zderzacz-hadronow
07.02.11, 12:16
Panie Redaktorze, wiecznie niezadowolony, Kompowski!
Ja myślę, że to nie taksówkarze są naczelnymi malkontentami, ale Pan. Kolejny artykuł w Pana wykonaniu, który uzmysławia mi, że Pański żywot w tym mieście naznaczony jest cierpieniem.
Co do Bukowskiej; kiedy ostatni raz Pan pokonywał tę ulicę samochodem bądź autobusem. Bo widzi Pan, tak się składa, że ja ją pokonuję kilka razy dziennie, o różnych porach dnia czy też nocy. I w związku z tym powiem Panu, że ta ulica jest przejezdna a katastroficzna wizja jaką Pan popełnił w swoim artukule, odbiega nieco od stanu faktycznego. Na Bukowskiej sa dwa newralgiczne punkty, czy przed skrzyżowaniem z Polską / Bułgarską w stronę Centrum oraz skrzyżowanie z Przybyszewskiego. W obu przypadkach droga blokuje się tylko i wyłącznie dlatego, że na ulicach, które przecina jest też spory ruch i cykl świateł musi być taki a nie inny. Cóż, fakt, że trzeba postać. Czasem dwa a czasem nawet trzy cykle świateł. To takie uciążliwe, że podróż wydłuży się pewnie o jakieś 5 minut?
Buspasy? Dobre, naprawdę wybrał Pan sobie idealną ulicę do likwidacji lewoskrętów, gratuluję. Może po prostu wystarczy ciche przyzwolenie dla kierowców MPK żeby jechali pasem do lewoskrętu a następnie nasi kierowcy ich wpuszczali na pas do jazdy na wprost? Ale nie likwidujmy tych lewoskrętów.