Dodaj do ulubionych

Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji

05.01.09, 21:47
Problem polega na tym, że dyskusję o przyszłości Placu Litewskiego sprowadza
się do walki o usunięcie pomnika Piłsudskiego. Społeczność Lublina jest
dezinformowana przez władze i media lubelskie, które właśnie ten problem tak
naświetlają - albo Piłsudski won, albo NIC się nie da zrobić z placem... A
przecież - gdyby była taka wola - wystarczyłoby ogłosić konkurs na projekt Z
POMNIKIEM, jako elementem trwałym placu. I co? Już od razu, wy przeciwnicy
pozostawienia pomnika na swoim miejscu, jesteście w stanie stwierdzić, że -
NIE MA takiej mozliwości? Oczywiscie nie jesteście w stanie tak stwierdzić,
bez jasnego opowiedzenia się po stronie tych, którzy historię Polski chcą
"pisać od nowa", zapominając o tych, którzy was przerośli. Kiedyś. Tak...
Prawie sto lat temu. Ale was to boli! Tu nowoczesna europa, a tu jakieś
sentymenta!
Obserwuj wątek
    • Gość: Lublin ESK 2016 Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.41.210.78.sub.mbb.three.co.uk 05.01.09, 22:06
      no to bedziemy mieli to arcydzielo w dalszym ciagu na foli a lepszym miejscem
      jest Dom Zolnierza i tam powinien stanac pomnik konia,krzykacze nie pozwola go
      ruszyc bo nie i juz....
      • profdrhab2 Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 05.01.09, 23:03
        Tak jest! Będziecie mieli! Ludzie pozbawieni genów narodu polskiego, czyli
        "europejczycy", będziecie Go mieli, bo kiedyś trzeba było walczyć ze
        zbrodniarzami komunistycznymi, którzy pamięć Narodu Polskiego chcieli zniszczyć,
        a dziś trzeba walczyć z wami "europejczykami", dla których nie ma wartości
        narodowych, jest tylko symbol "EU", w który wierzycie jak w waszego boga.
        • Gość: ryża małpa Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.gprs.plus.pl 07.01.09, 09:46
          Weź się opanuj.
      • Gość: sopel Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.enterpol.pl 05.01.09, 23:05
        Ja proponuje kupić tym panom koszulki z logiem marszałka Piłsudskiego.
        A od urbanistyki 3 kroki w tył. Z takim podejsciem to do sredniowiecza...
        • Gość: Isa Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.lublin.mm.pl 12.01.09, 11:31
          Twoja propozycja jest jest beee! Tak jak ty!Od forum 3 h**e w bok!
      • Gość: Prześmiewca Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 23:06
        Mam parę uwag co do postępowania marszałka zwłaszcza w latach 1930-35.Co w
        niczym nie umniejsza zasług. Szanowni obrońcy, gdyby ten pomnik miał ruszyć parę
        metrów w tą lub w tamtą stronę ,nic nie stoi na przeszkodzie poza
        udokumentowaniem pamięci gdzie stał.Zgoda buduje.
        • dociek Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 05.01.09, 23:44
          Czy to "rydzowe Radyjo", czy to masowo-popisowe "precz z komuną",
          czy to "przerośnięta kobyła na foliowanym cokole", wszystko to
          prezentowane jest przez nawiedzoną tłuszczę niezdolną do
          przyjmowania jakichkolwiek argumentów. To niemal ewidentny dowód na
          50-letnią reformę społeczną w PRL. Szlachta zniknęła lub się
          zamaskowała. Natomiast pozostała wśród potomstwa nie tak dawno
          rzadzącej klasy robotniczo-chłopskiej jakaś lumpenproletariacka
          odmiana szlacheckiego nieposłuszeństwa: "nie pozwalam!!!" I nic do
          takich nie dotrze.
          • Gość: lobo Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 23:54
            Dla mnie ktoś kto wypowiada publicznie takie opinie jak "dociek" jest po prostu
            produktem PRL-u, istotą pozbawioną umiejętności myślenia, jako Polak. On się
            tego wstydzi, bo jest EUROPEJCZYKIEM.
            • dociek Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 06.01.09, 00:07
              Oj czegoś "lobo" zapomniałeś. Użyć jeszcze jednego określenia:" ja,
              jako prawdziwy Patriota Polak-Katolik w imieniu Polskiego Narodu..."
              Ciekawe, że takie bredzenia, identyczne w treści, najczęściej są
              wypisywane z neoplus-a i to zawsze pod innym nickiem tymczasowym.
              Czego się tak boisz logować "O Wielki Obrońco Narodu Polskiego"?
              • Gość: tomi Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 00:30
                Ciemnota jak ciemnota, ale głupota i nienawiść czemu sam dajesz
                przykład to napewno.
    • Gość: Piotr Choroś Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: 83.238.201.* 05.01.09, 23:22
      LIST OTWARTY DO WŁADZ LUBLINA

      Szanowny Panie Prezydencie, Szanowne Radne i Radni!

      Piszę jako osoba od młodych lat zafascynowana osobą Marszałka Józefa
      Piłsudskiego. Wielki szacunek i podziw dla tego człowieka wyniosłem z domu
      rodzinnego, gdzie dziadek mój Stanisław Pawłowski zawsze w ciepłych słowach
      wypowiadał się o Marszałku jako budowniczym niepodległej Rzeczypospolitej. W
      późniejszych latach mój podziw tylko rósł, do tego stopnia, że jestem w stanie
      Marszałkowi wybaczyć zamach majowy. Szczególnie podziwiam Marszałka za
      niezależność myślenia, nieuleganie klerowi i stanowczą postawę wobec endecji.
      Ale nie o tym tak na prawdę do Państwa piszę. Jesteście odpowiedzialni za
      miasto, w którym żyję, a które hańbi swoją postawą imię tak bliskiej memu sercu
      osoby, jaką był Marszałek Józef Piłsudski. Hańbi! Tak, nie pomyliliście się
      Państwo. Bo jak inaczej nazwać SZKARADĘ którą z wielką pompą i naruszeniem prawa
      postawiono za zgodą władz Lublina na centralnym placu miasta - Placu Litewskim.
      Szkarada ta ma niby pokazywać Marszałka i ma być jego pomnikiem. Zdaję sobie
      sprawę, że gusta są różne, a ja nie znam się na sztuce. Zdaję sobie sprawę, że
      pomysłodawcy pomnika są w innym niż ja wieku i mają inne potrzeby, ale naprawdę
      nie trzeba być młodym artystą, aby stwierdzić, że z tym pomnikiem coś jest nie
      tak. A jest coś nie tak i z koniem, i z Marszałkiem. Powiem szczerze - szkarada
      - to bardzo delikatne określenie. Stał on się tematem niewybrednych dowcipów i
      jest znany jako punkt spotkań "pod koniem" bądź "pod kobyłą". Dla mnie pomnik
      ten, swoją formą i brakiem pomysłu, obraża Wielkiego Polaka i Wielkiego
      Europejczyka.
      Kolejną kwestią, którą chcę poruszyć jest usytuowanie pomnika na Placu
      Litewskim. Napewno nie muszę pisać dlaczego plac ten nosi taką nazwę. Każdy z
      Państwa doskonale to wie. Tak więc dlaczego postanowiono, aby na placu tym
      centralnym miejscem uczynić pomnik Marszałka? Czyż, chociażby ze względu na
      szacunek dla osoby Józefa Piłsudskiego oraz jego myśli politycznej, pomnik nie
      powinien stanąć w innym miejscu? Rozumiem, że Piłsudski z Litwy pochodził, ale
      chyba to nie jest powód zawłaszczenia Placu Litewskiego. Błagam Państwa o
      przemyślenie decyzji i rozważenie jeszcze raz formy pomnika i jego usytuowania
      na mapie miasta.
      Na sam koniec chcę się zwrócić do Pana Prezydenta Adama Wasilewskiego. Panie
      Prezydencie, dlaczego próbuje Pan posiłkować się Premierem RP i Prezydentem RP w
      sporze o pomnik? Nie wierzę, aby nie zdawał Pan sobie sprawy z własnych
      uprawnień i odpowiedzialności, jaka na Panu ciąży. Jest Pan Prezydentem Miasta
      Lublin i to Pan a nie panowie Kaczyński bądź Tusk podejmują decyzje. Proszę, aby
      zabrał Pan głos i wypowiedział się, biorąc pod uwagę głosy ekspertów oraz
      "piłsudczyków", do których ja także się zaliczam. Jako osoba związana z Lublinem
      chcę być dumny z władz miasta, z ich postawy, odpowiedzialności i odwagi w
      podejmowaniu decyzji. To Pana mieszkańcy wybrali do decydowania o Placu
      Litewskim, nie Tuska i Kaczyńskiego. Żądam od Pana, aby stanął Pan na wysokości
      zadania i nie uchylał się od swoich obowiązków.

      Z wyrazami szacunku,
      Piotr Choroś
      PIŁSUDCZYK
      Stowarzyszenie Homo Faber
      www.hf.org.pl
      • leniak List otwary do Prezydenta 06.01.09, 00:34
        Nie poddawaj się Pan!
        Plac Litewski niech pozostanie Placem litewskim!
        ze szkapą nawet...
        trudno, lepsza bowiem jest mała maszkara niż wszechogarniajaca...
        Proszę zatem Pana by nie ulegał Pan żądaniom Piotrów Chorosiów i
        furii Małgorzaty Bieleckiej-Hołdy...
        może też mógłby Pan rozwazyć nie dofinansowywanie stowarzyszeń które
        upasłszy się na funduszach miejskich stawiaja miastu żadania i
        ultimata...
        żmiję bowiem wychodowano jadowitą.

        Z poważaniem
        Przemek Leniak
        leniak.blox.pl
        palikot.blox.pl
        pps.blox.pl

      • Gość: tomi Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 00:37
        To bardzo ciekawe, co piszesz,ale chyba pomyliłeś marszałków.
        Powinieneś być zafascynowany nomen omen marszałkiem Rokossowskim
        albo Żymierskim.
      • Gość: Isa Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.lublin.mm.pl 12.01.09, 11:51
        Ta genialna przewrotność i obłuda, którą wykazałeś się pan, panie
        homo itd., świadczy aż zanadto o środkach, do których uciekacie się
        wy, podszywajacy się jak trzeba pod zgniłe jajo, aby udowodnić, że
        kurę trzeba zabić. Twoja śmieszna i plugawa deklaracja, iż jesteś
        Piłsudczykiem, ty, i to akurat ty, określa w sposób jednoznaczny
        twoją organizację, jej lojalność i prawdomówność. No i traktowanie
        prawdziwych członków Związku Piłsudczyków uzywając cudzysłowia,
        kiedy to właśnie ty i twoi kumple z "homo" są cudzy i to nie tylko
        słowia! Jesteś oszustem marnego pokroju i wara ci od naszych
        polskich spraw! Pokazuj dalej z kolesiami miejsca pamięci te, które
        od zawsze pokazujecie, i na tym poprzestańcie, a od tych
        prawdziwych, polskich, historycznych precz! Chyba już dosyć, bo
        jeszcze posądzą mnie o jakiś antysemityzm, cy cóś!
        Isa
    • rilian Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 05.01.09, 23:58
      "profdrhab2" - jakoś nie kojarzę twego nicka z tego forum. przeoczenie moje? być
      może. błagam o wybaczenie, jeśli tak jest.

      rzucasz twarde słowa. niewłaściwe oskarżenia. przedstawisz się?
      • profdrhab2 Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 06.01.09, 00:05
        jasne, jestem profdrhab2. Nie podoba się?
        • krt_czart Netykieta !!! 06.01.09, 00:12
          Sugeruję, żeby profdrhab2 nie występował również pod nickiem lobo,
          ponieważ narusza to netykietę. Nie podszywaj się pod innych !!!
          Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą
          być usuwane.
          • profdrhab2 Re: Netykieta !!! 06.01.09, 00:22
            Czarcie, usuwaj sobie co ci się żywnie podoba! Najlepiej wszystkie te
            wypowiedzi, które usunięciu pomnika się przeciwstawiają. To będzie w końcu
            zgodne z polityką twojej gazety.
            A tak dla twojej szpiegowskiej wiedzy - mój komp jest w sieci bezprzewodowej, z
            której korzysta kilka osób, więc 007GW :-) nie kompromituj się, ok?
            • profdrhab2 Re: Netykieta !!! 06.01.09, 00:37
              Cierpliwie czekam od "czarta" na magiczne słowo "przepraszam", ale pewnie nie
              jest do tego zdolny... Trudno.
            • carrera4 Re: Netykieta !!! 06.01.09, 00:37
              Jeśli pomnik zacnego Marszałka Piłsudskiego zablokuje przedłużenie
              Deptaka do ulicy Kąłłaja to niech stoi dalej !!! Nawet zacznę
              zbierać podpisy ramię w ramię z Panem Wąsaczem Wojciechowskim.
              Zamknięcie tego odcinka Krakowskiego Przedmieścia to jeden z
              głupszych pomysłów, jakie słyszałem w ostatnim czasie. Urbaniści i
              planiści, którzy deliberowali nad przyszłością omawianego fragmentu
              miasta mówili tak dla zamknięcia Krakowskiego pod warunkiem
              zbudowania alternatywnej drogi dla odcinka Kapucyńska, Krakowskie
              Przedm. do Kołłątaja. W przeciwnym razie czeka nas paraliż w centrum.
              Najpierw pomyśleć, później robić, nie odwrotnie.
              • leniak Jakie znowu myśleć carrero? 06.01.09, 00:44
                zamówienie na hipermarket jest to realizują za wszelką cene i
                wszelkimi metodami...
                co tam problemy komunikacyjne
                te rozwiąże ponoć ANALIZA
                ob. Macik juz jest do niej gotowa i czeka w bloku startowym
                ...
                a dworzec pks i busów bedzie rozumiesz w Swidniku pod lotniskiem
                a kilka kilometrów dalej bedzie tablica taka "Deptak Hipermarketowy
                Lublin k. Świdnika"
              • profdrhab2 paraliz 06.01.09, 00:44
                I tu sie nie zgodzę... Wyłączenie fragmentu Krak. Przedm. przy Placu w żaden
                sposób nie zakłóci ruchu pojazdów, bo nawet teraz go na tym odcinku prawie nie
                ma. Poza tym trzeba patrzeć szerzej. Weźmy takie miasto Lille we Francji. Kiedyś
                dziura, górnicze miasto, ohyda. Dziś, gdy od lat wyłączono z ruchu centrum, a
                strefa deptaków jest 20 razy wieksza niż w Lublinie, stało się miastem
                przyjaznym, mieszkańcy zaczeli je lubić, a i przyjezdni przestali wybrzydzać.
                Coś za coś. Co nie zmienia mojej opinii, że pomnik ma stać gdzie stoi.
                • Gość: mały Panie urzędniczki i panowi urzędnicy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 01:01
                  Wam kury szcz... prowadzić, a nie debaty, warsztaty i konkursy przygotowywać panie urzędniczki i panowi urzędnicy.

                  No chyba że katastrofa jest misternie zaplanowana i kontrolowana....

                  PS:
                  Nikt im nie zrobi nic
                  nikt im nie zrobi nic
                  bo z nimi jest
                  bo z nimi jest
                  marszałek Smigły Rydz!

                  Folii nie oddamy!!! Czuwaj!
                • carrera4 Re: paraliz 06.01.09, 01:03
                  To chyba Kolego Drogi nie bywasz w tamtej okolicy w godzinach
                  szczytu. Ponadto jeździ tamtendy kilka linii autobusowych. Obecnie
                  na wąskiej 3-go Maja autobusy, które chcą "wyrzucić" pasażerów
                  blokują ruch (nawet kawał za Chmielną), bo nie mieszczą się w
                  zatoce. Przerzucenie tamtych linii m.in. na ulicę 3-go Maja ten stan
                  jeszcze pogorszy. Powinno się ograniczać ruch w Śródmieściu, ale nie
                  należy go całkiem eliminować, zwłaszcza jeśli nie proponuje się
                  alternatywnych tras.
                  • profdrhab2 Re: paraliz 06.01.09, 01:16
                    Ok, bywam sporadycznie i prywatnym samochodem i o kazdej porze było na KP luźno
                    - zawsze, ale przyjmuję do wiadomości Twoją opinię. Autobusy? A kto im broni
                    jeździć po deptaku? Tak jest w większości miast tej ukochanej dla niektórych
                    Europy, które maja centra wyłaczone z ruchu. Nikt nie ginie, autobusy miejskie
                    jeżdżą, no może nie po takich odcinkach jak obecny deptak, ale ten przy placu spoko.
          • Gość: Świedniczanka Re: Netykieta !!! IP: 79.191.26.* 07.01.09, 01:06
            krt_czart napisał:
            > Sugeruję, żeby profdrhab2 nie występował również pod nickiem
            lobo, ponieważ narusza to netykietę.

            A można zapytać skąd wiesz, że ktoś występuje pod dwoma różnymi
            nickami? Wydaje mi się, że elementarne względy przyzwoitości
            nakazują podać do publicznej wiadomości jakimi informacjami o
            uczestnikach forum dysponują tzw. opiekunowie, jaki jest stopień
            inwigilacji zwykłego forumowicza przez "niezwykłego".
    • Gość: tomi Re: List otwary do Prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 00:42
      Gratuluję odwagi i ciętego języka.
    • Gość: tomi Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 01:11
      No i znowu "Gazeta Wyborcza w Lublinie" na siłę próbuje kreować nam
      otaczającą rzeczywistość i pozwala sobie na mijanie się z
      prawdą.Otóż tak się składa, żę ja również byłem na opisanym
      spotkaniu i nie zauważyłem żeby ktokolwiek się awanturował, tylko
      większość zebranych opowiadała się za pozostawieniem pomnika
      Marszałka na Placu Litewskim.Rozumiem,że nie było to po myśli
      obecnej tudzież naczelnej GW,ale porażkę też należy przyjąć z
      honorem.
    • Gość: V "Muchy obs... najjaśniejszego pana" IP: *.vlan50.dengo.lubman.net.pl 06.01.09, 07:47
      Bardzo bym chciał, żeby pomnik Marszałka był, gdzie jest. Jego postać na pomnik
      i godne miejsce bezsprzecznie zasługuje, nawet przywykłem umawiać się pod
      Dziadkiem, a nie baobabem.
      Ale ludzie! Zróbcie coś żeby ten pomnik godnie wyglądał! Na razie jest wiecznie
      zafajdany przez gołąbki, czyszczony chyba tylko na 11 XI. To jakoś nikomu nie
      przeszkadza?
      Może być plac z pomnikiem, na pewno. Można też znaleźć dla monumentu godniejsze
      miejsce. Ale dbajmy o ten pomnik! A nie zachowujmy się jak przedstawiciel władzy
      ze Szwejka, który aresztuje człowieka za usunięcie portretu Franza Josepha,
      tłumacząc, że był ...brudny. Portret schowany, pomnik usunięty-źle! Pomnik
      jest-dobrze. A czy na niego narobiono?-nieważne...
      Myślcie!czyście pomniki i swoje głowy:)
      • Gość: J-k Re: "Muchy obs... najjaśniejszego pana" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 09:19
        A może tzw. "piłsudczycy" (bo tych prawdziwych, żyjących raczej już niewielu
        pozostało wśród żywych) wzięli by na siebie ten zaszczytny obowiązek dbania o
        pomnik. A może tak przy okazji wystąpią o zmianę nazwy placu: z Litewskiego na
        Piłsudskiego? Wódz na kasztance, na placu upamiętniającym unię Polaków i
        Litwinów, to historyczny niuans o subtelności słonia w sklepie z porcelaną.
        • leniak w kwestii "nieboszcyków" piłsudczyków 06.01.09, 10:40
          znów jakaś taka moda na nazywanie lub porównywanie przeciwników do
          trupów...
          hmm pokażę zatem skad owa moda:
          www.wrzuta.pl/film/8d0QnCRh1d
          esej o Szekspirze rozumiecie?
          "Umarli niechcą odejść ze sceny. Ich ostatnim pokarmem są żywi..."
          ...
          swoja drogą Palikot staje się jakby Sèvrèskim wzorcem moralności...
          • Gość: J-k Re: w kwestii "nieboszcyków" piłsudczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:13
            Widzę kłopoty w rozumieniu tekstu pisanego. Napisałem, że towarzystwo wzajemnej
            adoracji nazywające się "piłsudczykami" ma niewiele wspólnego z żołnierzami
            walczącymi pod dowództwem Marszałka, a to tych zgodnie z zasadami polskiej mowy
            tak nazywać możemy. Wąsy jednego ze "spirytus movens" tej grupy to trochę za
            mało. To, że ja z kumplem założę stowarzyszenie i nazwiemy się np. "prawdziwymi
            jagiellonami" wcale nie musi znaczyć, że mamy jakiś związek z tą dynastią i
            prawo do jedynie słusznej interpretacji historycznej jej roli. Gdyby państwo
            "piłsudczycy" postawili pomnik z poszanowaniem prawa nikt dzisiaj nie podnosił
            tematu pomnika. I tyle.
        • Gość: tomi Re: "Muchy obs... najjaśniejszego pana" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:31
          Oczywiście najłatwiej samemu nic nie robić tylko krytykować innych.Piłsudczycy
          zebrali fundusze, postawili pomnik wbrew zaciekłemu uporowi Landeckiej i Gazety
          Wyborczej.A teraz ty możesz zabłysnąć,zrobić coś pożytecznego i od czasu do
          czasu oczyścić pomnik z gołębiego guano.Pozdrawiam
          • Gość: V Re: "Muchy obs... najjaśniejszego pana" IP: 83.238.201.* 06.01.09, 21:24
            A skąd wiesz, że nic nie robię? Tacy z nich piłsudczycy... pomnik ob..rany stoi
            i palcem nie kiwną. A do tego brzydki, a sponsorów z tyłu, że hoho, a błędy
            interpunkcyjne też są.
            Jestem za pomnikiem ale nie za takimi ludźmi, takim poziomem, taką żenadą...
            Marszałek sie w grobie przewraca.
        • Gość: isa Re: "Muchy obs... najjaśniejszego pana" IP: *.lublin.mm.pl 08.01.09, 11:01
          Nie ma " tzw. Piłsudczyków", gdyż oficjalnie Związek ten istnieje i
          jest zarejestrowany,natomiast "tzw.obszczynety", których właśnie ty
          jesteś przedstawicielem, usiłują uprawiać karkołomną ekwilibrystykę
          słowną, aby przekonać nas, iż nie są tymże słoniem na forumowym
          składzie porcelany, o którym nabazgrałeś na końcu swej kompromitacji!
          Zauważ, że to ty i tylko ty proponujesz wystąpienie o zmianę nazwy
          placu, sugerując, iż to właśnie Piłsudczycy tak mieliby postąpić. A
          co do gołębi i ich śladów przemiany materi, to chyba twoim ubocznym
          zajęciem jest sprowadzanie ich z Krakowa, gdzie od bardzo dawna
          obsrywają sobie do woli pomnik Mickiewicza i jakoś nikt z tego
          powodu rzeczonego pomnika usuwać nie zamierza.Zakon zaś Kawalerów
          Maltańskich powstał już wieki temu i nikt jakos nie obraża obecnych
          jego członków jakimś makiawelistycznym "tak zwani ".To jest naprawdę
          cieniutka obraza, godna gołębiego móżdżku !Serdecznie niepozdrawiam !
          Isa
      • zbukov Re: "Muchy obs... najjaśniejszego pana" 06.01.09, 13:30
        "Bardzo bym chciał, żeby pomnik Marszałka był, gdzie jest. Jego postać na pomnik
        i godne miejsce bezsprzecznie zasługuje"

        zgadzam się z powyższym zdaniem, co przecież nie oznacza, że pomnika nie można
        przestawić w ramach samego placu a nawet w inne godne miejsce. problem polega na
        tym, że ludzie, którzy wywalczyli usytuowanie pomnika z pominięciem prawa nie
        chcą wysłuchać innych propozycji.

        "Na razie jest wiecznie zafajdany przez gołąbki, czyszczony chyba tylko na 11 XI."

        czyszczony jest 10.XI i jeszcze kilka razy przed ważnymi wydarzeniami na placu,
        a 11.XI jest już obsrany. i co proponujesz z tym zrobić?
        • Gość: V Re: "Muchy obs... najjaśniejszego pana" IP: 83.238.201.* 06.01.09, 17:36
          I o to właśnie chodzi, żeby pomnik stanął w godnym miejscu. Tam gdzie na niego
          robią ptaszki tak nie jest. Do tego jednak wypadałoby pomyśleć czy nie psuje
          kompozycji placu. Jakbym sobie zawiesił portret JPII nad klopem, a ksiądz po
          kolędzie zauważyszy to kazałby go przenieść to bym od go od ateistów wyzywał?
          Kiedyś stał tam pomnik krasnoarmiejca-to Marszałek dlatego tam ma być?
          A z gołąbkami to inny problem-po pierwsze zakazałbym karmienia ale tego
          polactwo nie rozumie. Tym bardziej ostrzejszych metod tępienia szkodników. Po
          drugie "piłsudczycy" mieliby obowiązek utrzymania go w GODNYM stanie.
      • Gość: Lublin ESK 2016 Re: "Muchy obs... najjaśniejszego pana" IP: *.41.196.47.sub.mbb.three.co.uk 06.01.09, 15:48
        ten pomnik juz nie bedzie dobrze wygladal bo nie jest to arcydzielo ,jego
        miejsce jest pod Domem Zolnierza a wogole postawiony zostal tam tylko tymczasowo

        litewski powinien miec tylko 2 pomniki Unii Lubelskiej i Konstytucji 3 maja
        pomnik konia out
    • shawman Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 06.01.09, 10:29
      Pomnik to sprawa całkowicie drugorzędna. Plac jest na tyle duży, że niezależnie
      od jego zagospodarowania, znalazłoby się na miejsce na statuę Kasztanki. Jednak
      ja nadal jestem zdania - powtarzam to na tym forum po raz kolejny - że ten
      pomnik jest absolutnie beznadziejny i trzeba go przetopić i uhonorować Marszałka
      czymś o wyższej wartości artystycznej.

      A uzależnianie przebudowy Placu Litewskiego od usytuowania pomnika jest śmieszne
      i jeżeli władze Lublina się temu poddadzą to będzie jakiś kompletny absurd.
      • Gość: tomi Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:09
        Czy mogę zapytać którą ASP kończyłeś,że tak autorytatywnie wypowiadasz się na
        temat walorów artystycznych pomnika?
        • Gość: J-k Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 09:00
          Nie potrzeba studiować anatomii aby móc ocenić czy jakaś dziewczyna, lub chłopak
          jest ładna(y) lub nie. Podobnie jest ze sztuką, bo wbrew pozorom sztuka jest
          tworzona przede wszystkim dla jej odbiorców. Gdyby ilość ASP i im podobnych
          wydziałów artystycznych była wyznacznikiem poziomu naszej sztuki bylibyśmy
          potęgą światową. Tak niestety nie jest. W najważniejszych światowych listach
          tworzących artystów znaleźć można góra trzech polskich artystów; Abakanowicz,
          Mitoraj i Sasnal. Z tego ten drugi bardzo niechętnie wystawia swoje prace w
          Polsce (my mieliśmy szczęście bo mogliśmy oglądać niewielką wystawę dzięki panu
          Mącikowi). Z architektami jest jeszcze gorzej. Tutaj wśród żyjących nie wymienia
          się Polaków.
      • Gość: isa Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.lublin.mm.pl 12.01.09, 11:25
        Właściwie należałoby kliknąć na czerwony kosz, bo ignorancja,buta i
        obelżywa ironia obrażające Marszałka Józefa Piłsudskiego i jego
        pomnik, nazywając go pomnikiem kasztanki, do owego kosza kwalifikują
        zarówno ten nędzny post, jak i jego " twórcę ".I możesz sobie
        jeszcze popowtarzać na tym forum, jak i podczas sobotnich modłów
        przy świecach ile razy chcesz twoje całkowicie subiektywne zdanie
        zawiedzionego tym, że to nie twój projekt został zrealizowany. Ja
        ten pomnik zobaczyłem 6 lat po jego postawieniu, bo wcześniej nie
        miałem zaszczytu być na Placu i w Lublinie w ogóle i wyobraź sobie,
        że całkowicie bezstronnie, obiektywnie, bez jakichkolwiek sugestii z
        zewnątrz oceniłem ten pomnik pozytywnie, jako najbardziej
        odpowiadający wyobrażeniom znających choć trochę historię naszej
        Ojczyzny obywateli naszego miasta.To, że plac jest duży, nie znaczy
        wcale ,że trzeba szukać miejsca dla Marszałka, bo już to miejsce
        jest, i zapewniam cię, że właściwe.
        Przetapianie zaś nie kojarzy mi się najlepiej, bo znam od
        dzieciństwa Majdanek i często, prawie codziennie, jeszcze jako
        dziecko tam bywałem. Jeżeli zaś śmieszy cię " uzależnianie"
        przebudowy placu od usytuowania pomnika, to i owszem, słychac
        chichot, ale historii, nad takimi wypowiedziami i ludzmi, którzy
        bełkocząc myślą, że mówią.
        Plac litewski jest jedynym placem w Lublinie, gdzie Historia ma
        pierwszeństwo nad wszelkimi innymi aspektami i koncepcjami jego
        renowacji, nie przebudowy! Wrzodem na tym wspaniałym,historycznym
        miejscu jest MC Donald, na którego budowę pani Landecka bardzo
        pośpiesznie i bez oporów wydała zezwolenie, co całkowicie
        dyskwalifikuje ją, jako konserwatora zabytków, tym bardziej, że od
        początku wykazywała zwierzecy sprzeciw wobec projektu pomnika
        Marszałka. Może koncepcja budowy podziemnego centrum handlowego i
        parkingo pod Placem, a którego wykonawcą miałaby być firma męza pani
        konserwator koliduje z faktem wystawienia Pomnika? Kto to teraz może
        wiedzieć? I ile to wszystko kosztowało? No i ile jeszcze możnaby na
        tym zarobić ? To są pytania, które, proszę mi wierzyc, zadaje sobie
        coraz więcej osób zainteresowanych tą mętną sytuacją.To wszysto,
        choc i tak za dużo, jak na odpowiedź na ten obrzydliwy post.
        Isa
    • Gość: ech Stracimy Plac Litewski IP: 83.238.139.* 06.01.09, 10:37
      1. Zwiazek Piłsudczyków jest organizacja niebezpieczna dla naszego miasta
      ponieważ wyżej niż dobro Lublina stawia własne interesy.
      2. Watpię aby dalsza dyskusja z przedstawicielami tego związku była możliwa.
      3. Nie wierzę, że we władzach miasta znajdzie się ktoś dostatecznie silny aby z
      tej sytuacji wybrnąć.
    • Gość: Ziuk Plac Litewski: dyskusja IP: 213.17.179.* 06.01.09, 10:49
      Piłsudski nie jest taką świetlaną postacią jak się wszystkim wydaje. Pomnik może
      mieć ale równie dobrze może ona stać w Ogrodzie Saskim. Tam tak samo będą na
      niego sr@ć ptaki.

      www.historycy.org/index.php?showtopic=12838
      to fragment dla tych, którym się nie chce zobaczyć:

      "Mniej znany jest fakt - doskonale udokumentowany przez p. dr. Ryszarda Świętka
      (z Instytutu Historii Wydziału Filologiczno-Historycznego Uniwersytetu
      Gdańskiego) w liczącym prawie 1000 stron dziele "LODOWA ŚCIANA; Sekrety polityki
      Józefa Piłsudskiego 1904-1918" Kraków, 1988 (Bez nazwy wydawcy!!! Wszyscy się
      bali?) - że Józef Piłsudski był płatnym agentem japońskim, austriackim, wreszcie
      niemieckim. Akurat P.T. Czytelnicy "Najwyższego CZASU!" o tym wiedzą świetnie -
      choć nie jestem pewien, czy przyjmują to do świadomości, a zwłaszcza do
      podświadomości. Nacisk mediów i urobionej przez nie opinii jest przytłaczający. "
      • Gość: tomi Re: Plac Litewski: dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:11
        No i pewnie jeszcze był na usługach ET
        • Gość: Marszałek Re: Plac Litewski: dyskusja IP: 89.234.27.* 06.01.09, 20:33
          Gość portalu: tomi napisał(a):

          > No i pewnie jeszcze był na usługach ET

          Masz na myśli Lenina?
    • Gość: p@# Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.nplay.net.pl 06.01.09, 10:51
      A tak smutnie ten marszałek Piłsudski patrzy na MacDonaldsa... moze dosc ma juz sluzenia za toalete dla golebie i by cos zjadl?

      Swoja droga, to pomnik Piłsudskiego na Placu LITEWSKIM to niezle faux pass. Dla mnie pokazuje, ze tak naprawde w tyłku mamy historię i chętnie zapominamy o tym, co kształtowało Rzeczpospolitą na długo przed Marszałkiem...
      • Gość: Oc. TK Wasilewski - prezydent od pomnika IP: *.nplay.net.pl 06.01.09, 11:50
        Wydaje się, że jedynym zajęciem i celem Wasilewskiego jest usunięcie
        pomnika marszałka Piłsudskiego Z Placu Litewskiego.
        To jedyny temat jego kadencji.
        Po co nam taki prezydent ?
        Oby jak najszybciej się skończyła ta kadencja.
        Czego sobie i wszystkim życzę.
    • marcinskrzypek przykro mi 06.01.09, 13:04
      Przykro mi, że - jako częściowo prowadzący to spotkanie - nie mogłem skierować
      tej dyskusji na szersze tory. Jak dało się zauważyć, spotkanie nie miało żadnego
      planu ani celu poza zabieraniem głosu przez chętnych, w związku z tym tak
      właśnie się potoczyło. Zabierali głos najbardziej chętni i to zabierali dosłownie.

      Już w trakcie pierwszej wypowiedzi p. architekt Jamiołkowskiej (wiceprezes SARP)
      przerwał jej jeden z obrońców pomnika, wytykając, że mówi nie na temat. Po
      czwartym głosie "na temat" z rzędu piątemu mówcy, który zaczął o tym samym,
      odebrałem głos, próbując rozszerzyć zakres poruszanych tematów i zapowiadając,
      że nie widzę możliwości dalszej dyskusji o placu i o pomniku jednocześnie, bo
      temat pomnika jest zbyt gorący. Moje przewidywania się sprawdziły.

      Zrezygnowałem z ingerowania w tok wypowiedzi (chyba, że zaczynały się krzyki),
      bo nie wiedziałem na czym bardziej zależy organizatorem - na daniu możliwości
      wypowiedzi obrońcom pomnika czy architektom i konserwatorom. Ale wcześniej już
      stało się jasne, że specjaliści nie za bardzo mają o czym rozmawiać z UM, bo
      oczekiwali, że UM podda pod dyskusję jakiś temat bardziej konkretny niż
      "przyszłość placu". W tej sytuacji nie pozostało nic innego, jak pozwolić
      wszystkim chętnym na obronę pomnika przed domniemanym zagrożeniem pomnika i
      polskości w ogóle.

      Z mojej wiedzy i doświadczeń wynika, że dyskusja na ten temat mogłaby się
      przerodzić w dialog po drugim-trzecim spotkaniu, nawet tak gorącym. Pewne
      kwestie muszą zostać wypowiedziane i już.

      Niemniej jednak przykro, że sporo osób przyszło na to spotkanie w celu
      rozmawiania na inne tematy i nie zostało to nawet zauważone przez falangę
      obrońców pomnika. Uważam, że jako ludzie dorośli powinniśmy czegoś od siebie
      wymagać - od siebie samych i od siebie nawzajem.

      Myślę, że gorący patriotyzm nie jest w sprzeczności z kulturą osobistą
      (przerywanie rozmówcy) lub kulturą społeczną (zauważanie potrzeb innych).
      Dlatego przykro mi, że właśnie pod hasłami polskości, pod hasłami dawania
      dobrego przykładu młodym ludziom (którzy byli na sali), pod hasłami walki o
      niepodległość i poniesionych przy tym ofiar - tej kultury zabrakło.
      • leniak wyrazy współczucia 06.01.09, 13:25
        Przyjmij Marcinie Skrzypku...
        ...
        "kultura społeczna (zauważanie potrzeb innych)" piszesz.
        no tak, tak ,tak, tak, chyba że ci inni czują potrzebę pomnika nie
        prawdaż?
        no nic z pewnością nie było to miłe przeżycie
        szczególnie że nie wiedziałeś jak piszesz jakie są oczekiwania
        organizatorów odnośnie tego co ma zostać powiedziane...
        dyskomort ten wydaje mi się zrozumiały...
        • marcinskrzypek Re: wyrazy współczucia 06.01.09, 14:10
          > "kultura społeczna (zauważanie potrzeb innych)" piszesz.
          > no tak, tak ,tak, tak, chyba że ci inni czują potrzebę pomnika nie
          > prawdaż?

          - Tu chodziło o bardziej elementarne potrzeby czyli możliwość w ogóle
          porozmawiania o czymś innym niż zagrożenie przesunięcia pomnika. Zainteresowani
          tym tematem - dość oczywistym ("nie damy przesunąć ani o metr") i nie
          wymagającym kilkunastu rozbudowanych wypowiedzi - uniemożliwiali zajęcie się
          innymi tematami, bardziej skomplikowanymi, które również się objawiły i
          zasługiwały na swój kwadrans.

          > no nic z pewnością nie było to miłe przeżycie
          > szczególnie że nie wiedziałeś jak piszesz jakie są oczekiwania
          > organizatorów odnośnie tego co ma zostać powiedziane...
          > dyskomort ten wydaje mi się zrozumiały...

          - Żebyśmy się dobrze rozumieli - nie chodziło o to, co "ma zostać powiedziane" -
          tylko jakie tematy mają zostać poruszone i w jakim kierunku ma zmierzać
          dyskusja. To jest dość oczywisty problem dla wszystkich, którzy biorą udział w
          dyskusjach.
          • leniak hmm full szacun jak to mówią 06.01.09, 14:48
            za odpowiedź ;-)
            no i za brak żadań, gróźb i błagań...
            chyba faktycznie potzrzebnych jest jeszcze kilka spotkań
            kłaniam

            ps. zobaczymy jednak czy metoda izolacji "elity" da spodziewane
            efekty czy jedynie rozsierdzi tych bez których "elity" będa prawić
            o i tu mam pytanie:
            Popierasz osobne spotkania? a moze masz inny pomysł?
            • Gość: Lubelak Precz od pomnika Marszałka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:54
              I bardzo dobrze, że awantura: na niedouczonych architektów ("im się
              pomnik Marszałka nie KOMPONUJE") którzy myślą tymi myślami, które im
              zaszczepiono w uczelniach pośledniego gatunku, np typu Pol. Warsz.
              A gdzie patriotyzm, ???? To są poprostu biurokraci!!!!!!!
              Cieszymy się z pomnika, mamy miejsce (WRESZCIE!) by zademonstrowac
              prawdziwy patriotyzm, ten legionowy. Ręce precz od pomnika
              Marszałka , albo---lepiej: won z dyskusji ludzie zdeprawowani przez
              GW i nadredaktora. Taki on nad-redaktor jak ja biskup.
              • tajnos.agentos Usunąć pomnik Marszałka 06.01.09, 14:58
                Bo;
                - jest brzydki i kiczowaty,
                - sposób, w jaki go ustawiono jest skandalem sam w sobie;
                - miejsce, w którym go ustawiono uwłacza godnoścci Marszałka - już
                nie Wania z pepeszką, tylko nasz...:P
          • Gość: mały Re: wyrazy współczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:59
            Wyrazy współcucia należą się miastu Lublin z powodu poziomu reprezentujących go władz.
            Jeden prezydent lekceważąc zagospodarowanie całego Placu Litewskiego buduje pomnik na folii wbrew opinii rzeczoznawców a drugi pod pozorem naprawiania błędów poprzednika obiecuje zagospodarowanie
            ale rzeczoznawców zaprasza do konfrontacji z demagogią grupy samozwańczych "patriotów" na tej folii wyrosłych.
            Biedne miasto.
            • Gość: malpiarnia Re: wyrazy współczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:30
              jezeli ktos nie umie zorganizowac spotkania to jak moze umiec
              zmienic Plac:
              1.niechlujstwo organizacyjne
              2.nawet wieszakow na ubrania nie przygotowali (stosy lezaly na
              krzeslach), ciasna i spocona sala , ech
              • Gość: fan Pan Stelmach już nie "piłsudczyk"?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 15:50
                Szkoda że się nie pobili! Ale byłby news!!!

                Pan architekt Stelmach jest przecież wciąż wygrawerowany z imienia
                i nazwiska prosto po ogonem Kasztanki?!
                Zapomniał,zmienił nagle preferencje polityczno-historyczne
                wraz ze zmianą prezydenta na mniej wsamraśnego,czy co?!
                Chyba należy zrewidować kwestię obecności jego tabliczki na Cokole?
      • Gość: TOMI Re: przykro mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 19:15
        Jeśli nie umiesz czegoś robić to się do tego nie zabieraj i nie użalaj się
        póżniej nad sobą, że byłeś nieudolny.
        • marcinskrzypek Re: przykro mi 06.01.09, 22:42
          Byłeś/łaś na spotkaniu czy tak se wpisałeś/łaś posta w przerwie na reklamy w TV?
    • Gość: Lublin ESK 2016 Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.41.196.47.sub.mbb.three.co.uk 06.01.09, 15:50
      czy nikt tego nie woidzi ze to pomnik konia nie marszalka ,gdzie proporcje...
      • ariston1 Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 06.01.09, 15:58
        Gość portalu: Lublin ESK 2016 napisał(a):

        > czy nikt tego nie woidzi ze to pomnik konia nie marszalka ,gdzie proporcje...

        najlepiej tam gdzie nie ma gołębi i innego ptactwa, może na środku jakiegoś
        ruchliwego ronda, pomnik nie byłby tak bezczeszczony....
    • ariston1 Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji 06.01.09, 15:54
      Pomnik Piłsudskiego stoi nielegalnie za cichym pozwoleniem władz i teksty tego typu:

      "- Nawet o metr nie pozwolimy przesunąć pomnik marszałka Piłsudskiego -
      powtarzał kilkakrotnie jeden z obrońców pomnika"

      nawet nie powinny podlegać dyskusji.
      Może zrobić demokratycznie referendum i zapytać mieszkańców czy sobie życzą żeby
      pomnik został. Najlepiej jak plac nie kojarzyłby się z żadną opcją polityczną i
      był neutralny dla wszystkich. Postępując jak piłsudczycy wprowadzimy anarchię i
      zaraz znajdą się następne grupy, które będą chciały mieć idoli na placu w
      centrum miasta.
      • leniak Zróbmy referendum 06.01.09, 17:17
        jak najbardziej zróbmy...
        wreszcie jakiś pomysł na to by jednak mieszkańcy mogli zdecydować...
        • ariston1 Re: Zróbmy referendum 06.01.09, 21:51
          Tylko referendum powinno dotyczyć chyba raczej całej koncepcji zagospodarowania
          placu z pomnikiem albo bez a nie tylko samego pomnika. Z drugiej strony "Władza"
          na pewno do tego nie dopuści bo przecież jest władzą, żeby decydować a nie żeby
          słuchać i wykonywać nie swoje wizje.
    • Gość: mak Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.186.13.055.vip-net.pl 06.01.09, 16:48
      Do Małego i Małpiarni
      Małe podłe ujadacze!!!Dla was to jakby ktoś nasrał na Pl. Litewskim
      to na pewno powiedzielibyście ,że to ktoś z ratusza. Skąd w was
      tyle jadu? Inspiruje was Stelmach i Hołda Bielecka?
      • Gość: MK Wasilewski - prezydent od pomnika IP: *.nplay.net.pl 06.01.09, 17:18
        Wasilewski - prezydent od pomnika Marszałka Pilsudskiego.
        Po cóz nam taki prezydent, tym bardziej, że jest z PO.
      • Gość: mały Re:" kto was inspiruje mały?!" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 17:24
        Gość portalu: mak napisał(a):
        > Do Małego i Małpiarni
        > Małe podłe ujadacze!!!Dla was to jakby ktoś nasrał na Pl. Litewskim
        > to na pewno powiedzielibyście ,że to ktoś z ratusza. Skąd w was
        > tyle jadu? Inspiruje was Stelmach i Hołda Bielecka?


        Nie wiem jak innych ale mnie inspiruje Napuszona Głupota i Nadęte Ciemniactwo.
        Bez Was nie byłoby małego.
        Dziękuję, zawdzięczam Wam moje istnienie!
    • Gość: Feeds Plac Litewski wolny od Gazety wyborczej IP: *.nplay.net.pl 06.01.09, 17:32
      To nasz postulat.
      Łapy Gazety wyborczej precz od Placu Litewskiego, precz od Lublina,
      precz od Polski.
    • Gość: mały Empi! Nie śpij! Chwytaj mietłę i do roboty!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 17:36
      :-)
      • krt_czart Re: Empi! Nie śpij! Chwytaj mietłę i do roboty!! 06.01.09, 20:40
        Gość portalu: mały napisał(a):

        > :-)

        Dzięki za wskazanie. ;)
        • Gość: mały Re: Empi! Nie śpij! Chwytaj mietłę i do roboty!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 20:51
          Zawsze do usług :-))))
    • Gość: chart Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.resetnet.pl 06.01.09, 18:09
      Dlaczego to, czy pomnik Piłsudskiego stoi co do metra w tym, czy innym miejscu
      ma określać czyjś patriotyzm? A jeśli będzie stał np. gdzie indziej, ale na
      lepiej zagospodarowanym placu Litewskim - w czymś go to umniejszy? A jeśli
      zostanie odpowiednio wyeksponowany na tzw. placu Teatralnym - coś się stanie?
      Czy najpierw nie należałoby się przyjrzeć możliwym koncepcjom? Czy przeciwnikom
      obecny plac się podoba?
      • leniak o dobre podejście... 07.01.09, 09:17
        najpierw czy się plac podoba?
        Tak podoba się.
        dla sprawdzenia czy mi sie podoba zrobiłem rekonesans, połaziłem po
        placu i sie nad tym pozastanawiałem...
        wnioski były takie oto:
        Plac jest zaniedbany - widać wyraźnie brak codziennej dbałości i
        zaniedbania wieloletnie...
        na placu jest wiele waznych i wartych zachowania elementów juz to
        historycznych już to przyrodniczych już to sentymentalnych...
        na placu jest kilka elementów które nie musza tam się koniecznie
        znajdować aczkolwiek nie jest ewidentne że nie powinny...
        i wreszcie wniosek ostateczny
        plac mi się podoba czuję się z nim zwiazany emocjonalnie i dlatego
        nie chciałbym jego zniszczenia...
        ponieważ jest dla mnie istotny nie godzę sie na bezwarunkowe oddanie
        go w ręce "specjalisty" wybranego w warunkach lubelskich konkursów,
        poniewaz uważam ze to moze doprowadzić do skutków analogicznych jak
        przy "odnawianiu" pomnika Unii Lubelskiej lub budowy kamieniczki na
        rogu Narutowicza i Moscickiego...
        ...
        w temacie patriotyzmu i szkapy oczywistym jest dla mnie że
        patriotyzm jest tu argumentem "siekierą" słuzącym do ogłuszania
        przeciwnika...
        ze wzgledu na to że cenie sobie miłość ojczyzny użycie tego
        argumentu mi sie nie podoba.
        pzdr.
    • Gość: Qavtan Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.chello.pl 07.01.09, 09:21
      Planowanie przestrzenne Placu z całym dobytkiem należy zostawić architektom i
      koniec.

      Zgłaszać swoje obiekcje można, ale trzeba to umieć robić. Sposób w jaki robią to
      piłsudczycy denerwuje mnie i miałbym ochotę nawet na złość im przesunąć ten
      pomnik, by się nauczyli dyskusji.
      Nie mają panowie prawa mówić o polskości czy patriotyzmie tylko i wyłącznie w
      perspektywie indywidualnej wizji pomnika Marszałka.

      Architektura placu jest poza wartościami narodowymi.
      • leniak Architektura placu jest poza wartościami narodowym 07.01.09, 10:01
        czyli hipermarket postawić mozna a nawet należy?
        taka wizja architekta gdyby wygrała konkurs byłaby konieczna do
        realizacji ponieważ zostałaby po pierwsze wymyślona przez architekta
        a po drugie wygrałaby konkurs...
        ...
        no to chyba jednak warto bronić szkapy do krwi ostatnie kropli z
        żył...
        • ariston1 Re: Architektura placu jest poza wartościami naro 07.01.09, 12:06

          leniak napisał:

          > czyli hipermarket postawić mozna a nawet należy?
          > taka wizja architekta gdyby wygrała konkurs byłaby konieczna do
          > realizacji ponieważ zostałaby po pierwsze wymyślona przez architekta
          > a po drugie wygrałaby konkurs...


          Ale chyba bierzemy pod uwagę poważnych architektów. Z drugiej strony nie
          przypuszczam żeby były do zaakceptowania jakieś ekstrawaganckie projekty takie
          jak w Paryżu typu: wieża Eiffla, Centrum Pompidou, szklana piramidka przed
          Luwrem. Cała dyskusja sprowadzi się do zakonserwowania stanu jaki jest obecnie i
          nic na placu, poza może kosmetyką, nie zmieni się.
        • dociek Re: Architektura placu jest poza wartościami naro 07.01.09, 12:32
          Leniaku, myślę, że zdecydowana większość decydentów dojrzała już do
          tego by nie stawiać na centralnym placu Lublina hipermarketu.
          Istotne jest, że ten plac, choć centralny i główny, absolutnie tak
          nie wygląda. Według wszelkich reguł urbanistycznych, przyjętych na
          świecie, taka centralna przestrzeń mógłaby być czymś w rodzaju znaku
          firmowego dla Lublina, jak Brama Krakowska, czy Zamek Lubelski.
          Jednak wizualnie i koncepcyjnie obecna, szeregowa "galeria"
          pomnikowa, w której na czoło się wybija kobyłka, na tle betonowej
          niecki z wodą, bardziej sugeruje, że jest to "wstęp do cmentarza",
          albo reklama jakiejś pobliskiej stadniny koni, niźli plac centralny.
          W tym rzecz, że pomniki placowe, każdy z nich są "formą wydzieloną,
          jednostkową" i jako takie, każdy z nich zasługuje na wyróżnienie
          odrębnym otoczeniem, które by podkreślało "pomnikowość". To nie jest
          wszak z góry założony architektonicznie zespół pomnikowy. Usunięcie
          sołdata "Давай часы" i fakt, że obok jest pomnik Nieznanego
          Żołnierza w formie płyty, dał architekturze placu przestrzeń, czyli
          to czego się po placach spodziewamy... Jednakże przerośnięte ambicje
          na pokaz i chęć podkreślenia, że dokonano "wywalenia Ruskich"
          (pomnika "Wdzięczności") wywołało aktywność post-pisłudczyków w
          postaci nielegalnej instalacji. I teraz mamy "problem społeczny".
        • Gość: mały Re: Architektura placu jest poza wartościami naro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 13:30
          leniak napisał:

          > czyli hipermarket postawić mozna a nawet należy?
          > taka wizja architekta gdyby wygrała konkurs byłaby konieczna do
          > realizacji ponieważ zostałaby po pierwsze wymyślona przez architekta
          > a po drugie wygrałaby konkurs..


          W tym wypadku nie masz racji. Aby wygrać UCZCIWY konkurs na projekt placu architekt MUSI spełnić wymagania zawarte w precyzyjnych wytycznych konkursowych bo w przeciwnym razie taki projekt zostanie odrzucony przez komisję oceniającą projekty. Cały problem polega na tym że wytyczne mogą być jasne i konkretne, jednakowe dla wszystkich i wtedy konkurs daje oczekiwany efekt, albo niejsne,ogólnikowe i zamącone i wówczas okazuje sie że można zrobić z placem co sie komu przyśni czyli np. wybudować na nim hipermarket a konkurs wygrywa architekt wybrany "po uważaniu" komisji i zgarnia super lukratywne zlecenie publiczne warte kilka milionów złotych.
          Dlaczego Prezydent Lublina i jego doradcy Mącik i Gurbiel nie potrafili i nie chcieli dotąd przygotować klarownych wytycznych według jasnych i uczciwych reguł konkursowych opracowanych dawno przez środowisko architektów ze Stowarzyszenia Architektów Rzeczposplitej Polskiej których jak wiadomo wykluczono z "warsztatów" a w zamian fundują nam nieustającą zadymę i hucpę w myśl zasady im gorzej tym lepiej??? - Sam sobie odpowiedz.
          Pozdrawiam

          • leniak Mały, Doćku, Aristonie1 08.01.09, 11:27
            odpowiem Wam razem mam nadzieję że się nie obrazicie za to?
            Kiedy Ariston pisze o tym ze dyskusja moze sprowadzić się do
            zakonserwowania obecnego stanu placu to zgadzam się z nim, tak może
            sie stać istotnie...
            nie byłoby to jednak dobre.
            To co jest zaletą akcji MBH to między innymi możliwość zobaczenia co
            mogłoby być na "Litwie" i to akurat jest fajne...
            nawet gmaszysko studentów póki jest wizją jest ciekawe i coś do
            naszego myslenia o placu wnosi...
            mogę sie również zgodzić częsciowo z diagnozą Doćka odnośnie placu,
            poza jednym - moim zdaniem problem społeczny nie jest w cudzymsłowie
            wcale i nie warto go zbywać ani tym bardziej nikogo dezawuować ani
            ośmieszać...
            Mały (sorry za tę wielka literę mały to nie jest złosliwość wcale)
            pisze również o ważnych rzeczach (tradycyjnie - bym powiedział) i ma
            rację i częsiowo słuszniość mu przyznam.
            ...
            W jednym jednak trudno mi się z Wami trzema zgodzić, w gruncie
            rzeczy jest to ta sama rzecz choć u Doćka to jest zmiana w mysleniu
            decydentów, u Małego konkurs SARP-owski, Ariston wreszcie pisze o
            poważnych architektach...
            a ja moi mili mam obawy że zmiana, SARP i powazni sa jedynie
            zaklęciami majacymi zaczarować rzeczywistość nas otaczającą...
            ...
            czy te obawy są nie warte uwagi?
            ...
            hmm...
            jeszcze Aristonowi odpowiem w kwestii referendum:
            Zróbmy Aristonie referendum nie dotyczące pomnika, nie dotyczące
            placu nawet, ale referendum dotyczace projektu który wygra konkurs
            SARP-owski, lub też może projektów które taki konkurs wygrają
            co Ty na takie dictum?
            pzdr.
            • ariston1 Ariston 10.01.09, 18:58
              leniak napisał:

              > hmm...
              > jeszcze Aristonowi odpowiem w kwestii referendum:
              > Zróbmy Aristonie referendum nie dotyczące pomnika, nie dotyczące
              > placu nawet, ale referendum dotyczace projektu który wygra konkurs
              > SARP-owski, lub też może projektów które taki konkurs wygrają
              > co Ty na takie dictum?

              Oczywiście byłbym za referendum tylko akurat my tego nie jesteśmy w stanie
              zrobić, możemy tylko pogadać. Najlepiej, żeby projekt miał jak najszerszy zakres
              zagospodarowania placu. Jednak sądzę, że nikt nie dopuści do wyboru projektu
              przez referendum, po pierwsze ze względów ambicjonalnych - urzędnicy zawsze
              wiedzą lepiej a lud jest ciemny, po drugie jednak mimo wszystko to co będzie na
              placu interesuje stosunkowo wąską grupę mieszkańców i nie jest to na tyle jakaś
              reprezentatywna grupa żeby na podstawie wyniku urzędnik chciał podjąć decyzję,
              po trzecie nie bardzo widzę jak formalnie to przeprowadzić - raczej
              sprowadzałoby się do jakiegoś gazetowego czy internetowego sondażu. Sądzę, że
              zdanie mieszkańców będzie najmniej istotne, zawsze dobry projekt można
              storpedować, mówiąc że będzie drogi w realizacji i wybierze się tańszy ale
              gorszy (inny) i na pewno usprawiedliwienie do tego się znajdzie. W tej chwili to
              trzeba czekać, żeby jakieś projekty powstały, bo jeszcze może być długo długo
              nic a w międzyczasie jakieś wybory i potem wszystko od nowa.
    • Gość: lublin_com_pl Re: Plac Litewski: Awantura zamiast dyskusji IP: *.gprs.plus.pl 09.01.09, 18:46
      Witam
      Zapraszam do zapoznania się z wypowiedziami p. Wojciechowskiego nt. przyszłości pl. Litewskiego
      lublin.com.pl/artykuly/pokaz/152/co,dalej,z,placem,litewskim,calosc,rozmowy/#tekst
      pozdrawiam serdecznie
      Ewa
      • Gość: wisia Hej, szable w dlon..!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.09, 20:20
        Jak zwykle panu Wojciechowskiemu myla sie patriotyzm z wlasnym
        wyobrazeniem o jego ideowej wymowie...

        Szczegolnie zafrapowaly mnie dwa pomysly - plyta Nieznanego
        Zolnierza przed pomnik Marszalka i juz nie mamy klopotu ze
        swietowaniem przodem lub tylem do pomnika. I drugi - postawmy - tak
        jak to kiedys mialo byc - pomnik JPII w 'osi alei Raclawickich i
        Krakowskiego' i juz bedziemy patriotyczni suuuuuuper.

        A co z kopcem???? Kopcem dwoch unii? Wszak Marszalek byl Litwinem,
        przynajmniej z urodzenia (powtarzam za Wojciechowskim) i na kopcu
        mialby godne miejsce..!!

        klaniam;-)
        wisia
        • Gość: isa Re: Hej, szable w dlon..!! IP: *.lublin.mm.pl 13.01.09, 21:15
          Oj Wisia, Wisia!
          To nie tylko goniosłowomatyzm, ale wręcz obsesyjna niechęć do
          Z.Wojciechowskiego chibaaa! Pokiełbasiło ci się w tej biednej
          głowinie albo z powodu braku, albo nadmiaru. Czego? A no jednego i
          drugiego! Kopce? Jakie kopce? Może kopcie, albo kopćcie? Cóż za
          pożytek z ciebie ma gazeta, jako dyżurnej prześmiewczyni i
          strażniczki idei jedynej i słusznej? Żaden! Ale głos się liczy i na
          to właśnie liczy, liczy ....Nie wiem, co mi się bardziej chce, czy
          śmiać, czy sr.ć, czy rzyg.ć.
          Pa, żałosna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka