuje (nogi na stole i meblach,
      łażenie w butach, brudna kuchnia i łazienka)
      - student lubi imprezować - kłopoty z sąsiadami, znów zniszczenie
      - wynajmuje na 9-10 m-cy, 2-3 m-ce mieszkanie stoi puste. Właściciel tak ustawia
      cenę, by zarobić jak na normalnym najemcy mieszkającym przez cały rok.

      Rynek ustala takie ceny, nie ma się co obrażać...
      • Gość: studentka. Re: Student to najgorszy klient, cena to uwzględn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:23
        tak się składa, że właściciel żąda również opłaty za okres wakacyjny, nierzadko musimy płacić całą kwotę wynajmu.
        Studiuję w Krakowie i pragnę zauważyć, że ceny są znacznie wyższe niż w Lublinie... za mieszkanie 3-pokojowe wlasciciel żąda do 3 tysiecy zlotych. Ja w zeszłym roku płaciłam za połowę pokoju w srednim standardzie i nie w centrum płaciłam 460 zł
        • detmon Re: Student to najgorszy klient, cena to uwzględn 08.09.08, 12:25
          a o pracowaniu słyszałaś??
          • zigzaur Re: Student to najgorszy klient, cena to uwzględn 08.09.08, 13:26
            Ewentualnie o sponsoringu.
            • Gość: :) Re: Student to najgorszy klient, cena to uwzględn IP: *.tieto.com 08.09.08, 15:26
              :)
    • detmon Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 12:12
      Nie wiem czy to kwestia zaściankowej vide wschodniej mentalności, czy braku
      elementarnej wiedzy i rozsądku, ale oczekiwania studentów są zwyczajnie śmieszne.

      Właściciele mieszkań i stancji prowadzą biznes, który musi być dla nich
      dochodowy. Skoro ceny mieszkań rosną, rosną także ceny wynajmu. Na ten wzrost
      mają także wpływ rosnące czynsze oraz, a może przede wszystkim, konieczność
      podnoszenia standardu kwater. To powinno wyjaśniać całą sprawę, ale nie wyjaśnia…

      Nie ma żadnego uzasadnienia postawa roszczeniowa względem.. no właśnie, kogo?
      Władz miasta? Równie dobrze można się sprzeciwiać cenom za wynajem lokali
      komercyjnych w galeriach handlowych – tylko co ma do tego samorząd czy
      prezydent? Ustrój polityczno-gospodarczy powinien był być przerabiany w
      ostatniej klasie liceum…

      Będąc studentem samemu, nie rozumiem dlaczego miałbym mieć przywileje niczym
      kobieta w ciąży czy bohater związku radzieckiego za dawnych lat? Argument o
      ‘inwestowaniu’ w przyszłe pokolenia może i byłby trafiony, gdyby nie to, że
      studenci najbardziej ‘wyrafinowanych’ kierunków uciekają pracować za granicę –
      lekarze, inżynierowie, informatycy, finansiści… Społeczeństwo płaci za Wasze
      (nasze) wykształcenie poprzez podatki, jaka jest więc sprawiedliwość z ich
      perspektywy, skoro wiedzą, że odwdzięczycie się im jedynie pocztówką z Londynu?

      Kolejną, moim zdaniem najważniejszą, kwestią jest prozaiczna zaradność
      życiowa, a konkretnie jej zauważalny brak. Nie mówię tu o wykluczeniu
      społecznym czy innych tego typu zjawiskach – mam na myśli mentalne
      (nie)przygotowanie do dorosłości, karzące włożyć ręce do kieszeni i czekać aż
      ktoś nasypie do nich pieniądze. Studiowanie to nie jest obowiązek moi drodzy i
      jest czymś kuriozalnym twierdzenie, że państwo powinno pokrywać koszty
      związane z wyższą edukacją w całości! Macie darmowe studia dzienne, macie
      zniżki na każdym kroku, macie stypendia naukowe, a zamiast wykorzystać to
      ułatwienie w zbilansowaniu własnego budżetu, zakładacie
      kilkudziesięciotysięczny związek zawodowy… bezrobotnych!

      Popatrzcie wokół – nie jesteście ani sami, ani najważniejsi. Na tym etapie
      powinniście już wiedzieć, że życie polega na budowaniu własnymi rękoma – nie
      na zajmowaniu na czarno pustostanów! Wasze ‘groźby’ pod adresem wynajmujących
      spowodują tylko dalszy wzrost cen – i bardzo dobrze. Ja też jestem za
      płaceniem podatków. Jak również za tym, żeby zamiast spać do południa i
      oglądać TV godzinami, wziąć się w końcu do roboty. Czego i Wam życzę

      • gemexiara Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 14:53
        W końcu ktoś spojrzał prawdzie w oczy i wyciągnął ją na wierzch.
      • Gość: Darek Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 62.92.82.* 08.09.08, 16:24
        Brawo! W koncu glos rozsadku.
    • ideefiks dawno nic mnie tak nie ubawiło... :) 08.09.08, 12:17
      Rewelacyjny pomysł. Niech studenci przypilnują wynajmujących żeby
      zgłaszali do urzędów skarbowych dochód z wynajmu. Prosta sprawa -
      podatek odbija się podnosząc cenę wynajmu o 20%. Jeśli o to wam
      żakom chodzi to szczerze wam gratuluję pomysłu na tych wrednych
      zdzierców, od których musicie wynajmować...

      Miejcie pretensje po pierwsze do siebie - opinia o tym, że studenci
      najpierw chleją wódę a przy okazji się uczą w przerwach między
      kolejnymi imprezami, nie wzięła się z sufitu tylko sami na nią,
      drodzy żacy, starannie pracujecie i się nie dziwcie, że ludzie wolą
      wynając jeśli już to studentkom, bo wtedy jest mniejsza szansa, że
      wynajmujący i jego kumple zarzygają wynajmowane lokum. A donosy od
      sąsiadów na policję na właściciela mieszkania, bo nocne studenckie
      imprezy zakłócają ciszę nocną, to dodatkowy kłopot, którego każdy
      kto chce wynająć komuś mieszkanie woli unikać...

      Pretensje powinniście, drodzy żacy, kierować do władz waszych
      uczelni, które nie potrafią wam zapewnić miejsc w domach
      studenckich - powstaje pytanie co robią np. z kasą którą czeszą na
      studiach wieczorowych, zaocznych i podyplomowych, a nowych
      akademików jakoś nie przybywa, prawda?

      Gdybym miał komuś wynająć mieszkanie, to akurat jęki studenta, że
      drogo, nie zrobiłyby na mnie żadnego wrażenia - nie podoba się to
      dziękuję bardzo, w końcu ktoś chętny się znajdzie - takie są prawa
      rynku, drodzy żacy... :)
    • mors2001 Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 12:18
      "Będziemy szukać oszczędności, dodatkowego zarobkowania, np. poprzez
      umieszczanie reklam, czy masztów telefonii komórkowej na
      akademikach - zapewnia prof. Marek Opielak rektor Politechniki
      Lubelskiej." I ja własnie w tej sprawie.Niedawno była informacja z
      Zimnej Brzeźnicy w lubuskiem, że ludzie masowo tam wymierają z
      powodu wysokiego masztu telefonii komórkowej.Juz 80 osób zeszło na
      raka.Czy ten pomysł na wykończenie studentów metodami masztów
      komórkowych jest receptą na załatwienie problemu mieszkaniowego
      studentów???
      • tajnos.agentos Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 14:28
        Fizyki ani medycyny to Ty raczej nie studiujesz, a jak studiujesz,
        to "orłem" nie jesteś... Wiedz, że nawet jeśli promieniowanie
        masztów telefonii komórkowej jest bardzo szkodliwe (co wciąż nie
        jest w wystarczającym stopniu udowodnione - chodzi o jego
        tzw. "twardość", częstotliwość, moc nadajnika, oddalenie od niego
        itd.), to szkodzi przede wszystkim długotrwała ekspozycja na to
        promieniowanie, gdyż małe dawki się kumulują. Prościej: mniejsze
        szanse na zachorowanie ma ten, który w skażonym miejscu przebywa
        okazjonalnie lub czasowo, większe - ktoś, kto przebywa tam stale lub
        prawie stale. Dlatego takie maszty najchętniej stawia się na
        koszarach, budynkach użyteczności publicznej, biurowcach,
        kościołach, także akademikach...:D
    • Gość: pierniczyć Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.cable.ubr01.shef.blueyonder.co.uk 08.09.08, 12:20
      A studiować on-line nie łaska ?
      • Gość: Piotr jest na to sposób - stancja pod miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:27
        O 50-80 proc. taniej, choć mniej wygodnie. Nie ma rady, jeżeli
        mieszkania skoczyły o 100 proc w ciągu 3 lat to wynajem zrobi to
        samo z rocznym lub dwuletnim interwałem. Czyli do końca 2009 czynsze
        będą rosnąć. Odpowiedź uczeli - akademik. Miałem ojca na uczeli,
        który był prorektorem ds. studentów, tak więc: papierkowa babranina
        2 lata, budowa 2 lata, zakończenie i oddanie do użytku - kilka
        miesięcy, licząc czas na pozysaknie fuduszy z MENiS, kiedyś PHARE
        teraz UE, rezerw celowych, województwa itd. Jeżeli w tym roku
        uczelnia podejmie decyzję pozytywną to w 2013 będzie akademiki.
        Pozostaje jeszcze pytanie o finanse - czy uczelnie stać na nowy
        akademik, ale od tego to jest kwestura.
    • Gość: Piotr przepraszam wszystkich za błędy ale non stop włącz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:29
      przepraszam wszystkich za błędy ale non stop włącza mi się niemiecka
      klawiatura.
    • Gość: stan Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 195.117.26.* 08.09.08, 12:38
      Sytuacja z punktu widzenia wynajmującego jest bardzo dobra. Mój średni czas od
      zamieszczenia ogłoszenia do wynajęcia to 2 dni. Pozdrawiam tych po drugiej
      stronie i życzę powodzenia.
    • misio631 Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku 08.09.08, 12:44
      Mało osób wynajmuje normalne mieszkania i w dodatku kupione na kredyt w nowym
      budownictwie. Większość mieszkań to nory za które ludzie chcą kosmicznych
      pieniędzy.
      Nikt nie wymaga luksusu, ale wynajmujący mógłby zainwestować w białą farbę.
      Wiem co mówię, bo szukaliśmy mieszkania dla syna. Wprawdzie w innym mieście
      akademickim, ale myślę,że wszędzie jest podobnie.
      • Gość: wroc Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.08, 13:09
        to chyba zależy jaki standard was interesował. Ja też chodziłem po
        wrocławiu z koleżankami, które właśnie zaczynają i szukaliśmyśmy
        czegoś do 1600 za kawalerkę i było ciężko.

        W końcu zdecydowały się dać 1800 za całe mieszkanie w dobrej okolicy
        (blisko uczelni itd)w wyższym standardzie. Trafiały się oferty 1400
        zł - stara boazeria, ciemno, brudno, syf, kuchenka 'na gaz z butli'
        ogrzewanie prawie jak centralne (jeden piec w centrum mieszkania).

        Za 200 zł więcej dostały normalny standard - łóżka nowe z ikea i
        kilka szafek, ale też telewizor, internet i klimatyzację. I tyle.
        Normalna cena za osobe w takich warunkach to stanowczo powyżej 700
        zł. Takie realia są we wrocławiu. Jak widzę, że tamtym drogo za <500
        zł to ogarnia mnie śmiech. Tym bardziej, że osoba z rodziny też tam
        studiuje,a jest z moich okolic (wrocław) i marudzi, że nie może
        znaleźć niczego w lepszym standardzie, bo studentce nie wynajmą (tyko
        młode małżeństwa bez dzieci). Więc dziwię się tym studentom. Połowa
        etatu w Mc czy KFC i już mają 800 zł brutto. Na stancję starczy a 4h
        dziennie to znowu nie aż taka strata czasu. Ale jak się pracować nie
        chce.....
        • Gość: k. Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: 83.2.195.* 08.09.08, 14:10
          Wszyscy w tym kfc etatu nie znajda, nawet gdyby bardzo chcieli. A
          faktem jest, ze naprawde niewiele firm chce zatrudniac studentow
          dziennych. Moze powiedzcie o tym, jak to wyglada od strony
          pracodawcy. Moze nie wszystkiemu winni sa studenci, ktorym sie
          zwyczajnie nie chce. Bo, niestety, to prawcodawcom nie oplaca sie
          zatrudniac pracownika, ktory jest w stanie pracowac mniej niz 8
          godzin dziennie, w dodatku w nieregularnych godzinach.
          Kilka Mc na cale miasto sprawy naprawde nie zmieni.
          Galerie handlowe odpadaja, w wiekszosci bowiem tam pracuja studenci,
          ale zaoczni.
          Pozostaje jeszcze telemarketing jedynie, jakies dzwonienie
          wieczorami w Dialogu np. do klientow, za cale 400 zl netto.
          • Gość: wroc Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.08, 16:22
            przejdź się po wrocławiu (po centrach handlowych, po ulotkach, po
            gazeach, po zakładach naprawy samochodów i rowerów) wszędzie chętnie
            zatrudniają hostessy (nielimitowany czas pracy dla studentek
            dziennych - warunek ładny wygląd), wiem, że red bull też robi często
            promocje i potrzebuje takich lasek. Do tego praca za barem - chętnie
            przyjmowani wszyscy poważniej wyglądający studenci a pećnsja też
            niemała. Do tego typowy zmywak.

            Mógłbym mnożyć oferty pracy. Naprawdę czeka ona na ulicy i nigdzie
            nie robią problemów, że ktoś studiuje dziennie.
            • Gość: a Re: Studenci: jesteśmy ofiarami wyzysku IP: *.chello.pl 10.09.08, 00:10
              no bo taka prawda, ten kto zechce pracowac prace znajdzie (chocby w internecie na zlecenia.przez.net czy gdziekolwiek indziej), a ten co bedzie narzekal zostanie nadal bez zajecia.. (zapewne oczekujac wynagrodzenia na poziomie prezesa na stanowisku na poziomie ciecia)
    • Gość: Emper A po co meble wynajmować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 12:51
      Ja wynająłem mieszkanie bez mebli. Dzięki temu wyszło sporo taniej, nie musiałem płacić kaucji. Właściciel nie boi się, że mu coś zniszcze, a meble można w komisie za 300zł kupić i się opłaca
    • ricom Jak znaleźć dobre mieszkanie będąc studentem? 08.09.08, 13:00
      Znalezienie mieszkania to jedno, ale cena to druga sprawa. Nie pracując trudno utrzymać się na studiach, a trzeba przecież jeść i mieszkać gdzieś. W większych miastach ceny mieszkań są bardzo wysokie, więc jakie jest wyjście? W akademikach jak jest wiadomo, dla kogoś kto zamierza iść na studia po to, żeby się uczyć a nie tylko po to, żeby imprezować, może być ciężko. Poza tym zostają jeszcze weekendy. W akademiku nie zostanie się na weekend. Jakie jest wyjście z tej sytuacji? Jak ktoś studiuje zaocznie to zostaje praca, ale co ze osobami, które studiują dziennie?

      --

      Zobacz jak znaleźć dobre mieszkanie

      TWOJE MIESZKANIE
      • Gość: gosc Re: Jak znaleźć dobre mieszkanie będąc studentem? IP: 62.61.43.* 08.09.08, 13:22
        jak to w akademiku nie mozna zostac na weekend? ja zostawala i na weekend i na wakacje zeby pracowac, jak ktos chce to potrafi! poza tym w akademiku czlowiek normalnie sie uczy i żyje, co to z bzdury ze tylko wieczne imprezy tam sa? na ale jak komus marzy sie kawalerka to oczywiscie ze pokoj 2,3-osobowy w akademiku to miejsce nieodpowiednie...szkoda gadac
    • Gość: bah Studenci ofiarami swoich wyborów. IP: *.crowley.pl 08.09.08, 13:04
      Niech sobie teraz wysyłają SMS-y
      "zabierz babci mieszkanie".

      Mocherowi studenci mają gdzie mieszkać.

      Jak rządzący mają pomysły by wynajmujący
      kupowali kasy fiskalne, to rezultat jest widoczny.


    • Gość: Michał Zostaną odprowadzone podatki,to ceny dalej wzrosną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 13:09
      A myślicie, że kto płaci podatek? Tak naprawdę wynajmujący zapłaci.
      Właściciel po prostu podniesie ceny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka