Dodaj do ulubionych

Taksówkarze wolą siedzieć w domu

IP: *.gdynia.mm.pl 10.12.07, 18:56
Ile zarabia Krystyna Kowalczyk ,że co dzień jeździ taksówką do pracy?
Licząc dziennie minimum 40 złotych dla taksówkarza wychodzi mi 880 złotych przez 21 dni pracujących.
Pani Kowalczyk, proszę mnie zatrudnic u Pani w pracy !
Obserwuj wątek
    • efeks Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu 10.12.07, 20:08
      Czesto nie oznacza codziennie. Zreszta co ma piernik do wiatraka.
      • 1europejczyk To nie limit jest winny tylko taksowkarska 10.12.07, 20:17
        pazernosc i obawa, ze albo moga nie dojezdzic do limitu, stad nie biora urlopu w
        lecie, albo ze przyjdzie im zaplacic troche VAT-u.
        Najprostszym rozwiazaniem jest usuniecie limitu i placenie VAT-u od pierwszego
        przejechanego kilometra.
        Wtedy nie bedzie problemow z taksowkami w grudniu.
        Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu
        • 1410_tenrok ale jestes zabawny! 10.12.07, 21:03
          VAT, to ty będziesz płacił. VAT to jest podatek płacony przez
          koncowego odbiorcę usługi/towaru - a takim jest klient!
          Oni po prostu nie chcą tej całej biurokracji. A do tego, jak cos nie
          teges - to mają przechlapane. Wolą więc robić tak, aby nie wchodzić
          w odprowadzanie VATu. Gdybys znał sie na problemie - rozumiałbyś w
          czym rzecz, a tak millerujesz tylko. I tyle!!
          • Gość: Miś W Święta i na Sywestra trzeba siedzieć z rodziną IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 10.12.07, 21:29
            W katolickim kraju w Święta Bożego Narodzenia i na Sywestra trzeba
            siedzieć z rodziną w domu. A poza tym czy człowiek nie może trochę
            odpocząć? Mi się też nie chce pracować i siedzę w domu przy
            komputerze.
            • plaszcz zarabiaja w przeliczeniu 12 tyś miesiecznie 11.12.07, 15:32
              za wozenie tylka po miescie i krecenie kolkiem... a ceny maja tez wysrubowane, za kurs placisz 10 razy cene przejechanej benzyny, skandal
              • bylystudent Re: zarabiaja w przeliczeniu 12 tyś miesiecznie 11.12.07, 20:47
                "zarabiaja w przeliczeniu 12 tyś miesiecznie"
                plaszcz napisał:

                > za wozenie tylka po miescie i krecenie kolkiem... a ceny maja tez
                wysrubowane,
                > za kurs placisz 10 razy cene przejechanej benzyny, skandal

                3308zł na miesiąc - tyle można zarobić, żeby nie przekroczyć limitu,
                od którego stajesz się vatowcem.
                Nie chodzi mi o rzeczywistość (kto z Was dostaje za nocny kurs
                paragon?), ale o Twoje wyliczenie tych 12tys miesięcznie.
                Poza tym, że nie jeżdżą 100% swojego czasu pracy, przynajmniej nie
                ci z radiotaxi. A wytykanie, że jest wśród nich niejedna kutwa (ech,
                zawsze mnie bawi to popychanie auta na postoju, żeby nie zapalać
                silnika), nie ma nic do rzeczy.
              • Gość: taxi Re: zarabiaja w przeliczeniu 12 tyś miesiecznie IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.13, 23:41
                ty glupa ku....................................................
            • Gość: maruda.s Re: W Święta i na Sywestra trzeba siedzieć z rodz IP: *.mgt.pl 11.12.07, 19:29
              Ale nie wszyscy obywatele są katolikami, więc nie wyrażaj swojej opinii za
              innych, moherku.
            • mario-radyja Ja ich nawet popieram 11.12.07, 19:34
              Sytuacja jest analogiczna do do drugiego i trzeciego progu
              podatkowego. Znam etatowców, którzy wolą ograniczyć swój czas pracy
              niż oddawać 40% dodatkowej złotówki fiskusowi na zmarnowanie.

              Ten czas spędzony z rodziną lub na urlopie ma po prostu większą
              wartość niż takie umartwianie się.

              Ta sytuacja dotyczy tylko specjalistów, którzy dodatkowe pieniądze
              uzyskują pracując dłużej. Menedżerów będących grubo powyżej progu
              już nie, no bo im się nie płaci za dodatkową godzinę siedzenia w
              pracy.
          • sniperslaststand a Ty niestety głupiutki 11.12.07, 02:44
            1410_tenrok napisał:

            > VAT, to ty będziesz płacił. VAT to jest podatek płacony przez
            > koncowego odbiorcę usługi/towaru - a takim jest klient!

            Jeśli taksówkarze utrzymają ceny usług, to będą musieli ten według Ciebie rzekomo przez klienta płacony VAT odprowadzić z pieniędzy, które mogłyby być ich. Zarobią mniej.

            Jeśli podniosą ceny, aby, jak sugerujesz, przenieśćo obciążenie na klienta, to spadną im obroty, a przy niezmienionej rentowności - zyski (bo mniej klientów kupi droższą usługę, wybierając inny transport). Zarobią mniej.

            Szkoda, że skoncentrowałeś się na wyśmiewaniu przedpiści i powtarzaniu komunału dla głupich, że "VAT płaci klient!", zamiast napisać prostą prawdę.


            Dziwię się jednak, że taksówkarze (rzekomo) przestają jeździć. Wtedy nie zarobią nic. To już chyba lepiej, od kwoty powyżej progu, ten VAT odprowadzić. Wszyscy dookoła płacą VAT.


            > Gdybys znał sie na problemie - rozumiałbyś w
            > czym rzecz, a tak millerujesz tylko. I tyle!!

            Ci, który się na problemie "znają", piszą jak jest, a nie piszą, że się znają.
            • Gość: preczzbiurokracją Re: a Ty niestety głupiutki IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.07, 09:59
              kiedy przekroczysz ten próg podatkowy to vat będziesz musiał płacić
              już zawsze i nie ma zmiłuj
              • Gość: Grzesiek najdrozsze taksowki sa w Legionowie IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.12.07, 13:56
                za przejazd 2 km w nocy w weekend placi sie od 25 do 50 PLN. Zna
                ktos drozsze taksowki?
              • plaszcz cena kursu = cena benzyny razy 10 ! szok !! 11.12.07, 15:34
                to sie nazywa zdzierstwo
              • dorsai68 Bzdura. 11.12.07, 16:31
                Gość portalu: preczzbiurokracją napisał(a):

                > kiedy przekroczysz ten próg podatkowy to vat będziesz musiał płacić
                > już zawsze i nie ma zmiłuj

                Podatnik, który utracił prawo do zwolnienia podmiotowego, może po upływie 3 lat licząc od końca miesiąca, w którym utracił prawo do zwolnienia ponownie skorzystać z tego zwolnienia.
                Pod warunkiem, że obroty w poprzednim roku podatkowym nie przekroczyły limitów.
            • 1410_tenrok a może nie głupiutki 11.12.07, 18:52
              mój przyjacielu?

              Faktu, że VAT płaci koncowy odbiorca nie zmienisz. Taki jest ten
              podatek. Zacznij może od początku - taksówkarz, tak czy inaczej VAT
              płaci innym (nie wiem, czy wiesz lub na wszystko lub większość
              towarów jest nałożony VAT. U taksówkarza na samochód, paliwo, oleje,
              cześci zamienne, środki czystości etc), a tak mógłby wpłacac jedynie
              różnice.....

              Po drugie, kwestia podniesienia taryfy. Zauważ, że będąc w ogniwie
              VAT i mogąc go odliczac, taksówkarz miałby niższy skok, niż sie
              tobie to wydaje.

              A argument z przeniesieniem VAT na klienta lub nie - jakoś większość
              nie ma z tym poblemu. A nawet gdyby, to tak czy inaczej ceny na
              wszystko idą do góry, więc można krok za kroczkiem.......

              Poczytaj troche o VAT'cie (VALUE ADED TAX), wtedy może popatrzysz na
              to inaczej.
              • sniperslaststand teoria podat. i świat według ustaw a rzeczywistość 12.12.07, 00:36
                1410_tenrok napisał:

                > podatek. Zacznij może od początku - taksówkarz, tak czy inaczej
                > VAT płaci innym [...] U taksówkarza na samochód, paliwo, oleje,
                > cześci zamienne, środki czystości etc) [...] będąc w ogniwie VAT i
                > mogąc go odliczac [...]

                Umiesz odliczyć VAT z części niewiadomego pochodzenia, kupionych w szarej strefie na giełdach czy materiałów eksploatacyjnych z podobnych źródeł? Z napraw bez faktur u znajomego mechanika (taryfiarze nie umawiają się ładnie na wizyty w ASO jak wszyscy bohaterowie jeżdżący nówkami na kredytach)?


                Pewnie nie. Więc masz do zapłaty stały zryczałtowany VAT z progu podatkowego 10 tys EUR (z dokładnością do ewentualnej niewielkiej nadwyżki) i bardzo niewiele możliwych odliczeń. Nie jesteś więc w stanie przenieść go na klienta be zmiany ceny usługi.

                Tym samym taryfiarz liczy, że tyle, ile zarobi ponad progiem VATu, będzie musiał oddać. No i zajmuje się czymś innym.

                Tłumaczenie tymczasowego zawieszania papierologią to nadużycie, tym bardziej, że mają opcję ryczałtu.

                Twój opis sytuacji widzi świat oczyma ustawy o VAT. Niestety, rzeczywistość tego nie potwierdza (jakby im się opłacało, jeździliby - a stoją), więc pewnie opis jest zły. Moja interpretacja przynajmniej pasuje do stanu rzeczy.


                > A argument z przeniesieniem VAT na klienta lub nie - jakoś większość
                > nie ma z tym poblemu.

                To jest już zupełnie inna kwestia. Rozmawiamy o tym, dlaczego taksiarze stają, jak przychodzi im płacić, a nie na ile niesprawiedliwe społeczenie jest to, że oni wpadają w próg bez VATu a większość innych nie.


                > A nawet gdyby, to tak czy inaczej ceny na
                > wszystko idą do góry, więc można krok za kroczkiem

                Ciekawa filozofia. Stosując ją, możnaby, "krok za kroczkiem", podnosić podatki i cła na wszystko, aż sprowadzi się społeczeństwo do poziomu żebraków.


                > Poczytaj troche o VAT'cie (VALUE ADED TAX) [...] Faktu, że VAT
                > płaci koncowy odbiorca nie zmienisz [...]

                Udzielanie porad klasy przedszkolnej nie podnosi wartości merytorycznej Twojej wypowiedzi.
        • Gość: gru Re: To nie limit jest winny tylko taksowkarska IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 23:27
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=73144539&a=73154313
        • Gość: j676k Re: To nie limit jest winny tylko taksowkarska IP: *.chello.pl 11.12.07, 00:49
          zmień sobie nick na "socjalista" będzie bardziej pasować...
    • Gość: we Nie należy ograniczać koncesji na taksówki IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.07, 20:22
      samorządy ręcznie sterują koncesjami to i jest rezultat
      • Gość: tom Re: Nie należy ograniczać koncesji na taksówki IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.12.07, 21:03
        Eeetam, czas skończyć z dyktaturą Ministerstwa Finansów. Właściwie to kto u nas
        rządzi, parlament czy fiskus?
        • sympatyklewicy Re: Nie należy ograniczać koncesji na taksówki 10.12.07, 21:06
          Gość portalu: tom napisał(a):

          > Eeetam, czas skończyć z dyktaturą Ministerstwa Finansów. Właściwie
          to kto u nas
          > rządzi, parlament czy fiskus?
          ********************
          rządzi PO.

    • Gość: Wrecekrzepki Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.chello.pl 10.12.07, 20:27
      Ja wlasciwie codziennie jezdze taksowka do pracy. Place 20zl, wracam normalnie
      komunikacja miejska. Kogo obchodzi, dlaczego mnie na to stac? Widocznie
      pracodawca docenia moje zaangazowanie.
    • vomitorium1 Taksówkarze wolą siedzieć w domu 10.12.07, 20:27
      ja też
    • Gość: Jonasz Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.07, 20:47
      NO I CO Z TEGO???

      Ja jeżdżę taksówkami do pracy i z pracy, czasem kilka razy dziennie. Mam dobrą
      pracę i godziwy z niej zysk, stać mnie na taksówki, choć niedługo zafunduję
      sobie samochód z kierowcą na etacie, bo czekanie 5-10 min. za każdym razem staje
      się coraz bardziej kłopotliwe.

      Niech ci, których nie stać, nie zazdroszczą. Czego się Jaś nie nauczył, tego Jan
      nie będzie umiał. I nie będzie miał z tego zysków. I będzie zazdrościł tym
      Janom, co umieją i zyski mają. Zawsze jakby co stać go będzie na "Wyborczą".
      • vomitorium1 Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu 10.12.07, 20:54
        to nieporozumienie
        ja mam swojego szofera
        • Gość: pilot Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 20:56
          A ja mam helikopter
          • Gość: dostawca_pizzy a ja rower z perkotką..warczę glośniej od BMW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:06
    • Gość: Adam Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.chello.pl 10.12.07, 20:47
      Szlag mnie trafia jak ktoś pisze głupoty,że 1 EURO = 3,97 PLN.
      A jeżeli wie gdzie jest taki kurs to nich poda chętnie sprzedam EURO
      po takiej cenie. Jestem eksporterem ale chyba już niedługo.Trzeba
      będzie zwalniać ludzi i kończyć tą działalność eksportową.A odnośnie
      taksówkarzy?- im urlop też się należy.
      • szwabacha Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu 10.12.07, 21:11
        Głupiś, przeczytaj ustawę a potem niech Cię trafi szlag. zgodnie z
        ustawą o vat kurs Euro oblicza się według danych z października roku
        poprzedzającego czyli z pażdziernika 2006. Zgodzisz się że głupiś?
        • lukask73 Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu 11.12.07, 14:03
          > Zgodzisz się że głupiś?

          A ty kulturalnyś?

          Uwierz, że są ludzie, którzy wolą poczytać choćby tani romans, niż
          zapoznawać się w krętactwa zawarte w Ustawie o PTU i P. Akc. Całą tę
          ustawę można by przy odrobinie dobrej woli uprościć do jednej strony.
    • Gość: Przemas Pytanie dla taksowkarzy IP: *.bredband.comhem.se 10.12.07, 20:59
      Sam jezdze taksowka w Szwecji. Tutaj obowiazuje vat w wysokosci 6%
      dla przewozow pasazerskich i 25 procent za przewozy towarowe.
      w szwecji nie ma limitu,vat placi sie od kazdej zarobionej sumy.
      Za to odliczmy ( lub tez nie placimy vatu jak ktos woli takie
      sformulowanie) na kupno samochodu oraz vat za wszystkie inne koszta
      zwiazane z dzialalnoscia.
      Chcialem si dowiedziec jaki jest vat w Polsce na taxi oraz czy mozna
      tez odliczyc vat jaki placimy za paliwo, naprawy itd ?
      • Gość: taxi Re: Pytanie dla taksowkarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:17
        Vat 3% i nie prowadzisz księgowości(nie odliczaz VAT-u od niczego
        tylko płacisz) lub 7% i bawisz się z księgowością( możesz vat
        odliczać )Vat-u nie można odliczać od zakupu samochodu ani od paliwa.
      • Gość: gru Re: Pytanie dla taksowkarzy IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 23:18
        VAT A ryczałt to dwa światy nie istotna jest jego stawka wazna jest mozliwość
        ujęcia w koszty ( w Polsce polityka fiskalna jest po to zeby wat był wysoki a
        kosztów brak !) czyli auta w firmach- najlepiej teraz pickapy bo koszty a zwykłe
        taryfy nie !! ale jak lekarze czy prawnicy dopiepszają w ciężarówkach to OK!
        albo w takich BMW z kratką do VAT-U
        a biedni taksówkarze w osobówkach bez odpisu - takie to pazerne i głupie to
        państwo ......czyli wyborcy pozdrawiam i zapraszam na
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=73144539&a=73154313
      • mw_66 Re: Pytanie dla taksowkarzy 11.12.07, 15:40
        przewóz osób-taxi- vat 0% znaczy zwolnione od podatku czyli klient
        nie płaci, stąd próg + kasa fiskalna, co do odliczeń to w ponizszym
        poście. To jest Polska!!!
    • Gość: t Socjalizm IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.07, 21:02
      "socjalizm to ustrój, bohatersko zwalczający
      trudności nieznane w innych ustrojach"

      Jakby nie było żadnych limitów, jakby nie było w ogóle vatu, taksiarze płaciliby
      np. ryczałt i podatek dochodowy, by ich
      było od pyty.

      Tymczasem śmierdziele urzędasy wolą, by taksiarzy nie było,
      byleby nie mogli za dużo zarobić i byle nie było im za łatwo. Urzędolą by
      obrzydzić życie. To cel istnienia wszelkich przepisów.
      To powołanie biurokratów. Nie władza tylko upierdliwe obrzydzanie i
      komplikowanie zycia innym. Niechby ich piekło wszystkich pochłonęło.
      • Gość: simple_mind prawo Murphego.....nie istnieje na tyle proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:12
        przedsięwziecie, którego polski system podatkowy nie byłby w stanie
        zagmatwać i uczynić niemożliwym do realizacji ...
        • Gość: gru Re: prawo Murphego.....nie istnieje na tyle pros IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 22:36
          "polski system"-------
          • Gość: :))) Re: prawo Murphego.....nie istnieje na tyle pros IP: *.acn.waw.pl 10.12.07, 23:23
            Gość portalu: gru napisał(a):

            > "polski system"-------
      • Gość: gru Re: Socjalizm IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 22:34
        amen
    • Gość: razor ta, jasne, zarabiają mniej niż 40k..... IP: 213.17.175.* 10.12.07, 21:02
      wczoraj chciałem wrócić taksówką z nartami,
      narty w pokrowcu, wszystko czyste, niczym sie nie różni od innej torby (oprócz
      rozmiaru), wystarczy położyć przednie siedzenie.
      na postoju wszystkie (ok 9 samochodów) taksówki mnie olały, bo 'nie wożę nart',
      'koledzy są przede mną' itd.
      ku#$%#, po prostu im się nie chce dupy ruszyć, żeby chociaż siedzenie położyć co
      zajmie 10-20 sekund.
    • Gość: Panzerknacker Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.l4.c4.dsl.pol.co.uk 10.12.07, 21:05
      taksówkarze to nieroby i lenie śmierdzące.Tyle w temacie.
      • Gość: daro1101 Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.toya.net.pl 11.12.07, 03:14
        a ksywe to z Medala na plejke masz??? daro1101@o2.pl
    • Gość: PolackUSA Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.socal.res.rr.com 10.12.07, 21:16
      to chyba jakis zart, wyobrazam sobie w Stanach taka sytuacje(
      chociaz nawet w najglupszej glowie nie powstalby taki pomysl-to
      chyba moja), chyba by zabili Schwarzeneggera gdyby jakis limit
      wprowadzili w Kaliforni, tu nie ma zadnych limitow, the sky is the
      limit.Wasz polack z Kaliforni
      • Gość: an Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:21
        Nawet nie wiesz o co chodzi z tym francuskim wynalazkiem...
    • Gość: . To sobie fiskus (wrzód na dupie) wykalkulował ... IP: *.tktelekom.pl 10.12.07, 21:29
      To sobie fiskus (wrzód na dupie) wykalkulował przychody. A tak? Obywatel zły, bo
      czeka długo na taksówkę. A fiskus - wrzód na dupie - nic nie zyska.

      Tylko utrudniają ludziom życie
    • Gość: jareckim Złotówy nieżle zarabiają IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.07, 21:32
      Niezłe maja dochody. Wychodzi coś ok 3,2 tyś miesięcznie.
      • Gość: Gryzon Re: Złotówy nieżle zarabiają IP: *.chello.pl 10.12.07, 21:46
        To nie sa dochody tylko przychody - czyli mowiac innymi slowami obrot. Z kwoty
        3,2 kPLN musisz kupic paliwo, zamortyzowac samochod, zaplacic ubezpieczenia,
        ZUS, naprawiac samochod itd itp. Dopiero po odjeciu tych kosztow mozesz mowic o
        dochodzie czyli zarobku.

        Pozdr.
        • Gość: karol Re: Złotówy nieżle zarabiają IP: *.chello.pl 10.12.07, 23:02
          no to ile oni zarabiaja? jezdzic caly dzien, zeby na koniec miesiaca miec 700zl?
          (bo przeciez utrzymanie samochodu kosztuje kupe kasy).

          cos mi tu smierdzi...
          • Gość: taxi Re: Złotówy nieżle zarabiają IP: 89.240.224.* 10.12.07, 23:15
            Czasami i na koniec miesiaca po wszystkich oplatach jest 300 a czasami 2300.
            Ale pamietaj,ze jest to za 12 - 13h dzien pracy siedem dni w tygodniu.
            Uzeranie sie z ludzmi. I jeszcze jest spora szansa, ze cie ktos napadnie.
    • Gość: lex Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.aster.pl 10.12.07, 22:11
      Co roku piszecie o tym samym. Złotówy, VAT i ich koniec roku. A kogo to w ogóle
      obchodzi?
    • Gość: mm Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.acn.waw.pl 10.12.07, 22:12
      Najlepsze jest wyliczenie kolegi dot. wydatków P. Kowalczyk.
      Dla jednych 880 zł jest dużo dla innych nie jest to suma astronomiczna . Nie
      wspomnę o tym że w nie których firmach jeździ się na koszt firmy . A skoro próg
      to 10 tys czyli jakieś 39,7 tyś brutto. Jeżeli pracuje 5 dni w tygodniu od
      pon-pt to dziennie ma ok 160 zł brutto obrotu. czyli 4-5 kursów dziennie po
      30-40 zł. Po odjęciu kosztów (paliwa, amortyzacji), podatku, zus. Trochę mało by
      mu zostało. Chyba że w małym mieście to się zgodzę.
    • Gość: gru ...........JAK urzędnicy pomagają TAXI........... IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 22:18
      rewelacja "państwo to MY" sami podobno wybieramy samorząd lokalny i
      posłów/ministrów itd.. wiec pretęsję możemy mieć tylko do SIEBIE jak przy
      ostatnich wyborach..(jeden głos nic nie znaczy ....i w kupie zmarnowanych głosów
      mamy WYNIKI !) SAMI wybraliśmy rządy/samorządy z KONCESJAMI LIMITAMI NA ;progi;
      VAT... rady miejskie co wiedzą że +100TAXI/rok ...WIĘC PYTAM...urzędnicy robią
      to co KAŻE "GÓRA" to ona wie lepiej za obywatela co i jak ! a Obywatel przy
      nastepnych wyborach jak...... ma swoje 5 minut władzy .......niech POMYŚLI o
      "taksówkach" a nie o reklamówkach w TV , bo nawet jak na SPOCIE wyborczym bedzie
      SZCZĘŚLIWY taksówkarz to jaki ON BĘDZIE U SIEBIE W AUCIE (czyli w SWOIM małym
      świecie) zalaży od niego SAMEGO i od NAS NA WYBORACH czyli jego klientów !
      ........a żaden URZĘDAS nie ma POJĘCIA o czy mówi bo jakoś RADA MIEJSKA NIE
      LIMITUJE ILOŚCI NOWYCH URZĘDASÓW W LIMICIE max.100przydupasów/rok........a sam
      powinien jeździć tramwajem regionalnym do urzędu jak kasjerka do marketu bo
      PARKINGI SĄ DLA KLIENTÓW/PETENTÓW a naprawdę rynek sam ustali ilość TAXI jak
      ustala ilość KIOSKÓW Z CHLEBEM !!! żeby tylko urzędasy nie zabrali się za to
      ....bo jak wyjdziemy z pracy to zabraknie po południu CHLEBA na mieście bo
      szanowna rada miejska wpadnie na pomysł że limit na sklep to n.p. 120 szt i tyle
      a jak sklepik złamie koncesję to straż miejska powinna ukarać mandatem !-----
      należy tylko wymyśleć jak NARÓD CIEMNY TO KUPI czyli n.p. ABY CHLEB NIE WALAŁ
      SIE PO SMIETNIKACH itp. powinno wystarczyć bo to dla Naszego dobra a ten
      beznadziejny POMYSŁ zaowocuje 'nielegalnym piekarnictwem" i będzie z czym
      walczyć do nowych WYBORÓW SAMORZADOWYCH dla naszego zdrowia bo rzecz jasna teraz
      bedzie chodzić o walkę z jakoscią "chleba podziemnego"
      --------------------------TAK NAPRAWDĘ TO jedna z definicji socjalizmu mówi: ŻE
      SOCJALIZM ROZWIAZUJE PROBLEMY MOGĄCE POWSTAĆ TYLKO W GOSPODARCE
      SOCJALISTYCZNEJ........czyli NIE MARNUJMY swojego głosu w nadchodzących wyborach
      samorządowych - POZDRAWIAM CZYTAJĄCYCH....wesołych świąt!......gru
    • Gość: Boomer'54 Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.centertel.pl 10.12.07, 22:42
      Mam nieodparte wrażenie, ze w naszym kraiku głupota goni głupotę,
      czego przykładem jest opisana w powyższym artykule sprawa. Albo: po
      co te kasy fiskalne dla taksiarzy, i tak ich z reguły nie włączają,
      i nikt tego nie jest w stanie skontrolować. Jak tak popatrzyć po tej
      naszej Polszcze, to głupota goni głupotę, idiotyzm goni idiotyzm. I
      tak niestety proszę ja Was - dzieje się od wielu, wielu lat. Brawa,
      brawa dla klasy rzadzacej!!!
      • Gość: gru Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 22:46
        tak przeczytaj Proszę mój komentarz ..... jest nad Twoim
        pzdr
    • Gość: gosc Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: 88.82.33.* 10.12.07, 22:47
      Nie tylko taksowkarze tak maja, inne wolne zawody tez. Mnie
      (tlumacza) trafilo w 2004/2005 r. i do tej pory wyjasniam w
      skarbowce jakies niedoplacona albo nadplacone pare groszy w te czy
      wewte. To zmora, zwlaszcza, ze US pracuje kroczaco, i co czlowiek
      wyjasni jeden miesiac, to sie wylania kolejny na horyzoncie. Ta
      robota nie ma konca, wiec nie dziwie sie taryfiarzom. Na pohybel
      autorom takich ustaw!
      • Gość: gru Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 22:57
        przeczytaj Proszę komentarz...
        ...........JAK urzędnicy pomagają TAXI...........
        pzdr
      • nessie-jp Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu 10.12.07, 23:41
        Ja też jako tłumaczka wpadłam w to VATowskie bagno. Upierdliwa papierkowa robota
        przy zerowym zysku netto dla fiskusa
        • Gość: aga Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 17:00
          Nie masz działalności i płacisz VAT? Kilka lat temu zarabiałam na życie
          tłumaczeniami, na umowy o dzieło, miałam z tego 3-5 tysięcy miesięcznie, ale
          VAT-u nie płaciłam. I nikt nigdy ode mnie tego nie wymagał. Czyżby ten kraj
          jeszcze bardziej zwariował?
    • Gość: vitek Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: 213.77.84.* 10.12.07, 22:56
      Moze by tak wydawac wiecej koncesji? A na kierowcow posciagac imigrantow z rosji czy bialorusi. moze wtedy jeden robol z drugim nauczyli by sie gdzie ich miejsce.
      • Gość: gru Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 22:58
        przeczytaj Proszę komentarz...
        ...........JAK urzędnicy pomagają TAXI...........
        pzdr
    • o0o0o0 Spokojnie! PO u władzy to rozwiąże! 10.12.07, 23:07
      PO wie jakie są podatki w Irlandii i po ile są jabłka. Jak ich wybierzecie za 3
      lata to na 100% wszystko będzie git! DAJCIE IM TROCHĘ CZASU! ZAUFANIE TO
      PODSTAWA WYKSZTAŁCIUCHY!!!!!!!!
    • Gość: jarguz Re: coz za po..y kraj IP: *.dyn.optonline.net 10.12.07, 23:26
      Belka co tylko bylo mozna wszystko spieprzyla ale czy zna ktos jaka
      sprawe zeby prof. w Polsce sie pomylil?
      • Gość: gru Re: coz za po..y kraj IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 23:28
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=73144539&a=73154313
    • kurduple_na_ksiezyc Re: coz to za obluda 10.12.07, 23:29

      - Są jeszcze dwie inne przyczyny - mówi. - Pierwsza, to utrudnienia
      w ruchu. Łódź jest rozkopana. Dojazd do klienta bywa utrudniony

      ***************

      pamietacie przed wyborami: Kaczynski z Kropiwnickim i koparki na
      ulicach i dziesiatki robotnikow, i Kaczynski chwalacy tempo robot w
      Lodzi, takie przykladowe i tak praca wrze, a w tej Wwie ta zasrana
      prezydent Gronkiewicz "taki burdel z robotami zrobila w calej
      Wwie....." itp a po odjezdzie Kaczora robotnicy i koparki zniknely,
      jak za Gomulki, widac nic sie od wrzesnia nie zmienilo??
      • Gość: gru Re: coz to za obluda IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 23:36
        pis ;po ;lid; psl ;to takie same VAT-Y koncesje i głupota!
    • 4krzych1 taksówkarze to w ogóle tacy "co nie sieją a orzą". 10.12.07, 23:40
    • Gość: Klient Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: 217.98.20.* 10.12.07, 23:44
      W życiu nie dostałem paragonu w taksówce. Jak nie nabijają paragonów to niby skąd ten lęk przed VATem?!
      • Gość: inny klient Nie przesadzaj, ja zawsze dostaje paragon jak się IP: 217.98.20.* 11.12.07, 00:38
        domagam. A muszę to robić, bo inaczej nie dostał bym zwrotu kosztów za dojazd
        taksówką do pracy.
        • Gość: gru Re: Nie przesadzaj, ja zawsze dostaje paragon jak IP: *.toya.net.pl 11.12.07, 00:54
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=73144539&a=73154313
      • Gość: pablo Re: Taksówkarze wolą siedzieć w domu IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.07, 00:42
        > W życiu nie dostałem paragonu w taksówce. Jak nie nabijają paragonów to niby sk
        > ąd ten lęk przed VATem?!

        Dokładnie! Też mi to spokoju nie daje... na jakiej podstawie sprawdzić jaki mają
        obrót skoro nie nabijają tego na kasę? Według mnie, wynika stąd wniosek, że
        gdyby faktycznie włączali licznik i kasę za każdym razem to przestać jeździć by
        musieli chyba w lutym albo marcu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka