Gość: canemuto
IP: *.icpnet.pl
19.08.01, 00:30
nie wiedziec w jaki sposob (moza jakas automatyczna aktualizacja win???)
wlaczyla mi sie strona mienionego makrosyfu, dzial o piractwie (cos z "how to
tell"). a tam dzialy - jak poznac legalny program, dlaczego "nie" dla piractwa
i mala perla dla "zyczliwych" i "bacznych obserwatorow" - dzial, gdzie mozna
zglosic podejrzane miejsca (aukcja, mail, forum, strony warezowe itd. itp.).
moj stosunek do piractwa jest POZYTYWNY AZ DO BOLU. ta banda i tak na tym nie
straci, a programy sa za drogie - ich tlumaczenia to zalosc (pisza na stronie o
zwolnieniach pracownikow, spowolnieniu rozwoju technologii, fatalnym wplywie na
swiatowa gospodarke). ta strona to skandal - a najlepszy dzial, to formularz
donosu... az mnie zatkalo - zainteresowanych zapraszam na polska strone
microsoftu. bezczelnosc tych gosci przekroczyla wszystkie granice - wychodzi na
to, ze dla naszego dobra, a nie swojego zysku walcza o ta legalnosc (zeby nie
musieli nas zwalniac, mogli dawac nam lepsze technologie, dbac o gospodarke
swiatowa - jednym slowem MICROSOFT MESJASZEM NARODOW;))) co wy na to - czekam
na opinie pisane na spokojnie i "emocjonalnie az do bolu (czyli "a''la
canemuto";))). pozdrawiam.