Dodaj do ulubionych

Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki

29.04.09, 09:16
* Śmierć jednego Lacha to metr wolnej Ukrainy, albo będzie Ukraina albo
lechicka krew po kolana, Polaków w pień wyciąć.
* W związku z sukcesami wojsk sowieckich konieczne jest przyspieszenie
likwidacji Polaków, muszą zostać całkowicie zgładzeni, ich wioski spalone
(...) ludność polską należy zniszczyć.

Opis: Fragment rozkazu z 1944 r. Szuchewycza do OUN.

12 października 2007 Roman Szuchewycz został pośmiertnie nagrodzony tytułem
Bohatera Ukrainy przez prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę.

W lipcu 2009 Wiktor Juszczenko ma z rąk rektora ks. prof. Stanisława
Wilka
ma otrzymać doktorat honorowy KUL.
Obserwuj wątek
    • Gość: zarys Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 10:39
      W 100% popieram Księdza Isakowicza-Zaleskiego.
      • Gość: antyUPA czy Wilk nic nie rozumie? IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 13:50
        można sobie robić pogadanki o przyjaźni, ale dopóki Ukraina nie przeprosi i nie
        zadośćuczyni za zadane nam krzywdy, to nie powinno się wygłupiać z doktoratami.
        Wystarczy przypomnieć sprawę Cmentarza Orląt Lwowskich - widać jacy oni nasi
        przyjaciele. Ksiądz Wilk zdaje się być oderwanym od rzeczywistości, pewnie już w
        swoich górnolotnych zapędach lewituje 5cm nad ziemią.
        • tajnos.agentos Re: czy Wilk nic nie rozumie? 29.04.09, 14:19
          Śmiem zauważyć, że w Polsce również ostatnio robi się bohaterów z
          osobników, których postawy i wojenne czyny były dość dwuznaczne, a
          niejeden zachowywał się wręcz jak pospolity bandzior - wystarczy, że
          byli prześladowani przez komunę...
          • Gość: Ursus Re: czy Wilk nic nie rozumie? IP: *.111.245.210.static.crowley.pl 29.04.09, 15:18
            "...Polsce również ostatnio robi się bohaterów z
            osobników, których postawy i wojenne czyny były dość dwuznaczne, a
            niejeden zachowywał się wręcz jak pospolity bandzior
            ..."
            Dość już tego! Stanowczo postuluję: odp.....cie się w końcu od generała i jego
            kolegów! Wszyscy wiedzą, że to ludzie honoru! Szczerzy patrioci! A to, że na
            skutek działania komunistów, Wojciech J. w młodości eksplorował syberyjskie
            lasy, to niby ma być zarzut? Jak Ci nie wstyd Tajnosie rzucać kalumnie na
            starszego, schorowanego człowieka? To wybitny mąż stanu, któremu bezwzględnie
            należy się pomnik! Ba... 100 pomników od wdzięcznych obywateli!
            Pozdrawiam ;)
            • maruda.r Re: czy Wilk nic nie rozumie? 29.04.09, 17:12

              "Nie widzę takiej możliwości - stwierdza ks. prof. Stanisław Wilk, rektor
              uczelni. - Staram się zrozumieć rodziny pomordowanych na Wołyniu. Ale z drugiej
              strony jak długo jeszcze będziemy się sycić żądzą zemsty? Przecież gdybyśmy
              hołdowali takim postawom to list biskupów polskich do niemieckich z 1965 r.
              "przebaczamy i prosimy o wybaczenie" nigdy by nie powstał."

              **********************************

              Najwyraźniej facet zwyczajnie bredzi. List biskupów był możliwy, bo Niemcy
              uznały swoje winy. Analogia jest więc całkowicie chybiona.

              Nie chodzi tu o żądzę zemsty, a o tę samą regułę, którą kościół stosuje przy
              spowiedzi - warunkiem rozgrzeszenia jest wyznanie win i szczery żal za grzechy.
              Bywa Wilk u spowiedzi, czy też zapomniał, o co w niej chodzi?

              Odpuszczanie przez Polskę sprawy rzezi wołyńskiej jest brane przez nacjonalistów
              ukraińskich za dobrą monetę - przybywa na Ukrainie osób, którzy uważają mordy
              UPA za uzasadnione. To elektorat Juszczenki, który nie kryje swojej sympatii dla
              "kombatantów" UPA.


              • robertw18 Re: czy Wilk nic nie rozumie? 12.05.09, 20:39
                "Ale z drugiej strony jak długo jeszcze będziemy się sycić żądzą zemsty?"
                Czy "ten Zaleski" syci się taką żądzą?

                Ponadto, czy dobrym pomysłem jest przyznawanie zbiorowo siedmiu wybitnie "politycznie" uzasadnianych godności przez uczelnię dość przypadkowym osobom i nazywanie tego "doktoratami"? Może lepiej dać im jakieś "laurki" czy "medale"?
                Pozdr.
              • rakunica Re: czy Wilk nic nie rozumie? 19.05.09, 08:00
                Wilk nie chce rozumiec. Zamyka oczy i uszy, odlacza serce, odcina rozum. Tak
                jest poprawnie. Tak chce Unia i inne biznesmeny szykujace skok na Ukraine.

                Rektor KULu ks. prof. Wilk dla doraznych gestow i celow woli ukamienowac prawde.
                Polecam:
                www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/wirtuoz/wirtuoz.html

                (...)Wirtuozeria zbrodni

                - co najmniej 136 metod tortur -
                O swoistej "wirtuozerii zbrodni" pisze dr Aleksander Korman w swoim referacie
                "Ukraińska Powstańcza Armia na terenach II Rzeczypospolitej Polskiej i jej
                stosunek do ludności polskiej" , opublikowanym w czasopiśmie "Na Rubieży" Nr
                35/1999.
                "Depolonizacja ziem wschodnich, rozpoczęta jeszcze za czasów I Rzeczypospolitej
                Polskiej, od pierwszego rozbioru Polski -1772 roku przez zaborców: rosyjskiego i
                austriackiego, była później konsekwentnie stosowana i zakończona już na
                terytorium II Rzeczypospolitej Polskiej przez terrorystów OUN-UPA, w zasadzie w
                roku 1945.

                W rezultacie zabójstw indywidualnych, a potem mordów zbiorowych i rzezi kresowej
                ludności polskiej, terroryści OUN, a później OUN-UPA w okresie II wojny
                światowej - w latach 1939-1945 i jeszcze kilka lat po jej zakończeniu, zabili -
                przyjmując szacunkowo - około 500.000 Polaków, przy czym większość zginęła w tak
                straszliwych okolicznościach i z zastosowaniem tak wymyślnych tortur, przede
                wszystkim fizycznych, a niekiedy i psychicznych, że cywilizowany człowiek XX w.
                nie może tego pojąć i w to uwierzyć. Oprawcy OUN-UPA zabijali z chęci i potrzeby
                zabijania, aby drwić i rozkoszować się bestialskim okrucieństwem swoim, aby
                upajać się widokiem tortur, męczarnią zarówno dorosłych jak i dzieci oraz
                rozpaczą bezbronnych ofiar.

                Znany rosyjski literat Aleksander Sołżenicyn wymienił ponad 50 metod tortur
                stosowanych w śledztwie przez NKWD np. zdejmowanie paznokci czy przypalanie
                ciała rozpalonym papierosem. Członkowie OUN-UPA - banderowcy prześcignęli
                znacznie NKWD stosując o wiele liczebniejsze i okrutniejsze rodzaje tortur wobec
                Polaków a niekiedy i wobec swoich rodaków nie akceptujących ich zbrodnicze
                praktyki. W UPA występowała w zasadzie solidarność zbrodnicza wśród jej
                członków. Każdy kandydat na członka UPA musiał najpierw dokonać zbrodni
                zabójstwa "Lacha" np. w mieszanym małżeństwie polsko-ukraińskim zabić matkę
                Polkę lub ojca Polaka, względnie kogoś wskazanego np. dziecko, aby móc być
                dopuszczonym do złożenia przysięgi i zostać członkiem UPA. Różnorodność
                stosowanych wobec Polaków tortur i okrucieństw, a także pozbawienie życia przez
                zastrzelenie, nie było dowolne według uznania sprawcy. Z reguły rodzaj tortur
                czy okrucieństwa był ustalany przez banderowski tzw. komitet rewolucyjny.

                Dla przykładu, wymienię - na życzenie - niektóre przypadki stosowanych - przez
                terrorystów OUN-UPA -w praktyce tortur fizycznych i okrucieństw, wobec mężczyzn,
                kobiet i dzieci narodowości polskiej, jakie stwierdziłem w wyniku wieloletnich
                niezależnych prac badawczych:

                1. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki gtowy.

                2. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).

                3. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.

                4. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.

                5. Wyrzynanie na czole „orła".

                6. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.

                7. Wyłupywanie jednego oka.

                8. Wybieranie dwoje oczu.

                9. Obcinanie nosa.

                10. Obcinanie jednego ucha.

                12.Obrzynanie obydwu uszu.

                13. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.

                14. Obrzynanie warg.

                15. Obcinanie języka.

                16. Podrzynanie gardła.

                17. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.

                18. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.

                19. Wybijanie zębów.

                20. Łamanie szczęki.

                21. Rozrywanie ust od ucha do ucha.

                22. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.

                23. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.

                24. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.

                25. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.

                26. Skręcanie głowy do tyłu.

                27. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.

                28. Obcinanie głowy sierpem.

                29. Obcinanie głowy kosą.

                30. Odrąbywanie głowy siekierą.

                31. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.

                32. Zadawanie ran kłutych w głowie.

                33. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.

                34. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.

                35. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.

                36. Łamanie kości żeber klatki piersiowej.

                37. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.

                38. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.

                39. Obcinanie kobietom piersi sierpem.

                40. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.

                41. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.

                42. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.

                43. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.

                44. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.

                45. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.

                46. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego
                płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.

                47. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrząteku-kipiącej wody.

                48. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.

                49. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła.

                50. Wyrywanie żył od pachwy, aż do stóp.

                51. Wkładanie do pochwy - vagina rozżarzonego żelaza.

                52. Wkładanie do vaginy szyszek sosny od strony wierzchołka.

                53. Wkładanie do vaginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot.

                54. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od vaginy, aż po
                szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.

                55. Wieszanie ofiar za wnętrzności.

                56. Wkładanie do vaginy szklanej butelki i jej rozbicie.

                57. Wkładanie do analu szklanej butelki i jej stłuczenie.

                58. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw.
                osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami.

                59. Odrąbywanie siekierą jednej ręki.

                60. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk.

                61. Przebijanie dłoni nożem.

                62. Obcinanie palców u ręki nożem.

                63. Obcinanie dłoni.

                64. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.

                65. Odrąbywanie pięty.

                66. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.

                67. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.

                68. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.

                69. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami.

                70. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.

                71. Obcinanie piłą obie nogi.

                72. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.

                73. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.

                74. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.

                75. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do
                podłogi.

                76. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.

                77. Rąbanie siekierą całego tułowia na części.

                78. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie.

                79. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na
                nim.

                80. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.

                81. Rozpruwanie brzuszka dzieciom.

                82. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.

                83. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.

                84. Łamanie stawów nóg dziecka.

                85. Łamanie stawów rąk dziecka.

                86. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat.

                87. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.

                88. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.

                89. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę
                lub piec.

                90. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.
                91. Wbijanie dziecka na pal.
                92. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez
                odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie o
                • rakunica Repertuar tortur OUN-UPA 19.05.09, 08:09

                  Dokonczenie tej straszliwej listy wraz z moim komentarzem:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=94724154&a=94785994
                  Proponuje Rektorowi KUL zapoznanie sie z ksiazkami prof. Poliszczuka i innymi
                  dostepnymi materialami o tragedii na Wolyniu. Nie mozna popierac zbrodniarzy
                  ani tych, ktorzy zbrodnie pomniejszaja i zbrodniarzy rozgrzeszaja.

                  Anna Kozlowska
                  • Gość: . Do rakunicy IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:39
                    Onanizujesz się siekierką na dobranoc? Rajcuje cię to? Zastanów sie,
                    jaki racjonalny człowiek zbiera informacje o rodzajach tortur i o
                    sposobach zadawania śmierci - czy np. znasz jakąś książkę
                    historyczną o wojnie trzydziestoletniej albo o wojnach polsko-
                    kozackich z dodanym katalogiem tego typu? I skąd ów "uczony" wziął
                    liczbę 500 tys. zabitych Polaków? A dlaczego nie 1 mln. 500 tys.
                    albo 2 mln.? Poważni badacze mówią o ok. 100 tys.
                    • rakunica Re: Do rakunicy 19.05.09, 19:42
                      "Rajcowanie" to slowo nieodpowiednie w moim przypadku. To dobre dla przekupy
                      roznoszacej plotki o sztucznych cyckach konkurentki. Nie ja tu jestem wazna ale
                      historia mojego narodu - polskiego. Znam relacje o nie mieszczacych sie w
                      glowie zbrodniach OUN UPA na Polakach, rodzinach polsko-ukrainskich i
                      Ukraincach odcinajacych sie od tych potwornosci od mojej wlasnej rodziny
                      mieszkajacej na Wolyniu w tamtych czasach - dokladnie w Rownem. Rodzina mojej
                      mamy ukrywala sie u znajomych Ukraincow na wsi. Narazali wlasne zycie dla
                      humanitarnych zasad. Tego nie mozna zapominac. Wielu Ukraincow spotkal taki
                      sam los jak Polakow. Poliszczuk o tym pisal w swoich ksiazkach.

                      Zlowieszcze haslo "riezat Lachiw" i wszystko co sie za nim kryje slyszalam w
                      opowiesciach domowych jako dziecko. Dorosli moze nie zdawalai sobie sprawy jak
                      bardzo te opowiesci zostana zapamietane. Pamietam je do dzisiaj. Nie rajcuje
                      mnie one. Listy tortur nie moglam doczytac nawet do polowy. Nie dalam rady. O
                      niektorych mowily moje ciocie, wujkowie, mama, babcia. Ostatnio uslyszalam o
                      nich na spotkaniu z ks. Isakowiczem-Zaleskim - znal je z pamietnikow swojego
                      ojca i swiadkow wolynskich. Nie "rajcuja mnie" jako czlowieka opisy zbrodni na
                      niewinnych ludziach bez wzgledu na to kto i na kim tych zbrodni dokonuje.
                      Jednak nalezy o nich wiedziec i mowic o nich nawet przez lzy. To nasz ludzki
                      obowiazek. Musimy wiedziec jak wyglada zlo, nazywac je po imieniu. Dekorowanie
                      oprawcow medalami, stawianie im pomnikow, organizowanie imprez ku czci - to
                      jakas wielka pomylka, to wychowywanie nastepnych pokolen do podobnych czynow.
                      Kilkanascie lat temu widzialam "etniczne" mapy Ukrainy pokazywane przez syna
                      polskojezycznego Ukrainca. "Sprawiedliwa" granica pomiedzy Ukraina a Polska
                      podchodzila pod sam Lublin, gdzie wowczas mieszkalam. Wlos mi sie zjezyl na
                      glowie. Moje kolezanki smialy sie z tej mapy jak z dobrego kawalu. Mnie tam
                      wcale do smiechu nie bylo i nie jest - bo moja rodzina otarla sie o Historie, te
                      prawdziwa, "z realu". Tak jak rodzina ksiedza I.-Z.

                      Nie godze sie na obsciskiwanie politykow, udajacych, ze pewnych faktow nie bylo
                      dla dobra doraznych korzysci.

                      Zgadzam sie, ze liczby latwo pisac. Komisje wspolne historykow jakos nie bardzo
                      rwaly sie do tematu. Dotyczy to nie tylko historii polsko-ukrainskiej. Moze
                      historycy i pracuja ale rezultaty mizerne skoro bialych plam i czarnych dziur
                      jakos nie ubywa a jesli juz cos ma zniknac to rozlega sie wrzask grup tzw.
                      tolerancyjnych i kochajacych inaczej, patriotycznych jakos w poprzek.

                      Nie mam zamiaru onanizowac sie tolerancja i scierac plwocin. O pewnych sprawach
                      mamy obowiazek mowic wprost, jezykiem jasnym i glosem stanowczym. Czasem musimy
                      krzyczec - nawet jesli komus to nie pasuje. Torturowani i mordowani tez
                      krzyczeli. Niektorzy swiadkowie zyja z tym obrazem do dzisiaj. Nie rajcuje ich
                      to - to sa otwarte rany, nie do zabliznienia.

                      Poza tym - "gosciu" - odbieram ciebie jako anonimowego manipulatora historia i
                      pamiecia. Ja sie podpisuje pod swoimi opiniami bo jestem czlowiekiem, ktory ma
                      swoje imie i nazwisko, ma swoje zdanie, ma prawo do wypowiadania czy
                      wykrzyczenia swojego stanowiska. To podstawowe "human rights" - mam obowiazkem
                      pilnowac zeby nie byly martwa litera prawa, nic nie mowiacym zapisem. Mam swoja
                      narodowosc ale jestem tez czlonkiem rodziny ludzkiej. Uczono mnie od dziecka co
                      to dobro, co jest zlem. Przekazalam tez zasady moim dzieciom. I tak to dziala.
                      Jesli ja sie myle - pokaz - ty, madrzejszy - w ktorym miejscu jest blad. Pokaz
                      na czym polega dobro, wystap z otwarta przylbica, z argumentami, ze
                      sprostowaniami. Tak, zeby swiat stawal sie lepszy, zeby ludzie nie chcieli
                      popelniac czynow niegodnych, zeby kaplan mowiacy "kochaj blizniego swego jak
                      siebie samego" nie poswiecal siekier do odrabywania konczyn tym bliznim - bo sam
                      sobie takiej doli nie zyczy.

                      Anna Kozlowska

                    • Gość: ktoś Re: Do rakunicy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 23:08
                      Publiczne słowa typu "onanizujesz się siekierką" świadczą o Twoim prostactwie
                      gościu.

                      Pójdź człowieku do biblioteki (to nic nie kosztuje) to może nabierzesz ogłady
                      człowieku-niskiego stanu.
              • ktos_021 Re: czy Wilk nic nie rozumie? 27.06.09, 21:20
                maruda.r napisał:
                Odpuszczanie przez Polskę sprawy rzezi wołyńskiej jest brane przez nacjonalistó
                w ukraińskich za dobrą monetę - przybywa na Ukrainie osób, którzy uważają mordy
                > UPA za uzasadnione. To elektorat Juszczenki, który nie kryje swojej sympatii
                dla "kombatantów" UPA

                Strusim stanowiskiem polskich władz ukraińscy nacjonaliści czują się
                rozgrzeszeni. Teraz utwierdzają ich w tym przekonaniu władze KUL wręczając
                gloryfikatorowi upowskich kryminalistów doktorat h.c.
                Wstyd!
              • Gość: mordo ty moja Kaczyński tam gdzie stała UPA i SS ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 08:29
                >"Nie widzę takiej możliwości - stwierdza ks. prof. Stanisław Wilk,
                >rektor uczelni. - Staram się zrozumieć rodziny pomordowanych na
                >Wołyniu. Ale z drugiej strony jak długo jeszcze będziemy się sycić
                >żądzą zemsty? Przecież gdybyśmy hołdowali takim postawom to list
                >biskupów polskich do niemieckich z 1965 r. "przebaczamy i prosimy o
                >wybaczenie" nigdy by nie powstał."

                Logika Wilka jest taka - stawiajcie pomniki i krzyże pamiętne
                nazistom z Majdanka i Oświęcimia bo tam żyli i pracowali ??!!. Naród
                Polski jest chyba na wieki przeklęty skoro ma takich przywódców.
                Zanim wredny Wilku Niemcy usłyszeli słowa "przebaczamy" musieli
                usunąć ze swojego życia społecznego pospolitych morderców i
                faszystowskich zbrodniarzy. Zmienić prawo. Na ukrainie jest
                odwrotnie bandytów i morderców wynosi się na pomniki (sic). W
                Polsce, "polski" prezydent razem z sympatykiem ludobójców ma
                otrzymać d.h. na katolickim uniwersytecie (sic). To nie jest żadna
                zemsta głośno krzyczeć i protestować, przeciwko odradzającemu się
                faszyzmowi na Ukrainie.
            • Gość: wisia Re: czy Wilk nic nie rozumie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 22:10
              cos nie tak na wiosne Ursusie? martwie sie o Twoje zdrowie...
            • Gość: j23 Re: czy Wilk nic nie rozumie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 23:51
              No a tobie należy się ( refundowana przez NFZ) bezpłatna wizyta u
              specjalisty.
              • Gość: wisia Re: czy Wilk nic nie rozumie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 00:02
                o jeden belt za duzo na wieczor, j23? wszak to prezydent Kaczynski
                odmowil wolyniakom swego wsparcia i patronatu nad uroczystymi
                obchodami rocznicy rzezi...
              • Gość: ktoś Re: czy Wilk nic nie rozumie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 23:20
                j23 to osoba wymyślona na potrzeby filmu dla komunistycznej propagandy.

                Jednak "ten bohater" miał ważną cechę - kulturę, której Tobie j23 brakuje, ale
                na "czerwony wizerunek" mi pasujesz.
            • tajnos.agentos Re: czy Wilk nic nie rozumie? 30.04.09, 07:47
              Gość portalu: Ursus napisał(a):

              > Dość już tego! Stanowczo postuluję: odp.....cie się w końcu od
              generała i jego
              > kolegów!

              Dość już tego! Odpieprzcie się, ciule łyse. Pozakładajcie sobie
              blogi i tam przekonujcie cały świat kto powinien być bohaterem, a
              kto nie. Generały, czy nie generały -zupełnie Wam, jak widzę, jak
              temu rekrutowi Wiewiórze wszystko kojarzy się z dupą.:P
          • angrusz1 Dwuznaczne postacie w Polsce 21.06.09, 22:28
            Do tajnosa.

            tak masz rację - taki " Ogień "

            Ale trzeba oddzielic polskie wewnętrzne sprawy - i tu tez nalezy
            spierać się , od ukraińskiego bandytyzmu .
            Tu nie ma żadnej wątpliwości .
      • Gość: gosc z wlkp Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.icpnet.pl 28.06.09, 12:36
        popiram ksiedza Isakonowicza-.Juszczenko przeprosc polakowza
        zbrodnie twych ziomkowtu w Lublinie











        j
    • politiko1976 Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki 29.04.09, 14:33
      Popieram księdza Isakiewicza-Zalewskiego ,uważam że nadanie
      prezydentowy Juszczence doktoratu jest skandalem ,najpierw niech
      Ukraińcy rozliczą się ze swoją przeszłością
      • adam81w Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen 02.07.09, 03:26
        Też się zgadzam z księdzem. Budujmy przyszłość ale pamiętajmy o pomordowanych
        rodakach.
        • adam81w Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen 02.07.09, 03:30
          adam81w napisał:

          > Też się zgadzam z księdzem. Budujmy przyszłość ale pamiętajmy o pomordowanych
          > rodakach.

          Chodziło mi naturalnie o księdza Zalewskiego.
    • wiedzio Ciekawy film!!!!!!!!!!! 29.04.09, 15:27
      :

      www.youtube.com/watch?v=MlAJS5OGCXg&feature=related
      • krt_czart Re: Ciekawy film!!!!!!!!!!! 29.04.09, 16:03
        Nie spamuj - nie zamieszczaj tej samej informacji w wielu miejscach.
        I mam pytanie, gdzie jest Twój komentarz do przedstawionego linka?
    • kpix rozumiem i nie rozumiem Isakowicza 29.04.09, 15:47
      rozumiem ze ma on usprawiedliwiona potrzebe wyrownania niegodziwosci,
      zwlaszcza gdy dotknela jego wlasnej rodziny.

      ale nie rozumiem, dlaczego jest on wybiorczy w ocenie zaslug
      Juszczenki. Akurat dzieki Juszczence miliony ludzi odzyskalo godnosc
      na Ukrainskim Majdanie. I za tamta odwage, jak sadze, ten doktorat.
      • Gość: Kalina Re: rozumiem i nie rozumiem Isakowicza IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.09, 13:50
        kpix-owi w odpowiedzi.

        Gdyby to, na co wskazujesz w swojej wypowiedzi, z rozwinięciem
        dalszych skutków Majdanu było uzasadnieniem jego doktoratu
        honorowego, to można się z tym zgodzić. Ale KUL rozdaje tym razem te
        doktoraty wg klucza. Postanowił przyznać je prezydentom państw,
        powstałym na ziemiach, które onegdaj weszły w skład Rzeczypospolitej
        Obojga Narodów w wyniku Unii Lubelskiej.
        Mimo formalnej jasności kryterium jawi się pytanie: czyżby chodziło
        tu o zakamuflowane podziękowanie prezydentowi Kaczyńskiemu za to
        dobro, które spotkało ostatnio KUL dzięki inicjatywie ustawodawczej
        Prezydenta?

        Problem z Juszczenką, który ma za nic nie tylko naszą pamięć
        narodową gloryfikując morderców spod znaku UPA, jest bardziej
        złożony. Nie liczy się on bowiem także z opinią własnych
        (ukraińskich) środowisk kombatanckich, które czynnie protestują na
        te prezydenckie ekscesy związane z "bohaterstwem" UPA. Tracąc
        generalnie popularność i społeczne poparcie Juszczenko na szuka
        wsparcia ze strony marginalnych w sumie środowisk, by na siłę
        utrzymać się przy władzy.
        Czy zatem KUL ma mu jeszcze w tym pomóc?

        Juszczenko ma już "lubelski" doktorat honoris causa. Otrzymał go
        przed laty, gdy był na krótko premierem Ukrainy, za zasługi w
        reformowaniu gospodarki, głównie sektora bankowego. Nikt z fachowców
        w zakresie bankowości nie kwestionował tej decyzji Wydziału
        Ekonomicznego i Senatu UMCS. Mimo to słyszało się głosy
        powątpiewania i obaw, że ze względu na mocno obecny w tej decyzji
        pierwiastek polityczny (urzędujący premier, czynny polityk), UMCS
        może w przyszłości wstydzić się tej decyzji.
        Ciekawe zatem byłoby dziś usłyszeć wypowiedzi historyków i
        politologów z UMCS - niech nas oświecą: co sądzić o dwuznaczności
        zachowań Juszczenki w sprawach polsko-ukraińskich z okresu II wojny
        światowej, dlaczego jego prowokacje wobec pamięci Polaków Kresowych
        mają być teraz honorowane tytułem dhc?
        • Gość: ??????? Od kiedy Estonia wchodziła w skład terytorium IP: *.speed-net.pl 02.07.09, 12:31
          I RP. Rzeczpospolita nigdy nie kontrolowała tych terenów. Trzeba było jeszcze
          dać doktorat HC królowi albo premierowi Szwecji, bo wówczas do tego państwa
          należała Estonia.
    • kumpel_kolesia Polityczna gieda nieszczęść! 29.04.09, 15:58
      Czy to nie Bolesław zwany Chrobrym zgwałcił publicznie siostrę Jarosława
      Mądrego, władcy Kijowa? - i tak będziemy sobie wypominać, wypominać aż znowu
      jaka Rosja nie zaprosi nas do swojego "kazaczoka"...
      • robertw18 Re: Polityczna gieda nieszczęść! 12.05.09, 20:43
        Czy Bolesławowi KUL też chce przyznać "doktorat"? Czy Rozmówca sądzi, że p. Juszczence trzeba dać "doktorat", bo Bolesław źle się zachowywał...
        Pozdr.
      • martinidry Re: Polityczna gieda nieszczęść! 01.07.09, 19:41
        Idąc tokiem Twojego rozumowania należy zaorać KL Auschwitz.
    • Gość: Student KUL Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 16:29
      Dla mnie ten doktorat dla Juszczenki to jest krok do przodu ale nie wydaje mi
      się żeby to coś dało. Myślę że gdyby prezydent Ukrainy nie otrzymał tego
      doktoratu jako jedyny, dałoby mu to do myślenia i dla mnie to jest najlepsze
      rozwiązanie.
    • 1stanczyk Typowo nasze,typowo profesorskie pajacowanie Wilka 29.04.09, 16:59
      przypominajace bardzo te Kaczynskiego zupelnie oderwane od realiow, dzisiaj
      bardziej szkodzace naszym relacjom z Ukraina niz budujace perpektywy na przyszlosc.
      To jest ten nasz elementarny brak wyczucia wlasciwego miejsca i czasu.
      Juszczenko z, czy bez doktoratu KUL-u przegra z kretesem wybory.
      Im wieksze jest te nasze falszywe, bo przeciez nie o Ukraine w nim chodzi,
      wsparcie dla Ukrainy, tym mniejsze ma szanse na zrozumienie na Ukrainie i tym
      wieksza mobilizacje wzbudza wsrod Rosjan by naszemu zblizeniu z Ukraina
      przeszkodzic.

      Zamiast szkodzacego naszym interesom pajacowanie Wilka i Kaczynskiego wysylac na
      Ukaraine nasza mlodziez na wakacje (tylko bez ochrony jak ta izraelska), do
      szkol, na uczelnie ukrainskie przyjmowac mlodziez ukrainska na nauke w naszych
      szkolach srednich i wyzszych, tworzyc i promowac na Ukrainie nasze placowki
      kulturalne, uczyc jezykow Ukraincow naszego, nas Ukrainskiego i spokojnie czekac
      nie dajac sie prowokowac roznym pajacom po tej i tamtej stronie.
      Umiejetnosc czekania (nie bezczynnego) jest jedna z podstawowych sztuk ktorych
      nie dane nam bylo przyswoic nie tylko w polityce ale rowniez w interesach.

      Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki
    • Gość: dorn Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.pools.arcor-ip.net 29.04.09, 17:37
      Ukraincy przeprosza za Wolyn, Polacy za trwajace setki lat zniewalanie
      Ukrainy i pogardzanie nia oraz za akcje Wisla i wszystko bedzie OK
    • Gość: zgred Polscy Vertrieben znów się odezwali? IP: 149.156.82.* 29.04.09, 18:40
      kązdy ma takich wariatów na jakich zasłużył? Jaka wizyta taki zamach - jaki kraj tacy wypędzeni.... To ja już chyba wolę Erikę S.
      • Gość: q Co to znaczy Polscy Vertrieben? IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 19:26
        po polsku nie umiesz pisać?
        A poza tym Wilk kompromituje cały KUL tą decyzją. Juszczenko i tak zostanie
        zmieciony w najbliższych wyborach, ruskie wpływy na Ukrainie nie zatrzymają
        proces integracji z UE. Po Juszczence pozostanie wpis w encyklopediach. No i
        doktorat dla tego poplecznika zbrodniarzy z UPA. Wstyd i hańba dla KULu.
        • batoh52 Re: Co to znaczy Polscy Vertrieben? 29.04.09, 22:03
          Porozumienie należy budować na prawdzie, Ukraina nie potrzebuje nacjonalistów by
          być wolnym krajem. Jak dojdą do władzy nacjonalistyczne ugrupowania to większe
          prawdopodobieństwo jest upadku Ukrainy. Tylko wolna Ukraina zapewni nam
          bezpieczeństwo, jednocześnie Ukraina bez nacjonalizmu.
          • Gość: rom-baz5 Witam nacjonalistow IP: 76.226.208.* 11.05.09, 17:49
            Albo jestes nacjonalista i czujesz wewnetrzna wiez z drugim
            czlowiekiem tej samej nacji,co jest bardzo wzniosle,albo jestes
            internacjonalista a to juz ni pies ni wydra,cos na ksztalt swidra.
            Trzeciego mieisca niema.
            Nie jest moja wina,ze blizszy mi jest Ukrainiec z dalekiej
            Australii,niz Polak z sasiedniej wioski.A to jest wlasnie
            nacjonalizm,uczucie bardzo wzniosle i szlachetne.
            Niema tu miejsca na jakies nienawisci,ktore z nacjonalizmem nie maja
            nic wspolnego.
            • Gość: rom-baz5 Unia Lubelska IP: 76.226.208.* 11.05.09, 18:12
              Unia Lubelska byla kolejna zbrodnia na narodzie Ukrainskim.
              Jezeli bedzie to wyraznie podkreslone i po tym wypowiedziane
              sakramentalne:
              "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" i wszyscy uczestnicy to
              potwierdza i zobowiaza sie do stosowania tego zobowiazania w
              codziennym zyciu,bedzie to krok milowy do pojednania zwasnionych
              narodow.
              • Gość: rom-baz5 Re: Unia Lubelska IP: 76.226.208.* 11.05.09, 20:41
                Jezeli w Lublinie padnie sakramentalne oswiadczenie "przebaczamy i
                prosimy o przebaczenie"
                to duren w sutannie Zalewski powinien ubrac siermiege pokutna,wraz z
                reszta kresowiactwa.
                • tajnos.agentos Re: Unia Lubelska 12.05.09, 07:50
                  A kto przeprosi za Unię hadziacką?
                  www.historycy.org/index.php?showtopic=15818
                  • dociek Nie dla Isakowicza-Zaleskiego 12.05.09, 08:40
                    Wystarczająco już ten koleś nabruździł jako szambonurek. Mamy
                    budować, jednoczyć i utrwalać, a nie rozpie...ć. Nie zaliczam go
                    do "poszukiwaczy prawdy a do rewanżystów i specjalistów od
                    wzbudzania nienawiści!
                    • Gość: rom-baz5 Re: Nie dla Isakowicza-Zaleskiego IP: 76.226.208.* 12.05.09, 13:58
                      Wspaniale to okresliles "szambonurek". Zaleski na to miano zasluguje
                      w zupelnosci.W tym cuchnacym szambie nuza sie wraz z nim cala zgraja
                      kresowiactwa.Usiluja pisac na nowo historie metoda tepej siekierki
                      Szczepana i wyjatkowo nienawistnych,wczorajszych Rusow Siemaszkow.
                      • Gość: patriotazlublina Re: Nie dla Isakowicza-Zaleskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 00:10
                        Opluwanie człowieka, który wykonał robotę za IPN i MSZ opłacane z naszych
                        podatków świadczy o Twojej intelektualnej ciemnocie.

                        Cytat z Dyrektywy UPA:

                        - Powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Przy
                        odejściu wojsk niemieckich należy wykorzystać dogodny moment do zlikwidowania
                        całej ludności męskiej w wieku 16-60 lat. Tej walki nie możemy przegrać i za
                        wszelką cenę trzeba osłabić polskie siły. Leśne polskie wsie oraz wioski
                        położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi.
                        - Zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych polskich budynków zbiorowych.
                        - Do 21.XI.1944r.zniszczyć wszystkie polskie chaty, w których poprzednio
                        mieszkali Polacy.

                        ZASTANÓW SIĘ CZŁOWIEKU CO MÓWISZ I NIE KOMPROMITUJ SIĘ WIĘCEJ NAWET JEŻELI
                        JESTEŚ KOMUNISTĄ. HAŃBISZ NARÓD POLSKI I PAMIĘĆ HISTORYCZNĄ, O KTÓRĄ WALCZY KS.
                        ZALEWSKI!!!!!
                    • Gość: hucul Re: Nie dla Isakowicza-Zaleskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 13:52
                      prawda zwycięży, musisz Kolego się więcej dokształcić o Kresach i
                      ludobójstwie = rzezi około 150.000 Polaków i Ormian, a nawet
                      sprawiedliwych "Ukraińców", doliczyć należy jeszcze kilka milionów
                      Żydów, których mordowali i Niemcy i Ukraińcy !!
                      Słyszałeś Kolego o Demianiuku ?
                      • Gość: kmicic Re: Nie dla Isakowicza-Zaleskiego IP: *.chello.pl 21.06.09, 20:38
                        doliczyć należy jeszcze kilka milionów
                        > Żydów, których mordowali i Niemcy i Ukraińcy !!

                        No i koniecznie trzeba doliczyć jeszcze te ze 12 milionów żołnierzy
                        Armii Czerwonej, którzy zginęli w walce z Niemcami i Ukraińcami. O
                        Dywizji Waffen SS "Galizien" słyszeliście? Myślę, że niedługo ks.
                        Isakowicz opublikuje właśnie pisaną książkę, w której udowadnia
                        udział Ukraińców w zamordowaniu ok. 1,5 miliona Ormian w 1915 na
                        terenie Turcji. To dopiero będzie bestseler!
                        • rom-baz Re: Nie dla Isakowicza-Zaleskiego 23.06.09, 06:11
                          Po tym perfidnym klamcy w sutannie wszystkiego mozna sie
                          spodziewac.Przesiakniety zwierzeca nienawiscia gotowy do kazdej
                          zbrodni.Nie czekajac do jesieni wykopac od zaraz i na Kaukaz z
                          nim,gdzie jego korzenie i jego miejsce.
                    • Gość: komandyrszuchewycz Re: Nie dla Isakowicza-Zaleskiego IP: 92.244.58.* 28.06.09, 11:59
                      dociek napisał:

                      > Wystarczająco już ten koleś nabruździł jako szambonurek. Mamy
                      > budować, jednoczyć i utrwalać, a nie rozpie...ć.

                      Fakt. Gość ma dużo z Wiesenthala, który znęcał się nad Niemcami i zamiast
                      jednoczyć i budować rozpierda..ł przyjaźń niemiecko-żydowską.
                    • martinidry Re: Nie dla Isakowicza-Zaleskiego 01.07.09, 19:49
                      Rozumiem, że również Wisenthal i jemu podobni to szambonurki i przepojeni
                      nienawiścią rewanżyści.


                      dociek napisał:

                      > Wystarczająco już ten koleś nabruździł jako szambonurek. Mamy
                      > budować, jednoczyć i utrwalać, a nie rozpie...ć. Nie zaliczam go
                      > do "poszukiwaczy prawdy a do rewanżystów i specjalistów od
                      > wzbudzania nienawiści!
                      >
            • Gość: T. Re: Witam nacjonalistow IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.09, 05:11
              A jak ktoś czuje wyłącznie więź z ginącym gatunkiem "człowiek rozumny"?
      • martinidry Gdzie doktorat dla Steinbachowej? 01.07.09, 19:45
        Ci z KUL zapomnieli o doktoracie dla Eriki Steinbach. Pasowałaby idealnie do
        tego zestawu...
    • Gość: marek Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 17:16
      popieram księdza
    • rakunica Tak dla ks. Isakowicza-Zaleskiego 19.05.09, 07:42
      Prawdy o tragedii Polakow i takze wielu Ukraincow na Wolyniu nie mozna ukryc.
      Zyja swiadkowie, chociaz nieliczni. Pisal o tych zbrodniach prof. Poliszczuk.
      To bylo ludobojstwo z lubowaniem sie w wymyslnych potwornych torturach przed
      zadaniem smierci. Nie wolno o tym milczec - dla dobra czlowieka, dla dobra
      Polakow i Ukraincow.

      Pisalam o tym niedawno:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=94724154&a=94785592
      Jak to dobrze, ze sa ludzie, ktorzy nie ulegaja poprawnosci politycznej i nie
      pozwalaja na falszowanie prawdy. Wiktor Poliszczuk zmarl w ubieglym roku.
      Czesc Jego pamieci!

      Najwyzsze slowa szacunku mam dla ksiedza Isakowicza-Zaleskiego za nieugieta
      postawe wobec zla. Ma ksiadz racje. Juszczenko nie zasluzyl na takie wyroznienie.

      Anna Kozlowska
    • Gość: hucul Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 13:44
      Konieczna jest edukacja o ludobójstwie (genocide) ludności polskiej -
      głównie Ormian, Polaków i Żydów na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej,
      przede wszystkim w szkołach średnich. W podręcznikach szkolnych na
      te tematy jest zazwyczaj tylko kilka zdań. Należy organizować
      wyjazdy polskiej młodzieży na Ukrainę, a młodych Ukraińców do
      Polski, ale do tego jest potrzebna "ingerencja" Państwa - mądrego
      Państwa, a nie "warcholstwa i tępoty urzędniczej" jak to ma miejsce
      w chwili obecnej. Polecam bardzo książkę księdza Tadeusza Isakowicza-
      Zaleskiego "Przemilczane ludobójstwo na Kresach" - strona
      www.isakowicz.pl
    • angrusz1 Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki 21.06.09, 22:26
      Każdy , który gloryfikuje UPA czy OUN czy działalność ukraińskich
      nacjonalistów w czasie wojny , winien być lekceważony i a nawet
      potępiany w Polsce .

      Nie ma mowy o zmianie zdanie .

      To byli bandyci
      • rom-baz Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen 23.06.09, 06:00
        Zbrodnicze i zaklamane kresowiactwo powinno sobie wrescie
        uswiadomic,ze idac na podboj Litewskich,Bialoruskich i Ukrainskich
        ziem,jak Belg na podboj afrykanskiego Konga,moze mu tam nastac kres.
        I nastal kres Belgowi w afrykanskim Kongo i nastal kres polskiemu
        zbirowi prubujacemy zniewalac swoich sasiadow.I wielkie dzieki Ci
        Boze za to.A ze zbir przelal morze niewinnej krwi swych sasiadow,to
        swoimi zbrodniami usiluje obarczyc zniewolane przez siebie narody.
        Dzisiaj tez cie krwawy zbirze wytniemy do nogi jak postawisz
        nieproszony swoja zbrobnicza lape na naszej swietej ziemi.
        • krt_czart Ostrzeżenie!!! 23.06.09, 08:52
          Uczestnik Forum Gazeta.pl publikuje swoje komentarze i opinie
          wyłącznie na własną odpowiedzialność. AGORA nie ponosi jakiejkolwiek
          odpowiedzialności za treści zamieszczane przez uczestników na łamach
          Forum Gazeta.pl.4
          Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
          Gazeta.pl treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści
          rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc.
        • Gość: mordo ty moja Nie dla doktoratu Juszczenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 08:35
          Masowego ludobójstwa na współobywatelach nie mażna niczym
          usprawiedliwiać. Jeśli kaczyński razen tym faszystowskim pomiotem
          odbierze d.h. nie będzie miał moralnego prawa mówić o polskiej
          historii.
        • rakunica Rezun rom-baz obiecuje 03.07.09, 17:47
          > Dzisiaj tez cie krwawy zbirze wytniemy do nogi jak postawisz
          > nieproszony swoja zbrobnicza lape na naszej swietej ziemi.

          Jak obieujaco to brzmi, prawda? Granica miala siegac pod Lublin okolo 15 lat
          temu. Wkrotce pewnie rezuny opra sie w swoich marzeniach na Wisle. Przeciez na
          Wschod od Wisly to rdzenne etnicznie ziemie rezunow, prawda?

          Rozumiem kompleksy ale jesli sie chce byc uznanym za narod i w dodatku narod z
          dorobkiem cywilizacyjnym i osiegnieciami w zakresie kultury i sztuki - wycinanie
          do nogi, wydlubywanie oczu, nadziewanie niemowlat na sztachety to dosyc
          prymitywne osiagniecia. Inne sztuczki cytowalam wyzej.

          Wiem, ze zwyrodnialcy stanowia margines w kazdym narodzie ale nie moze byc tak,
          ze pod czynami tego marginesu podpisuja sie wladze panstwa w imieniu calosci.
          Juszczenko tak robi. A nasz nobliwy KUL zachowal sie jak sprzedajna zdradliwa
          dziwka. Zdradzil ofiary zwyrodnialstwa, zdradzil pewne zasady. Juszczenko
          zdradza ofiary ukrainskie honorujac bandytow OUN UPA. Na zbrodniach zadne dobro
          nie moze wyrosnac. Trzeba prawdy, pokazania historii, pokazania i napietnowania
          zbrodniarzy. Cel nie uswieca srodkow.

          Wielki czlowiek, Polak cala dusza, wielki uczony, glowa najwieksze serce i glowa
          KULu ks. prof. Albert Krapiec nie dozyl tych czasow hanby swojej uczelni. Pod
          listem protesujacym przyznanie H.C. Juszczence podpisalo sie zaledwie kilku
          studentow i chyba jeden pracownik naukowy KULu. Co za upadek moralny!

          I w dodaku bierze w tej farsie udzial takze prezydent III RP. Nic dziwnego - IV
          RP nie ma i nie bedzie z takimi elitami.

          Anna Kozlowska
          • Gość: kmicic Re: Rezun rom-baz obiecuje IP: *.chello.pl 07.07.09, 00:25
            > Rozumiem kompleksy ale jesli sie chce byc uznanym za narod i w
            dodatku narod z
            > dorobkiem cywilizacyjnym i osiegnieciami w zakresie kultury i
            sztuki - wycinani
            > e
            > do nogi, wydlubywanie oczu, nadziewanie niemowlat na sztachety to
            dosyc
            > prymitywne osiagniecia.

            Masz na myśli to, co wyrabiał na Ukrainie niejaki Stefan Czarniecki?
    • Gość: mat120 [...] IP: 92.244.58.* 27.06.09, 20:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • empi netykieta i regulamin 27.06.09, 23:10
        Forum nie może być tablicą ogłoszeń. Weź udział w dyskusji.
        pzdr.
        • Gość: mat120 Będzie protest w Lublinie IP: 92.244.58.* 29.06.09, 17:30
          Niezmordowany ks. Zaleski, postanowił czynnie zaprotestować przeciw, nie boję
          się nazwać, wyjątkowo głupiej decyzji władz KUL, które chcą uhonorować
          doktoratem h.c. gorącego sympatyka upowskich zbrodniarzy - katów polskiej
          ludności cywilnej - Wiktora Juszczenkę. Stanowcze protesty to właściwa droga.
          Grzecznością i układnością niczego się nie osiągnie.

          www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1894

    • Gość: modo ty moja Kaczyńskie tam gdzie stała UPA i SS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 08:31
      >"Nie widzę takiej możliwości - stwierdza ks. prof. Stanisław Wilk,
      >rektor uczelni. ...Przecież gdybyśmy hołdowali takim postawom to
      list
      >biskupów polskich do niemieckich z 1965 r. "przebaczamy i prosimy o
      >wybaczenie" nigdy by nie powstał."

      Logika Wilka jest taka - stawiajcie pomniki i krzyże pamiętne
      nazistom z Majdanka i Oświęcimia bo tam żyli i pracowali ??!!. Naród
      Polski jest chyba na wieki przeklęty skoro ma takich przywódców.
      Zanim wredny Wilku Niemcy usłyszeli słowa "przebaczamy" musieli
      usunąć ze swojego życia społecznego pospolitych morderców i
      faszystowskich zbrodniarzy. Zmienić prawo. Na ukrainie jest
      odwrotnie bandytów i morderców wynosi się na pomniki (sic). W
      Polsce, "polski" prezydent razem z sympatykiem ludobójców ma
      otrzymać d.h. na katolickim uniwersytecie (sic). To nie jest żadna
      zemsta głośno krzyczeć i protestować, przeciwko odradzającemu się
      faszyzmowi na Ukrainie.
      • batoh52 Re: Kaczyńskie tam gdzie stała UPA i SS 30.06.09, 09:55
        Dziś będzie konferencja prasowa z pokazem multimedialnym zdjęć ofiar
        nacjonalistów ukraińskich których gloryfikuje Juszczenko.
        Jeśliby ktoś był proszę o przekaz.
      • bastion44 Re: Kaczyńskie tam gdzie stała UPA i SS 01.07.09, 20:54
        Jak w tytule.Miejsce Kaczyńskich i im podobnym jest tam,gdzie stała UPA i SS.Do nich dodałbym jeszcze tych szowinistów ze Związku Ukraińców w Polsce i z "Naszego Słowa".Nie wolno zapomnieć również o rodzimych klakierach,którzy z bandytów robią ofiary,a z ofiar bandytów.
    • batoh52 Spotkajmy się w środę o g. 11.30 pod KUL 30.06.09, 18:01
      Wtorkowa konferencja prasowa w Lublinie przebiegła dość dobrze, ale nie mnie to
      oceniać, bo byłem jej moderatorem. Niech to ocenią inny. Oprócz mnie głos
      zabierali: pułkownik Jan Niewiński, pani Ewa Siemaszko i pani Janina Kalinowska,
      ocalona jako dziecko z ludobójstw

      Przybyło bardzo wielu dziennikarzy. Świetna była też multimedialna prezentacja
      zdjęć z ludobójstwa Polaków i Żydów oraz z gloryfikacji ich morderców na ulicach
      Lwowa i Kijowa.

      Wszyscy uczestnicy konferencji przeszli później pod KUL, gdzie zastaliśmy
      pospiesznie zamykane drzwi i ochroniarzy. Tak powitał uniwersytet katolicki
      tych, co na niego łożą datki!!!

      Tak na konferecji, jak i na pikiecie pod drzwiami KUL, przeczytałem nazwiska
      księży pomordowanych przez UPA Były rozwinięte trzy transparenty:

      "Doktorat dla Juszczenki - hańbą dla KUL"

      "Prezydencie Lechu Kaczyński - krew poimordowanych Kresowian domaga się prawdy!"

      "Nie o zemstą, lecz o pamiec wołają ofiary"

      Z tymi transparentami spotykamy sie w środę o g. 11.30 znów pod KUL, a później w
      innych częsciach Lublina. wszędzie tam, gdzie będzie prezydent Juszczenko.
      • Gość: . Re: Spotkajmy się w środę o g. 11.30 pod KUL IP: *.chello.pl 30.06.09, 22:34
        Wow! Byłeś moderatorem?! No to szacuneczek, drodzy forumowicze!
        Niech żyje kol. batoh52!!! Powiedziałeś o tych 6 milionach Żydów
        zabitych przez Ukraińców? A nie zapomniałeś wspomnieć o 4 milionach
        Ormian, wyrżniętych na Kresach przez rezunów? I koniecznie uczcić
        pamięć 12 mln niewinnych czerwonoarmistów, poprzybijanych do drzew w
        formie tzw. wianuszków, na całym froncie wschodnim,zwł. w
        Kozowej/Łozowej!
        • mat120 Re: Spotkajmy się w środę o g. 11.30 pod KUL 01.07.09, 00:12
          Gość portalu: . napisał(a):
          Powiedziałeś o tych 6 milionach Żydów zabitych przez Ukraińców?

          Nie przesadzajmy. Wyraźnie przeceniasz możliwości Ukraińców. Jak dowodzą
          historycy można ich obwiniac o współudział w zgładzeniu co najwyżej 600 tys.
          Żydów, poczynając od pogromów lwowskiego, złoczowskiego i dni Petlury poprzez
          mordowanie Żydów podczas likwidacji gett, najpierw na Wołyniu w 1942r a rok
          później w Małoposce Wsch. Nikt nigdy nie policzył ilu Żydów zabili w obozach
          koncentracyjnych, gdzie stanowili większość strażników. Niektórzy z nich jak np,
          taki Demianiuk do dziś czekają w więzieniach na sprawiedliwość.
          Ale nie obwiniaj Ukraińców ponad to czemu są winni.
          • joannabarska Zadławi ta nienawiśc! 01.07.09, 01:15
            Zadławi wielu z tych, co tu zabieraja głos piekielnym ogniem
            podszyty. Polskę ponoć zamieszkują katolicy a ma ich byc ponad 90
            proc. Nauki Jana Pawła II o tolerancji,przyjażni etc.,etc. trafiły
            nie do serc, ale nieco niżej. Pieknie byłoby na świecie, gdyby nie
            istniały w nim religie,bo wierzący (nie tylko katolicy) zieją wobec
            siebie i wobec sąsiadów bliższych czy dalszych taką nienawiścią,ze
            chwilami uchodzi ochota do życia. Spijcie,mnie szkoda czasu na
            klikanie...
            ,
            • batoh52 Re: Zadławi ta nienawiśc! 01.07.09, 09:47
              Chcemy pamiętać o ofiarach i męce którą przeżyli. Nie chcemy by stawiano pomniki
              zbrodniarzom. I tyle.
              Ciekawe co powiedzieli by Żydzi gdyby w Oświęcimiu stanął pomnik Eichmanna. Do
              nich też napisała byś że zieją nienawiścią?
              • Gość: jBarska Re: Zadławi ta nienawiśc! IP: *.lublin.mm.pl 01.07.09, 10:08
                "Chcemy", "nie chcemy"...Kto? Wy, "król Polski"?
            • klamstwo_pawlokomskie Re: Zadławi ta nienawiśc! 01.07.09, 23:48
              joannabarska napisała:
              Nauki Jana Pawła II o tolerancji,przyjażni etc.,etc. trafiły nie do serc, ale
              nieco niżej.

              Ależ Joasiu, nie przeżywaj aż tak bardzo. Chociaż sam się nieraz zastanawiam
              dlaczego ci chorzy z nienawiści Niemcy chcą sądzić staruszka Demianiuka za
              zbrodnie na Żydach. Było, minęło? Gdzie nauki ich rodaka Benedykta o przyjaźni,
              tolerancji etc.etc. wobec bliźnich? A ten wstrętny nienawistnik Wiesenthal - o
              ile piękniej byłoby na świecie gdyby odrzucił nienawiść i uprzedzenia do
              aparatczyków H. Himmlera. Było, minęło?
            • rakunica Nienawisc pcha Barska na forum 03.07.09, 19:28
              Kto nienawiscia sie posluguje od nienawisci ginie. Pani Barska padnie od
              zadlawienia wlasna nienawiscia do wszystkiego co polskie i katolickie.

              Adwokatka zbrodniarzy UPA, zbrodniarzy komunistycznych i innych zwyrodnialcow
              zerujacych na polskim narodzie, JB ma kwalifikacje na zaszczytne miejsce
              asystentki polakozercy - kazdego. Jest nia juz zreszta - bo czymze innym jest,
              jesli nie asystowaniem w oprawstwie antypolskim wirtualne szczerzenie klawiszy
              tej polskojezycznej osobniczki? Szefow (roznych guru) ma joannabarska wielu - z
              adasiem i urbanem na czele. Jaki pan taki kram, i mnie - zwyczajną polską babe
              - obrzydzenie bierze. Do ust tego nie biore wiec sie nie zadlawie bo g.wno
              omijam nawet jesli ktos mi podsuwa toto na zloconej tacy.

              Czekam na wylom w "elitach" III RP. One sa same sobie idealem (ha - wystarczy
              spojrzec na te elity) - nie majacym nic wspolnego z elitami narodu majacymi
              obowiazek dzialac pro publico bono - do czego zobowiazuje tytul profesorski
              nadawany w imieniu spolecznosci, ktora mu go przyznaje. Nie za frico, za
              nierobstwo, za dzialanie na przekor, wbrew jego interesom, nie za przymykanie
              oczu, za zaniechanie...

              Wiele narodow ma swoje niezabliznione rany. Niektorym nie wypada o nich glosno
              krzyczec - jak Niemcom - bo byli katami. Kara jaka spotkala czesc Niemcow byla
              rykoszetem ich wlasnych dzialan. Mimo to krzycza, chca zakrzyczec swoje
              zbrodnie, chca zeby ludzkosc pamietala o rykoszecie, o biednych dzieciach na
              Gustlofie, o bombardowanym Dreznie. A co z KL Warschau? Co z polskimi ofiarami
              oprawcow z Zachodu i Wschodu - oprawcow roznej narodowosci?

              Co z Ormianami, o ktorych juz w ogole prawie nikt na swiecie nie pamieta? Maly,
              wspanialy narod prawie kompletnie wymordowany przy milczeniu swiata. Latwiej
              robic szopke nad zmarlym idolem niz krzyczec o prawde i sprawiedliwosc dla
              narodu. Narodu niewybranego, chociaz to pierwszy chrzescijanski narod -
              Ormianie. Legendarny narod, rozproszony po swiecie. Dal nam wielkie
              osobowosci. Gdzie jego ojczyzna? Kto wymordowal miliony Ormian i czy za to
              odpowiedzial?

              Ksiadz Isakowicz-Zaleski staje po stronie prawdy - tej ludzkiej prawdy. Jest
              nie tylko potomkiem Ormian ale i Polakiem. Zal, ze tak niewielu ma
              wsprzymierzencow wsrod tych, ktorzy udaja elity.

              Zal, ze profesor KUL - Piotr Jaroszynski, o kotrym wspominalam w jednej z moich
              wczesniejszych wypowiedzi - jezdzi po swiecie z wykladami o patriotyzmie i
              pieknie kultury polskiej a milczeniem przyjmuje skandal, majacy miejsce na jego
              uczelni. Nie widzialam jego podpisu pod listem protestu w sprawie hc dla
              Juszczenki. Nie czytalam zdnego listu otwartego do wlasnego senatu o szarganiu
              pamieci ofiar rzezi wolynskich. Rzezi - to byly rzezie, krawae wyrafinowane w
              swoim zwyrodnialym, wyszukanym okrucienstwie ukrainskich rezunow. Rezali
              niewinych ludzi - teraz stawia sie im pomniki, nazywa ulice na czesc.

              Czy taki ktos, profesor uczelni katolickiej (?) ma prawo pouczac mnie, zwykla
              obywatelke Polski - bez tytulow, bez pieniedzy na wydawanie stosow publikacji
              przerzucajacych piekne ale puste slowa, slowa bez pokrycia, bez przeniesienia w
              realny swiat - czy taki czlowiek powinien pouczac mnie co to jest patriotyzm?
              Co to kultura? Co tradycja i dziedzictwo narodowe? To jakas tragiczna pomylka.
              Pomyslec, jak latwo jest obracac pieknymi slowami. Ale jest to pustoslowie
              jesli nie ida za tym dzialania.

              Za PRLu nasluchalam sie pieknych, wznioslych przemowien. Teraz tez slucham -
              wszyscy te biedna moja Polske kochaja, sciskaja, wysciskuja do zadlawienia.
              Wydzieraja jej po kawalku dorobek pokolen, przedwojenny, miedzywojenny,
              bezczasowy, bezprzyszlosciowy - w roznych ukaldach. Wszyscy robia to przy
              akompaniamencie pieknych slow, czczych obietnic, glaskania, tlumienia
              nieposlusznych, chcacych krzyczec "krol jest nagi!".

              Tego nie wolno, krol ma piekne szaty, tak jak piekna jest przyjazn i milosc
              internacjonalna, ktora jestesmy hojnie obdarzani - to juz przerabialismy. A
              poza tym obozy koncentracyjne sa polskie, karmienie polska piersia szkodzi
              narodowi wybranemu, a Polak najlepiej pracuje na zmywaku lub u bauera.

              Prawda, pani Barska - cieszy sie pani, ze ulatwilam pani w koncowce?
              Ciekawe, ze tym razem pani Barskiej z kulowskimi katolikami po drodze... To
              kolejny minus dla KULu - pokaz mi kto cie kocha powiem ci kim jestes.

              I to by bylo na tyle - na dzisiaj.

              Anna Kozlowska

              www.isakowicz.pl/
              • mat120 Re: Nienawisc pcha Barska na forum 04.07.09, 15:26
                rakunica napisała:
                Adwokatka zbrodniarzy UPA, zbrodniarzy komunistycznych i innych zwyrodnialcow
                zerujacych na polskim narodzie,...

                Nie ma wątpliwości; spełnia wszelkie warunki do nominacji na KUL-owski tytuł
                honoris causa.

              • joannabarska Re: Nienawisc pcha Barska na forum (Mów o sobie!) 04.07.09, 17:05
                Rakunica...Moze lepiej łapać raki niz tu pleść trzy po trzy? Pisane
                po ucieczce z abramowickiej kliniki?
                • rakunica Re: Nienawisc pcha Barska na forum (Mów o sobie!) 05.07.09, 08:40
                  Korzystam z wolnosci slowa, o ktora walczylam. Nie wywalczylam. Walcze nadal
                  wyrazajac to co mysle - tak samo od lat.

                  joannabarska napisała:

                  > Rakunica...Moze lepiej łapać raki niz tu pleść trzy po trzy?

                  A co, tylko Barskim wolno plesc? Tylko Barskiej antypolskie belkoty sa godne
                  Wybiorczej?

                  Jestem z tych, ktorzy GW wspierali od powstania bo to byla nasza gazeta -
                  Solidarnosci. Nie moja to wina, ze zostala nam podstepnie ukradziona i z
                  Solidarnoscia szybko przestala miec cokolwiek wspolnego poza Tajnymi i obecnie -
                  Jawnymi - Wspolpracownikami oszukanczych wladz poobaleniowych.

                  Pani Barska - przypominam - niedlugo pani swieto - 22 Lipca - trzeba odprasowac
                  sztandary i zorganizowac party dla Obalonych towarzyszy. O towarzyszce
                  Sierakowskiej tez niech pani nie zapomni. I bezpartyjnym rzeczniku z tym
                  wieprzowatym charakterem - takze.

                  Dobrej zabawy!

                  Anna Kozlowska
                  ------------

                  wczoraj i dziś
                  ® © Mirosław Krupiński

                  wczoraj zbrodniarz paznokcie ofiarom wydzierał,
                  bo ofiary nie miały głosu ani prawa.
                  bo nie było to ważne kto za co umierał,
                  bo ten sam co mordował wyroki wydawał.

                  wczoraj zbrodniarz był władcą i przewodnią siłą,
                  mnożył prawa zbrodnicze i ferował kary,
                  rozsprzedawał ojczyznę, opluwał sztandary
                  gdy nie były czerwone i gdy gwiazd nie było.

                  wczoraj strzelał do tłumu co skandował „chleba!”,
                  ścieżki zdrowia urządzał, wysyłał w nieznane,
                  chował w grobach bez nazwy, po cichu, nad ranem
                  i morderców nasyłał gdy zaszła potrzeba.

                  wczoraj wojnę wydawał własnemu ludowi
                  co miał czelność to wszystko nazwać po imieniu,
                  wczoraj spisek knuł tajny, z najeźdźcami w zmowie,
                  aby własny swój naród osadzić w więzieniu...

                  * * *

                  między wczoraj a dzisiaj była taka chwila
                  gdy zatruty swym jadem nie miał szans przetrwania,
                  gdy już wszyscy widzieli - godzina wybiła,
                  gdy nie zdolny się leczyć - na nogach się słaniał.

                  i zapewne by skończył po piekle się snując
                  gdyby dziwki nie znalazł, chętnej do ołtarza,
                  co zechciała pół władzy, z pośpiechem przyjmując
                  za trzydzieści srebrników pół winy zbrodniarza…

                  * * *

                  dzisiaj dziwka i zbrodniarz cieszą się pospołu,
                  pierwsza - mnożąc srebrniki, drugi - z rozgrzeszenia,
                  uzyskanych oszustwem małżeńskiego stołu
                  gdzie interes mierzono sprzedając sumienia.

                  dzisiaj dziwka ma majtki i kierpce czerwone,
                  chociaż wszystko to kryje śnieżnobiała szata.
                  w torbie ciężkiej wciąż brzęczy swym srebrem zapłata,
                  a niedoszły nieboszczyk ma sługę i żonę.

                  * * *

                  dzisiaj zmieni się w jutro, urodzą się dziatki
                  pełne genów i dziwki i taty zbrodniarza.
                  dzięki torbie mamusi opłyną w dostatki.
                  a po ojcu ? - historia się zwykle powtarza…

            • Gość: ZEBRA Re: Zadławi ta nienawiśc! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 00:52
              WYPOWIEDŹ "ADWOKATA DIABŁA"... Ale udaje anioła!!!
              • Gość: myśliciel Re: Zadławi ta nienawiśc! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 23:38
                Jeżeli ten adwokat diabła to p.Barska to się zgadzam.
                Jeżeli anioł to p.Barska to już nie. Ona jest czarownicą.
                • Gość: ZEBRA Re: Zadławi ta nienawiśc! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.09, 13:27
                  Oczywiście, że miałem na myśli towarzyszkę Barską.
          • Gość: . Do rezunia o ksywie mat IP: *.chello.pl 01.07.09, 16:21
            > Ale nie obwiniaj Ukraińców ponad to czemu są winni.

            Powiedział rezun.
            • klamstwo_pawlokomskie Re: Do rezunia o ksywie mykoła 01.07.09, 21:27
              Gość portalu: . napisał(a):

              Ale nie obwiniaj Ukraińców ponad to czemu są winni. Powiedział rezun.


              Ech ty durny banderaSSie, mógłbyś wymyślić coś bardziej inteligentnego.:)
              • Gość: . Re: Do rezunia o ksywie mykoła IP: *.chello.pl 01.07.09, 23:53
                klamstwo_pawlokomskie napisał:

                > Ech ty durny banderaSSie, mógłbyś wymyślić coś bardziej
                inteligentnego.:)

                Złodziej krzyczy "łapaj złodzieja"? klamstwo_pawlokomskie - kolejny
                siekiernik na tym forum?
                • mat120 Re: Do rezunia o ksywie mykoła 04.07.09, 15:35
                  Gość portalu: . napisał(a):
                  Złodziej krzyczy "łapaj złodzieja"?

                  Tjaaaa..; ćwiczyłeś to złodziejaszku już tyle razy, że wstydzisz się nawet podpisać.

            • wet3 Ks. Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenk 01.07.09, 22:01
              Popieram Ks. Isakowicza. Jesli rektor KULu (??? czy to jeszcze jest
              katolicka uczelnia???!!!) uczyni cos podobnego to zblazni sie do
              ostatnich dni swego mizernego zycia a uczelnie okryje wieczna hanba!
    • Gość: patriotazlublina Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.07.09, 00:57
      ks. Zalewski "wykonał robotę" za IPN i MSZ. Chwała mu za to!!!
      "W nagrodę" za przekazanie historycznej prawdy jest teraz opluwany
      i oczerniany. Naraził się przy tym wielu osobom, które "niewygodne"
      fakty wolą przemilczeć!!!
      Podobnie było np. z Katyniem i najazdem sowietów na Polskę (17.09.1939.) za
      komuny-CISZA!!! KSIĄŻEK NA TEN TEMAT TEŻ BRAK!!!
      Dopiero zakazane "podziemne" wydawnictwa "oświeciły" Naród Polski!!!

      Jak długo jeszcze "działacze" z SLD i PO będą oszukiwały Polaków?

      Ludzie czytajcie książki!!! Nie dajcie sobą manipulować!!!
      WASZA NIEWIEDZA ZNISZCZY TO O CZYM POWINNYŚMY PAMIĘTAĆ - HISTORIĘ!!!

      Już zaborcy zabronili nauki tego przedmiotu - Państwo bez historii
      jest niczym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      I dlatego Juszczenko na KUL wchodził bocznymi drzwiami!!!
      Dlatego nikt nie przeszedł deptakiem - tylko przejechali limuzynami!!! BALI SIĘ
      MIĘDZYNARODOWEGO SKANDALU!!!

      Prasa i TV z różnych krajów nie mogła przecież pokazać protestów
      przeciw prez. Ukrainy, który uważa za bohaterów morderców i kolaborantów
      stawiając im pomniki i nazywając ich nazwiskami ulice...

      TAKA HIPOKRYZJA BYŁA W POLSCE ZA CZASÓW PRL - na Ukrainie jest nadal!!! A IV
      Rzeczpospolita do czego zmierza - DO DRUGICH RZĄDÓW TOTALITARNYCH?

      KUL też dał przykład "chrześcijańskiej prawdy"...
      Za Gomułki, Bieruta, Gierka i Jaruzelskiego to była akademicka elita... TERAZ
      NADSZEDŁ CZAS UPODLENIA NIE TYLKO KATOLIKÓW!!!
      WSZYSTKICH POLAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      CHYBA ZMIERZAMY DO KOLEJNEJ DYKTATURY? NIE WOLNO MÓWIĆ NICZEGO - BO PRAWDA
      BOLI - NAWET TA UDOKUMENTOWANA - ALE ZAKAZANA!!!!!
      • Gość: kmicic Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.chello.pl 02.07.09, 01:08
        prez. Ukrainy, który uważa za bohaterów morderców i kolaborantów
        > stawiając im pomniki i nazywając ich nazwiskami ulice...

        Używasz liczby mnogiej ("stawiając IM pomniki" oraz "nazywając ICH
        nazwiskami") - możesz podać po DWA przykłady pomników morderców i
        kolaborantów, które postawił Juszczeno, oraz ulic, które Juszczenko
        nazwał nazwiskami morderców i kolabrantów?
        • batoh52 Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen 02.07.09, 10:48
          pomnik Bandery we Lwowie, tablica pamiątkowa Szuchewycza na polskiej szkole we
          Lwowie, ulica Bohaterów UPA we Lwowie, pomnik SS-Galizien we Lwowie, w innych
          miastach - Tarnopolu, Łucku, Stanisławowie to samo. Wszystko za prezydencji
          "przyjaciela Polaków".
          • Gość: patriotazlublina Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 00:59
            Dziękuję serdecznie za odpowiedź w moim imieniu.
            Pozdrawiam.
          • Gość: kmicic Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.chello.pl 07.07.09, 00:23
            1. Tablica pamiątkowa ku czci Szuchewycza zawisła na polskiej szkole
            we Lwowie w czasach prezydentury Kuczmy.
            2. Wszystkie wymienione obiekty i ulice NIE POWSTAŁY z nakazu
            Juszczenki i NIE BRAŁ on udziału w ich odsłanianiu - były to decyzje
            miejscowych władz samorządowych.
            3. Wyszliście na kłamców, bo nie potraficie podać dwóch przykładów
            pominików i ulic, postawionych czy nazwanych przez Juszczenke lub
            odsłanianych w jego obecności...
            4. Nie łżyjcie więcej, bo to szkodzi na urodę...
        • wet3 Re: kmicic 02.07.09, 13:31
          Gość portalu: kmicic napisał(a):

          > prez. Ukrainy, który uważa za bohaterów morderców i kolaborantów
          > > stawiając im pomniki i nazywając ich nazwiskami ulice...
          >
          > Używasz liczby mnogiej ("stawiając IM pomniki" oraz "nazywając ICH
          > nazwiskami") - możesz podać po DWA przykłady pomników morderców i
          > kolaborantów, które postawił Juszczeno, oraz ulic, które
          Juszczenko nazwał nazwiskami morderców i kolabrantów?

          Ciekaw jestem z czego ty na leb spadles???!
          • Gość: patriotazlublina Re: kmicic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.07.09, 23:34
            Kmicic: Twoja wypowiedź potwierdza, że jesteś człowiekiem bardzo mało
            oczytanym. Przeczytaj np. książkę pt. "Przemilczane ludobójstwo na Kresach"...
            Autor ks. Tadeusz Isakowicz - Zalewski "przelał na papier"
            wspomnienia żyjących tam jeszcze i pamiętających te zbrodnie ludzi.

            I nie kompromituj się więcej. I nie hańb też nazwiska Kmicic, bo Sienkiewicz w
            "grobie się przewraca".
      • Gość: jBarska Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.lublin.mm.pl 02.07.09, 13:35
        "Patriota z Lublina" nawet nie wie,jak sie osmiesza. Wez, człowieku,
        chusteczke i wytrzyj tę ślinę nienawisci, ktora z ust Ci kapie!
        • Gość: jBarska Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.lublin.mm.pl 02.07.09, 13:55
          Z okazji 440. rocznicy zawarcia unii lubelskiej prezydenci Polski,
          Litwy i Ukrainy odebrali w Lublinie honorowe doktoraty KUL.
          Szczególne uznanie KUL prezydent Kaczyński zyskał za "słuszne
          stanowisko ws. dotyczących zawartości (...) traktatu lizbońskiego."
          Więc jak jest z tym KUL-em?
          • Gość: darek empi i czart,nauczcie sie wreszcie netykiety i reg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 08:43
            nauczcie sie i przestrzegajcie całego regulaminu i netykiety a nie
            jednego punktu biedactwa ,takiego bajzlu na forum nie ma w całym
            kraju jak tu
        • Gość: patriotazlublina Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 00:44
          Twoja wypowiedź p.Barska jest podobna do rewelacji marszałka Komorowskiego,
          który odpowiedzialność Ukraińców za ludobójstwo przerzucił na Sowietów...

          A zamiast odpowiedzi otrzymasz cytat Ewy Siemaszko: "Bronisław Komorowski
          powinien się zastanowić, czy jest rzecznikiem ukraińskiego nacjonalizmu, czy
          marszałkiem polskiego sejmu"
          - Gazeta Polska (30.07.2008)

          A JA SIĘ PYTAM: JESTEŚ UPA-UKRAINKĄ? CZY POLSKĄ KOMUNISTKĄ?
        • Gość: myśliciel Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 22:55
          Widzę, że Joanna Barska ma "ogromną" wiedzę. To proszę mi uprzejmie wytłumaczyć
          kto jest winny rzezi Katynia? Niemcy, bo takie były tablice informacyjne na
          miejscu kaźni, czy Sowieci, którzy się do niczego nie przyznają? Dlaczego Polacy
          trafili na Sybir? Pojechali na wycieczkę i nie mogli powrócić do kraju po
          zawiało drogi/koleje śniegiem? Dlaczego Polacy z "dawnych ziem polskich" po II
          wojnie Światowej uciekali przed komunistami? Dlatego, że "ziemie odzyskane"
          były niezasiedlone i otrzymywali dowolną ilość gruntu i zabudowania?
          Czy po prostu bali się Sowietów, którzy w 1941 roku mordowali ich
          "przed ewakuacją", by mogli dokończyć "dzieła" wkraczający Niemcy,
          a później i Niemcy i Ukraińcy?

          A może to "historyczne wymysły"? Tylko dlaczego jest tak dużo dowodów
          obalających pani teorie.

          I jedna prośba. Odpowiedź proszę opierać na prawdzie, a nie zakłamanej
          komunistycznej bibliografii. Dziękuję.

          I bardzo proszę o mniej obraźliwe teksty, które tylko udowadniają
          "kto tu zieje nienawiścią".

    • Gość: historyk Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.07.09, 11:06
      Z raportu Komendy Armii Krajowej Lwów „Rzezie Wołyńskie” koniec
      lipca/ początek sierpnia 1943 /fragmenty/

      „Akcja mordowania Polaków zaczęła się na Wołyniu właściwie przed
      trzema miesiącami. Początkowo były to morderstwa indywidualne,
      głównie wśród nauczycielstwa, urzędników, byłych wojskowych, księży,
      organistów, byłych sekretarzy gnuśnych, ekonomów, zarządców
      majątków.
      W powiecie chorochowskim Ukraińcy już w kwietniu otoczyli 17
      polskich osad lub wsi, w których była przewaga Polaków, odcinając
      ludnośc od jakiegokolwiek kontaktu ze światem i przez kilka tygodni
      dokonywali tam niesamowitych okrucie ństw , plądrując wszystkie domy
      i rabując mienie.
      Prawie we wszystkich wypadkach napady organizowali sołtysi ukraińscy
      i ich sekretarze. Ostatnią akcję poprzedziły ukraińskie cwiczenia
      wojskowe w lasach zabłocickich (k. Zabłociec pow. Włodzimierski),
      lachowskich (k. Lachowa gm. Poryck, pow. Włodzimierski), w
      Marysinie (gm. Poryck), i w Zawidowie (gm. Poryck). Tam obradowały
      sztaby i tam zapadały decyzje.

      Na cztery dni przed akcją obejmującą wymienione wyżej miejscowości
      odbyły się w budynkach szkolnych specjalne wykłady, na których
      mówiono o konieczności wymordowania wszystkich Polaków na Wołyniu.
      Operowano przy tym hasłami: Wyrżnąc Lachów aż do 7 pokoleń, nie
      wyłączając tych, którzy nie mówią już po polsku. Agitatorami byli
      ludzie z Małopolski Wschodniej.

      Pierwszorzędną rolę propagandową pełnił kler ukraiński nawołując
      do mordowania Polaków: „Dośc już Lachy paśli się na ukraińskiej
      ziemi, wyrywajcie każdego polskiego pionka z korzeniami”.

      Na dwa dni przed jednoczesnym zorganizowanym napadem na wszystkie
      wsie w zagrodach polskich podrzucono podpisane przez OUN ulotki
      w języku polskim i ukraińskim, nawołując do zjednoczenia się
      Polaków z Ukraińcami w obliczu wspólnego wroga, jakim są Niemcy
      i Moskale.
      W rozmowach z Polakami, którzy przeczuwali już niebezpieczeństwo,
      sąsiedzi Ukraińcy, uspokajali ich , aby niczego się nie obawiali,
      gdyż nikt im krzywdy nie zrobi. Często byli to kumowie, koledzy,
      ludzie mówiący sobie po imieniu. W wielu przypadkach grozili, że
      gdyby który Polak uciekł ze wsi , to gospodarstwo jego puszczą
      z dymem. Powtarzali: gdy Polak opuszcza ukraińską wieś - jest
      wrogiem Ukraińców. W ten sposób do ostatniego dnia zachowywali
      Ukraińcy pozory solidarności, aby uśpic czujnośc ludności polskiej,
      a gdy padło hasło pogromu, na domy polskie rzucili się najbliżsi
      Ukraińcy – sąsiedzi mordując Polaków, z którymi często żyli
      w najlepszej zgodzie i przyjaźni od dziesiątków lat.
      Ofiarą band padły przede wszystkim pierwsze kolonie polskie od Bugu,
      gdzie najpierw też padły hasła : Smert Lacham – Sława Ukrainie.
      Pierwsze szeregi band posiadały mundury sowieckie i niemieckie ,
      zawsze jednak byli to miejscowi Ukraińcy i zawsze w napadach
      przewodzili umundurowania – milicjanci ukraińscy, którzy - jak
      wiadomo - z całego Wołynia zbiegli w lasy. Bandu uzbrojone były
      w lekkie sowieckie karabiny maszynowe typu fink, w 70- strzałowe
      karabiny maszynowe typu dechtarew, w sowieckie maximy, w karabiny
      ręczne, w 12-strzałowe browningi, mieli też stare nagany rosyjskie,
      oraz inne najrozmaitsze typy broni i granaty.
      Za uzbrojonymi szeregami bandy sunęła czerń miejscowych
      Ukraińców , mężczyzn i kobiet, których narzędzia zbrodni stanowiły:
      widły, kosy, motyki, piły, siekiery, młoty, noże i kije.

      W 40% banda była umundurowana, zdarzało się jednak, że w wielu
      wsiach pogromy przeprowadzała ludnośc nieuzbrojona i nieumundurowana
      pod kierownictwem 3-4 osobników umundurowanych i uzbrojonych.
      We wszystkich bez wyjątku wsiach, osadach, koloniach, akcję
      mordowania Polaków przeprowadzali Ukraińcy z potwornym
      okrucieństwem, Kobiety – nawet ciężarne - przybijali bagnetami do
      ziemi, dzieci rozrywali za nogi, inne nadziewali na widły i rzucali
      przez parkany, inteligentów wiązali kolczastym drutem i wrzucali
      do studzien, odrąbywali siekierami ręce, nogi, głowy, wycinali
      języki, obcinali uszy, nosy, wydłubywali oczy, wyrzynali
      przyrodzenia, rozpruwali brzuchy i wywlekali wnętrzności, młotkami
      rozbijali głowy , żywe dzieci wrzucali do płonących domów.

      Szał barbarii doszedł do tego stopnia, że żywych ludzi przerzynali
      piłami, kobietom obrzynali piersi, inne nadziewali na pale, lub
      uśmiercali kijami. Wielu ludzi skazywali na śmierc – z wyroku -
      odrąbując im ręce i nogi a dopiero potem głowę. Za uciekającymi
      przez pola organizowali nagonki, wyłapując lub zabijając na miejscu
      kogo dopadli. Do kryjówek podziemnych w zabudowaniach i do piwnic,
      gdzie zdołała się schronic większa ilośc ludzi, wrzucali granaty
      lub pęki zapalonej słomy. Z wielu miejscowości ucieczka była po
      prostu niemożliwa, gdyż we wsiach nadrzecznych pozrywali mosty,
      a na drogach wylotowych postawili posterunki.
      Wszystkie domy polskie ulegają spaleniu, z trupów ściągają ubranie
      i buty, całe mienie mordowanych – inwentarz żywy i martwy –
      rabują. „

      Czytając ten i setki innych, podobnych dokumentów człowieka ogarnia przerażenie.
      Czy naprawdę w XXI wieku istnieje naród, który takim barbarzyńcom stawia pomniki
      chwały i płaci im za mordowanie bliźnich sowite renty kombatanckie? Czy to
      możliwe że apologeci takich barbarzyńców otrzymują w Polsce doktoraty h.c.?
      • bastion44 Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen 04.07.09, 12:57
        Niestety jest to najprawdziwsza prawda!.
        • Gość: jBarska Re: Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczen IP: *.lublin.mm.pl 04.07.09, 17:15
          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,59825,2357656.html Może to poczytać?
      • rakunica Granice okrucienstwa 05.07.09, 08:16
        Gość portalu: historyk napisał(a):

        >
        > Czytając ten i setki innych, podobnych dokumentów człowieka ogarnia przerażenie.
        > Czy naprawdę w XXI wieku istnieje naród, który takim barbarzyńcom stawia pomniki
        > i
        > chwały i płaci im za mordowanie bliźnich sowite renty kombatanckie? Czy to
        > możliwe że apologeci takich barbarzyńców otrzymują w Polsce doktoraty h.c.?

        Tak, czlowiek nie dowierza, ze tak sie wlasnie dzieje. "Elity" jednego z
        najbardziej szanowanych polskich uniwersytetow kolaboruja ze zlem. Czlonkowie
        senatu uczelni przy milczeniu pozostalych kolegow - profesorow, kadry
        akademickiej, przy milczeniu studentow, za aprobata najwyzszych wladz Polski z
        prezydentem na czele wyrozniaja zaszczytnym tytulem HC Juszczenke, laskawce
        bandytow z OUN UPA.

        Kogo to stado sprzedawczykow reprezentuje? Towarzystwo wzajemnej adoracji i
        kolaboracji z apologetami zbrodni - tak to odbieram.

        Nie szczedze slow pogardy dla takich osobnikow. Nie zasluguja na zadne
        usprawiedliwienie.

        Ja, przecietny czlowiek bez tytulow, stosu publikacji, doglebnego wyksztalcenia,
        szerokiego oczytania w patosach i intelektualnych ceglach - oswiadczam wam,
        osobnikom zobowiazanym do szerzenia prawdy, piekna i sprawiedliwosci, dawania
        przykladu, wychowywania - nie
        godniscie tych waszych tytulow i piastowania wysoko niegdys cenionych funkcji.

        Czlowiek nie moze byc choragiewka na wietrze. To za komuny mowilo sie pieknymi
        slowami a czynilo zbrodnie. Myslalam, ze uczelnia katolicka po tzw. Obaleniu
        (nie wiem czego) bedzie swiecic przykladem w pietnowaniu zla i promowaniu dobra.
        W stanie wojennym, niestety - KUL byl bardzo mieciutki. Podobno nie mial
        wyjscia. Teraz chyba juz przestal sie bac (no bo przeciez rezim zostal obalony
        - co gloszone jest wszem i wobec przez bolkow, lolkow i "historykow". Przeciez
        swietujecie rocznice Obalenia i wolnosci.

        Przeciez KUL jest juz dzieki temu w cywilizowanej Europie. Teraz kadra robi to,
        na co ma ochote, prezentuje otwarcie swoje poglady i nagradza kogo chce, prawda?
        No wiec kogo ta kadra, ten senat, rektor promuja? kogo chca promowac? Ano w
        sposob posredni - tych, ktorzy rozpruwali brzuszki malenkim dzieciom, pilowali
        ludzi na pol, okaleczali i dreczyli w wymyslny sposob przed zadaniem okrutnej
        smierci - za to tylko, ze nalezeli do innego narodu.

        Jestem wdzieczna ks. Isakowiczowi- Zaleskiemu, ze nie ugial sie pod presja szych
        kulowskich i innych. To z pewnoscia jest trudne, z pewnoscia spotyka go wiele
        przykrosci
        a wyrazy sympatii - pewnie takze sa - sa przekazywane ukradkiem. Taka to gorzka
        prawda.

        Strach przed solidarnoscia. Strach przed narazeniem sie. Ludzie nie potrafia
        bronic swoich pogladow. Boja sie nadal,
        samocenzuruja swoje slowa i czyny. Nie podpisuja sie nawet swoimi nazwiskami na
        forach - co stalo sie norma. Cale stada anonimow. Kiedys byli to (obecnie
        pietnowani) Tajni Wspolpracownicy. Rozrozniam tu dwa ich rodzaje - Niewidzialna
        Reke - broniaca interesow polskich - i to jest OK. Mozna czynic dobro
        anonimowo. Jednak czynienie i rozpowszechnianie zla, falszowanie faktow,
        przemilczanie faktow, podkladanie swini porzadnym ludziom zaslaniajac sie
        pseudonimem lub ogolnie nazwa jakiejs organizacji - o, to juz jest krecia robota.

        Nie godze sie na to wszystko. Walczylam o wolnosc slowa i korzystam z niej.
        Gwarantuje mi to konstytucja i caly pakiet praw czlowieka - podpisany przez
        panstwa calego niemal cywilizowanego swiata.

        Niech te prawa i wzniosle zasady nie beda martwe. Rozumie to m.in. ksiadz
        Isakiewicz-Zaleski. Niech Mu Pan Bog pomaga - bo wiekszosc z nas poszla w slady
        faryzeuszy. On idzie prosta droga, nie kluczy, nie kreci, nie zmienia zdania co
        dwa tygodnie lub co dwa lata.

        Spoleczenstwu sa potrzebne jasne przekazy i zrozumiale slowa poparte czynami.
        Nie moze byc "jestem za a nawet przeciw" albo "nie chcem ale muszem". Itd..........
        Co dedykuje osobnikom mieniacym sie "elity" - napuszonym, zaklamanym i
        tchorzliwym, lasym na zaszczyty i wladze, oczekujacym nadmiernych gratyfikacji
        finansowych, oczekujacych szacunku i bicia czolem przed nimi. Za co, pytam? Na
        szacunek i wyroznienia trzeba sobie zasluzyc. Co daje pod rozwage wszystkim
        pazernym i chwiejnym rozszczepiencom.

        Anna Kozlowska

        • Gość: jBarska Re: Granice okrucienstwa IP: *.lublin.mm.pl 05.07.09, 11:25
          Wiktor Juszczenko urodził się w 1954 r. Zbrodnie ukraińskich
          nacjonalistów zna tylko z historii,a o niej piszą zwykle ludzie,
          którzy z góry wiedzą, jak temat ująć. Zamiast udzielania lekcji na
          forum Lublin lepsze byłyby dyskusje miedzy historykami obu
          narodów.Stosunki polsko-ukraińskie na przestrzeni dziejów należały
          do bardziej skomplikowanych ,moze dlatego i przemilczanych. Obie
          strony kierują się schematami.Nie od dzisiaj.
          • rakunica Odpowiedzialnosc historykow 05.07.09, 20:22
            Historyk, badacz, naukowiec - to nie tworca. Ona nie ma prawa ujmowac tematu
            tak czy siak zeby wyszlo z tego tak jak mu/jego partii/jego zleceniodawcy
            pasuje. Moze nie pasowac - bo nie o pasowanie tu chodzi ale o wiernosc prawdzie.

            Rola historyka jest obiektywne przedstawianie zdarzen, nie manipulowanie nimi.
            Narody moga miec sprzeczne racje ale sa racje ponadnarodowe. Kryminalistow i
            zbrodniarzy nalezy scigac prawem miedzynarodowym, zwlaszcza jesli chodzi o
            ludobojstwo. Robi sie to ale jakos wyrywkowo. Ostatnio slychac o Demianiuku.
            Norymberga byla dosyc dawno a zbrodni od tamtej pory ujawniono wiele. Czarna
            Ksiega Komunizmu mowi o ponad 100 milionach ofiar i co? Ano nic - komunizm ma
            sie nadal niezle tu i owdzie, ofiar przybywa a pecunia non olet. Polskie
            czerwone swolocze z podniesionym lbem zasiadaja i piastuja lub dozywaja w chwale
            na zasluzonych emeryturkach a historia kolem sie toczy - przy lub bez udzialu
            historykow. My jestesmy swiadkami. My - zyjacy, tworzacy historie. O nas
            nalezy pisac rzetelnie, honorowac tych ktorzy zasluzyli a nie tych, ktorzy
            zasluzyli sie ukladowi. Zawsze istnieje jakis uklad. Prawda jest jedna. Nie
            wolno jej naginac lub przemilczac. Historycy nie daja sobie rady z tematami bo
            nie placa im ci, ktorzy znaja prawde tylko biora pieniadze od tych, ktorzy te
            pieniadze maja. Prawdy nie da sie kupic ale da sie kupic milczenie, da sie
            oplacic pasera, zlodzieja, piewce dowolnego tematu, obiektu, zachowania,
            falszywego idola, da sie znalezc za pieniadze falszerza banknotow, dilera
            narkotykow itd.

            Da sie placic historykowi, ktory nawet jesli prawde pozna, odkryje dokumenty,
            zbierze zeznania swiadkow, opracuje calosc zagadnienia to i tak nic z tego bo
            zamknie sie wyniki jego pracy w szufladzie na klucz a on potulnie sie zgodzi. W
            miedzyczasie wydaje sie ksiazki, zamieszcza artykuly w najbardziej poczytnej
            prasie bliskiemu sercu decydenta innemu historykowi, ktory ujmie tak elegancko
            ten sam temat, tak go przedstawi, tak przesieje fakty - ze w zasluge dostanie
            katedre na Wawelu albo przyjedzie z wykladami do Ottawy. Swiat
            internacjonalnych oszustow jest szczesliwy, ktos dostaje punkty, kieszenie
            puchna, innym chudna. Ktos sie cieszy "nasze gora" - ale jaki to ma zwiazek z
            prawda, ktora swiadkowie obnosza w swojej pamieci dopoki ich ziemia nie przyjmie?


            Hitler mial niewatpliwe zaslugi dla Niemcow - czy znaczy to, ze ci, ktorzy go z
            sentymentem wspominaja maja dostawac doktoraty hc od polskiej uczelni bo tego
            wymaga jakis uklad polityczny, aktualnie obowiazujaca proprawnosc?

            Na szczescie istnieja osoby takie jak ksiadz Isakowicz-Zaleski, jak Wiktor
            Poliszczuk (swietej juz pamieci), jak sp. ksiadz Zdzislaw Peszkowski, Wladyslaw
            i Ewa Siemaszkowie, jak sedzia Maria Trzcinska i wielu, wielu innych, ktorzy
            krzyczeli i krzycza kiedy inni wybierali milczenie lub szli na oportunistyczne
            uklady z falszowaniem faktow wlacznie.

            To jest proces trwajacy, historia sie dzieje kazdego dnia. Kazdego dnia jedni
            chca przemilczec, nie chca widziec, widza wybiorczo przyslaniajac klapkami to co
            z boku i z tylu. To opisuja na co maja z przodu zielnoe swiatlo od skarbnika.
            Reszta nie istnieje chociaz wolnosc slowa kwitnie i cenzura zdechla wraz z
            Wielkim Obaleniem.

            A co ja tam bede wysypywac perly mojego umyslu :) przed koszerna wieprzowine &
            spasione consortes. Jestem nikim i moj glos jest nieslyszalny ale moze ktos
            podobnie myslacy przeczyta i pomysli sobie - dobrze, ze jest taka Kozlowska i
            napisze co mysli.
            A takie Barskie to ja mam tam gdzie one mnie.

            I to by bylo na tyle - na razie. Niech paniusia zalatwi mi blokade na forum
            lubelskim to znikne. Na Publicystyce juz mi ktos to zalatwil. Ale ja moge zyc
            bez Wybiorczej. Slowo bezposrednie ma najwieksza moc - z czego korzystam na
            roznych spedach, odczytach czy spotkaniach.

            Forum nie moze istniec jesli wszyscy sa jednakowi i przyklaskuja na jedna modle.
            Ale, do diabla, przeciez mnie nie chodzi o zbieranie owocow dla siebie. Mnie
            nie chodzi o wyzycie sie w pisaninie o promowanie nazwiska "Kozlowski" bo jest
            wystarczajaco pospolite. To cos wiecej, znacznie wiecej. Ja jestem jedna z
            milionow. Moj narod, polski narod, nasze trwanie, nasze wspolne racje sa
            najwazniejsze dla nas, dla mnie - bo z takich jak ja skladaja sie te miliony.
            Tak jak racje innych narodow sa wazne dla ich przetrwania, rosniecia w sile, tak
            samo wazne sa nasze racje, dla nas najwazniejsze. To nie faszyzm czy
            ksenofobia, ktora nas sie straaszy - to nasza racja bytu, nasz honor, nasza
            kultura i tradycja, nasz interes.

            Mamy prawa i mamy obowiazki jako narod. Jesli ktos chce nakladac na nas tylko
            daniny, nadstawianie policzkow, kladzenie uszu po sobie - to sie myli. My,
            Polacy, mamy takze swoje niezbywalne prawa jako narod. I mamy obowiazek z tych
            praw korzystac. Nikt nie ma prawa nam wmawiac, ze to wstyd pilnowac swojego
            podworka, nikt nie ma prawa wymagac od nas zebysmy w pokorze scierali sline z
            naszego oblicza. Bo my nie mamy pyskow, prosze Barskiej. Nas, Polakow nalezy
            szanowac w naszym domu, bo my jestesmy tu gospodarzami - nawet jesli niezbyt
            dobrymi. Ale my sie uczymy wolnosci. Tylko niech nam skrytobojcy nie
            przeszkadzaja.

            To sztuka nie dac sie zgniesc nie tratujac innych przy okazji. Jak dbac o swoje
            bez wydlubywania oczu przeciwnikowi i zaciskania mu gardla? Potrzebne sa
            kompromisy i zwyczajna ludzka solidarnosc - jak wszedzie. Nie mozna jednak
            tolerowac tego, czego nie da sie przelknac. Oprawcy czesto nie znaja
            umiarkowania. Stad tylu recydywistow. A my - ludzie - we wlasnym interesie
            musimy znalezc sposob zeby skorpiony nie byly autorytetami nawet jesli maja
            swoje racje w swiecie zwierzat. To dotyczy nie tylko Polakow - to racje
            uniwersalne.

            Nie ma znaczenia kiedy ktos sie urodzil. Wazne z kim, z czym sie identyfikuje,
            kto go wychowuje, kto ksztaltuje jego moralnosc, kto kim chce byc, jakimi
            wartosciami chce sie kierowac w zyciu, do czego dazy, jak chce ukladac swoje
            stosunki z sasiadem zza miedzy, z dalszymi, z obcymi nawet z innego kontynentu.

            Anna Kozlowska





            • Gość: jBarska Re: Odpowiedzialnosc historykow IP: *.lublin.mm.pl 05.07.09, 20:58
              www.bstok.pl/miss/miss_podlasia_2006/?m=16 Również miss
              Podlasia czy tylko grafomanka politycznie prawoskrętna?
              • Gość: folkatka Re: Odpowiedzialnosc historykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 23:06
                Czy Ciebie Barska tylko na złośliwości stać?
                • Gość: jBarska Re: Odpowiedzialnosc historykow IP: *.lublin.mm.pl 05.07.09, 23:11
                  Jeśli to mają byc złośliwosci, to ja jestem Chinką. ("Wersalu się
                  zachciało?"- A.Lepper,swoisty klasyk, w Sejmie).
                  • Gość: myśliciel Re: Odpowiedzialnosc historykow IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 23:48
                    Barska jeżeli tak ci blisko do Lepera to zastąp Beger.
                    Wasze punkty widzenia są zbieżne. Rozumowanie podobne.
                    Iloraz inteligencji też na takim samym poziomie.

                    Nie tylko kobieto jesteś złośliwa, ale i ograniczona.
                    Czy nie widzisz jak się kompromitujesz? Brniesz dalej?...

                  • Gość: folkatka Re: Odpowiedzialnosc historykow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 00:07
                    The best of you:
                    - Rakunica...Moze lepiej łapać raki niz tu pleść trzy po trzy? Pisane
                    po ucieczce z abramowickiej kliniki?
                    - "Patriota z Lublina" nawet nie wie,jak sie osmiesza. Wez, człowieku,
                    chusteczke i wytrzyj tę ślinę nienawisci, ktora z ust Ci kapie!
                    Potrafisz tylko oponentom zarzucac ślepą nienawiść. Tak jak ponizej:
                    - Polskę ponoć zamieszkują katolicy a ma ich byc ponad 90
                    proc. Nauki Jana Pawła II o tolerancji,przyjażni etc.,etc. trafiły
                    nie do serc, ale nieco niżej.
                    =========
                    Tolerancja i przyjaźń nie mają nic wspólnego z zakłamywaniem historii - a zdaje
                    sie że tak uważasz. O ofiarach Wołynia trzeba pamiętać i jednocześnie budować z
                    Ukraińcami jak najlepsze układy. Sama bardzo lubie Ukrainę, mam tam wielu
                    znajomych, i jestem jak najdalsza od jakiegokolwiek nacjonalizmu czy wyższości
                    wobec nich. Ale o historii trzeba pamietać. Przemilczanie niewygodnych faktów
                    niczemu nie służy.
                    • wet3 Re: fokatka 06.07.09, 03:33
                      A stuknij sie porzadnie w dekiel, babo!!! Nie dosc, ze obrazasz
                      ludzi, to jeszcze niestworzone glupoty wypisujesz. A niby to na
                      jakiej podstawie czy platformie chcesz, jak to nabazgralas, "budowac
                      z Ukraincami jak najlepsze uklady"??? Zapamietaj sobie raz na
                      zawsze, ze na zaklamaniu NIC nie zbudujesz a tylko jeszcze bardziej
                      tych bandziorow rozzuchwalisz! Przeciez Ukraincy w zasadzie nie
                      przyznali sie do niczego, a Juszczenko gloryfikuje bandziorow z OUN-
                      UPA i SS Galizien.
                      PS - A moze jeszcze, na rozkaz szwabski, potepisz "wypedzenia"
                      szkopow, nedzna kreaturo???!
                      • Gość: folka Re: fokatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 10:49
                        tkaspokojnie, wet3. Po kolei.
                        ================
                        Nie dosc, ze obrazasz
                        > ludzi,
                        ================
                        Ja? Jak? Przytocz proszę chociaż jedna moja wypowiedź z tego lub innego wątku,
                        która byłaby obraźliwa dla kogokolwiek. Myslę że moge śmiało napisać ze mam w
                        tym zakresie czyste sumienie.
                        =======================
                        A niby to na
                        > jakiej podstawie czy platformie chcesz, jak to nabazgralas, "budowac
                        > z Ukraincami jak najlepsze uklady"???
                        ==========================
                        Ktos juz w tym wątku napisał o zaciesnianiu kontaktów, wymianie młodzieżowej
                        etc. Ja to tak właśnie rozumiem. Znam wielu Ukraińców którzy studiuja w
                        Lublinie. Znam wielu muzyków ukraińskich koncertujacych w naszum kraju - i vice
                        versa. Plastyków robiących u nas wystawy. Voo Voo nagrało płyte z Haydamakami.
                        Co roku w Kamieńcu Podolksim odbywa sie festyn historyczny "Terra Heroica" na
                        który przyjeżdza ok. 200 osób z Polski.
                        Znam polskich duchownych - księży i zakonnice, od lat pracujacych tam, na tym
                        ugorze który pozostał po kilkudziesięciu latach walki z religią. Robią tam wiele
                        dobrego. Przykładem może byc ks. Jan Sobiło - wyguglaj sobie jego nazwisko.
                        Więc o to mi własnie chodzi. O budowanie naszej przyszłości. Bo jestem
                        przekonana, ze wspólpraca z Ukrainą jest w interesie Polski i nie możemy sobie
                        połozyć polityki wschodniej. UWAGA SPECJALNIE DLA CIEBIE: budowanie dobrych
                        kontaktów na przyszłość nie musi I NIE MOŻE oznaczać zapominania o historii. Poniał?
                        =========================
                        Zapamietaj sobie raz na
                        > zawsze, ze na zaklamaniu NIC nie zbudujesz a tylko jeszcze bardziej
                        > tych bandziorow rozzuchwalisz!
                        =========================
                        Do ku***y nędzy przeczytaj sobie to co napisałam Barskiej. Napisałam dokładnie
                        to samo co Ty mi teraz. Czytałeś? Jeśli tak, to chyba nie ze zrozumieniem.
                        Wybacz mi brzydkie słowo ale każdego ma prawo trafic szlag w pewnym momencie.
                        ============================
                        Przeciez Ukraincy w zasadzie nie
                        > przyznali sie do niczego, a Juszczenko gloryfikuje bandziorow z OUN-
                        > UPA i SS Galizien.
                        ============================
                        Wiem że sie nie przyznali i bardzo mnie to boli. A co do gloryfikatorów SS
                        Galizien itp. - to ktos tam powyżej napisał że na Ukrainie jest to margines do
                        którego zwraca się Juszczenko w rozpaczliwej próbie zwiększenia poparcia. Więc
                        mam nadzieję że to rzeczywiście jest margines. Nie wiem - aż tak za bardzo
                        dobrze nie znam tamtejszych układów.
                        =====================
                        PS - A moze jeszcze, na rozkaz szwabski, potepisz "wypedzenia"
                        > szkopow, nedzna kreaturo???!
                        ===============
                        I kto tu kogo obraża? Jakim prawem nazywasz mnie "nedzna kreaturą"? Źle
                        odebrałeś moja wypowiedź, niedokładnie przeczytałeś, wyciągnąłeś zupełnie błędne
                        wnioski co do reprezentowanej przeze mnie postawy - i sobie teraz jedziesz.
                        Powtarzam: mylisz się. Przypisujesz mi poglądy które sa ode mnie dalekie.
                        I jeszcze jedno. Ja nie bazgrzę. Pomijajac juz to że na kompie się nie da
                        bazgrac, mam ładny charakter pisma nad którym pracowałam wiele lat. Piszę
                        wyłacznie piórami.
                        Pozdrawiam i zyczę mniej zacietrzewienia a więcej rozsądku.




                        Czy tego chcemy, czy nie, Ukraina jest naszym sąsiadem





                        • wet3 Re: fokatka 06.07.09, 14:08
                          fokatka napisala: > ... Wiem, ze (Ukraincy) nie przyznali sie do
                          niczego i to mnie bardzo boli ...

                          Ty wyraznie nie chcesz zrozumiec, ze skoro Ukraincy sie nie
                          przyznali, to o jakiejkolwiek wspolpracy o pojednaniu mowy byc NIE
                          moze!!! Zgodnie z nasza religia najpierw jest przyznanie sie do winy
                          i skrucha, potem zadoscuczynienie i pojednanie. Czym innym jest
                          praca misyjna KK, a czym innym oficjalne nadawanie honorowych
                          doktoratow niankom OUN-UPA i SS Galizien. Zrozumialas?!
                          Czy nie widzisz do jakich absurdow dochodzi sytuacja ze szwabami?
                          Juz domagaja sie potepienia "wypedzen" (ktore byly nornalna ucieczka
                          na rozkaz wladz szwabskich), a nastepnie rzuca sie na nasz ziemie
                          polnocno-zachodnie. Tymczasem Ukraincy od 1945r. okupuja nasze
                          ziemie poludniwo-wschodnie, ktore byly polskie od poczatku naszej
                          historii a miedzy koncem Xw.i polowa XIV w. zaczely przechodzc z rak
                          do rak by stac sie trwala czescia Krolestwa Polskiego az do czasu
                          gdy sila i podstepem zostaly nam wyrwane przez Stalina. Nawet na
                          mapach rizunow granica polsko-ukrainska biegla 80 km. na wschod od
                          Lwowa!!! Dobrze zastanow sie zanim cos napiszesz!
                          • empi Re: fokatka 06.07.09, 14:22
                            >Juz domagaja sie potepienia "wypedzen" (ktore byly nornalna
                            >ucieczka na rozkaz wladz szwabskich),
                            Nie pleć bzdur, "wypędzenie" to było wysiedlanie Niemców z Ziem
                            Zachodnich jako realizacja
                            decyzji aliantów
                            pzdr.
                            • wet3 Re: fokatka 07.07.09, 02:20
                              empi napisał:

                              > >Juz domagaja sie potepienia "wypedzen" (ktore byly nornalna
                              > >ucieczka na rozkaz wladz szwabskich),
                              > Nie pleć bzdur, "wypędzenie" to było wysiedlanie Niemców z Ziem
                              > Zachodnich jako realizacja
                              > decyzji aliantów
                              > pzdr.

                              Dlaczego tak napisales? Czy nie widzisz, zs celowo w cudzyslowie
                              uzywam za szwabami slowa "wypedzenie". Oczywiscie, ze byly to
                              nakazane przez aliantow wysiedlenia - jak to nazywasz czy tez
                              przesiedlenia ktore objely 2,5 mln. szwabow ktorzy byli jeszcze na
                              ziemiach polnocno-zachoodnich po zakonczeniu wojny.
                          • folkatka Re: fokatka 07.07.09, 10:04
                            y wyraznie nie chcesz zrozumiec, ze skoro Ukraincy sie nie
                            > przyznali, to o jakiejkolwiek wspolpracy o pojednaniu mowy byc NIE
                            > moze!!!
                            ===============
                            Cóż więc radzisz? Wyrzucic ukraińską młodzież z polskich uczelni? Zabronic im
                            studiowania w naszym kraju? Polskim firmom handlu z nimi? Na granicy wymurowac
                            betonowy mur na którym co dziesięć metrów bedą stać straznicy z bronia
                            maszynową? O tak - wtedy nie byłoby z pewnoscia zadnych kontaktów miedzy nami a
                            nimi! A jeszcze raz Ci mówię: kwestia wzajemnej współpracy na wielu polach jest
                            po prostu w interesie i Polski, i naszego regionu. Czy mam Cie przekonywać jak
                            tragicznie odbił sie na gospodarce ściany wschodniej układ z Schengen? Czego byś
                            chciał? Zeby Polska zupełnie połozyła tę kwestię? A po za tym. Sa na Ukrainie
                            ludzie którzy doskonale wiedzą co sie stało. Są świadomi okropnności tych rzezi.
                            Ja takich poznałam. Owszem - próbują usprawiedliwiać tych co je dokonali mówiac,
                            że inspiratorami rzezi była sowiecka agentura przenikajaca do UPA. Niemniej
                            jednak są swiadomi pewnych historycznych naszłosci.Krzyczacy nacjonaliści to nie
                            jest cała Ukraina i całe tamtejsze społeczeństwo. Tak samo jak Steinbach nie
                            jest całymi Niemcami.
                            ===============
                            Czym innym jest
                            > praca misyjna KK, a czym innym oficjalne nadawanie honorowych
                            > doktoratow niankom OUN-UPA i SS Galizien.
                            =======================
                            Owszem, czym innym, ale co ma jedno do drugiego? Przykład działalnosci
                            wspomnianego księdza podałam jako cos, co słuzy autentycznemu dobru po obydwu
                            stronach, wbrew politycznego działania w imię teraźniejszych interesów. BTW.
                            Wśród wielu polskich prawicowców wielka estymą cieszy się Leon Degrelle.
                            Pamietam nawet poswięcona mu piosenkę Legionu. Nie tylko na Ukrainie podziwia
                            się SS. Równiez i u nas:((
                            ========================
                            ktore byly polskie od poczatku naszej
                            > historii
                            ===================
                            O proszę. Oprócz braków w kulturze osobistej masz również braki historyczne. To
                            nie były ziemie rdzennie polsikie, a ziemie słowiańskie którymi interesował sie
                            Bolesław Chrobry. POdobnie Milsko i Łuzyce nie były ziemiami polskimi, a
                            stanowiły teren jego ekspansji.
                            Na ten temat poczytaj sobie więcej tutaj:
                            www.historycy.org/index.php?showtopic=48753
                            O polskim Lwowie możemy mówić dopiero od czasów Kazimierza Wielkiego.
                            Przy okazji. Czy nasze Ziemie Odzyskane tez nazwiesz terenami okupowanymi przez
                            Polskę? Przypomne Ci ze wiekszość spośród tych terenów była poza Polską od
                            głębokiego Średniowiecza, a taka Warmia nie była nigdy nasza.
                            ======================
                            Dobrze zastanow sie zanim cos napiszesz!
                            =========================
                            O co Ci biega koleś? Nad czym mam się zastanawiać? To raczej Tobie mogłabym cos
                            takiego napisać, bo chamski ton Twojego poprzedniego postu po prosstu mnie
                            zglebił. W necie jest dużo ciekawych forów na których mogę spotkać ciekawych
                            ludzi, nie muszę użerać się z kims kto nazywa mnie "nedzną kreaturą" i
                            przypisuje poglądy których nigdy w zyciu nie wyznawałam, a teraz jeszcze mnie
                            poucza belferskim tonem. Mozesz się ze mna nie zgadzać, ale to nie zwalnia Cię
                            od kultury w prowadzeniu dyskusji.










                            =============================
                            Myslę generalnie, że
                          • Gość: jBarska Re: fokatka IP: *.lublin.mm.pl 07.07.09, 10:50
                            W tej ostrej wymianie słow jestem w konkretnym przypadku po stronie
                            fokatki. Wet3 chce na nowo pisać historię,a tego zrobic sie nie da.
                            • folkatka Re: fokatka 07.07.09, 11:59
                              Dzięki Joanno.
                              • Gość: . Re: fokatka IP: *.chello.pl 07.07.09, 12:56
                                To jest nas troje.
                                • empi Re: fokatka 07.07.09, 13:25
                                  Jak już kiedyś pisałem, tragedią tego narodu jest to, że historia
                                  dała im tylko takich bohaterów. Naród zaś musi ich posiadać by być
                                  minn. narodem. Brak państwowości, niezależności przez wieki i wiele
                                  innych przyczyn. Niemniej zasługują na szacunek chociażby za to, że
                                  nie zatracili swojej kultury, języka. Przykład? Białoruś w dużym
                                  stopniu. Jeżeli uważamy, że mamy historyczną rację w wielu sprawach
                                  dajmy szansę błądzącym, pokażmy spokojnie swoje argumenty, racje.
                                  Dajmy czas i stwórzmy sobie przyjaznego sąsiada. Rozmawiajmy. Znam
                                  wielu studiujących z tamtej strony Buga. Są to Polacy z pochodzenia
                                  i nie tylko. Uczą się tu także dzięki pomocy Fundacji Jana Pawła II.
                                  Oni też mają swoje opowieści zasłyszane w rodzinach, bóle i tragedie
                                  związane z Polakami. Często jako Polak też się wstydzę. Im także
                                  opowiadam nasze. Jaki wniosek z tego?. Dobrze, że wszyscy o tym
                                  wiemy. W imię przyszłości. Tzw. wyrównanie rachunku krzywd jest
                                  niemożliwością dla obu stron. Sędzia się nie znajdzie. Żadna ze
                                  stron się nie upokorzy bo druga tego żąda. Stwiajmy na młodzież, ona
                                  nie jest tak obciążona i nie "napuszczajmy" jej.
                                  pzdr.
                                  • mat120 Re: fokatka 07.07.09, 21:28
                                    Brak pozytywnych bohaterów (chociaż w przypadku Ukrainy nie jest tak znowu do
                                    końca) nie musi oznaczać, że na bohaterów takich trzeba koniecznie kreować
                                    upowskie szumowiny, których "bohaterskich" czynów cywilizowany świat, o ile chce
                                    się nazywać cywilizowanym, nigdy nie zaakceptuje. Podobnie zresztą jak nie
                                    akceptuje się holocaustu i jego nazistowskich sprawców.
                                    Dawać czas? Na co? Przez dwadzieścia lat czasu było wystarczająco dużo. Okazało
                                    się jednak, ze dawcy tego czasu mocno się przeliczyli. Sprawy idą
                                    w zupełnie odwrotnym kierunku od zamierzonego. Ostatni przykład: oto z ust
                                    wysokiego dostojnika ukraińskiego Polacy dowiadują się, że byli gorsi niż NKWD i
                                    Gestapo. Są pewne granice absurdu, który z przymrużeniem oka można tolerować.
                                    Ukraiński nacjonalizm był zawsze antypolski i takim pozostał do dziś. Ba,
                                    obłudnym milczeniem polskich władz poczuł sie rozgrzeszony.
                                    Trzeba być naiwnym żeby wierzyć, że to się zmieni jeśli uznamy, tylko chwilowo,
                                    naszych oprawców i katów za ukraińskich "bohaterów" narodowych.
                                    Nie po to wzniesiono tam tyle pomników upowskich rzezimieszków by później, jak
                                    "zrozumieją" je burzyć. Wychowana na takich "pozytywnych" wzorach młodzież
                                    ukraińska cóż będzie myśleć? Czy wzorem swoich "bohaterów" nie poczuje się
                                    kiedyś uprawniona do pójścia ich śladem w przekonaniu absolutnej racji? Czy
                                    wtedy również pozwolimy im na to bo przecież trzeba im dać czas?
                                    Jeszcze jedno. Zapominamy o tym, że gloryfikacja zbrodniarzy dotyczy tylko
                                    niespełna piątej części Ukrainy i jeszcze mniejszej części samych Ukraińców,
                                    którzy zamieszkują ziemie niegdyś (przed II WŚ) należące do Polski, a więc tam
                                    gdzie Ukraińcy mogli korzystać z największej ilości swobód
                                    i organizowania się (pozostałe obszary to Rosja Sowiecka, Rumunia i Węgry).
                                    Cztery piąte pozostałych Ukraińców, a więc przytłaczająca większość ma podobne
                                    do naszego zdanie o upowskich "bohaterach". Za chwilę, jak wszystko na to
                                    wskazuje, ekipa Juszczenki, w której nacjonalizm ma tak potężne wsparcie
                                    zostanie zmieciona ze sceny politycznej. I co wtedy? Obrazimy się na tak
                                    przytłaczającą większość Ukraińców? Zażądamy by upowców przywrócono do łask?
                                    Polityka polska jest pokraczna i bezrozumna. We Lwowie gniją w piwnicach
                                    bezcenne zbiory Biblioteki Ossolińskich, które można by przecież odzyskać
                                    warunkując chociażby poparcie udzielane przez Polskę Ukrainie. To samo dzieje
                                    się z setkami bezcennych pamiątek kultury polskiej. Zadaniem każdej dyplomacji
                                    jest wygrywanie na arenie międzynarodowej spraw dla własnego kraju. Dla kogo gra
                                    polska dyplomacja?
                                    • folkatka Re: fokatka 07.07.09, 23:33
                                      Dla kogo gra polska dyplomacja?
                                      ==========================
                                      Pytanie które postawiłeś jest jak najbardziej zasadne. Od dłuższego czasu patrze
                                      na to, że polska dyplomacja nie potrafi zabrać głosu w wielu waznych sprawach,
                                      nie protestuje kiedy po raz kolejny jakis pismak na Zachodzie pisze o "polskich
                                      obozach Zagłady". Tak jest i w tym przypadku. Jeżeli my sie nie bedziemy sami
                                      szanować, nikt nas tego nie nauczy. Mam wrażenie, że nasz interes narodowy jest
                                      mniej wazny od interesu ekipy Juszczenki. Po prostu nasze władze tak dalece
                                      przywykły traktować go jako cywilizowanego demokratę że do tej pory nie raczyły
                                      zauważyć że zaczął on skręcać w zupełnie innym kierunku. Do tego dodam ponad 10
                                      lat określonej propagandy, ochoczo szermujacej pojeciem "nacjonalizmu" i
                                      "szowinizmu" i widzacej go tam gdzie go nie ma. Nie mogę się tu powstrzymać żeby
                                      nie przywołać postaci pani Lucyny Bojarskiej, która w połowie lat 90., za rządów
                                      SLD. pełniła funkcję Rzecznika Praw Ucznia. Otóż pani ta w wywiadzie dla
                                      "Kobiety i Życia" powiedziała że książki Sienkiewicza powinny być zakazane w
                                      szkołach ponieważ kształtują w uczniach poczucie patriotyzmu, które w
                                      perspektywie naszej europejskiej integracji jest wysoce niepożądane. To był 1995
                                      rok, a ja do tej pory pamietam tę wypowiedź.
                                      Tak wogóle mi sie wydaje że obydwa - Ty i Empi - macie rację. W sumie do konca
                                      nie jest tak ze pozytywni bohaterowie nie sa zauważani, bo przeciez postać
                                      Tarasa Szewczenki otaczana jest tam niemalże religijnym kultem. A wielu innych
                                      by sie znalazło.
                                      A ze zbiorami Ossolineum nie wiedziałam. Czy jerst to rzecz ogólnie znana?

                                      • empi Re: fokatka 08.07.09, 00:03
                                        >Nie mogę się tu powstrzymać żeby nie przywołać postaci pani Lucyny
                                        >Bojarskiej, która w połowie lat 90., za rządów SLD. pełniła funkcję
                                        >Rzecznika Praw Ucznia. Otóż pani ta w wywiadzie dla "Kobiety i
                                        >Życia" powiedziała że książki Sienkiewicza powinny być zakazane w
                                        >szkołach ponieważ kształtują w uczniach poczucie patriotyzmu, które
                                        >w perspektywie naszej europejskiej integracji jest wysoce
                                        >niepożądane. To był 1995
                                        >rok, a ja do tej pory pamietam tę wypowiedź.
                                        Trochę miała rację :) gdyż Sienkiewicz nie może być nauczycielem
                                        patriotyzmu budowanego na fikcji wypaczającej fakty historyczne.
                                        Musimy znać kontekst i powody dla których tak tworzył. Bez tego jest
                                        to fałszywy patriotyzm. Przecież całe pokolenia Polaków swoją
                                        znajomość historii opierają na Sienkiewiczu, na faktach lub ich
                                        interpretacji przez niego samego stworzonych.
                                        Znam też inne jej słowa:
                                        "Gdyby rodzice sięgnęli do Sienkiewicza i przyjrzeli mu się
                                        dokładnie, to wielu z nich przestałoby mówić o okrucieństwie w
                                        mediach."
                                        Tu wypadałoby się z nią zgodzić. Czy też zaprzeczymy jej słowom bo
                                        to Sienkiewicz?
                                        pzdr.
                                        • Gość: kmicic Re: fokatka IP: *.chello.pl 08.07.09, 00:20
                                          Jak o Sienkiewiczu, to muszę zabrać głos... I przypomnieć tylko
                                          obraz obrony Jasnej Góry oraz realia historyczne, które nijak się
                                          mają do wyczynu pewnego szlachcica z kolubryną szwedzką... ;-)))
                                      • mat120 Re: fokatka 08.07.09, 23:02
                                        folkatka napisała:
                                        A ze zbiorami Ossolineum nie wiedziałam. Czy jest to rzecz ogólnie znana?

                                        Zapewne z podobnych powodów jak tuszowanie tragedii kresowych Polaków, nie jest
                                        to rzecz znana powszechnie. Dodam tylko, że na początku lat 90-tych czyniono
                                        starania o zwrot tych bezcennych skarbów polskiej kultury. Bezskutecznie.

                                        Zobacz:
                                        new-arch.rp.pl/artykul/622277_Ossolineum_powraca_do_Lwowa.html
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Zak%C5%82ad_Narodowy_im._Ossoli%C5%84skich#cite_note-0
                                        www.lwow.home.pl/jezuici/kasia.html
                                        www.lwow.home.pl/semper/gebarowicz.html
                                        • Gość: kmicic Re: fokatka IP: *.chello.pl 09.07.09, 01:35
                                          No cóż, "geniuszu" - nie potrafisz się przyznać wprost do kłamstwa,
                                          ale teksty w podanych przez ciebie linkach jednoznacznie
                                          przekreślają twoje absurdalne twierdzenia z poprzedniego postu...
                                    • empi Re: fokatka 07.07.09, 23:44
                                      To jest opis sytuacji z którą się zgadzam. W ten sposób każdy pisze.
                                      To są nasze racje. Takze fakty. Tylko co dalej? Trwamy w poczuciu
                                      własnej racji nic nie czyniąc? Jak na razie są dwa nurty w podejściu
                                      do sprawy. Ze strony władz RP (łącznie z Prezydentem)
                                      minimalizowanie zadrażnień poprzez nieprzypominanie własnych krzywd.
                                      Z drugiej strony swoiste domaganie się rozliczenia przeszłości bez
                                      pomysłu jak to konstruktywnie zrobić.
                                      pzdr.
                                      • mat120 Re: fokatka 08.07.09, 22:48
                                        empi napisał:
                                        Tylko co dalej?

                                        Strusia i haniebna postawa polskich władz wobec ludobójstwa kresowych Polaków
                                        nie służy ani Ukraińcom ani Polakom. Powinnością demokratycznej Polski jest
                                        oddanie należnej czci i sprawiedliwej pamięci tym ponad 100 tys. bestialsko
                                        wymordowanym Polakom. Tak samo jak uczyniono to z ofiarami Katynia. I to bez
                                        oglądania się na to co o tym myślą ukraińscy szowiniści, którzy w gruncie rzeczy
                                        są nam do niczego niepotrzebni. Natomiast nie należy nakłaniać ich do
                                        "przeprosin" czy tym podobnych zachowań. Wystarczy nie nadawać im tytułów
                                        doktora h.c i bredzić o "sowieckiej odpowiedzialności" za Wołyń, jak to zdarzyło
                                        się pewnemu obłudnemu marszałkowi polskiego sejmu. Szybko otrzeźwieją.

                                        Z górą pięć lat temu, podczas debaty sejmowej nad tzw. uchwałą wołyńską chwila
                                        szczerości zdarzyła się Jarosławowi Kaczyńskiemu, który nie jest z mojej bajki,
                                        a który powiedział wówczas m.in:

                                        "To, co się stało przed 60 laty na Wołyniu, a później w innych
                                        częściach Galicji Wschodniej, to było ludobójstwo. To było
                                        ludobójstwo w najczystszym tego słowa znaczeniu. To było ludobójstwo
                                        na wielką skalę. I każdy, kto nie chce tego powiedzieć, każdy, kto
                                        tego po prostu nie mówi, kapituluje przed zbrodnią, zapewnia triumf
                                        zbrodniarzom, wykazuje słabość, która zawsze w takich sytuacjach,
                                        dziś, jutro albo pojutrze, jest wykorzystywana. I to, o czym w tej
                                        chwili mówię, nie jest żadną abstrakcją, nie jest rozważaniem o
                                        ewentualnościach przyszłości. To są rozważania odnoszące się w
                                        sposób zupełnie bezpośredni do tego, co dziś dzieje się na Ukrainie.
                                        Ja nie chcę w imię polsko-ukraińskiego pojednania tego wątku tutaj
                                        rozszerzać, ale wszyscy, którzy się stosunkami na Ukrainie czy
                                        Ukrainą interesują z tych czy innych względów, doskonale wiedzą, o
                                        czym tutaj mówię.
                                        Każdy, kto się cofa, kto wykazuje nieśmiałość choćby poprzez
                                        używanie nieadekwatnego języka, nie tylko kapituluje przed zbrodnią,
                                        nie tylko dokonuje wielkiego moralnego nadużycia, nie tylko
                                        zachowuje się tak, jak przyzwoity człowiek i przyzwoity Polak
                                        zachowywać się w żadnym wypadku nie powinien. Godzi także w polskie
                                        interesy polityczne."

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,48782,73110333,73110333,Jaroslaw_Kaczynski_to_bylo_ludobojstwo.html

                                    • Gość: kmicic Matactwa mata120 IP: *.chello.pl 08.07.09, 00:18
                                      mat120 kłamie jak zwykle...

                                      1. oto z ust
                                      > wysokiego dostojnika ukraińskiego Polacy dowiadują się, że byli
                                      gorsi niż NKWD
                                      > i Gestapo

                                      KŁAMSTWO NR 1: W RZECZYWISTOŚCI NALIWAJCZENKO NIE POWIEDZIAŁ, ŻE
                                      POLACY BYLI GORSI, TYLKO ZRÓWNAŁ ICH NA JEDNYM POZIOMIE Z NKWD I
                                      GESTAPO (W SENSIE CELÓW, TJ. WYTRZEBIENIA UKRAIŃSKOŚCI).

                                      2. którzy zamieszkują ziemie niegdyś (przed II WŚ) należące do
                                      Polski, a więc tam
                                      > gdzie Ukraińcy mogli korzystać z największej ilości swobód
                                      > i organizowania się

                                      KŁAMSTWO NR 2: W RZECZYWISTOŚCI Z NAJWIĘKSZYCH SWOBÓD UKRAIŃCY
                                      KORZYSTALI PRZED WOJNĄ NIE W GRANICACH II RP, TYLKO W GRANICACH I
                                      REPUBLIKI CZECHOSŁOWACKIEJ ORAZ II REPUBLIKI (TZW. CZECHO-SŁOWACJI) -
                                      NP. POSIADALI DWIE WŁASNE SZKOŁY WYŻSZE Z JĘZYKIEM WYKŁADOWYM
                                      UKRAIŃSKIM, CZĘŚCIOWO DOTOWANE PRZEZ PAŃSTWO (PODCZAS GDY W POLSCE
                                      MOGLI SOBIE O TYM POMARZYĆ).

                                      3. > (pozostałe obszary to Rosja Sowiecka, Rumunia i Węgry)

                                      KŁAMSTWO NR 3: W RZECZYWISTOŚCI TO WŁAŚNIE CZECHOSŁOWACJA (CZECHO-
                                      SŁOWACJA) BYŁA W LATACH 1918-1939 CZWARTYM KRAJEM, W KTÓRYM
                                      MIESZKALI UKRAIŃSCY AUTOCHTONI. WĘGRZY ZAGARNĘLI CZĘŚĆ ZAKARPACIA
                                      PÓŹNĄ JESIENIĄ 1938 I DOPIERO W MARCU 1939 WCHŁONĘLI CAŁOŚĆ TEGO
                                      REGIONU, KORZYSTAJĄC Z ROZPADU CZECHO-SŁOWACJI (II REPUBLIKI).

                                      4. We Lwowie gniją w piwnicach
                                      > bezcenne zbiory Biblioteki Ossolińskich, które można by przecież
                                      odzyskać

                                      KŁAMSTWO NR 4: W RZECZYWISTOŚCI TE ZBIORY ZNAJDUJĄ SIĘ W KOŚCIELE
                                      OO. JEZUITÓW, A NIE W JAKICHŚ (JAKICH?) PIWNICACH. OD 2003
                                      OSSOLINEUM, W RAMACH PROJEKTU POLSKO-UKRAIŃSKIEGO, PROWADZI AKCJĘ
                                      MIKROFILMOWANIA ZBIORÓW BĘDĄCYCH WE LWOWIE. PONADTO, PEŁNY DOSTĘP DO
                                      WSZYSTKICH TYCH ZBIORÓW ZOSTAŁ OTWARTY DLA OSSOLINEUM W TYMŻE 2003
                                      ROKU, WIĘC JUŻ OD 6 LAT NIE MA MOWY O JAKICHŚ PIWNICACH, NISZCZENIU,
                                      ZAKAZYWANIU POLAKOM DOSTĘPU.

                                      Uważaj, fokatko, na mata120 i mato(ło)podobnych - z nimi jest jak z
                                      Radiem Erewań w dawnych, niedobrych czasach:
                                      Pytanie do Radia Erewań: "Czy to prawda, że w Moskwie na Placu
                                      Czerwonym rozdają samochody?". Radio Erewań odpowiada: "Tak, to
                                      prawda, tylko nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie na Placu
                                      Czerwonym, tylko na pl. Rewolucji, nie samochody, tylko rowery i nie
                                      rozdają, a kradną. Poza tym wszystko się zgadza".
                                      • mat120 Kmicic 08.07.09, 23:22
                                        Gość portalu: kmicic napisał(a):
                                        Pytanie do Radia Erewań:

                                        Łżesz Kmicic. Za twoich czasów radia Erywań nie było.
                                        Za to, jak powiedział prezydent Izraela Szymon Peres "bandy ukraińskie pod wodzą
                                        Chmielnickiego" urządzały pogromy Żydów.:)

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,$f,$t,$a,$seot.html?f=48782&w=78531319&a=78531319
                                        • Gość: kmicic Re: Kmicic IP: *.chello.pl 09.07.09, 01:36
                                          > Łżesz Kmicic. Za twoich czasów radia Erywań nie było.

                                          A coś bardziej merytorycznie nt. twoich banialuk z poprzednich
                                          postów, które zostały przeze mnie sprostowane zgodnie z faktami?
              • rakunica Grafomanka Kozlowska 06.07.09, 05:18
                Moje zainteresowania nie daja sie zaszufladkowac. Sa
                prawolewocentralnieskretne. Rzygam glownie na polakozercow, sprzedawczykow,
                oszustow, hipokrytow, roznej masci przebierancow. Mam swoje miejsce na witrynie
                mojego ulubionego poety Miroslawa Krupinskiego i uwazam, ze zadna miss PZPR nie
                umywa sie do mnie. Moja podlaska imienniczka prezentuje sie calkiem niezle.
                Nie mam kompleksow zwiazanych z wiekiem i uroda bo nadrabiam czym innym -
                reklamuje nad kanadyjskimi wodami okreg lubelski PZW jako wieloletnia
                wspolniczka od kija i robaka nad Zalewem Zemborzyckim i Bystrzyca. Nieco
                pozniej zlowilam jesiotra o dlugosci 108 cm. Chcialabym zobaczyc osiagniecia
                jakiejkolwiek miss w tej dziedzinie. Ciesze sie sukcesami innych ale sama tez
                nie mam sie czego wstydzic.

                Polecam wiersz mojego wieszcza sprzed 10 lat - cos sie zmienilo od tamtej pory?

                Anna Kozlowska

                --------------------

                o wasze głosy dzisiaj…
                ®© Mirosław Krupiński, lipiec 1999

                O dobry ludu miedzy Wisłą a rzeką Odrą z ich fenolem !
                Spójrz na me cnoty, swoją przyszłość i zdradź w wyborach swoją wolę…
                Gdy dziś przed ludem swoim stoję, w wianku nie z lilii lecz z dziurawca,
                rozważ zasługi wszystkie moje i swoje zyski com ich sprawca…

                To ja pokryłam czerwień wroga skór owczych bielą co się śnieży,
                ja przekonałam Was, nieboga, że znów wybierać go należy,
                ja zasłoniłam jego zbrodnie welonem zdrady, niepamięci…
                I ja karciłam was łagodnie gdy wam go wybrać brakło chęci…

                Ja rozdzieliłam miedzy „swoich” media, Gazety, MSZety,
                bo bez nich przecież, drodzy moi, zbłądzić moglibyście niestety
                i zamiast cnoty mojej drogą w ramiona wroga iść pod lasem,
                mogliście poznać mnie, niebogę, przed końcem planu – więc przed czasem…

                A przecie tyle jeszcze trzeba w tym kraju zrobić, ukraść, sprzedać,
                biednym odebrać kromkę chleba, swoich złodziei chwycić nie dać,
                w pacht oddać Polskę za urzędy co gdzieś czekają w Europie,
                i dyskontując wasze względy patrzeć jak Polska grób swój kopie…

                Nie przekonujcie mnie, Polacy, że zmarnowane me nauki,
                że ma przewodniość nic nie znaczy, że te Michniki, Frasyniuki,
                fundacje rożne, Michigany, Kiszczak wciąż wolny i kochany,
                sprzedane stocznie, pafawagi, sprzedane banki, dalsze plany
                jak i gdzie znaleźć szmal, łapówki, nie są dowodem mej miłości
                do Was, ma trzodo wolnożujców, żujących siano przewrotności…

                Nie wypinajcie na mnie tyłka i nie skreślajcie mnie w wyborach…
                Już wiem że była to pomyłka gdy was zdradziłam – lecz nie pora
                by za pomyłkę mścić sie na mnie, teraz gdy partner w mojej zdradzie,
                który mnie kochać miał dozgonnie, krzyżyk (nie tylko) na mnie kładzie
                i w odnowionej swej czerwieni, uratowanej mym krętactwem,
                jedynym się zwyciężcą mieni, oddając mnie na waszą pastwę…

                Słuchajcie, przecież ja sie zmienię! Michigan cnotę wszyć znów może
                i mając pełne wciąż kieszenie, znów nowe związki wam założę…
                I znów pójdziecie z mojej woli na barykady, siejąc trupy,
                bym ja, w zwycięstwa nowej glorii, mogła z czerwonym dzielić łupy…

                Do was, wyborcy, dzisiaj idę, na głowę moją popiół sypiąc,
                więc zapomnijcie mą ohydę, bym znów się mogła na was wypiąć…
                • rakunica Re: Grafomanka Kozlowska 06.07.09, 05:22
                  Zapomnialam podac link do mojego jesiotra - pierwszego w zyciu - dlatego tak
                  bardzo uhonorowanego:
                  members.iinet.net.au/~miroslaw/ak.htm
                  Zycze owocnej lektury witryn Miroslawa Krupinskiego - jest tam wiele prawdy
                  klujacej w oczy zaklamancow.

                  Anna Kozlowska
                  • Gość: jBarska Re: Grafomanka Kozlowska IP: *.lublin.mm.pl 06.07.09, 09:51
                    Po grafomanii politycznej mamy czystej wody grafomanię
                    literacką.Szkoda słów!
                    • Gość: jBarska Re: Grafomanka Kozlowska IP: *.lublin.mm.pl 06.07.09, 10:22
                      Poczytałam trochę. Jesli ma sie takiego nauczyciela to staje się na
                      głowie,aby mu dorównac.Od Australii dzieli Polskę nie tylko ocean
                      wody,ale i ocean śliny...Cóż, sa ludzie, których zabija nienawiść.
                      • Gość: folkatka Re: Grafomanka Kozlowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 10:53
                        Barska
                        czy przypominanie Rosjanom o Katyniu jest również według Ciebie sianiem
                        nienawiści wobec nich?
                        • tajnos.agentos Re: Grafomanka Kozlowska 06.07.09, 11:10
                          Przepraszam, że się wtrącam. Zapewne nie jest. Myślę jednak, że od
                          szczucia, plucia, uprawiania demagogii i grania na sentymentach,
                          znacznie lepsze są metody takie, jak ta:

                          www2.men.gov.pl/content/view/12110/
                          • Gość: ZEBRA Re: Grafomanka Kozlowska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.07.09, 13:41
                            Towarzyszka Barska ma jeden cel: SKŁÓCIĆ ZE SOBĄ JAK NAJWIĘCEJ OSÓB!!!
                            • Gość: jBarska Nudzicie mnie... IP: *.lublin.mm.pl 06.07.09, 19:10
                              Czytać Barską - zapisano w Konstytucji ...
    • Gość: g-w Isakowicz-Zaleski: Nie dla doktoratu Juszczenki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 16:22
      ksiadz ma racje ale rowniez nalezy pamietac i wybaczac jestesmy
      katolikami
    • mat120 A propos 10.07.09, 00:06
      Wyobraźcie sobie państwo następującą sytuację: w Berlinie postawiono
      monumentalny pomnik Adolfa Hitlera, a ulicą imienia bohaterów SS maszerowali
      weterani oraz dziatwa szkolna wymachująca chorągiewkami z hackenkreutzem...

      I dalej: zgromadzona ludność odśpiewała Horst-Wessel Lied. Strona Polska w ogóle
      nie zaprotestowała, ponieważ przyjęto niemiecką interpretację II wojny
      światowej. Oczywiście Niemcy przyznają, że zabijali Polaków, ale nie była to
      żadna eksterminacja, ale wojna, na której obie strony ponosiły straty. Prasa
      niemiecka przytoczyła historię generała SS Frantza Kutschery zamordowanego
      podstępnie przez polskich terrorystów. Z kolei największa polska gazeta
      napiętnowała oszołomów i szowinistów chcących popsuć stosunki polsko-niemieckie
      tak bardzo ważne ze względu na wspólną organizację mistrzostw w piłce nożnej
      oraz rosnącą wymianę handlową.

      I jeszcze: 1 września głowa polskiego państwa odmawia udziału w uroczystości z
      tej okazji i bierze udział w odbywającym się dokładnie w tym samym czasie
      festiwalu kultury niemieckiej, gdzie z zainteresowaniem przysłuchuje się
      bawarskim przyśpiewkom z przytupem. Następnie prezydent Niemiec, uparcie
      promujący pamięć o bohaterach z SS, przyjeżdza do Polski, gdzie jest podejmowany
      z honorami przez naszego przywódcę, a katolicki uniwersytet nadaje mu doktorat
      honoris causa za wkład w przyjaźń pomiędzy narodami....

      interia360.pl/polska/artykul/gorzej-niz-podlosc,23476
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka