Dodaj do ulubionych

Sanepid zamknął dopalacze

13.01.09, 19:28
Nareszcie !!! brawo panie doktorze za odwagę! dosyc tego
narkotycznego scierwa dorabiajacego sie na naszej biedzie !!!!Niech
sie nazywaja jak chcą ale to zwykły biznes wiec niech podlegają
przepisom jakie musza stosowac ci którzy sprzedaja mleko!
Obserwuj wątek
      • h80 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:25
        "Jeśli o takie zatwierdzenie się zwrócą, to mam 30 dni na odpowiedź. W
        specjalnych przypadkach mogę udzielić odpowiedzi w ciągu dwóch miesięcy - mówi
        Paweł Policzkiewicz."

        Abstrahując już od tego czy to dopalacze, czy nie dopalacze. Wystarczy dać
        jakiemuś przygłupowi trochę władzy i już mu pod deklem odp***dala i myśli, że
        jest drugi po Bogu i może dokonywać w XXI wieku samosądów.

        Mam nadzieję, że doczekam czasów gdy urzędnik państwowy będzie odpowiadał za
        swoje decyzje (lub brak decyzji).

        Panie Policzkiewicz nie żyjemy w IV RP i Pana też obowiązuje prawo.

        Kodeks Postępowania Administracyjnego:
        Art. 12. § 1. Organy administracji publicznej powinny działać w sprawie
        wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi
        do jej załatwienia.
        • Gość: BoB Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.171.231.34.dsl.crowley.pl 14.01.09, 11:39
          Kodeks Postępowania Administracyjnego również taki artykuł

          Art. 35. § 1. Organy administracji państwowej obowiązane są załatwiać sprawy
          bez zbędnej zwłoki.
          § 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno
          nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej
          - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w
          postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.

          Tak więc Pan Paweł Policzkiewicz jest w zgodzie z KPA.
    • kazus123 Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 19:44
      Otóż ludzie, jacy We jesteście wąskoumysłowi i ograniczeni. Powiedzcie mi,
      dlaczego protestujecie przeciwko dopalaczom? No jakim prawem. Sam jestem młodą
      osobą, dotychczas nie miałem potrzeby korzystać z tego czasu, bo
      narkotyzowanie się, nie jest moim celem, ale jednocześnie rozumie tych który
      tam kupują. Kupno danego towaru, jest naszą sprawą osobistą, jakim prawem,
      wtrącacie się w wydatki innych? To moja sprawa, na co i z jakiego powodu
      wydałem MOJE I TYLKO MOJE, jeszcze raz podkreślam MOJE!!!!! pieniądze. Nie
      macie żadnego prawa, więc proszę nie zachowujcie się, jak dzieci, rozumiem
      lata transformacji ustrojowej, brak własnego zdania, tłamszonego przez komune,
      ale czasy się zmieniają, ręcze wam nie musicie, być za nikogo odpowiedzialni i
      nikt Waszej odpowiedzialnosci, nakazow czy zakazów, nie chce, nie wymaga i ma
      je głęboko w poważaniu, więc błagam szczerze i na kolanach, dorośnijcie, bo
      Wasza socjalistyczna propaganda mnie przeraża...
        • Gość: swoj chlop Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.chello.pl 13.01.09, 20:25
          kazdy placi podatki i ja tez musze placic za leczenie np. z alkoholizmu. Jesli
          zabraniaja "dopalaczy" czy miekkich narkotykow to niech zabronia tez wódki i
          papierosów, gdzie wodka ma druzgocace "koszty spoleczne" w porownaniu do np.
          marihuany, tylko tego nie zrobia bo by sie deficyt budżetowy zwiekszyl
          parokrotnie. Gdyby zalegalizowac miekkie narkotyki, to przynajmniej Panstwo
          mialoby nad tym kontrole i nie nabijalo by sie kasy mafii, a przy okazji jeszcze
          by zarobilo na akcyzie.
          Jesli jestem dorosly to moja sprawa co robie ze swoim zyciem - Panstwo nie ma
          prawa w to ingerowac.
          Inna sprawa ze nasze spoleczenstwo nie jest jeszcze gotowe (jak widac) na takie
          zmiany. Po 50 latach tlamszenia narodu, musi wymrzec kilka conajmniej pokolen i
          rozwinac w ludziach bardziej "demokratyczne" myslenie. Jak widac na zalaczonym
          obrazku, ten rozwoj chce sie dokonac zbyt szybko, a powinien bardziej plynnie.
          Jako narod - musimy dojrzec do pewnych zmian - a to z dnia na dzien sie nie
          dokona. amen
          • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 21:18
            piochuxl napisał:

            > Ale legalne dopalacze i legalne narkotyki dadzą zastrzyk podatków.... zmniejszą
            > przestępczość więc widzę sporo pozytywów.

            Plus: zniknie zagrożenie "marihuany jako pierwszego kroku do twardych narkotyków" - nikt nie sprzedaje przecież "twardych" w holenderskich coffee-shopach, do they...?

            --
            "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
            obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
        • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:45
          Gość portalu: Rafal0000 napisał(a):

          > Zwróć uwagę, że jeśli taki wynalazek źle wpłynie na twoje zdrowie, to potem podatnicy będą łożyli na opiekę zdrowotną, z której będziesz korzystał.

          A Ty zwróć proszę uwagę, że np. w chwili obecnej ja łożę na publiczną opiekę zdrowotną, z której kompletnie nie korzystam - bo się po prostu nie da. Pozostaje jedynie opieka prywatna, za którą płaci się dodatkowo i raczej niemało. Argument faktycznie z.... eee..., znaczy - nietrafiony ;) Taki ot, komunał.

          --
          "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
          obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
        • Gość: tomunioo Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 21:36

          > Zwróć uwagę, że jeśli taki wynalazek źle wpłynie na twoje zdrowie, to potem pod
          > atnicy będą łożyli na opiekę zdrowotną, z której będziesz korzystał.

          Nikt nie przeprowadził badan które by udowodniły ze wpłynie to niekorzystnie na
          moje zdrowie. Natomiast są badania które udowadniają Szkodliwy wpływ papierosów,
          tłustego żarcia i siedzącego trybu życia. Wszystkie te 3 rzeczy są legalne.
      • Gość: Maks Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.gorzow.mm.pl 13.01.09, 19:58
        Widać kazus ze jesteś młody, co z tego że Ty wydasz TWOJE pieniądze, chcesz
        Holandie to sie tam wynies, to ze to twoje pieniądze to jest mało ważne,
        poczytaj jak sie zachowuje człowiek po niektorych środkach i czy np twoi rodzice
        tez Ci daja wolną reke, ale w sumie jak masz takie zdanie o tym to sie truj, w
        ogóle co Ty robisz, że do komunizmu nawiazujesz hahaha
        co do twojego tolerowania- życze Ci dobrego męża :)
        • kaczki_i_psy Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:24
          @Maks
          " poczytaj jak sie zachowuje człowiek po niektorych środkach i czy np twoi rodzic
          > e
          > tez Ci daja wolną reke, ale w sumie jak masz takie zdanie o tym to sie truj, w
          > ogóle co Ty robisz, że do komunizmu nawiazujesz hahaha
          > co do twojego tolerowania- życze Ci dobrego męża :)"

          a jak człowiek zachowuje sie po wódce? przestan pieprzyc, bo mi sie słabo robi
      • Gość: Piotrek Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 20:00
        Może na używki swoją kasę wydajesz, ale kto zapłaci za leczenie Ciebie, gdy przesadzisz? Kto opłaci policję, która będzie Cię musiała doprowadzić do porządku, gdy na głodzie zaczniesz się awanturować czy pójdziesz kraść? Za czyje pieniądze pogotowie będzie ratować Twoje życie gdy przedawkujesz?
        A niestety statystyki wskazują na to, że ryzyko powyższych zdarzeń jest wysokie w porównaniu do konsumentów innych, legalnych używek (kawa, herbata...)
        • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 21:02
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > Może na używki swoją kasę wydajesz, ale kto zapłaci za leczenie Ciebie, gdy prz
          > esadzisz? Kto opłaci policję, która będzie Cię musiała doprowadzić do porządku,
          > gdy na głodzie zaczniesz się awanturować czy pójdziesz kraść? Za czyje pieniąd
          > ze pogotowie będzie ratować Twoje życie gdy przedawkujesz?
          > A niestety statystyki wskazują na to, że ryzyko powyższych zdarzeń jest wysokie
          > w porównaniu do konsumentów innych, legalnych używek (kawa, herbata...)

          Żartujesz sobie, prawda...? Proszę - powiedz, że żartujesz... XD

          Statystyki są nieubłagane:

          1) Przestępczość: wóda... dłuuugo dłuuugo nic... marihuana / tytoń etc.

          2) Ujemny wpływ na zdrowie: wóda / tytoń... dłuuugo dłuuugo nic... marihuana

          3) Siła uzależnienia: wóda... tytoń... dłuuugo dłuuugo dłuuugo nic... marihuana

          Poszukaj w necie informacji nt utajnionego raportu WHO - to Ci powinno nieco rozjaśnić temat.

          BTW - najbardziej chyba nie lubię tych (...) pseudo-ekspertów, którzy wypowiadają się ze stanowczością Encyklopedii Britannica, a swoją "wiedzę" opierają na audycjach "radio ma-ryja" :-/


          --
          "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
          obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
      • Gość: płacący_składki Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 20:03
        @kazus123 - otóż oczywiście wydałeś swoje pieniądze, ale jeżeli te
        środki działają jak narkotyki, to:
        - jeżeli trzeba będzie Cię leczyć bo kiedyś dojdziesz do wniosku,
        że jednak chciałbyś poprawić swoje zdrowie zniszczone przez to
        g..no, to na pewno nie wystarczy Twoich składek a możesz już być
        niezdolny do pracy - wtedy to będzie opłacane np. z MOICH
        pieniędzy
        - jeżeli zażycie takich środków wpłynie na Twoją świadomość i
        wsiądziesz do samochodu, po czym uderzysz w MÓJ samochód, którym
        będę wiózł MOJĄ córkę - to będzie to MOJA tragedia
        I dlatego nie godzę się, aby takie coś było dostępne BEZKARNIE.
        I jest to MOJE zdanie.
        Pozdrawiam
        • Gość: klm Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.mysmart.ie 13.01.09, 20:16
          Argumenty przez was przytaczane moze mialyby sens gdyby dotyczyly takze innych
          uzywek. Patrzac na wasza argumentacje (twoja i kolegow powyrzej) papierosy
          powinny byc zakazane, bo leczenie kosztuje ogromna kase. Alkohol powinien byc
          zakazany bo "jeżeli zażycie takich środków wpłynie na Twoją świadomość i
          wsiądziesz do samochodu, po czym uderzysz w MÓJ samochód, którym będę wiózł MOJĄ
          córkę - to będzie to MOJA tragedia. Z cala pewnoscia jazda po pijaku jest
          bardziej niebezpieczna niz jazda po marihuanie. Z cala pewnoscia rowniez
          leczenie uzaleznienia papierosowego jest bardziej kosztowne niz marihuanowego z
          tej prostej przyczyny, ze papierosow spala sie wiecej.
          • Gość: MpM Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 20:54
            > Z cala pewnoscia rowniez leczenie uzaleznienia papierosowego jest
            > bardziej kosztowne niz marihuanowego z tej prostej przyczyny, ze
            > papierosow spala sie wiecej.

            Leczenie uzależnienia jest darmowe. Ja rzuciłem z dnia na dzień i nic mnie to
            nie kosztowało. A jeśli mówisz o leczeniu skutków palenia to w cenie papierosów
            płacisz ogromną akcyzę - od marihuany nie. Leczenie jej skutków jest zatem
            znacznie droższe.
            • Gość: klm Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.mysmart.ie 13.01.09, 21:04
              Gość portalu: MpM napisał(a):

              > A jeśli mówisz o leczeniu skutków palenia to w cenie papierosów
              > płacisz ogromną akcyzę - od marihuany nie. Leczenie jej skutków jest zatem
              > znacznie drozse.

              No i towlasnie wina panstwa. Marihuana jest nielegalna dlatego nie ma od niej
              akcyzy, Nic nie stoi na przeszkodzie aby zalegalizowac marihuane i dowalic
              akcyze. Poza tym jestem ciekaw jaka bedzie laczna suma akcyzy zaplaconej przez
              przecietnego palacza, a jakie koszty leczenie raka. Nie wspominajac juz o spadku
              wydajnosci w pracy.
        • Gość: Polak Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.aster.pl 13.01.09, 20:46
          A jak po wódzie skasuję Ci buźkę bejsbolem a potem zgwałcę córunię i żonkę to
          będzie ok bo nie po dopalaczach - tak?

          to zastanów się co to za argument.

          A właściciel dopalaczy jeszcze nieźle zarobi na odszkodowaniu na które ty sie
          złożysz, za prześladowanie legalnego biznesu w demokratycznym Państwie
        • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 21:29
          Gość portalu: płacący_składki napisał(a):

          (...)
          > - jeżeli trzeba będzie Cię leczyć bo kiedyś dojdziesz do wniosku,
          > że jednak chciałbyś poprawić swoje zdrowie zniszczone przez to
          > g..no, (...)

          Fakt#1: nikt nie zbadał wpływu tych środków na stan zdrowia, zwłaszcza w dłuższym okresie.

          Fakt#2: wpływ marihuany na stan zdrowia jest ogólnie znany, beta-testy trwają nieprzerwanie od tysięcy lat, w różnych kulturach i strefach klimatycznych ;) A serio: utajniona część raportu WHO nt marihuany jest tutaj jednoznaczna - i korzystna dla mj.

          > - jeżeli zażycie takich środków wpłynie na Twoją świadomość i
          > wsiądziesz do samochodu, po czym uderzysz w MÓJ samochód, którym
          > będę wiózł MOJĄ córkę - to będzie to MOJA tragedia

          Absolutna zgoda. Te produkty powinny być w zakresie prowadzenia pojazdu traktowane na równi z alkoholem i narkotykami.

          Inna sprawa, że realny wpływ niektórych z zakazanych substancji na jakość prowadzenia pojazdu jest co najmniej dyskusyjny. Natomiast siła "powszechnie przyjmowanej opinii" jest niestety absolutna.

          > I dlatego nie godzę się, aby takie coś było dostępne BEZKARNIE.

          Przecież np. alkohol jest dostępny właśnie BEZKARNIE :)

          > I jest to MOJE zdanie.
          > Pozdrawiam

          ...do którego masz pełne prawo. Pozdrowienia :)

          --
          "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
          obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
      • maruda.r Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:03
        kazus123 napisał:

        Kupno danego towaru, jest naszą sprawą osobistą, jakim prawem,
        > wtrącacie się w wydatki innych? To moja sprawa, na co i z jakiego powodu
        > wydałem MOJE I TYLKO MOJE, jeszcze raz podkreślam MOJE!!!!! pieniądze.

        ******************************

        Taniej nas wyjdzie, jak skoczysz z mostu. Bo pod wpływem dopalacza możesz
        jeszcze komuś innemu krzywdę zrobić. Więc nie jest to Twoja sprawa.

          • maruda.r Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:20
            Gość portalu: klm napisał(a):

            > Rozumiem, ze jestes abstynentem, jesli nie to czekam na twoj nekrolog po skoku
            > z
            > mostu bo: pod wpływem alkoholu możesz
            > > jeszcze komuś innemu krzywdę zrobić.

            *****************************

            Podstawowa dawka alkoholu nie powoduje halucynacji.

              • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 21:08
                humanistyka napisał:

                > Podstawowa dawka marihuany nie powoduje halucynacji.

                Ale przecież ŻADNA dawka mj nie powoduje halucynacji...

                Sami, psiakrew, "eksperci" :)))

                --
                "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
                obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
                  • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 21:39
                    humanistyka napisał:

                    > Przeczytaj co napisal, a potem moja wypowiedz, a potem wypowiedzi
                    > jego i moje w forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    > f=904&w=89442523&a=89442523 bedziesz wiedzial, z kim masz do
                    > czynienia.

                    Bez obrazy - ale naprawdę nie powoduje :))
                    "Gramy" w tym samym zespole.

                    --
                    "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
                    obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
        • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:54
          maruda.r napisał:

          > kazus123 napisał:
          >
          > Kupno danego towaru, jest naszą sprawą osobistą, jakim prawem,
          > > wtrącacie się w wydatki innych? To moja sprawa, na co i z jakiego powodu
          > > wydałem MOJE I TYLKO MOJE, jeszcze raz podkreślam MOJE!!!!! pieniądze.
          >
          > ******************************
          >
          > Taniej nas wyjdzie, jak skoczysz z mostu. Bo pod wpływem dopalacza możesz
          > jeszcze komuś innemu krzywdę zrobić. Więc nie jest to Twoja sprawa.
          >

          A Ty, maruda.r, oczywiście sam testowałeś i doskonale WIESZ o czym piszesz - stąd ta poza eksperta...?


          --
          "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
          obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
      • Gość: Ja Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 20:24
        > Powiedzcie mi, dlaczego protestujecie przeciwko dopalaczom? No
        > jakim prawem.

        Prawem demokracji. Protestowanie nie jest zabronione.

        > Sam jestem młodą osobą, dotychczas nie miałem potrzeby korzystać z
        > tego czasu, bo narkotyzowanie się, nie jest moim celem, ale
        > jednocześnie rozumie tych który tam kupują.

        Tzn kto rozumie? O kim piszesz?

        > Kupno danego towaru, jest naszą sprawą osobistą, jakim prawem,
        > wtrącacie się w wydatki innych?

        Kto się wtrąca? Czy ktoś ci osobiście zabronił kupować.

        > To moja sprawa, na co i z jakiego powodu wydałem MOJE I TYLKO
        > MOJE, jeszcze raz podkreślam MOJE!!!!! pieniądze. Nie macie
        > żadnego prawa, więc proszę nie zachowujcie się, jak dzieci,

        Dobre porównanie - szczególnie, że dzieci w piaskownicy często używają
        argumentów typu "Moje! Moje! Moje".
        • mike1976 Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 21:12
          Gość portalu: Ja napisał(a):


          (...)
          >
          > Tzn kto rozumie? O kim piszesz?
          >
          (...)
          >
          > Kto się wtrąca? Czy ktoś ci osobiście zabronił kupować.
          >
          (...)
          >
          > Dobre porównanie - szczególnie, że dzieci w piaskownicy często używają
          > argumentów typu "Moje! Moje! Moje".

          Klasyczny przerost formy nad treścią, ZERO merytorycznego wkładu w dyskusję.

          --
          "IV RP to implant, urodzony w najgorszym duecie:
          obsesji władzy i władzy obsesji." Kuba Wojewódzki
        • patashnik93 Re: Sanepid zamknął dopalacze 14.01.09, 11:41
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > > Powiedzcie mi, dlaczego protestujecie przeciwko dopalaczom? No
          > > jakim prawem.

          > Prawem demokracji. Protestowanie nie jest zabronione.

          Prawem demokracji mogę też nie zgadzać się na wasz protest. Nie zgadzanie się nie jest zabronione.

          > > Kupno danego towaru, jest naszą sprawą osobistą, jakim prawem,
          > > wtrącacie się w wydatki innych?

          > Kto się wtrąca? Czy ktoś ci osobiście zabronił kupować.

          Pomyślmy, 2 kontrole prowadzace do czasowego zamkniecia sklepu w przeciagu kilkunastu dni. Albo bardzo slabego managera ma lubelski sklep (w przypadku kontroli skarbowki wszystkie sklepy w Polsce)... albo generalnie panstwo robi wszystko, właśnie po to, żeby zabronić ludziom kupowania. A poprawka odnosnie dragow wciaz niepodpisana...


    • Gość: eselowu Sanepid zamknął dopalacze IP: *.chello.pl 13.01.09, 19:55
      Qrde wole zeby ludzie chodzili do dopalaczy niz kupowali towar u niewiadomo kogo
      na ulicy i bog wie co naprawde tam brali, maja dzialanosc placa normalnie
      podatki zatrudniaja ludzi ale sa zli, alkohol wyrzadza wiecej szkod nizeli
      jakies tam dopalacze ale jego nikt nie zabroni ... zyjemy w tepym panstwie naprawde.
      • maruda.r Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:10
        Gość portalu: eselowu napisał(a):

        > Qrde wole zeby ludzie chodzili do dopalaczy niz kupowali towar u niewiadomo kog
        > o
        > na ulicy i bog wie co naprawde tam brali,

        *******************************

        Wejdź więc na stronę dopalacze.com i przeczytaj dokładnie, co tam piszą. Nie ma
        pełnej informacji o składzie specyfików, nie ma dawkowania, możliwych interakcji
        i efektów przedawkowania. Poza tym producent nie bierze za nic
        odpowiedzialności. Czym więc różni się od dilera na ulicy?

        • Gość: p@# Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.nplay.net.pl 14.01.09, 11:33
          > Nie ma pełnej informacji o składzie specyfików, nie ma dawkowania, > możliwych interakcji i efektów przedawkowania. Poza tym producent > nie bierze za nic odpowiedzialności. Czym więc różni się od dilera > na ulicy?

          Tym, że cała jego działalność jest księgowana, płaci podatki i zatrudnia ludzi którzy płacą podatki. Różni się jeszcze prawdopodobnie tym, że nie ma dziar, nie garował i nie spędza 3/4 swojego życia w jakimś golfie na pustych parkingach. Aha i różni się również tym, że nie dosypuje piasku, szkła czy żwirku do szczania dla kotów jak to robią ponoć nasi wspaniali, młodzi biznesmeni.

          Ci, którzy nie różnią się niczym od dopalaczy.
    • Gość: chart Sanepid zamknął dopalacze IP: *.resetnet.pl 13.01.09, 20:09
      Nie obchodzi mnie (w tym momencie) jak działa dopalacz. Mam w nosie, czy jest
      substytutem narkotyków. Jeśli sprzedaż tych środków jest w Polsce zgodna z
      prawem - to akcja policji jest skandalem. Jeśli nie było żadnych przeszkód, by
      takie sklepy w Polsce istniały - to gdzie był Sanepid i skarbówka wcześniej? O
      ograniczeniu dostępu do tego typu substancji psychoaktywnych można ewentualnie
      dyskutować. Ale organa ścigania, czy ogniwa administracji nie mają prawa
      "poprawiać błędów" legislatywy, która kiedyś do istnienia takich placówek
      dopuściła. To jest podejście faszystowskie: "prawo jest niedoskonałe, ale pan
      urzędnik wie co jest dla społeczeństwa dobre, więc je twórczo zinterpretuje". To
      jest obraza ludzkiej inteligencji i psucie państwa.
      • maruda.r Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:19
        Gość portalu: chart napisał(a):

        Jeśli nie było żadnych przeszkód, by
        > takie sklepy w Polsce istniały - to gdzie był Sanepid i skarbówka wcześniej?

        ******************************

        Sanepid nie wydaje zaocznego zezwolenia. Swoje działania opiera na kontroli
        stanu faktycznego. Skarbówka nie wydaje zezwoleń na podejmowanie działalności
        gospodarczej.

        Wszystkie środki przeznaczone do spożycia podlegają kontroli Sanepidu. Wszystkie
        towary znajdujące się w handlu podlegają kontroli odpowiednich urzędów.

        • Gość: chart Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.resetnet.pl 13.01.09, 20:38
          Marudo, po pierwsze zawartość stron netowych nie stanowi oferty handlowej, po
          drogie - chodzi mi o to, że Sanepid nie traktował sklepów z dopalaczami jako
          baro-spożywczych gdy je otwierano, obudził się dopiero po burzy medialnej.
          Policzkiewicz wprost mówi, że zastosuje urzędniczą obstrukcję, tymczasem takie
          zachowanie urzędnika jest po prostu skandaliczne, bo on jest od wykonywania
          prawa, a nie od jego interpretowania. Uważasz dopalacze za złe - wspieraj siły,
          które doprowadzą do ich penalizacji. Na razie naloty policji, UKS i Inspekcji są
          pokazami siły państwa przeciw obywatelom. To, czy dopalacze są szkodliwe, czy
          nie jest niczym wobec szkodliwości takich akcji.
          • maruda.r Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 21:38
            Gość portalu: chart napisał(a):

            > Marudo, po pierwsze zawartość stron netowych nie stanowi oferty handlowej, po
            > drogie - chodzi mi o to, że Sanepid nie traktował sklepów z dopalaczami jako
            > baro-spożywczych gdy je otwierano, obudził się dopiero po burzy medialnej.

            *******************************

            I dobrze, że się obudził. Jeżeli zarejestrujesz handel butami, a będzie
            sprzedawał hamburgery, to czy po zgłoszeniu przez zaniepokojonego obywatela
            Sanepid powinien wzruszyć ramionami, bo zarejestrowałeś handel obuwiem?

      • maruda.r Re: Sanepid zamknął dopalacze 13.01.09, 20:23
        Gość portalu: alfa napisał(a):

        > zajmijcie sie debile wodka, wodka, wodka - ile trupow co weekend na
        > szosach po wodce?????
        > a ile po dopalaczach/trawie? ZERO, ZERO, ZERO.

        *********************************

        Bez wódki też jest sporo trupów.

                • Gość: kgsz Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: 89.191.150.* 14.01.09, 09:51
                  Skąd ta pewność, że "substancje psychoaktywne" są "gorsze niż wóda"?

                  _JAKIE DOKŁADNIE_ substancje psychoaktywne?

                  _Dlaczego_ alkohol, jeden z silniejszych i bardziej znanych zmieniaczy świadomości stawiasz w opozycji do innych substancji różnego typu, bardziej lub mniej groźnych?

                  W przypadku co najmniej marihuany _dowiedziono_, że jest inaczej (wspominany już raport WHO). Statystyki przestępczości są także nieubłagane.
                  W przypadku pozostałych typowych/znanych specyfików kilka (większość halucynogenów) na pewno nie są groźniejsze dla otoczenia niż "wóda" - o ile użytkownik zachowuje BHP (patrzcie - zupełnie jak z wódą!).

                  Pojedyncze (może bieluń, powój czy amfetamina, może PCP) mogą podnieść poziom agresji, ale znów - _mogą_ - jak po wódzie - są tacy, którzy potrafią pić i wiedzą ile mogą i tacy, którzy nie widzą, ale upijają się na smutno/wesoło/agresywnie.

                  Obecnie cały dochód z czarnego rynku narkotyków idzie do kieszeni zorganizowanej przestępczości (bo nie róbmy sobie nadziei, że to poletko czy dwa trawy albo licealista z brudną lufką w kieszeni to faktyczne źródła narkotyków - do wytworzenia większości współczesnych groźnych dragów trzeba dużych pieniędzy, labu i profesjonalnej wiedzy) - spychając substancje, których produkcja, posiadanie i sprzedaż NIE SĄ karalne do szarej strefy czy wręcz do podziemia (no nie oszukujmy się - ludzkość odurza się czym się da od tysięcy lat, w każdej strefie klimatycznej, w każdej kulturze, więc będzie się nadal odurzała - nawet syropkami z apteki czy nalewkami z łąki) prawdopodobnie z naruszeniem prawa (a konkretnie równości wobec prawa - dlaczego poczta czy kiosk ruchu mogą sprzedawać żywność i napoje i nie być _nękanymi_, a firma sprzedająca środki _LEGALNE_ (co do których istnieją tylko wątpliwości etyczne, ale - uwaga - nie budzą takich wątpliwości sklepy z alkoholem? Co z dziećmi bezrobotnych alkoholików?) jest nękana) - urzednik nie tylko pozbawia Państwo przychodów należnych z tytułu podatków, ale także przyczynia się do wzrostu przestępczości.

                  Czy to komuś jest na rękę?

                  Nie od dziś wiadomo, że tłumem odurzonym alkoholem, tanim i łatwo dostępnym, łatwo kierować. Od alkoholu łatwo się uzależnić, więc przyszłe dochody do budżetu też są zapewnione.

                  Dlaczego wydano walkę z niektórymi narkotykami - wiadomo - biznes (dociekliwi poszukają).
                  Że prowadzi to do absurdów - też wiadomo[1]
                  Dlaczego Polska nie odważy się na zmianę frontu - też IMAO oczywiste.

                  ...ale dlaczego nękać przedsiębiorców - tego już nie rozumiem... tym bardziej, że butapren mogę nadal kupić w każdym sklepiku z klejami...


                  I na koniec cytaty:
                  W Polsce szczegółowe analizy szkodliwości wszystkich narkotyków, także "twardych" przeprowadziła Polska Akademia Nauk w 1994 roku. Obliczono, że na 100 przypadków śmierci wywołanych przez uzależnienie alkoholowe, nikotynowe i narkotyczne co roku umiera na skutek nikotynizmu 70 osób, na skutek alkoholizmu 30 osób i na skutek narkomanii 1-2 osoby!
                  W USA /Nadelmann, 1991/ obliczono że na 3.562 śmierci z przedawkowania narkotyków, przypada 320.000 śmierci z powodu nadużywania tytoniu i 100.000 zgonów z powodu alkoholizmu.
                  W 1988 roku Najwyższy Sąd Administracyjny d/s Wprowadzenia Leków, po 15 latach badań i rozpraw wydał orzeczenie: "Marihuana stanowi jedną z najbezpieczniejszych czynnych substancji jakie znamy".



                  [1] www.rmf.fm/fakty/?id=63535
                  hyperreal.info/node/3631?page=1
                  • patashnik93 Re: Sanepid zamknął dopalacze 14.01.09, 11:55
                    Gość portalu: kgsz napisał(a):
                    > Czy to komuś jest na rękę?
                    >
                    > Nie od dziś wiadomo, że tłumem odurzonym alkoholem, tanim i łatwo dostępnym, ła
                    > two kierować. Od alkoholu łatwo się uzależnić, więc przyszłe dochody do budżetu
                    > też są zapewnione.

                    Generalnie dobry post, ale tu juz troche przegiales - to nie te czasy i nie ten system, zeby wladza dazyla do rozpijania ludu. Lud sam jest w tym niezly.

                    I pamietaj, ze od trawki tez sie mozna uzaleznic - tylko psychicznie, ale mozna.

                    • Gość: ŻyczliwyUśmiech Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.acn.waw.pl 14.01.09, 20:46
                      Uzależnić psychicznie można się od niemal wszystkiego - telewizji (nawet
                      reklam), dłubania w nosie, mycia rąk, wymiotowania na siłę i tak dalej, i tak
                      dalej. Nie umniejsza to rzecz jasna szkodliwości marihuany pod względem
                      zdrowotnym, ale jak długo ktoś zachowa umiar, nie sądzę by mu groziła
                      jakakolwiek psychoza czy schizofrenia. A jeśli ktoś uważa inaczej, to jest po
                      prostu naiwny.

                      Aczkolwiek, zgadzam się, w rozpijaniu nasz naród radzi sobie naprawdę dobrze.
      • Gość: Paul Re: Sanepid zamknął dopalacze IP: *.nwrknj.east.verizon.net 13.01.09, 20:33
        Gość portalu: alfa napisał(a):

        > zajmijcie sie debile wodka, wodka, wodka - ile trupow co weekend
        na
        > szosach po wodce?????
        > a ile po dopalaczach/trawie? ZERO, ZERO, ZERO.
        > a po wodce - DZIESIATKI.
        > DEBILE ZAJMIJCIE SIE PROBLEMEM WODKI!
        Jestem niepijacy. Kazdy zaznajomiony z tematem zgodzi sie ze alkohol
        jest przyczyna wielu przestepstw. Czesto wyzwala agresje i tyle -
        marihlana nie. Policjanci po obu srtonach oceanu z ktorymi mialem
        mozliwosc o tym rozmawiac sa jednoznaczni w swej ocenie -
        zalegalizowac "trawke". Ale.... Tzw. "dopalacze" to cos innego. To
        tzw. "speed", to chemia orydinalnie stworzona z mysla o
        przezczaczeniu militarnym i paramilitarnym - wytrzymalosc, poczucie
        sily, zwiekszenie mozliwosci psychofizycznych na krotka mete. Po ok.
        48 godzinach wytezonej pracy organizm jest wycienczony, a np. pilot
        wojskowy przechodzi kwarantanne pod czujnym okiem lekarzy. Specyfiki
        dostepne "na ulicy" to tanie smiecie ktorych zazycie doprowadza
        czesto do smierci, niekontrolowanych napadow agresjii,
        paranoidalnych wizji, etc. Memento mori - kiedys po zazyciu
        samodzielnie niekontrtolowanej dawki srodkow chemicznych z
        alkocholem 4 postawnych, sprawnych facetow mialo trudnosci z
        obezwladnieniem... mej skromnej osoby. Innym razem we trojke z
        "kolegami" malem powazny problem zeby polozyc na ziemi jednego,
        przecietnie wygladajacego faceta. W istocie byl bardzo przecietny,
        ale mial swoje przyslowiowe 5 minut, nawet oblany od stop do glow
        taw "mace" - policynym srodkiem obezwladniajacym;-). Nie mieszajmy
        wiec pojec i zagrozen.
        Uszanowanie,
        Paul
    • Gość: xxx sanepid łamie prawo IP: *.elk.net.pl 13.01.09, 20:25
      skoro "dopalacze" działały niezgodnie z przepisami to dlaczego
      sanepid wczesniej nie zareagował? Przy otwieraniu spożywczaka zwsze
      sanepid jest. Dopiero po wydaniu pozytywnej opinii mozna zacząc
      handel. Inaczej momentalnie przychodzą inspektorzy. W tym wypadku to
      zwykłe nękanie legelnej firmy.
      Teraz "dopalacze" a za para lat fajki i wódka, bo czemu nie?
      • kaczki_i_psy Re: sanepid łamie prawo 13.01.09, 20:38
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > skoro "dopalacze" działały niezgodnie z przepisami to dlaczego
        > sanepid wczesniej nie zareagował? Przy otwieraniu spożywczaka zwsze
        > sanepid jest. Dopiero po wydaniu pozytywnej opinii mozna zacząc
        > handel. Inaczej momentalnie przychodzą inspektorzy. W tym wypadku to
        > zwykłe nękanie legelnej firmy.
        > Teraz "dopalacze" a za para lat fajki i wódka, bo czemu nie?

        dlaczego wczesniej nie zareagował? bo to jawna (i przede wszystkim społecznie popierana)próba udupienia legalnego interesu. "Bo moje dziecko pójdzie i się naćpa" - jakby naprawde miało kłopot z zakupem czegokolwiek/kiedykolwiek... Ilu z piszacych tutaj krzykaczy, kiedykolwiek sprobowalo chociaz jednego specyfiku dostepnego w tych sklepach? Nie maja pojecia, ale strzepic jezyk potrafią. Czy wiecie, ze sprzedawcy prosza ZA KAŻDYM razem o dowod osobisty? (tylko bez pieprzenia, ze małolat moze poprosic starszego kolege o zakup - z alkoholem jest tak samo).

        Polecam obejrzec sobie krótki film pt. "Korkociąg" Marka Piwowskiego (dostepny chociażby na youtube) i sie zastanowic nad wspaniała i zdrowotną polską kulturą upie...nia się "chluśniem, bo uśniem"
    • stary_satyr komuna wraca - 13.01.09, 20:34
      ... po 64 latach (tzw. Manifest PKWN) znów przez Lublin i okolice.
      Jest człowiek - znajdzie się paragraf - stara dewiza biurokracji. Tym razem:
      biurokracji parlamentarnej, która sensownego prawa stworzyć nie umie więc je
      "falandyzuje" delikatnie mówiąc.
      Przekonanie, że się ma rację i działa w interesie ludu.. to już było, prawda?
      Dziś zajmuje się tym IPN.
      Teraz można będzie zamykać budki z prasą i pismami erotycznymi. Guma do żucia
      to też artykuł spożywczy.
    • Gość: mojo Sanepid zamknął dopalacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 20:36
      Podstawą każdej gospodarki rynkowej jest równość wobec prawa...
      -pewnie nic to wam post-prawokomuchy nie mówi ale bez poszanowania prawa i ze
      strony prawa nie możliwe jest zbudowanie żadnego uczciwego społeczeństwa!
      -Jeśli państwo zaczyna szykanować kogokolwiek kto działa/żyje zgodnie z prawem
      (a nie pitolcie dopalacze działają) to czego spodziewać się za chwilę? -
      niczego to wam nie przypomina? tak to prawie ZSRR, CHRL i 3Rzesza razem wzięte.
      - nie po to mój ojciec z kamieniami szedł na czołgi, żeby za 30lat odrodziło się
      to samo gó...: naród alkoholików, który popiera każdego kto nie zakarze gorzały!
      Za to zabronimy: gejów, dopalaczy, murzynów, Owsiaka, SBeków, Balcerowiczów...
      -Ludzie opanujcie się!
      Nie zbawicie nikogo na siłę! Jak ktoś chce się odurzyć to się odurzy, (pewnie za
      te słowa dostane wpier...l od dealera z mojego bloku) lepiej żeby kupił w
      sklepie, a sklep odprowadził podatki z których część pójdzie na jego leczenie...
      Chyba że wolicie żeby zarobił dealer a kasa poszła na łapówki dla policjantów,
      łapówki dla prawników i lekarzy- a leczyć się koleś będzie za wasz frajer
      wpłacone podatki, bo prywatnie to źle się ubezpieczyć prawda?
      Przepraszam ale nie o taką Polskę chcę walczyć!
    • drugi-andrzej666 Ale wziac sie za WODKE i Fajki juz nie? 13.01.09, 20:37
      Monopol panstwowy to najwieksza mafia, czerpiaca zyski z jednych z najbardziej uzalezniajacych i niebezpiecznych substancji
      Proponuje stworzenie sieci specjalnych sklepow gdzie beda(taki new systembolaget)sprzedawane alkohol, dopalacze, marichuana, to jest nawet rozwiazanie dla problemu alkoholizmu, im wiecej uzywek tym zadziej delikwent siega po jedna a zwlasza wode
    • humanistyka Podejscie naiwne 13.01.09, 20:42
      Historia uwielbia sie powtarzac. Tym razem padlo na
      benzylopiperazyne. Doskonale. UE wprowadzila ja na czarna liste.
      Swietnie. Tylko ze za pare miesiecy wchodzi na rynek nowa
      substancja, o podobnym dzialaniu, ktora wejdzie w sklad nowych
      dopalaczy, machina biurokratyczna zostanie ponownie uruchomiona,
      znowu UE prowadzi te nowa substancje na czarna liste, a za pare
      miesiecy powstanie kolejna substancja, i tak w kolko, jak w domu
      wariatow.
            • humanistyka Re: Podejscie realistyczne - proba #2. 13.01.09, 21:16
              Nic nie sugeruje, stwierdzam fakt. Tak bylo zawsze. Kiedys legalne
              bylo LSD-25, zrobila sie afera i zakazano w USA, potem w na calym
              swiecie, jak sie czegos zakazuje, trzeba zakaz ominac, jest cala
              kupa zwiazkow, ktore sa jeszcze legalne a maja dzialanie zblizone do
              LSD, trzeba je tylko zsyntetyzowac, a tym zajmuja sie odpowiedni
              ludzie, a ich "sklepy" dla wtajemniczonych mozna znalezc w
              Internecie.

              Tak samo bedzie z BZP, jest wiele zwiazkow, nadal legalnych, o
              podobnym dzialaniu, ktore z powodzeniem ja zastapia, tak jak BZP
              zastapilo amfetamine. To jest kwestia czasu.

              PS. Wpisz nazwy wymienionych przeze mnie zwiazkow w Google, dowiesz
              sie wiecej.
                • humanistyka Re: Podejscie realistyczne - proba #3. 13.01.09, 21:30
                  Afera zrobila sie z tego samego powodu, dla ktorego delegalizowane
                  sa wszystkie substancje zmieniajace swiadomosc.

                  Stwierdzam fakt a nie sugeruje, faktem jest to, ze kazda substancja
                  nielegalna ma swoj odpowiednik. Nie jest to sugestia, tylko
                  stwierdzenie faktu.

                  Nie rozumiem, czego nie rozumiesz?
                  • Gość: Paul Re: Podejscie realistyczne - proba #4. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 13.01.09, 21:41
                    humanistyka napisał:

                    > Afera zrobila sie z tego samego powodu, dla ktorego delegalizowane
                    > sa wszystkie substancje zmieniajace swiadomosc.
                    Nie ciekawi cie dlaczego? A jak sie miewa Twoja oryginalna
                    swiadomosc? Dobrze? To po co sie "nakrecac"?
                    > Stwierdzam fakt a nie sugeruje, faktem jest to, ze kazda
                    substancja
                    > nielegalna ma swoj odpowiednik.
                    Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze przeczytalem? To nie
                    prawda.
                    > Nie jest to sugestia, tylko
                    > stwierdzenie faktu.
                    No to juz ten fakt "mamy za soba";-). Masz jeszcze jakies fakty w
                    zanadrzu? Prosze podziej sie z nami wszystkimi.
                    > Nie rozumiem, czego nie rozumiesz?
                    Nie przejmuj sie, to norma;-).
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    • humanistyka Re: Podejscie realistyczne - proba #4. 13.01.09, 21:48

                      > Nie ciekawi cie dlaczego? A jak sie miewa Twoja oryginalna
                      > swiadomosc? Dobrze? To po co sie "nakrecac"?

                      A ciebie nie ciekawi? A co z twoja oryginalna swiadomoscia? Dobrze?
                      To swietnie, a ja chcialbym sobie ponakrecac to i owo dla
                      przyjemnosci.


                      > Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze przeczytalem? To nie
                      > prawda.

                      Prawda.



                      > No to juz ten fakt "mamy za soba";-). Masz jeszcze jakies fakty w
                      > zanadrzu? Prosze podziej sie z nami wszystkimi.

                      Prosze bardzo, faktow ci u mnie dostatek.



                      > Nie przejmuj sie, to norma;-).

                      Zapewne w twojej prywatnej skali.


                      • Gość: Paul Re: Podejscie realistyczne - proba #5. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 13.01.09, 22:03
                        humanistyka napisał:

                        >
                        > > Nie ciekawi cie dlaczego? A jak sie miewa Twoja oryginalna
                        > > swiadomosc? Dobrze? To po co sie "nakrecac"?
                        Cos ci sie "omsknelo" co do pierwszego pytania wyzej. Ale jak widze
                        to norma w twojej prywatnej skali;-).
                        > A ciebie nie ciekawi?
                        Co?
                        > A co z twoja oryginalna swiadomoscia? Dobrze?
                        Roznie;-).
                        > To swietnie, a ja chcialbym sobie ponakrecac to i owo dla
                        > przyjemnosci.
                        To moze np. zegarek....;-).
                        >
                        > > Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze przeczytalem? To nie
                        > > prawda.
                        >
                        > Prawda.
                        No... chyba ze...;-)
                        >
                        >
                        > > No to juz ten fakt "mamy za soba";-). Masz jeszcze jakies fakty
                        w
                        > > zanadrzu? Prosze podziej sie z nami wszystkimi.
                        >
                        > Prosze bardzo, faktow ci u mnie dostatek.
                        Wlasnie widze. Do forumowiczow - chcecie poznac "fakty", pytajcie
                        sie Humanistyki. Pragniecie poznac prawde, zagadnijcie mnie;-).
                        >
                        >
                        > > Nie przejmuj sie, to norma;-).
                        >
                        > Zapewne w twojej prywatnej skali.
                        Moje normy istnieja tyklo i wylacznie w mej prywatnej skali;-).
                        Uszanowanie,
                        Paul
                        • humanistyka Re: Podejscie realistyczne - proba #5. 13.01.09, 22:47

                          > Cos ci sie "omsknelo" co do pierwszego pytania wyzej. Ale jak
                          widze
                          > to norma w twojej prywatnej skali;-).



                          Zmien pryzmat, zobaczysz wiecej.


                          > > A ciebie nie ciekawi?
                          > Co?


                          To co wyzej.


                          > > A co z twoja oryginalna swiadomoscia? Dobrze?
                          > Roznie;-).

                          Doskonale.


                          > > To swietnie, a ja chcialbym sobie ponakrecac to i owo dla
                          > > przyjemnosci.
                          > To moze np. zegarek....;-).


                          Dylatacja czasu pod wplywem 2c-i, dlaczego nie...?

                          > >
                          > > > Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze przeczytalem? To nie
                          > > > prawda.
                          > >
                          > > Prawda.
                          > No... chyba ze...;-)


                          No ba...



                          > > Prosze bardzo, faktow ci u mnie dostatek.
                          > Wlasnie widze. Do forumowiczow - chcecie poznac "fakty", pytajcie
                          > sie Humanistyki. Pragniecie poznac prawde, zagadnijcie mnie;-).


                          Tak, pytajcie naszej nowej wyroczni!



                          > Moje normy istnieja tyklo i wylacznie w mej prywatnej skali;-)



                          Ciesze sie, ze sie zgadzamy w tym temacie.
                          • Gość: Paul Re: Podejscie realistyczne - proba #6. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 13.01.09, 23:03
                            humanistyka napisał:

                            >
                            > > Cos ci sie "omsknelo" co do pierwszego pytania wyzej. Ale jak
                            > widze
                            > > to norma w twojej prywatnej skali;-).
                            > Zmien pryzmat, zobaczysz wiecej.
                            Tylko powiedz na jaki/ktory i juz zaczne widziec;-).
                            > > > A ciebie nie ciekawi?
                            > > Co?
                            > To co wyzej.
                            Co wyzej?
                            > > > A co z twoja oryginalna swiadomoscia? Dobrze?
                            > > Roznie;-).
                            > Doskonale.
                            Ja tez sie ciesze;-).
                            >
                            > > > To swietnie, a ja chcialbym sobie ponakrecac to i owo dla
                            > > > przyjemnosci.
                            > > To moze np. zegarek....;-).
                            > Dylatacja czasu pod wplywem 2c-i, dlaczego nie...?
                            Dyla ...co? Czy ty mnie nie obrazasz?;-) Nie nakrecaj zegarka "pod
                            wplywem", bo jeszcze zacny czasomierz w imadlo wsadzisz i
                            kombinerkami albo klonica go nakrecisz tak raz na zawsze;-).
                            > > > > Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze przeczytalem? To
                            nie
                            >
                            > > > > prawda.
                            > > >
                            > > > Prawda.
                            > > No... chyba ze...;-)
                            > No ba...
                            Co "ba", jakie znowu "ba"?;-)
                            > > > Prosze bardzo, faktow ci u mnie dostatek.
                            > > Wlasnie widze. Do forumowiczow - chcecie poznac "fakty",
                            pytajcie
                            > > sie Humanistyki. Pragniecie poznac prawde, zagadnijcie mnie;-).
                            > Tak, pytajcie naszej nowej wyroczni!
                            Jesli chodzi o ciebie to nowej, jesli chodzi o mnie to starej;-).
                            >
                            >
                            > > Moje normy istnieja tyklo i wylacznie w mej prywatnej skali;-)
                            > Ciesze sie, ze sie zgadzamy w tym temacie.
                            To nastepna rzecz ktora nas laczy...:-).
                            Uszanowanie,
                            Paul
                            • humanistyka Re: Podejscie realistyczne - proba #6. 13.01.09, 23:12

                              > > > Cos ci sie "omsknelo" co do pierwszego pytania wyzej. Ale jak
                              > > widze
                              > > > to norma w twojej prywatnej skali;-).
                              > > Zmien pryzmat, zobaczysz wiecej.
                              > Tylko powiedz na jaki/ktory i juz zaczne widziec;-).


                              Na jakikolwiek.


                              > > > > A ciebie nie ciekawi?
                              > > > Co?
                              > > To co wyzej.
                              > Co wyzej?


                              To.


                              > > > > A co z twoja oryginalna swiadomoscia? Dobrze?
                              > > > Roznie;-).
                              > > Doskonale.
                              > Ja tez sie ciesze;-).


                              Swietnie, cieszmy sie zatem.



                              > >
                              > > > > To swietnie, a ja chcialbym sobie ponakrecac to i owo dla
                              > > > > przyjemnosci.
                              > > > To moze np. zegarek....;-).
                              > > Dylatacja czasu pod wplywem 2c-i, dlaczego nie...?
                              > Dyla ...co? Czy ty mnie nie obrazasz?;-) Nie nakrecaj zegarka "pod
                              > wplywem", bo jeszcze zacny czasomierz w imadlo wsadzisz i
                              > kombinerkami albo klonica go nakrecisz tak raz na zawsze;-).


                              Nie mam nic przeciwko.



                              > > > > > Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze przeczytalem?
                              > To
                              > nie
                              > >
                              > > > > > prawda.
                              > > > >
                              > > > > Prawda.
                              > > > No... chyba ze...;-)
                              > > No ba...
                              > Co "ba", jakie znowu "ba"?;-)


                              Tak po prostu, ba...


                              > > > > Prosze bardzo, faktow ci u mnie dostatek.
                              > > > Wlasnie widze. Do forumowiczow - chcecie poznac "fakty",
                              > pytajcie
                              > > > sie Humanistyki. Pragniecie poznac prawde, zagadnijcie mnie;-
                              ).
                              > > Tak, pytajcie naszej nowej wyroczni!
                              > Jesli chodzi o ciebie to nowej, jesli chodzi o mnie to starej;-).


                              Zgadza sie, dla niektorych nowej, dla niektorych starej.




                              > >
                              > >
                              > > > Moje normy istnieja tyklo i wylacznie w mej prywatnej skali;-)
                              > > Ciesze sie, ze sie zgadzamy w tym temacie.
                              > To nastepna rzecz ktora nas laczy...:-).


                              Jestem wzruszony.

                              • Gość: Paul Re: Podejscie realistyczne - proba #7. IP: *.nwrknj.east.verizon.net 13.01.09, 23:28
                                humanistyka napisał:

                                >
                                > > > > Cos ci sie "omsknelo" co do pierwszego pytania wyzej. Ale
                                jak
                                >
                                > > > widze
                                > > > > to norma w twojej prywatnej skali;-).
                                > > > Zmien pryzmat, zobaczysz wiecej.
                                > > Tylko powiedz na jaki/ktory i juz zaczne widziec;-).
                                > Na jakikolwiek.
                                Phi, tez z ciebie wyrocznia...;-).
                                > > > > > A ciebie nie ciekawi?
                                > > > > Co?
                                > > > To co wyzej.
                                > > Co wyzej?
                                > To.
                                "To" jako takie, czy "to" w kontexcie. Jesli w kontekscie, to w
                                jakim;-)?
                                >
                                > > > > > A co z twoja oryginalna swiadomoscia? Dobrze?
                                > > > > Roznie;-).
                                > > > Doskonale.
                                > > Ja tez sie ciesze;-).
                                > Swietnie, cieszmy sie zatem.
                                I chyba zaden z nas nic nie wzial, chociaz ... mam co do tego co raz
                                wieksze watpliwosci;-).
                                > > > > > To swietnie, a ja chcialbym sobie ponakrecac to i owo d
                                > la
                                > > > > > przyjemnosci.
                                > > > > To moze np. zegarek....;-).
                                > > > Dylatacja czasu pod wplywem 2c-i, dlaczego nie...?
                                > > Dyla ...co? Czy ty mnie nie obrazasz?;-) Nie nakrecaj zegarka
                                "pod
                                > > wplywem", bo jeszcze zacny czasomierz w imadlo wsadzisz i
                                > > kombinerkami albo klonica go nakrecisz tak raz na zawsze;-).
                                >
                                >
                                > Nie mam nic przeciwko.
                                "Luzak" z ciebie, panie kochany;-).
                                > > > > > > Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze przeczyt
                                > alem?
                                > > To
                                > > nie
                                > > >
                                > > > > > > prawda.
                                > > > > >
                                > > > > > Prawda.
                                > > > > No... chyba ze...;-)
                                > > > No ba...
                                > > Co "ba", jakie znowu "ba"?;-)
                                > Tak po prostu, ba...
                                Jesli "ba" to juz nie po prostu. Jesli powiedzialo sie "ba", to
                                trzeba powiedziec "ca";-). Jednym slowem "ba" zobowiazuje i brzmi
                                dumnie!;-)
                                > > > > > Prosze bardzo, faktow ci u mnie dostatek.
                                > > > > Wlasnie widze. Do forumowiczow - chcecie poznac "fakty",
                                > > pytajcie
                                > > > > sie Humanistyki. Pragniecie poznac prawde, zagadnijcie
                                mnie;-
                                > ).
                                > > > Tak, pytajcie naszej nowej wyroczni!
                                > > Jesli chodzi o ciebie to nowej, jesli chodzi o mnie to starej;-
                                ).
                                >
                                >
                                > Zgadza sie, dla niektorych nowej, dla niektorych starej.
                                Ale wyroczni bez wzgledu na rocznik!;-)
                                > > > > Moje normy istnieja tyklo i wylacznie w mej prywatnej
                                skali;-
                                > )
                                > > > Ciesze sie, ze sie zgadzamy w tym temacie.
                                > > To nastepna rzecz ktora nas laczy...:-).
                                > Jestem wzruszony.
                                Eeee... delikates z ciebie;-).
                                Uszanowanie,
                                Paul
                                • humanistyka Re: Podejscie realistyczne - proba #7. 13.01.09, 23:42

                                  >
                                  > >
                                  > > > > > Cos ci sie "omsknelo" co do pierwszego pytania wyzej. A
                                  > le
                                  > jak
                                  > >
                                  > > > > widze
                                  > > > > > to norma w twojej prywatnej skali;-).
                                  > > > > Zmien pryzmat, zobaczysz wiecej.
                                  > > > Tylko powiedz na jaki/ktory i juz zaczne widziec;-).
                                  > > Na jakikolwiek.
                                  > Phi, tez z ciebie wyrocznia...;-).

                                  Alez ja nie aspiruje.


                                  > > > > > > A ciebie nie ciekawi?
                                  > > > > > Co?
                                  > > > > To co wyzej.
                                  > > > Co wyzej?
                                  > > To.
                                  > "To" jako takie, czy "to" w kontexcie. Jesli w kontekscie, to w
                                  > jakim;-)?

                                  "To" immanentne.


                                  > >
                                  > > > > > > A co z twoja oryginalna swiadomoscia? Dobrze?
                                  > > > > > Roznie;-).
                                  > > > > Doskonale.
                                  > > > Ja tez sie ciesze;-).
                                  > > Swietnie, cieszmy sie zatem.
                                  > I chyba zaden z nas nic nie wzial, chociaz ... mam co do tego co
                                  raz
                                  > wieksze watpliwosci;-).


                                  Ja nie bralem, raczej wypada na ciebie, w okolicach Manchesteru
                                  zapewne sa wieksze mozliwosci nabywcze niz w polnocnej czesci Walii.



                                  > > > > > > To swietnie, a ja chcialbym sobie ponakrecac to i
                                  > owo d
                                  > > la
                                  > > > > > > przyjemnosci.
                                  > > > > > To moze np. zegarek....;-).
                                  > > > > Dylatacja czasu pod wplywem 2c-i, dlaczego nie...?
                                  > > > Dyla ...co? Czy ty mnie nie obrazasz?;-) Nie nakrecaj zegarka
                                  > "pod
                                  > > > wplywem", bo jeszcze zacny czasomierz w imadlo wsadzisz i
                                  > > > kombinerkami albo klonica go nakrecisz tak raz na zawsze;-).
                                  > >
                                  > >
                                  > > Nie mam nic przeciwko.
                                  > "Luzak" z ciebie, panie kochany;-).


                                  Luzak, i jaki swiadomy!



                                  > > > > > > > Odpowiednik legalny? ODPOWIEDNIK, dobrze pr
                                  > zeczyt
                                  > > alem?
                                  > > > To
                                  > > > nie
                                  > > > >
                                  > > > > > > > prawda.
                                  > > > > > >
                                  > > > > > > Prawda.
                                  > > > > > No... chyba ze...;-)
                                  > > > > No ba...
                                  > > > Co "ba", jakie znowu "ba"?;-)
                                  > > Tak po prostu, ba...
                                  > Jesli "ba" to juz nie po prostu. Jesli powiedzialo sie "ba", to
                                  > trzeba powiedziec "ca";-). Jednym slowem "ba" zobowiazuje i brzmi
                                  > dumnie!;-)


                                  Dla mnie to po prostu skromne, ciche ba...



                                  > > > > > > Prosze bardzo, faktow ci u mnie dostatek.
                                  > > > > > Wlasnie widze. Do forumowiczow - chcecie poznac "fakty"
                                  > ,
                                  > > > pytajcie
                                  > > > > > sie Humanistyki. Pragniecie poznac prawde, zagadnijcie
                                  > mnie;-
                                  > > ).
                                  > > > > Tak, pytajcie naszej nowej wyroczni!
                                  > > > Jesli chodzi o ciebie to nowej, jesli chodzi o mnie to starej;-
                                  > ).
                                  > >
                                  > >
                                  > > Zgadza sie, dla niektorych nowej, dla niektorych starej.
                                  > Ale wyroczni bez wzgledu na rocznik!;-)


                                  I statystyki.



                                  > > > > > Moje normy istnieja tyklo i wylacznie w mej prywatnej
                                  > skali;-
                                  > > )
                                  > > > > Ciesze sie, ze sie zgadzamy w tym temacie.
                                  > > > To nastepna rzecz ktora nas laczy...:-).
                                  > > Jestem wzruszony.
                                  > Eeee... delikates z ciebie;-).


                                  Po prostu poeta.
                                    • humanistyka Re: Podejscie realistyczne - proba #8 i ostatnia 14.01.09, 00:46
                                      Gość portalu: Paul napisał(a):

                                      > OK, Panie poeta. Jestem z New Jersey, stanu NJ. Nigdy nie bralem
                                      > "twardych" narkotykow. Mam 34 lata, w US znalazlem sie w wieku lat
                                      > 14tu. Obecnie mieszkam w Polsce, do domu przyjechalem na swieta i
                                      Nowy
                                      > Rok. Ma Pan racje - "ba" jest zawsze "imminent", wbrew pozorom;-).
                                      Ide
                                      > napic sie kawy. Dobranoc Panu.


                                      No dobra, Panie ciezko okreslic, mieszkam w Walii, niedaleko granicy
                                      z Anglia, od roku, skonczylem filozofie, teraz robie ICT i pracuje z
                                      setkami innych Polakow w fabrykach w ktorych boja sie pracowac
                                      obywatele United Kingdom za minimalna krajowa, bralem dziesiatki
                                      roznych narkotykow, twardych, miekkich, slabych, mocnych, takich,
                                      siakich, owakich, ale nigdy poprzez injekcje. Manchester pokazalo mi
                                      Google, co jest najlepszym przykladem, ze nie zawsze mozna mu
                                      wierzyc, a przynajmniej wierzyc do konca. :)

                                      To ja sie napije czystej wody (H20), a Pana pozdrawiam.