mmmmmm000
21.11.12, 10:18
Na miejscu dyrekcji szpitala, to bym się zastanowił kto tak na prawdę tam kradnie...
Po cholerę przeciętnemu pacjentowi (choremu, często z wypadku!!!) stacja diagnostyczna z oprzyrządowaniem ???!!! Przecież tego do kieszeni sobie nie wsadzi! Takie szpitale są często przez pracowników traktowane jak w Rosji kołchozy. Bierze, bo i tak go nikt nie rozliczy...
Największy absurd to... wymiana tonera na zużyty!!! Zapewne jakiś pacjent dał się celowo potrącić przez samochód by wylądować na oddziale ratunkowym i zapobiegawczo już wcześniej ukrył sobie głęboko w spodniach zużyty toner. Akcję wymiany nowego tonera ze szpitalnej drukarki zaplanował oczywiście z wyprzedzeniem, bo przecież w domu musiał posiadać dokładnie taki sam model drukarki! Zapewne w swej przebiegłości specjalnie nabył sobie taką, jaką akurat mieli na SOR-ze. Widzi ktoś w tym jakąś logikę?