dociek
08.09.08, 10:17
A ja nadal nie jestem w stanie uwierzyć, że uda się sfinalizować
pomysł budowy aqua-parku. Za dużo przy tym "dziwnych ruchów"
i "ukrytego dna" albo nawet "den"... Ktoś chyba "kręci swoje lody".
Znając zaś losy innych lubelskich pomysłów i ich faktyczną
realizację, "czuję w powietrzu" kolejny hipermarket, galerię z za
małym parkingiem i kiepskim dojazdem oraz ewentualnie z brodzikiem
dla dzieci "dla zatkania gęby" mieszkańcom. Jedno mnie zastanawia.
Przy takim nasyceniu naszego grodu "atrakcjami handlowo-usługowymi"
i przy masowej wycince zakładów pracy dających zarobek, kiedy się
skończą możliwości nabywcze Lublinian?