Dodaj do ulubionych

Grobelny nokautuje Platformę

06.01.10, 22:47
ja zupełnie tego nie rozumiem - wszyscy w koło psioczą na Grobelnego a tu
proszę... na kolejną kadencję się szykuje i prawdopodobnie zostanie wybrany.
Już sam wynik sondażu daje dużo do myślenia. O co chodzi? Jaki jest fenomen
Grobelnego?
Obserwuj wątek
    • Gość: abbey Subtelna manipulacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 23:20
      Na infografice w Głosie jest informacja, że 55,2% na Grobelnego
      dotyczy osób ZDECYDOWANYCH poprzeć konkretnego kandydata w pierwszym
      wyborze:

      www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/205590,dylemat-po-przed-wyborami-porazka-czy-grobelny,i,id,t,z.html

      Tymczasem w artykule w Wyborczej znalazło się stwierdzenie
      "Aż 55,2 proc. ANKIETOWANYCH odpowiedziało, że zagłosowałoby na
      obecnego prezydenta Ryszarda Grobelnego"

      Ankieta (telefoniczna) robiona była na próbie 527 osób. Żadna z
      gazet nie podała ile procent stanowią "zdecydowani poprzeć kandydata
      w pierwszym wyborze".

      Wnioski pozostawiam samym forumowiczom, oczywiście tylko tym którzy
      opanowali podstawowe wiadomości z zakresu matematyki...
      • Gość: abbey Subtelna manipulacja nr 2, 3 i 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 00:20
        Tym razem manipulacje nie dziennikarza, a samych autorów sondażu.

        2) Ankietowanym do wyboru podano wyłącznie Grobelnego (urzędującego
        od 12 lat prezydenta z bardzo dużym prawdopodobieństwem ponownego
        startu) i ewentualnych 7 (!) kandydatów PO (oraz Kruszyńskiego i
        Kaysera ze śladowym poparciem i 100% pewności, że nie wystartują
        przeciwko swojemu szefowi). Jest oczywiste, że z 7 kandydatów PO
        mozliwy jest start tylko jednego z nich, więc rozproszenie głosów
        pomiędzy nich jest w dużej mierze "wirtualne"

        3) Ankietowanym dano do wyboru tylko Grobelnego i kandydatów PO. Nie
        jestem fanem PiS i SLD, ale wydaje mi się, że jakieś głosy na ich
        kandydatów mogą jednak paść. To samo w przypadku startu kandydata
        niezależnego (np. z poparciem stowarzyszenia My-Poznaniacy)

        4) Głosy w infografice Głosu sumują się do 100,9 % :)

        Mimo tych zastrzeżeń, zgadzam się z generalną tezą, że Grobelny jest
        w tej chwili (na 10 miesięcy przed wyborami, przy braku
        jakiegokolwiek innego zadeklarowanego kontrkandydata) faktycznie
        najsilniejszym pretendentem do stanowiska prezydenta na kolejną
        kadencję. Ale wszystkie opisane wyżej manipulacje sprawiają, że
        wiarygodność przedstawionego sondażu (i jego opis w Wyborczej) jest
        wyjątkowo niska. To jest drastyczne złamanie podstawowych zasad
        rzetelności badawczej i dziennikarskiej.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Subtelna manipulacja nr 2, 3 i 4 IP: *.146.72.124.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 14:56
          Dobrze wypunktowane. Widać, że w Gazecie uaktywnia się grono pro_grobelistów
          wywodzące się z konserwatywnej młodzieżówki dawnej Unii Wolności (jak oni się
          wtedy gryźli, UW to byli głównie ludzie '68, a młodzieżówka konserwatywna).
          Dobrze ich aktywność było widać przed ostatnimi wyborami w 2005 i 06. Ciekawe
          jak wygląda układ sił w Gazecie i czy w tym roku będą mogli być tak samo aktywni
          jak w 2009 dziennikarze krytycznie wobec Grobelnego i PO jak Bojarski,
          Kompowski, czy Wybieralski. Dwa lata temu Gazeta zaczęła się zmieniać z
          pro_Grobelskej. Zobaczymy jako to wypadnie teraz, czy był to ruch dla
          zwiększenia poczytności w związku z pogorszeniem nastrojów, czy trwała zmiana.
          Niestety trudno opędzić się od myśli, że niezależne dziennikarstwo/prasa jest
          iluzją, nie istnieje.
    • lukaszboch Platforma sprawdziła: najlepszym kandydatem Gro... 07.01.10, 09:58
      Przy całym szacunku do obecnego Prezydenta ( na którego m.in w poprzednich
      wyborach głosowałem) wolałbym innego kandydata, który - mam nadzieję
      wprowadziłby pewną nową jakośc spojrzenia na miasto i zarządzania nim (odnosi
      się to nie tylko do urzędu miasta ale i spółek w których miasto ma udziały).
      Patrząc na wyniki sondaży oraz propozycje osobowe mam jednak wrażenie że
      ponownie przyjdzie wybierać w gronie tych samych osób - kandydatów, którym
      bardziej zależy na stołku urzedniczym a nie na dobru i rozwoju miasta.

      • Gość: Włodek z Grunwaldu Grrrr(obelny) IP: *.146.88.19.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 14:38


        Na zakończenie dodam, że ja tego szacunku nie podzielam, gdyż Grobelny zrobił
        kilka dobrych rzeczy dla miasta, ale większość dopiero w tej kadencji, czyli po
        8 latach krytyki zaczyna się uczyć co mógłby robić lepiej. Nadto wystarczy
        spojrzeć na tempo i kierunki rozwoju i publicznych inwestycji w Trójmieście,
        Wrocławiu i Krakowie, a nawet Łodzi, Warszawę pomijając, by zobaczyć jak mierne
        to są rządy, jak nieskuteczne wobec szans jakie widać i przed nami były, ale
        zwyczajnie ich nie wykorzystaliśmy. Po prostu czytam od lat informacje o
        inwestycjach w głównych polskich aglomeracjach i odnoszę wrażenie, że Poznań nie
        jest miastem o pkb 25% mniejszym od Warszawy, nawet nie, że jest na poziomie
        Wrocławia, Krakowa, czy Trójmiasta, czyli 50% pkb Warszawy, ale można odnieść
        wrażenie, że Poznań jest znacznie uboższym miastem, którego na rozwój zwyczajnie
        nie stać. Na co idą nasze pieniądze chcę krzyczeć, gdy myślę o bilansie korzyści
        z rządów Grobelnego po jego rządach. Po pierwszej kadencji nie było to takie
        ewidentne. Nawet nie pamiętam, czy przypadkiem na niego w 2002 nie głosowałem.
        Ale po drugiej kadencji w 2006 to już było ewidentne.
        A i tak pominąłem świetne przygotowanie Wrocławia do wejścia do Unii i
        ściągnięcie w tym właśnie momencie mnóstwa inwestorów, co wywindowało Wrocław
        pod wzgledem liczby firm zagranicznych na trzecie miejsce za Poznaniem, a
        wcześniej był daleko za Krakowem i Trójmiastem).
        Do tego permamentnie uważa, że dla wygody nie może wychodzić poza swój zakres
        obowiązków (jaskrawym przykładem jest bierność wobec inwestycji wojskowej na
        Krzesinach w latach 2002-03). A do tego wszystkiego cały czas ukrywa swoją wizję
        miasta, chyba żeby nie uczynić tego przedmiotem dyskusji. Ale z jego poglądów
        zebrać można wizję mocno odmienną od tego jak się o miastach myśli w
        kontynentalnej Zachodniej Europie.

        W wyborach 2010 - KAŻDY byle nie Grobelny i ludzie z nim związani!!! Niestety aż
        tak NIERACJONALNIE TRZEBA spojrzeć na dzisiejszą sytuację polityczną w Poznaniu.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Grrrr(obelny) IP: *.146.88.19.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 14:50
          ERRATA - coś mi się skasowała jeszcze obszerniejsza pierwszą część, a została
          tylko druga, więc teraz z braku czasu w kilku zdaniach.

          Dramatem Poznania jest kiepska jakość poznańskiego środowiska PO, a być może
          wszystkich poznańskich polityków, którzy nie chcą w polityce osiągnąć coś dla
          dobra publicznego, ale uważają, że stają na jakimś tam piedestale, by... no
          właśnie, by być wybranymi. Nie ma u nas ludzi jak Dutkiewicz, których celem jest
          zdynamizowanie rozwoju miasta, jak Boni (nota bene Poznaniak), którego misją
          jest wprowadzenie nowego systemu zarządzania strategicznego państwa i
          wyznaczanie kierunków strategicznych, jak Balcerowicz, czy Hausner ze swoimi
          misjami racjonalizacji finansowania państwa. Wszyscy którzy są sam fakt bycia
          wybranymi najwyraźniej traktują jako wystarczające osiągnięcie, a nie jako
          instrument do realizowania dalszych własnych ambicji. Grobelny też do tego grona
          i mentalności się zalicza.
          I dlatego dramatem Poznania jest zbieżność poglądów lub wizerunku wielu
          Poznaniaków z PO (konserwatywną, stateczno-zachowawczą, iluzyjno-liberalną).


          Na zakończenie dodam, że ja tego szacunku nie podzielam, gdyż Grobelny zrobił
          kilka dobrych rzeczy dla miasta, ale większość dopiero w tej kadencji, czyli po
          8 latach krytyki zaczyna się uczyć co mógłby robić lepiej. Nadto wystarczy
          spojrzeć na tempo i kierunki rozwoju i publicznych inwestycji w Trójmieście,
          Wrocławiu i Krakowie, a nawet Łodzi, Warszawę pomijając, by zobaczyć jak mierne
          to są rządy, jak nieskuteczne wobec szans jakie widać i przed nami były, ale
          zwyczajnie ich nie wykorzystaliśmy. Po prostu czytam od lat informacje o
          inwestycjach w głównych polskich aglomeracjach i odnoszę wrażenie, że Poznań nie
          jest miastem o pkb 25% mniejszym od Warszawy, nawet nie, że jest na poziomie
          Wrocławia, Krakowa, czy Trójmiasta, czyli 50% pkb Warszawy, ale można odnieść
          wrażenie, że Poznań jest znacznie uboższym miastem, którego na rozwój zwyczajnie
          nie stać. Na co idą nasze pieniądze chcę krzyczeć, gdy myślę o bilansie korzyści
          z rządów Grobelnego po jego rządach. Po pierwszej kadencji nie było to takie
          ewidentne. Nawet nie pamiętam, czy przypadkiem na niego w 2002 nie głosowałem.
          Ale po drugiej kadencji w 2006 to już było ewidentne.
          A i tak pominąłem świetne przygotowanie Wrocławia do wejścia do Unii i
          ściągnięcie w tym właśnie momencie mnóstwa inwestorów, co wywindowało Wrocław
          pod wzgledem liczby firm zagranicznych na trzecie miejsce za Poznaniem, a
          wcześniej był daleko za Krakowem i Trójmiastem).
          Do tego permamentnie uważa, że dla wygody nie może wychodzić poza swój zakres
          obowiązków (jaskrawym przykładem jest bierność wobec inwestycji wojskowej na
          Krzesinach w latach 2002-03). A do tego wszystkiego cały czas ukrywa swoją wizję
          miasta, chyba żeby nie uczynić tego przedmiotem dyskusji. Ale z jego poglądów
          zebrać można wizję mocno odmienną od tego jak się o miastach myśli w
          kontynentalnej Zachodniej Europie.

          W wyborach 2010 - KAŻDY byle nie Grobelny i ludzie z nim związani!!! Niestety aż
          tak NIERACJONALNIE TRZEBA spojrzeć na dzisiejszą sytuację polityczną w Poznaniu.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Radna PO ocenia swoje środowisko i politykę władz IP: *.147.209.244.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.01.10, 08:24
            my-poznaniacy.org/index.php?option=com_content&task=view&id=267&Itemid=1
    • Gość: Włodek z Grunwaldu fenomen? to tylko sprawność IP: *.146.90.55.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.10, 15:05
      Taki sam jak ostatnio. Grobelnego z PO łączą wieloletnie przyjaźnie i interesy z
      ważnym członkami poznańskiego środowiska. Poprzednie wybory z Pasło-Wiśniewską
      rozegrano modelowo. Najpierw PO przy narastającej krytyce wobec Grobelnego,
      wystawiła alternatywę. Ale taki start wymaga zaplecza, kompetencji, wsparcia. I
      to wsparcie Pasło-Wiśniewskiej obiecano. A potem jej go nie udzielono, wobec
      czego była kandydatką malowaną, merytorycznie wypadała blado, mimo doskonałych
      kompetencji menedżerskich. Ale żaden menedżer nie jest fabryką, tylko umie
      zarządzać ludźmi, którzy coś wytwarzają. I obiecano jej zespół z jego
      kompetencjami, po czym go nie dostała, została wystawiona na pośmiewisko. A
      poznańska PO osiągnęła cel, pokazała wyborcom, że ma kandydata, po czym jednak
      okazało się, że Grobelny jest bardziej kompetentny (Gazeta ładnie brała w tym
      udział z red. Przybylską w roli głównej). A PO swoich do Rady wprowadziła, swego
      prezydenta ma, więc cel osiągnęła.
    • Gość: zGorczyna Re: Grobelny nokautuje Platformę IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.10, 17:50
      > ja zupełnie tego nie rozumiem - wszyscy w koło psioczą na
      Grobelnego a tu
      > proszę... na kolejną kadencję się szykuje i prawdopodobnie
      zostanie wybrany.
      > Już sam wynik sondażu daje dużo do myślenia. O co chodzi? Jaki
      jest fenomen
      > Grobelnego?
      >

      Na Groblenego psioczą tylko i wyłącznie na forum wybiórczej,
      podjudzani przez głupawe artykuły czarnego PRu i przemilczanie
      sukcesów Poznania (np ostatni ranking jakosci zycia w polskich
      miastach-Poznan nr 1; tak samo ranking ubóstwa wojewodztw - takie
      wspaniale wg "redaktorów" gw dolnoslaskie, przez tenze gazete ciagle
      sztucznie napuszczane na Poznan, na 1 miejscu biedy). Oto tajemnica.
      Jak wyjdziesz z michtriksa (michnikowego matrixa) i rozejszysz sie
      jak jest naprawde w miescie, to zobaczysz nieco inny obraz niz
      kreowane zlowieszcze wizje poznanskiej mutacji gw.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Grobelny nokautuje Platformę IP: *.146.231.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.01.10, 00:18
        Żeby zrozumieć ten fenomen proponuję prostą rzecz - zyskać perspektywę. W
        Poznaniu 10 lat temu, 20 lat temu, i więcej nikogo nie dziwiło, że Poznań jest
        naj. Tak po prostu było zawsze. Nieco się zmieniło to po zmianie ustroju, dzięki
        wielu czynnikom, które uprzywilejowały Warszawę. Ta szybko zaczęła doganiać
        Poznań pod względem PKP, w 1994 przegoniła i dziś ma większe o jakieś 25-30%.
        Choć i tak wciąż wiele dzieli Warszawę na minus od Poznania.
        Z Wrocławiem jest inaczej. Pomijam propagandę bazującą na euforycznych
        środowiskach i sprawnym PR (w samym Wrocławiu nastroje są znacznie bardziej
        minorowe). Wrocław był do końca lat 90-tych ruiną. Ale teraz powoli przestaje
        nią być. Skala postępu jest po prostu szalona, choć w żadnym razie nie postawił
        bym znaku równości, Wrocław lubię odwiedzać, zamieszkać bym po prostu nie
        chciał, choć ma wiele urokliwych miejsc, acz zazdroszczę tylko kilku kwartałów
        nad Odrą. Jednak skala zmian, tempo postępu wobec poznańskiej nic-nie-zmienności
        sprawia, że dokonania miasta są godne podziwu, choć pkb jest o 30% niższe od
        poznańskiego, a jak porównać aglomeracje to jeszcze wiele, wiele niższe. Ale od
        euforii części mieszkańców widać wielu ludziom może się zakręcić w głowie i nie
        patrzą na fakty. Mało spotykasz ludzi bezkrytycznych? To na nich sprytny PRowiec
        cynik buduje swoją strategię marketingu szeptanego. Główną grupą docelową są w
        przypadku Wrocławia nowo przybywający mieszkańcy na studia, to do nich
        szukających swego miejsca w życiu, swych ścieżek kierowane jest wspólnotowe
        przesłanie Wrocławia.
    • Gość: abc A może ktoś zrobi sondaż .... IP: 195.20.110.* 08.01.10, 08:00
      ... ilu Poznaniaków jest za odwołaniem Grobelnego?
      Wyniki mogą być bardzo ciekawe.
      W Łodzi Kropiwnickiego chcą odwołać - tylko, że tam miał kto zebrać
      głosy pod referendum bo jest opozycja.
      A u nas? Czy w Poznaniu jest opozycja dla PO i Grobelnego?
      • vipunia Opozycja... 08.01.10, 10:08
        Opozycją zaczynają być organizacje pozarządowe, czyli większość aktywnych
        mieszkańców. Obecne władze niestety robią wiele, aby zniechęcić do siebie tych,
        którzy jeszcze dotychczas im sprzyjali.
        Jestem podobnego zdania do niektórych wcześniejszych wypowiedzi, że czas na
        zmiany. Szanuję działalność obecnego Prezydenta, trudy i problemy z zarządzaniem
        tak skomplikowaną strukturą, ale po tylu latach rozsądne byłoby zdystansowanie
        się, spojrzenie trochę z innej perspektywy - danie szansy komuś innemu.
        To, że nie dzieje się dobrze, że obecnej władzy zaczyna brakować oddechu
        świadczy chociażby niechęć do konsultacji, spotkań, debat. W poprzednich latach
        było ich zdecydowanie więcej, a głos ekspertów z organizacji pozarządowych był
        szanowany, teraz zdarzają się wypowiedzi prominentnych urzędników, nawet samego
        Prezydenta (!), że "zaczyna liczyć się kapitał ludzki". Tylko moim skromnym
        zdaniem, to właśnie on był najważniejszy cały czas - to właśnie ten kapitał był
        marnowany i zaniedbywany najbardziej w ostatnich latach. Jeśli intencje Pana
        Prezydenta są szczere, to niestety nie ma On w tej kwestii żadnego przełożenia
        na swoich pracowników, którzy podejmują takie a nie inne decyzje sprawiając, że
        aktywni społecznie i przedsiębiorczo ludzie mają takiej sytuacji po prostu dosyć.
        Dużą winę w tym ponosi sam Prezydent, który do tej pory trzyma, wręcz "chowa",
        Oddział Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi pod Wydziałem Zdrowia zamiast
        umiejscowić go pod swoim Gabinetem lub przynajmniej w Biurze Kształtowania
        Relacji Społecznych. Ignoruje się też takie gremium, którym jest Miejska Rada
        Pożytku Publicznego w Poznaniu (organ doradczy Prezydenta, którego jestem
        członkinią) - nie konsultowano z nią projektu Strategii Rozwoju Miasta (!), nie
        konsultowano z nią zapisów budżetu na kolejny rok... a radni w głosowaniach nad
        poprawkami do budżetu odrzucili propozycje wspierania centrum inicjatyw
        obywatelskich (pomimo, że na nie można otrzymać wysokie dofinansowanie z UE w
        tym roku!) - rok temu jeszcze popierali ten pomysł jako jeden z niezbędnych
        punktów na mapie Poznania.
        Panie Prezydencie, nie mam okazji powiedzieć Panu tego osobiście, ale wiem że
        taką drogą ważniejsze informacje do Pana też trafiają - wg mnie powinien Pan dać
        sobie szansę spojrzenia na miasto trochę z zewnątrz, służyć wiedzą ekspercką,
        specjalistyczną dla nowych władz (błędem byłoby przecież kolejne zmarnowanie
        kapitału ludzkiego!).
        To może oni/one będą mieć szansę zmienić coś co Panu się z różnych przyczyn nie
        udaje i blokuje Pana przed podejmowaniem racjonalnych decyzji.
        W tej akurat sprawie na poparcie wielu organizacji pozarządowych może Pan
        liczyć, bo w pozostałych sprawach chyba już Pan stracił szansę.
        Póki co może tyle w tej sprawie. Raczej obiektywnie, gdyż mój głos akurat w tych
        wyborach ma znaczenie tylko werbalne i poprzez działania. Kartki w wyborach na
        Prezydenta Miasta Poznania nie wrzucę podobnie jak np. Pan Waldy Dzikowski -
        mieszkamy już za "barierkami" Miasta.



        Pozdrawiam,
        Iwona Janicka
        • Gość: POZNANIAK Re: Opozycja... IP: *.icpnet.pl 09.01.10, 15:48
          Szanuję działalność obecnego Prezydenta. To słowa Vipunii. A ja
          szanuję opinię Vipunii pomimo,że się z nia nie zgadzam. Czekam już
          długo na dzień w którym dokona skromnego rachunku sumienia za prawie
          już 12 lecie działalności Grobelnego. Podliczy plusy i minusy. Brak
          Strategii Poznania jak i Aglomeracji,udowodnione zarzuty
          prokuratorskie,kompletny brak wspólpracy z organizacjami
          pozarządowymi it.d. Czyż by nie znała podpisanego przez Grobelnego
          porozumienia międzygminnego w sprawie zagospodarowania Warty. Jako
          była radna Puszczykowa wie o tym napewno.Co zrobiono-NIC!! Chętnie
          usłyszał bym konkrety na temat zasług Prezydenta. Niestety jest z
          tym trudno. Pani Iwono! podsumowanie/tylko z doniesień
          medialnych/dokonanych przez obecną ekipę spustoszeń Poznania otrzyma
          Pani wkrótce.Liczymy na pomoc dziennikarzy przy tym opracowaniu!!
    • Gość: zenek Grobelny na posła !!! IP: 195.20.110.* 08.01.10, 10:25
      Myśle, że to byłoby optymalne rozwiązanie.
      Grobelny jako najbardziej rozpoznawalny człowiek w Poznaniu miałby
      duże szanse przysłużyć się miasto właśnie w Warszawie, gdzie
      skutecznie miałby możliwość reprezentowania Poznania.
      Jednocześnie dałby szanse, aby Poznaniem zaczął zarządzać ktoś nowy,
      ktoś świeży. Z Warszawy Grobelny byłby idealnym wsparciem właśnie
      dla takiego nowego zarządu Poznania.
      A przy okazji na imunitet by się załapał i sąd na 4 lata dałby mu
      spokój... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka