Dodaj do ulubionych

Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat

11.05.10, 20:52
Skończcie już z tą durną agitacją. Tzw ulice handlowe do przeżytek. Centra handlowe są dużo lepsze: wszędzie jest blisko, obszar jest zadaszony, jest gdzie zaparkować, nie trzeba uważać na psie gówna, omijać dresów chlających w bramach, żebraków, bezdomnych, itd.

Dajcie św. Marcinowi umrzeć w spokoju
Obserwuj wątek
    • pamejudd "Przezytek"? 11.05.10, 21:14
      myslalem ze to mnogosc placowek bankowych swiadczacych glownie uslugi kredytowe jest zlym objawem...
      • Gość: xx Re: "Przezytek"? IP: *.icis.pcz.pl 11.05.10, 21:56
        Banki zabijaja centra miast.

        Madre wladze miasta powinny i moge znalezc sposob zebt taka np. ksiegarnia
        zostala w centrum.
        • Gość: Zbyszek Re: "Przezytek"? IP: 87.204.188.* 11.05.10, 23:00
          Podobno jakiś czas temu Francuzi podjęli decyzję o dotowaniu przez miasto księgarni, jako elementu kultury do którego trzeba dokładać, aby istniał. uważam, że pomysł jest bardzo dobry.
          • Gość: Julia Re: "Przezytek"? IP: 87.204.188.* 11.05.10, 23:06
            Św. Marcin umiera, staje się coraz mniej bezpieczny i przyjemny. Rano kiedy idę do pracy można coraz częściej spotkać meneli proszących o pieniądze, to samo dzieje się po godź. 18.00. Ponadto po godź. 18.00 przesiaduje na św. Marcinie (pod Biedronką) pewna grupa zbierająca na psy.

            Z pewnością urokowi skrzyżowania św. Marcina i Ratajczaka nie dodają ptasie odchody, miski z jedzeniem dla ptaków. Systematycznie w okolicach 7.30 jakiś Mężczyzna dokarmia ptaki w centrum miasta. Czemu nie widzi tego straż miejska, za takie zaśmiecanie miasta należy się zwyczajnie mandat. Obok pięknie sadzonych kwiatów znajdują się ptasie odchody. I pomyśleć, że to jest główna ulica miasta której imieniny obchodzi Poznań z wielką pompą. :( Wielki wstyd....
            • Gość: walnij se lufe Re: "Przezytek"? IP: 95.108.25.* 11.05.10, 23:47
              jesteś chyba z lekka yeebnieta skoro przeszkadzają ci ptaki a nie banki
              • Gość: ~hiena Re: "Przezytek"? IP: *.awakom.net 12.05.10, 06:38
                Gołębie == latające szczury. Chodzi tak naprawdę to chodzi o guano, a nie o same
                ptaki...
            • dalacin4 Re: "Przezytek"? 12.05.10, 14:54
              Przeszkadzają Ci tak bardzo bezdomni i ludzie, którzy żebrzą (zrobił Ci coś
              któryś poza pytaniem o kasę?) to napisz podanie do miasta o eksterminacje
              takiego elementu przewrażliwiony faszysto.
    • wlodzimierz_nowak przeprowadź się na wieś 11.05.10, 21:51
      Można mieć bardzo różne poglądy na miasto. Jednak z Twoim trudno myśleć jeszcze
      o mieście. Centra handlowe powstały w latach 60-tych dla zaspokajania potrzeb
      mieszkańców przedmieść. To, że wpuszczono je na teren miasta, to
      odpowiedzialność Prezydenta Grobelnego, gdyż polityka przygotowana przez
      prezydenta Kaczmarka zakazyała ich lokowania wewnątrz III ramy. Centra handlowe
      w mieście to czynnik niszczący miasto.

      Poznań traci mieszkańców. Jednak życzę Tobie powodzenia materialnego, gdyż
      dzięki niemu i polityce miejskiej zapewne kupisz domek poza Poznaniem. Ty
      skorzystasz. Ale i my skorzystamy, gdyż nie będziesz nam mieszał w wyborach
      głosując na niemiejskie miasto.
      • wlodzimierz_nowak zanim się przeprowadzisz 11.05.10, 21:53
        Zanim podejmiesz tę ważną decyzję wybierz się jeszcze na wycieczką do dowolnych
        trzech miast Europy Zachodniej i zapytaj, gdzie w mieście się robi zakupy. A
        potem zamelduj nam proszę, w którym z tych miast wysłano Cię do centrum
        handlowego, a w którym na ulicę przeżytek.
      • Gość: Poznaniak Re: przeprowadź się na wieś IP: *.pools.arcor-ip.net 11.05.10, 22:31
        Brawo Wlodek!Zalozmy partie i zrobmy z Poznania miasto z prawdziwego
        zdarzenia.Mowie powaznie i ciesze sie, ze nie jestem odosobniony w swoich
        pogladach nt. tego, jak ma wygladac nasze miasto.Pozdrawiam
        • Gość: dyrektor sprzedaży A kogo okradniecie, aby zrealizować SWOJE cele? IP: *.icpnet.pl 11.05.10, 23:32
          Bo w to, że własną kasę wysupłacie na realizację własnych projektów -
          nie wierzę:/
          Zawracanie kijem Wisły i atak z motyką na słońce?
          Skoro Marcin zdechł, to po co reanimować trupa?
          Mentalny taliban? Uszczęśliwimy ludzi miastem idealnym, nawet jeżeli
          nie wiedzą, że chcą być nim uszczęśliwieni?
          • dobrusia_to_ja Re: A kogo okradniecie, aby zrealizować SWOJE cel 12.05.10, 00:05
            Zakupy w centrach handlowych to szczęście?? Dlaczego w takim razie coraz więcej
            ludzi wraca do małych sklepów??
            • wlodzimierz_nowak od 2 lat centra handlowe tracą udział w rynku 12.05.10, 00:19
              w dużych miastach. Nawet tegoroczną publikację nazwano zwrotem Polaków w stronę
              modelu włoskiego. A jeszcze 5 lat temu oceniano Polaków jako nację centrów
              handlowych, jak Anglików. Na przeciwległym biegunie byli ludzie ceniący miasto i
              ulice sklepowe, jak Włosi, Węgrzy, Szwajcarzy, nieco mniej ale też Niemcy i
              Francuzi.
              • Gość: dyrektor sprzedaży Skoro ludzie wracają do sklepików to git. Nie IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 08:05
                potrzeba, widocznie, Talibów tego pokroju co Ty! O zgrozo -
                dowodzisz, że ludzie sami wiedzą co im odpowiada. I z czasem zaczną
                się tego domagać. Sami z siebie, bez Talibów. I innej komuszej
                swołoczy, niosącej szczęście "z zewnątrz". A że potrwa to ciut
                dłużej, niż przy wymuszonej realizacji czyichś konceptów? Trudno.
                • Gość: walus Re: Skoro ludzie wracają do sklepików to git. Nie IP: *.xdsl.centertel.pl 12.05.10, 08:15
                  Czyli "władcy" róznych miast w cywilizowanej Europie(szczególnie
                  np.w Szwajcarii)którzy wymuszają określone zachowania
                  różnych "inwestorów" to "komunistyczna swołocz"?
                  • Gość: dyrektor sprzedaży Wymuszają? Bagnetami i kolbami? Czy może dają IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 11:36
                    wybór - zaakceptujesz naszą politykę i skorzystasz, albo inni cię
                    wygryzą? Słucham? Zmuszają? Na zasadzie - twój sklep musi tu zostać
                    z takim a takim asortymentem? Czy może dają preferencyjne czynsze,
                    po warunkiem prowadzenia takiej a nie innej działalności w danym
                    miejscu? I chętni znajdują się sami, wietrząc zysk?
                    Widzisz różnicę między przymusem a zachętą, czy może to zbyt
                    wymagające słownictwo dla Ciebie.
            • Gość: Hipermarketfan Re: A kogo okradniecie, aby zrealizować SWOJE cel IP: *.173.27.111.tesatnet.pl 12.05.10, 07:53
              Dlaczego w takim razie coraz więcej
              > ludzi wraca do małych sklepów??

              Co za bździny. Skąd zaczerpnęłaś te swoje rewelacje ?
            • Gość: dyrektor sprzedaży Dobrusia, Ty jesteś głupia, czy tylko udajesz? IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 08:01
              Zlituj się! Skąd wytrzasnęłaś tekst, że zakupy w centrach to
              szczęście:/ Skąd się biorą tacy Talibowie, jak Ty? Nie mam czelności
              określać innym co jest szczęściem, bo każdy ma prawo zrobić to
              samodzielnie. I tym się różnimy:/
              Gdzie ja pisałem, że zakupy gdziekolwiek to szczęście. Co za
              taliban:/ Bardzo Cibie proszę na przyszłość - nie dorabiaj do moich
              postów tego, czego w nich nie ma!!!!
              • Gość: Włodek z Grunwaldu cywilizacja to komuna IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 08:50
                Jeśli za komunę uznać planowanie przestrzenne, zamykanie ulic i tworzenie
                deptaków i wszystko to co czyni od dziesięcioleci cały Zachód. Czyli wolność,
                tam gdzie człowiek sam wybiera, czyli tam gdzie wszędzie się jedzie samochodem
                to tylko USA. Ciekawie rozumiesz świat. Twój świat. Ale dziś Polska jest jeszcze
                w Europie, wiesz?

                W Europie kiedyś także robiono i myślano tak jak dziś w Poznaniu - samochodem
                wszędzie, najlepiej do centrum handlowego. Ale to się skończyło w w trzeciej
                ćwierci dwudziestego wieku. A Ty myślisz właśnie jak cywilizacja europejska
                trzeciej ćwierci dwudziestego wieku. Jeśli poczułeś się właśnie nieco starzej
                niż wskazuje na to Twój zegar biologiczny, to nie miej mi tego za złe, tylko sobie.
                • Gość: dyrektor sprzedaży Oj, komuchu, komuchu:/ IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 11:48
                  A Ty myślisz właśnie jak cywilizacja europejska
                  > trzeciej ćwierci dwudziestego wieku. Jeśli poczułeś się właśnie
                  nieco starzej
                  > niż wskazuje na to Twój zegar biologiczny, to nie miej mi tego za
                  złe, tylko so
                  > bie.
                  Wiesz lepiej ode mnie, co myślę? To świetnie byś się dogadał ze
                  Stalinem, on też był koryfeuszem wszechnauk i wszechnarodów.
                  Moja postawa jest prosta - dajcie ludziom zdecydować, a nie mówcie
                  im czego chcą. Zatesknią za żywym centrum - to się o nie MASOWO
                  upomną. I tyle, bez stalinków Twojego pokroju. Zrozumiejhą sami to,
                  co na zachodzie zrozumieli juz dawno. Bez takich nawiedzonych
                  proroków jak Ty. Musi byc zrobione zaraz, natychmiast i po Twojemu?
                  • Gość: Włodek z Grunwaldu chyba jesteś dyr.sprzed. powierzchni w centrum han IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 12:39
                    Będąc menedżerem średniego szczebla w każdym innym przedsiębiorstwie
                    rozumiałbyś, że zarządzając czymkolwiek, w tym przypadku miastem, zjawiska
                    rynkowe i społeczne trzeba antycypować, gdyż inaczej koszty rosną na
                    niepotrzebne działania, a konkurencyjność miasta spada. Jeśli byłoby inaczej
                    nikt nigdy nie myślałby o czymś takim jak strategia, każdy działałby ad hoc i
                    byłby happy. Na szczęście Poznaniacy mają długą tradycję perspektywicznego
                    myślenia. Myślę, że powinieneś się nieco jej nauczyć. Zresztą, jak chcesz, ale
                    wyszło by Ci to na zdrowie.

                    Natomiast to naiwne pisanie, że "dajcie ludziom zdecydować" wskazuje, że dajesz
                    się najprawdopodobniej ponieść manipulacyjnej propagandzie Urzędu Miasta i
                    poznańskiej PO, która tak właśnie głosi. A nawet jeśli nie, to jedno jest pewne
                    - brakuje Ci solidnego wykształcenia ekonomicznego i zrozumienia, że ""dajcie
                    ludziom zdecydować" nie działa w przypadku dóbr o ograniczonej dostępności,
                    czyli sytuacji quasi-monopolu, czy oligopolu. Broniąc wolnego rynku, bronisz
                    mechanizmu dużych przeciw słabszym mniejszym uczestnikom rynku. Nie wiem co
                    robiłeś w czasie tego wykładu, ale pojęcie monopolu, oligopolu i innych sytuacji
                    ograniczających konkurencję, a także walki z nimi przez regulatorów rynku, w
                    imię wolnego rynku jest znane i powszechnie akceptowane od dobrego stulecia.
                    • Gość: dyrektor sprzedaży Ja tylko zadałem pytanie, o źródło pieniędzy na te IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 13:43
                      wszystkie bajeczne projekty, preferencyjne czynsze itd. A zamiast
                      odpowiedzi otrzymałem zalew propagandy i teorii książkowej, nawet
                      dałem się w ten pustosłów sloganowy wciągnąć.
                      Więc ponawiam pytanie - skąd środki? Kosztem czego? I proszę o jasną
                      odpowiedź. Bez sloganów i propagandzi.
        • Gość: hal Re: przeprowadź się na wieś IP: *.173.2.190.tesatnet.pl 12.05.10, 23:00
          Popieram!!
          • Gość: hal Re: przeprowadź się na wieś IP: *.173.2.190.tesatnet.pl 12.05.10, 23:13
            Popieram oczywiście poglądy pana Włodzimierza Nowaka. Czytam forum od jakiegoś
            czasu i wizja pana Nowaka jest mi bardzo bliska. Tak naprawdę to nie trzeba
            wcale dużo zrobić. Ile kosztuje postawić znak zakaz wjazdu dla samochodów na
            uliczkach dochodzących do rynku ( Wrocławska, Szkolna)?? Po co tam ruch
            samochodowy??
            Za wzór rewitalizacji dla ulic: Św. Marcina, 27 Grudnia może być tak krytykowana
            Warszawa a mianowicie ul. Krakowskie Przedmieście. Jestem pod wrażeniem
            przebudowy ulicy oraz ilości Warszawiaków spacerujących teraz po niej.
            • wlodzimierz_nowak i znów szukamy wzorów w Warszawie 13.05.10, 12:11
              I to mnie jako zatwardziałego Poznaniaka ;-) najbardziej boli, ponieważ Nowy
              Świat, to istotnie dobry przykład rewitalizacji, choć tylko fragmentarycznej.
              Mimo wszystko centrum Warszawy wygasało jeszcze 10 lat temu, to wykonany kilka
              lat wcześniej remont i stopniowe zamykanie ruchu sprawiły, że dziś wokół tej
              ulicy odtwarza się historyczny ciąg handlowo-rozrywkowo-gastronomiczny.
              Warszawiacy często narzekają, że nie ma tam jak dojechać, zaparkować i jadą do
              centrów handlowych. Warszawa pierwsza zaczęła wpuszczanie takowych do centrum
              miasta. Jednak wydaje się, że nawet Złote Tarasy nie popusły klimatu wokół
              Traktu Królewskiego. A prognozuję, że pociągnięcie pod nim drugiej linii metra
              znacznie ożywi tam ruch.
              Tak samo w Warszawie już realizuje się rozwijanie nie tylko metra, ale i
              tramwajów, parkingów Park&Ride na obrzeżach miasta oraz kolei aglomeracyjnej. To
              się za Gronkiewicz Walz już dzieje.

              A Poznań? Poznań 10 lat temu był wzorem, na który inni zazdrośnie spoglądali.
              Dziś nie zostało z tego wiele. My nawet przestaliśmy myśleć o rozwoju czego
              innego niż III ramy. Do tego usłyszałem, ze pan Dzikowski blokuje ustawę
              aglomeracyjną, czyli ma jednak jakiś wpływ na rządy w Polsce. Tyle, że
              negatywny. Zaznaczam, to jest pogłoska, niesprawdzona. Ale czas zadać mu pytanie
              o pogląd na ten temat. Ustawa aglomeracyjna i tak jest mało radykalna wobec
              rozwiązań przyjętych 50- lat temu na Zachodzie. Ale czas u nas na cokolwiek w
              tym kierunku.
      • piter_wlkp Ojoj ,ale pojechałeś sobie szeroko 11.05.10, 23:04
        Pisząc o tych centrach niszczących miasto masz na myśli również
        Stary Browar i podobne ?
        Pewnie w swoim zacietrzewieniu nie dostrzegłeś, że przedmówca chciał
        powiedzieć że trochę głupio wybierać się na poważne zakupy tam gdzie
        nie można dojechać samochodem i go bezproblemowo zaparkować ? Ale Ty
        może jesteś wyjątkowy i obładowany zakupami jeździsz komunikacją
        miejską, która Cie z tymi pakunkami zawiezie pod sam dom. To że
        Św.Marcin pustoszeje świadczy, o tym że większość jednak na zkupy
        wybiera się gdzie indziej, a na galeriowych i marketowych parkingach
        jednak przeważają rejestracje PO.
        Domek poza Poznaniem to może być ciekawa alternatywa, dla tych
        którym miasto nie stworzy podobnych możliwości do zamieszkania.
        Twoja wypowiedź zabrzmiała dość cynicznie , szczególnie w kontekście
        sąsiednich dyskusji w których popierałeś ludzi optujących za
        odrzuceniem planu zabudowy nieużytków.
        Zanim ludzie o poglądach niezgodnych z Twoimi stąd się wyprowadzą
        (jeśli wogóle to zrobią), będziesz musiał tolerować ich obecność i
        wyrażane opinie czy tego chcesz czy nie. Póki co mogą oni
        wyprowadzić stowarzyszenie My-Poznaniacy do marginesu politycznego,
        skoro blizej mu do interesu anarchistów z rozbratu niż mieszkańców
        żyjących ze swoimi problemami
        • wlodzimierz_nowak niezgodzę się z tym 12.05.10, 00:16
          piter_wlkp napisał:

          > Pisząc o tych centrach niszczących miasto masz na myśli również
          > Stary Browar i podobne ?

          Stary Browar w kubaturze starej części oceniam pozytywnie. Podobnie Kupiec. Nowa
          część jednak dobiła centrum.

          > Pewnie w swoim zacietrzewieniu nie dostrzegłeś

          Szanuję Twój pogląd, ale mylisz konsekwentny osąd z emocjami.

          , że przedmówca chciał
          > powiedzieć że trochę głupio wybierać się na poważne zakupy tam gdzie
          > nie można dojechać samochodem i go bezproblemowo zaparkować ?

          A w związku z tym trzeba budować autostradę środkiem miasta. Czy to chciałeś
          napisać? To pewnie głupio byłoby Ci zrobić zakupy na Ku'dam, głównej ulicy
          zachodniej części Berlina, gdyż tam jest po jednym pasie w jedną stronę i
          doskwiera totalny brak miejsc parkingowych poza miejscami przeznaczonymi dla
          mieszkańców oraz parkingami wielopoziomowymi po 5 EUR za godzinę przez pierwsze
          dwie i po 10 EUR za każdą dalszą (stan z 2007, dawno tam już nie byłem).
          Natomiast pod tą ciągnącą się 2 km ulicą sklepową jest linia metra, w pobliżu
          linia S-Bahnm zaś drugi pas ulic przeznaczony jest dla autobusów, klasyczny BusPass.
          Podobnie to wygląda we Frakfurcie, w którym mieszkałem łącznie dwa lata od końca
          lat 70-tych począwszy. I jakoś kurka wodna z 2 milionowej aglomeracji
          frankfurckiej ludzie walą "na poważne zakupy" mimo, że Zeil jest deptakiem
          szerokości Św. Marcina na wysokości Alfa, na środku rosną drzewa, bokiem biegnie
          ścieżka rowerowa, jedzie tramwaj, pod deptakiem jedzie metro i S-Bahn. Ale z
          samochodami to tam ciężko jest. Właśnie na kanwie ewolucji we Frankfurcie piszę
          tekst, może Gazeta go opublikuje. Trzeba tylko wyjść poza własne doświadczenia,
          spojrzeć na świat inaczej zorganizowany, postarać się go zrozumieć i wyważyć co
          lepsze.

          Ale Ty
          > może jesteś wyjątkowy i obładowany zakupami jeździsz komunikacją
          > miejską, która Cie z tymi pakunkami zawiezie pod sam dom.

          Jadąc do miasta całą rodziną jadę samochodem. Inaczej jadę tramwajem albo
          rowerem. Nadto istnieją też taksówki. A poza tym nie jestem aż tak rozrzutny by
          nosić na raz więcej niż dajmy na to siatki z 5,6 sklepów. A tyle da się unieść.

          To że
          > Św.Marcin pustoszeje świadczy, o tym że większość jednak na zkupy
          > wybiera się gdzie indziej, a na galeriowych i marketowych parkingach
          > jednak przeważają rejestracje PO.

          No i to jest właśnie dramat, o którym piszę. To jest tzw. ślepy wybór.
          Spragniony na pustyni widząc menażkę z wodą natychmiast się do niej dobierze i
          przez myśl mu nie przejdzie, że wcale nie wie jak daleko jeszcze ma przed sobą,
          że nie wie gdzie się ta pustynia kończy. Czy to jest racjonalne, pożądane?

          > Domek poza Poznaniem to może być ciekawa alternatywa, dla tych
          > którym miasto nie stworzy podobnych możliwości do zamieszkania.
          > Twoja wypowiedź zabrzmiała dość cynicznie , szczególnie w kontekście
          > sąsiednich dyskusji w których popierałeś ludzi optujących za
          > odrzuceniem planu zabudowy nieużytków.

          Przepraszam, to co piszesz jest śmieszne. Wiesz dlaczego? Przejedź się na
          Strrzeszyn, Szczepakowo i Darzybór. Dostrzeż może wreszcie tysiące hektarów
          niezagospodarowanych terenów budowlanych W granicach MIASTA.

          > Zanim ludzie o poglądach niezgodnych z Twoimi stąd się wyprowadzą
          > (jeśli wogóle to zrobią), będziesz musiał tolerować ich obecność i
          > wyrażane opinie czy tego chcesz czy nie. Póki co mogą oni
          > wyprowadzić stowarzyszenie My-Poznaniacy do marginesu politycznego,
          > skoro blizej mu do interesu anarchistów z rozbratu niż mieszkańców
          > żyjących ze swoimi problemami

          Jeśli Stowarzyszenie uzna, że moje poglądy ranią jego pryncypia, to się o tym
          pewnie dowiem. Natomiast mając jako taką wiedzę, naukowy know-how o rozwoju
          miasta, nie mogę hołdować całkowicie błędnemu sposobowi myślenia. Gdy ty się ze
          mną nie zgadzasz, to Cię przekonuję. Gdy ktoś domaga się by "uwsiowić" miasto,
          to protestuję. Nie jestem koniunkturalistą. Być może polscy politycy myślą, że
          tak trzeba. Talleyrand pisał, że dobry polityk zawsze się trzy razy zastanowi
          zanim nic nie powie. Nie taki mam jednak obraz powinności polityka, czyli
          człowieka, który chce reprezentować publico bono i przekonywać do niego innych.
          • Gość: lukas Re: niezgodzę się z tym IP: 188.33.15.* 12.05.10, 00:49
            Hehe zgadzam się z Tobą w 100%. Tylko ciekawe czy Twoją wypowiedz tez ktos
            przeczytal w 100 % :)
          • jjawor Re: niezgodzę się z tym 12.05.10, 09:08
            Zgadzam sie z Wlodzimierzem.
            Mieszkam w Niemczeh w NRW, sa to tereny mocno dotkniete w czasie wojny, wiec
            architektura tych miejsc nie zachwyca, ale w moim miescie jest fajny deptak przy
            ktorym ulokowano centrum handlowe mniejsze od starego browaru, poza tym ciagna
            sie inne sklepy i kawiarnie. Jest kilka bankow, ale nie tyle, co na wiekszej
            polskiej ulicy. NA ulicy rownoleglej do owego deptaku poprowadzono ruch, ale i
            tam mieszcza sie sklepy, restauracje czy salony fryzjerskie. Do tego jest pelno
            fontan. Po przejsciu deptaku dochodzi sie do portu tzw Innenhafen, gdzie
            mieszcza sie biurowce oraz kawiarnie i restauracje, dzieki czemu w weekendy
            dawny port weglowy tetni zyciem. Dodam, ze w tym 500 000 miescie, nie ma innych
            sklepow typu ´shopping mall´.
            • Gość: x opis pasuje tylko do Duisburga! IP: *.unitymediagroup.de 12.05.10, 12:09
              Ja mieszkam w Bochum i centrum też nie zamiera.
              Ale Innenhafen i Marina można wam pozazdrościć!
          • piter_wlkp OK , bez emocji , skupmy się na konkretach 12.05.10, 09:54
            Bardzo cenię te fajne pomysły zza zchodniej granicy , które tu
            opisujesz.Możnaby sobie zyczyć aby było tu nie mniej pięknie.
            Odniosę się do kilku twoich wypowiedzi :

            >A w związku z tym trzeba budować autostradę środkiem miasta. Czy
            to >chciałeś napisać?


            Chciałem przez to powiedzieć że duża grupa klientów wybiera miejsca
            z bezproblemowym
            dojazdem i parkowaniem. ŚwMarcinowi trudno będzie zawalczyć o tych
            klientów, jeśli nie zaproponuje
            czegoś extra. I nie miej pretensji do centrów handlowych, że te coś
            extra klientom potrafią zaproponować (i nie są to tylko parkingi).
            Jeśli wspominasz że nowa część S.Browaru dobiła centrum , to
            pozostaję niewzruszony. Czy to biedne Centrum czekało sobie
            bezczynnie aż konkurencja się rozbudowała i zabrała klientów ? I tę
            bezczynność mielibyśmy teraz wynagrodzić rewitalizacją , bo oni tam
            wszyscy pobankrutują ? Nie wiem jaki jest udział miasta i prywatnych
            posiadaczy we własności lokalów przy Św.Marcinie , ale niech się
            dogadają i złożą się na tą rewitalizację. Nie mam nic przeciwko
            niej , ale nie zamierzam dokładać się do zwiększenia obrotów firm ,
            w których nie mam udziałów. To klienci swoimi nogami pokazują gdzie
            warto chodzić i portfelami głosują które sklepy mają rację bytu.

            >"Przepraszam, to co piszesz jest śmieszne. Wiesz dlaczego?
            >Przejedź się na Strrzeszyn, Szczepakowo i Darzybór. Dostrzeż może
            >wreszcie tysiące hektarów niezagospodarowanych terenów budowlanych
            >W granicach MIASTA.
            "

            Takich hektarów niezabudowanej ziemi mógłbym wymienić jeszcze więcej.
            Ciekawe co na to ci wszyscy , którzy budują się pod Poznaniem ?
            nie wiedzą o bogatej ofercie ziemi czy też liczyć nie potrafią lub
            załatwiać formalności urzędowych ?
            Nie wspomnę już o TBS-ach , które miały załatwić problem braku
            mieszkań, a stały się bastionami niejasnych interesików.
            Dużo można o tym pisać, ale nie można mieć pretensji do kogoś kto
            swoją szansę znajdzie w ościennej gminie.

            Odnośnie Stowarzyszenia My-Poznaniacy, naprawdę nie jestem wrogiem
            Waszego stowarzyszenia , tylko często odnoszę wrażenie że bliżej mu
            do interesu rozbratowych anarchistów zamiast mieszkańców płacących
            tu podatki.

        • Gość: kontemplator07 Re: Ojoj ,ale pojechałeś sobie szeroko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 10:12
          Poznań winien byc miejscem dla wielu opcji i sposobów źycia - nie
          tylko mieszkańców - ale całej metropolii i całego regionu. Przecież
          ze swojej geografii i demografii czerpie siłę. Dlatego winno
          odpowiadać na rozmaite potrzeby - i Twoje i Pana Włodka. Rzeczą
          notabli miejskich jest umacniać ten nurt tworząc stosownie
          urozmaiconą PRZESTRZEŃ MIASTA poprzez przypisane mu DEMOKRATYCZNE
          regulatory. Może są one w Polsce niedostateczne i niedojrzałe - ale
          taką politykę musi uprawiać dobry zarząd z udziałem fachowców i
          społeczeństwa. nawet jak im nie bardzo wychodzi - niech się
          przynajmniej starają.
      • piter_wlkp Włodzimierzu , proszę odpowiedz 11.05.10, 23:22
        "To, że wpuszczono je na teren miasta, to
        odpowiedzialność Prezydenta Grobelnego, gdyż polityka przygotowana
        przez prezydenta Kaczmarka zakazyała ich lokowania wewnątrz III
        ramy.
        "

        Proszę napisz od kiedy trwa kadencja Grobelnego , a kiedy zbudowano
        w Poznaniu : Makro , Selgros i M1. Czy skłamię jeśli napiszę że
        było to jednak za prezydentury Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka ?
        • wlodzimierz_nowak Re: Włodzimierzu , proszę odpowiedz 11.05.10, 23:59
          Makro i Selgros są obiektami handlowymi o nieporównanie mniejszej skali
          oddziaływania niż centra handlowe, choć ulokowanie Selgrosa wzbudzało słuszne
          protesty, gdyż jest skandaliczne, a Makro także ulokowane jest źle. M1 ulokowano
          wzorcowo poza III ramą.

          Jednak lokalizacje wszystkich trzech obiektów przegłosowano PRZED przyjęciem
          dokumentu. De facto został on opracowany przez ekipę Kaczmarka, lecz przyjęty
          już po wyborach, czyli przez Grobelnego. A po dwóch latach Grobelny zaczął łamać
          postawnowienia tego dokumentu, za którym głosował. Do dziś zrobił to chyba już 8
          razy.
        • Gość: kontemplator07 Re: Włodzimierzu , proszę odpowiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 10:17
          Chodziło o II Ramę - nie III
    • Gość: walnij se lufe Re: Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat IP: 95.108.25.* 11.05.10, 23:45
      Jedz gościu do takiego np Rzymu i przekonaj sie ,że ulice handlowe to ,,przezytek''

      Odczuwam nieodparte wrazenie ,że masz co pod kopułą nie tegez
      • tow.ortalion Re: Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 08:21
        Gość portalu: walnij se lufe napisał(a):

        > Jedz gościu do takiego np Rzymu i przekonaj sie ,że ulice handlowe to
        ,,przezytek''
        >
        > Odczuwam nieodparte wrazenie ,że masz co pod kopułą nie tegez

        -----------------------

        Następny klient, he, he
        Tamten o Dublinie, a ten o jakimś Rzymie.

        Tu nikogo nie obchodzi jak jest w Rzymie !
        Poznań nie musi przypominać Rzymu. Zapamiętaj to sobie.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu sekundkę! jak jest w Rzymie? IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 08:58
          Dublin to barbarzyńscy Anglosasi. Ale Rzym to cywilizacja europejska. I jestem
          b a r d z o ciekaw, które ulice sklepowe Rzymu to przeżytek. Które ulice
          sklepowe Rzymianie opuszczają?
          • Gość: Włodek z Grunwaldu walnij se lufę IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 09:06
            Źle zrozumiałem Twoją wypowiedź. Wina to pośpiechu w czytaniu. :-)
          • Gość: binio Re: sekundkę! jak jest w Rzymie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 16:29
            Włodek oblałeś kiedyś egzamin z anglika, że tak jedziesz po tych Anglosasach? Przy takim Edynburgu czy Londynie to Rzym można określić w 3 słowach: bród, s****d i nyndza. Wszechobecne śmietniki, parkowanie gdzie popadnie i jak popadnie (zdecydowanie gorzej niż w Poznaniu). Owszem mają parę deptaków w części barokowej, ale wystarczy zejść w prostopadłe uliczki i widzimy to co napisałem.
    • bimota Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 11.05.10, 23:46
      Zmniejsza sie ilosc miejsc parkingowych, zwieksza oplaty i udaje glupiego i
      wielkie zdziwienie, ze centrum zamiera...
    • yallaify Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 00:20
      Jest sposób aby wywalić banki ze św.Marcina. I nie chodzi mi tu o napad na
      bank, bo banki pieniędzy nie mają (o , tak, w kompie je mają). Chodzi mi
      raczej o jakiś postrach na panienki w tzw okienkach. Wykurzymy je stamtąd i
      banki się wyniosą np nad Rusałkę i będą sprzedawać hot-dogi z "procentem".
      E tam ,banki to idioci.
    • t35 Re: Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 00:42
      Przeżytek? Co Ty gadasz człowieku małej wiary!!!
      Zobacz taki Dublin w Irlandii i ulicę Henry Street a na niej dzień w dzień
      ruch,albo O"Connell Street,jakie centra handlowe,co ty gadasz!!!
      Za chwilę te centra handlowe będą zionąć pustkami tak jak to jest w
      Stanach,niech jeszcze jedno centrum handlowe powstanie przy rondzie rataje :) i
      się same powykańczają.Na Świętym Marcinie wystarczy zlikwidować ruch samochodowy
      tak jak jest to na deptaku i na pewno ulica wróci do swojej dawnej świetności!!!
      • tow.ortalion Re: Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 08:18
        t35 napisał:

        > Przeżytek? Co Ty gadasz człowieku małej wiary!!!
        > Zobacz taki Dublin w Irlandii i ulicę Henry Street a na niej dzień w dzień
        ruch,albo O"Connell Street,jakie centra handlowe,co ty gadasz!!!

        -----------------------

        Raczej co Ty gadasz !!!
        Co mnie obchodzi jakaś tam Irlandia czy USA?
        Rynek o tym ma decydować i tyle.

        Widzę, że kolega zachłysnął się zieloną wyspą i chce nam tu jej zasady wprowadzać.
        Irlandzką to ja lubię, ale whiskey. Nie obchodzi mnie jak wyglądają irlandzkie
        ulice.
    • funkenschlag Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 01:25
      Tak na serio, to jak pokazywałem Poznań przyjacielowi z Irlandii, to szerokim łukiem ominęliśmy Św Marcin: od Collegium Minus, do Okrąglaka, potem Plac Wolności i Stary Rynek - w życiu nie wybrałbym trasy Św. Marcinem - szaro, buro i nie ma na czym oka zaczepić.
    • tow.ortalion Miasto powinno działać jak regulator rynku. !!! 12.05.10, 08:15
      Co za durne stwierdzenie!
      To raczej wyższe uczelnie powinny działać jako regulator i nie przyznawać tytułów doktorskich takim zamkniętym umysłom.

      Cała ta dyskusja przypomina utyskiwanie dorożkarzy na kolej żelazną, albo kowali na maszyny parowe.

      "Regulatora" to już w tym kraju mieliśmy przez prawie 50 lat.

      Pan "doktor" architekt chciałby decydować: tu będzie apteka, tu spożywczy, tam księgarnia, a tam kawiarenka.
      Najwyraźniej zatrzymał widać się gdzieś i sam nie wie gdzie.

      Miasto powinno koniecznie wyregulować swoją politykę kadrową i jak najprędzej zaprzestać współpracy przy rewitalizacji z tym architektonicznym doktorem od regulacji, całkowicie pozbawionym myślenia strategicznego.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu w latach 60-tych cała Europa biła by brawo IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 09:04
        na to co napisałeś. Ale od tego czasu czas prze dalej na przód. I regulacja dóbr
        rzadkich (a taką jest rynek nieruchomości w centrach miast, oraz rynek usług dla
        ludności) jest podstawową formą ochrony ... wolności rynkowej i konkurencji.
        Doucz się.
    • von_seydlitz Banki nie znają specyfiki Poznania 12.05.10, 09:51
      Niestety w centrum mieszka z różnych powodów dużo mieszkańców, którzy składają
      się na element patologiczny, z różnych względów, o których nie ma miejsca tu
      pisać. Jak znikną z ulicy zwykli obywatele, to Św Marcin przestanie być
      przyjaznym miejscem i się przeliczą - bo okaże się, że nie jest to "dobra"
      lokalizacja.... Już teraz niechętnie zapuszczam się za Al. Marcinkowskiego. jak
      nie będę miał po co (a banków to ci od psów gdzie indziej) to już tam nie zaglądnę.
    • kontemplator07 Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 09:55
      Dlaczego wielkie marki lokują się na Monte Cassino (Sopot),
      Krupówkach (Zakopane), Piotrkowskiej (Łódź) czy Al. Jerozolimskich
      (Warszawa)? Bo są to ulice - symbole - niosące prestiż i
      informację. Wiekszość miast ma takie ulice z pocztówek, po których
      rozpoznaje się miasto. Poznański magistrat, lekceważąc ten problem
      rozwala potencjalny wizerunek miasta, siedziby banków dawno uciekły
      albo omijają Poznań, ale ich wizytówki wobec potencjału poznańskich
      kieszeni mnożą się jak króliki.
    • Gość: posener Podnieść czynsz Lechowi za najem stadionu! IP: 77.93.216.* 12.05.10, 10:58
      Jeśli pan Pucek tak chętnie podnosi czynsze na św. Marcinie, uważam, że należy
      też urynkowić czynsz jaki płaci prywatna spółka Lech Poznań S.A. przy Bułgarskiej!

      Tym bardziej to jest ważne, gdyż prasa już opisywała różne przewałki, np.
      bojówek Lecha, wyczyny kryminalisty Radosława M. itp. Może ktoś ujawni ile
      płacono i płaci się obecnie za korzystanie ze stadionu!
    • Gość: Normalny niech Gazeta sama finansuje sklepy i księgarnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.10, 11:09
      Co to za durnowate sugestie, że miasto ma dbać o to, aby przy ulicy były
      księgarnie i sklepy. Niby z jakiej racji za pieniądze mieszkańców ma być
      finansowany prywatny biznes? Jak Wyborcza chce mieć puste księgarnie, to niech
      je sama dofinansowuje, a nie każe nam za to płacić.
    • andy-666 Do Włodzimierza_Nowaka 12.05.10, 11:36
      Szanowny Włodzimierzu,
      przeczytaj parę poniższych zdań. Moja historia i opinia jest dość
      popularna.
      Urodziłem się w Poznaniu i mieszkałem w centrum przez 25 lat, potem
      wyprowadziłem się pod Poznań (pracuję w Poznaniu).
      Wyprowadziłem się, bo chciałem mieć dom, a ziemia w Poznaniu była
      droższa, zależało mi też na spokoju.
      Regularnie robię zakupy w centrach handlowych w Poznaniu i wiejskim
      sklepie.
      Nie pojawiam się w centrum np. na Świętym Marcinie bo tam nie ma nic
      kompletnie co mogłoby mnie zainteresować, a przede wszystkim ze
      względu na utrudniony ruch i brak miejsc parkingowych. Do centrum
      jadę tylko i wyłącznie kiedy muszę iść do urzędu. Poruszam się
      wyłącznie samochodem, bo tak wolę i nie ma sensu mnie przekonywać do
      autobusów i tramwajów.
      Podsumowując: zamykanie na siłę centrum dla samochodów jest
      zdecydowanie ślepą uliczką i działaniem na zasadzie "bo w zachodnich
      pięknych miastach europejskich tak jest to i w Poznaniu też byłoby
      pięknie". I co z tego że jest?
      Generalnie mam władze Poznania gdzieś, ale największe wady w Poznaniu
      to: brak miejsc parkingowych, zamykanie centrum dla ruchu
      samochodowego, brud, nierówne chodniki!! i ulice (aha ale ulice
      przecież zamykamy to mogą być nierówne), menelstwo.
      Zabijecie centrum kompletnie jeśli nie będzie można do niego dojechać
      samochodem.
      • Gość: alan do andy IP: 87.204.168.* 12.05.10, 11:52
        Nie trzeba nic mordowac. Centrum juz jest zabite - miedzy innymi przez to, ze
        jezdnie i miejsca parkingowe dla samochodow zajmuja miejsce, po ktorym mozna
        byloby swobodnie chodzic. Przyjrzyj sie rewitalizacji Krakowskiego Przedmiescia
        w Wawie. Zwezono pasy ruchu, wywalono auta (zostaly tylko taxi i autobusy) i
        nagle wylegaja tam tlumy - by przejsc sie, spotkac kogos, zjesc cos i zrobic
        drobne zakupy. Z szerokiego chodnika lepiej obserwuje sie architekture, docenia
        to co w miescie ciekawe i inspirujace. To wlasnie takie dzialania kreuja miasto.
        Nie chodzilbys do centrow handlowych, gdyby srodkiem alejek dla pieszych
        wytyczono droge dla samochodow. Miasto bez atrakcyjnego centrum nie przyciaga
        ludzi, nie ma charakteru, jest nijakie i w konsekwencji (jesli mierzyc rzecz w
        skali wielu lat)skazane na prowincjonalna wegetacje.
      • cfalek Re: Do Włodzimierza_Nowaka 12.05.10, 12:33
        nie jestem adreastem, ale zwyklym mieszkancem, postaram sie jednak odpowiedziec
        . Jestem przekonany ze ludzie robia zakupy w centrach handlowych bo auta sa pod
        ziemia, sa szerokie chodniki, troche zieleni, fontanny, jest laweczka, jest
        gdzie usiasc i co zjesc. Jakby to nie bylo zapewnione to zaden sklep by sie w
        centrum handlowym nie otwarl.

        nie rozumiem dlaczego z moich podatkow miasto nie moze w srodmiesciu wygladac
        tak jak opisane powyzej, a ze srodmiescia robi sie ujezdzalnie dla aut i
        parking. pomijam juz przekroczenia halasu ponad normy, spaliny, kurz - bo
        przeciez to oczywiste ze jak chce w miescie se mieszkac to musze isc na
        "kompromis"...
        • andy-666 Re: Do Włodzimierza_Nowaka 12.05.10, 14:57
          wszystko ok, ale nie lamentujcie, że sklepy padają i menelstwo. Macie
          trochę racji, ale nie sądzę że zamknięcie całego obszaru Starego +
          Św. Marcin + (pewnie jeszcze) Wolności spowoduje nagły wysyp
          Poznaniaków na ulice (te zamknięte).
          Argument o hałasie jest nietrafiony, bo zgodnie z głosami o nie
          robieniu wioski z miasta, w mieście ma być hałas, gwar, życie, ruch
          itd.
          Mam nieodparte wrażenie, że nie zauważacie podstawowej różnicy
          pomiędzy miastami europejskimi, a Poznaniem czy Warszawą. A tą
          różnicą są drogi wokół centrum (niech sobie będzie zamknięte). Nie
          muszę wjeżdżać w pobliże centrum, bo są obwodnice itd.
          Zwróćcie uwagę na to, że ludzie będący za zamknięciem centrum są
          zwykle przeciwnikami 3-ciej ramy i to jest ciekawe. Ładować kasę w
          ławki i kostkę granitową zamiast myśleć naprawdę przyszłościowo -
          wybudujemy drogi - sprowadzimy więcej firm i ludności - zarobimy na
          podatkach i wtedy zamkniemy centrum. Tylko to nie jest kwestia roku,
          dwóch tylko lat dziesięciu, dwudziestu.
          Porównujecie prowincjonalne polskie miasta do miast cywilizowanych i
          dobrze rozwiniętych. Dowiedzcie się jaka była kolejność (od czego
          zaczynali) ławek czy od dróg i przemysłu?
          • wlodzimierz_nowak jesteś reprezentantem krainy Utopii (III rama) 13.05.10, 11:46
            To nie jest obraźliwe, więc się przypadkiem tu nie obraź. Obraźliwe to jest
            wobec władz miasta, które z racji zawodowej powinny być na utopijność (uznaną na
            świecie już powszechnie, więc można też nazwać archaiczność) poglądów
            profesjonalnie uodpornione i korzystać z Know How cywilizacji zachodniej. A tego
            nie robią.

            III rama to pomysł niedorzeczny na dziś. W przyszłości jednak do zrealizowania,
            przy znacznie większym zaludnieniu będzie niezbędna. Problem w myśleniu o III
            ramie sprowadza się do traktowania jej jako lekarstwo. Niestety na utopię
            modernizmu z modelem życia na przedmieściu i masowością komunikacji samochodowej
            okazało się, że nie ma innego lekarstwa jak odwrót od niej. Po prostu III rama w
            niczym nie pomoże, a budowanie jej teraz zamiast inwestycji w skuteczne środki
            na rozlew aglomeracji, to trwonienie pieniędzy. Na dziś powstaje IV rama i
            trzeba ją domknąć na północy. To jest głównym zadaniem dla aglomeracji. Chcesz
            jechać z Koziegłów do Sadów, to nie wjeżdżaj do miasta na III ramę, lecz wyjedź
            z miasta na IV ramę i nią objedź miasto przez Rokietnicę.
            Koncepcja III ramy zgadza się z utopijnymi ideami, mówiącymi, że samochód w
            mieście to dobry środek komunikacji. Idee
            zostały ostatecznie powszechnie odrzucone w latach 70-tych, gdyż przyczyniały
            się do rozlewu aglomeracji i całego kompleksu negatywnych zjawisk z tym
            związanych. Od tego czasu pomysły odrzucono, radykalnie zmieniono politykę
            (przykładami są naprawdę chyba wszystkie miasta średnie i duże w Europie),
            inwestuje się wyłącznie w komunikację zbiorową, w wygodę mieszkańców centrów
            miast, w strefy piesze dostępne samochodami tylko mieszkańcom itd. Dzięki takiej
            polityce bardzo wielu miastom Europy udało się ściągnąć nawet do 20% swej
            wcześniejszej populacji i odrobić straty z okresu urban sprawlu, czyli lat
            60-70-tych.

            www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1505408,2,rozterki-mieszkancow-przedmiesc.read
            "O tym, że urban sprawl to nie przelewki, szybko przekonali się mieszkańcy
            Europy Zachodniej. Jeszcze w latach 70., przyduszeni co prawda nieco kryzysem
            naftowym, doszli do wniosku, że dostosowanie infrastruktury miasta do potrzeb
            ruchu samochodowego to ślepa uliczka. Każde zwiększenie przepustowości dróg
            zwiększa bowiem liczbę samochodów i poprawa jest tymczasowa.

            – Dlatego od lat w Europie Zachodniej stawia się na transport publiczny, który,
            jeśli jest zorganizowany sprawnie, odciąża drogi, jest przyjazny środowisku i
            mieszkańcom – wyjaśnia Michał Beim. – Znam takie przypadki w Niemczech, gdy
            inwestor przed postawieniem osiedla musiał zagwarantować wybudowanie linii
            tramwajowej.

            W polskiej wersji urban sprawl to jednak nie tylko problemy komunikacyjne, ale
            przede wszystkim chaotyczna i często kiczowata zabudowa, brak chodników, szkół,
            przedszkoli i przychodni, a przede wszystkim brak planowania. – Jest ziemia na
            sprzedaż, to się ją sprzedaje, niespecjalnie dbając, by nowe osiedla tworzyły
            jakąś sieć, były zwarte i przyjazne – wyjaśnia Michał Beim. – Z rozwojem miasta
            nie ma to nic wspólnego."

            Natomiast o samej III ramie pisałem rok temu w Gazecie, tak naprawdę zbierając
            bloki argumentacji z wielu wcześniejszych publikacji innych osób. Nie mogę
            znaleźć linka, więc tu publikacja na innej stronie
            news.komunikacja.krakow.pl/kraj/279,31,artykul,trzecia_rama__to_rzeczywiscie_kosmiczny_pomysl.html
            Projekt III ramy nam się przyda, gdy Poznań będzie liczył jakieś 4-5 mln jako
            aglomeracja. Do tego czasu sam projekt nie będzie miał żadnego uzasadnienia, a
            pomysł jego realizacji na dziś sprawił by dwie rzeczy - a) wydalibyśmy cenne
            środki inwestycyjne zamiast spożytkować na coś efektywniejszego, a jednocześnie
            b) rozlalibyśmy aglomerację tak bardzo jak to się stało w Zachodniej Europie.
            Potem likwidowanie skutków rozlania byłoby jeszcze kosztowniejsze. Czy wydawanie
            pieniędzy bez sensu jest poznańskim podejściem do zarządzania?
    • talsen Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 12:01
      Miasto i nie tylko ono, poddaje się bezwolnie, ekonomicznemu
      dyktatowi.Kto da więcej?To już nie ludzie ,odpowiedzialni za
      strukturę miasta, kształtują jego wizerunek ale
      pieniądze.Przykładem ,który mnie bulwersuje do dziś ,jest oddanie
      kina "Wilda", na market.Jeżeli ktoś we władzach miasta, wreszcie
      tego dyktatu mamony nie zauważy,niebawem będziemy mieli w ciągach
      wielkich ulic same:banki,punkty telefonii komórkowej i biura
      podróży.Tak prawie już jest np. na Jeżycach.Skutki są takie ,że np
      Biedronka na Św.Marcinie, doprowadziła do bankructwa ,kilka
      mniejszych sklepów spożywczych w centrum miasta ,pozbawiając
      dziesiątki ludzi-pracy.Nota bene -zastanawiam się ,kto wydał
      pozwolenie ,na powstanie marketu wielkiej sieci w centrum miasta z
      wszystkimi wyżej wymienionymi skutkami?
    • talsen Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 12:15
      Na razie, Biedronka na Św.Marcinie ,ma na półkach ceny niższe(na
      wiele produktów), niż w hurcie ,gdzie zaopatrywały się małe sklepy
      spożywcze. Ludzie się cieszą, bo jest tanio,jednak tak nie będzie
      zawsze. Gdy znikną z centrum małe sklepy spożywcze ,Biedronka uzyska
      monopol a ludzie będą musieli tam kupować, niezależnie od wysokości
      cen.Po małych sklepach zostanie tylko wspomnienie.
    • poznanczyk-47 Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 13:50
      Prezeska Społem ubolewa nad likwidacją małych sklepów. Do takiego
      sklepu Społem mam 150 m. Nie jestem częstym klientem, bo mam
      świadomość, że wyższymi cenami, niż w okolicznych obok sklepach
      prywatnych, MUSI ZAROBIĆ TAKŻE NA SPOŁEMOWSKĄ CZAPĘ, także na
      prezeskę. Ale pomimo długiej historii spółdzielczości w Polsce,
      szczególnie w jej kolebce - WIELKOPOLSCE, socjalizm w Społem ma się
      całkiem dobrze.
    • emissarius Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 16:44
      Zdecydowanie nie jestem fanem galerii handlowych, ale odwiedzam je często. Tylko dlatego, bo nie mam wyboru. Galeria Malta czy Święty Marcin, co to za alternatywa?

      Wszystkie te "okropne" markety i galerie to własność niepubliczna, nietrwała. Za kilkadziesiąt lat po większości z nich nie będzie śladu. Dziś funkcjonują i płacą podatki. Zatrudniają ludzi, a inni ludzie korzystają z ich usług. Co w tym czasie buduje miasto? Ile nowych miejsc pracy tworzy? Co oferuje mieszkańcom?

      Otóż miasto przywala renomowanej księgarni wyższy czynsz, a jego przedstawiciel [Jarosław Pucek, dyrektor ZKZL] - przyznaje ze szczerością: "Trudno wymagać od nas, żebyśmy oglądali się na rentowność tej czy innej firmy". I zamiast uroczych sklepików jak w Rzymie - mamy Biedronkę. To oczywiście wina tylko właścicieli tej sieci. Tak wygląda polityka miasta - w czym jest ona lepsza od polityki właścicieli galerii?

      Półwiejskiej, Szkolnej, Wrocławskiej miasto nie potrafi nawet porządnie pozamiatać, nie mówiąc już o umyciu kostki, usunięciu psich kup i zapachu moczu. Okropna Szkolna jako naturalny trakt z Browaru na Rynek?? Nawet porządnego chodnika tam nie ma. Za to można sobie pooglądać parkujące auta.

      Gruntowna "rewitalizacja" w okolicach centrum kilku kamienic skończyło się kompromitującą klapą, o której wstyd wspominać. W tej sytuacji oczekiwanie, by inwestorzy podążyli taką samą drogą jest po prostu naiwne.

      Nic mnie tak bardzo nie irytuje jak ślepe naśladownictwo i pozowanie na ekspertów od spraw danego kraju po dwóch wycieczkach turystycznych.

      Chodzenie po ścieżkach które ktoś już wydeptał ma sens tylko wtedy, jeśli potrafimy wyciągać wnioski i unikać błędów, które ten przed nami wcześniej popełnił. Bezmyślne naśladownictwo pachnie mi głupotą.

      Żal mi wszystkich tych, którzy dwa razy byli w Rzymie i chcieliby przeniesienia Rzymu do Poznania. To kwestia pokoleń, wieloletnich programów i konsekwentnej ich realizacji, a nie prezydentów.

      Dziwi mnie to tym bardziej, że w Polsce przez pół roku klimat nie usposabia do beztroskich spacerów po butikach przy ruchliwej ulicy, bez parkingu. Ile takich sklepów w centrum naszego miasta, bez parkingu - oferuje dostawę zakupów do domu?
    • danuta511 Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 12.05.10, 20:18
      Centrum Poznania w ogóle stanowi powoli miejsce wymarłe. Plac Wolności
      beznadziejny z paroma ławkami. Kompleks dawnej Alfy o stylu postkomunistycznym
      bez śladu modernizacji. Chodniki na Świętym Marcinie niby naprawione ale jak
      ( radzę się przyjrzeć). Schodzimy na dół do Kupca gdzie nowoczesny kompleks ma
      wygryziony narożnik jakby go projektował chory architekt ( ponoć prywatny
      właściciel jest nie do pokonania), ale jednak ktoś daje zezwolenie na ten
      dziwny handel, który się tam odbywa i to jest skandal. Stary Rynek też ma swój
      relikt na narożniku Szkolnej, który straszy chyba od kilkunastu lat ( tam też
      jest chyba ktoś nie do pokonania). I tak gdzie nie spojrzeć Poznań zmienia się
      w totalną prowincję.
      • Gość: 007 Re: Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 21:38
        jak obliczono, bodajże dwa czy trzy lata temu, studenci pozostawiaja
        w Poznaniu około połowy budżetu miasta, czyli, jak mnie pamięć nie
        myli, ponad 1,2 miliarda złotych rocznie. To oni sprawiają, swoją
        obecnością, że centrum miasta jeszcze żyje...

        Co miasto oferuje w zamian za to? Trawnik za pomnikiem Mickiewicza?

        Oczywiście piszący o różnicach klimatycznych ma rację, Poznań to nie
        Rzym, ale czy w Rzymie wydano by zgodę na likwidację kawiarni i
        restauracji, mającej teren na letni ogródek, przyciagajacy ludzi na
        plac Wolności? A tą zgodę wydał osławiony prezydent Kaczmarek, fizyk
        od siedmiu boleści, nie mający wyobrażni, potrzebnej do kreacji
        Miasta! Komu wydał? A Przewodniczącemu Rady Miasta Poznania,
        Krzysztofowi Janowskiemu, z wykształcenia inżynierowi mechanikowi,
        księgowemu-bilansiście. Na co? Na sklep MPiK, który zajął całą
        powierzchnię z piwnicami włącznie. Bo Pan Janowski był wtedy
        Dyrektorem MPiK-u.../a może jest nim do dziś?/

        Dziś od strony placu ściany jak w slumsach, syf i malaria...

        A kto jest Przewodniczącym Komisji Planowania? Elektryk z zawodu,
        Pan Kręglewski. Trzeba nie mieć wyobraźni kompletnie, by ładować
        blisko już 700 milionów w stadion na przeszło 40 tysięcy miejsc,
        wciśnięty w teren zabudowany. To dopiero wyjdzie w „praniu”, jak
        będzie wyglądała blokada miasta przy każdej imprezie...

        Kto tym wszystkim przewodzi? Księgowy...

        Warto o tym pamiętać, gdy toczą się dyskusje na temat planów
        zagospodarowania jakiejkolwiek przestrzeni w POznaniu...

        /Kto ich wybierał?.../
        • Gość: qw banki niszczą przestrzeń publiczną... IP: *.icpnet.pl 13.05.10, 00:09
          niedługo nie będzie po co chodzić do miasta, może przyjdzie taki kryzys, że je
          kiedyś z stamtąd wygoni. A tak na poważnie to te kardynalne błędy będą nie do
          naprawienia aczkolwiek mam nadzieję, że kiedyś będziemy żyli w normalnym mieście
          a nie jego nędznej karykaturze jaką stajemy się teraz poprzez ulice z bankami
          (przez małe b), które nic (kompletne nic!!!) nie wnoszą do przestrzeni miejskiej
          a wręcz zabierają to co jest jej istotą!
        • Gość: 007 przejęli się! sprzątają syf!!! IP: *.icpnet.pl 13.05.10, 13:49
          jednak ktoś czyta nasze wpisy. Przechodząc przez plac Wolności
          zauważyłem jakichś cywili czyszczących zasyfiałe drzwi od MPiKu...
          • wlodzimierz_nowak Re: przejęli się! sprzątają syf!!! 13.05.10, 14:18
            Też czasem popadam w taką iluzję. Ostatnio pisaliśmy na forum o Straży
            Miejskiej. Następnego dnia ruszyli na Grunwald i zakładali blokady samochodom
            parkującym na trawnikach i w parku przy Szpitalu Święcickiego na
            Przybyszewskiego. Ale po dwóch dniach przestali w to miejsce przyjeżdżać.
    • Gość: RAUBER czyli koszmar trwa.... IP: *.spray.net.pl 13.05.10, 07:11
      Piszesz krańcowe bzdury, do tego prezentujesz typowy niedasizm i wypaczone
      podejście grobelozaurów.

      Niekompetentnym urzędnikom dziękuję za zabijanie centrum miasta. Spychają nas do
      drugiej ligi miast w Polsce, a aspirują do pierwszej ligi europejskiej.
    • conena Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 13.05.10, 17:19
      no, faktycznie - straszna szkoda, że zamknęli taki skansen jak sklep społem na
      marcinie.
      • Gość: gość Re: Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat IP: *.icpnet.pl 14.05.10, 01:52
        Ja nie lubię centrów handlowych. Ścisk, mnóstwo ludzi ganiających od sklepu do
        sklepu. Konsumpcjonizm
        Wolę się przejechać do centrum, pochodzić po ulubionych sklepikach niż kotłować
        się w jakiejś galerii.
        Omijam je szerokim łukiem....
    • sylwia.plenzler Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat 14.05.10, 23:28
      Wystarczy spojrzeć na miasta turystycznie atrakcyjne, w centrum jest klimat -
      kafejki, butiki, księgarnię, restauracje, perfumerie, puby. Chodzi o
      różnorodność. Nawet Paryż, czy Rzym gdyby pozbawić klimatu, same zabytki nie
      obroniły się, ponieważ każdy przyjechałby na 1-2 dni i uciekał. I zapewne nie
      chciałby wrócić, bo po co wracać do miasta które wieje nudą i straszy tylko
      bankami. Nasze miasto jest nastawione tylko na kasę, Grobelny, Wożniak dbają o
      kabzę ale własną. Nikt z tych ludzi nie pomyśli, że jeśli miasto będzie
      atrakcyjne to więcej zarobi na turystyce. Dobrze zarządzane miasta wolą mniej
      zarobić, nawet dopłacić, aby zachować harmonię normalnego kulturalnego miasta.
      Dla mnie to jakaś abstrakcja, że Poznań ma ubiegać się o tytuł miasto kultury.
      Tu liczy się tylko pieniądz, a nie kultura, jakie wydarzenie kulturalne
      ostatnio odnotowało miasto? Uroczyste otwarcie oddziału x banku? A prawda w
      niektórych bankach można obejrzeć, malarstwo młodych artystów. Tymczasem
      kiedyś ciekawych wernisaży, często na skalę światową odbywało się w Muzeum
      Narodowym nawet kilka w sezonie.
      Kiedyś byłam dumna, że mieszkam w Poznaniu, teraz to mi wstyd i niestety żal.
    • Gość: Poznaniak ZKZL ma po prostu w d..ie potrzeby mieszkańców :( IP: *.tktelekom.pl 28.05.10, 15:30
      kasa ponad wszystko, nawet wtedy gdy coś jest komunalne
    • pizza zmienić nazwę na Rothschild Strasse 02.06.10, 13:50
      i tak wszyscy siedzimy w kieszeni paru prywatnych banków. pisząc
      wszyscy mam na myśli wszystkie kraje świata i ich deficyty i w
      konsekwencji obywateli. Docelowo wszystkie środki produkcji oraz
      media i energetyka będą własnością jednej światowej korporacji i nie
      jesteśmy wcale od tego daleko jeśli weźniemy pod uwagę
      zabezpieczenie kredytów i fakt ze na odsetki to trzeba dać coś
      realnego jak majątek lub pracę (wirtualne pieniądze stwarzane są
      tylko na podstawę kredytu a nie na odsetki).
    • Gość: gosc Re: Św. Marcin pustoszeje: Sklep nie dożył 60 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.10, 06:21
      tzn urzednikom wystarczy podwyzszyc oplaty i klient znika samn..meski narzad
      plciowy im w leb damski narzad plciowy im w leb wystraczy podwyzszyc oplaty i
      klient znika sam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka