4gwiazdki
17.11.03, 16:04
Dzisiejszy tygodnik NIE na pierwszej stronie donosi:(poniżej skrót wydania
internetowego)
"Rozjechany przez wielebnego. Wieś pod Zamościem, połowa września. Toyota
prowadzona przez proboszcza pobliskiej parafii potrąca człowieka. "Potrąca" -
to niewłaściwy czasownik. Właściwe to "rozjeżdża", "wlecze", "masakruje".
Ślady pozostawione na miejscu wypadku świadczą, że klecha robi to umyślnie -
żeby zabić. I ucieka z miejsca tragedii. O tym, co się dzieje później, i
dlaczego sprawca tego makabrycznego wypadku przechadza się po wolności, a
nawet prawi kazania o odpowiedzialności, pisze Tomasz Żeleźny we
wstrząsającym reportażu zatytułowanym "Kazanie księdza mordercy".
Jak więc nazwać klechę?
Ksiądz,bandyta czy też ksiądz bandyta?