joannabarska
07.10.08, 00:14
"Błysnęło, zagrzmiało, pokrzyczało, ogonek podkuliło i do domu z
cierpką minką wróciło" – pisze na swoim blogu w Onet.pl Janusz
Piechociński, komentując spór pomiędzy polskim rządem a FIFA o
zawieszenie członków zarządu PZPN. "Antykorupcyjny bulterier okazał
się pekińczykiem. Z wielkiej chmury nic nie spadło" – ocenia poseł
PSL. Zdaniem Piechocińskiego, "Drzewieckiemu zostanie pytanie: po co
mi to było...?".
"Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy
uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)