Dodaj do ulubionych

Kino KOSMOS - wspomnienia

24.02.09, 21:34
Zdaje się że w sobotę będzie ostatni seans w Kosmosie... trochę szkoda. Macie
jakieś ciekawe wspomnienia? Kiedyś dla mnie to było luksusowe kino, powalające
ogromem sali, zwykle chodziłem do Wyzwolenia a Robotnik był za daleko i w
nieciekawej dzielnicy.
Szkoda Kosmosu. Tyle wspomnień...
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman a co? rozbiórka....... IP: *.lublin.mm.pl 24.02.09, 21:37
      likwidacja? Pierwsze słyszę..
      • Gość: folkatka Re: a co? rozbiórka....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 22:49
        Likwidacja - na pewno. O tym sie mówi juz od akiegos czasu.
        Cały czas mam nadzieję że do rozbiórki nie dojdzie bo to jest kawał fajnej
        architektury.
    • kokolores Re: Kino KOSMOS - wspomnienia 24.02.09, 23:18
      Ooooo ,zawsze musialam pokazywac legitymacje szkolna bo mnie wpuscic nie chcieli
      i pamietam jakie byly koleje po bilety .
      Az mie sie lezka w oku zakrecila .....


      ;o)
      Koko
      • dociek Re: Kino KOSMOS - wspomnienia 25.02.09, 06:31
        W tym kinie miałem pierwszy w życiu kontakt z filmem wyświetlanym w
        systemie Dolby Sorround. Pamiętam swoje niesamowite wrażenia na
        filmie "MacKenna's Gold" z Gregory'm Peck'iem. Krowy z farmy ryczały
        za plecami, a kule świstały ponad widownią...
    • tajnos.agentos Re: Kino KOSMOS - wspomnienia 25.02.09, 07:56
      W czasach Internetu, DVD i multikinowej masówki, takie kina niestety
      nie mają racji bytu, bo się nie opłaca... Szkoda, bo to jest kawał
      historii. Podobno, już na samym początku były jaja, gdyż po oddaniu
      i odbiorze budynku okazało się, że sala jest o metr krótsza, niż
      przewidywał projekt. Mnie najbardziej w pamięci utkwił
      film "Trzęsienie ziemi", który szedł w latach '70: ile było analiz i
      ekspertyz (wytrzymałość fundamentów i stropów), związanych z
      koniecznością zainstalowania maszynerii, przewidywanej dla
      stworzenia dodatkowych efektów trzęsienia... 13 grudnia 1981 roku
      byłem tam umówiony z kolesiami na "Czas apokalipsy"... To było
      pierwsze lubelskie kino z prawdziwego zdarzenia z nowoczesną
      aparaturą i niezłym komfortem (nb. wystrój, jego wyposażenie
      praktycznie nie zmieniły się od przeszło 30 lat). Pewnie na jego
      miejscu powstanie jakiś nowy markowy saloon albo insza galeria,
      szkoda...
      • Gość: chochlik5 Re: Kino KOSMOS - wspomnienia IP: *.lublin.mm.pl 25.02.09, 08:16
        Na terenie, na którym zostało wybudowane kino Kosmos PZMot
        prowadziło szkolenia jazdy na motocyklu. Było to po wyprodukowaniu w
        Świdniku motocykla WSK - Świdnik. Motocykle kupowano na tak zwane
        ksiązeczki docelowe PKO. Ósemki kręcono między kopcami ubitymi ze
        śniegu. Końcowy egzamin odbył się przy ulicy Głębokiej w miejscu
        składowania koksu dla kotłowni UMCS. Wiaty jescze nie było. To chyba
        był rok 1957 czy 58. Wtedy własnie jako jedna z dwu pierwszych w
        Lublinie kobiet oytzymałam prawo jazdy na motocykl.Pieniadze na
        motocykl składałam wcześniej na ksiązeczce docelowej prawie rok.
        • tajnos.agentos Re: Kino KOSMOS - wspomnienia 25.02.09, 08:29
          Siuśmajtkiem niemal jeszcze będąc zaliczyłem tam całą serię filmów o
          Godzilli (japońskie oryginały, na holywoodzkie podróby czas
          przyszedł później - były czasy, gdy w Polskich kinach oprócz
          amerykańskiej sztampy szło sporo filmów z całego świata - nie
          tylko "zaprzyjaźnionych" produkcji, przyjmowanych na zasadzie
          clearingu). Najbardziej w pamięci utkwił mi horror pod tytułem "Dom
          wampirów" - dozwolony od lat 18, ale jakoś się przemknęliśmy
          niezauważeni...:)
        • Gość: bosman chochlikau......maleńka dygresja IP: *.lublin.mm.pl 27.02.09, 17:48
          w latach o których piszesz to były WFM-ki a nie WSK-i - tych jeszcze nie było.
          WSK-i zaczęli robić w Świdniku w latach `60. Pozdrawiam.
    • chiste Re: Kino KOSMOS - wspomnienia 25.02.09, 23:19
      Kosmos niezwykły. Przypomina warszawskie kina Moskwa, Skarpa i Relax.
      I niestety, jak widać, podzieli ich los.

      Moskwa - Akademia Pana Kleksa.
      Relax - Wejście smoka.
      Skarpa - Terminator 2.
      Kosmos - Władca pierścieni.

      Ostatnimi czwórkami do domu, spod Kosmosu.
      • tajnos.agentos Re: Kino KOSMOS - wspomnienia 26.02.09, 07:43
        Cóż, wydaje mi się, że takie kina mogłyby mieć swoich amatorów.
        Jednak, tu trzebaby zainwestować - przede wszystkim w zaplecze,
        wyposażenie i repertuar na poziomie. Z multikinowo - serialową
        sztampą konkurować się nie da, ale do tego potrzebna jest przyjazna
        polityka samorządów oraz ludzie z głową...
    • Gość: nnnn Re: Kino KOSMOS - wspomnienia IP: 83.238.139.* 26.02.09, 19:40
      Pamiętam jak mnie w młodości nie chcieli wpuścić na film dozwolony od 16 lat pod
      tytułem "Lalka". Miałem 15 lat i byłem z rodzicami ale to było za mało.
      • Gość: kasia Re: Kino KOSMOS - wspomnienia IP: 94.232.154.* 27.02.09, 08:22
        Szkoda....moja pierwsza randka miała miejsce w Kosmosie właśnie".....
        Film pamiętam "Więzień Bruebaker"..echhh
        • Gość: mieszkaniec LU Re: Kino KOSMOS - wspomnienia IP: *.chello.pl 27.02.09, 09:29
          A ja pamiętam "Płonący wieżowiec" i "Szczęki" rewelacja w tamtych
          czasach, po tych seansach jestem dalej ze swoją żoną, którą
          namówiłem na małżeństwo w czasie projekcji tych filmów, to było
          fascenujące
          • tajnos.agentos Re: Kino KOSMOS - wspomnienia 27.02.09, 09:38
            Hehe! jakaś mocna sztuka musiała być, skoro aż "Szczęk" i "Płonącego
            wieżowca" trzeba było użyć...:)
            • Gość: bosman grunt, tajnosie IP: *.lublin.mm.pl 27.02.09, 17:50
              że się zgodziła i dała szczęście małżeńskie lubelakowi :-)
              • chochlik5 Re: Jezeli wspominać 28.02.09, 18:36
                Jeżeli mam siegać pamięcia do minionej przeszlości, to wspominam
                sytuację kinematografi przed powstaniem kina Kosmos. Najczśściej
                chodziło się do kina Wyzwolenie, kina Robornik, a jescze wcześniej
                do Staromiejskiego na galerię, na stojącobo twm bilety były
                najtańsze. Kino Kosmos imponowało luksusem i i co najważniejsze to
                klimatyzacją.
                • chochlik5 Re: Jezeli wspominać 28.02.09, 18:38
                  Zanim powstało kino Kosmos to na tym terenie odbywały sie szkolenia
                  jazdy na motorze - wówczas WSK-Świdnik organizowane przez PZMot.
                  • Gość: wisia Re: Jezeli wspominać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 20:30
                    chochliku, chochliku, jak dobrze znowu Cie widziec na forum :-))))

                    Zdrowko!!!

                    wisia
                    • chochlik5 Re: Jezeli wspominać 01.03.09, 12:25
                      Miło mi Wisiu, ze jestem tak radośnie witana. Serdeczne pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka