Dodaj do ulubionych

Pędzące tramwaje

20.07.11, 16:18
Ja dodam, że na Fredry (skrzyżowanie z al. Niepodległości) notorycznie tramwaje wjeżdżają na skrzyżowanie na zakazie (pozioma kreska) a do tego blokują je na środku aby przepuścić kolegę z przeciwka co dopiero podjeżdża.
Obserwuj wątek
    • Gość: posener Re: Pędzące tramwaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 20:51
      a ja dodam że na Fredry tramwaje nie dostają światła jednocześnie.. np czasem tramwaj od strony Mostu Teatralnego dostaje szybciej światło i wtedy właśnie ktoś może odnieść mylny wniosek że skoro tramwaj na Fredry w stronę mostu nie ma pionowej kreski to ten z góry wjeżdża na czerwonym i chwilę później ktoś stojący od mostu teatralnego może mieć wrażenie że ten od Fredry wjeżdża na czerwonym bo na sygnalizatorze od strony mostu jest już pozioma kreska.. ERROR domorośli obserwatorzy ruchu.. Polecam najpierw poobserwować cykl świateł z różnych stron skrzyżowania a potem wystawiać opinie nieadekwatne do sytuacji.. Jakoś ja dziwnym trafem czekałem ostatnio 8 minut przy Matejki bo dla tramwaju nie zapalała się pionowa kreska, a motorniczy mimo zielonego dla samochodów nie chciał wjechać na skrzyżowanie, dopiero nadzór ruchu który przyjechał, pomógł mu przejechać, niestety policja która jest w obok w nowym budynku komendy miejskiej nie miała czasu zareagować mimo, że przez ten czas przejechały 3 lub 4 radiowozy..
      • Gość: luce_dal_tessino Re: Pędzące tramwaje IP: *.icpnet.pl 20.07.11, 21:07
        A ja dodam, że to doskonały dowód, że nie działa priorytet tramwajowy, gdyż motorniczy ma mieć pionowe jak tylko podjeżdża do skrzyżowania. Obojętnie ile przejechało samochodów, ma im się włączyć czerwone. Koniec!
      • Gość: milika Re: Pędzące tramwaje IP: 194.181.156.* 21.07.11, 08:30
        a ja tylko dodam, że wielokrotnie byłam świadkiem przejeżdżania 17 w stronę Ogrodów na poziomej kresce właśnie na ulicy Fredry. Punkt obserwacyjny miałam bardzo dobry bo stałam w tymże tramwaju tuż za motorniczym.
    • Gość: pasażer Re: Pędzące tramwaje IP: *.izacom.pl 21.07.11, 00:04
      A ja dodam, że na skrzyżowaniu Fredry i Niepodległości samochody skręcające w lewo notorycznie blokują torowisko tramwajowe, zatrzymując się na torowisku (oznaczonym jako powierzchnia wyłączona z ruchu samochodów) zamiast na pasie do tego przeznaczonym. Motorniczowie tramwajów jadących z naprzeciwka zatrzymują się wtedy, aby delikwent zjechał ze skrzyżowania i odblokował tramwaj, niestety w tym momencie kończy się już pionowa kreska dla tramwajów.
    • Gość: pasażer Re: Pędzące tramwaje IP: *.izacom.pl 21.07.11, 00:08
      "Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że na Grunwaldzkiej motorniczowie nagminnie przekraczają dopuszczalną prędkość"

      Kilka pytań:
      1. Którego odcinka ul. Grunwaldzkiej dotyczy Pani obserwacja?
      2. Ile wynosi dopuszczalna prędkość tramwaju na tym odcinku i w jaki sposób Pani zdobyła tę informację? Patrzyła Pani na znaki dla tramwajów?
      3. W jaki sposób mierzyła Pani prędkość tramwaju? Stała Pani tuż za kabiną motorniczego patrząc na prędkościomierz, czy też może zastosowała Pani inną metodę pomiaru?

      Z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi na moje pytania :)
      • Gość: pasażer Re: Pędzące tramwaje IP: *.izacom.pl 21.07.11, 01:12
        A może sama jest Pani motorniczym przekraczającym dopuszczalną prędkość? Tak można by zrozumieć sformułowanie "z własnego doświadczenia mogę powiedzieć".
    • bielinho1 Pędzące tramwaje 21.07.11, 00:32
      Motorniczowie, którzy przejeżdżają czasami na czerwonym świetle (pozioma kreska) ratują płynność ruchu tramwajów. Korzystając ze swojego doświadczenia ratują nas przed jeszcze większymi zatorami, niestety łamiąc przy tym przepisy. Sygnalizacja wysyła nieraz tak bezsensowne komunikaty, że naprawdę jestem wdzięczny, że niektórzy się czasami do niej nie stosują. Odnośnie prędkości - jeżeli ktoś chce jechać w idealnych warunkach, żeby broń Boże nie trzęsło i nie rzucało, musi się przerzucić na samolot, albo ultrakomfortowy samochód. W przeciwnym razie polecam inteligentne chwycenie się poręczy i skończenie z narzekaniem. Według mnie, na trasie PST niektórzy motorniczowie jadą wręcz za wolno (ok. 50 kmh, gdzie spokojnie można rozwinąć 75-80 kmh). Pozdrawiam rozsądnych pasażerów!
      • Gość: geordi Re: Pędzące tramwaje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.07.11, 00:41
        Owszem, większość motorniczych zna na pamięć chociażby długości miedzyfaz, które wynikają z ustawy. Potrafią je także przełożyć na dystans, który są w stanie pokonać wjezdżając na skrzyzowanie. Innymi słowy - czy zdążą w miarę bezpiecznie, acz nieprzepisowo.

        > na trasie PST niektórzy motorniczowie jadą wręcz za wolno
        Prawda, natomiast w sąsiednim wątku ktoś kompetentny napisał że ograniczniki w poznańskich bimbach są zamontowane na 63-65km/h, podczas gdy nawet taka 105 ma Vmax 70. Z Combino podejrzewam "z górki" by dało radę 80km/h wykręcić.
        Przy jeździe "forsownej" bez ograniczników na trasie PST mozna by urwać minutę.

        W nowych modelach szybkiego tramwaju montuje się silniki z przynajmniej Vmax 80, a często więcej. Własnie po to, aby móc wykorzystać takie odcinki jak PST.
        • Gość: Bua Re: Czy warto tak pędzić? IP: 142.94.86.* 21.07.11, 05:57
          Sądzisz, że przy jeździe "forsownej" bez ograniczników na trasie PST mozna by urwać minutę.
          Co ta jedna minuta da? Bardzo niewiele, za to
          z pewnością szybciej zostaną zrąbane torowiska.

    • Gość: lolek Re: Pędzące tramwaje IP: *.man.poznan.pl 21.07.11, 09:18
      A poranne wyścigi o 4 rano tramwajów na ul. Winogrady, które rozpoczynają bieg z pętli Wilczak, która nie wiedzieć czemu stała się nagle zajezdnią?
      Chętnie ufunduję któremuś z panów z MPK nocleg u siebie, żeby przekonał się jak ciche zbudowano torowisko na ul. Winogrady, aż się domy trzęsą i to w drugiej linii zabudowy na ulicach przyległych do Winograd. Tramwajarze - trochę wyobraźni!!!! Tu mieszkają ludzie i chcą wypoczywać w swoich domach, zwłaszcza o 4 rano.
      • Gość: posener Re: Pędzące tramwaje IP: *.man.poznan.pl 21.07.11, 11:32
        to może zawiesimy komunikację tramwajową na Wilczak i Winogrady?? Bedzie cisza i spokój.. Ale chyba na ul.Winogrady jest nowoczesne ciche torowisko..a tramwaje wyjeżdzają od 4.00 bo tak zaczynają się liniowe kursy na większości linii.. i muszą zniknąć z Wilczaka do 5.00 bo o 5.05 pojazwia się pierwsza liniowa 3, oczywiście nie teraz.. bo cały lipiec i sierpień tramwaje nie wyjeżdżają z Wilczaka.. a pytanie dlaczego Wilczak stał się zajezdnią to chyba do Prezydenta Grobelnego bo to on sprzedał Zajezdnię na Gajowej przed wybudowaniem nowej, a nie MPK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka