Dodaj do ulubionych

Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej

    • Gość: paweł Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 12:52
      czy ci debile nie rozumieją tego, że dla wielu ludzi renta, czy
      emerytura to jedyne źródło utrzymania, kazdy dzień się dla mnie
      liczy, mam rachunki do zapłacenia, a przez pocztę nie będę tego mógł
      zrobić... i to ja będę płacił odsetki za opóźnienia, oni tylko mówią
      że sytuacja JEST TRUDNA0- gó.. mnie to obchodzi, a poczta to
      zmurszała instytucja w której NIC nie działa dobrze. może trzeba
      sprywatyzować? to się skończy nieróbstwo i chamstwo.
    • tewie60 Na dzień przed strajkiem... 04.06.08, 13:39
      ...musiałem późnym popołudniem nadać paczkę. Wszedłem na najbliższą pocztę i
      poprosiłem o kwit nadania, na co ściekła panienka zaproponowała mi czekanie w
      kolejce (stało jakieś 10 osób). Olałem tępą bździągwę i podjechałem tramwajem na
      inną pocztę. Tam uśmiechnięta pani błyskawicznie sięgnęła po kwit, nie
      przerywając obsługi innych klientów, a potem szybko i uprzejmie przyjęła moją
      przesyłkę. Czyli można wykonywać pracę z uśmiechem i życzliwym nastawieniem do
      ludzi, mimo podłych warunków. A co do strajku - jeśli wcześniej podpisany układ
      miał być tylko wstępem do eskalacji żądań, to dowód, że związkowym ważniakom z
      powodu inflacji zabrakło na wczasy na Kanarach, albo w innych egzotycznych
      miejscach. Wciąganie w prywatne rozgrywki uczciwych, pracowitych i
      odpowiedzialnych ludzi pod pozorem walki o ich prawa, jest naduźyciem, bo na
      strajku ucierpią nie tylko klienci, ale przede wszystkim uczciwi pocztowcy, a
      związkowe tuzy co najwyżej nie dostaną podwyżki i spędzą urlopy w kraju, co ich
      niespecjalnie zaboli, bo i pensyjki mają odpowiednie i gwarancję nietykalności.
      A na dyrekcję jest prosty sposób - te wszystkie reklamowe śmieci, które tonami
      noszą doręczyciele, zwalić z wywrotki pod domami zarządu, żeby musieli słono
      zapłacić za wywóz z własnej kieszeni.
    • Gość: Pompiarz Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej IP: *.162.rev.vline.pl 04.06.08, 21:50
      Uważam,że gdy rządzący ustalą w Polsce minimum socjalne to będzie początek normalizacji wynagrodzeń w całej polskiej gospodarce.Minimalne wynagrodzenie kusi pracodawców wszelakimi przekrętami w białych rękawiczkach.Czy rządzący zdają sobie sprawę,że minimalne wynagrodzenie starcza dzisiaj ,zresztą zawsze tak było,na wegetację a nie na normalne życie bez szaleństw.Nie można nikomu wytykać,że dorabia sobie na tzw boku bo gdyby mógł utrzymać siebie i swoją rodzinę to nie dorabiałby po boku nielegalnie i myślę,że nie byłoby strajków o podłożu socjalnym.
    • ms_pl Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej 05.06.08, 08:34
      Nawet, gdyby nie było nic napisane na afiszach, to bez trudu możnaby się
      domyśleć, kto stoi za tym strajkiem. Tylko jedna organizacja w PL robi wszystko
      na hura, bez zastanowienia, narażając interesy innych. Refleksje przychodzą
      później, ale z reguły zbyt późno. Za co się nie złapią, to g... im z tego
      wychodzi, bo okazuje się, że zrobili więcej strat, niż korzyści. Ta organizacja,
      to "SOLIDARNOść" oczywiście. Zawsze są dwie opcje, jeżeli chodzi o przyczyny
      niskich zarobków molocha, zwanego Pocztą Polską. Jedna, to kompletny brak
      organizacji, lub niewłaściwa organizacja przedsiębiorstwa, która owocuje
      niestabilnością finansową, pomimo teoretycznie dużych wpływów. Druga przyczyna:
      ktoś się dobrze najada (czyt. "Państwo"), a inni dostają guzik. Byłbym skłonny
      uznać, że wiele argumentów przemawia za tą pierwszą przyczyną tak złego stanu
      rzeczy. Czy "Solidarność" zdaje sobie sprawę, że taki strajk tylko pogarsza
      sprawę? Czy potrafi policzyć, ile każdy dzień strajku przynosi strat dla Poczty?
      Bardzo duże pieniądze. A wypłaty dostać chcą zapewne. Jeżeli ja mam rację w
      sprawie przyczyn, to szanowni Solidarnościowcy, zróbcie jeszcze kilka takich
      strajków i możecie spokojnie szukać sobie pracy, bo Poczta upadnie. Znajdźcie
      sobie pracę w innej firmie, którą zapewne również z czasem wykończycie.
      • rydrych Re: Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej 23.08.15, 12:24
        HAAA - następna doktryna, domniemanie
        Za wszystko złe w tym kraju odpowiadają KOMINIARZE.....dlaczego kominiarze???????
        ......ba, a dlaczego Solidarność????????
        a może Ty odpowiadasz bo na nich głosowałeś li tyko dlatego, że ich strajki dały Ci wolne od pracy, nie zmuszały do "morderczego TRUDU
    • Gość: Małgoś Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej IP: *.eranet.pl 05.06.08, 12:32
      ktoś może wie, gdzie jednak działa w Lodzi jakiś urząd pocztowy? gdzie mogę
      wysłac list w okolicach śródmieścia??
      • ms_pl Re: Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej 05.06.08, 17:15
        Na stronie www poczty jest informacja - dwa nr telefonów i tam Ci dokładnie
        powiedzą. Korzystałem.
    • sabciasal Re: Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej 06.06.08, 09:26
      a ja - sama się sobie dziwiąc - popieram strajkujących. Pomimo
      fatalnej opinii o poczcie polskiej, wkurzającej listonoszki
      notorycznie zostawiajacej avizo bez sprawdzenia obecnosci.
      Szkoda tylko, że do opinii pubnlicznej nie przekazano informacji, ze
      strajk dotyczy czegokolwiek innego niż pensje. Że chodzi też na
      przykład o zwiększenie ilości etatów listonoszy. Moja regionalna
      poczta jest na Legionów i naprawde nie chciałabym pracować w takich
      warunkach. A już na pewno za takie pieniądze.
      wolny rynek jest ok, ale nie zadziała akurat w tej kwestii. Naprawde
      wierzycie, ze jakiś prywatny przedsiębiorca wyśle wasz list bądź
      paczke do pcimia dolnego za nowym targiem w tej samej cenie jak do
      warszawy?
    • szprota Czynne urzędy pocztowe 06.06.08, 13:02
      Czynne urzędy pocztowe

      * UP 1, ul. Tuwima 38 (tylko wypłaca pieniądze)
      * UP 4, al. Kościuszki 5/7
      * UP 5 ul. Wólczańska149
      * UP 6, ul. Głęboka 4/12 (tylko wypłaca pieniądze)
      * UP 12, ul. Ujście 4
      * UP 15, ul. Rokicińska 428
      * UP 19, ul. Aleksandrowska149
      * UP 22, ul. Skalna 3
      * UP 23, ul. Żywotna 66
      * UP 27, ul. Maćka z Bogdańca 16A
      * UP 33, ul. Rajdowa 2
      * UP 35, Rynek Nowosolna 2
      * UP 36, ul. Zamenhofa 5 (tylko wypłaca pieniądze)
      * UP 39, ul. Żeligowskiego 22
      * UP 41, ul. Przełajowa 14
      * UP 44, ul. Ossowskiego 4 (czynna od 10 do 17)
      * UP 52, ul Plantowa 1 (wydaje tylko przesyłki awizowane)
      * UP 55, ul. Rzgowska 281
      *UP 57, ul. Kilińskiego 10 (tylko wypłaca pieniądze)
      * UP 58, ul. Dąbrowskiego 91 (tylko wypłaca pieniądze)
      * UP 63, ul. Lniana 2 (wydaje tylko przesyłki awizowane)
      * UP 71, ul. Armii Krajowej 32
      * UP 78, ul. Puszkina 10
      * UP 79, ul. Gorkiego 63
      * UP 82, ul. Niemojewskiego 25
      * UP 86, ul. Jurczyńskiego 32
      * UP 87, ul. Jeziorna 40 (tylko wypłaca pieniądze)
      * UP 88, ul. Syrenki 29 (wydaje tylko przesyłki awizowane).


      Jestem cholernie ciekawa, czy paczka, którą zamówiłam w brytyjskim sklepie
      kiedyś do mnie dojdzie.
      • diogenespies Re: Czynne urzędy pocztowe 06.06.08, 13:14
        To była paczka żywnościowa?
      • big_news Re: Czynne urzędy pocztowe 06.06.08, 13:25
        Najlepsze są te placówki, które... wydają przesyłki awizowane.
        Niby kto otrzyma awizo, skoro listonosze nie chodzą?!
        Ku.r.w.a jego mać!
        Piąty dzień czekam na superważne przesyłki!
        Żeby ich po.pier.do.li.ło!
        • bluemartini Re: Czynne urzędy pocztowe 08.06.08, 10:15
          czy ktos sie oreintuje kiedy sie to skonczy??
    • aaa202 Słyszałam w radiu wypowiedź jakiegoś listonosza, 06.06.08, 14:06
      który orzekł, że miesięcznie kradnie 10 paczek. No bo inaczej, to
      chłopina rodziny by nie wyżywił. Musi kraść. Normalna rzecz, nie?
      Ale uczciwy jest, limity zachowuje, więcej niż trzeba nie kradnie.

      Dużo kupuję przez internet. I chociaż zapłata przelewem jest
      premiowana, zawsze wybieram płatność za pobraniem. Ale czasem
      przyjdzie mi coś zwracać i wtedy to już strach. W końcu paczka jest
      już opłacona. Tylko brać.

      Ostatnio kupowałam w e-aptece farmaceutyki i kosmetyki. Apteka
      wysyłkę zrealizowała jeszcze tego samego dnia. A na dostarczenie
      paczki przez pocztę czekałam kolejnych DZIESIĘĆ dni.

      Cała ta Poczta Polska to jedna wielka granda.
      • diogenespies na Włókniarzy teraz napoje chłodzące sobie 06.06.08, 14:10
        przywieźli i opalają sie pod napisem Akcja Protestacyjna...
        • rioterini Re: na Włókniarzy teraz napoje chłodzące sobie 06.06.08, 14:41
          Za to IN-POST nie strajkuje. I są jeszcze kurierzy.
          W sumie może i dobrze, bo ludzie nauczą się korzystać z usług innych firm niż
          dotychczasowego monopolisty.
          • szprota Re: na Włókniarzy teraz napoje chłodzące sobie 07.06.08, 12:43
            Albo źle przygotowali cennik, albo można za ich pośrednictwem słać paczki i
            listy wyłącznie na terenie kraju. Na pewno wezmę ich pod uwagę, gdy będę tego
            potrzebować. Ale paczka ze sklepu zagranicznego (nie, nie żywnościowa) zdaje
            się, że musi przejść przez łapy Poczty Polskiej. I pewnie gdzieś tam już od
            dawna leży.
            • de_ent Re: na Włókniarzy teraz napoje chłodzące sobie 08.06.08, 10:44
              niewiedzieć czemu jeśli wysyła się paczkę z anglii w Polsce adresat
              otrzymuje ją po 4 najdalej 5 dniach w drugą stronę czasami zajmuje
              to 14 dni ciekawe czemu bo odległość ta sama
    • Gość: poirytowany jeszcze raz IP: *.pl 08.06.08, 10:47
      Pisalem to juz raz, ale napisze i na tym watku tym bardziej ze doszedl punkt 5 kilka dni temu

      Nienawidze z calego serca tej instytucji

      1. listy polecone i paczki roznoszone sa tylko w terminach dogodnych
      dla emerytow i rencistow, jak cie nie ma w domu to bron boze nie
      doniosa ci przesylki drugi raz - ZA KARE ze cie nie bylo jedz sobie
      odebrac paczke przez cwierc miasta - w przypadku poprzedniego
      strajku poczta podnajela firmy kurierskie i ludzie byli b.
      zadowoleni, bo mozna sie bylo z kurierem umowic, i tak powinno byc -
      to poczta jest dla mnie a nie ja dla poczty

      2. kiedy odbieram paczke to zawsze daja mi podpisania "paczke
      odebralem w dobrym stanie" zanim laskawie rusza tylek po nia do
      magazynu. Kiedy pytam dlaczego kaza mi podpisywac nieprawde to sa
      wielce oburzeni

      3. na piec przesylek z zagranicy ktore w tym roku otrzymalem za
      posrednictwem ukochanej poczty polskiej cztery byly otwierane -
      pocztowi zlodzieje przystawiaja oczywiscie pieczatke ze "przesylka
      nadeszla z zagranicy w stanie uszkodzonym"

      4. nawet pozostawienie awiza to tez wielka laska, kiedys dostalem
      UPSem paczke z USA ktora utknela w urzedzie celnym, zeby ja odebrac
      stamtad potrzebowalem NIPu. Zalatwilem formalnosci w urzedzie
      skarbowym, a NIPu nie otrzymalem (przychodza poleconym) - gdyby nie
      to ze poszedlem na poczte sie dowiedziec czy cos im nie zalega moja
      paczka zostalaby z powrotem odeslana do USA. drugi przypadek to
      paczka z UK ktora byla wyslana przez ParcelForce, EMS rowniez nie
      raczyl zostawic awiza, zostawiono je dopiero po tym jak paczke
      odebralem (!)

      5. Ostatnio zepsul mi sie aparat fotograficzny, kupowany na allegro. Byl jakis problem z paragonem i trzeba go bylo wystawic ponownie. Oczywiscie nowy paragon idzie poczta, ktora strajkuje. Przez tych debili nie moge wiec odeslac aparatu do naprawy (DHLem na koszt Canona, tak czy siak) i pewnie poczekam sobie jeszcze z miesciac

      precz z tymi baranami i zlodziejami, cieszy mnie, ze InPost sie rozwija, tylko martwi mnie to, ze zamawiajac cos z zagranicy bede skazany znowu na ta obsrana poczte polska

      dlaczego wszystko co ma w nazwie 'polska' jest takie beznadziejne?
    • katbela Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej 08.06.08, 20:42
      "Listonosz zarabia 1400 zł brutto" moze tyle zarabiaja ale czemu nie mowia o tych wszystkich "koncowkach" emerytur od emerytów??? Nie jeden chcialby tyle zarabiac! Bluzniercy!
    • milo_1 Przypomnijcie sobie lata 80-te........ 09.06.08, 14:26
      gdzie taka forma protestu i nacisku na władzę była społecznie tolerowana i akceptowana.......nikt wtedy nie narzekał....
      Poczta Polska jest w dalszym ciągu we władaniu postkomunistycznych notabli,którzy trzymają się stołków i cholernie trudno jest ich oderwać.....
      Tak samo jak spółdzielnie mieszkaniowe czy PSS Społem....to są te same struktury rodem z czasów PRL-u...
      Dyrekcji poczty zależy na tym aby rozwalić tą instytucję pozostającą jeszcze pod skrzydełkami państwa, które daje im wspaniałą ochronę.......
      Im ...czyli dyrekcji jak i "pociotkom" zatrudnionym w biurach.....
      • Gość: robert Ale teraz nie sa lata 80te IP: *.lodz.mm.pl 09.06.08, 20:44
        Nikt nikog nie zmusza do pracowania na poczcie. Jak komu sie nie
        podoba pensja to niech zmieni prace!
    • Gość: haliza Strajk poczty - w Łódzkiem najgorzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:34
      Co mnie to obchodzi,że strajkują,niech nie przyjmują przesyłek to firmy
      kurierskie sobie poradzą.Teraz czekam na przesyłkę,zapłacone za piorytet, a tu
      takie opóźnienie.Kto mi zwróci koszty? w ogóle poczta powinna splajtować.Ja też
      mało zarabiam i ani mi przyjdzie do głowy strajkować,boby mnie wyrzucili z pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka