Dodaj do ulubionych

Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem

29.09.08, 15:36
Jak możecie pisać o tym? Znowu spadnie liczba przeszczepów.
Obserwuj wątek
    • scalonik Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 15:40
      Ja na podstawie jednej diagnozy nigdy bym się nie zgodził na tak poważną operację. Nawet na mniej poważną. Więc ta kobieta jest też trochę sama sobie winna.
      • Gość: 4KRZYCH1 polska TRIADA: prawnicy, lekarze, dziennikarze... IP: *.aster.pl 29.09.08, 15:44
        • Gość: g Re: gorzej dodaj co najmniej polityków IP: *.chello.pl 29.09.08, 16:41
          • poszeklu A kto by tam sie jakims zoladkiem przejmowal 29.09.08, 17:19
            Trzeba bylo koperte dac wczesniej.
            Teraz musi sie cieszyc ze zyje i moze pic.
            • Gość: gość nie zawsze łatwo jest odróżnic raka od wrzoda :) IP: 195.64.130.* 29.09.08, 19:15
              a ten prokurator jest ciut nadgorliwy i widac że w dziedzinie chyba mało
              zorientowany... (Prokurator sie w takie sprawy nie miesza, no chyba ze było
              ewidentne zaniedbanie obowiazków lub działanie umyślne)
              W cywilizowanym świecie też sie zdarzaja błędy lekarskie ale wtedy pacjent
              skarży lekarza abo szpital i dostaje należne mu odszkodowanie. Tyle ze tam
              lekarze dobrze zarabiaja i stać ich na wysokie ubezpieczenia, to tez
              odszkodowania są wysokie a u nas pacjenci nie mogą na zbyt wiele liczyc...
            • Gość: chase Re: A kto by tam sie jakims zoladkiem przejmowal IP: *.autocom.pl 29.09.08, 20:05
              jakby house'a oglądała w tv to by takich diagnostycznych głupot nie robiła ;)
              • troll7777 kiedys pomylili nerke prawa z lewa... 29.09.08, 20:16
                • troll7777 oczywiscie z winy nizszego personelu 29.09.08, 20:18
                  medycznego.... i kon-owalom tez uszlo na sucho...
                  po prostu pielegniarka polozyla chorego zamiast na plecach to na brzuchu... no i
                  z lewej zrobila sie prawa itd... no i musieli w koncu te chora wyleczyc... nie
                  bylo wyjscia... haha haha! - jak rezonowalo owo echo z filmu o dwoch takich...
                  ale to akurat z misia.. tez dobre - ale nie o czarnych knurach lecz czerwonych
                  swiniach... w sumie jedna rodzina.. hehehe
                • bagienne_dno facet na allegro wystawił refletor lewy jako prawy 30.09.08, 01:31
        • Gość: rr Re: polska TRIADA: prawnicy, lekarze, dziennikarz IP: *.starnettelecom.pl 29.09.08, 16:58
          Ty Krzychu pewnie niegdy się nie pomyliłeś, chociaż bardziej
          prawdopodobne, że Twoja pomyłka skutkuje tylko zbyt długim
          styliskiem łopaty.
          • Gość: jakie to proste Re: polska TRIADA: prawnicy, lekarze, dziennikarz IP: *.107.c73.petrotel.pl 29.09.08, 21:53
            Dla większości obecnych tu mądrali sprawa jest prosta - lekarka nie
            umiała po prostu czytać - spojrzała w mikroskop i błędnie odczytała
            napis który jej się pojawił . Napisane było wrzód a ona odczytała
            rak.
        • aquetil42 Re: polska TRIADA: prawnicy, lekarze, dziennikarz 29.09.08, 21:35
          Spisek przeciw Narodowi Polskiemu i Jego Prorokowi Jarosławowi Kaczyńskiemu.
          Wszystkiemu winne media!
      • Gość: zdrowy na umyśle Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.scansafe.net 29.09.08, 15:56
        wiadomą rzeczą jest, że człowiek nie jest nieomylny ale nigdzie nie
        jest napisane, że nie mamy ufać lekarzowi. dobrze by było, gdyby
        lekarze brali odpowiedzialność za własne czyny. tu nie chodziło o
        wyciśnięcia pryszcza z nosa :-(
      • el_bigos Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak 29.09.08, 16:04
        jak to sama jest sobie winna, jak idziesz do lekarza to chyba musisz mu jakoś
        ufać. A może jej nie było stać na wizyty u kolejnych lekarzy? Wiadomo, jak jest
        rak to trzeba się śpieszyć
        • alfalfa Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak 30.09.08, 01:14
          el_bigos napisał:

          > Wiadomo, jak jest
          > rak to trzeba się śpieszyć

          Jak jest rak (czy cokolwiek poważnego) trzeba trzy razy sprawdzić.
          To się nazywa konsylium, sprawa znana od przynajmniej XVw.
          A.
      • Gość: aanvallen Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.web.vodafone.de 29.09.08, 16:27
        Gdyby pomylila u kogos w odwrotna strone (wrzod zamiast rak) to nie
        byloby teraz komu skarzyc (no chyba ze rodzina).
      • Gość: A1 Re: to nie Rentgen ze możesz 5 razy IP: *.chello.pl 29.09.08, 16:34
        > Więc ta kobieta jest też trochę sama sobie winna.

        idioto, to nie Rentgen ze możesz 5 razy sobie robić
        miała operację a to co wycieli opisała ta pato-felczerka
        jak byś chciał się drugi raz konsultować?

        powinna jeszcze sprawę cywilną założyć
        • Gość: Scalonik [...] IP: 212.106.28.* 29.09.08, 16:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • garkuchta Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak 29.09.08, 17:15
        Scalonik, gwarantuje ci, ze na podstawie jednej diagnozy zgodzisz
        sie na operacje.
        Masz dolegliwosci zoladkowe, jest robiona gastroskopia, pobierany
        wycinek, przychodzi wynik histopatologiczny - RAK. I co robisz? Po
        raz drugi gastroskopie, ktora jet badaniem bardzo nieprzyjemnym? A
        jesli zrobisz i wyjdzie wrzod, lekarz powie ci tak (zgodnie z
        prawda): 'w czesci zmiany moga byc komorki rakowe, w czesci tylko
        zmiana wrzodowa'. I co? Olejesz diagnoze? bedziesz sie czul jak na
        tykalacej bombie, zwlaszcza ze wiekszosc rakow zoladka jest
        niewrazliwa na chemioterapie .....
        Lepiej, ze pomylono sie w ta strone, gorzej - jakby w druga.
        A z tym wielkim inwalidztwem niech nie przesadzaja, tysiace ludzi ma
        usuniety zoladek, zyje z tym i nic sie nie dzieje ...
      • nessie-jp Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak 29.09.08, 17:57
        scalonik napisał:

        > Ja na podstawie jednej diagnozy nigdy bym się nie zgodził na tak poważną operac
        > ję.

        A skąd byś wziął, misiu scalony, pieniądze na drugą diagnozę?
    • jowita81 Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 15:55
      To wyjątkowo dołujący news.Zupełnie nie nastraja potencjalnych pacjentów do
      korzystania z pomocy lekarskiej.
      • Gość: pytający Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.scansafe.net 29.09.08, 15:56
        a co ma nas nastrajać?
    • demichris Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 16:03
      "Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem":
      tytuł nie mówi prawdy. Lekarz chirurg dokonał operacji usunięcia żołądka, na
      podstawie wyniku wykonywanego przez lekarza histopatologa, a nie dlatego, że się
      pomylił. On się nie pomylił, postąpił prawidłowo dostając rozpoznanie nowotworu
      żołądka. Błąd popełnił lekarz oglądający preparat pacjentki (czyli wspomniana
      Maria Ł.).
      • Gość: Michal Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.witnet.pl 29.09.08, 16:38
        No ale brzmi bardziej sensacyjnie, a to dla pismakow wazniejsze niz rzetelne
        przedstawianie faktow
    • Gość: lekarz Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 16:06
      A od kiedy to histopatolog operuje ? bo tak sugeruje tytuł tego
      artykuliku .Pan(i) redaktor nie odrobił(a)najwyraźniej pracy domowej
      i nie przygotował(a) się rzetelnie do pracy - choć o braku
      rzetelności ( to też jest dyskusyjne ) pisze .
    • demichris Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 16:07
      O już widzę, że redakcja częściowo się poprawiła :-) Na stronie głównej jest
      już ok, czyli: "Chirurdzy wycięli żołądek, bo pomylono wrzód z rakiem"
    • Gość: radi [...] IP: *.slp.vectranet.pl 29.09.08, 16:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: titta Re: Nie bylo lapowki - nie ma zoladka IP: *.botany.gu.se 29.09.08, 16:36
        A co ma bledna diagnoza do przeszczepu?
        • Gość: fiut-fiut Re: Nie bylo lapowki - nie ma zoladka IP: *.chello.pl 29.09.08, 16:38
          > A co ma bledna diagnoza do przeszczepu?

          a co ma degenerat Garlicki do spadku liczby przeszczepów?
          też nic...
          • Gość: drpawelek Re: Nie bylo lapowki - nie ma zoladka IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 29.09.08, 16:43
            Pacjentka powinna odetchnac z ulga - wyrok smierci ja ominal :)
            • Gość: ffff Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.chello.pl 29.09.08, 16:45
              w skarpetkach puścił (w procesie cywilnym)
              • femur Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera 29.09.08, 16:52
                Którego lekarza? Histopatologa, czy chirurga?
                Widziałeś kiedyś preparat histopatologiczny człowieku?
                To nie cwaniakuj...
                • Gość: r Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.chello.pl 29.09.08, 16:57
                  > To nie cwaniakuj...

                  o panie felczerze mam złą wiadomość dla pana... pensje
                  podniesiono to i jest od kogo ściągać... radzę
                  się zacząć porządnie ubezpieczać
                  • Gość: Sterniksen Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.chello.pl 29.09.08, 18:03
                    > prawnicy już czekają na żniwa...

                    Panie kmiocie, mam złą wiadomość dla pana... Za podniesieniem składek na ubezpieczenie pójdzie podniesienie cen leczenia. Radzę porządnie ubezpieczyć się na zdrowie- wartość ubezpieczenia zostawię otwartą. Każdy zdecyduje ile jest wart sam dla siebie.
                    Czasy w których zdrowie jest cenne tylko jak się chciało kogoś naciągnąć na odszkodowanie czy rentę właśnie bezpowrotnie przemijają.

                    A agenci ubezpieczeniowi już czekają na żniwa...
                    • Gość: f Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.chello.pl 29.09.08, 18:27
                      >Panie kmiocie, mam złą wiadomość dla pana...

                      panie felczer martw się pan o siebie... a ja
                      • Gość: mirek Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.centertel.pl 29.09.08, 18:47
                        Masz rację .Lepiej zdechnąć jak pies pod płotem niż dać zarobić lekarzom. Podoba
                        mi się twój tok myślenia.
                        • Gość: f Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.chello.pl 29.09.08, 19:37
                          > Masz rację .Lepiej zdechnąć jak pies pod płotem niż dać zarobić lekarzom. Podob
                          > a
                          > mi się twój tok myślenia.\

                          logika u felczerstwa na bakier.... nie dziwi...

                          dać zarobić dobrym lekarzom jak najbardziej a nie sfrustrowanym
                          nieukom z PL
                        • Gość: 0 Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.chello.pl 29.09.08, 19:53
                          > Masz rację .Lepiej zdechnąć jak pies pod płotem niż dać zarobić
                          > lekarzom. Podoba mi się twój tok myślenia.

                          pani z tekstu nie chciała zdychać pod płotem
                          dała zarobić felczerom a teraz ma problem...
                          • Gość: JAP Re: w normalnym kraju ubezp. by tego felczera IP: *.141.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 29.09.08, 23:19
                            Czym ty jestes ignorancie? Nawet nie chce uzyc pytajnika, "Kim", bo
                            sam stawiasz sie w pozycji osoby zupelnie zezwierzecionej.
          • Gość: lek Re: Nie bylo lapowki - nie ma zoladka IP: *.jmdi.pl 29.09.08, 17:42
            Bo nic nie ma. Winny jest minister Zero
          • Gość: maria Re: Nie bylo lapowki - nie ma zoladka IP: *.centertel.pl 29.09.08, 18:44
            Ten Garlicki to jest facet ,który potrafi przeszczepić serce .Zrobił to co
            najmniej 200 razy skutecznie.Więc więcej szacunku baranie .Pewnie nie potrafisz
            nawet naprawić swojego roweru. Jak może moderator puszczać wpisy takich
            upośledzonych ludzi?
            • Gość: fiut-fiut Re: Nie bylo lapowki - nie ma zoladka IP: *.chello.pl 29.09.08, 20:02
              > Zrobił to co
              > najmniej 200 razy skutecznie

              skutecznie tzn? nie zaciął się ??

              ile przeciętnie żył gość po przeszczepie?

              ci co zmarli na stole ile mogli jeszcze żyć?

              ilu przeżyło więcej niż 12 m-cy

              ile cała zabawa tego hochsztaplera kosztowała....?

        • Gość: radi To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoza IP: *.slp.vectranet.pl 29.09.08, 16:41
          była by dobra i by był żołądek. Były łapóki były przeszczepy, spadła
          bezkarność łapówek - spadła liczba przeszczepów. Więc się chyba
          wszystko zazębia...
          • ewolucja3 Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz 29.09.08, 17:16
            ktoś daje łapówki histopatologom?
            • Gość: liliac Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz IP: *.amg.gda.pl 29.09.08, 17:33
              Jeszczem się nie zetknęła. A czemu nie zrobili badania śródoperacyjnego?
              Wyszłoby negatywne i by nie wycięli przecież.
              • Gość: lek Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz IP: *.jmdi.pl 29.09.08, 17:42
                Badanie śródoperacyjne jest bardzo złej jakości, i powinno być wykonywane tylko
                w ostateczności. Tutaj sytuacja wydawała się jasna i nie wymagała takiego badania
                • Gość: liliac Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz IP: *.amg.gda.pl 29.09.08, 17:50
                  Nie aż tak złej jakości.
                  • Gość: lek Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz IP: *.jmdi.pl 29.09.08, 18:39
                    Wystarczająco złej. Powinno się je robić tylko jeśli nie ma możliwości pobrania
                    materiału przed zagiegiem.
                  • vlad Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz 29.09.08, 18:50
                    masz zero pojęcia jak wygląda praca histopatologa. preparaty śródoperacyjne są
                    bardzo różnej jakości . b. czytelne i nieczytelne. jak dostajesz info: nie można
                    wykluczyć procesu nowotworowego to co, będziesz czekac na preparat parafinowy
                    rezygnując z opracji? Bo na parafine czeka się czasem pare tygodni. A rokowanie
                    - jeżeli po 2-3 tyg jest reoperacja jest znacznie gorsze niż przy pierwotnym
                    wycięciu zmiany.
                    • Gość: fiut-fiut Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz IP: *.chello.pl 29.09.08, 19:41
                      > masz zero pojęcia jak wygląda praca histopatologa.

                      a ty masz? to powiedz jak często stawiasz błędną
                      diagnozę?... bo jak 50%/50% to może lepiej
                      iść dać na mszę - większa pewność że pomoże...
                      • Gość: vlad Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz IP: *.3s.pl 29.09.08, 23:23
                        A mam. A ty nie wiesz czym jest czułośc , specyficznośc, co to jest wynik
                        fałszywie negatywny, fałszywie pozytywny. Wydaje ci się że są tylko 2 stany -
                        rak i nie-rak.
          • dorota.be Re: To, że jak by była dobra łapówka to i diagnoz 29.09.08, 19:55
            radi - juz gorszego pomyslu na tytul posta nie dalo sie wymyslic?
            Ciekawe ile z osob tu piszacych ( poza pracownikami sł, zdrowia)
            widzialo na wlasne oczy zywego histopatologa,ze juz o lapowce nie
            wspomne...
            Szkoda mi obu zainteresowanych kobiet.Nie chcialabym zyc bez
            zoladka,ale tez nie chcialabym zyc ze swiadomoscia takiej pomylki.
      • Gość: fractura_maxillae radi - Ty jesteś taki sam od siebie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.08, 16:45
        czy bierzesz jakieś leki?
        Czemu zamiast odrabiac lekcje piszesz na forach?
        Po pierwsze: Jaka jest możliwość (i po co) wręczenia histopatologowi
        łapówki? Z terści art wynika jednoznacznie, że chirurg wykonał
        prawidłowo zabieg - jeśli byłby to rak to uratowałby życie pacjenta!
        Po drugie: Niestety to tragiczna pomyłka - jednak takie rzeczy się
        zadrzają - ale Ty nie widziałeś nawet mikroskopu więc co Ci będę
        opisywał. Powiem tylko, że pomyłka w drugą stronę dopiero byłaby
        tragiczna - pacjent pewnie umarłby na raka...
        • femur z Panem "radim" nie ma co dyskutować 29.09.08, 16:54
          najpierw zniży cię do swojego poziomu
          a potem pokona doświadczeniem...
        • Gość: radi Przez dwa lata pracowałem na mikroskpie SEM - IP: *.slp.vectranet.pl 29.09.08, 16:59
          - mikroskop elektronowy bo napewno perełko najdrozsz etego nie wiesz
          bo TVN nie powiedział.
          • Gość: adi Re: Przez dwa lata pracowałem na mikroskpie SEM - IP: *.eranet.pl 29.09.08, 20:48
            No i co oglądałeś pod tymże mikroskopem wypasionym? Preparaty histopatologiczne?
        • Gość: f Re: radi - Ty jesteś taki sam od siebie IP: *.chello.pl 29.09.08, 17:00
          jeśli byłby to rak to uratowałby życie pacjenta!

          a nast. feczer z gębą pełną frazesów
          czy wam robią w tych AMach jakieś pranie mózgów??

          jeżeli już to lekarz przedłuża życie drogi cudotwórco,
          co najwyżej... niczego nie ratuje

          • ewolucja3 Re: radi - Ty jesteś taki sam od siebie 29.09.08, 17:18
            uważam, że jeśli lekarz wycina pacjentce/towi raka
            to ratuje życie takiemu człowiekowi.
            Tak było z rakiem piersi u mojej matki i dlatego się
            z toba nie zgodzę...
          • Gość: Karol Re: radi - Ty jesteś taki sam od siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 00:35
            Idąc tym tropem myślenia: gdy wyciągasz topielca z wody to też "tylko"
            przedłużasz mu życie , aż do śmierci :)
      • jj43 Re: Nie bylo lapowki - nie ma zoladka 29.09.08, 16:50
        ja nie wiem czy jestes takim idiotą czy udajesz. pomyłki lekarskie
        zdarzają się wszedzie. co to ma do pzrzeszczepów? nie wiem. Logika
        Pis jest dla mnie niedostępna tak jak logika kobieca i wojskowa.
        Przypomnę:
        ziobro - gó...arz i debil w randze ministra sprawiedliwości posądził
        doktora garlickiego o zbrodnię, nie o błąd w sztuce. Zrobił to
        występując na konferencji prasowej jako urzędnik państwowy
        popiskując z ekscytacji i porównując sprawę z aferą łowców skór. Co
        więcej cba z poduszczenia pewnego typka rozpętała afere sugerując ze
        lekarze w białymstoku mordują pacjentów dla ich organów. (poszukaj
        sobie w google info o inspiratorze tego śledztwa - spodoba ci sie -
        równie wiarygodny jak gosc od klewek). Oczywiście okazało sie że to
        gowno prawda ale bezpośrednim efektem bylo zmniejszenie zgód na
        pobranie organów i wzrost nieufności wobec leczenia przy pomocy
        przeszczepów.
        przypomnę że zarzuty wobec dr garlickiego obecnie siegają wyłacznie
        korupcji i przypomne że opierają sie na żałosnych butelkach z
        winiakami i piórach po parę stów.
        Nie będę już wspominał o akcjach cba takich jak aresztowanie bogu
        ducha winnego anestezjologa czy gigantycznej ilości sledztw w
        sprawach korupcyjnych nie zawsze uzasadnionych.

        czemu zwykła sprawa o błąd w sztuce lekarskiej - kojarzy ci sie z
        nagonką wobec całego środowiska którą rozpętał mały zbyniu któremu
        się wydaje że lekarze źle leczyli jego ojca. to że lekarz ma proces
        o błąd w sztuce to normalne, to ze minister sprawiedliwosci z tej
        okazji dostaje sraczki z ekscytacji na konferencji prasowej niestety
        nie.
    • Gość: r Pewnie poprzednio pomyliła wrzód za rakiem IP: *.chello.pl 29.09.08, 16:40
      teraz postanowiła dmuchać na zimne...
    • von.g Bravo! Bravo! a może jeszcze jeden strajk 29.09.08, 16:50
      i może jeszcze wieksze podwyżki? Czy może przypadkiem poszkodowana dała zamałą
      łapówke?
      • femur Re: Bravo! Bravo! a może jeszcze jeden strajk 29.09.08, 16:56
        histpatologowi łapówkę? Weź pomyśl zanim napiszesz człowieku...
        • Gość: zibi Re: Bravo! Bravo! a może jeszcze jeden strajk IP: *.3s.pl 29.09.08, 18:23
          Nie wymagaj od niego tak skomplikowanej czynności jak myślenie.
          Jeszcze mu sie mózg przegrzeje.
    • Gość: pis Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 16:54
      Emerytowana doktor... Ze starymi ludźmi to jak z dziećmi, jak sobie ubzdura, to
      10 razy trzeba wytłumaczyć zanim zrozumie. Co nie zmienia faktu, że powinna
      pójść siedzieć. Ale w tym kraju, to babcia może raczej spać spokojnie, lekarze
      są na ogół bezkarni.
      • Gość: anya Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.acn.waw.pl 29.09.08, 17:02
        >.Ze starymi ludźmi to jak z dziećmi, jak sobie ubzdura, to
        > 10 razy trzeba wytłumaczyć zanim zrozumie

        z mojego doświadczenia jednak wynika, że starsi ludzie nawet po 10 tłumaczeniach
        nie rozumieją...
    • mikael.pl Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 17:24
      Kiedy wreszcie dziennikarze GW nauczą się pisać poprawnie skrót "dr"?
      so.pwn.pl/zasady.php?id=629574
      • Gość: A1 Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.chello.pl 29.09.08, 18:31
        > Kiedy wreszcie dziennikarze GW nauczą się pisać poprawnie skrót "dr"?

        a to był dr.? czy taki dr. jak Bartoszewski prof.
        pewnie zwykły lekarz...
        • Gość: yacho bez pisowskiego pierdnięcia już się nie mozna? IP: *.acn.waw.pl 29.09.08, 20:46
          pisz głupku na temat. co ma do rzeczy bartoszewski?
          • Gość: d.p Re: bez pisowskiego pierdnięcia już się nie mozna IP: *.chello.pl 29.09.08, 21:28
            nie rozumiesz nie komentuj
    • vomitorium1 Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 18:02
      intencją było ratowanie życia ludzkiego
      i to jest piękne
      (a nie pierdułami się zajmować)
      • Gość: as yes yes yes !!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 18:06
        O, to ta pani doktor jest czemukolwiek winna? Niemożliwe, przecież lekarz nigdy
        się nie myli. Tak zupełnie a propos to ciekawe co u pana doktora P., tego co
        przeszczepił białaczkę i ma teraz o to proces??
      • Gość: mariusz Re:Połowę polskich lekarzy wystrzelic na księżyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 18:14
        Tak o swoim środowisku mówią niektórzy z nich.Jedni nadgorliwi a
        inni wypuszczają chorego jęczącego z bólu pacjenta do domu nie
        starajac się dociec skutecznie przyczyny bólu. W wypisie ze stacji
        ratownictwa w szpitala im. Biziela w Bydgoszczy chirurg pracownik
        szpitala uniwersyteckiego w Toruniu stwierdził "chory nie wymaga
        pilnej hospitalizacji". Następnego dnia pacjent zmarł.Sekcja zwłok
        wykazała,że konieczna była operacja polegająca na usunięciu jelita
        cienkiego.
        Ten sam osobnik -chirurg, stwierdził "zdrowy on nie był."
      • Gość: t Czy to jeden z cudów Tuskowatego? IP: *.chello.pl 29.09.08, 18:29
    • neiden Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 18:11
      w polsce za takie wybryki lekarskie nikt nie odpowiada prawnie.a
      gdyby nawe to otrzyma nagane w zawieszeniu.
    • Gość: Tadek Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem IP: *.client.mscd.edu 29.09.08, 18:26
      Lekarka to zwykly matol, ktory Bog wie ilu pacjentow wprowadzila do
      grobu - albo poniewaz byla na emeryturze to juz oczy nie te i
      widziala czego nie bylo. W kazdym przypadku to kolejny przyklad
      smutnych statystyk i potwierdzenie jak wazne jest poprawnie
      odczytane probki przez patologa.
      • Gość: Sw.Patryk Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: 92.16.39.* 29.09.08, 18:39
        To zadziwiajace. Tyle wpisow i zaden nie jest merytoryczny . Obawiam
        sie ,ze zaden z piszacych nie ma nawet cienia przygotowania
        medycznego. KAZDE dzialanie czlowieka , obarczone jest bledem.Nie
        myli sie ten , kto nic nie robi. Pogon za tania sensacja ze strony
        dziennikarzy jest wyjatkowa sytuacja. Po pierwsze , moze warto
        byloby najpierw przeprowadzic sledztowo w tej sprawie. Zapytac
        innych patologow , co mysla o preparacie ? A moze roznica w obrazie
        mikroskopowym nie jest az tak jednoznaczna? A moze pomyslec
        warto , o tym , ze przeoczenie raka skutkowaloby skazaniem
        czlowieka na niechybna smierc ? Bez zoladka da sie zyc, z
        zaawansowanym rakiem zoladka calkiem nie. Obrzydliwy jest ten ped
        zadnych sensacji ludzi. Zwykle, w duzych jednostkach akademickich
        badanie mikroskopowe i ostateczne rozpoznanie jest weryfikowane
        przez druga osobe. A moze tu akurat nie bylo w szpiotalu nikogo,
        kto moglby zweryfikowac rozpoznanie. Bo np. szpital nie ma innego
        patologa? Pisanie " zwykly matol " raczej wskazuje na matolectwo
        piszacego , niz jednoznaczny blad oceniajacej preparat. Nie bylbym
        az tak sklonny do formulowania ostatecznych , prymitywnych ,
        prostackich sadow. Doktor! Trzeba zaszczuc! Na pewno bierze lapowki !
        A ja nie bierze, to tez bierze , tylko sprytniej ! Dzieki Bogu juz
        nie musze tego nastawienia wysluchiwac.
        • Gość: brrr3 Co Ty.....człowieku.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 18:47
          Nic nie rozumiesz.... Przecież Twojego tekstu nie zrozumie 99%
          intelektualistów z tego forum. Daremny trud. ;-)
          • Gość: zx Dwa głupole IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 19:46
            Fajnie jest teoretyzować. Szczerze życzę, aby przy apendoktomii wycięli wam pół
            metra jelita grubego, albo zaszyli kilka chust i pean. Ciekawe czy będziecie
            wtedy mówić "no każdy może się pomylić". A może chlorku potasu wam podać
            dożylnie zamiast soli fizjologicznej? No przecież każdy może się pomylić,
            pielęgniarka też.
            • Gość: brrr3 Re: 1 matoł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:39
              appendectomia.....APPendectomia...matole. Jak zaczynasz się mądrzyć,
              to wiedz choć o czym piszesz.
              Co do wycięcia "połowy jelita grubego" to wiedz baranie, że to się
              może zdarzyć...chirurg zaczyna zabieg mający być, jak to mędrusie
              mówioooo "apendectomią" ;-) a po otwarciu stwierdz "cuś" co jest
              wskazaniem do wywalenia połowy jelita. Ma obudzić chorego i zapytać
              czy może ? Pewnie teraz tak trzeba robić...Prawda ?
              To, że każdy lekarz się myli (czasami) to tak oczywiste jak gwiazdki
              na niebie w księżycową noc. No....chyba, że to szpital w Leśnej
              Górze. Matole.
              • Gość: zx hehe wiejski konował się odezwał IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 22:44
                > a po otwarciu stwierdz "cuś" co jest wskazaniem do wywalenia połowy jelita

                Co to znaczy "stwierdz"?
                Co to znaczy "cuś"?
                Co to znaczy "wywalić połowę jelita"?

                Takie rozmowy to prowadź sobie pod remizą w Dysie. A propos "apendoktomii" to
                czekałem na reakcję wiejskich pseudolekarzy :))) no i trafiłem się na chłopka
                :))) Pocałuj się w plexus celiacus (o ile wiesz gdzie to jest hehehehe).
        • Gość: Tadek Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.client.mscd.edu 30.09.08, 00:25
          Widzisz, Sw. Patryk - uderzyc w stol, a nozyce sie odezwa. Kazde
          dzialanie obarczone bledem? He? Takie bledy to sobie rob na mysich
          zoladkach, a nie zgrywaj patologa najlepszego na caly rejon? Nie
          wiesz, to sie spytaj innego patologa, a nie zgrywaj najlepszego na
          cala wies. Nie bylo akurat w szpitalu - biedaczyna. A moze by tak
          spytac w innym szpitalu? I to przed wydaniem twz. opinii a nie w
          ramach sledztwa. Da sie zyc bez zolada nieudaczniku medyczny?
          Ciekawe jak tobie sie latwo wydaje wyroki smierci.
          • Gość: liliac Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.amg.gda.pl 30.09.08, 16:29
            Widzisz, kolego- po pierwsze- nie zawsze jest drugi patolog w pobliżu, po
            drugie- i owszem, każdy lekarz się czasem myli, bo medycyna nauką ścisłą nie
            jest, a obraz mikroskopowy nie jest zawsze jednoznaczny. Błędy się po prostu
            zdarzają. A nie mamy tylu w Polsce patologów, by o każde szkiełko pytać innych
            patologów.
    • Gość: zorro Wykastrować IP: *.chello.pl 29.09.08, 18:30
    • Gość: brrr3 Ludzie mówioooooooo..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 18:31
      że jak się bada hist-pat wycinki z gastroskopii....to
      na "fszystkich" komórkach pisze rak...rak....rak....a jak nie
      pisze....to nie jest to rak...rak...rak...tylko wrzód...czy cuś....
    • carpaccio4 proponuję nieumyślnie wykastrować 29.09.08, 19:15
      wszystkich bliskich zdolnych do prokreacji i ujęcie w tym gronie osób młodych,
      niepełnoletnich czy niedojrzałych fizycznie
    • Gość: prof. Fungus Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem IP: *.aster.pl 29.09.08, 19:34
      wrzod i rak to to samo, tylko na tkance o roznym odczynie ph.
      na niskim (<6.7) ph jest rak, na ph niewiele mniejszym od 7
      jest wrzod - a przy ph powyzej 7 wrzod/rak/grzyb ulega
      lizie czyli rozpadowi.

      Dla grzyba kluczowa sprawa jest odcyn podloza na ktorym rosnie.
      Wszystko zalezy jak nerki odkwaszaja tkanki, czyli jak dziala
      przysadka mozgowa.

      Ryba wszak psuje sie od glowy.
    • turpin Radio Erewań 29.09.08, 19:44
      Każdy patolog stawia rocznie kilka tysięcy diagnoz. Każdy,
      absolutnie każdy, popełnia błędy. Przy mikroskopie nieomylny jest
      tylko św Tomasz, nasz patron. Osobiście jestem pewien, że choć może
      własnego cmentarza jeszcze nie zapełniłem, jeden kącik by się już
      zagospodarował. W zasadzie wszyscy powinniśmy już siedzieć w anclu,
      gdyby kierować się logiką artykułu.

      W cywilizowanym świecie istnieją mechanizmy w jakimś stopniu
      zapobiegające sytuacjom takim, jak ta opisana. Nowotwory z reguły
      przeglądane są jeszcze przez jednego patologa, zanim podejmie się
      nieodwracalną decyzję terapeutyczną, a wyniki hist-pat starannie
      koreluje się z obrazem klinicznym i radiologicznym, zwykle na
      konferencji, na której fizycznie obecni są wszyscy zainteresowani
      specjaliści.

      W Polsce natomiast diagnozy dla np szpitala w Bieszczadach może
      stawiać pracownia na Pomorzu Zachodnim (! to nie żart geograficzny -
      tak na prawdę było, pamiętam nawet nader podobny przypadek będący
      efektem tej owocnej współpracy). Chirurdzy - entuzjaści podejmują
      decyzje jednoosobowo. Resekcja może zależeć od jednego zdania
      napisanego przez przepracowanego emeryta. Dlaczego jest on
      przepracowany i dlaczego w ogóle pracuje, to już zgoła odmienna
      historia.

      Jestem nieomal pewien, że gdyby w tym przypadku spotkali się
      endoskopista, radiolog, patolog i chirug, to do resekcji by nie
      doszło.

      Macie taką opieke zdrowotną, za jaką płacicie.

      I jeszcze jedno
      • Gość: g Re: Radio Erewań IP: *.chello.pl 29.09.08, 19:56
        > Macie taką opieke zdrowotną, za jaką płacicie.

        nieprawda... burdelu + niekompetencji nie zmienią
        większe płace... co widac zresztą.

        Po prostu oprócz rolników z KRUS i innych leworękich
        mamy jeszcze jedną grupę żyjącą kosztem innych
        • Gość: pacjent Re:Profesjonalnie walczą jedynie o podwyżki dla si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:14
          W walce o podwyżki dla siebie wykazują się max.profesjonalnością.
          Reszta to tylko kwestia przypadku.
          Może przecież być przepity, niewyspany,zestresowany z powodu braku
          kopert itp.Na wszystko znajdzie się jakieś usprawiedliwienie.
          W razie skarg ,koledzy po fachu obronią,"wszak nie myli się tylko
          ten kto nic nie robi",prawda?
          Jeden uśmiercony ,czy okaleczony więcej czy mniej ,jakie to ma dla
          nich znaczenie?
          • Gość: ulan Re:Profesjonalnie walczą jedynie o podwyżki dla s IP: *.pronet.lublin.pl 30.09.08, 17:08
            Tak wypowiedz pacjenta na temat i trafiona w sedno popieram!Można by tu wiele
            dodać ale medycy będą się bronić wymyślać innym od takich i innych a ja myślę że
            miernie się uczyli i to są skutki nieuctwa, ignorancji, solidarności zawodowej
            ,że inni ich wybronią w razie czego!,ci pseudo medycy ,nie potrafią w większości
            myśleć ,bo nie wiele umieją ,ale koligacje pozwalają im przetrwać i prowadzić
            eksperymenty na żywych pacjentach,ot zwykła korporacja wzajemnej adoracji.
      • Gość: yoko Re: Radio Erewań IP: *.toya.net.pl 29.09.08, 20:07
        Nareszcie jakaś rzeczowa wypowiedź..
      • Gość: thoms Re: Radio Erewań IP: *.aster.net.pl 29.09.08, 20:10
        Turpin,

        cała Twoja wypowiedź jest naprawdę sensowna poza tym "macie taką opiekę za jaką
        płacicie". Bez wdawanie się w szczegóły zgodzisz się pewnie, że Polska to biedny
        kraj. Strach pomyśleć co dzieje się w Zimbabwe.
        • turpin Re: Radio Erewań 29.09.08, 21:48
          Gość portalu: thoms napisał(a):

          > Strach pomyśleć co dzieje się w Zimbabwe.

          Świetnie wiem, co się tam dzieje. Mam kumpla - lekarza z Zimbabwe, czarnego jak
          telefon. Razem pracujemy dla poddanych Jej Królewskiej Mości. Zdrówka życzymy
          rodakom.
      • Gość: zorro Re: Radio Erewań IP: *.chello.pl 29.09.08, 21:59
        > I jeszcze jedno
        • turpin Re: Radio Erewań do p. Zorro 30.09.08, 09:37
          Szanowny Panie Zorro,

          > zrobi? ustawi obronę na flankach? Jak napisano że nowotwór
          > to co mieli robić?

          Toż właśnie powyżej wyłuszczyłem, że mieli skonfrontować
          to 'napisanie' z obrazem klinicznym, endoskopowym i radiologicznym.
          Potem ew. zweryfikować wynik badania histopatologicznego
          (kosztowałoby to ok. 50 PLN i trwało ok. 15 min - sporo,
          nieprawdaż?). I dopiero potem ew zoperować, jesli wszystko
          trzymałoby się kupy. Jakby coś się nie zgadzało, drążyć dalej. Raka
          żołądka, jesli nie jest sperforowany, nie trzeba operować z piątku
          na poniedziałek.

          Problem w Polsce polega właśnie na tym, że chirurdzy chwytają za
          nóż, a onkolodzy za trucizny wyłacznie na podstawie tego, że w
          jednym miejscu coś tam 'napisano', a decyzję podejmują jednoosobowo.

          Poniał wreszcie, czy dalej ma problemy, tak, jak z interpunkcją?
      • Gość: malpiarnia Re: Radio Erewań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 23:19
        dodaj, ze w cywilizowanym swiecie , potencjalny chirurg pyta
        pacjenta ile ma opinii i rowniez zdaje sprawozdanie - pod rygorem
        prawa- ile popenil bledow
        i do pacjenta nalezy decyzja , ktorego chirurga i ktory szpial
        wybiera
        • marcinoit Re: Radio Erewań 30.09.08, 18:24
          a jaki konkretnie cywilizowany swiat masz na mysli??
          bo tak sie sklada ze kraj w ktorym ja pracuje ( dodam ze nie jest to Polska)opisana przez Ciebie procedura nie ma miejsca.
    • Gość: uburama Wszyscy mamy jednakowe zołądki dopóki nie trafimy IP: *.acn.waw.pl 29.09.08, 20:42
      na chirurga.
      • Gość: pacjent Re: Wszyscy mamy jednakowe zołądki dopóki nie tra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 20:52
        Gość portalu: uburama napisał(a):

        > na chirurga.

        Po diagnozie niektórych chirurgów jak widać nic już nie jest nam
        potrzebne na tym świecie,żołądek również.

        • marcinoit Re: Wszyscy mamy jednakowe zołądki dopóki nie tra 30.09.08, 18:26
          > Po diagnozie niektórych chirurgów jak widać nic już nie jest nam
          > potrzebne na tym świecie,żołądek również.
          po twoich postach natomiast widac wyraznie ze rozum nie jest Ci potrzebny do zycia.
          • Gość: pacjent Re: Wszyscy mamy jednakowe zołądki dopóki nie tra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 21:59
            marcinoit napisał:

            > > Po diagnozie niektórych chirurgów jak widać nic już nie jest nam
            > > potrzebne na tym świecie,żołądek również.
            > po twoich postach natomiast widac wyraznie ze rozum nie jest Ci
            potrzebny do zy
            > cia.

            Ale z ciebie kanalia. Gdybyś przeżył podobną tragedię jak ja nie
            odwazyłbyś się wypowiadac w ten sposób.
            Pamiętaj jednak ,że zło wyrządzone innym często powraca.

            • Gość: liliac Re: Wszyscy mamy jednakowe zołądki dopóki nie tra IP: *.amg.gda.pl 13.10.08, 15:10
              Nie za mądry był twój ostatni wpis, to i odpowiedź była nieco złośliwa. Nota
              bene osobiste tragedie nie upoważniają do wyzywania innych od kanalii.
    • twojno Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 20:43
      Nie zdziwiłbym się gdyby w takiej medialnej nagonce brał udział "Fakt" czy
      "Super Expres". Od "Gazety" można wymagać chyba trochę więcej. Nawet jeśli
      ktoś się przyzna do winy to nie znaczy, że jest winny. Tego typu historie są
      zwykle dosyć złożone, a wina spada na najsłabsze ogniwo, za którym nikt nie
      stoi.... Współczuję "bogu ducha winnej" Pani doktor. Jeszcze nie przysechł
      jeden prowokacyjny smrodek w lubelskiej służbie zdrowia już pojawił się nowy.
      Tym razem jednak prokuratura zaliczy pełny sukces, bo zastraszona emerytka
      przyzna się do wszystkiego.
    • Gość: polski_pacjent Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: 80.51.132.* 29.09.08, 21:10

      Czy tylko w Polsce przy tak waznych decyzjach nie omawia sie takich decyzji w
      szerszym gremium lekarskim ?? Skandal ! Dla mnie powinien odpowiadac ordynator
      oddzialu na ktorym to sie wydarzylo !
      • twojno Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak 29.09.08, 21:18
        Dla mnie powinien odpowiadac ordynator
        > oddzialu na ktorym to sie wydarzylo !

        To prawdopodobnie zbyt mocne ogniwo w tym łańcuszku zależności, jeszcze raz
        powtórzę ...upupić emerytkę, to takie łatwe...
    • Gość: buyaka lekarka być może niczego nie pomyliła... IP: 156.17.170.* 29.09.08, 21:13
      Nie brak w tej dyskusji głosów merytorycznych, choć jak zwykle przeważają
      emocjonalno-nagonkowe, stąd kilka słów wyjaśnienia. Preparat badany przez
      patologa pochodził z wycinków a właściwie "wyszczypków" pobranych podczas
      badania gastroskopowego. Są one pobierane właśnie po to aby wykryć ewentualną
      obecność komórek rakowych. Musicie wiedzieć, że rak zaczyna się od jednej
      komórki, która później się mnoży. Bardzo możliwe że preparat obejmował właśnie
      wczesną zmianę rakową, która dotyczyła jedynie fragmentu wrzodu. Babka mogła
      rozpoznać raka tam gdzie on był, po wycięciu całego żolądka mogli nie znaleźć
      nic więcej bo wszystko zabrano już w "wyszczypkach". Nie ma możliwości
      stwierdzić czy coś zostało, bez operacji. Mając takie rozpoznanie należało
      wykonać operację. Kwestia rozległości zależy od nieznanych tu danych
      klinicznych. Przypomnę tylko, że nie tak dawno wskazaniem do wycięcia żołądka
      były przewlekłe wrzody. Tak więc naprawdę nie jest powiedziane czy tej pacjentce
      jednak nie uratowano życia tym zabiegiem, szczególnie że już bardzo wczesne
      zmiany nowotworowe żolądka mogą dawać przerzuty. Jakiś czas później operacja
      mogłaby byc spóźniona mimo wycięcia raka. Poza tym w obronie histopatologa
      należy powiedzieć, że różnicowanie miedzy nowotworami i zmianami łagodnymi nie
      zawsze jest proste, a wręcz zazwyczaj są to odcienie szarości (a nie
      czarne-białe jak się tu chyba niektórym wydaje).
      • Gość: aku ku Re: lekarka być może niczego nie pomyliła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 21:44
        ja to w sumie nie rozumiem jednej sprawy. Skoro ta polska sluzba zdrowia jest w
        ocenie wiekszosci tu piszacych taka zla, zdegenerowana i przezarta korupcja, to
        dlaczego:
        a) nie wyjedziecie z kraju w poszukiwaniu lepszej?
        b) nie zaczniecie sie leczyc prywatnie?
        c) nie zmienicie kwalifikacji, a nastepnie jako lekarze nie zaczniecie
        prawidlowo leczyc?
        Sadzac po niektorych wypowiedziach, medycyna to dosc proste studia, praca latwa
        i przyjemna ( w koncu rozwaza sie jedynie czy cos jest czarne czy biale), moze
        szacunek spoleczenstwa nie za duzy, ale przeciez wy to zmienicie, nieprawdaz? I
        bedziecie pierwszymi w historii lekarzami, ktorzy nigdy, nigdzie nie popelnia
        bledu.
        Tylko dajcie znac, jak juz odbierzecie dyplom- wtedy ja na pewno wyjade!
        • Gość: u202 Re: lekarka być może niczego nie pomyliła... IP: *.chello.pl 29.09.08, 21:50
          > b) nie zaczniecie sie leczyc prywatnie?

          co to zmieni...? te same konowały tylko
          będzie drożej
    • pestekw Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem 29.09.08, 21:27
      Tak.. tak... kobieta jest sobie winna i my wszyscy też, że konowały nas leczą... i jak widać wypowiadają się na forum... won konowały!!! eeee ale gdzie wy pójdziecie??? przecież nigdzie wam nie będzie lepiej... zarabiacie jak na zachodzie, a jak coś zepsujecie to zamiasy płacić rente... odszkodowanie czy coś na podobę... mówicie - kobieta jest winna.... ale nie ja... a dlaczego?? bo to ona powinna wiedzieć czy ma raka i czy jej coś wyciąć... to chyba logiczne dla polskich konowałów???? no nie??
      • Gość: pacjent Re:Zachodnie zarobki a leczenie jak na Kubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 21:39
        Chociaż może na Kubie są bardziej odpowiedzialni , mniej zachłanni
        i obłudni.Niektórym polskim konowałom wydaje się ,że będą żyć
        wiecznie. Gromadzą dobra doczesne jak gdyby mieli zabrać je z sobą
        do grobu.W zdobywaniu ich zapominają,że to pacjent powinien być
        podmiotem a jedynie środkiem do zaspakajania ich coraz to większych
        potrzeb.
      • Gość: xelllllolll Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.aster.pl 29.09.08, 21:51
        kiedyś lekarz był zawodem zaufania i szacunku społecznego...teraz
        jest hmmmm...sposobem na biznes...ehhhh
        • Gość: polak Re:Uczelnie wypuszczają wielu nieuków i kombinator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 22:05
          Na jedno miejsce na uczelni medycznej przypada po ok.15
          chętnych.Chyba nie było jeszcze przypadku żeby nie dostał się syn
          lub córeczka wykładowcy rodzimej uczelni.Mają dobrą orientację jaki
          zawód jest najlepiej płatny i praktycznie nie ponosi sie żadnej
          odpowiedzialności za popełniene błędy. Obojętnie czy to z powodu
          braku wiedzy, przepicia,braku łapówki.Nieskologaceni od kogo mają
          czerpać wzorce, kiedy w wielu szpitalach uniwersyteckich wprost się
          mówi do "tego profesora z zapytaniami jedynie wstęp z kopertą".
          • Gość: student Re:Uczelnie wypuszczają wielu nieuków i kombinato IP: *.nette.pl 29.09.08, 22:36
            Chyba zapomniałeś o przecinku... Nie 15 tylko od 1,5 do 3 na miejsce w
            zależności od Akademii Medycznej...
            A co do ilości nieuków i kombinatorów itp wypuszczanych po Akademiach Medycznych
            - proponuję spróbować załatwić jakąkolwiek sprawę (poza zapłaceniem im podatku)
            w Urzędzie Miasta...
      • Gość: ooo Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.chello.pl 29.09.08, 21:55
        eeee ale gdzie wy pójdziecie???

        widzisz chłopcze, ta pani z tekstu GW uwierzyła
        że jej polscy szarlatani pomogą i poszła się leczyć
        a TW Bolek alias LW wyjechał do USA podobno
        banalnej sprawie i żyje...
      • Gość: aska Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: 156.17.170.* 29.09.08, 22:40
        Coś Ci się żółć wylewa, uważaj bo od takiej złości i zawiści można
        się pochorować. Lekarka jeśli popełniła błąd powinna odpowiedzieć
        przed sądem, ale nikt nie zarzuca jej, że była pijana albo wzięła
        łapówkę. Połowa wpisów tutaj jest nie na temat.
        • marcinoit Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak 29.09.08, 23:25
          a to piekne. Narod odreagowuje :)
          ale najlepsze w tym wszystkim jest to ze jak przyjdzie chorobsko to wszyscy tutejsi szczekacze beda gotowi lizac dupe lekarzowi byle tylko zechcial leczyc :)
          a co do meritum. pomylki niestety sie zdarzaja.
          a ze nalezy ponosic konsekwencje swoich czynow lekarka powinna zostac po dokladnym zbadaniu sprawy ukarana jesli faktycznie popelnila blad.
          • Gość: liliac Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.chello.pl 10.10.08, 12:58
            Ech,ja nawet rozumiem,że naród chce odreagować, ale czemu nie może,
            odreagowując, wiedzieć o czym mówi? Toż kiedy piszę, że obraz mikroskopowy mógł
            tego nieszczęsnego raka sugerować, jakaś osoba pisze mi, że wtedy trzeba było
            zrobić badanie histopatologiczne :) I że przecież obraz mikroskopowy nie ma z
            tym nic wspólnego:) No przecież, jak ktoś nie wie, o czym mówi, to nie można z
            nim rozmawiać poważnie.
    • Gość: adorec Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 23:34
      Brawo,Pani doktor!!!!Jakie to"szczęście"dla pacjentów,że nie wyjechała Pani do
      Anglii.W Polsce potrzebni są specjaliści wysokiej klasy.Profesjonalizm przede
      wszystkim...
      • Gość: ada A skąd wiesz? IP: *.eranet.pl 29.09.08, 23:47
        A skąd wiesz, ze nie jest profesjonalistką? Wiesz tylko, ze prokuratura wszczęła
        postępowanie i nic więcej na razie. Masz pewność że w preparacie hist -pat nie
        było komórek rakowych albo stanu przedrakowego? Ktoś poza lekarką ocenił ten
        preparat?
        Skąd wiesz jak oceniano wycięty żołądek, może tylko makroskopowo (czyli gołym
        okiem, a w ten sposób wczesnego raka nie da się zauważyć)?
        Skąd wiesz, czy już zupełnie bez gazet nie okaże się, że tej kobiecie uratowano
        życie?
        Masz pewność co do powyższych punktów?
        • Gość: adorec Re: A skąd wiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 00:08
          Mam pewność co do jednego.Pacjentka została pozbawiona żołądka a co się z tym
          wiąże,nigdy nie będzie żyła normalnie.Jak się decyduje o czyimś zdrowiu i
          życiu,to należy sprawdzać dwa razy.Rutyna szkodzi w każdej
          dziedzinie...Zrzucanie odpowiedzialności na preparaty,inny personel,plamy na
          słońcu,niczego nie zmieni.Trzeba mieć odwagę cywilną i przyznać się,że do
          błędu.W momencie,gdy składa się swój podpis w karcie pacjenta,bierze się
          odpowiedzialność za swoje ustalenia...Ja nie feruję wyroków-od tego jest
          sąd.Lekarze mają postawę roszczeniową do każdego rządu.Straszą
          strajkami,wyjazdami,wymówieniami.Oczekują godnej płacy za ciężką pracę.Co dają w
          zamian?
          • Gość: ada Re: A skąd wiesz? IP: *.eranet.pl 30.09.08, 00:16
            To ja jeszcze raz to samo. Skąd wiesz, że popełniono błąd? Czy taka opinie
            wydali biegli? A jeśli to takie gazetowe pitu pitu, a wycinając pacjentce
            żołądek lekarze uratowali jej życie i oszczędzili długiego i paskudnego umierania?
            Czy tylko dlatego, że jest jakiś njus o lekarzach, to trzeba sobie poużywać bez
            minimum wiedzy o gastroenterologii i onkologii i paru innych -logiach?
            • Gość: adorec Re: A skąd wiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 00:40
              To ja jeszcze raz to samo.Nie wie,ale wiem,że kobieta zastała okaleczona.Nikt z
              nas,zapewne i Ty,nie chciałby się znaleźć na jej miejscu.Nie musisz mi pisać,jak
              się umiera na raka żołądka...Moja wiedza na ten temat jest wystarczająca.Co do
              pitu,pitu.Według Ciebie całą sprawę należy wyciszyć,a lekarzom dać medal za
              uratowanie pacjentki.No tak,idąc Twoim tokiem rozumowania...Wycieli kobiecie
              żołądek bo miała wrzody.Wrzody równa się stan zapalny,a długotrwały stan zapalny
              prowadzi do nowotworów.Racja,uratowali pacjętkę.
              • Gość: ada Re: A skąd wiesz? IP: *.eranet.pl 30.09.08, 00:56
                Bardzo proszę nie wmawiaj mi toku rozumowania, OK? Masz jakiekolwiek dowody, ze
                faktycznie popełniono błąd? I skoro się na tym znasz, to na pewno wiesz gdzie
                tkwi problem. Wiesz zapewne, ze nie można wykluczyć ogniska nowotworowego przy
                przewlekłych owrzodzeniach.
                Nie można wykluczyć, ze faktycznie w preparacie BYŁY komórki nowotworowe.
                Ja jeszcze raz podkreślam: jeśli nie było procesu, nie było oceny biegłych itd
                to jest to nikt nie może powiedzieć, ze to nie radio Erewań.
                ja nie wiem, czy lekarze uratowali pacjentkę czy ją okaleczyli. Wiem zaś jedno,
                medycyna to nie matematyka, nie wszystko jest albo czarne albo białe. Ale skoro
                nie ma wyroku sądu-ja swoich tez nie będę ferowac.

                PS Żeby nie było, że bronie kolegów po fachu. Ja jestem lekarzem weterynarii.
                Takim, co parę razy widział preparaty histopatologiczne i nowotwory
                • Gość: adorec Re: A skąd wiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 01:27
                  Nie wmawiam Ci toku rozumowania-nigdy bym nie śmiał tego robić.Wyraziłem
                  opinię,Ty odpowiedziałaś na posta.Cala nasza dyskusja,jest dużym uproszczeniem
                  sprawy.Ani Ty,ani ja,na szczęście,nie musimy wydać prawomocnego wyroku.Wolność
                  wypowiedzi polega na tym,że każdy może powiedzieć,napisać co myśli.Ja tak
                  zrobiłem.Nie obrzucam nikogo epitetami,poddaję tylko w wątpliwość zdolność
                  lekarz do postawienia wlaściwej diagnozy.Robię to jako laik,ale nie zupełny
                  ignorant.Wiem,ze nie można wykluczyć ogniska nowotworowego przy przewlekłych
                  owrzodzeniach.Wiem również,że nie usuwa się palca,w który weszła
                  drzazga...Proces niczego tu nie zmieni!Opinie biegłych bywają stronnicze-w
                  obydwie strony.Nikt tu nikogo nie skarze.Taki są fakty.Tu jest Polska,tu się
                  zamiata pod dywan.Ja nie atakuję środowiska lekarzy,komentuję artykuł.
              • Gość: Elzbieta adorec IP: *.enterpol.pl 30.09.08, 16:03
                adorec pisze - > Racja,uratowali pacjętkę <

                czy pacjętka to jest to samo co pacjentka ?

                • Gość: adorec Re: adorec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:27
                  Dokładnie to samo.Nie musisz poprawiać po mnie błędów.Sam zauważyłem,że się
                  zapędziłem.Skoro Cię to tak razi,to przepraszam za ortografię,a raczej jej brak.
      • Gość: Sw.Patryk Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: 92.16.39.* 29.09.08, 23:49
        Na pilce noznej i medycynie, a zwlaszcza chirurgii w Polsce zna sie
        kazdy. To jasne. Z aksjomatami sie nie dyskutuje. Jak oceniac
        preparaty , obraz makroskopowy ( endoskopia ) i srodoperacyjny oraz
        anatomie juz troche mniej, znajomoscia kliniki chorob przewodu
        pokarmowego jeszcze mniej.Co oczywiscie nie przeszkadza wydawac
        opinii wszystkim dyskutantom. Oczywiscie ,to Ich niezbywalne prawo.
        Takie dyskusje toczone sa nie tylko w maglu,ale tez i w trakcie
        zebran klinicznych.Tylko wtedy roznica polega na poziomie
        merytorycznym dialogu. Tu niestety , mamy do czynienia z
        tabloidyzacja GW,ktorej wierny jestem od Jej poczatku. Rozumiem ,
        ze rynek ma swoje prawa i trzeba walczyc o publicznosc,czyli
        czytelnika. Szkoda, ze z tak duza strata dla wartosci
        merytorycznej dyskursu. Oczekiwania spoleczne wobec lekarzy sa
        b.wysokie,co zrozumiale. Oczekiwania lekarzy co do ich wynagrodzen
        rowniezi przez lata wyraznie niezaspakajane , co rowniez oczywiste.
        Dobrze byloby , gdzyby te dwa wektory gdzies , w rozsadnymmiejscu
        sie przeciely.
        Dla czytelnikow - nieposiadajacych odpowiedniej wiedzy ta informacja
        jest wystarczajaca, by rozruszac burzliwa dyskusje. Dla grona
        fachowcow ,ktorzy beda oceniali ( w co nie watpie) zdarzenie w
        sadzie lekarskim lub w sadzi powszechnym , moze ono wygladac zgola
        odmdiennie, bo w medycynie malo jest rzeczy jednoznacznych. Mozna
        przepracowac wiele lat , byc rzetelnym, uczciwym fachowcem i MOZNA
        miec powiklania . Taki urok jest tej profesji. Roznica polega na
        tym, ze medycy pracujac posluguja sie dobrem chorego, a nie wlasnym.
        Oczywiscie zaraz uslyszymy chor oburzenia dot. lapowek. Tak, byc
        moze , tylko nawet ci bioracy lapowki pracuja starannie . A nawet
        jeszcze staranniej ,niz niebioracy . Bo i strach wiekszy.
        Poza tym obawiam sie ,ze teraz juz strach przed braniem lapowek i
        chyba jednak generalnie lepsze pensje zmniejkszaja skale zjawiska.
        Od ponad dziesieciu lat mam szczescie nie pracowac w Polsce i
        tu ,gdzie pracuje pojecie lapowek jest nieznane, bo lekarze oplacani
        sa tak dobrze, ze nie ma potrzeby wsrod nich warunkowac uslugi,a
        chorzy nie wiedza , co to znaczy dostac cos za cos. To wszystko,
        co dostaja od nas , im sie nalezy. A doktor w pojeciu chorych
        pracuje tak, by bylo najlepiej. Dla chorego. Bo dla doktora juz
        jest najlepiej . Kiedy odbiera pensje.
        • Gość: ada Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.eranet.pl 30.09.08, 00:01
          Amen.
          Ja jeszcze rozumiem gdyby napisano, ze po ocenie biegłych i po procesie wydano
          wyrok skazujący, ale tak?

          BTW W kwestii łapówek, pomijając już wszystko inne przyznam, że dość bawi mnie
          myśl o łapówce dla patologa :-)))
          • Gość: Sw.Patryk Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: 92.16.39.* 30.09.08, 00:07
            Ale tak....
            Jest o czym nabijac wierszowke w nieglupio ( dotad ) piszacej na
            ogol GW.
        • Gość: adorec Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 00:24
        • Gość: lubisz być oszukiw Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 00:26
          "Roznica polega na
          tym, ze medycy pracujac posluguja sie dobrem chorego, a nie wlasnym."

          Nie tylko ty znasz środowisko medyczne w Polsce i dlatego takie
          stwierdzenie w odniesieniu do wielu /o wiele za dużo/ polskich
          medyków jest po prostu kłamstwem.Tylko tyle,szkoda słów na dalszą
          polemikę.
        • Gość: naiwny czy kłamca? Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 00:41
          "Poza tym obawiam sie ,ze teraz juz strach przed braniem lapowek"

          Kogo ty oszukujesz samego siebie?
          Do wielu uniwersyteckich szpitali jedynie przeczołganie przez
          prywatny gabinet ordynatora umożliwia dostanie wejściówki.
          • Gość: Sw. Patryk Re: Lekarz wyciął żołądek, bo pomylił wrzód z rak IP: 92.16.39.* 30.09.08, 01:22
            Nie interesuje mnie uspokajanie, bo mnie w Polsce od bardzo dawna
            nie ma. Interesuje mnie tylko mechanizm z magla rodem . Dla wiekszej
            sensacji. Oczywiscie mozna napisac o krowie z czterema glowami,
            tylko po co , jak mozna o bledach lekarskich, ktore byly ,sa i
            zawsze beda. Rzecz tylkoistotna,zeby byloich coraz mniej , i zeby
            wyciagac z ich zdarzenia sie wnioski na przyszlosc. Niewatpliwie ,
            najlatwiej jest krytykowac i ublizac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka