Dodaj do ulubionych

Warszawa daleko przed Poznaniem

02.09.11, 09:04
Potwierdzam. Nie tylko Wawa ale Wro, Kraków i Gdansk dawno nas przegoniły
Obserwuj wątek
    • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.washdc.fios.verizon.net 02.09.11, 09:10
      I Kalisz !!!
      • Gość: kaczka Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 09:16
        Tak, uważam, że Poznań to zadup........., w którym nie ma pracy i nie tylko.
        • Gość: dirk gently Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.eclipse.put.poznan.pl 02.09.11, 09:24
          to ciekawe, bo akurat bezrobocie mamy najniżesze w polsce. może po prostu ty nie możesz znaleźć.
          • Gość: last-posener Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: 194.39.141.* 02.09.11, 10:19
            Ale mamy tez jeden z najwyzszych w kraju wskaznikow patologii i degradacji spolecznej. Bezrobocie jest stosunkowo niskie ale to rejestrowane. Malo kto wspomina o tym, ilu ludzi korzysta z pomocy opieki spolecznej. Poza tym 1/3 zabudowy miasta to zrujnowane slamsy. Zero inwestycji, zero perspektyw. Podobno najwieksze skupisko poznaniakow wystepuje miedzy Liverpoolem a Manchasterem - mieszkaja tam juz prawie wszyscy moi znajomi...
            • Gość: mlx Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 10:21
              "zero inwestycji, zero perspektyw". Też mi przykro, że Tobie w życiu nie wychodzi.
              • Gość: last-posener Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: 194.39.141.* 02.09.11, 10:25
                W 1990 roku bylo nas 591 tys. Obecnie wg danych UM jest juz tylko ok 515 tys. Wyludnianie tej miejscowosci przyspiesza od kilku lat.
                • Gość: mlx Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 10:32
                  1. Nie zmyślaj, wg danych statystycznych ludność Poznania w grudniu 2010 wynosiła 551,6 tys. 2. A jak myślisz gdzie Ci ludzie się wyprowadzają? Do W-wy, na Marsa? Nie, pod Poznań (aglomeracja poznańska 1990 - 814,9 tys., 2009 - 873,5 tys.). Faktycznie tragedia. Jest im tak źle w tym strasznym mieście, że... nie mogą się od niego zbytnio oddalić :)
                  • Gość: M Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 02.09.11, 12:18
                    Mysle, ze znaczna czesc tych ludzi wyprowadzila sie nie pod Poznan, a do Warszawy albo Londynu. Slyszalem tez o wyprowadzkach do Krakowa, Wroclawia i Trojmiasta (wsrod bliskich znajomych). Fakt, z punktu widzenia rodowitych poznaniakow to mala strata, bo przewaznie (choc nie zawsze) byli to ci wstretni przyjezdni po studiach, co to zabieraja prace penerom po podstawowce :)
        • Gość: a Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.echostar.pl 02.09.11, 10:37
          jaki Wrocław? co ty bredzisz? Wrocław nas przegonil w ilosci brudu, Krakow w ilosci bandytyzmu, autor chyba zapomnial ze w Poznaniu najwiekszy balagan robia przyjezdni z Warszawy i Wrocławia, cholota ze wsi
          • andpel Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 10:58
            Większej bzdury dawno nie słyszałem. Burdel w Poznaniu to raczej robią poznańskie dresy i kibole. Ale tłumacz sobie, że to turyści, przyjezdni... jeśli dzięki temu poczujesz się lepszy i dowartościowany!!!
          • Gość: M Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 02.09.11, 12:24
            Jasne, dowartosciowuj sie dalej. Juz widze te tlumy wroclawian i warszawiakow, walacych drzwiami i oknami do Poznania. Nie wiesz czasem, po co? Z punktu widzenia turysty Poznan nie jest az tak ciekawy, z punktu widzenia osoby szukajacej pracy rowniez. Poza tym, nie wiem na jakiej zasadzie nazywasz wsiami miasta wieksze od Twojego miasta.
    • Gość: posener Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.icpnet.pl 02.09.11, 09:17
      Ja też potwierdzam. Byłem w tym roku turystycznie w Warszawie - to wszystko niestety prawda.
      • Gość: szalka Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.cable.net-inotel.pl 02.09.11, 09:19
        ja też miałam okazję być niedawno w wawie i choćbym bardzo nie chciała - muszę przyznać autorowi rację. miasto cudne i ten klimat!!!!
        • der-rauber Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 10:14
          Tak, klimat jest jedyny w swoim rodzaju. Ale akurat tego klimatu tam znieść nie mogłem ;)

          Jedne miejsca są cudne, inne niekoniecznie.
        • Gość: kola Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 11:57
          Klimat przedmurza Azji.Warszawa to dziadowskie miasto i wiocha.Stara Warszawa po 1944 r.odeszła w niebyt.
          • Gość: M Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 02.09.11, 12:26
            > Klimat przedmurza Azji.
            Azjatyckie zachowania typu jezdzenie samochodami po chodnikach widzialem tez w Poznaniu.

            >Warszawa to dziadowskie miasto i wiocha
            Odezwal sie mieszkaniec 'metropolii' wielkosci 1/3 owej 'wiochy'.
      • Gość: oko autor kłamie! IP: *.icpnet.pl 02.09.11, 09:45
        A ja wczoraj szedłem po Półwiejskiej i wszystko co pisze autoro półwiejskiej to są kłamstwa, więc nie musze jeżdzi do Warszawy by stwierdzić, że autor kłamie. Przeprowadź się do Warszawy to za pół roku będziesz wredny jak oni i bedziesz musiał pisac felietony najeżdzające na kogoś bo się udusisz. Tacy są warszawiacy!
        • Gość: posener Re: autor kłamie! IP: *.icpnet.pl 02.09.11, 10:01
          Jak chcesz wiedzieć, jacy są warszawiacy, to może jednak przejedź się najpierw do Warszawy.
        • der-rauber pieprzysz kolego 02.09.11, 10:21
          Poznałem tam wielu wartościowych ludzi, a najnormalniejsi byli rdzenni warszawiacy z dziada pradziada i poznaniacy oczywiście :)

          Zwróć uwagę że jako miasto to oni mają te same problemy i wyzwania jak my. To z nimi mamy więcej wspólnych potrzeb i interesów niż z małymi miastami. Oni płacą największe janosikowe w kraju, my jesteśmy na drugim miejscu. Mamy podobne problemy z rozłażeniem się miasta itd.
          • Gość: kontemplator07 Re: pieprzysz kolego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 12:03
            Potwierdzam.
        • Gość: last-posener Re: autor kłamie! IP: 194.39.141.* 02.09.11, 10:23
          A jacy sa poznaniacy? Szowinisci, faszysci, cwaniaki i penery. I na ogol sa po prostu biedni.
          • Gość: kontemplator07 Re: autor kłamie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 12:04
            Nie potwierdzam. Chyba bywamy w innym towarzystwie.
    • Gość: paco835 Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 09:18
      To najlepiej tam się wynieście !!
      W Warszawie bywam bardzo często i jeżeli chodzi o kulturę jazdy to jest tam kompletna dzicz,a dodatkowo jak widzą że jesteś z Poznania to jest jeszcze gorzej.
      • luter2000 Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 09:36
        W Warszawie jeździ się dynamicznie, bo tego wymaga sytuacja. Poziom chamstwa drogowego wysoki, czyli taki jak to w Polsce.
        Za to z moich obserwacji - liczne podróże służbowe i 1-2 razy do roku prywatnie (tak! uwielbiam pojechać sobie na weekend do W-wy!) wynika, że w Śródmieściu jest czyściej niż u nas w centrum a w kategorii "psia kupa", to jesteśmy trzy ligi niżej.
        Zaraz ktoś napisze, że to pewnie dlatego, że prawdziwych warszawiaków to już nie ma, 3/4 jest z Ostrołęki, Kraśnika i Siedlec, wyjeżdża na weekend do domu i psów nie trzyma.
        Jeśli nawet, to znaczy, że nawet "wieśniaków-przyjezdnych" (proszę zauważyć ironię, nikogo nie obrażam, sam jestem "wieśniak-przyjezdny" - tak, tak, wiem, że "jak mi się nie podoba w Poznaniu, to wypad") Warszawa fajniejszych przyciąga niż Poznań (to tak w odpowiedzi dla "prawdziwych poznaniaków", którzy każdy problem diagnozują jako przywieziony przez "obcych", którzy zdestabilizowali zdrowe, porzundne, zawsze rychtyk, na czas i odprasowane jak na niedzielę społeczeństwo poznańczyków z dziada pradziada.
        • Gość: paco835 Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 10:26
          jak nie umiesz gwary to jej nie używaj !!!!!
          • Gość: M Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 02.09.11, 12:28
            Przedmowca wyrazil sie w literackiej polszczyznie, nie w gwarze, wiec nie wiem na czym polega Twoj problem. Moze tak jakies argumenty ad meritum, a nie ad personam?
          • luter2000 Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 23:55
            Bardzo przepraszam, rumienię się i jest mi wstyd! Tyle lat po wyjeździe z kujawskiej wsi do "centrali" jak mawiał dziadek mojej żony o Wielkopolsce (spod Gniezna przeniósł się w 45 r. na Ziemie Odzyskane) a mylę się w gwarze. Wiem, dyskwalifikuje mnie to jako pełnowartościowego dyskutanta :-(
            Czasami coś tam palnę z niemieckiego tak jak mówiła moja babcia i już wydaje mi się, że to podobne do przenajświętszej gwary prawdziwych poznańczyków. Dobrze, że oni naprawdę są, pilnują tego forum i mogą przywrócić mnie na właściwe miejsce w szeregu!
      • Gość: yhy Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 10:45
        zgadza się.. jeżdżą jak szaleni. tego właśnie nienawidzę w warszawie.. jeżdżę tam często służbowo i ten syf,huk,masy szaro-burych ludzi (szczególnie po praskiej stronie),hałas i nieustający pęd mnie dobijają. naprawdę z ulgą wracam do Poznania gdzie wreszcie czuję się normalnie - jak w domu.

        p.s. a nie jestem rodowitym Poznaniakiem, pochodzę z miasta 100km od Wa-wy
    • na5her Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 09:18
      Zwracam tylko uwagę, że autor wypowiada się tylko o ścisłym centrum - i to tak naprawdę drodze ze Starówki do Łazienek. Poza nim Warszawa nie wygląda już tak pięknie. Droga z Jeżyc, przez Dąbrowskiego, park przy operze, plac Wolności, Stary Rynek, Chwaliszewo, katedra i potem przez środkę do Malty - to tragedii też nie ma.

      Inną sprawą jest, że Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście rzeczywiście zyskały jakość. Której w Poznaniu brakuje. I będzie brakować tak długo jak radni nie dojdą do jedynej sensownej decyzji aby pozamykać Woźne, Wodne, Wielkie i wszelkie inne drogi wokół Starego Rynku pozamykają dla ruchu samochodów. Wtedy może nam się centrum tu przenieść w pełni - i będzie pięknie jak w Toruniu.

      Kwestia Półwiejskiej to dokładnie ta sama historia. Zamknąć dla ruchu. Ta ulica mimo wszystko się rozwija. Św Marcin - ul. Bankowców jak w Warszawie 5 tysięcy innych ulic.
    • Gość: dirg gently Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: 150.254.31.* 02.09.11, 09:23
      akurat kraków to na pewno nie. mieszkałem tam zeszłe półtora roku, i drugiego takiego zasyfionego miasta nie znajdziesz. wszystko co się znajduje dalej niż dwie przecznice od starego rynku to jest jeden brud i smród. nawet pojemników do segregowania śmieci nie było na moim osiedlu, a np. w mojej rodzinnej mieścinie w Wielkopolsce stoją takie wszędzie od kilkunastu lat.
      Wrocław owszem, ale pod wieloma względami jeszcze jest za Poznaniem, np. drogi ma wciąż fatalne (nawet gorsze niż kraków, a to już "osiągnięcie").
      • Gość: boulder Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 09:31
        Niestety. To prawda. Centrum Warszawy wypiękniało dokładnie w tym samym czasie, gdy Poznań spsiał. Od Łazienek po Żoliborz wygląda coraz lepiej. Gorzej jest z pozostałymi dzielnicami, ale i to nie wszędzie. Ursynów to naprawdę kawał przyzwoitego blokowiska. Tu jest jednak remis - poznańskie osiedla też dają radę.
    • tomyorke Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 09:30
      To prawda, dzięki ekipie Pana Grobelnego Poznań staje się nudnym, prowincjonalnym miastem. Do opinii autora dodałbym też jakość i ilość placów zabaw dla dzieci. Moja córka bawiła się na przynajmniej dwóch, których powierzchnia przekraczała 1000 metrów, a rodzice obserwowali swoje dzieci z okolicznych kawiarni.
      Niestety wizyty w takich miastach jak W-wa czy Wrocław zaczynają być frustrujące. No ale my mamy Pana Kruszyńskiego, który z ironicznym uśmiechem pewnie skomentuje, że nic nie rozumiemy, nie umiemy liczyć lub nie słuchamy jego opinii (cytat z otwartej dyskusji o tramwaju na Naramowicach).
    • freon Niestety prawda 02.09.11, 09:32
      Poznań przegrał swoją szansę. Warszawa jest o lata świetlne przed nami, inwestycje idą tam pełną parą, jakość życia już jest wysoka i z każdym rokiem rośnie, władze starają się dbać o czystość i nawet w tych gorszych dzielnicach jest porządniej niż u nas, remontuje się domy, ulice, dba o przestrzeń publiczną. W Poznaniu władza trwa i myśli, że jednym Browarem i nieudanym stadionem zawojujemy świat. Inwestycja w miasto oznacza dla Ratusza postawienie ławki, albo zastanowienie się nad trasą pestki. Przykra prawda jest taka, że Poznań przyjezdnym nie ma nic do zaoferowania jeśli idzie o zabytki, a dzięki zachowawczości i brakowi ambicji władz miasta, zaczyna straszyć bylejakością. Lubimy mówić o poznańskim porządku, ale wychodzi na to, że to jedynie bałwochwalstwo.
      • lia.13 Re: Niestety prawda 02.09.11, 09:42
        true. Od siebie dodam, że jakkolwiek w Warszawie rzadko bywam, więc się o tej części artykułu ywpowiadać nie będę, to jednak o Poznaniu autor napisał samą prawdę: ścieżek rowerowych brak albo poprzecinane słupami (nie tylko na Dąbrowskiego, także na Ratajach), o rzece Warcie tylko się mówi od wielu już lat ale nic się z nią nie robi, a szkoda, bo rzeka piękna. Św. Marcin stracił na znaczeniu od czasu uruchomienia centrów handlowych Plaza, Malta czy nowego skrzydła Starego Browaru. No i warto zwrócić uwage na to, jak wiele inwestycji było zaplanowanych w związku z Euro 2012 a zrobione będa jedynie remont stadionu, termy Maltańskie oraz tramwaj na Franowo. Pestka nie ruszona, Kaponiera nie ruszona, ogólnie ZACHOWAWCZOŚĆ - główny zarzut dla dzisiejszej władzy.
      • Gość: mlx Re: Niestety prawda IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 09:46
        "Przegrał swoją szansę". Czas umierać :) Nie przesadzajmy w żadną ze stron, ani w Poznaniu nie jest tak tragicznie ani w Warszawie tak cukierkowo. Polecam np. wycieczkę w okolicę Stadionu Narodowego :) Ale do rzetelnej oceny sytuacji nie wystarczy jednorazowa, jak mniemam po wielu latach przerwy, wizyta redaktora w ścisłym centrum W-wy i stworzenie z tej wizyty pretekstu do artykułu w sezonie - wciąż - ogórkowym.
        • freon Re: Niestety prawda 02.09.11, 09:59
          Przegarał szansę, bo jeszcze 10-15 lat temu wydawało się, że to właśnie Poznań będzie tym największym wygranym zmian w Polsce. Mieliśmy wszystko co potrzebne do zapewnienia sobie pozycji lidera miast polskich. Ale byliśmy tak zachwyceni naszymi potencjalnymi atutami, że nie potrafiliśmy ich przekuć na atuty właściwe. Położenie geograficzne na ten przykład było naszym atutem do czasu pociągnięcia autostrady z Wrocławia do granicy. Teraz nadal jesteśmy blisko Berlina, ale wciąż nie ma tam się jak dostać i duże firmy zagraniczne, które niegdyś interesowały się lokalizacją poznańską, dawno już wybrały inne miasta. Kiedyś przy odrobinie pracy mogliśmy ściągnąć do Poznania inwestycje i środki. Obecnie musimy walczyć o wszystko nie z Warszawą i Wrocławiem (bo te są poza konkurecją), ale z miariadami innych starających się miast. O rozwój trzeba się bowiem starać, a nie uważać, że sam się wydarzy, bo nam się należy.
          • Gość: mlx Re: Niestety prawda IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 10:07
            Ale co to znaczy być "liderem miast polskich"? I dlaczego Wrocław jest poza konkurencją? W czym, jakieś konkrety? I wiadomo że trzeba się starać.
            • freon Re: Niestety prawda 02.09.11, 10:28
              :) Tak, tak, jasne, że wiadomo. I nasze władze, my sami, staramy się jak jasna cholera... Na pozostałe pytania odpowiedz sobie sam, zastanów się, spójrz z boku, wyjedź na chwilę, whatever.
              • Gość: mlx Re: Niestety prawda IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 10:34
                Nie uzyskałem odpowiedzi. Jak rozumiem dla Ciebie, znawcy tematu, jej udzielenie powinno przecież zająć chwilę... Tymczasem uzyskuję opowieści nie wiadomo o czym. Poproszę konkretniej.
      • Gość: Paweł Freon bzurdy pleciesz IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 10:39
        > Przykra prawda jest taka, że Poznań przyjezdnym nie
        > ma nic do zaoferowania jeśli idzie o zabytki

        człowieku opanuj się, bo się kompromitujesz!!! Poznań nie ma zabytków? chyba się z choinki urwałeś!!! w tej kwestii oferta jest większa niż w Warszawie ze względu na dłuższy staż historii miasta chociażby

        zgodzę się co do opinii o ograniczonych władzach miejskich
    • mandanara Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 09:42
      tylko, że warszawa spija kasę z całej polski dzięki siedzibom firm i większej ilości najbogatszych ludzi, no bo wiadomo stolica i tego nie przeskoczymy

      mi się generalnie wydaje że poznań najwięcej by zyskał na remoncie chodników na większości ulic w centrum oraz ich conocnym sprzątaniu, bo ludzie po prostu nie chcą chodzić po chyboczących się płytkach i syfie
    • veglie Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 09:45
      Warszawa Paryż wschodu.:):):)
    • ursula_mm Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 09:46
      Poznań to wieś. Nie wiem w ogóle skąd te ambicje żeby konkurować z Warszawą. To jest choroba Poznaniaków. Jeden tylko tekst: co to ma znaczyć "Niby byłem na Wschodzie, a jaka kultura jazdy!" ????????? O co chodzi z tym "Wschodem"?????? Kolejna poznańska fobia?

      Więcej... poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,10217510,Warszawa_daleko_przed_Poznaniem.html#ixzz1WmMQNhk1
      • Gość: anka Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 09:56
        Warszawa wśród europejskich stolic to wiocha.Ta sama liga co Bukareszt,Tirana.
    • der-rauber 5 lat tam spędziłem 02.09.11, 10:09
      5 lat spędziłem w Warszawie i z niektórymi elementami wypowiedzi mogę się zgodzić.

      1. Jest czysto i ludzie starają się dbać o porządek w sposób WIDOCZNY. Początkowo to dotyczyło tylko obszarów rządowych i centrum, potem rozciągało się dalej. Za podejście do porządku duży plus dla Warszawy.

      2. Kierowcy. Tu się pani Michał pomylił. Kierowcy są wszędzie tacy sami, sporo jest tam kierowców z rejestracjami LU - najgorszych z najgorszych przekraczających swoimi wybrykami wszelkie wyobrażenia o tym co można wywinąć na drodze. Warszawscy kierowcy wydają się być normalną średnią krajową, wyćwiczoną w jeździe bo taką mają konieczność. Nazbyt chętnie używają klaksonu i nie są specjalnie uprzejmi na drodze, ale to porównuję z Niemcami, do których i nam wiele brakuje.
      Zgadzam się co do tego że tam sobie nikt nie pozwoli na parkowanie na deptaku. Choć może raczej powiedzmy nie w tej skali co u nas. Na Chmielnej widywałem sporo pojazdów jak na deptak, u nas jednak to jakaś plaga.

      3. Infrastruktura i remonty. W Warszawie drogi naprawia się w jeden weekend. Jakieś półtora miesiąca temu obserwowałem remont Górczewskiej na odcinku Prymasa Tysiąclecia - Deotymy. W piątek wieczorem zamknięto ulicę i otwarto ją w niedzielę wieczorem po położeniu asfaltu i wymalowaniu pasów. Dla równowagi jednak przypomnę o przepłaconej i sfuszerowanej S8 przecinającej Bemowo (tak jak nasz Stadion Miejski).
      Infrastrukturę rowerową robi się także mądrzej niż u nas, nie na zasadzie "macie i odp..cie się". Robi się już trasy asfaltowe a te z kostki są na tyle równe że da się nimi pojechać.

      4. Brzegi Wisły zaczynają żyć i miasto o to dba. Nie widziałem tego, ale bazuję na artykułach, zdjęciach itd.

      5. Polecam zobaczenie placu Grzybowskiego. Ciekawe miejsce, jedno z ładniejszych, zwłaszcza po remoncie nawierzchni placu, wprawdzie wciąż na nim jest za dużo miejsca na aktywność samochodową, ale estetyka jest przyjemna a i jakość wykonania, doboru materiałów nie przyprawia o nudności jak np remontowane perony na naszym dworcu głównym.



      Patrząc z tej perspektywy, to niech nikt nie waży się mówić źle o Warszawie bez sprawdzenia co się dzieje u nas. To bogate miasto o dużych możliwościach których nie wykorzystuje w pełni. Jednak nie chodzi tylko o pieniądze na działania, chodzi o kreatywność władz miejskich, warszawska jest przeciętna bo tej się dopiero w tym kraju ludzie uczą, ale nasza jest zerowa. Utopiliśmy się w samozachwycie nad naszym już tylko mitycznym porządkiem, grobelizacja miasta, przymykanie oczu na cwaniactwo, tolerowanie brudu, chamstwa i agresji zrobiły swoje. Mam nadzieję że teraz nikt nie będzie skowyczeć że podpuszczam SM do karania kogo się da.
      • Gość: gość Re: 5 lat tam spędziłem IP: *.icpnet.pl 02.09.11, 10:16
        Pochodzę z południa Polski i jakieś 7-8 lat temu nie chciałem odwiedzać Krakowa, bo był zakorkowany, ciągle rozkopany, brudny, nieprzyjazny turystom. I uważałem, że Kraków jest daleko za Poznaniem.

        Rok temu pojechałem do Krakowa po namowie znajomych na Coke Festiwal i spędziłem w tym mieście 4 dni. Byłem zaskoczony porządkiem, organizacją ruchu w mieście, brakiem korków, czystością na starym mieście, ilością rowerzystów w centrum, no i ogromem turystów obcojęzycznych. I co jeszcze świadczy, że miasto się stara być przyjazne turystom? Oznaczenia na starym mieście, drogowskazy oraz menu w restauracjach są w języku angielskim!

        Przez te 7-8 lat w Poznaniu niewiele się zmieniło. Powstało kilka galerii, mamy pseudoskończony stadion, dyskutujemy o wprowadzeniu stref parkowania, mamy trasę przez most Rocha, czekamy na nowe tramwaje, czekamy na ROZPOCZĘCIE remontów...

        A centrum Poznania, starówka i deptak czekają na pomysły władz miasta... I rzeczywiście "zadufani w sobie i przekonani o wyższości" wszystkiego, co poznańskie nie zauważamy jak rozwijają się inne miasta: Warszawa, Kraków...
      • Gość: g Re: 5 lat tam spędziłem IP: *.poczta-polska.pl 02.09.11, 13:23
        Masz rację.
        Różnice między Poznaniem, a Warszawą wynikają z rozmachu inwestycji na etapie planowania.
        U nas generalnie często jest to nieprzemyślanie robione "na teraz" i po łebkach.
        U nich jak już za coś się wezmą, to potem ma to efekt i długą funkcjonalność.
        Co do artykułu, to redaktor wrażenia oparł na tzw. wizytówkach miasta.
        No niestety stan utrzymania naszych i ich, przemawia na ich korzyść.
        Natomiast niepotrzebnie p. wybieralski generalizuje.
        Bo i tam są "kwiatki", ktorych oni się też wstydzą, ale tak jest w każdym dużym mieście.
        jest "front" i wstydliwe zaplecze.
        Najgorsze jest to, że my wciąż "stoimy" w rozwoju komunikacji zbiorowej, a inni którzy byli i na razie i jeszcze są za nami robią wtym zakresie postępy.
        • Gość: RAUBER Re: 5 lat tam spędziłem IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 19:07
          To robienie po łebkach wynika z tego że Rychu i Grobelozaury reagują na zmieniającą się sytuacje a nie ją tworzą. Dopiero jak im się media dobiorą do dupy i wywiercą dziurę w brzuchu serią artykułów to się wezmą za robotę. Ale wtedy odwalają zadanie żeby się reszta odp...ła.


          Z komunikacją miejską nie jest tak źle. W ostatnim rankingu jesteśmy na drugim miejscu i tylko o drobne punkty przegrywamy z krakowską. Pozostałe są znacznie dalej z tyłu i tu jest sytuacja gdzie grobelozaury już mogą wpaść w samouwielbienie "bo statystyki pokazują że" i typowo dla nich spocząć na laurach. Tymczasem żeby było normalnie trzeba już teraz rozwijać S-Bahn żeby pociągi kursowały co min 20 min w każdym kierunku, rocznie kupować przynajmniej 10-15 Tramino i budować przynajmniej 20 km nowych torowisk. Min 60% budżetu transportowego musi iść na komunikację publiczną, przynajmniej 10% na ścieżki rowerowe czyli elementy wzmacniające jakość życia. Na razie 80% środków idzie na drogi a podróże komunikacją publiczną stanowią ponad 50% wszystkich odbywanych a samochody jak stały w korku tak stoją. Do tego z tym korkiem włażą na torowisko, dziś jechałem 2 z Dębca to utknąłem między samochodami tylko 4 razy, na łączny czas 6 min (2 zmiany świateł, jedno "inteligentne" parkowanie koło banku przy Rynku Wildeckim, i jeden lewoskręt wykonywany z torowiska w Sikorskiego). Nie wiem jak ci ludzie dostają prawo jazdy w PL.
    • l.george.l Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 10:15
      Ucieszył mnie ten artykuł, bo na tym forum wielokrotnie sygnalizowałem wyższość Warszawy nad Poznaniem, szczególnie jeśli chodzi o dostęp do kultury. Ale że jestem przekorny, to na pociechę przytoczę jedną warszawską ciekawostkę, która poznaniaka powala z nóg. Wyobraźcie sobie, że w stolycy można spotkać sklepy spożywcze czynne od 10 do 18 i zamknięte w weekendy. Chcąc kupić pieczywo w niektórych sklepach musicie się liczyć z tym, że nie dostaniecie do niego ani tytki, ani woreczka, ani nie sprzedadzą Wam nylonówki. Ot, taki fundamentalizm ekologiczny. Jadąc więc do Warszawy, należy ze sobą zabrać siatkę na zakupy.
      • Gość: mlx Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 10:20
        Nie zrozumiałem dlaczego ta ciekawostka miałaby mnie zwalić z nóg.
      • Gość: pawel319 Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 11:15
        a to Cię zwali z nóg:
        We Francji a najbardziej w Paryżu po 15 nie kupisz już normalnego pieczywa, nawet bagietki...
        sklepy spożywcze czynne w godz 6-11, później przerwa i 14-17...
    • Gość: last-posener Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: 194.39.141.* 02.09.11, 10:21
      Pod kazdym wzgledem - Poznan to juz tylko lokalna stolica bardzo biednego regionu Wiejskopolskiego. Polska C
      • der-rauber bez przesady 02.09.11, 10:35
        Nie przesadzaj, aż tak źle nie jest, za to alarmujące jest to że z miasta które było pierwszą stolicą Polski i gdzie ten kraj zakładano, staliśmy się jedynie regionalnym ośrodkiem. A dopiero co mówiło się o nas że jesteśmy biznesową stolicą kraju.

        Męczy mnie to świrowanie z nadużywaniem słowa stolica, stołeczność itd. W TVN24 co chwila stolica tego, tamtego, bla bla blaa
        • Gość: M Re: bez przesady IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 02.09.11, 12:30
          > Nie przesadzaj, aż tak źle nie jest, za to alarmujące jest to że z miasta które
          > było pierwszą stolicą Polski
          Przepraszam, czy my tu dyskutujemy o Poznaniu, czy o Gnieznie? To Gniezno bylo pierwsza stolica Polski, niestety.
          • Gość: RAUBER Re: bez przesady IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 13:00
            Gniezno było jedynie siedliskiem arcybiskupa a nie stolicą.

            To w Poznaniu archeolodzy znaleźli palladium Mieszka I, to tu są groby Mieszka I, Bolesława Chrobrego i kilku innych aż do Przemysła II. Katedra poznańska jest starsza niż gnieźnieńska i tu znów odsyłam do badań archeo. Wreszcie to Poznań był znacznie lepiej ufortyfikowanym grodem niż Gniezno.

            Ty nie bazuj na wiedzy wyniesionej ze szkółki tylko postudiuj opracowania archeologiczne. Sprawa jest tak ewidentna że nawet w TVN24 był o tym reportaż ujawniający badania i proste wnioski. Gniezno nie było stolicą nigdy, tam jedynie koronowano naszych władców i robił arcybiskup z nadania niemieckiego, ot taki układ pomiędzy papiestwem a Cesarstwem Niemieckim żeby mniej więcej mieli równą pozycję w relacjach z PL.
            • Gość: binio Re: bez przesady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 15:21
              Pamiętasz te czasy? Palatia odkryto w kilku miejscach. W Gnieźnie też.
              PS Dziesiątki książek człowiek przeczyta setki artykułów i nie jest wstanie odpowiedzieć na to pytanie co było pierwszą stolicą. Wystarczył jeden komentarz "Rojbra" i wszystko wiem ;)
              • Gość: RAUBER Re: bez przesady IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 16:37
                dzięki :)
                moje ego wzrosło o +10 co łącznie dodaje +2 pkt zajebistości ;))
                • alfalfa Re: bez przesady 04.09.11, 00:49
                  Gość portalu: RAUBER napisał(a):

                  > dzięki :)
                  > moje ego wzrosło o +10 co łącznie dodaje +2 pkt zajebistości ;))

                  I za takie teksty Cię lubię ;)
                  A.
                  • Gość: Bekadlo Re: bez przesady IP: *.pools.arcor-ip.net 04.09.11, 01:10
                    Mnie natomiast na widok twojego nicka chce sie rzygac !!!!!! Beeeeeeee
                    • alfalfa Re: bez przesady 04.09.11, 09:15
                      ojejej, ależ to straszne, chyba spac nie będę mógł.
                      hahahah
                      A.
    • Gość: kkls dobry artykuł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 10:40
      trudno nie zgodzić się z autorem.. pochodzę z północnego mazowsza i zawsze słyszałem o stereotypach poznańskich : ład,porządek i pracowitość. często Poznaniancy byli stawiani obok Niemców za wzór.. no cóż uwielbiam Poznań, wspaniale mi się tu żyje już wiele lat..jednak kilka rzeczy wymaga poprawy. ważne,że jest świadomość społeczna i ludzie chcą reagować. a to już coś :)
      • Gość: mlx Re: dobry artykuł! IP: *.ip.netia.com.pl 02.09.11, 10:56
        I tu się zgadzam w pełni.
      • Gość: Maciej z Jeżyc Re: dobry artykuł! IP: 195.216.103.* 02.09.11, 11:00
        Przywołana w artykule ścieżka rowerowa na Przybyszewskiego to temat dla prokuratury. Niestety, tak rażąca niegospodarność środkami budżetowymi jest w Poznaniu powszechna (np fatalnie wykonana strefa parkowania na Jeżycach). Nie trzeba być specjalistą od transportu, żeby wiedzieć, iż tak zaprojektowana ścieżka rowerowa jest całkowicie niefunkcjonalna i dla rowerzystów praktycznie bezużyteczna. Na każdym skrzyżowaniu trzeba czekać po trzy razy na światłach. Długość jazdy wydłuża się kilkunastokrotnie. Wykonanie jej nawierzchni z kostki to przy tym pikuś.
    • bimota Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 10:59
      Ciekawe co na to warszawiacy...

      Miasto 4x wieksze, firmy tam ciagna by "lobbowac"... O czym tu gadamy... O Wisle dbaja, bo jezior nie maja. Zle wam na MAlcie ? O infrastrukturze i slynnym warszawskim inzynierze drogowym - Galasie - nie wspomne... :)
      • Gość: wawrzyniecpruski proszę bardzo-odpowiedź od warszawiaka IP: *.aster.pl 02.09.11, 14:29
        Poczułem się wezwanu do tablicy, więc jako rasowy ziom Grzesiuka stawiam się na wezwanie...
        ;-)
        Otóż zgadzam się z większą częścią opinii autora artykułu. Postęp Warszawy w stawaniu się normalnym miastem jest bardzo duży. Tym bardziej jest to godne szacunku, że zaczynaliśmy właściwie od zera. Kosztuje to jednak gigantyczne pieniądze i okupione jest ogromnymi wyrzeczeniami, związanymi przede wszystkim z faktem, że wawa jest teraz wielkim placem budowy, więc poruszanie się po centrum np. samochodem to prawdziwa droga przez mękę. Tak, tak, wiem, musi być gorzej, zeby było lepiej...
        Chylę czoła, przed obecna Panią Prezydent HGW, babka ma kiepełę i wie jak przyciągnąć do Wawy kaskę. Zatrudniła mnóstwo nowych urzędników - ale opłacało się, bo jak już tu kiedyś pisałem, firmę zakładałem 15 minut (tak, tak - jedno okienko naprawdę działa), siedząc w klimatyzowanym ratuszu Bielan.
        Sytuacja Poznania przypomina mi trochę tę z Warszawy sprzed kilku lat, kiedy Prezydentem był kto inny. Wtedy w mieście nie działo się nic, bo facet wszędzie wietrzył afery, korupcję i spiski. Obłęd ten osiągnął takie stadium, że facet powyrzucał mnóstwo ludzi z urzedów, zastępując ich swoimi i sprawy załatwiało się miesiacami.
        Dobrze, że warszawiacy nauczyli się szybko i dobrze remontować drogi, w porównaniu z Poznaniem to naprawdę bajka.
        Brakuje nam autostrady i prawdziwej obwodnicy - tutaj Poznań wygrywa na całej linii.
        Odnośnie ścieżek rowerowych - jest kostka i kostka. Jeśli ścieżkę ułoży się z kostki z niefrezowanymi kantami to jest lepsza niż asfalt bo 10 razy trwalsza.
        Odnośnie bogactwa i biedy to też bywa różnie. Warszawa jest wielokrotnie bogatsza od Poznania ale już Mazowsze jest dużo bieniejsze niz Wielkopolska. Nie ma raju na tym świecie.
        A kierowcy są wszędzie podobni, cham z rejestracją WA nie różni się niczym od chama z rejestracja PO, KR wlbo DW. Chamstwo to nie miejsce zamieszkania, chamstwo to mentalność.
        pozdrawiam z wawy
        • Gość: Bimota Re: proszę bardzo-odpowiedź od warszawiaka IP: *.icpnet.pl 02.09.11, 15:40
          A kiedy bylo to "zero" ?

          Wydawalo mi sie, ze kolejki powinno sie zmniejszac poprzez upraszczanie procedur, a nie przez zatrudnianie urzedasow, widocznie sie nie znam...
          • Gość: wawrzyniecpruski Re: proszę bardzo-odpowiedź od warszawiaka IP: *.aster.pl 02.09.11, 22:57
            Kolego, prosiłeś o odpowiedż warszawiaka-odpowiedziałem. Nie jest moją rola oceniać sposób rozładowania kolejek- napisałem, ze w wawie urząd działa sprawnie, ani mniej ani więcej.
            Jeszcze jakies pytania?
            pozdrawiam z wawy
            • bimota Re: proszę bardzo-odpowiedź od warszawiaka 02.09.11, 23:51
              Na razie na zadne nie odpowiedziales, a zadalem az 1...
              • Gość: wawrzyniecpruski Re: proszę bardzo-odpowiedź od warszawiaka IP: *.aster.pl 03.09.11, 00:16
                Dziamgoczesz, dziamgoczesz nie widząc nawet jak jesteś śmieszny w tym swoim dziamgotaniu...
                Procedury są proste, wypełniasz jeden druczek i po herbacie. Nie wiem jak można to jeszcze uprościć. Urzędników jest sporo, dlatego urząd działa sprawnie choć drogo z punktu widzenia podatnika.
                Jeśli poprosisz mnie jeszcze o dokładniejsze wytłumaczenie ci co miałem na myśli zacznę wątpić w twoja inteligencję ale oczywiście na pytanie odpowiem.
                • bimota Re: proszę bardzo-odpowiedź od warszawiaka 04.09.11, 00:21
                  Nie prosilem o wytlumaczenie. Stwierdzam tylko brak odpowiedzi.
    • grobelnymusiodejsc Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 11:22
      poznan to jest DNO...żadne polskie miasto nie dorównuje zachodnim ale poznan stoczył sie przez takich ludzi jak grobelny do rangi miast typu Bydgoszcz Zielona Gora. Przy Krakowie Warszawie czy Wroclawiu to jest prowincjonalny grajdoł
      • Gość: mieszkaniec Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 16:42
        grobelnymusiodejsc napisał:

        > poznan to jest DNO...żadne polskie miasto nie dorównuje zachodnim ale poznan s
        > toczył sie przez takich ludzi jak grobelny do rangi miast typu Bydgoszcz Zielon
        > a Gora. Przy Krakowie Warszawie czy Wroclawiu to jest prowincjonalny grajdoł

        Weź sobie na wstrzymanie. Chyba żyjemy w innym Poznaniu!
        Nie znoszę Grobelnego, tak jak i bezsensownego biadolenia narzekaczy Twojego pokroju.

        Naucz się merytorycznie krytykować. Nie utożsamiaj prezydenta z miastem. Poczytaj też sobei trochę książek - Zielona Góra nie jest miastem na poziomie Bydgoszczy. To inna liga.

        Muszę Ciebie zasmucić ale jesteśmy w czołówce miast, co nie oznacza, że wszystko jest u nas cacy. Rację ma red. Wybieralski, że służby miejskie nei radzą sobie z czystością i dość żenująco wyglądają pewne remonty. Jednak przybywa takich inwestycji jak pięknie odnowiony skwer "Zielone Ogródki" czy bardzo przywoite renowacje parków robione przez ZZM. To niesamowite jak różnie działają komórki miejskie - ZZM swietnie, ZDM często beznadziejnie.
        Mamy zatem w Poznaniu problem z pewnymi urzędnikami - trzeba w nich ciskać, ale nie biadoleniem.

        W kolejnym poście powołujesz się na m.in.:
        - obwodnicę Wrocławia - świetnie, że w końcu budżet państwa zbudował obejście tego miasta i świetnie, że w końcu doczekamy się (także za kase z budżetu panstwa) Zachodniej Obwodnicy Poznania, która wyprowadzi z miasta dużo tranzytu (no chyba, że udupią nas tak jak Wrocław - poczytaj info z prasy co do płatności za przejazd)
        - Łódź - jest lepiej niż było kiedyś, jednak skala zniszczeń i zaniedbań tego miasta jest ogromna; pogadaj z Łodzianami, oświecą Cię trochę w tej materii

        • grobelnymusiodejsc Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 17:56
          wroclawiu bo przynajmniej ich prezydent umial za tym lobbowac w przeciwienstwie do tego nieudacznika ktory uoszukal kilkaset tysiecy ludzi w kampanii wyborczej obiecujac pestke i kaponiere przed euro 2012nie wazne kto zbud
      • Gość: Poznaniak Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.pools.arcor-ip.net 02.09.11, 21:06
        Chce tylko dodac, ze Warszawa nie przegonila nas, ona zawsze byla przed nami.Musze tez stanac w obronie Bydgoszczy, ktora ma centrum, ktore zyje i rzeke, nad ktora sie cos dzieje.Nie zdziwilbym sie, gdyby i w Zielonej bylo lepiej.Niestety nasze ukochane miasto staje sie dzieki jego wysokosci Grobelsowi smutna prowincja.Precz z dozywotnim Grobelsem!
        • mapo0 Re: Warszawa daleko przed Poznaniem 03.09.11, 00:01
          Jakiś ty poznaniak, jakżeś Ślązak Filip w Baden-Baden! :)
    • Gość: gość Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 11:28
      Poznan jakby innym miastem , innego kraju.
      Wszystko tu drogie , urzednicy parszywi , samorząd skryminalizowany.
    • ekreuschner Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 11:33
      Zgadzam się w 100% z autorem tekstu. Pochodzę z Poznania i wydawało mi się, że jest to miasto prężne i piękne. Niestety "wydawało mi się", a o Warszawie miałam mgliste, aczkolwiek bardzo negatyne zdanie. Tak się złożyło, że przez ponad 3 lata mieszkałam w Warszawie i miałam okazję przekonać się jak tam jest na co dzień. Miasto jest dynamiczne, stale rozwija się. Tym samym przyciąga inwestorów i ludzi, którzy dzięki stale polepszającej się infrastrukturze chętnie przyjeżdżają do pracy i płacą tam podatki.
      Sytuacja rodzinna zmieniła się i musiałam wrócić do Poznania. Mając porównanie - Poznań postrzegam teraz niestety jako miasto,pyszne i przekonane o swojej świetności, które zatrzymało się w latach 90-tych i tak tkwi. Ekipa od lat rządząca miastem trwa w tym błogim stanie i nie stara się zrobić nic, aby to zmienić.
    • grobelnymusiodejsc Warszawa daleko przed Poznaniem 02.09.11, 11:43
      ludzie pojeżdzijcie troche po polsce...za to co grobelny zrobil z poznaniem powinien siedziec w....Zobaczcie tętniace starowki Warszay Krakowa Gdanska Wroclawia i porownajcie z poznanska...zobaczcie wielopoziomowy dworzec kolejowy w Krakowie i porownajcie z poznanskim..zobaczcie wroclawskie obwodnice autostradowe z najwiekszym mostem i porownajcie z poznanskimi, wezcie warszawski Nowy Swiat i lodzka Piotrkowska i porownajcie z poznanskim deptaczkiem polwiejska...wezcie wroclawski wysokosciowiec i porownajcie z poznanska brudna nie myta od lat alfa wezcie interaktywne muzea w innych miastach itd i tpd a dotego dodajcie najwieksze osranie miasta, wybrakowany stadion i nie zrobione inwestycje na euro (nawet glupiej pestki i kaponiery pod rzadami tego nieudacznika nie zrobili tak jak obiecali) i na koncu podziekujcie grobelnemu ze wstyd juz mowic ze sie jest z poznania
    • Gość: x Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.internetia.net.pl 02.09.11, 11:52
      Byłem ostatnio w Trójmieście dłuższy czas. Takiego slumsu jak Gdańsk to ze świecą szukać. Brudno, stara, brzydka infrastruktura. Poznań jest lata świetlne do przodu.
      • Gość: M Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 02.09.11, 12:33
        Mysle, ze nie trzeba daleko takie slumsu szukac. Wystarczy przejsc sie na Wilde. Poza tym, to zaden argument, ze w Gdansku jest jeszcze gorzej niz w Poznaniu... Mimo wszystko, wiecej sie tam dzieje w kwestii budowy nowych drog, tras tramwajowych czy sciezek rowerowych.
    • dr.europa Zgadzam sie z autorem tekstu. 02.09.11, 11:54
      Poznan to brud, kupy, dziury w jezdniach, dresiarstwo na kazdym kroku, Manieczki w kazdym domu, i chodniki zajebane samochodami. Moze to miasto jeszcze odbije od dna, ale dopoki trwa wypas wąsatego, nie ma na co liczyc. No coz, sami sobie winni - urzednik-monarcha nie wrozy niczego pozytywnego.
    • Gość: kama Re: Warszawa daleko przed Poznaniem IP: *.play-internet.pl 02.09.11, 12:05
      Każde z miast ma swoje plusy i minusy. Ostatnie kilka lat lat spędziłem w Krakowie, znam Warszawę tylko z wielu krótkich pobytu. Poznaniakiem jestem od zawsze.
      Moim zdaniem, pracować i robić biznes najlepiej w Warszawie, studiować i spędzać młode lata w Krakowie. A Poznań? Aż się nie chce wierzyć, że w oficjalnych rankingach jest oceniany aż tak wysoko. Pewnie jesteśmy zbyt surowi. Może być lepiej, tylko:
      „Poznaniowi nadal doskwiera syndrom zamkniętej twierdzy: zamożnego miasta, które z jednej strony dzięki tradycyjnym atutom: wysokiemu etosowi pracy i przedsiębiorczości dobrze poradziło sobie z wyzwaniami rozwoju gospodarczego i pozostaje pełne ufności we własne siły, z drugiej zaś strony pozostało w znacznej mierze zamknięte i nieufne w stosunku do świata zewnętrznego. Naszym zdaniem większe otwarcie na świat, śmielsze planowanie i bardziej dynamiczna strategia działania przyczyniłyby się do znacznej poprawy perspektyw rozwoju Poznania.” (Z raportu PWc)

      "Wrocław wygrał tylko w jednej kategorii – najkrócej czeka się u nas na ginekologa".- to z kolei z rankingu „Przekroju” 2010

    • wlodzimierz_nowak temat wrażliwy 02.09.11, 12:18
      Michał Wybieralski ma odwagę pisać o rzeczach bolesnych, trudnych. Relacje poznańsko-warszawskie i nasze delikatne, a już niemal bezzasadne poczucie przewagi do takich należą. Chapeau bass.

      Warszawa ma problemy podobne do Poznania w naprawdę wielu aspektach. Ma znacznie większe pieniądze na ich rozwiązywanie. Niestety tak jest urządzony nasz kraj, że mimo warszawskiego "janosikowego" budujemy naszą stolicę i aż się prosi o model autonomicznych województw albo federacji, decentralizacja finansów, stolica administracyjna w naszym Bonn, Canberze, Ottawie, dekoncentracja urzędów centralnych itd. Ale to nie tu temat.

      Natomiast co widać w Warszawie Kaczyńskiego i Gronkiewicz-Walz to świadome otwieranie centrum, jego porządkowanie, integrowanie mieszkańców wokół niego. Ostatnim który cieszył się z pakowania centrów handlowych w śródmieściu był Piskorski (to samo towarzystwo co Grobelny) i za jego czasów zapadła klamka w sprawie Złotych Tarasów i Arkadii. Natomiast po wyremontowaniu Nowego Światu, DT Centrum (warto zobaczyć co można zrobić z poznańską Alfą, zanim zacznie się myśleć o jej burzeniu) nastąpił wyraźny powrót mieszkańców na ulice centrum.
      Nie wiem czy rozwój ruchu pieszego i gastronomiimiędzy Grzybowską i Świętokrzyską, wokół Nowogrodzkiej, na MDMie wsparto jakość, czy to efekt zassania popytu przez powrót miejsc pracy do ścisłego centrum. Natomiast ożywienie tych miejsc jest bezdyskusyjne.
      A jeszcze w 2006 roku życie centrum toczyło się w Złotych Tarasach. Polacy lubią życie na ulicy, znudziły się młodemu pokoleniu centra handlowe. O tym mówią już badania fachowe prowadzone przez agencje handlu detalicznego, za tym idą działania miast widoczne gołym okiem.
      Poznań został w ogonie miast pod względem zainteresowania naszym centrum. Sukces Starego Rynku - będący odzwierciedleniem potrzeby istnienia kilku takich miejsc w samym centrum - stanowi parawanik dla zaniechań w pozostałym centrum. Chyba wszystko co zrobiono dla centrum zostało obmyślane jeszcze za Kaczmarka (Forum Cesarskie), gdyż dzisiaj dbałość o to co wyremontowaliśmy w centrum jest żadna. Pozwala się samochodom parkować na chodnikach wyłożonych kosztownymi granitowymi kostkami na Marcinie, pl. Wolności (wszystko oczywiście na zakazach), zostają po tym plamy oleju, polityka lokalowa nie istnieje, wsparcie ruchu pieszego nie istnieje.
      To co mamy nie bez podstawy należy nazwać problemem. I jest to problem przede wszystkim mentalny,a finansowy nas dopiero dogoni.

      A tymczasem Poznań w swojej strategii zakłada tworzenie 15-20 kolejnych centrów handlowych i dalszą wypo
      • Gość: Pozwar Re: temat wrażliwy IP: *.play-internet.pl 02.09.11, 12:51
        Poznań ma do tego - w porównaniu z Warszawą - fatalną komunikącję miejską: mało linii, dużą niepunktualność, rzadkie kursy, brak buspasów, o metrze nie wspominając. W Warszawie na niektórych przystankach autobusowych w centrum zatrzymuje się nawet kilkanaście linii. W Poznaniu w ścisłym centrum miasta (pl. Wolności / Św. Marcin) autobusy dzienne nie kursują! Tramwaje to nie wszystko, choć i tory tramwajowe w Warszawie na większości tras są w świetnym stanie, a tramwaje mkną jak strzała.
        • wlodzimierz_nowak Re: temat wrażliwy 02.09.11, 16:57
          To mój ulubiony temat, więc uważaj rozwijając ;-) Co gorsza wciąż w Poznaniu są ludzie, którzy twierdzą, że mamy najlepszą komunikację zbiorową w Polsce. Wciąż jesteśmy w trójce z Warszawą i Krakowem, ale poznańska najlepsza to była 10 lat temu.

          Autobusy w centrum to pomyłka. Autobus z racji kolizji z samochodami i bycia przez nie opóźnianym powinien stanowić uzupełnienie transportu szynowego. Rzecz w tym, że sieć tramwajowa w Poznaniu, nie tylko jest zapuszczona, co w wielu częściach miasta jej brakuje, a jest niezbędna. Metro w Poznaniu z racji skali nie jest niezbędne w tej formie jak północ-południe w Warszawie. Przydałoby się w śródmieściu tworząc nowe korytarze wewnątrz II ramy np. skośne, a nie równoleznikowe, czy południkowe jak istniejące ciągi. Poznaniowi niezbędna jest integracja połączeń kolejowych z miastem, nowe przystanki na przecięciach linii tramwajowych i autobusowych oraz nowe tramwaje, tramwaje, tramwaje i prawdziwy dla nich priorytet.
      • alfalfa Re: temat wrażliwy 02.09.11, 17:54
        Chyba sobie jaja robisz. Facet pod stare animozje spłodził produkcyjniaka. Wierszówka i nic więcej.
        A.
        • alfalfa Re: temat wrażliwy 02.09.11, 18:22
          Chociaż nie, zapomniałem że Wy w tym MY-P klaszczecie sobie z gazetą nawzajem. Jak nie przymierzając komunchy na plenum, delegaci stali i klaskali gdy wchodził Gierek, potem on stawał za stołem prezydialnym i klaskał delegatom. I tak sobie stali i klaskali. Kontunujecie starą (zbańczną jak sądziłem) tradycję.
          A.
          • wlodzimierz_nowak Re: temat wrażliwy 04.09.11, 10:45
            Kiedy ostatnio spacerowałeś po centrum Warszawy? Nie jeździłeś samochodem, a spacerowałeś?
            • alfalfa Re: temat wrażliwy 04.09.11, 22:33
              Ty chyba masz wiele wolnego czasu. Ciekawe z czego się utrzymujesz, jesteś rentierem czy rencistą/emerytem? Może w totka wygrałeś (gratulacje)? Na spacery po Warszawie (Hanowerze i Lipsku) nie mam czasu bo pracuję (urlopu nie miałem od przynajmniej 15lat, taki los przedsiębiorcy). Do Warszawy zaś jeżdżę jeśli w ogóle to w interesach. Spacerować po Warszawie, dobre sobie...
              A.
      • Gość: Poznaniak Re: temat wrażliwy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.09.11, 21:02
        Panie Wlodku!Cenie Panskie wypowiedzi i dlatego bez zlosliwosci musze zwrocic uwage, ze bas przy chapeau pisze sie z jedny s.Poza tym zgadzam sie z trescia.Jeszcze jedna CH i Wiaruchno, musimy wyjsc na ulice.Uklony
        • alfalfa Re: temat wrażliwy 02.09.11, 23:36
          ojej, Autor się odezwał ;))))))
          A.
        • wlodzimierz_nowak Re: temat wrażliwy 04.09.11, 10:49
          Dziękuję! :-) Jedno centrum handlowe? Przesądzone jest już powstanie 3 w śródmieściu - Dworzec Główny vel City Center (ale jeśli nie dworzec a CH ma się tak nazywać, to dla mnie to obojętne), Metropolis na Hetmańskiej przy Dmowskiego oraz Łacina wzdłuż Krzywoustego. Niestety. To od zgody na Łacinę prezydent Grobelny rozpoczął demontaż polityki prowadzonej przez Kaczmarka, zgodnie z którą CH mogły powstawać wyłącznie poza obszarem ściśle zurbanizowanym.
          • wlodzimierz_nowak Re: temat wrażliwy 04.09.11, 10:50
            Na dzisiaj mamy w Poznaniu jeszcze ok. 15-20 lokalizacji pod CH. Przy tej polityce jest duża szansa, że powstaną. To tylko kwestia chętnych do wyłożenia pieniędzy, co w przypadku CH nie jest problemem, tyle że czasowo jest przyducha na światowym rynku finansowym.
    • dr.remix Szlag mnie trafia na poznańską mentalność.. 02.09.11, 12:44
      ... bo chociaż nie jestem Poznaniakiem z pochodzenia to mieszkam tu na stałe i mi zależy. Podzielam opinie autora artykułu: im prędzej poznaniacy oducza się myśleć o sobie jako szczególnie zaradnych i gospodarnych (na tle kraju) tym lepiej. Ta cholerna bylejakosć, te remonty ulic po najniższych kosztach, niekorzystanie z wzorów innych miast, totalna pogarda dla estetyki miejsc publicznych. Załamka.
      A w Warszawie byłem niedawno i faktycznie - centrum powala. I proszę mi tu nie zasuwać farmazonów, że poza centrum W-wa nie jest taka cacy, bo porównujemy centrum jednego miasta do centrum drugiego.
      • wlodzimierz_nowak Re: Szlag mnie trafia na poznańską mentalność.. 04.09.11, 10:54
        Nie są to farmazony, że Poznań poza centrum wygląda ok, a jakie ma ładne przedmieścia...! Warszawskie się chowają. Ale właśnie w tym problem, że my się w Poznaniu koncentrujemy na rozwoju przedmieść willowych, zamiast tkanki miejskiej będącej trzonem miasta, jego tożsamością. To nie jest nic niezwykłego. Taki był kierunek rozwoju miast Europy do lat 60-tych. Rzecz jednak w tym, że od lat 60-tych dzielą nad 4 dekady i czas skorzystać z know-how. Zapraszam na naszą stronę. Jest tam do poczytania o tematyce materiału na ładny rok :-)
        • poz3 Re: Szlag mnie trafia na poznańską mentalność.. 04.09.11, 12:39
          Czekamy, aż członkowie MyP i inni 'miłośnicy dzielnic kamienicznych' porzucą swoje grodzone wille (albo nawet bloczki) i sami zamieszkają w patologicznych kamienicach. Mogą się zamienić z tamtejszymi menelami, dzięki temu nawet kontenery stałyby się zbędne. Bo na razie to aż kipi tu od hipokryzji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka