Dodaj do ulubionych

klucz od domofonu

23.09.03, 19:56
...czyli moda na "smycze".
Zwróciliście uwagę, że sporo osób tego lata chodziło z takimi paskami na
szyi, do których przyczepiony był klucz bądź też cały pęk kluczy.

Wraca "dziecko z kluczem na szyi"? A może to tylko tymczasowa moda, szpan?
Obserwuj wątek
    • al-ki Re: klucz od domofonu 23.09.03, 20:01
      Dla mnie osobiście to jakiś kretyński wymysł i głupia moda. Oczywiście chwilowa.
      Tak samo jak denerwuje ( denerwuje? coś w tym rodzaju ) widok kluczy wsadzonych
      od kieszeni, ale przypiętych na 50-centymetrowym ( niekiedy dłuższym ) łańcuchu.
      • Gość: robbie Re: klucz od domofonu IP: *.toya.net.pl 23.09.03, 20:04
        No to dobre są elektroniczne domofony gdzie każdy mieszkaniec ma swój 3 lub 4
        cyfrowy kod. Pojawiają się coraz częściej.

        see you
    • hubar Re: klucz od domofonu 29.09.03, 01:12
      Temat mnie kompletnie zmylił, a nosiłem się z zamiarem załozenia watku omówiący
      o tej modzie.

      Idiotyczne i głupawe. Ja jestem w stanie pojąc, jak ktoś ma na takim pasku
      aparat, no może jeszcze telefon komórkowy, ale klucze (klucz)? Głupie i
      delikatnie śmieszne.
      • Gość: fleurette Re: klucz od domofonu IP: 81.219.160.* 29.09.03, 10:26
        głupio wyglada czasem, ale bywa przydatne w podróży. ja np. nosiłam coś
        podobnego na targach w berlinie, bo na końcu miałam przypięty identyfikator. i
        to było b. wygodne. a targi były vipowskie, wiec i 70-letni ludzie w
        garniakach nosili. i było oki.
        • hubar Re: klucz od domofonu 29.09.03, 13:34
          Nie mylmy, co innego są te identyfikatory, które faktycznie wygodnie się w taki
          sposób nosi... ale klucze?
      • ixtlilto Re: klucz od domofonu 29.09.03, 12:13
        hubar napisał:

        > Temat mnie kompletnie zmylił, a nosiłem się z zamiarem załozenia watku
        > omówiący o tej modzie.
        Temat jest taki, a nie inny, bo gdy jechałam autobusem- zaczepiło mnie dwóch
        mężczyzn z pytaniem czy klucz (vide: sygnaturka), który mam na szyi to klucz od
        domofonu. ;)
    • dziad_borowy Re: klucz od domofonu 29.09.03, 10:46
      Ta moda przyszla z zachodu, gdzie wiekszosc pracownikow biur nosi na szyi
      identyfikatory/klucze magnetyczne. Jest to bardzo wygodne biorac pod uwage, ze
      nie trzeba co chwile wyjmowac karty, by otworzyc jakies drzwi. Kluczy
      standardowych raczej nie nosza w taki sposob. Ale czy to jest obciachowe to nie
      jestem przekonany. Ja nie lubie miec niczego na szyi, ale jesli ktos ma na to
      ochote to dlaczego nie. I nie rozumiem, jak mozna uwazac, ze jest to
      kretynskie. Bo niby coz w tym kretynskiego? Element stroju i tyle.
      HuBar: juz naprawde wolalbym nosic tak pek kluczy niz komorke.
      Dzierżbór!!!
    • yaa Re: klucz od domofonu 29.09.03, 12:13
      W mojej pracy od paru lat różni ludzie nosili identyfikatory na łańcuszku.
      Teraz te łańcuszki zastąpiono takimi sznurkami.
      Nigdy mi się to nie podobało. Nie nosiłem łańcuszków, nie noszę też sznurków.
      Wolę mieć identyfikator w kieszeni, ewentualnie przypięty do paska (jak
      amerykańscy gliniarze swoje "blachy") ;-))))
      A noszenie na takich sznurkach kluczy albo komórek to już abstrakcja. Ale cóż,
      jest tylko jedna rzecz, która jest większa od kosmosu i nie ma początku ani
      końca. Tą rzeczą jest ludzka głupota.
      Pozdrawiam
      Yaa
      • ixtlilto Re: klucz od domofonu 29.09.03, 12:19
        A ja jestem w stanie zrozumieć noszenie komórki na smyczy. Zwłaszcza latem, na
        plaży- tak jak to widziałam na wakacjach. Do plażowych toreb wrzuca się
        wszystko: olejek, kostium, ręcznik, picie, owoce, książkę, krzyżówki... jak tam
        wpadnie jeszcze komórka to nie ma szans żeby ją znaleźć gdy dzwoni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka