Dodaj do ulubionych

Kolędowanie przed ratuszem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 20:50
Panie prezydencie oplatkowy szczerze odpowiedz dzis czy
spoldzielnia ,Rynek,To twoja niechlubna dzialka czasow studenckich?
To nie Ty p, Pruszkowski szuflowales Eternit to studenci i chca
miec prawdziwe swiadectwa pracy !
Obserwuj wątek
    • Gość: Metodysta Re: Kolędowanie przed ratuszem... IP: *.tulane.edu 28.12.03, 18:29
      Do tej pory slowo "fanatyzm" kojarzylo mi sie
      - przede wszystkim - z fanatyzmem religijnym.
      "Laicki fanatyzm" to cos zupelnie nowego...

      P.S. Czyzby ksiadz biskup czul sie zagrozony?
      • dociek Re: Kolędowanie przed ratuszem... 29.12.03, 00:56
        Skoro bredzi namiętnie i systematycznie, tak że już nie sposób go pojąć i nawet
        wysłuchać, to może czuć się zagrożony... Bardzo zagrożony. Książę kościoła
        głosi, a dziwnie - mało kto nie rozumie. To niewątpliwie pogańsko-bolszewicko-
        masoński szejtan miesza się do tego. Jednakowoż, źródło zagrożenie egzorcyście
        Józefowi się myli, bo wg mnie jest to wyłącznie choroba wynikająca z
        nawiedzonej nietolerancji katolickiej u zaszokowanego arcyalergena, a nie
        wyimaginowani "laiccy fanatycy", może następnym razem - "terroryści"? Jakże to
        możliwe, by tacy istnieli w Polsce, w kraju 99% katolików, iluś tam tysięcy
        prawosławnych i protestantów oraz kilku niewierzących?!!
      • dociek Re: Kolędowanie przed ratuszem... 29.12.03, 01:08
        Wwinno być: a dziwnie - mało kto go rozumie (literówka po korekcie), sorry.
        Przy okazji, mam takie retoryczne pytanie, jakimi treściami "tolerancyjny"
        Józef broniłby wierzących, a przede wszystkim - KTÓRYCH WIERZĄCYCH? przed
        tzw. "laickim fanatyzmem", gdyby demograficzny układ społeczno-wyznaniowy
        istniejący w naszym regionie i mieście jeszcze przed wybuchem drugiej wojny,
        pozostał taki sam? Ciekawe!?
    • 4gwiazdki Re: Kolędowanie przed ratuszem 29.12.03, 09:00
      Jeśli chodzi o kolędowanie-to najbardziej szkoda tych "maluczkich" czyli
      przedszkolaków.
      Z uwagi na brach "artystów" chętnych do odstawienia szopki przed lubelską
      szopką,zmusza się szkoły i przedszkola do przygotowania repertuaru.Dobrze,że
      nie ma w tej chwili wielkich mrozów.A co będzie,gdy przyjdzie fala zimna?Jak
      wówczas dzieciaki będą kolędować?
      A jeżeli chodzi o spotkania opłatkowe,to widać było to w naszej regionalnej TV.
      Gdy było spotkanie ze znanymi ludźmi z Lublina,biskup i władze miasta niezwykle
      serdecznie składali sobie uściski i nawet ucałowania.
      A gdy odbywało się spotkanie opłatkowe z lubelskimi bezdomnymi,biskup z wielkim
      obrzydzeniem dzielił się opłatkiem z tą grupą społeczną.Nawet nie chciał podać
      ręki w geście przyjaźni i pokoju.Było to bardzo szokujące i niemoralne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka