Gość: Ktoś
IP: *.slkc.qwest.net
06.04.06, 03:31
A mnie się zdaje, że dyrektorka poradziła sobie całkiem nieźle. Owszem, był
problem, stworzony przez ludzi, którzy nie wypełnili swoich obowiązków,
dyrektorka osobiście go naprawiła i egzamin się odbył tak, jak miał się odbyć.
Nie widzę powodu, żeby się kobiety czepiać.